Dodaj do ulubionych

Strefa parkowania po dziewięciu miesiącach. Wsz...

28.06.13, 09:42
Pomysł z płatną strefą parkowania był strzałem w dziesiątkę. Wreszcie można wjechać do centrum i znaleźć miejsce do zaparkowania. Powinno się jednak pomyśleć wcześniej o parkingach na obrzeżach strefy. To co się dzieje z parkowaniem przy granicy płatnej strefy woła bowiem o pomstę do nieba. Wystarczy zobaczyć co się dzieje na parkingu naprzeciw UM na Wieniawskiej. Totalnie zablokowany. Jeśli jakiś niezorientowany interesant lub pacjent do przychodni MSWiA zaparkuje tam rano samochód to później będzie musiał długo czekać by go odblokowano. Swoją drogą Straż Miejska powinna się tym zainteresować. To, że blokujący kierowcy zostawiają za szybą nr telefonu nie usprawiedliwia łamania przepisów.
Obserwuj wątek
    • qqbek Biedactwo milicyjnej przychodni broni... 28.06.13, 09:57
      ...a prawda jest taka, że akurat na Spokojnej to właśnie ci odwiedzający klinikę MSWiA parkują, bardzo często, jak skończone chamy.
      Jedna sprawa Starostwo i sytuacja przed nim (w znacznej mierze ucywilizowana właśnie dzięki pojawieniu się strefy) inna sprawa Spokojna od UW do Ewangelickiej - parkowanie na chodnikach, na skrzyżowaniu z de Tramecourta i Ewangelicką/Karskiego, pod samym wejściem do kliniki, pod wydziałem prawa KUL (choć tam to bardziej studenci i wykładowcy).
      A za rogiem jest płatny parking przy I Armii WP... rzadko kiedy zapełniony do ostatniego miejsca.

      Buractwo urzędnicze parkuje gdzie indziej - na bezpłatnym parkingu UM przy Wieniawskiej (koło "Tektury") - wjedź tam kiedyś o przed siódmą i spróbuj wyjechać o 10-ej, to zobaczysz, co to chamskie parkowanie, zastawianie i niemożliwość wyjazdu.
      • nikonades Re: Biedactwo milicyjnej przychodni broni... 28.06.13, 11:51
        Czasy gdy przychodnia MSWiA byłą tylko dla smerfów z pałami i ich rodzin już dawno minęły. Nikogo nie bronię tylko opisałem jak to wygląda obecnie. Na parkingu pod "Tekturą" parkuje nie tylko buractwo urzędnicze, ale też buractwo z KUL być może też 'biedni" studenci swoimi golfami w "tedeiku".

        Oprócz Spokojnej także Ewangelicka, Karskiego, Tramecourta należą do płatnej strefy więc to co opisujesz o parkowaniu na skrzyżowaniach jest cokolwiek nieaktualne. Odrębnym zagadnieniem pozostaje sprawdzanie czy zapłacili za postój i ewentualne kary za brak opłat.
        • qqbek Mylisz się. 28.06.13, 12:42
          Tutaj się mylisz:

          nikonades napisał:

          > Oprócz Spokojnej także Ewangelicka, Karskiego, Tramecourta należą do płatnej st
          > refy więc to co opisujesz o parkowaniu na skrzyżowaniach jest cokolwiek nieaktu
          > alne. Odrębnym zagadnieniem pozostaje sprawdzanie czy zapłacili za postój i ewe
          > ntualne kary za brak opłat.

          Przy Spokojnej parkować wolno tylko na wyznaczonych miejscach, naprzeciwko zaś kliniki "smerfów" jest zakaz. No i przyjeżdżają emerytowane smerfy i parkują na zakazie.
          Karę za brak opłat naliczą Tobie, gdy bez opłaty zaparkujesz na wyznaczonym, płatnym miejscu.
          Jeżeli parkujesz, tak jak jełopy pod kliniką na Spokojnej, na zakazie, możesz co najwyżej dostać mandat za postój w miejscu niedozwolonym. A jeszcze nigdy nie widziałem, by Straż Wiejska, lub też Policja, odważyły się tam komukolwiek wystawić mandat... no bo przecież to może nie emeryt z ZOMO, tylko jak najbardziej czynny zawodowo prokurator tak zaparkował?
          Po prostu boją się tępić tam chamów i stąd problem.
          To samo masz w okolicach prokuratur na Okopowej i na Chmielnej (na Chmielnej wystarczyłoby patrol Straży Wiejskiej postawić i zobaczyć, ilu panów i pań z prokuratury jeździ przejściem dla pieszych i pomimo zakazu ruchu, od strony Ogrodowej; Okopowa i jej okolice to też temat na cały artykuł a nie na krótką wzmiankę).
          • nikonades Re: Mylisz się. 28.06.13, 12:59
            qqbek napisał:


            > Przy Spokojnej parkować wolno tylko na wyznaczonych miejscach, naprzeciwko zaś
            > kliniki "smerfów" jest zakaz. No i przyjeżdżają emerytowane smerfy i parkują na
            > zakazie.
            > Karę za brak opłat naliczą Tobie, gdy bez opłaty zaparkujesz na wyznaczonym, pł
            > atnym miejscu.
            > Jeżeli parkujesz, tak jak jełopy pod kliniką na Spokojnej, na zakazie, możesz c
            > o najwyżej dostać mandat za postój w miejscu niedozwolonym. A jeszcze nigdy nie
            > widziałem, by Straż Wiejska, lub też Policja, odważyły się tam komukolwiek wys
            > tawić mandat... no bo przecież to może nie emeryt z ZOMO, tylko jak najbardziej
            > czynny zawodowo prokurator tak zaparkował?

            Małe uściślenie, nie widziałem czy SM wlepia mandaty, ale wezwania za wycieraczką zostawiała przed istnieniem strefy i po jej stworzeniu także. Moim zdaniem o wiele za rzadko, ale cóż, ściganie babć pietruszkowych bywa czasochłonne.
    • Gość: ess Re: Strefa parkowania po dziewięciu miesiącach. W IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.13, 09:58
      zadzwon do Strazy Miejskiej i to zglos...zobaczysz co uslyszysz... :) powiem tak: albo Straz Miejska zlikwidowac, albo dorzucic patrolow pieszych, ktore beda reagowac widzac zle zaparkowane auta, dopoki patrole piesze sa po to, by sie rozgladac i nic nie widziec to nie ma to sensu, bo do reagowania na zgloszenia telefoniczne maja do dyspozycji niewiele osob i jak dzisiaj zglosisz, ze ktos Cie zastawil to moze za dwa dni przyjada:D
    • kainel.kemezrp 9 mcy to trochę mało na to by ocenić 28.06.13, 12:04
      ile firm się wyniosło ze strefy w tym czasie?
      ile się wyniesie po roku lub dwu kiedy skończą się umowy najmu?
      ...
      co innego również strefa - która zwyczajnie daje kasę (która trafia wiadomo do kieszeni swojaków) a co innego budowa parkingów
      parking to nie stadion nie da się zrobić spółki której zarząd będzie brać grubą kasę już w trakcie budowy parkingu ;-)
      na parkingach nie ma dobrego zarobku
      żadna firma budowlana nie da łapówki sensownej (zresztą wiekszość i tak zbankrutowała na autostradach)
      tak więc parkingów jak nie było tak i nie będzie
      za to kto wie przy odpowiednim wysiłku może się uda spowodować że mieszkańcy gmin innych niz Lublin nie beda mieli interesu przyjechać do tego grajdoła
      staraj się Marcin
      wiocha inspiracji to błogosławieństwo
      tak propos zdaje się masz hybrydę tak?
    • Gość: andrzej.filipowicz Rykoszet IP: 89.167.0.* 28.06.13, 13:58
      nikonades napisał:

      > Pomysł z płatną strefą parkowania był strzałem w dziesiątkę. Wreszcie można wje
      > chać do centrum i znaleźć miejsce do zaparkowania. Powinno się jednak pomyśleć
      > wcześniej o parkingach na obrzeżach strefy. To co się dzieje z parkowaniem przy
      > granicy płatnej strefy woła bowiem o pomstę do nieba. Wystarczy zobaczyć co si
      > ę dzieje na parkingu naprzeciw UM na Wieniawskiej. Totalnie zablokowany. Jeśli
      > jakiś niezorientowany interesant lub pacjent do przychodni MSWiA zaparkuje tam
      > rano samochód to później będzie musiał długo czekać by go odblokowano. Swoją dr
      > ogą Straż Miejska powinna się tym zainteresować. To, że blokujący kierowcy zost
      > awiają za szybą nr telefonu nie usprawiedliwia łamania przepisów.

      Rykoszetem tego strzału w dziesiątkę były wpływy do budżetu miasta czy przeniesienie parkowania aut ze śródmieścia aż na Czechów?
      • qqbek Odezwał się... 28.06.13, 14:13
        Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):

        > Rykoszetem tego strzału w dziesiątkę były wpływy do budżetu miasta czy przenies
        > ienie parkowania aut ze śródmieścia aż na Czechów?

        Odezwał się pierwszy czarnowidz lokalnego forum.
        1. Pomysł strefy uważam za jak najbardziej udany. Strefa zdaje się uderzyła przede wszystkim w urzędnicze bezhołowie parkingowe, jakie miało miejsce wcześniej, a które sprawiało, że "cywilny" kierowca mógł darmo, całymi godzinami, szukać wolnego miejsca parkingowego w centrum. Teraz do centrum można się wybrać w końcu samochodem i nawet jest gdzie go zaparkować (może nie zawsze "pod drzwiami", ale jest i tak zdecydowanie lepiej niż było). Czechów wcale nie odczuwa "oblężenia" parkingowego, problem z dzikim parkowaniem nasilił się za to się na wschodniej ścianie ul. Narutowicza, przy Piłsudskiego, na Zamojskiej. Gdybyśmy mieli Straż Miejską, a nie Straż Wiejsko-Babcio-Pietruszkową, to może by nawet udało się ten problem rozwiązać (bo jak widzę samochody zaparkowane na Piłsudskiego przy samej tablicy upamiętniającej rozstrzelanych w tym miejscu, z resztą na oczach mojego dziadka, o czym zawsze mi przypominał, mieszkańców to mi się klucz w kieszeni otwiera).
        Sądzę także (świadom odmienności mojego zdania od zdania imć. Leniaka), że firmy ze śródmieścia odetchnęły - może muszą dopłacić za abonamenty, ale z drugiej strony klientom łatwiej (a nie trudniej) jest znaleźć miejsca parkingowe.
        2. Wpływy do kasy miasta to ważny, aczkolwiek nie najważniejszy pożytek ze strefy. Gdyby miasto przeznaczało jeszcze te wpływy na powołanie służby parkingowej (na wzór brytyjskich Traffic Wardens na przykład) z prawdziwego zdarzenia (i pogonienie nienadającej się do niczego poza pierdzeniem w stołki Straży Miejskiej) i regularne oczyszczanie miasta z aut kanalii parkujących gdzie popadnie (i to dosłownie oczyszczanie - żadne tam szczęki i "pierdu-pierdu" - blokujesz chodnik, parkujesz przy przejściu dla pieszych lub przy skrzyżowaniu - do widzenia, samochód będzie odholowany). Niestety Straż Miejską mamy tolerancyjną, a obecny komendant na pół roku wstrzymał przecież nawet akcję zakładania blokad na koła... taki on miły i tolerancyjny dla zbydlęconego chamstwa jest.
      • nikonades Re: Rykoszet 28.06.13, 14:40
        Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):

        > Rykoszetem tego strzału w dziesiątkę były wpływy do budżetu miasta czy przenies
        > ienie parkowania aut ze śródmieścia aż na Czechów?

        Strzałem w dziesiątkę jest możliwość przyjechania do centrum i znalezienia miejsca do zaparkowania po 7 rano. Część urzędasków przesiadło się na MPK i od razu trochę luźniej.

        Jeśli parkowanie przeniosło się na Czechów to trudno, nic się nie poradzi na polską "oszczędność w domu i zagrodzie" i parkowanie na chodnikach i trawnikach, bo własne four letters są najważniejsze. Na LSM przy sądzie, ZUS i skarbówce jest podobny Sajgon, do tego jeszcze dochodzą bryki "biednych" studentów" (w końcu trzy uczelnie w pobliżu).

    • Gość: bleee... ...do wykasowania... IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.13, 15:21
      "Spójrzmy na ulicę Dolnej Panny Marii. Za kościołem pw. św. Pawła miejscowa parafia prowadzi parking i korzysta z niego całkiem sporo kierowców. Dlaczego nie miasto?"

      ...pytanie autora tekstu powala na twarz... otóż: dlatego "nie miasto" zarabia w tym miejscu, ponieważ właścicielem terenu "za kościołem pw. św. Pawła" jest miejscowa parafia, a nie miasto... jeśli zaś chodzi o tereny przyległe, to w dużym stopniu także miasto nie jest ich właścicielem... bleee...
    • Gość: LubelskieOszustwo Strefa parkowania - LubelskieOszustwo IP: *.futuroexito.pl 28.06.13, 21:29
      Ta strefa płatnego parkowania to jedno wielkie oszustwo.

      Tak się składa że byłem jedną z pierwszych osób które kupiły od 1.10.2012 karnet za kilkaset zł (700) na 3 miesiące na parkowanie w strefie płatnego parkowania w centrum miasta Lublin. I już kilka dni później bardzo tego żałowałem!
      Po pierwsze dlatego że czułem się oszukany bo przez pierwsze dwa tygodnie miała miejsce amnestia i nikt biletów parkingowych nie kupował, nie sprawdzał i nie zostawiał pod wycieraczka wezwań do opłat karnych tym co ich nie kupili, podczas gdy inni kierowcy zapłacili duże pieniądze za to żeby parkować legalnie! Wszyscy doskonale wiedzieli od kiedy parkowanie w strefie będzie płatne bo sprawa była dużo wcześniej nagłośniona i tylko ignoranci udawali że o tym nie wiedzieli!
      Po drugie już po uruchomieniu strefy płatnego parkowania okazało się że system jest dziurawy bo za parkowanie płacić muszą tylko ci którzy parkują na parkingach (miejscach parkingowych) oznaczonych jako płatne a wszyscy pozostali co idzie w setki samochodów parkują na pozostały wolnych miejscach w strefie gdzie tylko da się wcisnąć (czyli np tuż przed znakiem Parking Płatny), na zakazach zatrzymywania itp. i za to parkowanie nic nie płaca - A POWINNI i to podwójnie - bilet parkingowy + ewentualny mandat karny za parkowanie w niedozwolonym miejscu! ALE TAK NIESTETY NIE JEST!

      Jak strefa to strefa - powinien płacić każdy kto w niej się zatrzymuje niezależnie od miejsca a ci co łamią przepisy podwójnie!

      Od 1 stycznie mam to w d.u.pie! Parkuję na bezpłatnych miejscach i to tych legalnych, parking przy Wieniawskiej, place przy prywatnych posesjach - jest ich mnóstwo (mnóstwo ludzi na takich nieoznaczonych miejscach parkuje bo tam nie wolno ich karać), przy hotelach na miejscach hotelowych (Lublinianka) i w innych idących w dziesiątki miejscach!

      Więcej biletu ani karnetu parkingowego nie kupię! Odrabiam straty! Bo czuję się oszukany, orżnięty - za te 700 zł mogłem kupić dziecku kupę rzeczy: zabawek, ubrań itp. a wywaliłem je w błoto!

      Ta strefa to jedno wielkie oszustwo- i rżnięcie naiwniaków płacących za bilety i karnety!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka