nadredaktor2
19.06.13, 08:49
Tytuł wprowadza w błąd, z tekstu wynika, że pani sędzia może się odwołać. I zapewne odwoła się. A sprawa zakończy się dla niej wesołym oberkiem. "Każda władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie". Wyhodowaliśmy sobie kastę ludzi całkiem nietykalnych, bezkarnych, chowających się za immunitetem i rzekomą "powagą urzędu". Nie wolno ich krytykować, ani komentować ich absurdalnych wyroków. Sędzia może orzec, że 2x2=5, przybije pod tym pieczęć z godłem Rzeczypospolitej i nie ponosi za to jakiejkolwiek odpowiedzialności. Ludzi biedni, niewinni, nie mający układów przegrywają. A aferzyści i cwaniacy mający układy są bezkarni.