Dodaj do ulubionych

Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudnienie

06.02.12, 09:31
Pier..enie Mości Państwo!!!
Obserwuj wątek
    • men_53 Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudnienie 06.02.12, 09:34
      A to ciekawe ... .
      Jestem z Lublina, tu pracuję i mieszkam. Od 10 lat (w firmie produkcyjnej) dokładnie zero podwyżek, realne zagrożenie bankructwem. Oczywiście płace na poziomie minimalnym, moja, na trochę wyższym. związanym z odpowiedzialnoscią za dział (produkcję, sprzedaż, pracowników, majątek wydziału) na poziomie połowy średniej krajowej.
      W rodzinie i wśród znajomych - płace minimalne (czasami coś dodatkowo "pod stołem", podwyzek zero. Za to wyzysk młodych typu bezpłatne praktyki, staże - po ich zakończeniu - drzwi (bo zatrudniający na staż woli następnego darmowego pracownika niż zatrudnić kogokolwiek).
      Wokół firmy, które ledwo dyszą, płacą grosze lub nie płacą wcale. Sporo bezrobotnych sąsiadów.
      W znanym mi, dobrze notowanym w prasie nagradzanymprzez UM, sporym z-dzie obniżone (i to znacznie) pensje. A i tak często wypłącane z opóźnieniem.
      A w statystykach kwitnie. Cud jakowyś, czy co?
      (inna sprawa, że 6,2% od niskiej sumy to często mniej niż 3 % od wyższej - ale w statystyce wygląda dobrze. Tylko, że to nie statystyką się żyje - do tego trzeba konkretnej gotówki)
      • Gość: karol Re: Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudn IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 06.02.12, 10:02
        I chyba się zgadza
        Ja pracuję w sporej firmie na kierownivzym stanowisku. Mam dużo ponad średnią krajową, ale fakt, że sporo musialem się uczyć. Żona jest też specjalistą, jej zarobki są duużo wyższe od moich, mamy250 mkw. domu pod Lublinem, dwa samochody i skłamałbym, gdybym twierdził, że potrzebuję Zachodu. Mam go tu.
        Z moich znajomych większość dobrze albo bardzo dobrze zarabia. Stać ich co roku na wyjazd do Włoch, Egiptu czy Chorwacji, w zimie na narty w Alpy. Większośc ma duże domy z działkami, letniskowe nd jeziorami, chodzą dobrze ubrani, w rodzinie mają po 2,3 auta. Wiele z nich oczywiście na to wszystko zaciągnęło kredyty, ale i tak spokojnie je spłacają.
        I nie piszę tego po to, żeby udowadniać, że n Lubelszczyźnie jest tak różowo, bo z pewnością nie jest.
        Ale jest naprawdę duża grupa ludzi, tacy jak ja i większość moich znajomych, którym naprawdę powodzi się dobrze. I to tu, w przepieknym i cudownym Lublinie..
        • Gość: Zx Re: Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudn IP: *.umcs.lublin.pl 06.02.12, 11:27
          Ale chyba dalej jesteś cienias finansowy. Nic nie piszesz o pobytach w Las Vegas, Monte Carlo, nie masz basenu całorocznego, ani nic nie wiemy o posiadanych przez ciebie dziełach sztuki.
          • Gość: karol Re: Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudn IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 06.02.12, 14:14
            W Monte Carlo byłem dwa razy. Ostatni raz przed rokiem. Także w kasynie, ale jako zwiedzający. A nocowałem niedaleko Cannes. Za pobyt zapłaciłem tyle co nad polskim morzem, tyle że miałem pogodę, wspaniałe widoki i - niestety - dużo wyższe ceny w knajpach, dlatego chodziliśmy jedynie do pizzerii.
            A basen mam
        • Gość: maxxx Re: Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace... komu? IP: 173.233.196.* 06.02.12, 16:37
          "Ale jest naprawdę duża grupa ludzi, tacy jak ja i większość moich znajomych, którym naprawdę powodzi się dobrze. I to tu, w przepieknym i cudownym Lublinie"

          Co to znaczy "duza grupa ludzi"? Tysiac, piec, a moze dziesiec tysiecy? ktos kto pracuje w "sporej firmie na kirowniczym stanowisku" powinien pisac w sposob bardziej konkretny i unikac ogolnikow! Chyba, ze jestes w tej firmie "kierownikiem do spraw PR"...
          • Gość: gosc Re: Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace... komu? IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.12, 18:47
            A dlaczego ma pisac konkretnie? co ma ci niby napisac? swój adres, nazwisko nr konta bankowego. Ja faceta popieram bo sam uwazam ze dobrze zarabiam i moja zona równiez. Razem mamy ponad 7,5 tys. na łapę i żyje się całkiem całkiem. Gdyby nie kredyt hipoteczny to byłoby bardzo dobrze... ale da się życ. Tylko trzeba się przede wszystkim solidnie za robotę wziąsc a nie wiecznie narzekac i czekac na mannę z nieba.
            • Gość: andrzej.filipowicz I wierzyć w propagandę IP: 89.167.0.* 06.02.12, 19:10
              Gość portalu: gosc napisał(a):
              > A dlaczego ma pisac konkretnie? co ma ci niby napisac? swój adres, nazwisko nr
              > konta bankowego. Ja faceta popieram bo sam uwazam ze dobrze zarabiam i moja zon
              > a równiez. Razem mamy ponad 7,5 tys. na łapę i żyje się całkiem całkiem. Gdyby
              > nie kredyt hipoteczny to byłoby bardzo dobrze... ale da się życ. Tylko trzeba s
              > ię przede wszystkim solidnie za robotę wziąsc a nie wiecznie narzekac i czekac
              > na mannę z nieba.

              Ale tak szczerze - o ile wysokość długu bankowego przekracza zabezpieczenie i wartość aktywów i pasywów ogółem?

              Nie mam nic przeciwko popieraniu i wspieraniu ale przeciwko manipulacji danymi i bronieniu tejże manipulacji i owszem, bo wiem jak to się kończy.
              Tak jak nie mam możliwości sprawdzenia źródeł informacji publikatorów tak również nie mam żadnych możliwości sprawdzenia waszej prawdomówności.

              To co mogę podać to fakt, który burzy w 100% podane w materiale informacje na temat bezrobocia w regionie. Idę o zakład, że jutro identyczną informację dementującą informację o wzroście produkcji przemysłowej otrzymam od innych odpowiedzialnych urzędników, a nie kolesi spolegliwych wobec manipulatorów.

              Za czasów PRL takie nasilenie kłamstwa i manipulacji informacją miało na celu przedłużenie władzy choćby o jeden dzień - co tym razem kryje się za tą bezwzględną i bezczelną medialną manipulacją?
          • Gość: J-k Re: Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace... komu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 08:54
            Różne są światy; duże i małe. Niewątpliwie są w Lublinie ludzie, którzy żyją na dobrym poziomie. Ale ludzie bogaci zamieszkują nawet w bardzo biednych krajach. Np. Moskwa znajduje się wśród miast, w których żyje najwięcej milionerów. Podobnie rzecz ma się w Donbasie na Ukrainie. Ale o zamożności danego miasta, regionu, państwa stanowi liczebność tzw. klasy średniej i jej zarobki. W Lublinie ta średnia zarobki wynoszą 3020 zł. Zajmujemy przedostatnie miejsce wśród miast wojewódzkich i wyprzedzamy jedynie Białystok (o 20 zł). W Warszawie średnia wynosi 5500 zł.
            wyborcza.biz/biznes/56,100896,11092940,Najlepiej_zarabia_sie_w_Warszawie__Jak_jest_w_innych.html
            • Gość: karol Re: Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace... komu? IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 07.02.12, 09:17
              Oczywiście, że w stolicy zarabia sie dużo więcej. Ale dyskusja dotyczy czego innego: w ub. r. Lubelszczyzna zanotowała najwyższe wskaźniki rozwoju w kraju.
              Do nadrobienie jest jeszcze ho, ho, ho, ale fajnie, że jednak coś drgęło.
              • herr7 Rosną płace... ale komu? 07.02.12, 16:47
                Tak się składa, że ludzie zamożni nie zadają się z tymi mniej zamożnymi. W końcu brakuje tematu - o wyjeździe na narty w Alpy raczej się z nimi nie rozmawia. Spotyka się ich co najwyżej w kuchni. To nieco ogranicza perspektywę.
                Pozostaje jednak pytanie ilu ludzi zarabia powyżej średniej oraz jaki jest rozkład zarobków tych ludzi co zarabiają poniżej. Z tego co wiem, to znacząca większość społeczeństwa musi sobie poradzić z pensjami znacznie poniżej średniej. Tydzień temu miałem wymienione okna - robili to dwaj młodzi ludzie, którym płacono niecałe 10 zł za godzinę, czyli że mogli zarobić jakieś 1500 zł na rękę, mając przy tym sporo nadgodzin. To bardzo niski zarobek, jak na Poznań, gdzie mieszkam. Czy jest to fair? Chyba nie. Jest to w końcu praca wymagająca również pomyślunku, i kwalifikacji.
                Pan się chwali swoimi wysokimi zarobkami. Może się Pan również pochwali na czym ta dobrze opłacana praca polega?
                • Gość: karol Re: Rosną płace... ale komu? IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 07.02.12, 20:14
                  Pan się chwali swoimi wysokimi zarobkami. Może się Pan również pochwali na czym
                  > ta dobrze opłacana praca polega?

                  Na wiedzy proszę pana, na wiedzy...

    • madmaxs Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudnienie 06.02.12, 10:00
      gonimy zachód (polski) gonimy
      • Gość: folkatka Re: Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 10:04
        Oczywiście, że pensje u nas sa bardzo dobre.
        Pan Krawczyk na pewno potwierdzi :/
    • ireneus1 Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudnienie 06.02.12, 12:52
      ale farmazony!!!
    • met85 Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudnienie 06.02.12, 13:57
      Co brałeś autorze tych bredni? Albo gdzie wygodnie siedzisz i dupe grzejesz i wypisujesz takie bzdury bez pokrycia w rzeczywistości? Idź do "urzędu pracy" i pogadaj z ludźmi i zobaczysz jak to zatrudnienie rośnie nie mówiąc o pensjach.
      Takie praktyki to były popularne w komunie ale widać niektórzy jeszcze z niej nie wyrośli i długo nie wyrosną.

      PROPAGANDA TRWA!!!
      • Gość: karol Re: Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudn IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 06.02.12, 14:18
        Równie dobrze popytaj ludzi, którzy jeżdżą samochodami po kilkaset tysięcy zł, widać to w lubelskich korkach, popytaj ludzi, którzy na potęgę się budują na nowych lubelskich dzielnicach, popytaj jak to możliwe, że tak wiele osób stać na zabiegi kosmetyczne po kilka tysięcy zł itd, itp..
        Dalej uważasz, że to brednie?
        • Gość: Burlasino Wszystko się zgadza, oprócz kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 21:35
          Drogi karolu,
          oczywiście, masz rację, ale rację mają też twoi oponenci. Po prostu w typowym społeczeństwie, żyjącym w ustroju kapitalistycznym, proporcje bogatych i biednych układają się - mniej więcej - tak, jak komentarze w tym wątku; jeden na dziesięciu jest zadowolony, bo żyje dostatnio i bez kłopotów, a pozostałych dziewięciu klepie biedę i narzeka.
          Taka już jest istota kapitalizmu, a dziwne jest najwyżej to, że tak wielu ... dziwi się temu, jakby nigdy nie słyszeli o akumulacji kapitału, środkach produkcji, wartości dodanej i jej przejmowaniu przez właścicieli środków produkcji itd.
          Ja rozumiem, że coraz większa grupa internautów została wychowana w tym właśnie ustroju i nauczona tylko tego, co niezbędne aby mogli wydajnie pracować na kapitalistów, ale - na miły bóg - nawet i ci mają przecież rodziców czy dziadków, którzy byli jeszcze uczeni rzetelnej ekonomii politycznej i powinni wiedzieć o co chodzi w tym nowym "ustroju powszechnej szczęśliwości". No, chyba, że byli bardzo zaangażowani po stronie "związków zawodowych", które walczyły o ... kapitalizm i interesy kapitalistów, a teraz tym rodzicom i dziadkom głupio i wstyd, że byli takimi krańcowymi idiotami i dlatego wsadzili tzw. mordę w kubeł i milczą, pozwalając tym samym tumanić swoje dzieci i wnuki przez oficjalną propagandę, "nowoczesną" szkołę oraz IPN.
    • prawdziwymargut Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudnienie 06.02.12, 14:18
      Ludzie! Na efekty takiej passy trzeba będzie poczekać, nic nie pojawi się z znikąd ot jutro. Skoro płace małe to może pora się doszkolić i zmienić profesję? Nieroby i komunistyczna mentalność chyba zostanie w ludziach na zawszę. Tylko narzekacie, a coś zrobić samemu to nie da rady. Informację są rzetelne, interesuję się tematem i czytałem o tym sukcesie już dawno i to w różnej prasie. Rozbudowa infrastruktury i inwestycje jaka się odbywa nie mogły trafić na lepszy grunt, oby tak dalej, bo nie chce stąd wyjeżdżać za chlebem!
      • Gość: andrzej.filipowicz Każdy widzi i wierzy w co wierzyć chce... IP: 89.167.0.* 06.02.12, 15:23
        Czytamy też co nam najbardziej... pasuje.

        Milczy materiał i milczy część z was "pozytywistów" o rozwarstwieniu dochodów i poziomu życia, długotrwałym bezrobociu absolwentów i osób po 50 roku życia, braku mieszkań i ilości oczekujących na lokale budownictwa społecznego, migracji zarobkowej i emigracji politycznej, średnim wieku aut posiadanych przez mieszkańców regionu, ilości likwidowanych firm i zatorów finansowych wobec podmiotów gospodarczych i pracowników, nieprzyjazności w stosunku do inwestorów, że o własnych obywatelach nie wspomnę.

        Są do dyspozycji roczniki statystyczne, są do dyspozycji badania izb gospodarczych i rankingi krajowe oraz europejskie i nagle jak królika z kapelusza ktoś serwuje nam materiał z gruntu tych sponsorowanych, tyle, że bez dodatkowej informacji, że "materiał zawiera lokowanie produktu". Skoro jest tak fantastycznie, to czemu jest tak źle?

        Retoryczne pytanie brzmi - co ma przykryć ten propagandowy materiał o nagłej prospericie społeczno-gospodarczej regionu, naszego regionu?
        • Gość: Burlasino Re: Każdy widzi i wierzy w co wierzyć chce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 21:40
          Zgadzam się z Panem, Panie Filipowicz, co do opisu sytuacji. To jednak tylko pół prawdy; druga, bardziej istotna połowa to przyczyny tego stanu rzeczy, o które Pan, dziwnie jakoś, nie "zahacza". Polecam więc swój komentarz, nieco wyżej w wątku.
          • Gość: andrzej.filipowicz To nie tak miało być, zupełnie nie tak... IP: 89.167.0.* 06.02.12, 22:36
            Gość portalu: Burlasino napisał(a):
            > Zgadzam się z Panem, Panie Filipowicz, co do opisu sytuacji. To jednak tylko pó
            > ł prawdy; druga, bardziej istotna połowa to przyczyny tego stanu rzeczy, o któr
            > e Pan, dziwnie jakoś, nie "zahacza". Polecam więc swój komentarz, nieco wyżej w
            > wątku.

            Przeczytałem Panie "Burlasino", dla pełnej jasności przeczytałem cztery razy.
            O cóż niby miałem jeszcze zahaczać - o totalne przeciwieństwo wolnej konkurencji w postaci politycznego kumoterstwa i dyskryminacji bezpartyjnych?
            Cóż wspólnego z prawami wolnego rynku ma zatrudnianie kolesia po politycznej linii i na stanowisku pod niego stworzonym? Cóż wspólnego z prawami wolnego rynku ma ustalanie warunków przetargów eliminujących 99,99 % firm nie należących do rządzącego układu?

            Wiele mógłbym napisać, bo nie jednego już w tym kraju i mieście doświadczyłem, nie jednego będącego przeciwieństwem wielu pozytywnych doświadczeń poza granicami naszego miasta, regionu i kraju...

            Istota tego stanu rzeczy nie leży w jakiejś "dziadowskiej księdze", bo takiej nie napisano - pisze się w to miejsce "księgę dziadowską" bezpartyjnych obywateli RP.

            Ten powyższy "dziadowski" wpis dedykuję wszystkim członkom i sympatykom PO, w których imieniu ponad 52 % bezrobotnych z naszego regionu w wieku do 25 lat nie miało najmniejszej szansy objęcia posady stworzonej w komunalnej spółce dla członka PO, aktualnie radnego, a byłego szefa sztabu wyborczego obecnego prezydenta naszego miasta, miasta Lublin.

            Nie porównuj nigdy zasad wolnego rynku do rynku zniewolonego przez partyjną nomenklaturę, nomenklaturę pochodzącą z Platformy Obywatelskiej.
            • zubelz Re: To nie tak miało być, zupełnie nie tak... 06.02.12, 22:53
              "Ten powyższy "dziadowski" wpis dedykuję wszystkim członkom i sympatykom PO, w których imieniu ponad 52 % bezrobotnych z naszego regionu w wieku do 25 lat nie miało najmniejszej szansy objęcia posady stworzonej w komunalnej spółce dla członka PO, aktualnie radnego, a byłego szefa sztabu wyborczego obecnego prezydenta naszego miasta, miasta Lublin."
              To DZIECI mają uczyć ojca dzieci robić???.
              Mam inżynierów po studiach! i co? a no właśnie co?. Palcem trzeba pokazać co taki dzindzinier ma zrobić. Teoretycznie to on może i zna temat, lecz praktycznie on nawet nie wie jak dane urządzenie wygląda. Polskie szkolnictwo zostało rozpier**lone a teraz liczy się kasa!!!.Dla "profesorów" i uczelni.
      • Gość: maxxx Re: Lubelszczyzna najlepsza ? IP: 173.233.196.* 06.02.12, 16:30
        "Skoro płace małe to może pora się doszkolić i zmienić profesję?"

        Wielu (gruntownie wyksztalconych) ludzi z Lubelszczyzny uznalo, ze
        jednak jest latwiej i prosciej wyjechac w inne miejsce!
        • Gość: OnLbn Re: Lubelszczyzna najlepsza ? IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.12, 16:35
          Odpowiadasz na:
          Gość portalu: maxxx napisał(a):

          > "Skoro płace małe to może pora się doszkolić i zmienić profesję?"
          >
          > Wielu (gruntownie wyksztalconych) ludzi z Lubelszczyzny uznalo, ze
          > jednak jest latwiej i prosciej wyjechac w inne miejsce!

          Gruntownie wykształconych, to znaczy jak? Wszechobecni absolwenci takich kierunków jak pedagogika, psychologia, socjologia, itp? Oni masowo stąd uciekają, a jak ktoś ma wykształcenie techniczne, to w Lublinie znajdzie pracę jeszcze na 5-tym roku studiów.
          • Gość: maxxx Re: Lubelszczyzna najlepsza ? IP: 173.233.196.* 06.02.12, 16:44
            "Gruntownie wykształconych, to znaczy jak? Wszechobecni absolwenci takich kierunków jak pedagogika, psychologia, socjologia, itp? Oni masowo stąd uciekają, a jak ktoś ma wykształcenie techniczne, to w Lublinie znajdzie pracę jeszcze na 5-tym roku studiów."

            Ja akurat jestem fizykiem ale znam tez chemikow, bio-technologow, informatykow, a nawet i kilku lekarzy, ktorzy z Lublina (na stale) wyjechali...

            P.S. Moze inzynierowie maja w Lublinie swietlana przyszlosc... nie neguje, na ten temat nie wiem zbyt wiele...
            • Gość: andrzej.filipowicz Legitymacja partyjna w kieszeni na pewno IP: 89.167.0.* 06.02.12, 17:40
              Gość portalu: maxxx napisał(a):
              > "Gruntownie wykształconych, to znaczy jak? Wszechobecni absolwenci takich kieru
              > nków jak pedagogika, psychologia, socjologia, itp? Oni masowo stąd uciekają, a
              > jak ktoś ma wykształcenie techniczne, to w Lublinie znajdzie pracę jeszcze na 5
              > -tym roku studiów."
              >
              > Ja akurat jestem fizykiem ale znam tez chemikow, bio-technologow, informatykow,
              > a nawet i kilku lekarzy, ktorzy z Lublina (na stale) wyjechali...
              >
              > P.S. Moze inzynierowie maja w Lublinie swietlana przyszlosc... nie neguje, na t
              > en temat nie wiem zbyt wiele...

              Osobiście znam kilku inżynierów, których problemem jest to co tysięcy innych absolwentów uczelni technicznych i humanistycznych - brak w kieszeni odpowiedniej legitymacji... partyjnej.

              Jeden z moich najbliższych inżynierów znalazł zatrudnienie z moich osobistych rekomendacji przekazanych właścicielowi firmy, w której złożył aplikację.

              Ps. Nigdy i nikogo nie rekomendowałem szefom instytucji i spółek publicznych, a z racji znajomości mógłbym i to w niejednym wysokim urzędzie...
              • Gość: Burlasino Re: Legitymacja partyjna w kieszeni na pewno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 21:49
                Znowu błąka się Pan po manowcach, Panie Filipowicz, omijająć istotę problemu i zwalając winę na ... legitymację. Niestety, przyczyny tego stanu rzeczy są systemowe, a nie duperelne, jak Pan sugeruje. Trzeba było reagować wtedy jak to całe styropianowe towrzystwo odprawiało w stoczni msze i śpiewało pieśni religijne, zamiast edukować się ekonomicznie i domagać się demokracji z socjalistyczną redystrybucją dochodu narodowego, podobnie jak w Szwecji czy Norwegii, a nie pędzić jak cmy do lampy w stronę dzikiego kapitalizmu dziewiętnastowiecznego czyli kapitulacjonizmu.
                • zubelz Re: Legitymacja partyjna w kieszeni na pewno 06.02.12, 21:59
                  Nie po to państwa zachodnie i kler pompowały olbrzymie pieniądze w Solidarność aby im po przewrocie, i pod ich nosem wyrosła konkurencja!.
                  • zubelz Re: Legitymacja partyjna w kieszeni na pewno 06.02.12, 22:12
                    Jakoś opornie idzie nam budowa autostrad Północ, południe a prawie bez problemów wschód zachód!. Polska ma być tylko krajem tranzytowym z zachodu na wschód. Hitler prawie o to samo wciągną cały świat w wojnę a teraz na szczęście bez wojny plany Hitlera są realizowane i to za zgodą wszystkich państw europejskich i aby było śmieszniej. Jeszcze nam za to płacą. Niemcom nie opłacało się utrzymywać zamkniętej granicy wschodniej (wydatki) więc zaprosili nas do unii i zostawili nam na utrzymaniu całą granicę (Polak potrafi). Dali nam kilka noktowizorów i kilka starych samochodów do patrolowania wschodniej granicy RP i unii. Znowu "zamienił stryjek siekierkę na kijek"
                • Gość: andrzej.filipowicz I oświadczenie lustracyjne w kasie pancernej IP: 89.167.0.* 06.02.12, 22:58
                  Gość portalu: Burlasino napisał(a):
                  > Znowu błąka się Pan po manowcach, Panie Filipowicz, omijająć istotę problemu i
                  > zwalając winę na ... legitymację. Niestety, przyczyny tego stanu rzeczy są syst
                  > emowe, a nie duperelne, jak Pan sugeruje. Trzeba było reagować wtedy jak to ca
                  > łe styropianowe towrzystwo odprawiało w stoczni msze i śpiewało pieśni religijn
                  > e, zamiast edukować się ekonomicznie i domagać się demokracji z socjalistyczną
                  > redystrybucją dochodu narodowego, podobnie jak w Szwecji czy Norwegii, a nie pę
                  > dzić jak cmy do lampy w stronę dzikiego kapitalizmu dziewiętnastowiecznego czyl
                  > i kapitulacjonizmu.

                  Panie "Burlasino" - z całym szacunkiem ale adresat tych uwag został pomylony...
                  Reagowaliśmy, reagowaliśmy nie tylko w Lublinie ale i w Gdańsku i w Warszawie - to nie ja ani ktoś z mojego kręgu zamykał oczy i zatykał uszy na ukrywanie oświadczeń lustracyjnych w "styropianowych kasach pancernych" zarządu regionu...

                  Ten etap mam już dawno za sobą i wiem, że nie ci, którzy z pieśnią na ustach pod prąd maszerowali, a ci, którzy tylko w rytm melodii ustami poruszali...

                  Kolorowych snów i wolnorynkowego doświadczenia choć w 1/10 takiego jak większość moich najbliższych znajomych ma, a są wśród nich tacy, którzy zaczynali działalność gospodarzą wtedy, gdy inni z komunistami 30. lat temu w Warszawie przy "okrągłym stole" się układali.

                  Kolorowych :)
                  • Gość: Burlasino Na drzewo z tą hipokryzją! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 10:43
                    Temu obecnemu burdelowi najmniej winni są komuniści, którzy w 1989 roku grzecznie oddali władzę i pokornie wykonywali wszystkie polecenia nowej siły przewodniej narodu, łącznie z głosowaniami w Sejmie, w ktrórym wciąż mieli nominalną przewagę.
                    To, że zwycieski obóz pożarł się między sobą walcząc o wpływy i szmalec, to żadna wina komunistów, na których wciąż usiłujecie zwalać wszystkie winy, takze te z ostatniego 22-lecia. To, czy PO sprawuje półdyktatorską władzę, obstawiając wszystkie fuchy wyłącznie posiadaczami swojej legitymacji, to Wasz problem, zwycięzców "spod Magdalenki", gdzie walczyliście ramnię w ramię, zarówno dzisiejsi PO-wcy jak i PiS-owcy wykonując po drodze kolejne przepoczwarzenia w UD, UW, KLD, PO, Centrum, ZHCN, AWS, PiS i co tam jeszcze.To, że dziś dwie z tych licznych poczwar żrą się między sobą, to po prostu tragifarsa, przecherny chichot historii, kara za grzechy, z których najcięższym była ciemnota, nienawiść i brak wyobraźni. Mądrzy ludzie wiedzieli, oczywiście, jak to się skończy, ale mądrych ludzi, jak w każdej niemal populacji jest w naszym kraju garstka, reszta tańczy jak im gra orkiestra, a w tym przypadku orkiestra grała wybitnie fałszywie, w czym niemała zasługa patronujących pańskiemu PiS-owi purpuratów, patrzących zawsze tylko końca własnego nosa. To oni wydymali was jak purchawki i dymają nadal, bo ich zasobność i wpływy nieustannie rosną, niezaleznie od tego czy rządzicie Wy czy wasi nowi, ale znienawidzeni już podobnie jak komuna, przeciwnicy z PO. Ta czarna mafia nawet z sytuacji ewidentnie dla niej powalającej potrafi spaść na cztery łapy i obecnie np. w reakcji na projekt podatku kościelnego, który powinien bezwzględnie zweryfikować liczbę ich fikcyjnych wyznawców, wymyśliła i domaga się rozwiązania, które nie tylko nie weryfikuje ich ludzkiego "stanu posiadania", ale wrecz nakłada na cały naród nową feudalną daninę.
                    Pańskie łzy, Panie Filipowicz, wylewane rzekomo w interesie ubogich, to łzy krokodyle, fałszywe i obłudne, a cała rzekoma troska o biedny naród to hucpa zmierzająca de facto do wpropwadzenia na miejsce dyktatury PO - teokratycznego reżimu i usankcjonowanie terroru katolickiego, który i tak rozwija się ogarniając kolejne dziedziny życia.
                    Spadaj Pan na drzewo, Panie Filipowicz, ze swoimi westchnieniami nad marnym losem zwykłych ludzi, bo jest to tylko czysta hipokryzja i nic więcej!
                    • Gość: andrzej.filipowicz Ani ja liść, ani jaki za 240 tysięcy balon... IP: 89.167.0.* 07.02.12, 20:50
                      Gość portalu: Burlasino napisał(a):
                      (ciach)
                      Skąd Pan wiesz, skąd wiesz, że mnie pompować i na gałęziach wieszać chcesz?

                      Skąd wiesz???
                      • Gość: Burlasino Re: Ani ja liść, ani jaki za 240 tysięcy balon... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.12, 16:02
                        Proszę nie odwracać kota ogonem. To nie ja chcę Pana "pompować", a tylko stwierdzam, że został Pan już wydymany przez pańskich fałszywych przyjaciół, którzy nadal dymają cały naród. Pytanie "skąd wiesz" uważam za retoryczne, bo - jak napisał pewien "encyklopedysta" - "koń, jaki jest, każdy widzi".
            • Gość: OnLbn Re: Lubelszczyzna najlepsza ? IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.12, 18:06
              > P.S. Moze inzynierowie maja w Lublinie swietlana przyszlosc... nie neguje, na t
              > en temat nie wiem zbyt wiele...

              Może i warto mieć znajomości także w tej branży, ale w którym mieście w kraju tak nie jest? Znam takiego gościa co w Warszawie "po linii" dostał intratne stanowisko, także cały kraj niestety na to cierpi w mniejszym lub większym stopniu. Apropos kariery inżynierów w Lublinie, to patrzę po znajomych absolwentach wydziałów mechanicznego i elektrycznego, że stale pracują i podnoszą kwalifikacje, zdobywają uprawnienia, rzecz jasna piszę o tych, którzy coś sobą reprezentują, bo jak ktoś całe studia bimbał i z łaski chodził na zajęcia(takich też kilku znam), to trudno się dziwić, że nie mogą sobie poradzić, albo pracują nie w zawodzie. Sami sobie winni. Ci co chcą coś osiągnąć to walczą i na ogół radzą sobie także na naszym, trzeba przyznać dość trudnym rynku.
      • Gość: baran Re: Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudn IP: *.nplay.net.pl 07.02.12, 09:22
        no tak, szczególnie że na zachodzie za tą samą prace dostaje się 4 razy większe wynagrodzenie. Poza tym autor tekstu zapomnial powiedzieć że produkty zdrożwaly o troszke więcej niz te 7%. Wiec jak byliśmy biedni to jesteśmy biedniejsi.
    • Gość: Jo! Re: Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudn IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.12, 15:23
      Wszystko to prawda. Pensje rosną: od 01.01.2012 minimalka podskoczyła z 1386 do 1500. Wzrosły również w urzędach, że o liczbie etatów dla urzędników nie wspomnę.
    • charliefrown propaganda sukcesu 06.02.12, 15:26
      Nie zdziwiłbym się gdyby dane do analizy pochodziły z lubelskich urzędów skarbowych. Pełno jest bowiem ludzi formalnie zameldowanych w Lublinie, pracujących i faktycznie mieszkających w Warszawie, rozliczających się z fiskusem w lubelskich urzędach. Stąd ten wzrost i rozwój.
      • Gość: andrzej.filipowicz Sufit jest zdecydowanie bardziej kreatywny IP: 89.167.0.* 06.02.12, 15:50
        Dane, na które powołują się autorzy publikacji nie powstały w żadnym z publicznych urzędów takich jak US, UKS czy też GUS...

        Miejsca zredagowania wsadu do publikacji nie ujawnię, bo sufit by się zawstydził ;)
    • zubelz Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudnienie 06.02.12, 18:48
      Rozbawiło mnie twierdzenie, że przodujemy w produkcji przemysłowej!. Jakie to mamy zakłady przemysłowe???, które tak prężnie się rozwijają i zatrudniają nowych pracowników? (PROTEKTOR)???.
      • zubelz Re: Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudn 06.02.12, 18:54
        Tak po chwili to jednak doszedłem do wniosku, że to jednak jest prawdą. Tyle konkursów. Tyle wizualizacji. Tyle styropianu i papieru to żadne województwo nie wyprodukowało. STYROPIANOWY DOBROBYT I STYROPIANOWE MIASTO I WŁADZE.
        • Gość: karol Re: Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudn IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 06.02.12, 19:02
          Dyskusje z malkontentami mnie przerażają. Ludzie, czy wy naprawdę nie widzicie, jak Lublin i Polska się zmienia??? Czy dalej naszym symbolem narodowej tożsamości mają być ciągle zastępy zawodowych narzekaczy? E tam, nie uda się, do dupy jest, za ciepło, za zimno, za głośno, za cicho itd. Jak tak można żyć???? Nie te statystyki, tamte też nie, zafałszowane, zakłamane, pijarowskie i tak na okrągło w koło Macieju. Wy chyba inaczej już nie potraficie żyć...
          • Gość: andrzej.filipowicz Socjotechnika nie jedno imię ma IP: 89.167.0.* 06.02.12, 19:19
            Gość portalu: karol napisał(a):
            > Dyskusje z malkontentami mnie przerażają. Ludzie, czy wy naprawdę nie widzicie,
            > jak Lublin i Polska się zmienia??? Czy dalej naszym symbolem narodowej tożsamo
            > ści mają być ciągle zastępy zawodowych narzekaczy? E tam, nie uda się, do dupy
            > jest, za ciepło, za zimno, za głośno, za cicho itd. Jak tak można żyć???? Nie t
            > e statystyki, tamte też nie, zafałszowane, zakłamane, pijarowskie i tak na okrą
            > gło w koło Macieju. Wy chyba inaczej już nie potraficie żyć...

            Czy Ty rozumiesz, że w Polsce mamy jeszcze demokrację, totalitarną ale jednak demokrację?
            Jakim prawem osoby z merytorycznymi informacjami nazywasz malkontentami?

            Zmień optykę, bo tylko w systemach totalitarnych rozwój=jednomyślność i poparcie.
            Wszystkie zdrowe demokracje i gospodarki rosły na negacji i różnorodności, a nie klakierstwie, jednomyślności i akceptacji kłamstwa.

            Rób co chcesz ze swoim życiem ale nie każ nam wierzyć w kłamstwo i manipulację, bo nawet na tzw. urzędzie są ludzie, którzy opracowując rzetelne dane krzyczą słysząc jak te statystyczne dane są manipulowane.

            Potrafisz jeszcze żyć w wolności słowa i myśli czy totalitaryzm zastąpił całkowicie sumienie, Twoje sumienie?
            • Gość: karol Re: Socjotechnika nie jedno imię ma IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 06.02.12, 20:13
              Panie Filipowicz, ja na pana miejscu zmieniłym tabletki.
              To jednak żyjemy w rożnych państwach, pan w totalitarnym, ja - w pełni demokratycznym.

              • Gość: andrzej.filipowicz Kolejny lekarz amator się objawił IP: 89.167.0.* 06.02.12, 20:32
                Gość portalu: karol napisał(a):
                > Panie Filipowicz, ja na pana miejscu zmieniłym tabletki.
                > To jednak żyjemy w rożnych państwach, pan w totalitarnym, ja - w pełni demokrat
                > ycznym.

                Schematyczność obnaża was do zupełnej emocjonalnej i schematycznej nagości - tykać publicznie z jednoczesną sugestią problemów zdrowotnych.

                Wolność się albo w sobie ma albo nie. bo kupić, wyuczyć czy też udawać się nie da.

                Och Karolu, Karolu - gdybyś tak jeszcze podał rzetelne źródło informacyjne o tym "dobrobycie", a nie tykał nazwiskiem i tabletkami, to może i byłaby jakaś platforma do dalszej dyskusji. a tak to mogę tylko współczuć nieudolnej próby manipulacji moim poczuciem własnej wartości.

                Ps. Bez obaw o moje zdrowie, bo pomimo działalności na własny rachunek regularnie serwuję sobie badania okresowe - EEG również ;)
            • Gość: Buralsino Re: Socjotechnika nie jedno imię ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 21:58
              Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał
              > Rób co chcesz ze swoim życiem ale nie każ nam wierzyć w kłamstwo i manipulację,
              > bo nawet na tzw. urzędzie są ludzie, którzy opracowując rzetelne dane krzyczą
              > słysząc jak te statystyczne dane są manipulowane.

              Drogi Panie Filipowicz,
              tu naprawdę nie ma żadnego picu i bajeru, pan "karol" pisze jak najszczerszą prawdę. Jeśli np. on jako menedżer w dużej i bogatej korporacji zarabia, powiedzmy 15 tysięcy, a jego żona 20 tysięcy (pisał, że żona zarabia więcej), to spokojnie "obsłużą" statystycznie tymi dochodami dziesięć kasjerek w Tesco, zarabiających po 1500 zł, i średnia wyjdzie, że ho ho ... Tak to już jest w tym ustroju szcześliwosci powszechnej, o który walczyły zastępy pańskich przyjacoiół politycznych, a biskupi im błogosławili.
              • Gość: andrzej.filipowicz Zmarzlina mocno trzyma IP: 89.167.0.* 06.02.12, 23:09
                Gość portalu: Buralsino napisał(a):
                > Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał
                > > Rób co chcesz ze swoim życiem ale nie każ nam wierzyć w kłamstwo i manipu
                > lację,
                > > bo nawet na tzw. urzędzie są ludzie, którzy opracowując rzetelne dane krz
                > yczą
                > > słysząc jak te statystyczne dane są manipulowane.
                >
                > Drogi Panie Filipowicz,
                > tu naprawdę nie ma żadnego picu i bajeru, pan "karol" pisze jak najszczerszą pr
                > awdę. Jeśli np. on jako menedżer w dużej i bogatej korporacji zarabia, powiedzm
                > y 15 tysięcy, a jego żona 20 tysięcy (pisał, że żona zarabia więcej), to spokoj
                > nie "obsłużą" statystycznie tymi dochodami dziesięć kasjerek w Tesco, zarabiają
                > cych po 1500 zł, i średnia wyjdzie, że ho ho ... Tak to już jest w tym ustroju
                > szcześliwosci powszechnej, o który walczyły zastępy pańskich przyjacoiół polity
                > cznych, a biskupi im błogosławili.

                Ta, On zarabia więcej od swojego szefa, a żona od właściciela firmy, który od pół roku płaci wynagrodzenia z... miesięcznym poślizgiem.

                Jeszcze powinieneś dodać, że jego tatą jest duchowny, mamą siostra zakonna, a ten kredyt na dom, basen i nowe fabrycznie auta to tylko nisko oprocentowany kredyt MM.

                Myślę, że pora spać, bo za duży mróz jest na lanie takiej ilości wody - choćby nawet była to woda... święcona :)
                • Gość: karol Re: Zmarzlina mocno trzyma IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 07.02.12, 08:34
                  Panie Filipowicz
                  Sprawia pan wrażenie inteligentnego człowieka, a czasami mam wrażenie, że leki naprawdę przestały działać. I nie jest to wyraz troski o pana zdrowie, a perfidna złośliwość z mojej strony, czego nie ukrywam.
                  Drogi panie, niech pan jeszcze raz przeczyta uważnie moje posty. Ja wcale nie napisałem, że na Lubelszczyźnie jest różowo, bo nie jest. Napisalem jedynie, że jest grupa i to znaczna ludzi, którym i bez Zachodu powodzi się doskonale. Ja do tej grupy należę.
                  Pan z kolei, usiłuje mi wmówić, że to…nieprawda. Bo albo żonie płacą z miesięcznym opóźnieniem, albo wysokość moich kredytów przewyższają wartość mojego majątku.
                  A tu, patrz pan – ani jedno, ani drugie. Kredyt mam z złotówkach, regularnie spłacam i dług sukcesywnie maleje.
                  Ale dość udowadniania, że nie jestem wielbłądem.
                  Ad rem: dlaczego pan, jak i wielu innych pańskiego pokroju karmicie się niechęcią, wręcz chorobliwą do wszystkiego, co ma pozytywny aspekt. Dlaczego ciągle doszukujecie się intryg, podstępów, ekscytujecie się wiecznym poszukiwaniem podtekstów itd., itp.
                  Rzepa napisała jedynie, że nasz region najszybciej się rozwija. I tyle. Nic więcej.
                  I ja to przyjąłem jako coś bardzo pozytywnego. Jak chyba wielu innych. Ale nie „filipowicze” i ich mutanty.
                  U nas lepiej? Jak to? To niemożliwe! I dawaj – szukanie argumentów, jak to u nas jest źle. Statystyki zafałszowane, rząd totalitarny, zaraz będą argumenty o spiskowej teorii dziejów, brzozach i innych pierdołach.
                  Czy nie prościej jest żyć bez tych wszystkich podejrzliwości, obaw i szukania dziury w całym. Owszem, ktoś może powiedzieć, fajnie mu tak mówić, bo ma kasę, dom i nie musi szukać roboty. Ale uwierzcie mi, że łatwiej jest to wszystko osiągnąć z pozytywnym nastawieniem do życia i problemów, aniżeli wiecznym gderaniem i marudzeniem. Bo następnym krokiem jest negowanie wszystkiego. A najbardziej mnie przeraża fakt, że w takim Radio Maryja spiker czyta prognozę pogody przez zaciśnięte usta. A nie daj Boże, jak ma zapowiedzieć pogodny, bezchmurny dzień…
                  Pan, panie Filipowicz już ten szczękościsk ma.

                  • Gość: andrzej.filipowicz Na wiosnę puści IP: 89.167.0.* 07.02.12, 09:33
                    Gość portalu: karol napisał(a):
                    > Panie Filipowicz
                    > Sprawia pan wrażenie inteligentnego człowieka, a czasami mam wrażenie, że leki
                    > naprawdę przestały działać. I nie jest to wyraz troski o pana zdrowie, a perfi
                    > dna złośliwość z mojej strony, czego nie ukrywam.
                    > Drogi panie, niech pan jeszcze raz przeczyta uważnie moje posty. Ja wcale nie n
                    > apisałem, że na Lubelszczyźnie jest różowo, bo nie jest. Napisalem jedynie, że
                    > jest grupa i to znaczna ludzi, którym i bez Zachodu powodzi się doskonale. Ja d
                    > o tej grupy należę.
                    > Pan z kolei, usiłuje mi wmówić, że to…nieprawda. Bo albo żonie płacą z mi
                    > esięcznym opóźnieniem, albo wysokość moich kredytów przewyższają wartość mojego
                    > majątku.
                    > A tu, patrz pan – ani jedno, ani drugie. Kredyt mam z złotówkach, regular
                    > nie spłacam i dług sukcesywnie maleje.
                    > Ale dość udowadniania, że nie jestem wielbłądem.
                    > Ad rem: dlaczego pan, jak i wielu innych pańskiego pokroju karmicie się niechęc
                    > ią, wręcz chorobliwą do wszystkiego, co ma pozytywny aspekt. Dlaczego ciągle do
                    > szukujecie się intryg, podstępów, ekscytujecie się wiecznym poszukiwaniem podte
                    > kstów itd., itp.
                    > Rzepa napisała jedynie, że nasz region najszybciej się rozwija. I tyle. Nic wię
                    > cej.
                    > I ja to przyjąłem jako coś bardzo pozytywnego. Jak chyba wielu innych. Ale nie
                    > „filipowicze” i ich mutanty.
                    > U nas lepiej? Jak to? To niemożliwe! I dawaj – szukanie argumentów, jak t
                    > o u nas jest źle. Statystyki zafałszowane, rząd totalitarny, zaraz będą argumen
                    > ty o spiskowej teorii dziejów, brzozach i innych pierdołach.
                    > Czy nie prościej jest żyć bez tych wszystkich podejrzliwości, obaw i szukania d
                    > ziury w całym. Owszem, ktoś może powiedzieć, fajnie mu tak mówić, bo ma kasę, d
                    > om i nie musi szukać roboty. Ale uwierzcie mi, że łatwiej jest to wszystko osią
                    > gnąć z pozytywnym nastawieniem do życia i problemów, aniżeli wiecznym gderaniem
                    > i marudzeniem. Bo następnym krokiem jest negowanie wszystkiego. A najbardziej
                    > mnie przeraża fakt, że w takim Radio Maryja spiker czyta prognozę pogody przez
                    > zaciśnięte usta. A nie daj Boże, jak ma zapowiedzieć pogodny, bezchmurny dzień&
                    > #8230;
                    > Pan, panie Filipowicz już ten szczękościsk ma.

                    Chciałby pan, panie Karolu, chciałby pan.
                    Pomijając socjotechnikę przez waść stosowaną, której z szacunku dla innych czytających nie będę uwypuklał ani cytował, to z pełną świadomością trafiłeś pan kulą w płot.

                    Z racji tej, że techniki manipulacji poznałem doskonale już wtedy kiedy inna propaganda sukcesu w naszym kraju dominowała - z pełną szczerością panu zakomunikuję, że na mnie to nie działa! Mam ten komfort, że dane było mi żyć, pracować, zarabiać, wydawać i inwestować tu i tam więc ogniskową "malkontenctwa", "gderania" i "marudzenia" doskonale znam.
                    Swoją drogą, to jest to pewien fenomen, że określeń tych używa się w zasadzie tylko w naszej ojczyźnie i to w stosunku do tych, którzy pragną zmian, a nie stagnacji...

                    To tak jak dla premiera RP protesty przeciwko ACTA to "kwękolenie", a dla demokratów w USA fantastyczny przykład walki "za waszą wolność cyfrową i naszą"...

                    Daruj sobie pan, panie Karolu, bo w przeciwieństwie do pana nawet gdyby było pańskie nazwisko podane, to bym po nim nie tykał jak czynisz to z pełnym rozmysłem pan.
                    Z racji tej, że nie o Andrzeja Filipowicza tu chodzi, a innych, którzy czytają i też pewnie swoje "gderanie" byliby gotowi wyartykułować - więcej szans na próbę manipulacji ich samopoczuciem ja panu nie dam.

                    W zamian polecam lekturę materiałów źródłowych w postaci "Rocznik Statystyczny 2011" GUS oraz "Rynek pracy województwa lubelskiego (stan na 31 grudnia 2011 r.)" WUP. - oba dokumenty szczególnie w aspekcie podstaw do toczącej się tu dyskusji czyli "W 2011 roku mieliśmy najwyższy wzrost płac, dynamikę produkcji i niemal najwyższy zatrudnienia"

                    Ps. Przed lekturą materiałów źródłowych sugeruję wziąć do ust pół paczki... żelek.
                    • Gość: karol Re: Na wiosnę puści IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 07.02.12, 09:50
                      Szanowny panie Filipowicz!
                      Jeżeli GUS nie jest wiarygodną instytucją, rząd jest totalitarny, państwo manipuluje obywatelami, media klamią, to przepraszam, ale na czym pan opiera swoje przekonania jak nie na gderaniu i marudzeniu?
                      To po pierwsze, po drugie - nawet w mojej wypowiedzi o tym, że dobrze mi się powodzi, widzi pan wybieg socjotechniczny. To już jest mania prześladowcza, charakterystyczna dla pewnej grupy osób.
                      W jednym się zgadzam - w marudzeniu, panie Filpowicz, jesteśmy mistrzami świata. Sam pan to przyzna.
          • zubelz Re: Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudn 06.02.12, 19:20
            Karolku. Mieszkam w Lublinie naście lat i widzę jakie jest to miasto. Jeżdżę po Polsce i widzę co gdzie się zmieniło.Niestety w Lublinie przez 10 lat nic się nie zmieniło!. Obecnie coś się ruszyło!. Ale od zacofania i przepaści jaka nas dzieli od innych województw to nie można jednym artykułem zasypać. To przez "nasze " poprzednie władze,Jesteśmy w Polsce daleko w DUPIE.
    • zubelz Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudnienie 06.02.12, 18:58
      "Sztandar" Solidarności powinni zmienić na płytę styropianową. (styropian szybko rośnie) i leci z wiatrem.
    • djmnich Lubelszczyzna najlepsza. Rosną płace, zatrudnienie 07.02.12, 19:18
      Płace??? Chyba ceny w sklepach.Ludzie zarabiają grosze a ceny tylko w górę (musimy mieć ceny europejskie ale o zarobkach nikt nie myśli).
      Jeżeli Z-ca szefa kuchni z 25 letnim doświadczeniem zarabia 2200zł na rękę to trochę chore.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka