Dodaj do ulubionych

Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to tyl...

09.12.11, 14:16
I takiemu nie odbiora dziecka , a Norwegii jak dziecko przyszło smutne do szkoly to dziecko umieszczono w rodzinie zastępczej.....
Obserwuj wątek
    • basiakoz Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to tyl... 09.12.11, 14:18
      "Po tem ojciec instruruje synka:" Poprawcie te literówki! Już nie można znaleźć tekstu poprawnie napisanego!
      • Gość: BAires Zabrać mu synka i oddać parze gejów na wychowanie! IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.11, 14:32
        Zabrać mu synka i oddać parze gejów na wychowanie!
        • szarak_44 Getto ławkowe 09.12.11, 15:23
          Tylko czekać, aż ktoś wpadnie na pomysł getta ławkowego dla tych złych, nieludzkich kiboli.

          ---
          Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami. Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami... Jesteśmy Słowianie!
          • Gość: Oooo! Re: Getto ławkowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 17:31
            Szarak44, wpis z małym sensem.
            Mowa o patologicznej głupocie ojca wpływającej na dziecko, a nie o izolowaniu małego kibolka od rówieśników z jakiegokolwiek względu, choćby tępego ojca.
        • Gość: Mt Re: Zabrać mu synka i oddać parze gejów na wychow IP: *.aster.pl 09.12.11, 16:35
          Kiedyś uważałem, że adoptowanie dzieci przez gejów to pomysł chory. Jak się jednak człowiek przez lata napatrzy, co robią z dziećmi tzw. "normalne rodziny" to przychodzi refleksja, że chore to są właśnie sytuacje, kiedy bandyci wychowują kolejne pokolenia bandytów. Przecież ten 4-latek dorośnie pewnego dnia do "bicia ludzi ze skutkiem śmiertelnym", zabije jakimś ludziom dziecko, zniszczy komuś rodzinę, a potem jeszcze będzie żywiony z naszych podatków w więzieniu. Naprawdę i szczerze - wolałbym, żeby wychowywali go geje.
        • Gość: Lise-Lotte Re: Zabrać mu synka i oddać parze gejów na wychow IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.11, 19:42
          ciekawe, jak głośno będziesz wył, gdy taki dzieciaczek obije twojego, przeciągnie mu " z dynki" wybijając przy okazji siekacze,a ciebie obezwie od ch... j....ch?
          Ciekawa jestem.
    • venus99 Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to tyl... 09.12.11, 14:18
      to może dla żartu wsadzić tego debila do więzienia?
      • ateofi Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t 09.12.11, 15:21
        Zdecydowanie popieram!! Co to "ojciec", który 4 letniego syna uczy słów "ku..." i "jebać"? Co się z tymi ojcami w Polsce? Kilku teraz ma procesy bo zamordowali dzieci, żeby zemścić się na partnerkach, inny idiota zrobił dzieciom kulig przywiazując sanie do malucha i ciągnął po publicznej drodze aż dzieci wpadły pod autobus i zginęły, że już nie wspomnę o calej masie bandytów katujących swoje malenkie dzieci!!! Boże, co się dzieje z tymi mężczycnami w Polsce?!!! Dlaczego jesteście aż tak durni i pozbawieni wyobraźni?!!!
        • ferdek_bagietka Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t 10.12.11, 11:52
          ohoho, jakie piękne uogólnienia. też tak umiem:
          co się dzieje z matkami, które widzimy w ciąży, a pijące alkohol i palące papierosy ? po urodzeniu zresztą tak samo ? co to za matki, wydające wszystko na wódkę kiedy dzieci głodne i nieubrane.
          a przede wszystkim - co się dzieje z kobietami, które wybierają aborcję zamiast urodzić i wychowywać ?
          dobra, nie chce mi się dalej pisać, choć można by jeszcze długo.
          co się z tymi matkami w Polsce? dlaczego jesteście aż tak durne i pozbawione wyobraźni?!!!
    • tajnos.agentos Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t 09.12.11, 14:24
      por1 napisał:

      > a Norwegii jak dziecko przyszło smutne do szkol
      > y to dziecko umieszczono w rodzinie zastępczej.....

      Aha. A jak to robią w Portugalii?
    • j230 Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to tyl... 09.12.11, 14:32
      Zajmijcie się swoimi sprawami.Dawniej donosicielstwo uważano za największe zło teraz ten kto jest kapusiem należy do grona szanowanych obywateli.Osobiście mam kolegów którzy na początku podstawówki spróbowali smaku papierosa i wina a obecnie są dobrymi obywatelami którzy mają własne rodziny i przynajmniej nie są kapusiami.
      • Gość: rappy Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.11, 14:35
        Ok, to zamiećmy sprawę pod dywan. A gó...arz, jak pójdzie do szkoły, będzie "dla żartu" terroryzować rówieśników. Ale grunt, że nikt nie puścił pary z gęby.

      • Gość: m Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t IP: *.ip.gdansk.turmak.pl 09.12.11, 14:46
        Jakie donosicielstwo? Dziecku ewidentnie dzieje się krzywda,bo tatuś urządza małemu pranie mózgu wychowując na jednostkę aspołeczną skazaną w późniejszym okresie na konflikty z prawem. Jeśli tego nie widzisz to jesteś naprawdę bardzo krótkowzroczny. Uważasz, ze w sytuacji psychicznej przemocy wobec dziecka nie należy reagować? Pytanie ile Ty masz lat, bo operujesz pojęciami "kapuś" , "donosiciel" czy "konfident"- jakbym słyszała gimnazjalistów. Twój sposób myślenia jest daleki od sposobu myślenia dojrzałego ,świadomego i odpowiedzialnego człowieka.
        • tajnos.agentos Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t 09.12.11, 14:50
          Tak sobie czytam wypowiedzi tych oburzonych, czytam... I zastanawiam się, ile z tych osób ma/miało dzieci a jeśli ma, to jak je wychowuje/wychowywało...:(
          • peryklejtos Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t 09.12.11, 14:55
            tajnos.agentos napisał:

            > Tak sobie czytam wypowiedzi tych oburzonych, czytam... I zastanawiam się, ile z
            > tych osób ma/miało dzieci a jeśli ma, to jak je wychowuje/wychowywało...:(

            - kolejny kibol.
            • tajnos.agentos [...] 09.12.11, 14:56
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • peryklejtos Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t 09.12.11, 14:58
                - raczej ten, kto sam się śmieje z własnych żartów ma coś z głową.
                • tajnos.agentos Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t 10.12.11, 10:53
                  Ty masz coś z głową, debilu... Znasz mnie? No to, skoro mnie nie znasz, to się o mnie nie wypowiadaj... A w ogóle, to twój bluzg powyżej kwalifikuje się do usunięcia tak samo, jak mój. Masz dzieci?:D
              • Gość: m Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t IP: *.ip.gdansk.turmak.pl 09.12.11, 15:00
                ..i ta kultura słowa...
                • tajnos.agentos Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t 10.12.11, 10:54
                  No właśnie... Kibolu!:P
          • Gość: kate Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t IP: *.dsl.bell.ca 09.12.11, 15:03
            Ja mam i wychowuje na zupelne przeciwienstwo owego 4latka.Oburzona moze za mocne slowa, ale zniesmaczona. Moje dzieci nikomu z dynki nie dawaly, nie daja i dawac nie beda tylko dlatego ze lubia druzyne inna niz one. Jakby to napisac?Moje dzieci tego folkloru nie rozumieja:)
            • tajnos.agentos Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t 10.12.11, 11:14
              A ja znam jednych takich mocno "kościółkowych" ludzi, podobno bardzo porządnych, których dzieci wychowała ulica. Jedno najzwyczajniej w świecie się stoczyło, drugie po wielu "przebojach" jakoś wyszło "na prostą", choć w kościółku nie bywa. Córka innych bardzo porządnych i niebiednych ludzi zakochała się i wyszła za mąż za drania - to była katastrofa, też się stoczyła, nie wiem co było dalej bo straciłem z nimi kontakt. Ja też mam dzieci, bywało różnie, ale wyszły na ludzi i rodziców dziś słuchają w granicach przyzwoitości - bo są dorosłe, w miarę odpowiedzialne i mają własne życie i zdania... Życie nie jest takie proste, jak się wydaje gazetkowym pismaczynom oraz poważnie traktującym ich wypociny osobom:P
      • Gość: Ol Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 14:56
        Pogrzało cię?! Nie potrzebujemy kolejnej patologicznej rodziny w społeczeństwie. Kibole to idioci. I nikt mnie nie przekona gadkami o ich "solidarności, braterstwie". Agresji nie należy bronić. Polska potrzebuje normalnych ludzi.
      • Gość: potpot Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 15:50
        Co ty bredzisz dresie? G..no mnie obchodzi twój dresiarski kodeks postępowania, o takich rzeczach obywatel ma zawiadamiac słuzby i tyle.
      • Gość: roso Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t IP: *.INTELINK.pl 09.12.11, 15:54
        skończyłeś swój wywód pseudointeligenciku?
    • lubie-wino Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to tyl... 09.12.11, 14:38
      I dziwić się , że w Lublinie wygrywa PIS :(
    • krawiec6661 Nawet jeśli... 09.12.11, 14:44
      ... ci ludzie źle wychowują dzieci, to i tak państwo nie zrobi tego lepiej. Nie rozumiem w ogóle jakim prawem system ma decydować o takich sprawach. Zaraz naślą typowi do domu jakąś starą babę, która zaglądnie w każdy kąt i będzie prawić babcine morały o wychowywaniu dzieci. Pewnie tymi co donosili były też takie babole właśnie. No ale to jest Polska - tutaj takie właśnie zwyczaje są - sami rodzice często oczekują, że to szkoła, a nie oni będzie dzieci wychowywać.
      • kalam07 Re: Nawet jeśli... 09.12.11, 14:49
        Zgadzam się z poprzednikiem, w takiej sytuacji może skuteczny być tylko selektywny odstrzał zidiociałych jednostek społecznych, oraz prewencyjna kontrola rozrodu, taki ''ojciec'' nie powinien przekazywac dalej swoich genów, w modelowym przypadku powinien zostac zawczasu wykastrowany, a kobieta którą zapłodnił powinna zostac poddana zapłodnieniu przez samca z lepszym materiałem genetycznym.
        A tak namnażają sie jednostki które są tylko obciążeniem dla nas wszystkich.
        • Gość: :))) Ależ szkoła wychowuje IP: *.home.aster.pl 09.12.11, 14:50
          I to jeszcze jak:

          www.youtube.com/watch?v=YOXWeySc8gE&feature=player_embedded
          • Gość: kate Re: Ależ szkoła wychowuje IP: *.dsl.bell.ca 09.12.11, 15:12
            Jezu.... jak to dobrze ze moje dzieci maja religie w normalnej szkole z normalnymi ludzmi a nie z oszolomami.Ku...wa co to jest?
      • Gość: tatuś Re: Nawet jeśli... IP: *.105.144.59.airtel.in 09.12.11, 18:58
        Nie chodzi o wychowanie dziecka, tylko o wychowanie tatusia. Po to właśnie do tego domu powinien udać się kurator.
        Jak widzę, że ktoś pisze donos to mnie śmiech ogarnia. Od razu widać, że jakiś gimbus w bluzie JPna100% dopadł się do klawiatury. Zastanów się co zrobisz jak ktoś ciebie okradnie. Doniesiesz? Czy po prostu zgłosisz przestępstwo chlipiąc przy tym do słuchawki?
    • wlodek_q Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to tyl... 09.12.11, 14:53
      Delegalizacja piłki nożnej rozwiązałaby wiele problemów.
    • Gość: Andre Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t IP: *.schneider-electric.fr 09.12.11, 14:54
      Lublin - i wszystko jasne... pelno tej zarazy i w mojej rodzinnej Wawie, jak i w UK :/
      • krynston Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t 09.12.11, 15:05
        Co wszystko jasne? A ty to lepszy? Warszawiak spod Siedlec się znalazł.
        Warszawa- i wszystko jasne- nosy pozadzierane do góry i co to nie oni, a jak derby to pół miasta z dymem puszczą idioci "prawdziwi warsiawiacy"
        • Gość: Andre Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t IP: *.schneider-electric.fr 09.12.11, 16:03
          Kolego, nie potrafisz czytac ze zrozumieniem... napisalem "rodzinnej Wawy", o ile cos to Ci mowi.

          A w PL juz od 14 lat nie mieszkam, za duzo tego talatajstwa sie do Wawy nazjezdzalo :/ i jest tak, jak mowisz, ale to nie sa warszawiacy, a cudaki pod nich sie podszywajace.
    • harbour5 kibol tłumaczy, że to tyl... 09.12.11, 15:00
      To nie był żart. To była tresura, żeby wychować bandytę bez skrupułów i sumienia. Co do tzw. tatusia winien wypowiedzieć się sąd.
      Teg co zrobił psychice tego dziecka raczej nie da się już odwrócić.
      • Gość: beta Re: kibol tłumaczy, że to tyl... IP: *.aster.pl 09.12.11, 15:50
        Tatulek ma objawy zaniku mózgu i w tym amoku wychowuje swoje
        dziecko - żeby było na wzór i jego podobieństwo. Strach się bać
        takiego rodzica.
    • qulqa do oburzonych 09.12.11, 15:09
      Do wszystkich oburzonych.
      Pokażcie, który paragraf jakiego kodeksu naruszyli tatuś i malec, że tak ich chcecie linczować i zabierać dzieciaka.
      Mnie też zniesmaczył film, ale nie widzę tu żadnego uzasadnienia do ingerencji państwa.
      • ateofi Re: do oburzonych 09.12.11, 15:22
        Jeżeli ojciec używa tak wulgarnych słów i zachęca syna do stosowania przemocy to bardzo prawdopodobne, że sam jest agresywny i być może niebezpieczny dla rodziny i otoczenia.
        • psi_zgryz Re: do oburzonych 09.12.11, 16:39
          Ateofi
          A widziales baranie taki film "Raport mniejszosci". A moze by od razu wsadzac na dozywocie ot tak prewencyjnie.
          Ja wsadzilbym ciebie bo na pedofila mi wygladasz z ta swoja "troska" o cudze dzieci.
          • ateofi Re: do oburzonych 09.12.11, 18:15
            Po pierwsze Kolego proszę bez inwektyw. To, że u Ciebie w rodzinie są barany nie świadczy, że i u mnie są. A film "Raport mniejszości" widziałam - był świetny, natomiast nie ma tu nic do rzeczy. Facet, który małego dziciaka uczy słów "ku..." i "jebać" jest zdrowo stuknięty i należy przynajmniej sprawdzić, co wyprawia w domu i jak odnosi do reszty domowników. Jakim on jest wzorem dla syna?!! Być może na matkę dziecka tez mówi "Ty ku...", mało to mamy takich gentlemanów?!!! A ty przestań udawać, że nie ma problemu!
      • Gość: ema proponuję wizytę u lekarza -od oczu IP: *.ip.gdansk.turmak.pl 09.12.11, 15:28


        KK
        Art. 207 Znęcanie się fizyczne lub psychiczne
        § 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny,
        podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

        Szkoda , ze nie ma paragrafu na zwykłą ludzką głupotę, bezrefleksyjność i bezduszność.
      • il_pino jak dostaniesz z dyni lub ktos z Twojej 09.12.11, 15:35
        rodziny to zmienisz zdanie - ten dzieciak nie rozumie że może byc to głupia zabawa - on rejestruje że tak ma być. za 2 lata walnie kogoś w przedszkolu w ten sposób a za 10-15 posłuży się już narzędziami .
      • nikonades Re: do oburzonych 09.12.11, 15:43
        Proszę bardzo - art. 95 § 3 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który stanowi, że władza rodzicielska powinna być wykonywana zgodnie z dobrem dziecka. Czy uważasz, że wyrabianie w dziecku agresji jest zgodnie z jego dobrem????? Moim zdaniem, nie. Więcej, dobro to jest zagrożone, a w takim wypadku sąd rodzinny zgodnie z art. 109 § 1 k.r.o. może ograniczyć władzę rodzicielską. Wystarczy??????
        • qulqa Re: do oburzonych 09.12.11, 16:20
          Gdzie jest tu i nad kim znęcanie ???
          Gdzie jest powiedziane, że wyrabianie agresji nie jest zgodne z dobrem dziecka ???
          Nie żartujcie, każdy prokurator umrze ze śmiechu, jeśli powiecie mu żeby oskarżył ojca. Tak samo sąd rodzinny.
          Powtarzam raz jeszcze - jestem zniesmaczona filmem. Ale powodów do oskarżania ojca czy pozbawiania władzy rodzicielskiej tu nie ma.
          • Gość: awd Re: do oburzonych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 18:40
            Wręcz, w dzisiejszych chorych czasach, ojca należy pochwalić!
            Synek najpewniej znacznie lepiej poradzi sobie w życiu (w tubylczych realiach Bolandy) niż ktoś kto jest uczony by wszystkim ufać i wszystkich lubić i że wszyscy sa dobrzy. Niestety, już nie są.
          • Gość: tatuś Re: do oburzonych IP: *.105.144.59.airtel.in 09.12.11, 18:55
            Oczywiście, wyrabianie agresji jest OK, do pierwszego wyroku. Powinien go również nauczyć jak się gwałci koleżanki. Będzie w sam raz do gimnazjum. Jak użyje do tego lalki z sexshopu to będzie super, w końcu to martwy przedmiot.
      • yenna_m Re: do oburzonych 09.12.11, 16:17
        demoralizacja maloletniego jest podstawą do wszczecia calej procedury przed sądem rodzinnym

        a tu widac wyraznie, ze dziecko jest zdemoralizowane (nie znam dziecka w tym wieku, ktore by sie tak zachowywalo)
        • qulqa Re: do oburzonych 09.12.11, 16:23
          Co rozumiesz jako 'demoralizacja"? Jedne dzieci bawią się w smoki i rycerzy, inne w kiboli z tatusiem.
          Sorry, wciąż nie widzę podstaw do wszczęcia postępowania przed sądem rodzinnym.
          • Gość: Mt Re: do oburzonych IP: *.aster.pl 09.12.11, 16:51
            Wybacz - ale czy Ty w ogóle posiadasz mózg? Bo nie wiem, jak inaczej wytłumaczyć to, że nie widzisz demoralizacji w fakcie, że ktoś wyrabia w dziecku agresywne i wulgarne zachowania? Że wychowuje de facto bandytę - amoralną i aspołeczną jednostkę, która za kilkanaście lat (a może i prędzej...) zabije człowieka, być może kogoś z Twojej rodziny?

            Oczywiście można zacząć skazywać nastolatków na karę śmierci, ale może zamiast tego lepiej zabrać syna bandycie, zanim będzie trzeba owego syna na cokolwiek skazywać, a inni rodzice stracą swoje dziecko, bo chodziło w niewłaściwej koszulce.

            I rozumiem, że jeśli tata zamiast w smoki i rycerzy bawi się z dzieckiem w "połykacza węży", a dziecko jest z tego zadowolone, to też jest wg Ciebie spoko?
            • qulqa Re: do oburzonych 09.12.11, 17:32
              Czy dziecko swoją dziecięcą agresję kieruje w stronę innej żywej osoby ? Nie, bije przedmiot, trzymany w ręku przez ojca.
              Czy nie bardziej wyrabiają agresję gry komputerowe, w których człowiek strzela lub kopie człowieka i jest za to premiowany, a w które powszechnie grają dzieci 5-6 letnie ?
              Czy nie bardziej wyrabiają agresję filmy animowane, pokazywane w kanałach dziecięcych, gdzie np. kot goni myszy i chce je zabić ?
              Czy dziecko używa wulgarnego słownictwa w miejscu publicznym ?

              Takie pytania można mnożyć. Więc nie rozśmieszaj mnie, jeśli to podlega pod jakikolwiek paragraf.
              I - przeczytaj wyżej - mnie ten film zniesmaczył. Ale nie ma tu podstaw do interwencji karnej, nawet nie sądzę, żeby interweniował sąd rodzinny.
              • Gość: okulele99 Re: do oburzonych IP: *.home.aster.pl 09.12.11, 18:49
                dziecko utożsamia ten przedmiot z kibicem innej drużyny. dwa - nie pamiętam żeby ktoś zabił inną osobę myśląc że jest smokiem. pamiętam że kibice potrafią zabić inną osobę za to że jest kibicem innej drużyny. zaczyna się od tarczy bokserskiej utożsamianej z inna osobą. jeśłi dalej udajesz greka i nei widzisz problemu, życzę ci nocnego spotkania z banda pijanych kiboli, bo wtedy twój punkt widzenia się drastycznie zmieni, zapewniam cię.
              • Gość: tatuś Re: do oburzonych IP: *.105.144.59.airtel.in 09.12.11, 18:53
                Ale jaja

                Toma i Jerrego porównujesz do nauki uderzania głową, wulgarnego słownictwa, i wypytywania o przynależność plemienną (klubową, stadną czy jak to tam nazywa zakapturzony zwierzyniec)? Pewnie nie zauważyłaś, że ten martwy przedmiot symuluje innego człowieka?

                Podlega czy nie podlega, to powinien sprawdzić kurator podczas częstych wizyt w tym wspaniałym domowym ognisku, a nie forumowicz po obejrzeniu fragmentu tej patologii.
                • qulqa Re: do oburzonych 09.12.11, 19:09
                  Dlatego właśnie wrzaski typu 'zabrać to dziecko ojcu bydlakowi' uważam za nie na miejscu.
                  Ani ja, ani nikt z forum, kto nie ma specjalistycznej wiedzy w zakresie psychologii rozwojowej dziecka i kodeksu opiekuńczego nie może wypowiadać się autorytatywnie.
                  Ja po prostu nie widzę tu żadnych podstaw do ingerencji prawa.
                  Dziecku nie dzieje się krzywda. Czy jest zdemoralizowane ? Nie bardziej niż dzieci, ktore widzą tatusiów pijanych, leżących w przedpokoju i to uważają za normę.
                  Jak pisałam wielokrotnie - film mnie zniesmacza. Co nie znaczy, że mam godzić się na jedyny słuszny model wychowania w majestacie prawa.
              • nikonades Re: do oburzonych 09.12.11, 19:03
                qulqa napisała:

                > Czy dziecko swoją dziecięcą agresję kieruje w stronę innej żywej osoby ? Nie, b
                > ije przedmiot, trzymany w ręku przez ojca.
                > Czy nie bardziej wyrabiają agresję gry komputerowe, w których człowiek strzela
                > lub kopie człowieka i jest za to premiowany, a w które powszechnie grają dzieci
                > 5-6 letnie ?
                > Czy nie bardziej wyrabiają agresję filmy animowane, pokazywane w kanałach dziec
                > ięcych, gdzie np. kot goni myszy i chce je zabić ?
                > Czy dziecko używa wulgarnego słownictwa w miejscu publicznym ?
                >
                > Takie pytania można mnożyć. Więc nie rozśmieszaj mnie, jeśli to podlega pod jak
                > ikolwiek paragraf.
                > I - przeczytaj wyżej - mnie ten film zniesmaczył. Ale nie ma tu podstaw do inte
                > rwencji karnej, nawet nie sądzę, żeby interweniował sąd rodzinny

                Jezu, nie rozpędzaj się ze swoją demagogią. Tutaj komentujemy sprawę nieszczęśliwego dziecka, które ma tatusia idiotę, a nie komentujemy gier komputerowych czy kreskówek.

                Z tego co podały media, biedny tatuś-kibol będzie się musiał tłumaczyć przed prokuraturą bo ta jakoś nie pękła ze śmiechu i zajmie tą kuriozalną wg ciebie sprawą.
                • qulqa Re: do oburzonych 09.12.11, 19:18
                  gdzie jest napisane, że będzie jakaś ingerencja sądu, jakiś akt oskarżenia ?
                  Prokuratura musi zająć się każdym zgłoszeniem, co nie znaczy że są z tego konsekwencje. I dobrze, że się zajmuje.

                  Jeśli moje gadanie o kreskówkach jest demagogią, czym nazwiesz wypowiedź jednego z przedmówców?
                  I rozumiem, że jeśli tata zamiast w smoki i rycerzy bawi się z dzieckiem w "połykacza węży", a dziecko jest z tego zadowolone, to też jest wg Ciebie spoko?

                  Wiele czynników wyrabia agresję, nie tylko zabawa w kibola z tatusiem. Też uważam ojca za hmm stosującego nietypowe metody wychowawcze, ale czy równie krzywdzące psychikę dzieciaka nie jest lanie, tak powszechnie akceptowane w Polsce? Albo znęcanie się psychiczne
                  typu 'ty nieudaczniku'?

                  Jeśli chcemy karać tego konkretnego ojca, karzmy wszystkich, którzy dają dzieciakom klapsy, wrzeszczą na nie histerycznie, nie mają dla nich czasu, upijają się przy dzieciach, palą przy nich papierosy itp itd.
                  • nikonades Re: do oburzonych 09.12.11, 21:19
                    qulqa napisała:

                    > gdzie jest napisane, że będzie jakaś ingerencja sądu, jakiś akt oskarżenia ?
                    > Prokuratura musi zająć się każdym zgłoszeniem, co nie znaczy że są z tego konse
                    > kwencje. I dobrze, że się zajmuje.
                    >
                    > Jeśli moje gadanie o kreskówkach jest demagogią, czym nazwiesz wypowiedź jedneg
                    > o z przedmówców?
                    > I rozumiem, że jeśli tata zamiast w smoki i rycerzy bawi się z dzieckiem w "
                    > połykacza węży", a dziecko jest z tego zadowolone, to też jest wg Ciebie spoko?
                    >

                    >
                    > Wiele czynników wyrabia agresję, nie tylko zabawa w kibola z tatusiem. Też uważ
                    > am ojca za hmm stosującego nietypowe metody wychowawcze, ale czy równie krzywdz
                    > ące psychikę dzieciaka nie jest lanie, tak powszechnie akceptowane w Polsce? Al
                    > bo znęcanie się psychiczne
                    > typu 'ty nieudaczniku'?
                    >
                    > Jeśli chcemy karać tego konkretnego ojca, karzmy wszystkich, którzy dają dzieci
                    > akom klapsy, wrzeszczą na nie histerycznie, nie mają dla nich czasu, upijają si
                    > ę przy dzieciach, palą przy nich papierosy itp itd.

                    Nigdzie nie jest napisane, że będzie ingerencja sądu bo najpierw musi się zakończyć postępowanie przygotowawcze, które albo zakończy się sporządzeniem aktu oskarżenie albo nie. Nie trafiają do mnie usprawiedliwienia typu "bo inni jeszcze gorsze rzeczy robią". Oczywiście, że robią i powinni być ukarani jeśli udowodni im się ich winę przed sądem.

                    Z jednej strony twierdzisz, że nikt, kto nie jest specjalistą z psychologii czy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie powinien się autorytatywnie wypowiadać w tej sprawie, a z drugiej strony autorytatywnie stwierdzasz, że to co zrobił ten kibol nie podpada pod żaden paragraf. Krótkie pytanie, na jakiej podstawie tak twierdzisz????? Czy się to komuś podoba czy nie, to o naruszeniu prawa decydują sądy, a nie ludzie na tym forum. Jeśli zacytowałem przepisy k.r.o. to jedynie przedstawiłem jedną z możliwości jaka może się zdarzyć, a nie MUSI się wydarzyć. Ocena należy do odpowiednich organów, a nie do mnie czy do ciebie. Natomiast jak najbardziej mamy prawo i obowiązek zawiadamiać organy ścigania o możliwości naruszenia prawa.

                    • qulqa Re: do oburzonych 09.12.11, 22:06
                      Mój Drogii, napisałam:

                      Ja po prostu nie widzę tu żadnych podstaw do ingerencji prawa.

                      Takie jest moje zdanie i miałam prawo je wyrazić. Uważam, że większa krzywdę wyrządzają tatusiowie pijacy, mamusie histeryczki czy rodzice zastraszający psychicznie swoje dzieci. A na takie zachowania jest przyzwolenie społeczne. Zobacz, to jest 4-letni dzieciak. Dla niego jest to zabawa - jak zabawa w smoki. Jest zadowolony, uderza przedmiot, czuje się zaakceptowany przez ojca. To my - dorośli - widzimy w tym przedmiocie kibica obcej drużyny i antycypujemy przyszlość. Nie wiemy, jakie jest prawdziwe życie w tej rodzinie, a już na forum odbierano by prawa rodzicielskie, stawiano przed sądem, już wyzywa się ojca od bydlaków. Pisalam wielokrotnie, że zachowanie ojca mi się nie podoba, co nie znaczy że wg mnie podpada pod jakikolwiek paragraf.
                      • nikonades Re: do oburzonych 09.12.11, 22:36
                        qulqa napisała:

                        > Mój Drogii, napisałam:
                        >
                        > Ja po prostu nie widzę tu żadnych podstaw do ingerencji prawa.
                        >
                        > Takie jest moje zdanie i miałam prawo je wyrazić. Uważam, że większa krzywdę wy
                        > rządzają tatusiowie pijacy, mamusie histeryczki czy rodzice zastraszający psych
                        > icznie swoje dzieci. A na takie zachowania jest przyzwolenie społeczne. Zobacz,
                        > to jest 4-letni dzieciak. Dla niego jest to zabawa - jak zabawa w smoki. Jest
                        > zadowolony, uderza przedmiot, czuje się zaakceptowany przez ojca. To my - doroś
                        > li - widzimy w tym przedmiocie kibica obcej drużyny i antycypujemy przyszlość.
                        > Nie wiemy, jakie jest prawdziwe życie w tej rodzinie, a już na forum odbierano
                        > by prawa rodzicielskie, stawiano przed sądem, już wyzywa się ojca od bydlaków.
                        > Pisalam wielokrotnie, że zachowanie ojca mi się nie podoba, co nie znaczy że wg
                        > mnie podpada pod jakikolwiek paragraf.

                        Czyli jest sielsko anielsko, dziecko cudownie się bawi bluzgając jak menel, czuje się akceptowane, jest cudnie...... a będzie jeszcze fajniej jak przydzwoni z dyńki koledze w piaskownicy, przecież to taka fajna zabawa bo tatuś tak się ze mną bawi......ręce opadają. Niby jesteś zniesmaczona, a za chwilę twierdzisz, że wszystko jest ok bo tatuś nie pije i nie bije, później jeszcze co innego......cóż, klawiatura wszystko zniesie.

                        Moja Droga, albo zmień dilera albo bierz połowę bo sama nie wiesz o co Ci chodzi.
                        • qulqa Re: do oburzonych 09.12.11, 23:08
                          Tak jak napisałam - antycypujesz ... Już układasz przyszłość dzieciaka, nie znając go zupełnie. Gdzie dziecko bije człowieka? Bije jakąś poduchę, więc nie inny człowiek nie jest dla niego przedmiotem agresji.
                          Taki nie znający słów na k .. nie może szpadelkiem w piaskownicy innego dziecka, hęę ?

                          'A gdyby wasza babcia przechodziła przez ulicę ...' ?

                          Co do mojego potencjalnego 'brania' - już Schopenhauer w 'Erystyce' (tak, trudne słowo) pisał, że przy braku argumentów merytorycznych przechodzi się do argumentów ad personam.
                          Zniesmaczona jestem (co piszę od samego początku), ale wg mnie tatuś pod paragrafy nie podlega.
                          Ale też jestem zniesmaczona powszechnym myśleniem ośrodkami podkorowymi - pijany walnął w drzewo - ściąć drzewo, utopił się w stawie - spuścić staw, dziecko przeklina - zabrać je rodzicom itp itd.
                          • nikonades Re: do oburzonych 09.12.11, 23:45
                            qulqa napisała:

                            > Tak jak napisałam - antycypujesz ... Już układasz przyszłość dzieciaka, nie zna
                            > jąc go zupełnie. Gdzie dziecko bije człowieka? Bije jakąś poduchę, więc nie inn
                            > y człowiek nie jest dla niego przedmiotem agresji.
                            > Taki nie znający słów na k .. nie może szpadelkiem w piaskownicy innego dziecka
                            > , hęę ?
                            >
                            > 'A gdyby wasza babcia przechodziła przez ulicę ...' ?
                            >
                            > Co do mojego potencjalnego 'brania' - już Schopenhauer w 'Erystyce' (tak, trudn
                            > e słowo) pisał, że przy braku argumentów merytorycznych przechodzi się do argum
                            > entów ad personam.
                            > Zniesmaczona jestem (co piszę od samego początku), ale wg mnie tatuś pod paragr
                            > afy nie podlega.
                            > Ale też jestem zniesmaczona powszechnym myśleniem ośrodkami podkorowymi - pijan
                            > y walnął w drzewo - ściąć drzewo, utopił się w stawie - spuścić staw, dziecko p
                            > rzeklina - zabrać je rodzicom itp itd.

                            Nie rzuca się pereł przed wieprze więc nie mieszaj starego Schopenhauera do swoich wynurzeń bo bzdury jakie piszesz, choćby nie wiem jak je uzasadniać bzdurami pozostaną. Miłych snów życzę.
                          • ateofi Re: do oburzonych 10.12.11, 08:22
                            Dziewczyno , czy TY wogóle czytałaś ten artykuł? A jesli to chyba nie zrozumiałaś bo Twoje argumenty są idiotyczne!! Jak to nie ma podstaw do ingerencji w tej rodzinie? Ojciec uczy 4-letnie dziecko słó "ku..." i "jebać" i to jest wg Ciebie OK, bo oni się "tylko bawią"? Ojciec wyraźnie instruuje dzieciaka jak ma bić i jak ma rzyczeć do drugiego człowieka? Dzieciak nie rozumie, że to tylko "zabawa". On takie odzywki i zachowanie uzna za normę, bo takie rzeczy wynosi sie z domu!! Dzieci naśladują dorosłych w zachowaniach i odzywkach. Moja córka niechcący powtorzyła "ku..." bo usłyszała na ulicy i musiałam jej tłumaczyć, że to bardzo brzydkie słowo. Więc nie pisz głupot, że dzieciak wyrośnie na zrównoważonego człowieka mając takie "zabawy" w domu!!! Poza tym w artykule jest napisane, że ojciec był karany za udział w bójce, czyli przejawia agresywne zachowania, których następnie nauczy swojego syna!!!
                            Tu nie trzeba być psychologiem i specjalistą od wychowania, żeby zobaczyć przyszłość tego dzieciaka, jeżeli tatuś się nie uspokoi.
      • Gość: tatuś Re: do oburzonych IP: *.105.144.59.airtel.in 09.12.11, 18:40
        Jasne. Poczekajmy aż ten czterolatek dorośnie i kogoś okaleczy. Wtedy państwo ukara go łagodnie, bo to przecież była wina tatusia.
        Może zabieranie to za dużo, ale kurator codziennie wieczorem będzie jak znalazł. Tym bardziej, że tatuś karany za udział w bójce, czyli degenerat, któremu trzeba patrzeć na ręce i napewno nie pozwalać na samodzielne wychowywanie dziecka, bo jak widać jest na to za głupi.
        Też mam czterolatka. Niedawno uczyłem go jak się robi fikołki.
        • qulqa Re: do oburzonych 09.12.11, 23:10
          cytuje
          tatuś karany za udział w bójce, czyli degenerat

          Gratuluje rozumu. Mnóóóstwo degeneratów w tej Polsce znaczy, mnóóóóstwo ..
    • jagger2009 Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to tyl... 09.12.11, 15:19
      i to dziecko jest jeszcze w tym domu???? a dopiero sad rodzinny ma sie ta sprawa zajac na wielkie swiaty przeciez ten dzieciak ma 4 lata, poj.....y ten caly system w Polsce a Tusk zamaist pokazywac sie u boku duetu Merkozy powinien skoncentrowacsie na narodzie i sluzbie zdrowia bo syf kila i mogila w kazdej dziedzinie
      • qulqa Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t 09.12.11, 16:24
        Buhahahaha
        zaiste, Tusk stał za tatusiem i podpowiadał mu, co ma mówić syneczkowi.
        Młody, zbastuj.
      • Gość: AWD Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 18:34
        A gdzie ma być? Tak, miejsce dziecka jest w rodzinnym domu.
    • bezpocztyonline Taa, żart. Wystarczy poszukać JAYBMH w necie 09.12.11, 15:19
      JAYBMH to był nick tego człowieka. To on wstawił filmik na YT 8 dni temu.

      Po rozpoczęciu akcji oburzonych dwa dni temu skasował już swoje konto na YT, ale wystarczy poczytać jego inne wpisy w necie (pod tym samym nickiem), albo odnajdywalne kopie starych.

      Nie ma ani jednego wpisu, w którym by komuś nie groził i w którym by nie używał samych bluzgów.

      Synka wychowuje na obraz i podobieństwo swoje.
      • Gość: ema vel m Re: Taa, żart. Wystarczy poszukać JAYBMH w necie IP: *.ip.gdansk.turmak.pl 09.12.11, 15:44
        Oto wspomniane powyżej wypowiedzi tatusia z naszej historii na publicznym forum. Taki to na pewno potrafi stworzyć prawdziwy rodzicielski autorytet za pomocą merytorycznej argumentacji.

        www.youtube.com/all_comments?v=RbfIr8dQU2Y
        • Gość: ema Re: Taa, żart. Wystarczy poszukać JAYBMH w necie IP: *.ip.gdansk.turmak.pl 09.12.11, 15:47
          Warto byłoby tez przyjrzeć się delikwentowi pod katem znęcania się nad zwierzętami.

          www.youtube.com/watch?v=RbfIr8dQU2Y
    • jurakuz donosicielstwo kwitnie w narodzie 09.12.11, 15:21
      "udało się skopiować film" i potem taki kapuś dumny z siebie rozbija życie rodzinne drugiego obcego człowieka
      • Gość: ema Re: donosicielstwo kwitnie w narodzie IP: *.ip.gdansk.turmak.pl 09.12.11, 15:33
        "Rozbija życie rodzinne" ? Raczej dramat rodzinny w czterech ścianach. Znowu to donosicielstwo. Gimnazjalista nie powinien przypadkiem teraz uczyć się do próbnego egzaminu?
      • Gość: taknie Re: donosicielstwo kwitnie w narodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 15:54
        Kolejny debil, pewnei prowadzi podobne ,,zycie rodzinne.
      • ateofi Re: donosicielstwo kwitnie w narodzie 09.12.11, 18:17
        No jasne, lepiej udawać, ze nie ma problemu. No przecież to taka ciepła i serdeczna rodzina gdzie dzieciak nauczy się tolerancji i szacunku dla innych, np. kibiców innej drużyny.
    • zlappande no i dobrze, ze zart 09.12.11, 15:49
      moze nie najwyzszego lotu,ale lepiej przyjac to za dobra monete niz walkowac temat do konca i do granic absurdu
      • Gość: paseoo Masz racje,gdy kiedys kibole IP: *.aster.pl 09.12.11, 16:14
        cie skatuja,uznamy to z azart i nie bedziemy sie domagac kary ani walkowac tematu
      • Gość: Polak Re: no i dobrze, ze zart IP: *.multimo.pl 09.12.11, 22:45
        a może tatuś wspaniały właśnie tak pisze teraz?
        'żart', phi, dobre sobie
        tak się wystraszył, że sam prędko na policję przyleciał
        oby nie uszło to na sucho szanownemu 'tatkowi'
        a dziecko może da się jeszcze zresocjalizować
    • dewuwuzelator Wielkie mi co 09.12.11, 16:11
      Nic w tym zlego nie ma, ze sie chlopak bedzie umial bic.
    • biesczad1 Prokurator też sobie zażartuje 09.12.11, 16:11
      i odbierze mu dziecko...
    • Gość: bartek Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t IP: 178.73.29.* 09.12.11, 16:24
      > I takiemu nie odbiora dziecka , a Norwegii jak dziecko przyszło smutne do szkol
      > y to dziecko umieszczono w rodzinie zastępczej.....

      w Norwegii by odebrali i dlatego tam jest cywilizacja
    • ecedr dziecko na drodze do zostania kryminalistą 09.12.11, 22:36
      powinni dać mu kuratora, to rodzina patologiczna, choć zapewne nie sami zdają sobie z tego sprawy, trzeba im pomóc !
      • Gość: Stefan Waldek Re: dziecko na drodze do zostania kryminalistą IP: *.toya.net.pl 09.12.11, 23:23
        Niezależnie od debilizmu, jaki kierował ojcem, przy tej nauce, to gdzie Widzew, a gdzie Motor? Chłopie, weźcie się idźcie naparzać (jeśli lubicie takie zabawy) z Avią Świdnik, albo Wisłą Sandomierz. To jest Wasz rejon.
    • popijajac_piwo W czym problem? 10.12.11, 03:49
      Jak młody dostanie kiedyś maczetą między żebra, to tatuś zapłacze nad wychowaniem.

      Kto od miecza wojuje...
      • tajnos.agentos Re: W czym problem? 10.12.11, 11:06
        Ludzie wyprawiają różne dziwne rzeczy ze swoimi "pociechami", nieraz traktując je jak zabaweczki, ale wcale niekoniecznie z takich dzieci wyrastają bandziory, oszołomy, psychole oraz inne pojeby - wielu takich pochodzi z tak zwanych "dobrych domów"... Dzieci też są ludźmi i dorastając nabierają życiowego doświadczenia oraz dystansu także do własnych rodziców. Gość pokazał że jest nieodpowiedzialny, jednak jego największym kretyństwem jest zamieszczenie tego w necie, a redaktorzyny jak zwykle podłapały modny temat i zrobiły durną zadymę...:D
    • mroczny.tramwajarz Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to tyl... 10.12.11, 08:53
      No i gdzie są teraz wolscy patrioci z wołaniem, że o to aparat ucisku elektorat im prześladuje? :p
    • polujacy_na_kaczki Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to tyl... 10.12.11, 09:18
      Ale facet ma poczucie humoru, nie ma co! Przeklinający, agresywny 4-latek jest na prawdę cholernie zabawny.
      • tajnos.agentos Re: Uczył synka na kibola. Dziś tłumaczy, że to t 10.12.11, 11:24
        Moje dzieci również przeszły okres przeklinania. Szczególnie z moim synem przez jakiś czas nie można było się pokazać wśród ludzi, bo nigdy nie było wiadomo co powie... Uczył się wtedy mówić i czort wie, skąd to słownictwo przynosił - po prostu, powtarzał co zasłyszał na ulicy, w sklepie, w autobusie... Potem mu przeszło, bywało także że ten i ów członek rodziny, sąsiad itp. w ramach niezbyt wyszukanej zabawy "podpuszczał" go na różne dziwne sposoby, ale też mu się nie utrwaliło... A co z rodzicami, którzy nie są "kibolami", ale z uporem maniaków wychowują swoje dzieci na ziejących nienawiścią i nietolerancją "prawdziwych polskich patriotów", albo na "ludzi zaradnych" - idących do celu po trupach, kompletnie nie licząc się z nikim i z niczym?
        • Gość: bleee... ...tatuś-nauczyciel... IP: *.ip.netia.com.pl 10.12.11, 16:46
          ...sądząc po twoich - licznych - wypowiedziach... synek nauczył się kląć od tatusia... aż dziwne, że przestał (synek - oczywiście)... ucz się teraz od niego :-))... bleee...
          • tajnos.agentos Re: ...tatuś-nauczyciel... 10.12.11, 18:07
            Jak bym miał mieć tatusia, który nie potrafi odróżnić lamperii od boazerii, to wolałbym być sierotką. Bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!:DDD
            • Gość: bleee... Re: ...tatuś-nauczyciel... IP: *.ip.netia.com.pl 10.12.11, 18:17
              ...bleee... bleee... bleee...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka