Dodaj do ulubionych

System Informacji Miejskiej bez pomysłodawcy

12.02.12, 21:32
Standardowe działanie urzędasów. Człowiek coś wymyślił, ma zapał, nie pracuje po 8 godzin ale ma jedną wadę, jest z zewnątrz. System przecież będzie tworzony z 5 lat. W międzyczasie będą pochwały, nagrody, dodatki za wytrwałą i ciężką pracę. Człowiek z zewnątrz mógłby coś chlapnąć do mediów i była by draka. Po co ryzykować!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: obserwator dna Profesjonaliści IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.12, 22:54
      - Urzędnicy oświadczyli mi, że system powinni przygotować profesjonaliści - mówi Furman

      Profesjonaliści:
      Marcin Skrzypek z Ośrodka Brama Grodzka - Teatr NN, dizajner Robert Zając i Ewa Kipta, specjalista ds. kultury przestrzeni z urzędu miasta, Michał Furmanek, koordynator marketingu ratusza i Jan Kamiński przewodniczący RKP
      • Gość: bleee... ...sami swoi... IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.12, 08:51
        ...znowu sami swoi... proch już wymyślili... tylko tak jakby mało pomysłowi się jawią... bleee...
        • Gość: widmo Re: ...sami swoi... IP: *.arr.gov.pl 13.02.12, 09:27
          Nie dogadał się Furmanek z Furmanem
        • Gość: obserwator dna "Wchodzimy w to" - powiedziała glista do tasiemca. IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.12, 09:33
          "Wchodzimy w to" - powiedziała glista do tasiemca.
          Pasożytnictwo, parazytyzm – forma antagonistycznego współżycia dwóch organizmów, z których jeden czerpie korzyści ze współżycia, a drugi ponosi szkody. Termin ten stosowany jest w biologii – w odniesieniu do dwóch organizmów różnych gatunków – oraz w socjologii, gdzie pasożytnictwem nazywany jest próżniaczy tryb życia osoby zdolnej do pracy.
          Osobnik, który czerpie korzyści z pasożytnictwa nazywany jest pasożytem, a ten, który ponosi szkody żywicielem, a czasami gospodarzem. Pasożyt – zazwyczaj organizm cudzożywny – wchodzi, stale lub czasowo, we wzajemne oddziaływania metaboliczne z ciałem gospodarza i wykorzystuje go jako środowisko życia i źródło pokarmu – odżywia się jego pokarmem lub tkanką, zazwyczaj wykazując zdolność do pogodzenia zdobywania substancji pokarmowych z możliwie długą egzystencją żywiciela. Pasożytnictwo przynosi bezpośrednią korzyść jedynie pasożytowi; żywicielowi związek ten przynosi wyłącznie szkody.
          pl.wikipedia.org/wiki/Pasożytnictwo
    • marcinskrzypek SIM bez demagogii 13.02.12, 09:47
      W ostatnim roku powstało w prasie wrażenie, że albo miasto weźmie od Pawła Furmana jego odkrywcze pomysły, albo wszystko zostanie jak zwykle schrzanione. Jest to prymitywne uproszczenie. Ani pomysły Pawła nie są odkrywcze, ani miasto nie chce nic schrzanić. Wyjątkowym przypadkiem jest niewątpliwie rola Pawła i mediów w wydobyciu problemu na wierzch i skupieniu wokół tego uwagi i energii. Ale trzeba wiedzieć, że równolegle z Pawłem, tym tematem (w kontekście lotniska) zajął się Robert Zając, lubelski dizajner, i nawet zorganizował spotkanie z projektantką SIW-u na lotnisku w Katowicach. Tylko jakoś żadna gazeta nie chciał o tym napisać.

      Moim zdaniem postawienie w mediach miasta "pod ścianą" doprowadziło do sytuacji patowej, gdyż projekty Pawła nie nadają się do wdrożenia. Dziennikarze i Paweł mogą sobie pisać i mówić co chcą, bo nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za SIM.

      I dlatego sprawą na tym etapie zajęła się Rada Kultury Przestrzeni - żeby przygotować szerszy kontekst dla rozwoju pomysłów Pawła, ale także żeby dać możliwość działania na większą skalę. W tym celu miasto musi mieć możliwość współpracy na równych warunkach z większą ilością osób niż Paweł Furman. I Paweł musi się z tym pogodzić.

      "Furman jest wspomniany jedynie na początku dokumentu" - to i tak świetnie, bo ten dokument nie wspomina o nikim innym z wyj. Michała Furmanka, szefa promocji i wspomnianego Roberta Zająca. Nie jest również prawdą, że:
      - Pawła "nie ma" wśród osób mających pracować nad SIM-em, bo takiego zespołu w ogóle jeszcze nie nie ma i nie istnieje lista osób, które w nim będą. Na razie robimy listę wszystkich osób, które w tym temacie mają coś do powiedzenia i jest wśród nich Paweł - na równej zasadzie z innymi.
      - "Paweł już nie bierze udziału w pracach na SIM", bo żadne prace JESZCZE się nie zaczęły.
      Podaję do wiadomości cały tekst oświadczenia:
      teatrnn.pl/ulublin/node/287
      Pozdrawiam
      Marcin

      PS. Pawle, nie jest też prawdą, że "chcą zrobić system, wzorując się na Bielsku-Białej." Rozmawialiśmy o tym case-ie bo mamy o tym art. w "2+3D". Też uważamy, że ma on wiele braków. Ale też parę zalet.
      • Gość: obserwator dna Glista do żywiciela: Wchodzimy w ten "case" !!! IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.12, 10:14
        PS. Pawle, nie jest też prawdą, że "chcą zrobić system, wzorując się na Bielsku-Białej." Rozmawialiśmy o tym case-ie bo mamy o tym art. w "2+3D". Też uważamy, że ma on wiele braków. Ale też parę zalet. - pasożyt komunikuje się "online" z żywicielem poprzez forum GwL!!!
        • Gość: od Re: Wchodzimy w ten "case" ! IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.12, 10:15
          To język profesjonalistów!
          • Gość: bleee... ...alleluja i do... IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.12, 11:57
            ...a Rada Kultury Przestrzeni to ratuszowy bufor, resor i maszyna samonapędzająca - jak zwykle na miejscu... i do usług... bleee...
    • marcinskrzypek I jeszcze jedno sprostowanie 13.02.12, 12:39
      Paweł Furman:
      - był na spotkaniu z prezydentem, gdzie powstała propozycja wspólnego stanowiska ds SIM
      - jest członkiem grupy mailowej Forum Kultury Przestrzeni, które jest grupą dyskusyjną Rady Kultury Przestrzeni (ona ma status formalny).
      - dostał jak wszyscy członkowie (a jest ich ok. 70) dokument do konsultacji i nie zgłosił żadnych merytorycznych poprawek, postulatów, pytań, wątpliwości itd.

      Poza tym ma kontakt i ze mną, i z Jankiem Kamińskim i Robertem Zającem, z pozostałymi członkami. Był więc o wszystkich informowany na bieżąco i miał możliwość reagowania, wpływu na rozwój wydarzeń, redakcję tekstu itd.

      Paweł Furman nie jest stroną oświadczenia RKP-UM. Tak samo jak np. nie jest nią Robert Zając czy ja. Ja - wspólnie z innymi osobami podanymi "do kontaktu" - dokument ów zredagowałem, bo ktoś takie fizyczne prace musi wykonywać. Lista osób do kontaktu NIE JEST listą osób docelową do współpracy, lecz stron i ludzi, którzy twórczo zaangażowali się w redakcję (więc niejako wzięli odpowiedzialność za dokument).

      Nie wiem, jak wybrnąć z powstałego obecnie napięcia medialnego. Wg mnie sprawa została przeprowadzona przy pełnej jawności i jestem przeciwko postrzeganiu jej jako jakiejś kolejnej odsłony sporu "Paweł Furman - reszta świata", bo to tylko generuje jakiś beznadziejny szum informacyjny wokół tej sprawy.
      • Gość: od Re: I jeszcze jedno sprostowanie IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.12, 14:26
        marcinskrzypek napisał:
        > Paweł Furman:
        > - był na spotkaniu z prezydentem, gdzie powstała propozycja wspólnego stanowiska ds SIM
        > - jest członkiem grupy mailowej Forum Kultury Przestrzeni ............

        Wszystkich dziś ciekawość budzi
        Kto jest najszczęśliwszym z ludzi.
        A ja mówię że nad pana
        Najszczęśliwszy los furmana.

        Tylko jedna ta różnica:
        Sprawiedliwy jest woźnica.
        Choć na konia jarzmo wkłada
        Jednak nim sumienie włada.

        Lecz wy którym rząd oddany
        Bierzcie za przykład furmany.
        Wam to należy miarkować
        Jak podwładnymi kierować.

        Zapamiętaj taki-siaki
        Coś się dobrze dał we znaki:
        Choćbyś koniom cukier dawał
        Już nie weźmiesz ich na kawał!

        Hej wio! hejta wio!
        Hejta stary młody jary!
        Hej wio! hejta wio!
        Hejta wiśta prrrr!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka