Dodaj do ulubionych

LIST. Dlaczego budynki weterynarii należy rozebrać

01.11.11, 18:34
Uderz w stół, a nozyce się odezwa. Proponuje autorce zlecenie na wszystkie dyskusyjne tematy Lublina, zawsze znajdzie sie wytłumaczenie, że to stare, nieaktualne. Nawet sławna już lista da się zmienić. Jak to mówią punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a właściwie od autora zlecenia. Przykre
Obserwuj wątek
    • Gość: Ciemny lud to kupi Re: LIST. Dlaczego budynki weterynarii należy roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 19:38
      Tak samo można uzasadniać wyburzanie wszystkiego, co szanowna komisja z Panią Jamiołkowską umieściła na tej całej liście dóbr kultury współczesnej.
      To samo może powiedzieć Ingarden o PDT, UMCS o Chatce Żaka, LSM o pawilonach Hansena - przy pawilonach było postępowanie dyscyplinarne dla architekta - a tu? Jak odpowiednia osoba chce wyburzyć, to nie ma problemu?

      Jestem przekonany, że gdyby nie zabrakło chęci ochronienia przynajmniej najciekawszego, frontowego budynku, to można by za nim postawić nową klinikę, a ten historyczny budynek zaadaptować np. na funkcje, które nie wymagają przestrzegania unijnych standardów, np. na biura.
      • Gość: dix Re: LIST. Dlaczego budynki weterynarii należy roz IP: *.dynamic.chello.pl 02.11.11, 07:55
        To samo może powiedzieć Ingarden o PDT, UMCS o Chatce Żaka, LSM o pawilonach Hansena

        - pedet, miejmy nadzieję, już wkrótce pójdzie do piachu
        - Chatka Żaka na szczęście jest remontowana, więc jest szansa, że wkrótce będzie wyglądać lepiej
        - te pawilony Hansena niestety zostaną z nami na dłużej. A szkoda, bo już teraz ta okolica wygląda jak pakistańskie slumsy.
        • Gość: folkatka Re: LIST. Dlaczego budynki weterynarii należy roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 08:19
          Chatka Żaka na szczęście jest remontowana, więc jest szansa, że wkrótce będzi
          > e wyglądać lepiej


          Z której strony? Ja tam jestem bardzo czesto i nic nie zauwazyłam. Od samego gadania o remoncie nic jeszcze sie nie wyremontowało.

          te pawilony Hansena niestety zostaną z nami na dłużej. A szkoda, bo już teraz
          > ta okolica wygląda jak pakistańskie slumsy.


          To nie jest wina pawilonów, tylk załosnej polityki estetycznej naszego miasta, a tak naprawde to jej braku. Krzykliwe szyldy naćkane jeden na drugim, brud i niesprzatane śmietniki...Oto prawdziwa przyczyna.
      • Gość: bura suka Re: LIST. Dlaczego budynki weterynarii należy roz IP: *.nplay.net.pl 29.11.11, 23:53
        Po powrocie z zagranicy dane mi było przeczytać list - odpowiedź Pani Architekt uzurpującej sobie prawo do bycia autorytetem ..., w czym sekundują Jej niestety niektórzy dziennikarze Gazety.
        Odnosząc się do wyjaśnień Pani Architekt;
        "Rozwój czy historia" , a może winno być "Historia szansą rozwoju"?
        Ad.1 Budynek weterynarii to jeden z elementów kompleksu zabudowy małego by rzec można campusu AR, przez wybitnych lubelskich architektów, znakomicie rozplanowanych i zatopionych w zieleni. Dlatego też jako integralny zespół zabudowy, w całości winien swe miejsce na liście DKW.
        Ad.2 Projektowana rozbiórka w żaden sposób nie wynika z braku szacunku dla tego obiektu, a tym bardziej do jego autorów. O ile jeszcze dobrze pamiętam, Pani Architekt przez kilka lat miało swą pracownię w jednym z obiektów zaprojektowanych przez T.Witkowskiego przy ul. Jasnej.
        Stwierdzenie o "kompletnej nieprzydatności dla współczesnych standardów" kliniki uniwersyteckiej daje świetny argument architektowi Ingardenowi projektującemu Galerię Victorię w miejsce PDT-u, czy arch. Korszeniowi usiłującemu zmieścić wielką kubaturę przy Pl.Rybnym. Wydaje się, że Pani Architekt nie odrobiła lekcji z historii architektury na studiach, ograniczając się jedynie do lektury albumu "Wieś i Miasteczko".
        Ad.3 Architekt przymierzając się do ulokowania nowej funkcji w obiekcie już istniejącym, już na etapie wstępnym winien przymierzyć się i przemyśleć jego nowe przeznaczenie. Tego też uczą na architekturze. A może lepiej spróbować inwestora od niszczenia dobrej architektury swoich starszych kolegów i zaproponować budowę nowej kubaturyna innych działkach pozostających we władaniu inwestora, np. na Felinie. Tu pozostawić jedynie klinikę małych zwierząt.
        Ad.4 Mając na uwadze ową "szczupłość działki", inteligentny projektant nie może na siłę próbować zmieścić wszystkich "zaplanowanych" przez inwestora funkcji. Sofistyczne stwierdzenia o pozostawieniu "sentymentalnej broszki" porażają. Rozumiem, że Pani Architekt po otrzymaniu zlecenia na razie "modernizuje" klinikę weterynarii, a z czasem docelowo unicestwi cały campus, zgodnie z życzeniem inwestora. No cóż: PECUNIA NON OLET.
        Ad.5 Z przedstawionych "argumentów" zauważyć mogłam, że Pani Architekt nie grzeszy dobym smakiem i czasem zapina broszkę do ciepłego palta. Dopuszczam tu oczywiście zapinkę góralską nawet do kożucha. Nadchodzi zima, więc broszka ta zapewne się przyda ...
        Przykre, że Osoba kreowana przez niektórych lubelskich dziennikarzy na autoytet, sprzeniewierza się obowiązującym zasadom etyki zawodowej i traci nazwisko ...nie tylko w
        środowisku.
        • Gość: bleee... Re: LIST. Dlaczego budynki weterynarii należy roz IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.11, 00:35
          ...nic dodać, nic ująć - niestety... bleee...
          • tajnos.agentos Re: LIST. Dlaczego budynki weterynarii należy roz 30.11.11, 07:45
            Póki co, inwestorem i dysponentem nie są architekci oraz samozwańczy działacze, tylko Uniwersytet Przyrodniczy i wszystkie decyzje zapadają tam. Przeszkód natury prawno - administracyjnej nie ma. Kropka.:P
            • Gość: bosman Uniwersytet Przyrodniczy... IP: *.centertel.pl 30.11.11, 09:28
              jako spadkobierca AR nie wybudował campusu tylko otrzymał go od Skarbu Państwa. To, że zmienił się ustrój nie upoważnia nikogo do niszczenia czegoś co jest dobrem wspólnym - historycznym. UP ma dosyć ziemi na wybudowanie nowych obiektów poza ul. Głęboką! Kropka.
              • tajnos.agentos Re: Uniwersytet Przyrodniczy... 30.11.11, 09:50
                Więc niech architekci nie wydziwiają, tylko niech wybudują te nowe obiekty w nowej lokalizacji - dla całego Wydziału Weterynarii, bo wybudowanie samych klinik na peryferiach miasta problemu nie rozwiązuje, tylko go zaostrza. W starych klinikach natomiast niech już sobie zrobią te "kultowe" knajpy i galerie... Stare budynki bowiem nie nadają się już od dawna i kompletnie na żadną działalność weterynaryjną, która odpowiadałaby obecnym potrzebom, nikt nie będzie wykładał publicznych pieniędzy na ich utrzymanie tylko dla czyjegoś "widzimisię". A w ogóle, to co z kinem "Kosmos" oraz dworcem PKS na Podzamczu, które to obiekty także są dobrem wspólnym, historycznym i powstałym za państwowe pieniąchy?:P
    • tajnos.agentos LIST. Dlaczego budynki weterynarii należy rozebrać 01.11.11, 19:44
      A zróbcie wreszcie ściepę, odkupcie ud weteryniarzy te budynki, zróbcie z nimi co zechcecie i przestańcie wreszcie nudzić...:P
    • procol Wyprowadzic konie i krowy z centrum miasta! 01.11.11, 21:31
      Wydaje mi sie, ze w XXI w. nowoczesna klinika weterynaryjna, leczaca krowy, konie, swinie, kury czy kaczki, nie moze byc zlokalizowana w centrum miasta. Uniwersytet Przyrodniczy ma tereny na Felinie i tam niech sobie buduje kliniki weterynaryjne. Jakos nie bardzo wyobrazam sobie chlopa z podlubelskiej wsi wiozacego do kliniki przy ul. Glebokiej stado warchlakow ciagnikiem z przyczepka. To, ze UP pozyskal pieniadze nie oznacza, ze jest automatycznie zwolniony z elementarnego procesu myslowego.
      • tajnos.agentos Re: Wyprowadzic konie i krowy z centrum miasta! 01.11.11, 21:39
        Chłopy z podlubelskich wsi mają dość weteryniarzy na miejscu i żadnemu nie kalkuluje się jechać ze śfyniakiem albo krową do Lublyna, bo i tak produkcja zwierzęca od lat jest na granicy opłacalności albo i poniżej, komuna skończyła się przeszło 20 lat temu. Jak przydarzy się poważniejszy problem, to też woli dorżnąć, jak dokładać do leczenia.:)))
        • burekzbudy Apel 02.11.11, 11:15
          Nic nie rozumiesz!!!!! Tu nie chodzi o jakieś budynki. Pani architekt J. z jednej strony broni jak lew przestrzeni publicznej, z drugiej prowadzi własny dochodowy interes mający za nic to co w społecznym gronie jako "autorytet" ustali.
          Dlaczego komuś z zewnątrz ( Ingarden, spółka od placu litewskiego) podstawia się nogę, a samemu robi niezłe lody. [b]Tu jest problem/b]]. I to nie pojedynczy przypadek, przypominam sobie identyczne działania jeszcze z czasów jak pani dyrektorowała wydziałem architektury, a to było ze 20 lat temu.
          To ma być uczciwość zawodowa? List to żenująca próba tłumaczenia. Proponuję pani J. odejść na emeryturę naprawdę lub projektować i burzyć dalej, ale publicznie przestać zabierać głos jako "obrońca" spuścizny po lubelskich architektach.
          • tajnos.agentos Re: Apel 02.11.11, 12:13
            Nie interesują mnie wewnętrzne porachunki między architektami, niech sobie zrobią "ustawkę" w ustronnym miejscu i tam sobie nakładą po mordach, a potem niech się zajmą zarejestrowanymi w tym mieście zabytkami, które niszczeją. Interesuje mnie natomiast Wydział Weterynarii, który musi funkcjonować w nowoczesnych warunkach.
            • burekzbudy Re: Apel 02.11.11, 12:33
              Ok. Masz rację. Czas ucieka, warto otoczenie zmieniać, ale nie można tego robić w tak dwuznaczny sposób. To żadne porachunki, to szukanie elementarnej uczciwości człowieka wobec społeczeństwa.
              • tajnos.agentos Re: Apel 02.11.11, 12:43
                Jakiej uczciwości, jakiego społeczeństwa??? O ile wiem, wyburzono tylko jeden budynek - tak zwanej "dużej chirurgii", reszta jeszcze stoi... Czy działacze tak gardłujący za "obroną" tych kompletnie nieprzydatnych ruder kogokolwiek o cokolwiek pytali? czy mają jakieś propozycje na przyszłość - co zrobić z "uratowanymi" budynkami, kto będzie je utrzymywał, za co, co dać w zamian Wydziałowi Weterynarii? Czy ta sprawa spadła z nieba, nagle? Nie było żadnych planów, projektów, konsultacji? Czyżby to była samowola budowlana??? ...Czy może "działacze" uznali, że wystarczy głośno wrzeszczeć i że nie warto czymkolwiek się przejmować bo oni przecież i tak wszystko wiedzą najlepiej, więc się nie poniżą? Gdzieś już podobne "śpiewki" słyszałem...:DDD
            • Gość: J-k Re: Apel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 12:47
              Kolejny raz zgadzam się z opinią @burekzbudy. Tu nie chodzi o to, że ktoś chce zburzyć starszą zabudowę i wybudować w jej miejscu nowe budynki. Chodzi o podwójne standardy moralne i zawodowe. Od strony prawnej nie ma problemu ze zburzeniem kompleksu starych budynków weterynarii bo obiekty te nie są wpisane do rejestru zabytków i jako takie nie podlegają ochronie konserwatorskiej. Problem polega na tym, że pani projektant jest bodajże wiceprzewodniczącą komisji, której celem jest ochrona wartościowej zabudowy XX-wiecznej, a kompleks budynków weterynarii przy Głębokiej niewątpliwie do tej kategorii się zalicza.
              Przykłady porównawcze zabudowy, do których zamieściłeś linki budzą podejrzenie, że nie bardzo wiesz o czym piszesz. Projektanci; Witkowski Gawdzik opracowując szatę architektoniczną bezpośrednich inspiracji szukali w architekturze tzw. renesansu lubelskiego. W niczym nie przypominają prostych folwarcznych obór z początku XX wieku.
              www.lublin.eu/images/media/1286446382_DSCF8218.JPG
              smdoroch.blox.pl/resource/KD_spichl_1.JPG
              • tajnos.agentos Re: Apel 02.11.11, 12:57
                Gość portalu: J-k napisał(a):

                > Tu nie chodzi o to, że ktoś chce
                > zburzyć starszą zabudowę i wybudować w jej miejscu nowe budynki. Chodzi o podwó
                > jne standardy moralne i zawodowe.

                Napisałem wyraźnie: Nie obchodzą mnie rozgrywki między architektami i działaczami. Nie są oni "pępkiem świata" i nikt nie będzie tańczył tak, jak oni zagrają tylko dlatego, że tak chcą.

                Od strony prawnej nie ma problemu ze zburzeni
                > em kompleksu starych budynków weterynarii bo obiekty te nie są wpisane do rejes
                > tru zabytków i jako takie nie podlegają ochronie konserwatorskiej. Problem pole
                > ga na tym, że pani projektant jest bodajże wiceprzewodniczącą komisji, której c
                > elem jest ochrona wartościowej zabudowy XX-wiecznej, a kompleks budynków wetery
                > narii przy Głębokiej niewątpliwie do tej kategorii się zalicza.

                Pokazać to na urzędowej bumadze, a jak nie ma urzędowej bumagi - to "wypad". W ten sposób za zabytkiem można zrobić każdą budę, jako kryterium stosując wyłącznie własne "widzimisię"... A kto za to wszystko zapłaci - może społeczeństwo?...;)

                > Przykłady porównawcze zabudowy, do których zamieściłeś linki budzą podejrzenie,
                > że nie bardzo wiesz o czym piszesz. Projektanci; Witkowski Gawdzik opracowując
                > szatę architektoniczną bezpośrednich inspiracji szukali w architekturze tzw. r
                > enesansu lubelskiego. W niczym nie przypominają prostych folwarcznych obór z po
                > czątku XX wieku.

                Mało mnie to interesuje. Patrz wyżej. Pogierkowskie blokowiska również uznasz za zabytki XX-wiecznej architektury? Sporo ich... I gdzie tu budować nowe???:PPP
                • burekzbudy Re: Apel 02.11.11, 13:30
                  Rewolucjonisto! Możesz wszystko mieć w d.. i może cię to niewiele obchodzić.
                  Problem w tym, ze to własnie przywoływane społeczenstwo najwiecej traci na takich działaniach i za to jednak płaci. Wcale mi nie żal tej architektury, choć jest spójna i daje świadectwo czasu nie przypuszczam, żeby na jej miejscu powstała bardziej wartościowa, oczywiscie pomijam wartości uzytkowe, bo te są bezsprzeczne.
                  Bój jest o listę obiektów architektury tworzoną przez "autorytety". Wpisanie czegokolwiek na listę powoduje, że nie doczekamy się ani remontu pawilonów Hansena, ani przebudowy pedetu, ani modernistycznej willi. Zrozum, że takie działanie ma 2 strony. Plus możliwość wyjątków, ale to zarezerwowane dla nielicznych w tym autorki listu.
                  Pozdrawiam
                  • tajnos.agentos Re: Apel 02.11.11, 14:00
                    burekzbudy napisała:

                    > Rewolucjonisto! Możesz wszystko mieć w d.. i może cię to niewiele obchodzić.

                    Lobbysto! Możesz sobie bredzić do upadłego, mnie i tak to kompletnie nie obchodzi.:P

                    > Problem w tym, ze to własnie przywoływane społeczenstwo najwiecej traci na taki
                    > ch działaniach i za to jednak płaci.

                    "Powiedział co wiedział" - najmundrzejszy w całej wsi... A kto Cię upoważnił do wypowiadania się za całe społeczeństwo, zrobiłeś jakieś referendum? Zważ, że ja również do tego społeczeństwa się zaliczam...:P

                    Wcale mi nie żal tej architektury, choć j
                    > est spójna i daje świadectwo czasu nie przypuszczam, żeby na jej miejscu powst
                    > ała bardziej wartościowa, oczywiscie pomijam wartości uzytkowe, bo te są bezspr
                    > zeczne.

                    No i właśnie cały problem zaczyna się i kończy na wartości użytkowej.

                    > Bój jest o listę obiektów architektury tworzoną przez "autorytety".

                    Rozumiem, że Ty zaliczasz się do Autorytetów bez cudzysłowu, za to z dużej litery... No kurza twarz, no ja nie wiedziałem...:DDD

                    Wpisanie
                    > czegokolwiek na listę powoduje, że nie doczekamy się ani remontu pawilonów Hans
                    > ena, ani przebudowy pedetu, ani modernistycznej willi. Zrozum, że takie działan
                    > ie ma 2 strony. Plus możliwość wyjątków, ale to zarezerwowane dla nielicznych w
                    > tym autorki listu.

                    Odkup od Uniwersytetu całą działkę wraz ze znajdującymi się na niej obiektami i zadbaj o nie tak, jak powinno to się robić. Aha, nie zapomnij przenieść cały (nie tylko kliniki) Wydział Weterynarii w jakieś korzystniejsze miejsce i wybudować mu tam coś nadającego się do użytku... A może uważasz, że w takiej metropolii jak Lublin uczelnia weterynaryjna jest niepotrzebna? Że wystarczą same "zabytki" (w cudzysłowie, bo nieznajdujące się na żadnej oficjalnej liście, istniejące tylko w Twojej wyobraźni)?
                    • burekzbudy Re: Apel 02.11.11, 14:05
                      No i w ten sposób doszliśmy do poziomu klientów weterynarza. Myśl, oprócz pisania głupot.
                      • tajnos.agentos Re: Apel 02.11.11, 14:12
                        ...No i w ten sposób doszliśmy do poziomu wyznawców wsiowego proboszcza. Myśl, oprócz wypisywania pierdół i uprawiania "chciejstwa" - i trochę pokory, proszę ja Cię.:P
                • Gość: J-k Re: Apel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 15:10
                  Może to Cię uspokoi?
                  gryonline-pl.pl/game/716/Burzenie_Dom%C3%B3w.html
                  • tajnos.agentos [...] 02.11.11, 19:37
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • tajnos.agentos A to co??? 02.11.11, 20:56
                      Propozycja dla nieletnich jest zgodna z regulaminem, a propozycja dla dorosłych nie jest??? Dlaczego nie wolno mi się zrewanżować mojemu interlokutorowi? Przecież poczuje się zlekceważony i znów zacznie pierdzielić jak potłuczony...:DDD
        • Gość: bleee... wyprowadzić mentalną komunę... IP: *.ip.netia.com.pl 02.11.11, 11:59
          > komuna skończyła się przeszło 20 lat temu

          ...jesteś klasycznym przykładem, że komuna - w tym ta najgorsza - bo mentalna, ma się dobrze... to kołchoźne myślenie, które usprawiedliwia wszystkie "dokonania"... najlepiej nabluzgać wszystkim w koło, bo to świadczy o sile merytorycznej użytych argumentów... to nie "chłopy" mają coś z głową... najczęściej to są "chłopskie syny"... takie "Daleko od szosy" na nowo pisane... bleee...
      • Gość: Wy-znawca Re: Wyprowadzic konie i krowy z centrum miasta! IP: *.vlan372.architor.lubman.net.pl 02.11.11, 08:55
        Ależ to szkaradne budynki , kto to nagrodził i za co ?
        Chyba jacyś powojennin technicy budowlani doceniali to badziewie.
        Ta czerwona i pordzewiała połać dachu , te wsiowe lukarny z plastkowymi okienkami , ale syf !!!
        Dawny drewniany domek mojej babci to dzieło sztuki architekonicznej w porównaniu z tym ochydztwem które od lat straszy w centrum dużego miasta.
        To dobre na Wojciechów a nie Lublin !!!!!
        • Gość: bosman wy-znawco... IP: *.centertel.pl 02.11.11, 09:55
          wiechcie ci wyłażą z gumofilców. Na siłę chcesz "łojców" z Wojciechowa zapomnieć? Nie da się - chłop ze wsi wyjdzie, wieś z chłopa nigdy.
          • tajnos.agentos Bosmanku... 02.11.11, 10:40
            Pod każdym projektem musiał się podpisać jakiś architekt, niektórym nawet "z urzędu" przyznawano nagrody... A ta kliniczna architektura jest rzeczywiście niestety odmianą panującego w latach '40, '50 i '60 XX wieku tryndu "pegeerowskiego" - wystarczy ruszyć dupsko z miasta i trochę pojeździć po różnych zadupiach (polecam na przykład Cieleśnicę) i obejrzeć sobie tamtejsze lecznice dla zwierząt, mieszkania dla oborowych i dojarzy, budynki administracyjne...
            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/9d/Wie%C5%BCanka_PGR.jpg/800px-Wie%C5%BCanka_PGR.jpg
            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/54/Kroscienko_PGR_1.jpg/800px-Kroscienko_PGR_1.jpg
            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/59/Graziowa_PGR.jpg/800px-Graziowa_PGR.jpg
            Uniwersytet potrzebuje nowoczesnych, dostosowanych do potrzeb oraz spełniających wymogi pomieszczeń i nic tu nie pomoże chóralny lament kilku "nawiedzonych" osób z klapkami na oczach...:P
            • Gość: bosman nie neguję, że uniwerek... IP: *.centertel.pl 02.11.11, 12:13
              potrzebuje " nowoczesnych, dostosowanych do potrzeb oraz spełniających wymogi pomieszczeń". Ale polityka polegająca na" przed nami wszystko było do dupy" do niczego nie prowadzi.Szacunek dla przeszłości - mówi Ci to coś? Pzdr.
              • tajnos.agentos Re: nie neguję, że uniwerek... 02.11.11, 12:24
                Mówi mi to coś i dlatego proponuję pozostawić jedną z klinik w ramach pamiątki "dla potomności", jako coś w rodzaju muzeum lubelskiej weterynarii... Utrzymanie całego kompleksu w stanie nienaruszonym, to jest jakaś paranoja, której źródło leży w działaniach osób, które w dupach mają wszystko, oprócz własnego ciasnego światka oraz kto wie, czy nie personalnych rozgrywek... Cały teren jest własnością Uniwersytetu Przyrodniczego, obiekty nie znajdują się na liście zabytków prawem chronionych, Wydział Weterynarii musi funkcjonować zgodnie ze swym przeznaczeniem - to nie jest instytucja charytatywna, zajmująca się zabytkami polskiego socrealizmu ani w ogóle żadnymi innymi. Tyle w temacie. Kropka.:P
            • Gość: bosman wytłumacz dlaczego... IP: *.centertel.pl 02.11.11, 12:16
              na rogu Górnej i Narutowicza toczy się boje o ogryzek muru bo zabytkowy a nie szanuje się spuścizny pokoleniowej, całkiem przydatnej, wymagającej tylko remontu? Bo ktoś mniej nie zarobi?
              • Gość: bosman error IP: *.centertel.pl 02.11.11, 12:18
                winno być: "bo ktoś mniej zarobi".
              • tajnos.agentos Re: wytłumacz dlaczego... 02.11.11, 12:26
                Budynki klinik nawet po bardzo kosztownym remoncie i adaptacji nie będą się nadawały na to, czym były dotychczas, jak nie nadają się już od co najmniej ćwierć wieku. Kropka.
                • Gość: bosman nie przekonałeś mnie... IP: *.centertel.pl 02.11.11, 12:31
                  Średnik.
                  • tajnos.agentos Trudno. 02.11.11, 12:33
                    Nie zależy mi na tym, jakoś to przeżyję.:P:D
                    • Gość: bosman i to się właśnie nazywa... IP: *.centertel.pl 02.11.11, 12:49
                      piękne różnienie się :-) Miłego popołudnia.
        • Gość: J-k Re: Wyprowadzic konie i krowy z centrum miasta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 10:04
          Gdy nagradzano te budynki, dachy były pokryte czerwoną dachówką a elewacje miały jasne "wapienne" tynki. Obecny ich wygląd i stan techniczny to skutek "gospodarskiej" eksploatacji tych budynków.
    • Gość: niezależny czyteln Re: LIST. Dlaczego budynki weterynarii należy roz IP: 213.146.58.* 01.11.11, 21:56
      Gratuluję GW niezależnego eksperta w sprawie - wcześniejszy artykuł GW:
      "Zamierza wybudować nowoczesny gamach weterynarii przy ul. Głębokiej. Budynek ze stali i szkła (projektu Jadwigi Jamiołkowskiej) ma stanąć na miejscu dotychczasowych pawilonów weterynaryjnych."
      • tajnos.agentos Re: LIST. Dlaczego budynki weterynarii należy roz 01.11.11, 21:59
        Budowa trwa... A jedną z klinik (na przykład internę albo położnictwo) warto byłoby zachować na pamiątkę minionych czasów...;)
        • Gość: obserwator dna Kto bogatemu zabroni? IP: *.dynamic.chello.pl 01.11.11, 22:31
          Dlaczego budynki weterynarii należy rozebrać?
          To proste: bo są stare i brzydko pachną. I jak tu żyć ?
          Nowe bedą ze szkła, brazylijskiego marmuru z podziemnymi parkingami,
          penthausem na dachu i z klimatyzacją Brise Control o zapachu czarnej orchidei.
          A krowy, kto teraz w domu trzyma krowy ???
          • procol Po co w ogole kliniki? 01.11.11, 23:02
            Powinien powstac jedynie tzw. punkt pierwszego kontaktu. Wlasciciel zwierzaka przychodzi pierwszy raz i jest dalej kierowany do jednej z kilkudziesieciu przychodni weterynaryjnych w Lublinie, ktorych wlascicielami sa prof./dr hab./dr/lek.wet. zatrudnieni w UP. Tak byloby prosciej i taniej, jeden mały budynek (na bazie tego co tam stoi), jedna sekretarka i panowie/panie prof./dr hab./dr/lek.wet. w swoich gabinetach.
    • Gość: J-k Gorgiasz Jamiołkowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 09:38
      Ten list jest modelowym przykładem relatywizmu, czyli jak to @burekzbudy nazwał(a) "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Cała treść tego listu wydaje się być pozornie sensowna, tylko gdzie się podział ten rewolucyjny idealizm i bezkompromisowy upór towarzyszący obronie Pedetu. A tak przy okazji wczoraj zauważyłem, że w samym sercu lubelskiego "salonu" pojawiły się dwa nowe meble - dwie biało niebieskie "toi-toiki" gustownie skomponowane z witryną i bankomatem.
    • Gość: bleee... młot... pneumatyczny... IP: *.ip.netia.com.pl 02.11.11, 12:04
      > Uderz w stół, a nozyce się odezwa

      ...to nie nożyce się odezwały... to młot pneumatyczny do wynajęcia... najlepiej wyburzyć całe centrum... i urządzić lepiej... bleee...
      • Gość: lek wet z podkarp. Re: młot... pneumatyczny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 13:21
        Jestem rodowitym lublinianinem z dziada, pradziada.
        Weterynarie skończyłem w latach siedemdziesiatych.
        Do momentu akcesji do unii w mojej praktyce dominowały zwierzęta duże .Dzisiaj zaś w obszarze mojego działania rolnictwo zostało pozamiatane i mówiąc kolokwialnie zszedłem na psy.
        Podzielam pogląd przedmówców że kliniki w tym kształcie ,w tym miejscu i ukierunkowane na leczenie dużych zwierząt straciły racje bytu.
    • lubelakx LIST. Dlaczego budynki weterynarii należy rozebrać 02.11.11, 18:02
      Rozbierać i likwidować wszystko co się da, nie ma już zakładów pracy to trzeba brać się za takie obiekty jak tor czy park.
      • Gość: dix Re: LIST. Dlaczego budynki weterynarii należy roz IP: *.dynamic.chello.pl 02.11.11, 19:35
        Rozbierać i likwidować wszystko co się da, nie ma już zakładów pracy to trzeba brać się za takie obiekty jak tor czy park.

        Ty akurat masz robotę pewną - jako płaczka, bo lamenty na pokaz wychodzą ci doskonale.
    • procol Kliniki nie sa w ogole potrzebne! 02.11.11, 23:27
      Powiadam Wam, kliniki nie sa w ogole potrzebne. Powinien powstac jedynie tzw. punkt pierwszego kontaktu. Wlasciciel zwierzaka przychodzi pierwszy raz i jest dalej kierowany do jednej z kilkudziesieciu przychodni weterynaryjnych w Lublinie, ktorych wlascicielami sa prof./dr hab./dr/lek.wet. zatrudnieni w UP. Tak byloby prosciej i taniej, jeden mały budynek (na bazie tego co tam stoi), jedna sekretarka i panowie/panie prof./dr hab./dr/lek.wet. w swoich gabinetach.
      • Gość: jadwigaelzbieta Re: Kliniki nie sa w ogole potrzebne! IP: *.147.208.131.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.11.11, 17:42

        A gdzie ci przyszli lekarze weterynarii mają się nauczyć leczyć zwierzęta? Na fantomach?
        • tajnos.agentos Re: Kliniki nie sa w ogole potrzebne! 17.11.11, 18:16
          Weterynarzy kształcić nie potrzebujemy, bo to kosztuje. Jak będzie trza, to się tanio sprowadzi gotowych z Ukrainy, Białorusi a nawet z Chin, a w byłych klinikach trza zrobić "kultowe" knajpy, coby była kultura oraz poszanowanie.;)
        • Gość: bleee... Re: Kliniki nie sa w ogole potrzebne! IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.11, 18:38
          ...jeśli mają być takimi świetnymi fachowcami, to może na architekturze jakiej... bleee...
          • tajnos.agentos Re: Kliniki nie sa w ogole potrzebne! 17.11.11, 18:42
            Gość portalu: bleee... napisał(a):

            > ...jeśli mają być takimi świetnymi fachowcami, to może na architekturze jakiej.
            > .. bleee...

            ...Jeśli takich musimy mieć lokalnych nawiedzonych architektów, to niech już lepiej zburzą te kliniki...:P
        • Gość: bleee... Re: Kliniki nie sa w ogole potrzebne! IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.11, 19:06
          ...a na moim psie już ćwiczyli... może lepiej, żeby robili to na fantomach... zwierzę czuje... fantom podobno nie... bleee...
          • tajnos.agentos Re: Kliniki nie sa w ogole potrzebne! 17.11.11, 19:42
            Tak to jest, jak za leczenie biorą się niedorobieni architekci z kompleksami...:D
    • andrzej.sawa Re: LIST. Dlaczego budynki weterynarii należy roz 17.11.11, 19:14
      A może czasem czasem trzeba pomyśleć.
      • tajnos.agentos Re: LIST. Dlaczego budynki weterynarii należy roz 17.11.11, 19:41
        andrzej.sawa napisał:

        > A może czasem czasem trzeba pomyśleć.

        A o czym? Może o "niebieskich migdałach"?:P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka