asraz 13.09.11, 17:23 Nie jest to zbrodnia przeciwko ludzkości, gdyż dotyczy tylko jednej baby. Oficerów SB uważałem za fachowców, chyba zmienię zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
3ras Próba otrucia Anny Walentynowicz. Proces od nowa 13.09.11, 19:34 Czy naprawdę nie ma na co wydawać pieniędzy podatnika? Odpowiedz Link Zgłoś
kibic_rudego ta baba spowodowała ze polskie dzieci są głodne 13.09.11, 19:38 a ze była inteligentna inaczej to omal sama nie padła z głodu w III RP, jakiś Wacek z USA podesłał jej $50 000 bo na Kuroniówce miała cud dietę Odpowiedz Link Zgłoś
skobog Próba otrucia Anny Walentynowicz. Proces od nowa 14.09.11, 07:01 W jaki sposób można otruć furosemidem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trutka-na-szczury Re: Próba otrucia Anny Walentynowicz. Proces od n IP: *.phlapa.east.verizon.net 14.09.11, 08:21 to moze lepiej od razu tych trucicieli otruc, skoro ozemste chodzi, i nie zatruwac juz wiecej zycia spoleczenstwu? Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: Próba otrucia Anny Walentynowicz. Proces od n 14.09.11, 08:23 skobog napisał: > W jaki sposób można otruć furosemidem ? Tak samo, jak można usunąć ciążę oksytocyną. :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ała Jedna osoba to nie cała ludzkość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.12, 09:43 Uzasadnienie IPN jest absurdalne, choć na pewno jakiś "elastyczny" prawnik popiera rozciągnięcie pojęcia "zbrodnia przeciw ludzkości" na "usiłowanie zabójstwa jednej osoby". Jest takie mądre przysłowie - ZNAJ PROPORCJE MOCIUM PANIE! Odpowiedz Link Zgłoś
costa3500 Próba otrucia Anny Walentynowicz. Proces od nowa 23.08.12, 13:28 Babę beatyfikować niech Watykan płaci rodzince za wliczenie w poczet świętych których ma jak psów. Odpowiedz Link Zgłoś
tadek1300 Re: Próba otrucia Anny Walentynowicz. Proces od n 23.08.12, 17:54 asraz napisał: > Nie jest to zbrodnia przeciwko ludzkości, gdyż dotyczy tylko jednej baby. > Oficerów SB uważałem za fachowców, chyba zmienię zdanie. Zawsze wydawało mi się, że prawnicy (szczególnie ci z IPN-u) powinni chociaż trochę myśleć. Skoro impreza nie doszła do skutku, bo delikwentka wcześniej wyjechała, to - myśląc logicznie- do zbrodni nie doszło. Nawet do "zbrodni przeciwko ludzkości". "FACHOWCOM" z IPN-u płacimy chyba za duże pensje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agent Mossadu Re: Próba otrucia Anny Walentynowicz. Proces od n IP: *.opera-mini.net 23.08.12, 19:27 Wygląda na to że np.Katyń to mały pikuś porównamiu z PRÓBĄ otrucia pewnej pani co było zapewne zwykłą grą operacyjną SB mającą ma celu uwiarygodnienie tej pani w oczach opozycji,pani która łykała jak głodny śledź wszelkie podsuwane jej fałszywki i robiąca krecią robotę w Solidarności. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Znał ktoś śp. Annę Walentynowicz osobiście? 23.08.12, 22:55 Ciszej nad tą trumną, bo pojęcia nawet najmniejszego nie macie jaką Osobę kontestować próbujecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Znał ktoś śp. Annę Walentynowicz osobiście? IP: *.ip.netia.com.pl 23.08.12, 23:34 ...jaką... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Znał ktoś śp. Annę Walentynowicz osobiście? 24.08.12, 00:47 Ten kraj naprawdę jest chory... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Znał ktoś śp. Annę Walentynowicz osobiście? IP: *.ip.netia.com.pl 24.08.12, 00:53 ...w miarę zdrowy - a i to nie według dzisiejszych kryteriów - to był za Jagiellonów... :-)... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz Re: Znał ktoś śp. Annę Walentynowicz osobiście? IP: 89.167.0.* 24.08.12, 20:21 Gość portalu: bleee... napisał(a): > ...jaką... bleee... Taką jaką była, a nie jaką malowali Ją postkomuniści, pseudoopozycjoniści i mainstreamowe media. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Znał ktoś śp. Annę Walentynowicz osobiście? IP: *.ip.netia.com.pl 24.08.12, 21:46 ...czyli?... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz Re: Znał ktoś śp. Annę Walentynowicz osobiście? IP: 89.167.0.* 24.08.12, 22:17 Gość portalu: bleee... napisał(a): > ...czyli?... bleee... Czyli w przeciwieństwie do gro tu piszących: ematyczna, sympatyczna, solidarna, wierna ideom i ludziom, patriotyczna, sprawiedliwa, odważna, lojalna - i to pomimo zdrady innych, nonkonformistyczna i tak zwyczajenie po ludzku niezmiernie ciepła - choć pewnie nie święta. Problemem nie jest to, że ktoś z tu piszących nawet Jej osobiście nie znał - problemem jest to, że sądy swoje o tej Osobie oparł na fałszywych informacjach kolportowanych przez "Bolka" i niektóre skundlone media. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Znał ktoś śp. Annę Walentynowicz osobiście? 24.08.12, 23:17 Czyżby informacja o tym, że jako jedna z niewielu działaczek "S" wystąpiła po upadku komunizmu do sądu o odszkodowanie za ową działalność była nieprawdziwa? Bo tak poza tym, to media niewiele się nią zajmowały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz Re: Znał ktoś śp. Annę Walentynowicz osobiście? IP: 89.167.0.* 24.08.12, 23:49 wampir-wampir napisał: > Czyżby informacja o tym, że jako jedna z niewielu działaczek "S" wystąpiła po u > padku komunizmu do sądu o odszkodowanie za ową działalność była nieprawdziwa? > Bo tak poza tym, to media niewiele się nią zajmowały. Czy ja pisałem, że informacja o żądaniu odszkodowania przez A. Walentynowicz była nieprawdziwa? Media mainstreamowe zajmowały się śp. Anną Walentynowicz na tyle, na ile trzeba było Ją socjotechnicznie kanalizować - czyli zawsze wtedy, kiedy w przestrzeni publicznej pojawiał się temat TW ... "Bolka". Ty pewnie również nie miałeś okazji poznać osobiście tej wspaniałej i dzielnej kobiety, bo myślę, że wtedy i tej mojej odpowiedzi by nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Znał ktoś śp. Annę Walentynowicz osobiście? 25.08.12, 16:05 Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a): > Czy ja pisałem, że informacja o żądaniu odszkodowania przez A. Walentynowicz by > ła nieprawdziwa? Pisałeś, że niechęć do Walentynowicz wykreowały media podając nieprawdziwe informacje na jej temat, tymczasem jedną, jeśli nie główną, przyczyną niechęci do tej kobiety jest wystąpienie z pozwem o odszkodowanie za dawną opozycyjną działalność. To jak to jest - prawdziwa ta informacja, czy ktoś coś wykreował? > Media mainstreamowe zajmowały się śp. Anną Walentynowicz na tyle, na ile trzeba > było Ją socjotechnicznie kanalizować - czyli zawsze wtedy, kiedy w przestrzeni > publicznej pojawiał się temat TW ... "Bolka". Jakoś sobie nie przypominam zainteresowania mediów Walentynowicz. Pałętał się po różnych telewizjach przy okazji oskarżeń o agenturalną przeszłość Wałęsy niejaki Wyszkowski, suwnicowej wtedy nie pokazywali. > Ty pewnie również nie miałeś okazji poznać osobiście tej wspaniałej i dzielnej > kobiety, bo myślę, że wtedy i tej mojej odpowiedzi by nie było. Nie miałem i nie żałuję, a ty pewnie nadal nie rozumiesz dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Znał ktoś śp. Annę Walentynowicz osobiście? IP: *.ip.netia.com.pl 24.08.12, 23:32 ...kto to jest Bolek (dało się słyszeć o więcej, niż jednym...:-)))...)... i które to media są skundlone? (a ja lubię kundelki...)... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrrr! Re: Znał ktoś śp. Annę Walentynowicz osobiście? IP: *.xdsl.centertel.pl 25.08.12, 06:50 nie wiesz kto to Bolek?nigdy nie oglądałeś "Bolka i Lolka"?Bolek to ten chudszy... ...a skundlone media to pewnie te które pokazywały"Reksia"... Odpowiedz Link Zgłoś