Dodaj do ulubionych

Smutna strona - Nancy Crick

25.03.02, 11:26
Czy czytaliście na onet.pl o Nancy ?
Ja byłem zawsze przeciwnikiem eutanazji, ale teraz mam mieszane uczucia. Z
drugiej strony pytam, dlaczego takie osoby, jeśli się już na to zdecydowały nie
podadzą sobie same tego co podałby im ktoś trzeci. Boją się odpowiedzialności
przed Bogiem ? Ten co poda i pozbawi życia to uniknie tej odpowiedzalności ?
Co o tym myślicie ?
Dziennik, który pisze śmiertelnie chora na raka Nancy Crick, walcząca o prawo
do eutanazji: www.protection.net.au/nancycrick/
Obserwuj wątek
    • Gość: Casey Re: Smutna strona - Nancy Crick IP: *.proxy.aol.com 25.03.02, 19:32
      laser_ napisał(a):

      > Czy czytaliście na onet.pl o Nancy ?
      > Ja byłem zawsze przeciwnikiem eutanazji, ale teraz mam mieszane uczucia. Z
      > drugiej strony pytam, dlaczego takie osoby, jeśli się już na to zdecydowały nie
      >
      > podadzą sobie same tego co podałby im ktoś trzeci. Boją się odpowiedzialności
      > przed Bogiem ? Ten co poda i pozbawi życia to uniknie tej odpowiedzalności ?
      > Co o tym myślicie ?
      > Dziennik, który pisze śmiertelnie chora na raka Nancy Crick, walcząca o prawo
      > do eutanazji: <a href="www.protection.net.au/nancycrick/"target="_bl
      > ank">www.protection.net.au/nancycrick/</a>

      Pewnie chodzi o fachowe wykonanie tego, by nie bylo komplikacji.
      Poza tym odpowiedzialnosc jest nie za samo podanie danego srodka choremu, czy to
      w postaci zastrzyku czy innej formie, ale takze umozliwienia choremu w wejscie w
      posiadania. Dany lek zas musi wypisac lekarz.
      Casey

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka