Dodaj do ulubionych

W oczekiwaniu na jutrzejszy artykuł

15.01.12, 19:43
pt. "Zima znowu zaskoczyła drogowców" polecam zdjęcia z dzisiaj: forum.gazeta.pl/forum/w,902,132391792,132391792,Lublin_zasypany_sniegiem_nareszcie_prawdziwa_.html

W nawiązaniu do tych zdjęć chciałbym przypomnieć, że w zeszłym rokku tez padał śnieg.
Obserwuj wątek
    • qqbek Hehe... 15.01.12, 21:40
      ...wczoraj opady śniegu zaskoczyły mnie w trakcie sprawunków na mieście.
      Było po 16-ej, wróciłem do domu o 18-ej... pierwsze pługopiaskarki widziałem o 22-ej (za to 4 czy 5 stłuczek po drodze).
      I nikt mi nie powie, że "czarne jest czarne, a białe jest białe" i "takie jest odwieczne prawo natury"... miasto ma umowy, z wykonania umów kogoś powinno rozliczyć. Bo padało przez 6 godzin, zanim ktokolwiek to zauważył.
      • empi Re: Hehe... 15.01.12, 22:08
        podobno w umowach pisze, że musi padać ileś tam godzin by piaskarki wyjechały.
        pzdr.
        • qqbek Re: Hehe... 15.01.12, 22:23
          empi napisał:

          > podobno w umowach pisze, że musi padać ileś tam godzin by piaskarki wyjechały.
          > pzdr.

          Podobno są to dwie do czterech godzin od wystąpienia opadów przynajmniej na głównych ulicach Lublina... a jak żyje byłem wczoraj po 21-ej z psem na spacerze i zarówno Racławickie jak i Sikorskiego jeszcze białe były (na Sikorskiego widziałem jedną pługopiaskarkę jadącą pod górę... około 22-ej, czyli 6 godzin od początku opadów!).
          Zarówno Racławickie (1 miejsce w Rejonie VII) jak i Sikorskiego (2 miejsce w rejonie VI) mają najwyższy "standard" utrzymania.
          Standard, którego po raz kolejny nie udało się utrzymać (ale czy to kogokolwiek w tym kraju jeszcze dziwi)?
          • tajnos.agentos Re: Hehe... 15.01.12, 22:30
            I bardzo słusznie! Podobno u nas ma być jak s Szwecji, a tam dróg się nieposypuje z przyczyn ekologicznych, nie znasz się.:)
            • Gość: bleee... Re: Hehe... IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.12, 22:42
              ...ale pługom wolno... jechać... bleee...
              • tajnos.agentos Re: Hehe... 16.01.12, 14:29
                Wolno, ale powoli. Polakom takich do łap się nie daje, bo od razu zaczynają szaleć i zabijać.
          • psotnik.kolatek Re: Hehe... 15.01.12, 22:53
            Zwyczajnie sie czepiasz ;-).

            Plugi na ulicy widzialam okolo 21, kiedy jeszcze padal snieg. Po 23 juz nawet jezdzil traktorek z malym plugiem po osiedlowych uliczkach (ale to chyba juz zasluga administracji), a rano ulica byla czarna. Za duzo wymagasz - po pierwsze plug musi miec co zgarniac, po drugie po posypaniu tez potrzeba pewnego czasu na reakcje, po trzecie nie bylo zadnego kataklizmu, a ze byly stluczki - na nieprzystosowanych (a tych byla zapewne wiekszosc) do zimowych warunkow nic nie pomoze, oprocz odrobiny oleju we wlasnej glowie i umiejetnosci jazdy po sniegu.
            • qqbek Re: Hehe... 15.01.12, 23:15
              psotnik.kolatek napisał:

              > Zwyczajnie sie czepiasz ;-).

              Eee tam- jeżeli ktoś w moim, mieszkańca tego miasta, imieniu podpisuje umowy, płacąc za ich realizację z moich podatków, to w normalnym kraju miałbym prawo oczekiwać wywiązywania się z nich.

              > Plugi na ulicy widzialam okolo 21, kiedy jeszcze padal snieg.
              Ja bliżej 22.
              A do najwyższego standardu było daleko jeszcze kilka godzin po ich pierwszych kursach jeszcze.

              > Za duzo wymagasz - po pierwsze p
              > lug musi miec co zgarniac, po drugie po posypaniu tez potrzeba pewnego czasu na
              > reakcje, po trzecie nie bylo zadnego kataklizmu,
              Papier znosi każdą bzdurę. Ale jeżeli ten papier oznacza wydatkowanie publicznych pieniędzy, to powinno się ten papier respektować.
              Właśnie dlatego, że były to zwykłe opady śniegu, które akurat w środku zimy nie powinny nikogo zaskoczyć, a nie kataklizm.

              > a ze byly stluczki - na niepr
              > zystosowanych (a tych byla zapewne wiekszosc) do zimowych warunkow nic nie pomo
              > ze, oprocz odrobiny oleju we wlasnej glowie i umiejetnosci jazdy po sniegu.
              Widzisz - 50% to sprawcy, 50% to poszkodowani w takich stłuczkach.
              Powiedz poszkodowanym, że to przez nieumiejętność jazdy, zapewne ich pocieszysz ;)
              Sam miałbym wczoraj stłuczkę... na rogu Lipowej i Racławickich (w tym miejscu chciałbym cipcię z Forda Escorta, na rejestracjach z Opola Lub. pozdrowić - do skrętu w lewo z Lipowej służą dwa pasy, a nie tylko lewy;) Do barierek przy Rossmanie/Domku Saskim blisko byłem już , unikając kolizji z paniusią... a wcale tragicznie ślisko nie było jeszcze (około 16-ej, dopiero zaczynało solidniej padać).
              • Gość: bosman coś tu nie gra qqbku IP: *.centertel.pl 16.01.12, 11:04
                wczoraj około 18,30 jechałem przez centrum. Było posypane, solniczki z pługami posuwały po mieście: Lipowa, Krakowskie, Szopena, Lubartowska, Trasa WZ, Unii Lubelskiej, 1 Maja a nawet Nowy Świat. Czy mieszkamy w rożnych miastach?
                • bialorzytko Re: coś tu nie gra qqbku 16.01.12, 12:27
                  Też mi się wydaje, że coś tu nie gra. O tej porze roku jeździć na motorze? I to bez kasku a nawet bez włosów? Prawdziwy król szos, a nawet cysorz :)))
                  • Gość: bosman tobie... IP: *.centertel.pl 16.01.12, 13:57
                    cioto w życiu nic nie wychodzi, nawet włosy. A propos motocykla: ty w moim wieku nawet się zesr... o własnych siłach nie będziesz mógł. .!..
                • qqbek Re: coś tu nie gra qqbku 16.01.12, 12:29
                  Gra.
                  Ja piszę o sobocie, Ty o niedzieli :)
                  • Gość: bosman jeśli tak IP: *.centertel.pl 16.01.12, 13:55
                    to ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka