Dodaj do ulubionych

Aborcja to sprawa kobiet

15.10.12, 13:44
wiadomosci.wp.pl/gid,12921714,kat,355,title,Zakaz-wstepu-dla-politykow-to-oburzylo-Polakow,galeria.html-- zawsze tak uwazalam...


"Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)
Obserwuj wątek
    • joannabarska Re: Aborcja to sprawa kobiet 15.10.12, 13:47
      Klikaj,szukaj,znajdziesz,bo cenzura koscielna,jak widac,działa,ale nieudolnie.

      "Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)
      • empi Re: Aborcja to sprawa kobiet 15.10.12, 14:17
        Poprawny link...pzdr.
        • ejno Re: Aborcja to sprawa kobiet 15.10.12, 14:32
          Dokładnie: decyzję powinien podejmować ten, kto ponosi jej konsekwencję....
          • empi Re: Aborcja to sprawa kobiet 15.10.12, 14:59
            tym samym zwalniasz mężczyzn z wszelkiej odpowiedzialności? z alimentów także? :)
            pzdr.
            • ejno Re: Aborcja to sprawa kobiet 15.10.12, 15:10
              Powiem ci, że w pewien sposób można powiedzieć, jeżeli jakiś facet nie poczuwa się do tego, że dziecko nie wzięło się z pączkowania i nie chce mieć z dzieciakiem nic do czynienia, to niech nie płaci i sp.... czyli decyzja należy w pełni do kobiety....
              • kainel.kemezrp e tam tak poważnej decyzji nie mozna zostawić 15.10.12, 16:03
                istocie niższej
                kobiety nie mogą mieć równych z mężczyznami praw
                powinny ja Bóg nakazał stanowić zwykła własność męża i tyle ;-)
            • joannabarska Re: Aborcja to sprawa kobiet 15.10.12, 15:24
              empi,wiesz o co mi chodzi,alimenty to dalsza sprawa...
              • kainel.kemezrp dalsza sparwa ;-) 15.10.12, 16:01
                cóż to żenujące jednak
                skoro tylko kobieta decyduje to tylko ona powinna ponosić ciężar decyzji
                precz z przymusową odpowiedzialnością ojców ;-)
                • kainel.kemezrp koniec końców skoro głupi babsztyl 15.10.12, 16:16
                  decyduje się wpuścić penisa między uda
                  to niech ma za swoje
                  tak samo jak ma decydować o macicy może przecie decydować i o o pochwie
                  znieśmy zatem alimenty i miejmy spokój święty
                  albo też nie pozwalajmy decydować komuś kto tego nie potrafi ;-)
                  tertium w tym wypadku i owszem datur est ale jak widać owo tertium jest raczej nie w modzie
                  • Gość: Maxx Re: koniec końców skoro głupi babsztyl ? IP: 173.233.221.* 15.10.12, 16:57
                    Rownie dobrze mozna napisac o bezmozgowych idiotach wpychajacych swojego "penisa" gdzie popadnie... Tak, tak, panie Leniak!!!
                    • kainel.kemezrp och nie twierdze że nie wcale 15.10.12, 18:43
                      można się zarazić niezłym kłopotem
                      ale cóż jest ryzyko jest zabawa powiadają
                      i każdy wie czym ryzykuje
                • ejno Re: dalsza sparwa ;-) 15.10.12, 16:43
                  Raczysz żartować, niestety w większości przypadków właśnie to kobieta ponosi odpowiedzialność czegoś co zrobiło się w dwie osoby.......alimenty, bardzo często nie istnieją bo delikwent wziął nogi za pas.....Co do decyzji, myślę, że powinna się mimo wszystko rozstrzygnąć między dwiema osobami (uczestniczącymi w prokreacji) lub być w zależności od okoliczności decyzją kobiety, jakim prawem tą decyzję ma podejmować społeczeństwo, rząd, kościół itp?
                  • empi Re: dalsza sparwa ;-) 15.10.12, 16:50
                    czyli jesteś za tym by kobieta sama nie decydowała o swoim brzuchu, tylko razem z partnerem z którym rozpoczęła proces rekreacji? :)
                    pzdr.
                    • kainel.kemezrp ciekawa koncepcja 15.10.12, 17:01
                      w przypadku gdyby nie było zgody partnera rekreacji proponuję dla skrobaczki karę śmierci...
                      a jak już bardzo nie chcecie śmierci to choć przymusowa sterylizację babola
                    • ejno Re: dalsza sparwa ;-) 15.10.12, 17:10
                      Aborcja to bardzo złożony temat, nie da się jasno odpowiedzieć na pytanie, czy tylko kobieta, czy razem, to kwestia indywidualnego przypadku, noszzzz ale kurde Empi, z jakiej paki ma o tym decydować ktoś obcy? Jakim prawem, ktoś kogo na oczy nie widziałam i nie zna mojej sytuacji, ma o tym decydować......Tak jestem zwolenniczką aborcji i jeżeli to nie jest mój przypadek a czyjś inny, daję mu prawo wyboru.
                      • ejno Re: dalsza sparwa ;-) 15.10.12, 17:15
                        Zbyt szybko piszę, oczywiście sobie też daję takie prawo:)
                        • _aaa_ może jednak odpowiedzialność wspólna 15.10.12, 17:53
                          i to po całości. Jesli kobiecie odmówią usunięcia ciązy w przypadku zagrożenia zycia,
                          co spowoduje zejscie zaiteresowanej, współuczestnik zajscia ustawowo dołącza do niej.
                          Uważam, że to zajebisty pomysł. Ze trzy nagłosnione przez media przypadki (usypianie dawcy nasienia oczywiście w obecnosci kamer, transmisja na żywo) i gwarantowana jest
                          legalizacja aborcji:)))
                          • ejno Re: może jednak odpowiedzialność wspólna 15.10.12, 17:57
                            Hehehehehe witaj Aaa:)
                            • _aaa_ Re: może jednak odpowiedzialność wspólna 15.10.12, 18:02
                              ejno napisała:

                              > Hehehehehe witaj Aaa:)


                              Uszanowanie:)

                              Ja tam jestem za równouprawnieniem i czynnym udziałem ojca w życiu rodziny.
                              Bardzo dobrze im to robi.
                              • ejno Re: może jednak odpowiedzialność wspólna 15.10.12, 18:06
                                Bardzo mi się podoba twoje podejście do tematu:P
                                • _aaa_ Re: może jednak odpowiedzialność wspólna 15.10.12, 18:11
                                  Rozumiem, że panowie sa też ZA.
                                  Cisza oznacza zgodę:)
                                  • ejno Re: może jednak odpowiedzialność wspólna 15.10.12, 18:18
                                    Albo móżdżą jak się wywinąć z tej wspólnej odpowiedzialności teraz, mając wpływ na aborcję:)
                                    • _aaa_ Re: może jednak odpowiedzialność wspólna 15.10.12, 18:38
                                      Zaraz tam móżdzą. Po prostu zaczna udawać, że nie ma problemu
                                      czyli przestana odpisywać na kolejne posty i watek padnie:)))
                                      • kainel.kemezrp nic z tego - pogadajmy 15.10.12, 18:40
                                        czemu w końcu nie pogadac?
                                      • empi Re: może jednak odpowiedzialność wspólna 15.10.12, 18:54
                                        momencik, przecież problem Panów w tych sparawch to ja tu podniosłem :) by Panie same o sobie nie rozprawiały. :)
                                        pzdr.
                                        • kainel.kemezrp możliwe że się wystraszyły 15.10.12, 19:07
                                          wiesz w feministycznych umysłach jesteśmy zredukowani do takiej postaci link
                                          a w tych torebkach to mamy drobne na alimenty ;-)
                                          eee tam zresztą ;-)
                                          • _aaa_ Re: możliwe że się wystraszyły 15.10.12, 20:03
                                            kainel.kemezrp napisał:

                                            > wiesz w feministycznych umysłach jesteśmy zredukowani do takiej postaci ht> tp://ru.fishki.net/pics/jurasic.jpg
                                            > a w tych torebkach to mamy drobne na alimenty ;-)
                                            > eee tam zresztą ;-)


                                            leniaku, a gdzie ty tu feministki widzisz???
                                            Ja sie do bycia nia nie przyznaję.
                                            Czy to co zaproponowałam zabrzmiało jak feministyczne hasło???
                                            To tylko propozycja objęcia współodpowiedzialności.
                                            A co to, polski męzczyzna gorszy niż jakaś hinduska wdowa?
                                            Jak mniemam, z dumą bedzie kroczył w zaświaty za swą połowicą.
                                            Pokaze światu co to znaczy Polak i katolik:)))
                                            • kainel.kemezrp a jak nie feministka to dobrze 16.10.12, 12:41
                                              feminzm to jednak straszna choroba ;-)
                                    • kainel.kemezrp tak prawdę mówią to zacznijmy 15.10.12, 18:39
                                      może od tego jakie mamy doświadczenie w temacie
                                      cóż ja mam takie że dawno temu kobieta z która zamierzałem się ożenić postanowiła
                                      usunąć ciążę...
                                      powiedziała mi oczywiście...
                                      ex post...
                                      ...
                                      cóż ja pokazałem karty - teraz wy
                                      kto odważny?
                                      • empi Re: tak prawdę mówią to zacznijmy 15.10.12, 19:10
                                        ja znam taką która po usunęła ciążę nic nie mówiąc mężowi, a potem już w wyniku tego nie mogła zajść ponownie. Przez 12 lat męża oszukiwała, a ten kazał jej się leczyć po różnych "zagranicach" i płacił, było to jeszcze za nieboszczki komuny!. Życzliwi w końcu go poinformowali, w porę. Próbował odebrać sobie życie. Gdy się odkochał to ponownie ożenił, ma dzieci, ale tamtych lat nikt mu nie odda. Dodam, że ta jego pierwsza żona była kobietą mocno wyemancypowaną i nowoczesną i działała w ówczesnym TKKŚ, jej specjalnością były pogadanki z etyki socjalistycznej. Mocno ideowa i bojowa, dziś mi przypomina w swojej dialektyce niektórych obecnych obrońców życia poczętego.
                                        pzdr.
                                        PS. Rzecz nie działa się w Lublinie :)
                                        • kainel.kemezrp cóż zabójstwo zawsze kosztuje 16.10.12, 12:39
                                          człowiek nie wie ile póki...
                                  • kainel.kemezrp szariatem sie to da wyleczyć 15.10.12, 18:33
                                    nie ma to jednak jak Islam
                          • Gość: bleee... Re: może jednak odpowiedzialność wspólna IP: *.ip.netia.com.pl 15.10.12, 21:52
                            ...myślę, że należałoby pójść dalej... czyli do głównych bohaterów (oczywiście już nieżywych...) dołączyć winien ustawodawca (np. losowo wybrany poseł - przeciwnik aborcji...)... :)... bleee...
                            • _aaa_ Re: może jednak odpowiedzialność wspólna 15.10.12, 22:12
                              Gość portalu: bleee... napisał(a):

                              > ...myślę, że należałoby pójść dalej... czyli do głównych bohaterów (oczywiście
                              > już nieżywych...) dołączyć winien ustawodawca (np. losowo wybrany poseł - przec
                              > iwnik aborcji...)... :)... bleee...

                              Nie badźmy okrutni. W końcu poseł nie maczał palców (lub innych członków) w samym akcie.
                              Proponuję co innego. Może tak się zdarzyć, że ojciec pozostaje nieznany lub na nieszczescie
                              umarł wcześniej niz powinien, wówczas to dopiero zostanie wytypowany jeden z posłów. Lub posłanek (w ramach parytetu:P). Nie bedziemy nikogo dyskryminować ze względu na płeć.
                              • Gość: bleee... Re: może jednak odpowiedzialność wspólna IP: *.ip.netia.com.pl 15.10.12, 22:23
                                ...myśl warta rozwinięcia... :))... bleee...
                                • _aaa_ Re: może jednak odpowiedzialność wspólna 15.10.12, 22:25
                                  Właśnie oodkryłam u siebie talent ustawodawczy:)))
                                  • Gość: bleee... Re: może jednak odpowiedzialność wspólna IP: *.ip.netia.com.pl 16.10.12, 08:03
                                    ...na początek ustawodawcy winni się zapoznać ze stosunkiem (:)))...) inicjatorów zakazu aborcji i ich duchowych ojców do aborcji oraz losu "bękartów" - że użyję tu oklepanego sformułowania - "na przestrzeni dziejów"... w tym - z wielowiekowych procedur traktowania zwłok dzieci urodzonych martwych ...traktowanych jako płody, bez prawa do pogrzebu i pokropku... bo nie ochrzczonych... i rozliczyć się wobec tych skazanych na wieczne potępienie niewinnych duszyczek... mogą też zapoznać się z losem "grzesznych" kobiet... tych, które urodziły dzieci pozamałżeńskie (w tym ofiary gwałtów...)... i tych, które się na to nie zdecydowały, a "sprawa" się wydała... tyle - jeśli chodzi o teorię... potem?... lista procedur przed ustawodawczych rozwijalna... bleee...
                                    • _aaa_ Re: może jednak odpowiedzialność wspólna 16.10.12, 08:12
                                      Powiedzmy, że punkt pierwszy mam opanowany w stopniu zadawalającym:)
                                      • Gość: bleee... Re: może jednak odpowiedzialność wspólna IP: *.ip.netia.com.pl 16.10.12, 13:51
                                        ...:)... mało... zapoznaj się z resztą... jeśli chcesz startować do parlamentu... ;)... bleee...

                                        ps.: żeby dobrze wykorzystać ujawniający się talent ustawodawczy... bleee...
          • Gość: bleee... Re: Aborcja to sprawa kobiet IP: *.ip.netia.com.pl 15.10.12, 21:44
            ...oczywiście pod warunkiem, że rodzić będzie także mężczyzna... ;)))... bleee...
        • joannabarska Re: Aborcja to sprawa kobiet 15.10.12, 14:43
          Dzk.empi,ale ja wklejalam prawidlowo. W nagrode cos Ci wysle na poczte...

          "Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)
          • empi Re: Aborcja to sprawa kobiet 15.10.12, 14:56
            Wklejając link należy sprawdzić czy nie dokleiło się coś z tekstu postu. Tak się zdarza bardzo często, tak było i tym razem. :)
            pzdr.
            • Gość: aron Re: Aborcja to sprawa kobiet IP: *.play-internet.pl 15.10.12, 15:21
              na Białorusi aborcja dozwolona i jaki tam raj.
              • Gość: bosman nie jesteś aronem... IP: *.centertel.pl 15.10.12, 15:38
                dupku. Aron gada z "paradowskiego" netu.
                • joannabarska Tam jest podobnie 15.10.12, 16:18
                  www.tvn24.pl/ofiara-gwaltu-w-centrum-wojny-ideologicznej-o-aborcje-sila-przerwali-zabieg,282702,s.html--

                  "Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)
                  • kainel.kemezrp Joanna please 15.10.12, 16:21
                    link to jest ten prawidłowy
                    nie śpiesz się tak po prostu z enterem
                    ...
                    oczywiście postąpili słusznie nie pozwalając babie decydować
                    kompetencją baby są gary a nie decydowanie o życiu
                • kainel.kemezrp może jest w podróży? 15.10.12, 16:18
                  bez przesady bosman
                  nie jednemu aron ;-)
                  a i aron nie przywiązany na stałe do providera ;-)
    • kainel.kemezrp ciekawostka taka 15.10.12, 16:32
      wyskrobane dziecko to wiadomo doskonały materiał kosmetyczny
      jak się wprowadzi aborcję na życzenie to przecie taki babol bedzie mógł całkiem nieźle zarabiać na sprzedaży wyskrobków
      a tym czasem nerki sprzedać nie wolno link
      to jak to jest w końcu z tym brzuchem czyj on jest?
      co to w końcu za różnica czy to taki zbiór komórek czy inny?
      jak sadzicie?
      • joannabarska Re: ciekawostka taka 15.10.12, 16:49
        zadne dziecko,ale zygota
        • kainel.kemezrp hmm 15.10.12, 16:58
          cóż ty w sumie tez człowiek nie jesteś tylko kobieta
      • Gość: Maxx Re: ciekawostka taka IP: 173.233.221.* 15.10.12, 17:00
        "wyskrobane dziecko to wiadomo doskonały materiał kosmetyczny jak się wprowadzi aborcję na życzenie to przecie taki babol bedzie mógł całkiem nieźle zarabiać na sprzedaży wyskrobków"

        Bzdura!

        P.S. Skad sie takie cymbalskie wpisy na polskich forach biora?
        • kainel.kemezrp ;-) witam taliba 15.10.12, 17:27
          przylazłeś poprzeć tezę o wyższości Islamu?
    • Gość: Maxx Re: Aborcja to sprawa kobiet! IP: 173.233.221.* 15.10.12, 16:49
      Tylko w Polsce (moze jeszcze na Malcie i czesciowo w Irlandii?) "aborcja" to problem, ktorym zarzadzaja mezczyzni w smiesznych czarnych kieckach!

      P.S. Czy mozecie sobie wyobrazic, ze jeszcze kilka wiekow temu kosciol rzymsko-katolicki nie wyrazal swojego zainteresowania czyms takim jak "aborcja"...
      • chochlik5 Re: Aborcja to sprawa kobiet! 15.10.12, 17:26
        Panowie są przeciw aborcji. Próbuję sobie wyobrazić jak taki-poseł. który głosuje" przeciw" wyobraża sobie swój udział w opiece nad niesprawnym synem, z którym nie ma kontaktu, który leży, nie panuje nad pęcherzem, którego trzeba karmić. Czy zostawia ten kłopot wyłącznie matce, a sam "daje nogę", a w najlepszym razie finansuje pielęgniarkę, albo umieszcza w odpowiednim zakładzie opiekuńczym. A jak wygląda organizacja całodobowej opieki w wypadku, gdy matka jest czynna zawodowo i nie zamierza zrezygnować z kariery zawodowej a dziecko (roślinka )rośnie.?
        • ejno Re: Aborcja to sprawa kobiet! 15.10.12, 17:29
          Właśnie, też bym chciała wiedzieć?
        • kainel.kemezrp znaczy potrzeba też i eutanazji? 15.10.12, 17:31
          tymczasem jednak jest wciąż karalna link
          koniec końców babol może przeoczyć niepełnosprawnośc i urodzić
          a wtedy bez eutanazji ani rusz
          • ejno Re: znaczy potrzeba też i eutanazji? 15.10.12, 17:49
            To nie nie jest odpowiedź na pytanie zadane przez Chochlika.....
            • kainel.kemezrp wiesz ja tam dzieci nie mam 15.10.12, 18:36
              spytaj może tych co maja i to właśnie niepełnosprawne
              ...
              a w ogóle to niem jak szariat
              w razie czego ucina się sprawie łeb i spokój
    • Gość: antydebil Ale pie....enie IP: *.lublin.mm.pl 15.10.12, 22:57
      Niechciane dziecko ma zostać usunięte? To państwo ma ponosić odpowiedzialność za to, że szanownym "rodzicom" j.bać się chciało i żal było wydać na prezerwatywy? Proponuję co niektórym tak z rozbiegu łbem w ścianę walnąć i zacząć być odpowiedzialnym za swoje czyny.
      Zasada jest prosta: myśl mózgiem a nie f..tem lub c..ą a jak nie to nie zrzucaj odpowiedzialności na państwo, społeczeństwo, czy cokolwiek tam innego
      • Gość: bleee... Re: Ale pie....enie IP: *.ip.netia.com.pl 16.10.12, 08:12
        ...prezerwatywy i wszelkie inne środki "anty" mają być zakazane... już teraz, na ochotnika, nie sprzedają ich wszystkie apteki... zwłaszcza te, których właściciele za młodu prowadzili wyjątkowo rozwiązły i bezwzględny tryb życia... (odkupują winy?...)... i trudno byłoby wystawić im "świadectwo moralności"... weź pod uwagę sztandarowy już przypadek byłego ministra zdrowia P.... który "nie wiedział, gdzie się położył", więc wstał, otrzepał spodnie i... stał się głównym rzecznikiem tych, którzy chcą penalizacji aborcji... :-)... bleee...
        • _aaa_ Re: Ale pie....enie 16.10.12, 08:17
          Ha! To mi jakoś przywiodło na myśl jedna z teorii, dlaczego rozpętała sie wojna z czarownicami.
          Nie pamietam, gdzie to czytałam, ale na pierwszy ogień (nomen omen) poszły akuszerki,
          bo kilku smutnych facetów wkórzyło się, że baby potrafia innej babie tak zrobić, że ta w ciążę
          zachodzi kiedy chce.
          W dobrym kierunku zatem zmierzamy:)))
        • Gość: antydebil Re: Ale pie....enie IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 08:32
          Jak apteka chce to sprzedaje a jak nie to nie. W Polsce aptek/sklepów/marketów/hipermarketów jest jak psów więc i kondoma da się kupić jak się tylko chce. Kto jakie życie prowadzi to mnie nie obchodzi, jak ktoś chce to niech się k.rwi tylko niech bierze za to odpowiedzialność. U nas natomiast nastąpiło dziwne odwrócenie odpowiedzialności, nie jest wina k..wiszona który dziecko ma a nie chciał tylko państwa bo mu skrobanki nie chce dać zrobić. Normalnie po..banie z po...przeniem. Powtarzam: myślimy mózgiem a nie ch.jem bądź p.zdą.
          • _aaa_ Re: Ale pie....enie 16.10.12, 08:41
            Gość portalu: antydebil napisał(a):

            > Jak apteka chce to sprzedaje a jak nie to nie. W Polsce aptek/sklepów/marketów/
            > hipermarketów jest jak psów więc i kondoma da się kupić jak się tylko chce. Kto
            > jakie życie prowadzi to mnie nie obchodzi, jak ktoś chce to niech się k.rwi ty
            > lko niech bierze za to odpowiedzialność. U nas natomiast nastąpiło dziwne odwró
            > cenie odpowiedzialności, nie jest wina k..wiszona który dziecko ma a nie chciał
            > tylko państwa bo mu skrobanki nie chce dać zrobić. Normalnie po..banie z po...
            > przeniem. Powtarzam: myślimy mózgiem a nie ch.jem bądź p.zdą.


            Nooooooo. Ciekawa teoria, że aborcja jest traktowana jako srodek antykoncepcyjny.
            • Gość: antydebil Re: Ale pie....enie IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 09:55
              > Nooooooo. Ciekawa teoria, że aborcja jest traktowana jako srodek antykoncepcyjn
              > y

              Masz rację bardzo ciekawa, z tym że nie moja, tylko środowisk lewackich w tym feministek.
              • _aaa_ Re: Ale pie....enie 16.10.12, 10:01
                Gość portalu: antydebil napisał(a):

                > > Nooooooo. Ciekawa teoria, że aborcja jest traktowana jako srodek antykonc
                > epcyjn
                > > y
                >
                > Masz rację bardzo ciekawa, z tym że nie moja, tylko środowisk lewackich w tym f
                > eministek.


                Znam sporo feministek i one zdecydowanie wola tabletki.

                A to co piszesz to teoria o teorii czyli jak sobie prawica wyobraża
                to co sie dzieje pod lewicowa kołdrą.
                Wstydzi sie zapytać czy może sama by tak chciała, tylko nie wypada?:)))
                • andrzej.sawa Re: Ale pie....enie 16.10.12, 10:03
                  To istnieje jakaś lewica?Ciekawe.
                  • joannabarska Wystarczy 16.10.12, 10:29
                    Proponuję zamknąc ten wątek. Polska może byc czyms na ksztalt Talibolandu,ale nie jest w Europie sama. Mając tylko dowod osobisty ,mozna dzisiaj bez trudu znalezc sie w innym kraju i dokonac tam tego,co u nas, wskutek wojny swiatopląglądowej, jest karalne ,rzecz w tym,aby była lepsza (nawet utajniona) informacja dla zainteresowanych tematem. Mnie,na szczescie,temat ow osobiscie nie interesuje,ale gdyby nawet,to rade bym sobie dała,jak kiedys dwukrotnie p.Czubaszek. Za zycia Stalina (paradoksalnie) bylo bardzo podobnie jak jest teraz.ale wowczas przyrost naturalny byl ogromny.Rowniez po wprowadzeniu przez WJ stanu wojennego mnozylismy sie jak,za przeproszeniem,króliki. Inna juz zupelnie rzecz,ze z tych "królików korzystaja dzis Anglia czy Niemcy,ale wszystko pozostaje przeciez w wielkiej rodzinie europejskiej.


                    "Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)
                    • _aaa_ Re: Wystarczy 16.10.12, 10:35
                      joannabarska napisała:

                      > Rowniez po wprowadzeniu przez WJ stanu wojennego
                      > mnozylismy sie jak,za przeproszeniem,króliki.


                      A to akurat proste do wyjasnienia: po pierwsze sex był i jest rozrywka dostepna na kazdą kieszeń. Po drugie - występowały wówczas czeste przerwy w dostawie prądu, więc czyms trzeba było czas zabijać. Nie tylko wódka i konspirą człowiek żył:)))
                      • Gość: bleee... Re: Wystarczy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.10.12, 20:49
                        ...nie zapominaj, że wg zwolenników trzymania "za mordę" (... i nie tylko...) zwolenników aborcji, prokreacja to (seks...) nie ma być przyjemność... to ma być obowiązek... bleee...
                    • Gość: aron Re: Wystarczy IP: *.paradowski.pl 16.10.12, 18:52
                      no właśnie. Można wyemigrować na Białoruś, gdzie aborcja dozwolona. W czym więc problem?
                  • _aaa_ Re: Ale pie....enie 16.10.12, 10:29
                    andrzej.sawa napisał:

                    > To istnieje jakaś lewica?Ciekawe.


                    podobnie ciakawie jak jakaś prawica:)
                    (a juz najciekawszy jej gatunek to prawicowe związki zawodowe:PPP)

                    Ale, dobrze sawciu ze jesteś bo ciekawi mnie twoja opinia na temat zaostrzania prawa,
                    które z gruntu nie działa. Podziel się:)
                • Gość: antydebil Re: Ale pie....enie IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 12:38
                  Powiem Ci szczerze, że nie odważyłbym się zaglądać pod lewicową kołdrę, bowiem bałbym się syfa złapać:).
                  W każdym razie masz pełną i niepodważalną rację, niech używają ludzie tabletki, spirale, kondomy czy cokolwiek chcą ale jak się nie zabezpieczają to niech nie latają po aborcję.
                  • _aaa_ Re: Ale pie....enie 16.10.12, 12:47
                    Gość portalu: antydebil napisał(a):

                    > Powiem Ci szczerze, że nie odważyłbym się zaglądać pod lewicową kołdrę, bowiem
                    > bałbym się syfa złapać:).


                    No nie wiem. Jak pokazuje historia, "syf" był popularny posród rodów panujących Europy.
                    Magnackie i hrabiowskie dwory bazowały na monarszych...itd.
                    Przyznasz, że trudno tu mówić o lewicy:)))
                    • joannabarska Re: Ale pie....enie 16.10.12, 13:37
                      Ktos wybral tu "ksywke": antydebil,pozwole sobie uprzejmie zapytac,dlaczego anty?

                      "Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)
                      • Gość: antydebil Re: Ale pie....enie IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 14:59
                        Już śpieszę z odpowiedzią Szanowna Joanno. "Anty" bowiem jestem w opozycji m.in. do takich ludzi jak przykładowo Twoja skromna osoba :D
                    • Gość: antydebil Re: Ale pie....enie IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 14:58
                      Wiesz nie wiem co tam było kilka wieków temu bo wówczas jeszcze się nie narodziłem :). Nie wiem czy wówczas można było nazwać wówczas panujących za prawicowców :). W każdym razie wydaje mi się, że i klasy niższe od syfu nie stroniły :). A może to hrabiostwo k.rwiące się ze służkami w taki sposób roznosiło syf?:). W każdym razie tak to jest jak j.banie zastępuje myślenie :D
                      • _aaa_ Re: Ale pie....enie 16.10.12, 15:46
                        No widzisz. I tym sposobem dochodzimy do tego, że syf nie zna podziałów politycznych
                        i nie ma co wyrózniać kołderki po lewej. Prawa jest równie zgniła.
                        A może i bardziej, bo od serca doprawiana hipokryzją:)))
                        • Gość: antydebil Re: Ale pie....enie IP: *.lublin.mm.pl 16.10.12, 19:03
                          _aaa_ napisała:

                          > No widzisz. I tym sposobem dochodzimy do tego, że syf nie zna podziałów polityc
                          > znych
                          > i nie ma co wyrózniać kołderki po lewej. Prawa jest równie zgniła.
                          > A może i bardziej, bo od serca doprawiana hipokryzją:)))

                          No tak ale jaki ma to związek z nieodpowiedzialnym j.baniem i później lataniem za skrobanką?:).
                          • _aaa_ Re: Ale pie....enie 16.10.12, 19:31
                            Gość portalu: antydebil napisał(a):

                            > _aaa_ napisała:
                            >
                            > > No widzisz. I tym sposobem dochodzimy do tego, że syf nie zna podziałów p
                            > olityc
                            > > znych
                            > > i nie ma co wyrózniać kołderki po lewej. Prawa jest równie zgniła.
                            > > A może i bardziej, bo od serca doprawiana hipokryzją:)))
                            >
                            > No tak ale jaki ma to związek z nieodpowiedzialnym j.baniem i później lataniem
                            > za skrobanką?:).


                            Mniej więcej taki, że latają tam panie wszelkiej maści przekonań.
                            Śmiem twierdzić, że feministki jako bardziej otwarte na swoją seksualność,
                            bywają tam żadziej.
                            Czyli kłania się edukacja seksualna jako przedmiot obowiązkowy już w gimnazjum.
                        • Gość: bleee... Re: Ale pie....enie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.10.12, 20:52
                          ...i ciemnościami... i zamkniętymi oknami... :-)))... bleee...
          • Gość: bleee... Re: Ale pie....enie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.10.12, 20:44
            ...biorąc pod uwagę słownictwo, to raczej mózgiem nie myślisz... zakładając, że myślisz... twoja wypowiedź przypomina raczej demolkę knajpy... podrzędnej knajpy... bleee...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka