Dodaj do ulubionych

"Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż ra...

06.09.11, 08:13
- głupie, bo lubelskie. Rządzą nami niudacznicy, nie potrafiący nic zrobić dobrze, na czas, nie znający się na niczym a tylko gęby mają pełne frazesów I tylko zamiana tych starych moherowych ramoli na ludzi młodych, znających języki, chcących działać dla miasta i społeczeństwa uchronić nas może od zupełnej marginalizacji lubelzczyzny
Obserwuj wątek
    • gregsmile I tak nie ma jak studentki z KUL 06.09.11, 08:29
      te to dopiero potrafią rozkręcić imprezkę. chyba za dużo muszą pościć na tym KULu.
      • miroo Biorą przykład z kapłanów.... 06.09.11, 08:46
        Ci to dopiero w zaciszu swoich "norek" potrafią kręcić imprezki...
        • heartpumper Pod warunkiem, ze jestes malym blondynkiem. 06.09.11, 11:41
      • Gość: eee tam Ta ukraińska tłumaczka IP: *.vl728.loki.lubman.net.pl 06.09.11, 09:51
        nazywała się Googlana Translanczuk
      • Gość: rekin.finansjery za moich czasow to byly KULwy hehe IP: 87.117.198.* 06.09.11, 10:54
        Studentka z KULu to KULwa :)
    • Gość: pete Pracownik Z WPIA IP: *.180.78.64.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.09.11, 08:38
      Dlaczego na stronie internetowej pod art. o "blamażu" UM na I planie jest JM Rektor UMCS, skoro jak wynika z tekstu, to głównie filolodzy UMCS dostrzegli błędy? Przeiceż zdjecie tez jest formą przekazu i przekaz ten m.zd. deformuje - uwypuklając JM.
      • Gość: jojo Re: Pracownik Z WPIA IP: *.nplay.net.pl 06.09.11, 18:48
        To, że na zdjęciu do artykułu, specjalnie dobranym, pokazano rektora UMCS, jest zgodne z linią GWL i jej redaktor naczelnej. Tendencyjność tej gazety jest oczywista.
    • miroo Lublin to "potęga" religijna a nie intelektualna.. 06.09.11, 08:43
      KUL, biskupów masa, kościoły na każdym kroku, tacy ludzie jak p.oseł J. Gowin...

      Oni tam modlić się najlepiej potrafią... i to robią nawet za dobrze..
      • Gość: jju Re: Lublin to "potęga" religijna a nie intelektua IP: *.v-net.com.pl 06.09.11, 09:53
        czlowieku uspokuj sie! Pisales kiedys, ze miales zostac ksiedzem, ale cie nie przyjeli, to nie powod jednak, bys wszystkich narazal na kontakt ze swymi frustracjami.
        • miroo Bo nie miałem homo pedofilskich ciągot 06.09.11, 09:59
          do młodych chłopców...
          pewnie dlatego mnie nie przyjęli :)

          szydera...
    • ben-oni "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż ra... 06.09.11, 08:48
      Nie wierzę w ani jedno słowo tego urzędasa. Takie projekty, najczęściej opłacane z funduszy unijnych to niezła kasa do wyjęcia. Daję sobie rękę obciąć, że to on albo jego koleżanka po liceum tłumaczyła te teksty na umowę zlecenia, albo umowę o dzieło. Żadna Ukrainka nie napisze przecież zdania po ukraińsku z rosyjską składnią. Tak nawet pierwszoklasiści w Kijowie nie piszą. Żaden Rosjanin nie powie, że studiuje NA uniwersytecie, bo oni po prostu tak nie mówią.
    • zorroorroz "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż ra... 06.09.11, 08:57
      Łatwo się krytykuje. Ale Gazeta też zrobiła literówkę, i to jeszcze w śródtytule tekstu ("... ukraiński i rosyjsku", taki był o godz. 8:45). BAAARDZO DUŻY BŁĄD w sytuacji, gdy się krytykuje innych (pozdrawiam korektorów wydania).

      Bardzo dobra akcja Urzędu Miasta i uczelni, którym się coś chce. Lubię dr. Frelika, jest na prawdę dobry. Te stypendia, science fiction itd. Na pewno jest świetnym tłumaczem. Na pewno błędy trzeba wyeliminować bo są rzeczywiście bardzo podstawowe i świadczą o nieznajomości nomenklatury anglojęzycznej w tym zakresie. Tłumacz tekstów na j. angielski na pewno powinien się bardziej postarać.. Ale dopowiedzcie sobie na kilka pytań:
      1. Ciekawe, za ile dr Frelik zrobiłby takie tłumaczenie dla UM? Czy miałby na to czas i czy chciałby się tego podjąć?
      2. Czy znacie kandydatów z zagranicy, którzy nie są native, i którzy chcą studiować w Lublinie, i którzy mówią po angielsku na poziomie dr. Frelika?
      3. Czy drobne błędy i nieścisłości w tłumaczeniach, które po korekcie można usunąć w jeden dzień maja zniechęcać UM i uczelnie do takich działań?
      4. Kiedy ostatnio słyszeliście o akcji, integrującej lubelskie uczelnie na poziomie merytorycznym (pomijam rekreację typu Kozienalia itd...)

      Gratulacje dla UM. I trochę więcej dystansu do krytyki UMCS przez GW życzę. Szczególnie redaktorowi Reszce.
      • gangut Jeżeli to są "drobne błędy" 06.09.11, 09:00
        to jak Twoim zdaniem wyglądałyby błędy poważne?
        • Gość: Zenon Re: Jeżeli to są "drobne błędy" IP: *.aster.pl 06.09.11, 09:03
          Na przykład jak się nie daje linka do strony, którą się opisuje.
        • zorroorroz Re: Jeżeli to są "drobne błędy" 06.09.11, 09:06
          Absolutnie nie chcę bronić tych tłumaczeń. Błędy trzeba wyeliminować. Ale odpowiedz najpierw na moje pytania. I dodatkowo odpowiedz na pytanie: w jaki sposób ludzie konstruują teksty pisząć wiadomości sms. To już tragedia! Tak? Żadnej interpunkcji, tylko małe litery itd... Ja wiem, że tekst oficjalny powinien być nieskazitelny. Ale wiem też, że tekst nie jest całkowicie niezrozumiały dla ludzi, którzy go czytają po raz pierwszy. Stąd moja opinia o drobnych błędach. A teraz czekam na Twoją odpoiwedź na moje pytania 1-4.
          • ben-oni Re: Jeżeli to są "drobne błędy" 06.09.11, 09:31
            To może TY odpowiedz sobie na pytanie: gdybyś to Ty opłacał tworzenie tej strony z WŁASNYCH pieniędzy, czy zapłaciłbyś za ten bubel? "Tworzenie" tej amatorszczyzny trwało 5 m-cy!! Te teksty to nie jest literatura piękna czy, nie daj Boże, poezja. Ktoś postanowił po prostu "zaoszczędzić do własnej kieszeni" i przetłumaczył to ze słownika. Rozumiem jeden błąd, dwa.... ale nie tekst napisany po amatorsku, zwłaszcza, że ma reklamować szkolnictwo wyższe (nie ma na żadnej uczelni lektoratów w tych językach?). Moja szwagierka, Rosjanka, przeczytała ten tekst i po trzech zdaniach była zmęczona, bo musiała się domyślać o co chodzi autorowi....
        • Gość: gość portalu Moim zdaniem sa to drobne bledy IP: 94.75.119.* 06.09.11, 09:24
          Moim zdaniem sa to drobne bledy np. pojecie first degree studies używane jest w krajach anglosaskich. Wiki: An undergraduate degree (also called first degree or simply degree)
          en.wikipedia.org/wiki/Undergraduate_degree
          nie rozumiem, jak taki artykuł mogl trafic na jedynke gazety...
          • Gość: tłumacz Re: Moim zdaniem sa to drobne bledy IP: *.spray.net.pl 06.09.11, 11:05
            "first" i "second degree studies" funkcjonują w terminologii UE, można się zżymać, że to nowomowa, ale umówmy się, że pół świata mówi w "Globish" i tego typu łopatologiczne konstrukcje są zrozumiałe dla odbiorców nie będących native'ami. A nie przypuszczam, żeby to właśnie Brytyjczycy i Amerykanie pchali się drzwiami i oknami do Lublina... raczej będą to studenci, dla których angielski jest drugim językiem.
      • ppo "Naprawdę" pisze się razem! 06.09.11, 09:18
        Weź ty lepiej się nie bierz za poprawianie cudzych błędów, dobrze?
        • gm114 Niezupełnie... 06.09.11, 09:37
          Zależy od kontekstu. Można znaleźć prawidłowe zastosowanie do obydwu form i to literackie..

          Ponadto w postach do forum ludzie popełniają literówki.

          Zaś oficjalne pismo uczelni, to wybacz Pan, to jest poważna rzecz. To się sprawdza po kilka razy, nie licząc automatycznego sprawdzania pisowni, oraz dobrze, gdy sprawdza to dwóch ludzi, bo ludzie przyzwyczajają się do własnych błędów.

          W oficjalnym tekście uczelni jest to gigantyczny wstyd na cały świat, który bardzo źle świadczy o poziomie waszej nauki.

          Zróbcie sobie wreszcie lustrację waszych uczelni i oczyście je z buraków, którzy poprzyznawali sobie tytuły profesorów za zasługi w donosicielstwie w tajnych służbach, o czym cały naukowy zachodni świat dobrze wie !
          • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx 2+2=4? Niekoniecznie, czasami 5 IP: *.jmdi.pl 06.09.11, 13:59
            albo 3, zależnie od kontekstu. I mam na to przykłady, ale ich nie podam. Powiem krótko: nie pie...Pan!
            • gm114 Na prawdę. 06.09.11, 16:29
              Na prawdę żeś waszmość uderzył.

              Nie masz racji, choć Polak.

              A ja z mniejszości, aliści przeczytałem waszych kilka tysięcy pozycji literackich nie licząc wprawek potocznych na polskich portalach...

              Ucz się młodzieńcze polskiego. Macie bardzo trudny ale piękny język ojczysty.

              W matematyce mieliście kilku geniuszy, np. we Lwowie. Warto się było dla ich prac uczyć waszego języka.

              A ty i zmatematyki też niedobrze. Np. w dziedzinie teorii mnogości lepsze rzeczy zobaczyłbyś niż twoje naiwne równania, zwłaszcza po wyjściu poza przestrzeń liniową z określonym w niej iloczynem skalarnym...
            • zigzaur Re: 2+2=4? Niekoniecznie, czasami 5 07.09.11, 20:15
              A nieprawda, bo 2 + 2 = 4,92 brutto (bo VAT jest 23 %)
      • q-ku od uczelni wyższej chyba oczekuje się więcej? 06.09.11, 09:34
        to ma być wzorzec wiedzy i naukowości a nie blamaż
      • Gość: EM Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż IP: *.173.46.222.tesatnet.pl 06.09.11, 10:07
        Bzdura. To nie tlumaczenie tekstu filozoficznego, tylko zwykla reklama. Cos takiego powinien umiec zrobic kazdy srednio rozgarniety absolwent filologii, ktory wie, ze terminologie nalezy sprawdzic. A nastepnie taki tekst daje sie obeznanemu w tematcie native, aby ten nieco wygladzil stylistyke.

        Kwiatki typu "arrival to Poland" pomijam, bo to powod, aby wyrzucic "tlumacza" na zbity pysk. Ewtl. mozna pomylic "awake" z "awaken", ale nie cos takiego...
      • efad4d Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż 06.09.11, 10:18
        zorroorroz napisał:

        > Łatwo się krytykuje. Ale Gazeta też zrobiła literówkę, i to jeszcze w śródtytul
        > e tekstu ("... ukraiński i rosyjsku", taki był o godz. 8:45). BAAARDZO DUŻY BŁĄ
        > D w sytuacji, gdy się krytykuje innych (pozdrawiam korektorów wydania).


        do tego na 1 ze zdjec kogos podpisano jako prezydenta zuka. Gdyby nie wiedzieli jak wyglada prezydent to pal szesc , ale dalej na innym prezydent podpisany jest jako prezydent. A wiec wiec jest to zwykle niechlujstwo.
    • Gość: denominator Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.09.11, 09:02
      różne miasta wymyślają sobie szlagworty, które rzekomo mają podnosić na duchu, zachęcać i promować. "Tu chce się żyć", "Tu znajdziesz pieniądze"...
      W istocie jest jak piszesz - to sposób, jeden z wielu, na zakrywanie niekompetencji, leserstwa na urzędzie i braku pomysłu na kierowanie miastem. To choroba ogólnopolska.
    • ppo Ci, co znali języki wyjechali z tego syfu 06.09.11, 09:14
      raz na zawsze. Także ci, którzy mieli na tyle oleju w głowie, że wpadliby na to, aby "chociaż zajrzeć na stronę jakiejś brytyjskiej uczelni", zanim zabiorą się za tłumaczenie słownictwa akademickiego. Zostały po prostu same głąby, oraz nieliczna garstka tych, którzy coś tam mają w głowie, ale są już za starzy, żeby wyjeżdżać.
    • Gość: edzio Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż IP: 193.93.68.* 06.09.11, 09:19
      kompletny osioł ten sobotka
    • gm114 Ha ha ha ha ha, może to pan rektor ? 06.09.11, 09:21
      Może to pan rektor sam tłumaczył, czy jak, bo na załączonym - w tym momencie - do artykułu zdjęciu siedzi tam wyraźnie zawstydzony, czerwony jak pomidor.

      No nie ma co, ale poziom polskiej uczelni, ha ha ha ha ha...

      To w Izraelu 7 letnie dzieci znają po kilka języków znacznie lepiej.

      No, trzeba przyznać, że jak z tego widać, niektórzy Polacy nie mają talentu do obcych języków.

      Z tym, że po ukraiński, też bym nie potrafił przetłumaczyć. Musiałbym pouczyć się tego języka z pół roku.

      Moja ocena jest taka, że ktoś tłumaczył teksty przy pomocy tłumacza google. Tłumacze automatyczne google słyną z dosłownego tłumaczenia, nierozróżniania kontekstu i z tego, że jak się zrobi literówkę, to zostawiają nieprzetłumaczony tekst. Także: nie polecam ich.

      Ale przecież od tego są ludzie, żeby to sprawdzić.

      Inna możliwość, ktoś chciał pokazać na cały świat, czym jest obecna polska nauka, jaki poziom prezentuje i fakt, ze kompletne buraki robią na polskich uczelniach za profesorów, bo kiedyś z kimś współpracowali i na kogoś donosili, ktoś im przyznał za tę "ofiarną" służbą tytuły profesorskie i teraz są "prawdziwą dumą" polskiej nauki. Ha ha ha ha ha..

      Polacy, a zróbcie wreszcie lustrację na uczelniach, bo naprawdę ci TW i oficerowie SB/ABW zainstalowani na wszych uczelniach gdzie się tylko spojrzy, przynoszą waszemu krajowi wielki wstyd.

      A jeszcze do autora artykułu: zasugerował Szanowny Autor, iż przymiotnik "polski" pisze się z wielkiej litery. Też tak kiedyś sądziłem. Ale też źle.

      Nie ma Pan racji, każdy przymiotnik należy pisać z małej litery, "polski" też.

      No więc Szanowny Panie Dziennikarzu ->>> do nauki twojego ojczystego języka przystąp, bo wstyd.
      • Gość: hm Re: Ha ha ha ha ha, może to pan rektor ? IP: *.eutecert.eu 06.09.11, 11:11
        > A jeszcze do autora artykułu: zasugerował Szanowny Autor, iż przymiotnik "polsk
        > i" pisze się z wielkiej litery. Też tak kiedyś sądziłem. Ale też źle.
        >
        > Nie ma Pan racji, każdy przymiotnik należy pisać z małej litery, "polski" też.

        Gm114, mądrze mówisz, ale bez sensu. Chodzi o angielską ortografię, nie o polską, a tam przymiotniki będące nazwami narodowości piszemy od wielkiej litery (nie "z wielkiej litery").
      • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx No widzisz, a ja tak nigdy nie sądziłem. IP: *.jmdi.pl 06.09.11, 14:08
        Polish = polski

        polish = polerować

        Dwa różne słowa, które różnie się wymawia.
        Jest takie zjawisko jak "pewność siebie idioty". Wpisz w "gugla" i poczytaj, jak dasz radę, to ze zrozumieniem.
    • fidelina "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż ra... 06.09.11, 09:29
      O ile błędy gramatyczne, ortograficzne i ogólne niechlujstwo w tłumaczeniu są nie do obrony, o tyle terminy dotyczące polskiego systemu edukacyjnego tłumaczy się na wiele sposobów. I tłumacz łatwo nie ma. Ten nieszczęsny "kierunek studiów" spotyka się w wersji "field of study" i "major" i "study programme" i pewnie wiele innych. Studia licencjackie to (w zależności od źródła): undergraduate studies, first-degree studies, bachelor-degree studies, a nawet vocational studies (z polskiego "studia zawodowe"). "Homogenous" to miały być "jednolite", na to też jest multum określeń ("uniform" najczęściej, ale jest i "long cycle"). Owszem, dobrze jest konsekwentnie przyjąć jakąś opcję "narodową" w tłumaczeniu (UK/US), ale są jeszcze typowo polskie kwiatki leksykalne i też coś z nimi trzeba zrobić. Następnie przepuścić przez spelczek (!!!!!!!!!), dać do weryfikacji, a na koniec jeszcze do przeczytania native speakerowi i sprawdzić, czy rozumie :-) I dopiero wieszać w necie. Trzymajcie się, będzie dobrze!
      • Gość: Maxx Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż IP: 173.233.201.* 06.09.11, 19:42
        1) "Ten nieszczęsny "kierunek studiów" spotyka się w wersji "field of study" i "major" i "study programme" i pewnie wiele innych."

        "Field of study"? Jezeli juz, to w krajach anglosaskich mowi sie o "subject of studies",
        ale nie chodzi tu o "program studiow"...

        2) "Studia licencjackie to (w zależności od źródła): undergraduate studies, first-degree studies, bachelor-degree studies, a nawet vocational studies (z polskiego "studia zawodowe")."

        W krajach anglosaskich "vocational studies" to zdobywanie konkretnego zawodu, np. kucharza, czy mechanika samochodowego. Nie ma to zupelnie nic wspolnego z polskimi "studiami zawodowymi"...

        3) "Homogenous" to miały być "jednolite"

        Uzycie wyrazu "homogenous" (w tym kontekscie) bylo zupelnie
        pozbawione sensu!
    • q-ku "dlaczego nie skorzystaliście z pomocy filologów" 06.09.11, 09:33
      ależ właśnie skorzystali ze swych filologów - jak widać;-)
      • Gość: gajowy przykład idzie z góry IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 09:34
        Przykład idzie z góry.
        Dzienkóję.
        Bul Gajowy.
    • i-tyle hahaha, obśmiałem się z rana pysznie 06.09.11, 09:35
      thank you from the mountain. Choć z drugiej strony wizja zajęć na dachu jest niesamowita. Może to właśnie przykuje uwagę naszych wschodnich braci - w końcu to słowiańskie dusze, romantyczne i spontaniczne :)

      Oj, zaczytałem się, lecę. Nie zdążę schodami. Pojadę window :))))))
    • i33il33 "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż ra... 06.09.11, 09:42
      A nie lepiej byłoby zatrudnić do tłumaczenia jakiegoś klienta,który w UK robi na zmywaku? Przecież był okres urlopowy i tacy byli we gminie rządzonej przez młodych,"wykrztałconych" i z dużego miasta Lublina a na pewno lepiej by sobie poradził.Gorzej byłoby z językami wschodnimi ale i tu jest sposób bo przecież tam rezydentów też nie brakuje,którzy chcieliby dorobić.
      A tak wyszło,że my w Lublinie dobrze uczyć wszystkiego,który przyjechać tu do studiów.
    • grubymisiek1 "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż ra... 06.09.11, 09:45
      Zis is ze lemp. Dze lemp is on dze tejbel.Lengłydż by Lublin
    • xnonorx "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż 06.09.11, 09:47
      Na miejscu gazety wstydziłbym się ruszać taki temat.
      • Gość: Paweł Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.09.11, 13:56
        Zwłaszcza w serwisie, w którym dziś na pierwszej stronie czytamy:
        Kreml: sympatia Janukowycza do Polski przekracza szanse na integrację z Rosją
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,10237327,Kreml__sympatia_Janukowycza_do_Polski_przekracza_szanse.html
        • komix1 Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż 06.09.11, 22:20
          Dlaczego Gówniarze mówią ze widza drzazgę w oku brata swego skoro belki w swoich nie dostrzegają...
          upload2.fototube.pl/pics/2011/08/31/img/12eff4b513bd4f6bc515541b00589ef8.jpg
    • milewidziany "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż ra... 06.09.11, 09:58
      Zróbcie coś choć raz dobrze w Lublinie !
      Czyżby syndrom PIS-owskiej twierdzy tak bardzo nad wami ciążył, że przeniosło
      się to wszystko z jego nieudacznictwem na Was ?
    • dom321 "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż ra... 06.09.11, 10:10
      1.
      en.wikipedia.org/wiki/List_of_academic_disciplines
      Czytamy:
      An academic discipline, or field of study, is a branch of knowledge that is taught and researched at the college or university level.

      2. Wielki słownik PWN-Oxford
      kierunek studiów - Uniw. (przedmiot) subject, field of study, major(US)

      3. Strona pierwszego lepszego college'u - jak byk stoi "fields of study".
      www.frontrange.edu/Academics/Fields-of-Study/
      Czyli fields of study (nie studies) byłoby poprawnie. Zresztą dla gazety.pl, gdzie byki rodem z podstawówki często goszczą nawet na stronie głównej, to trochę niefortunny temat:D
      • node Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż 06.09.11, 10:33
        'Field of study' to dziedzina nauki, a nie kierunek studiow.

        Czy czytales opis nad tabelka, ktora podales jako przyklad???

        "We offer the following degree and/or certificate programs at these campuses or online. Our programs prepare you [...]"

        Popatrz: www.stanford.edu/academics/

        • Gość: dom321 Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż IP: *.echostar.pl 06.09.11, 11:49
          No tak, ale jest kolumna "fields of study", a w niej: accounting, nursing, architecutral engineering itp., itd. Skoro brytyjski college może użyć tego zwrotu, to dlaczego jakiś kształcony na przedpotopowych podręcznikach filolog burzy się, kiedy używa go UMCS?
          • Gość: h. Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 06.09.11, 12:17
            jezeli znalbys praktyke zywego jezyka, a nie jego podrecznikowe zastosowanie, to wiedzialbys, ze terminu "field of study" jako rzeczownika uzywa sie niezmiernie rzadko. poza tym raczej na dookreslenie np. danego programu studiow. w powszechnym uzyciu stosuje sie po prostu slowo "course", ktorego nikt tu jakos nie wspomnial, jak i "programme".
            • Gość: dom321 Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż IP: *.echostar.pl 06.09.11, 13:26
              Praktykę żywego języka to można sobie uskuteczniać z ziomalami z east endu, na stronie uniwersytetu ksiązkowe areas/fields of study jest chyba bardziej odpowiednie? Można je znaleźć na wielu stronach wielu uczelni:
              www1.ccny.cuny.edu/prospective/academics/index.cfm
              • Gość: Maxx Re: "Study in Lublin".Oto międzynarodowy blamaż... IP: 173.233.201.* 06.09.11, 19:55
                Na stronie "CUNY" dostrzegam "Areas of Study" ale jakos nie widze "Fields of Study (or "Fields of Studies")"! Poza tym "areas of study" ma tutaj szersze znaczenie niz "programy/kierunki studiow"...
            • white_and_red Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż 06.09.11, 13:40
              heh, ta dyskusja o Programme i program. To już tez kiedyś przerabiałem. Na mojej uczelni piszemy Programs of Studies, ale fields of studies moim zdaniem jest równie poprawne. Przy czym np. Zarządzanie w Medycynie w ofercie uczelni to byłby program a Zarządzanie ogólnie to field jak już się bierzemy za szczegóły. Na lubelskiej stronie spokojnie mogłoby być jedno i drugie. Krytyka jest naciągana.
            • Gość: oxbridge Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż IP: 62.244.153.* 06.09.11, 15:14
              słowko COURSE to keirunek w British English, w American English Programme. tez zastanawiajace ze nikt nie wposmanił course bo to słowko jest megapopularne , wrecz podrecznikowe!!
          • Gość: Maxx Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż IP: 173.233.201.* 06.09.11, 19:48
            "Skoro brytyjski college może użyć tego zwrotu, to dlaczego jakiś kształcony na przedpotopowych podręcznikach filolog burzy się, kiedy używa go UMCS?"

            Sadze, ze pan filolog wiecej wie o rzeczywistym i powszechnie
            uzywanym jezyku nizli internauta "dom321"!
      • white_and_red Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż 06.09.11, 11:35
        I mówi się "arrival to Poland" a nie "in Poland" oczywiście. Ale ktoś, kto angielskiego nauczył się w Polsce tego wiedział nie będzie. Pan krytyk doktor anglista z UMCS się skompromitował tak samo jak twórcy strony.
        • Gość: robol Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 12:10
          Weź się człowieku nie kompromituj... Angielski to ty znasz jak nasi politycy.
          • white_and_red Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż 06.09.11, 13:24
            Piszesz do człowieka, który 18 lat życia spędził w kanadzie i którego angielski jest pierwszym językiem. żenada.
            • Gość: robol Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 14:30
              Chciałeś błysnąć wiedzą, a błysnąłeś głupotą, przeczytaj to: www.englishpage.com/forums/showthread.php?353-Arrive-in-at-on-to
              • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Co wy tu jeszcze robicie, mądrale? IP: *.jmdi.pl 06.09.11, 14:39
                Takie z was spece od lengłydża, że aż się dziwię, że nie kosicie grubego szmalu w USA, tylko tracicie czas na jebanie w syfie w Bulandzie.
                • white_and_red Re: Co wy tu jeszcze robicie, mądrale? 06.09.11, 14:41
                  Mi jest dobrze tu gdzie jestem.
              • Gość: h. Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 06.09.11, 18:17
                fakt, to jeden z b. czesto spotykanych bledow (wystarczy chocby wpisac w google niepoprawne wyrazenie "arrive to", by spostrzec, jak czesto jest uzywane; glownie jednak na stronach, gdzie ang. jest drugim jezykiem). ja jako czlowiek starej daty, zamiast korzystania z wikipedii, google czy forow, polecalbym raczej siegniecie do slownika (najlepiej korpusu angielszczyzny, tworzonego przez Uniw. w Oxfordzie). jak mozna tam zauwazyc - oxforddictionaries.com/definition/arrive, wyrazenie "arrive to" w ogole w jezyku ang. nie wystepuje, jest wiec niepoprawne. to troche podobnie jak u nas wielu pisze "napewno" badz "na prawde", a jakis czlowiek powyzej twierdzi nawet - to juz szczyt absurdu! - ze mozna pisac to drugie slowo niepoprawnie, zaleznie od kontekstu!
            • Gość: gosc Re: "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż IP: *.tcd.ie 06.09.11, 15:23
              you Canada? me too! you like hockey? me like hockey! for me English first language too! Anglista from artykul - bad anglista! Anglista not know real English, Canada English!

              :-DDD
    • qqbek Jedno mnie interesuje... 06.09.11, 10:10
      ...przejrzałem wszystkie przetargi za lata 2007-2011 oraz konkursy za rok bieżący... i w BIP UM Lublin nie ma śladu po przetargu na usługę tłumaczenia tejże strony ani też zlecenia jej zaprojektowania.

      Albo więc za blamaż odpowiadają sami urzędnicy, zasłaniając się "zewnętrznym biurem, które odwaliło fuszerkę", albo też ratusz zamówił tłumaczenie z pominięciem Ustawy o ZP.
      • Gość: Czepialski Jak już się czepiamy szczegółów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 10:19
        "To nie jest uniwersytet "imienia" Marii Curie - Skłodowskiej tylko po prostu Uniwersytet Marii Curie - Skłodowskiej".
        To jest Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej.
        • zigzaur Re: Jak już się czepiamy szczegółów... 07.09.11, 20:21
          Która zresztą nazywała się Skłodowska-Curie (w Polsce) albo Curie (za granicą). Skłodowska to jej nazwisko panieńskie.
      • stefan99999 Re: Jedno mnie interesuje... 06.09.11, 11:21
        qqbek napisał:

        > ...przejrzałem wszystkie przetargi za lata 2007-2011 oraz konkursy za rok bieżą
        > cy... i w BIP UM Lublin nie ma śladu po przetargu na usługę tłumaczenia tejże s
        > trony ani też zlecenia jej zaprojektowania.
        >
        > Albo więc za blamaż odpowiadają sami urzędnicy, zasłaniając się "zewnętrznym bi
        > urem, które odwaliło fuszerkę", albo też ratusz zamówił tłumaczenie z pominięci
        > em Ustawy o ZP.

        Jeżeli zamówienie tłumaczenia opiewało na mnie niż 14 tysięcy Euro, to mgli to zrobić z wolnej ręki. ;-)
      • Gość: Maxxx Re: Jedno mnie interesuje... IP: 173.233.201.* 06.09.11, 19:26
        To fakt, tlumaczenia na angielski i rosyjski (ukrainskiego nie znam wiec wole sie nie wypowiadac) sa zenujaco kiepskie. Jakos trudno mi uwierzyc, aby robione byly przez zawodowych tlumaczy!!!
    • Gość: oldtimer Kiedyś 3 błędy ortograf. oznaczały oblaną maturę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 10:20
      Ale komuś to przeszkadzało. I teraz mamy takie "mądre" społeczeństwo.
    • andrzej123 "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż ra... 06.09.11, 10:20
      a może by tak urzędnicy przestali dawać robótki po znajomości tylko po fachowości, osoba odpowiedzialna za projekt w prywatnej firmie byłaby wywalona na bruk, dlaczego ten jegomość jeszcze pracuje - widać też był zatrudniony po znajomości. Swoją drogą to nie pierwszy dowód że Lublin ma niewiele wspólnego z rzetelną wiedzą. Na drugim uniwersytecie (KUL) też padały odkrywcze stwierdzenia. Ja tam bym się trzymał od Lublina jak najdalej.
    • Gość: Gość "Jedno z lubelskich biur tłumaczeń" IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.09.11, 10:23
      Piszecie, że tłumaczenie wykonało "jedno z lubelskich biur tłumaczeń" - no nie krygujcie się, podajcie nazwę biura, które spartaczyło robotę! Kiedy w tym kraju będzie odpowiedzialność za takie wpadki? Biuro zrobi korektę i będzie cacuś, a smród poszedł. Poza tym w przyszłości może spartaczą kolejne zlecenie.
      • qqbek Jak już pisałem powyżej... 06.09.11, 10:28
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > Piszecie, że tłumaczenie wykonało "jedno z lubelskich biur tłumaczeń" - no nie
        > krygujcie się, podajcie nazwę biura, które spartaczyło robotę! Kiedy w tym kraj
        > u będzie odpowiedzialność za takie wpadki? Biuro zrobi korektę i będzie cacuś,
        > a smród poszedł. Poza tym w przyszłości może spartaczą kolejne zlecenie.

        W BIP UM Lublin nie ma śladu po przetargu na tę usługę (ani nawet na stworzenie strony internetowej). Zakładam więc, że albo UM "popełnił" to tłumaczenie "własnymi siłami fachowymi" a teraz zasłania się "jednym z biur"... albo obszedł Ustawę o Zamówieniach Publicznych... czyli tak, czy siak, się nie dowiemy (no chyba, że ktoś z instytucji z Chmielnej się temu przyjrzy [i wcale nie mam na myśli Przedszkola, GDDKiA, IL i Kliniki Okulistycznej... tylko tę piątą instytucję publiczną z Chmielnej]).
        • Gość: joanek Re: Jak już pisałem powyżej... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.09.11, 10:45
          > W BIP UM Lublin nie ma śladu po przetargu na tę usługę (ani nawet na stworzenie
          > strony internetowej). Zakładam więc, że albo UM "popełnił" to tłumaczenie "wła
          > snymi siłami fachowymi" a teraz zasłania się "jednym z biur"... albo obszedł Us
          > tawę o Zamówieniach Publicznych...

          A ja obstawiam, że wygospodarował na to kwotę iście symboliczną i po prostu wartość zamówienia nawet nie podpadała pod obowiązek organizacji przetargu.

          Bardzo, bardzo jestem ciekawa, ile urząd za to zapłacił.
          I o to przede wszystkim powinni zapytać dziennikarze - bo to musi być jawna informacja. Dane biura też muszą być ujawnione.
    • qazqazqazqaz "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż ra... 06.09.11, 10:27
      www.umcs.lublin.pl/articles.php?aid=6160&mid=8&mref=39397
      Na stronie gdzie pracuje ten doktorek sami przetlumaczyli kierunek studiow jako fields of study.

      Maria Curie Skłodowska University in Lublin offers the following fields of study] with English as a language of instruction.

      Niech nie mowi ze to jest nie poprawne bo się osmiesza. Literowki tak ale samo wyrazenie jest poprawne.
    • jabberwocky "Study in Lublin". Oto międzynarodowy blamaż ra... 06.09.11, 10:29
      Co tu się dziwić, Szanowni Urzędnicy wiedzą co robią. Teraz w trudzie i znoju będą przez kolejne pięć miesięcy poprawiać spartaczoną stronę, oczywiście za publiczne pieniądze.
      W prywatnej firmie wywalono by ich po prostu na zbity pysk.
    • krajidiotow Jezu jaka żenada 06.09.11, 10:32
      Ale pewnie Ci starcy na zdjeciach sa dumni, ze maja nowoczesne narzedzia takie jak strona internetowa i to w wielu jezykach, a krzykacze krytykanci sie nie znaja i na pewno maja zle intencje zeby wysmiac i ponizyc, a tu przeciez tyle dobrej roboty ktos odwalil dla zagraniczniaków... och boli taka glupota...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka