Dodaj do ulubionych

Kampania "Gazety". Obudzić Marinę! Jak najszybciej

20.09.13, 07:36
Ależ przecież 4 lata temu ratusz zrobił do czego nawołuje artykuł.
Ogłoszono przetarg na zagospodarowanie Mariny. Stanęły do niego Graf-Marina i LCZ. LCZ to jest fundacja - ruch społeczny. Mieli pomysł i wygrali. Ratusz pomysłu nie miał, Mosir też.
Miasto nawet tak mocno wspierało LCZ, że weszło do fundacji zajmując miejsca w radzie i mając w niej większość. Gdy pojawiły się kłopoty radni nie dali kasy. Nie udało się. Teraz będzie powtórka z rozrywki. Czyli: albo Mosir znów rozpisze przetarg na dzierżawę albo zainwestuje miejska kasę w ośrodek. Obstawiam tę drugą opcję. Efekt będzie ten sam bo miasto i tak na to kasę wyłoży. Zarządca będzie inny, nie fundacja z zarządem ludzi z ratusza, a Mosir z zarządem ludzi z ratusza. Z ta różnicą, że ci drudzy nie bardzo wiedzą co robić - brak im pasji.
Obserwuj wątek
    • gabriel Re: Kampania "Gazety". Obudzić Marinę! Jak najszy 20.09.13, 09:38
      Tak na prawdę "Słoneczny Wrotków" Powinien nazywać się "Słoneczna Marina". Bo to po tej stronie Zalewu znajduje się odpowiednio dużo miejsca by tam umieścić kompleks basenów nad Zalewem. A nie wciskać do wszystko w mały skrawek terenu na Dąbrowie.

      Ewentualnie zastanowić się nad zdublowaniem "Słonecznego Wrotkowa" bo w upalne dni, nie ma tam gdzie szpilki wcisnąć. Może na razie bez zjeżdżalni tylko z samymi basenami.

      Na marginesie, tuż przed powierzeniem terenu LCZ, padały w Radzie Miasta i nie tylko głosy wątpiące w powodzenie całego przedsięzwięcia, ale zostały zakrzyczane. Ciekawe czy tym razem będzie tak samo
    • Gość: dP Witamy w Metropolii... IP: 195.85.249.* 20.09.13, 09:42
      Niestety, nasz ratusz w ogóle jest mało pomysłowy.
      A już szczególnie w sprawach, które mają udogodnić życie mieszkańcom miasta, a nie mają charakteru biznesowego.
      Przykład Mariny to raz.
      Przykład okresu renowacji Parku Saskiego - ratusz nie wie jak przyspieszyć prace.
      Przykłady remontów ulic, które przeciągają się w nieskończoność (opóźnione oddanie Filaretów, teraz trwający wieczność remont skrzyżowania Kraśnickiej i Bohaterów MC). A co robi ratusz ? Umarza kary za nieterminowość wykonawców, bo może coś innego zrobią szybciej.
      Budowa ścieżki rowerowej wokół zalewu - również opóźniona (miała być przed wakacjami), a w dodatku okazało się, że ktoś się nie doliczył i brakuje kilometra ścieżki do domknięcia całego "ringu". Ścieżka w połowie jest zresztą nie nad zalewem, tylko wzdłuż ulicy Osmolickiej i Cienistej. Bez sensu ? Nie według ratusza.
      Całkowicie zdegradowany Park Ludowy też już miał pewnie dziesiątki planów renowacji, ale plany poszły do szuflady. Bo może lepiej postawić stadion dla klub z trzeciej ligi, dla niepoznaki (prestiżu ?) zwanej drugą...
      Pewnie można by tak długo wymieniać, ale nasi urzędnicy i tak mają to daleko w d***...
      • Gość: bosman nie wymagaj pomysłowości... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.09.13, 20:16
        od bezmyślnego.
    • Gość: Alfons T. Re: Kampania "Gazety". Obudzić Marinę! Jak najszy IP: *.opera-mini.net 20.09.13, 10:50
      Kemping i domki wystarczy wydzierżawić jakiejś agencji towarzyskiej,w którymś z budynków urządzić kasyno i klub go-go...no i Marina od razu ożyje:)
      • batekem Re: Kampania "Gazety". Obudzić Marinę! Jak najszy 20.09.13, 10:59
        Dziewczyny by wymarzły w tych nieocieplonych i nieogrzewanych ruderach. ;-)
        • Gość: Alfons T. Re: Kampania "Gazety". Obudzić Marinę! Jak najszy IP: *.opera-mini.net 21.09.13, 20:35
          Musisz wiedzieć że nader bujne życie seksualne które toczy się burzliwie w tych domkach od wiosny do jesieni,nie zanika nawet w zimie:)
    • surowy_wujek Place już obudziliście? 20.09.13, 11:01
      Najlepiej postawcie rybę na kiju, to zawsze skutkuje.
    • Gość: mąż_Mariny Re: Kampania "Gazety". Obudzić Marinę! Jak najszy IP: *.ideabank.pl 20.09.13, 16:47
      Marina, wstawaj. Gazeta ma do Ciebie jakąś sprawę.
    • mario-z Kampania "Gazety". Obudzić Marinę! Jak najszybciej 20.09.13, 17:47
      Obudźmy się i pozbądźmy się mosiru.
      • andrzej.filipowicz Nie stać nas na to 20.09.13, 22:16
        mario-z napisał:

        > Obudźmy się i pozbądźmy się mosiru.

        Chętnego na kupno nie znajdziesz, a kto inny i z czego pokryje bilanasowe straty oraz bieżące i długoterminowe należności?
    • andrzej.filipowicz KRS prawdę Ci powie - albo i nie ;) 20.09.13, 22:11
      batekem napisał:

      > Ależ przecież 4 lata temu ratusz zrobił do czego nawołuje artykuł.
      > Ogłoszono przetarg na zagospodarowanie Mariny. Stanęły do niego Graf-Marina i L
      > CZ. LCZ to jest fundacja - ruch społeczny. Mieli pomysł i wygrali. Ratusz pomys
      > łu nie miał, Mosir też.
      > Miasto nawet tak mocno wspierało LCZ, że weszło do fundacji zajmując miejsca w
      > radzie i mając w niej większość. Gdy pojawiły się kłopoty radni nie dali kasy.
      > Nie udało się. Teraz będzie powtórka z rozrywki. Czyli: albo Mosir znów rozpisz
      > e przetarg na dzierżawę albo zainwestuje miejska kasę w ośrodek. Obstawiam tę d
      > rugą opcję. Efekt będzie ten sam bo miasto i tak na to kasę wyłoży. Zarządca bę
      > dzie inny, nie fundacja z zarządem ludzi z ratusza, a Mosir z zarządem ludzi z
      > ratusza. Z ta różnicą, że ci drudzy nie bardzo wiedzą co robić - brak im pasji.

      Poza zakulisowymi negocjacjami pomiędzy zainteresowanymi ze strony LCZ i ratusza są jeszcze oficjalnie wielomilionowe straty MOSiR, który po to został w sp z.oo. przekształcony żeby ukryć miejskie długi.

      Myślę, że lektura dwóch ostatnich sprawozdań finansowych tej miejskiej spółki da możliwość postawienia o wiele dalej idącej hipotezy w/s zagospodarowania terenów nazwanych komercyjnie Ośrodek Marina.
      • Gość: nieryba Re: KRS prawdę Ci powie - albo i nie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.13, 07:25
        ilekroć miasto nie ma pomysłu na obiekty czy tereny oddaje je Mosirowi.Przyklady-stadiony,,baseny,tor Janowska,lodowiska,stadniny,giełdy-np.samochodowa na torze była prowadzona przez Mosir -tak tak.A Mosir wspomagany finansowo przez magistrat naszymi pieniazkami topi je wszędzie i uzyskuje ujemny bilans posiadając największy majatek w Lublinie.I nawet nie chce sprzątać zalewu ,argumentując,ze woda nie należy do Mosiru-tylko wszystkie grunty wokół!!Tak,tak np.cała ulica Zeglarska od strony zalewu to grunty Mosiru-gdzie nigdy nic się nie dzieje.
      • batekem Re: KRS prawdę Ci powie - albo i nie ;) 21.09.13, 20:07
        andrzej.filipowicz napisał:

        > Poza zakulisowymi negocjacjami pomiędzy zainteresowanymi ze strony LCZ i ratusz
        > a są jeszcze oficjalnie wielomilionowe straty MOSiR, który po to został w sp z.
        > oo. przekształcony żeby ukryć miejskie długi.
        >
        Mosir w spółkę został przekształcony by odpisać VAT ze stadionu i basenu, były wiceprezydent Wysocki tak twierdził.... Stadion jest budowany przez UM, który to nie jest zdolny do odpisania VAT. Dobre, nie?

        > Myślę, że lektura dwóch ostatnich sprawozdań finansowych tej miejskiej spółki d
        > a możliwość postawienia o wiele dalej idącej hipotezy w/s zagospodarowania tere
        > nów nazwanych komercyjnie Ośrodek Marina.
        Aż w wolnej chwili poczytam.
        • Gość: andrzej.filipowicz Żeby było ciekawiej IP: 89.167.0.* 22.09.13, 11:10
          batekem napisał:

          > andrzej.filipowicz napisał:
          >
          > > Poza zakulisowymi negocjacjami pomiędzy zainteresowanymi ze strony LCZ i
          > ratusz
          > > a są jeszcze oficjalnie wielomilionowe straty MOSiR, który po to został w
          > sp z.
          > > oo. przekształcony żeby ukryć miejskie długi.
          > >
          > Mosir w spółkę został przekształcony by odpisać VAT ze stadionu i basenu, były
          > wiceprezydent Wysocki tak twierdził.... Stadion jest budowany przez UM, który t
          > o nie jest zdolny do odpisania VAT. Dobre, nie?

          Żeby było ciekawiej, to warto wiedzieć, że główne przyczyny strat na działalności finansowej tej miejskiej spółki jej zarząd upatruje w wielkości majątku i podatkach od nieruchomości, które musi odprowadzać do kasy swojego... właściciela.

          > > Myślę, że lektura dwóch ostatnich sprawozdań finansowych tej miejskiej sp
          > ółki d
          > > a możliwość postawienia o wiele dalej idącej hipotezy w/s zagospodarowani
          > a tere
          > > nów nazwanych komercyjnie Ośrodek Marina.
          > Aż w wolnej chwili poczytam.

          Polecam szczególnie uzasadnienie referendarza sądowego, który w dniu 16 maja tego roku odrzucił wniosek o umorzenie, a następnie zwiększenie udziałów tego samego właściciela.
          Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, ze ten kreatywny milion posłużył do pokrycia 1/5 strat tej spółki powstałej na publicznym majątku i z inicjatywy... ratusza.
    • Gość: bosman Panie Brzuś... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.09.13, 20:14
      nie dawali Panu gorzały za darmo w Marinie że tak pan plujesz na Augustyniaka? Jesteś Pan obrzydliwym typem.
      • Gość: ©®¢ Re: Panie Brzuś... IP: *.opera-mini.net 22.09.13, 11:21
        Pan na A.doprowadził wydzierżawiony przez siebie teren do stanu jaki widzimy.
        • Gość: andrzej.filipowicz Kowal zawinił... IP: 89.167.0.* 22.09.13, 15:14
          Gość portalu: ©®¢ napisał(a):

          > Pan na A.doprowadził wydzierżawiony przez siebie teren do stanu jaki widzimy.

          Załóżmy, że tak było, to co robił w tym czasie dzierżawca dzierżawcy?

          Stawiam tezę, że o to właśnie chodziło żebyśmy z ulgą powitali pomysł dofinansowania przez miasto kwotą 8 milionów złotych zmian na lepsze...

          Miasto Lublin jako właściciel terenów wydzierżawił je MOSiR, a MOSiR wydzierżawił dzierżawiony przez siebie teren firmie "A" - pytam więc gdzie był właściciel i jego dzierżawca żeby pozwolić na doprowadzenie całego tego terenu do stanu jaki widzimy?

          Stawiam tezę, że gdyby w Ośrodku Wypoczynkowym "Dąbrowa" dano szansę firmom "A", "B","X", "Y" i "Z", to MOSiR nie maiłby czego tam szukać ze "Słonecznym Wrotkowem"...

          Pytam się gdzie był nadzorca tych terenów wynagradzany sowicie przez podatników?
        • Gość: bosman ??? - odpowiedz na pytanie: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.09.13, 09:31
          czy inwestował byś dużą kasę w teren który dzierżawisz tylko 10 lat bez gwarancji przedłużenia dzierżawy?
          Ruinę to po sobie zostawiła fundacja. Fundacja która zawarła umowę dzierżawy na 30 lat. Widzisz różnicę?
          • batekem Re: ??? - odpowiedz na pytanie: 26.09.13, 16:48
            Gość portalu: bosman napisał(a):

            > czy inwestował byś dużą kasę w teren który dzierżawisz tylko 10 lat bez gwaranc
            > ji przedłużenia dzierżawy?
            > Ruinę to po sobie zostawiła fundacja. Fundacja która zawarła umowę dzierżawy na
            > 30 lat. Widzisz różnicę?
            To że Augustyniak nic nie robił i podobno próbował negocjować długość kontraktu to wiedziałem już 10 lat temu. Nic nie uzyskał bo nawet nie kosił trawy, przejść się nie dało czasem od budynków do pomostu w "porcie jachtowym". Nie miał poparcia. Fundacja dostała umowę na 30 lat i zostawia po sobie, mimo wszystko, ideę i projekt ośrodka!
            Marina zaś dalej wygląda jak za Graf-Marina, tyko ubył staruszek, ledwo ruszający się, pobierający opłaty na parkingu (podobno ojciec dzierżawcy).
            Jeżeli Mariną zajmie się Mosir, to ją ogrodzą i zrobią place zabaw za bilety. Nie łudźcie się, że będzie inaczej. Żeglarze wyparci czynszami, opłatami portowymi przeniosą się pewnie na starą keję.
            Popatrzcie jaka jest nagonka na wędkarzy. Mosir wybudował pomosty i teraz nagle rygorystycznie respektuje się zakaz wędkowania z nieutwardzonego brzegu. Mają pomosty - zaraz będzie opłata za korzystanie (a może już jest?). Parkingi odpłatne, place zabaw odpłatne i straż miejska kleszcze zakłada tym co na mosirowy parking nie wjechali a w koło same zakazy parkowania. Jak coś mają zrobić to oddają teren w dzierżawę choć sami mogą zatrudnić ludzi i realizować. Ale nie chcą bo odpowiedzialność jest... Łatwiej czynsze doić a dzierżawcom w umowie wpisać, że Mosir żadnej odpowiedzialności nie ponosi. Obłożyć gigantycznymi karami za niewywiązanie się z umowy (fundacja LCZ, rewia na lodzie ...) i siąść na centralnym miejscu na konferencji prasowej - to potrafią. Powiedzieć robiMY choć ani pomysłu anie środków od siebie nie dają. Albo płaci UM albo zainteresowani sami.
            Powiedzcie jaki ma wkład Pan Hołysz w 4 dychy do maratonu, że na konferencji prasowej na centralnym miejscu siedzi a ci co rzeczywiście nad tym pracują i angażują czas i zapał z boku?
            Nieudolnie halę lodową budują tak ostre warunki dyktując, że do przetargu nikt nie stanął. W efekcie lodowiska nie ma i co najgorsze wpływów z niego też nie będzie a to niebagatelna kwota była rok w rok.
            Mosiry w innych miastach klubu sportowe mają w sobie, zatrudniają trenerów, udostępniają obiekty i szczycą się osiągnięciami sportowców. U nas pływacy są złem bo zajmują czas pływalni. I choć im się buduje wielką wyczynową pływalnię to myślicie, że będą mieli łatwo? Nie, mosir już przekombinował jak tu użyć tego basenu do innych celów niż sport wyczynowy i doprowadził do zainstalowania ruchomego dna. Po co? Bu sprzedać czas pływalni jak brodzik dla dzieci ludziom z ulicy. A pływacy o świcie i w nocy będą trenować nie mogąc sobie pozwolić na godziny w ciągu dnia. Usłyszą cenę zaporową przychodów utraconych. To samo jest z hokejem i łyżwiarstwem figurowym 6.30-8 i 22-23 to godziny dla sportu a wtedy gdy można dzieci szkolić: nawet 1500+VAT za godzinę życzą sobie. UM na to nie stać i nie jest w stanie wykupić lodu czy basenu dla kubów sportowych w spółce komercyjnej. To samo czeka stadion lekkoatletyczny przejęty przez Mosir na cele tymczasowego ustawienia tam lodowiska. To samo czeka klub jeździecki.
            Taki jest MOSiR Bystrzyca i tak będzie na Marnie pod ich jurydyzacją. To są efekty przekształcenia Mosiru w spółkę prawa handlowego i rozliczanie jej zarządu z efektów finansowych. Dobrze mają tylko ci którzy korzystają z obiektów, których Mosir nie jest w stanie wynająć jak Globus, hala na Zygmuntowskich, stadion Motoru itp.
            • andrzej.filipowicz Proste jak rosnące straty 26.09.13, 22:31
              batekem napisał:
              > To samo czeka stadion lekkoatletyczny przejęty przez Mosir na cele tymc
              > zasowego ustawienia tam lodowiska. To samo czeka klub jeździecki.
              > Taki jest MOSiR Bystrzyca i tak będzie na Marnie pod ich jurydyzacją. To są efe
              > kty przekształcenia Mosiru w spółkę prawa handlowego i rozliczanie jej zarządu
              > z efektów finansowych. Dobrze mają tylko ci którzy korzystają z obiektów, który
              > ch Mosir nie jest w stanie wynająć jak Globus, hala na Zygmuntowskich, stadion
              > Motoru itp.

              Jest to swojego rodzaju fenomen, że MOSiR pobierając opłaty za wszystko, co wchodzi w przedmiot jego działalność - już po roku ma o milion strat więcej niż bezpośrednio po przekształceniu w sp. z o.o.

              Ponad 4 miliony strat w pierwszym roku jako miejska spółka i ponad 5 milionów w drugim roku, a do tego manipulacje z dokapitalizowaniem zakończone odmową sędziego gospodarczego zatwierdzenia tych kreatywnych księgowych działań.

              Aż strach po myśleć co czeka nas i kasę naszego miasta jak LPEC stanie się S.A. , które teraz stało się kol3jnym środkiem do partyjnych celów...
            • Gość: bosman batekem - nie jestem... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.09.13, 09:56
              "wielbicielem" Augustyniaka, wykazuję tylko nierówność w traktowaniu stron. Faktem też jest, że po Fundacji zostały plany, tylko co z tego? Co do reszty Twojego postu - pełna zgoda. MOSiR to banda urzędasów pod wodza niewydarzonego pieczeniarza, postępująca dokładnie tak jak to opisałeś.
              • batekem Re: batekem - nie jestem... 28.09.13, 22:17
                To się doskonale rozumiemy z tą różnicą, że nie ma równości formalnie i nieformalnie. Warunki przetargu były klarowne. To że opis przystawał do tego co zaproponowała fundacja świadczy o priorytetach miasta. A tu się równo nie traktuje sportowców. Są równi i równiejsi, ważni i ważniejsi. Mówi o tym strategia rozwoju sportu Lublina. I jak cie tam nie ma to usłyszysz, że przecież nie ma! Więc pocałuj nas...
    • Gość: aga Re: Kampania "Gazety". Obudzić Marinę! Jak najszy IP: 193.202.117.* 26.09.13, 14:07
      Zgadzam się, Fundacja zrealizowałaby ten projekt do końca. I mielibyśmy piękną Marinę a moje dziecko możliwość żeglowania w Lublinie, blisko domu bez konieczności wyjeżdżania za miasto. A teraz co dalej będzie? Kawa się wycofał. Pozostali, którym również coś chciało się zrobić też odeszli. Teraz Mosir będzie mógł się wykazać organizacją i pomysłami na zagospodarowanie zalewu. Oby nam tylko życia nie zbrakło na oczekiwaniu końcowych efektów.
      • Gość: wkurzona Re: Kampania "Gazety". Obudzić Marinę! Jak najszy IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.13, 17:26
        Przecież to jest bełkot medialny. Jeden winni drugiego i winę chcą zwalić na jedyną firmę, która zainwestowała, jako jedyna, ponad 2 miliony w upadający ośrodek, który od początku swojego istnienia był wspierany finansowo przez miasto z naszych podatków. Jedynie w okresie 15 lat, gdy Graf-Marina dzierżawiła ośrodek, przynosił on zyski do budżetu MOSiR - czynsz i budżetu miasta w postaci podatków. Pan Brzuszkiewicz, gdyby był solidnym dziennikarzem i zachował zasady etyki dziennikarskiej nie wydawałby wyroków bez wysłuchania co ma do powiedzenia oskarżony. Augustyniak opracował koncepcję programowo- przestrzenną zagospodarowania 30 ha terenów nad zalewem, natomiast LCŻ tylko 6 ha. Należy podkreślić, że część pomysłów Augustyniaka wykorzystano na Słonecznym Wrotkowie, a Centrum ŻEGLARSKIE i innych sportów wodnych także znajdowało się w tej koncepcji. Pomimo legalnych starań, także w Zarządzie Miasta jak i w Radzie Miasta nie otrzymał wsparcia na tyle dobrego, by przekonać dyrektora MOSiR do wyrażenia zgody na nowe inwestycje. Pytanie dlaczego??? skoro chciał zainwestować prywatne pieniądze zgodnie z umową w ramach koncepcji zatwierdzonej już w 1999 r. przez Wydział Budownictwa i Urbanistyki Urzędu Miasta w Lublinie.
        • andrzej.filipowicz Odpowiedź jest prosta 26.09.13, 22:25
          Gość portalu: wkurzona napisał(a):

          > Przecież to jest bełkot medialny. Jeden winni drugiego i winę chcą zwalić na je
          > dyną firmę, która zainwestowała, jako jedyna, ponad 2 miliony w upadający ośrod
          > ek, który od początku swojego istnienia był wspierany finansowo przez miasto z
          > naszych podatków. Jedynie w okresie 15 lat, gdy Graf-Marina dzierżawiła ośrodek
          > , przynosił on zyski do budżetu MOSiR - czynsz i budżetu miasta w postaci podat
          > ków. Pan Brzuszkiewicz, gdyby był solidnym dziennikarzem i zachował zasady etyk
          > i dziennikarskiej nie wydawałby wyroków bez wysłuchania co ma do powiedzenia os
          > karżony. Augustyniak opracował koncepcję programowo- przestrzenną zagospodarowa
          > nia 30 ha terenów nad zalewem, natomiast LCŻ tylko 6 ha. Należy podkreślić, że
          > część pomysłów Augustyniaka wykorzystano na Słonecznym Wrotkowie, a Centrum ŻEG
          > LARSKIE i innych sportów wodnych także znajdowało się w tej koncepcji. Pomimo l
          > egalnych starań, także w Zarządzie Miasta jak i w Radzie Miasta nie otrzymał ws
          > parcia na tyle dobrego, by przekonać dyrektora MOSiR do wyrażenia zgody na nowe
          > inwestycje. Pytanie dlaczego??? skoro chciał zainwestować prywatne pieniądze z
          > godnie z umową w ramach koncepcji zatwierdzonej już w 1999 r. przez Wydział Bud
          > ownictwa i Urbanistyki Urzędu Miasta w Lublinie.

          Odpowiedź jest banalnie prosta - jest poza układem zamkniętym i nad parasolem służb specjalnych przez marszałka województwa i prezydenta miasta otwartym nad inwestycjami publicznymi...

          Gdyby się do PO zapisał, to by pewnie pierwszy przetarg wygrał, który zresztą jak kolejne trzy przez MOSiR został unieważniony...
          • Gość: komisarz Kręcinos Re: Odpowiedź jest prosta IP: *.xdsl.centertel.pl 27.09.13, 07:53
            Filipowicz,nie podskakuj bo popełnisz znienacka samobójstwo ;-)
            • Gość: andrzej.filipowicz Chcieliby IP: 89.167.0.* 27.09.13, 23:11
              Gość portalu: komisarz Kręcinos napisał(a):

              > Filipowicz,nie podskakuj bo popełnisz znienacka samobójstwo ;-)

              Tuż po smoleńskiej katastrofie zdeponowałem w kilkudziesięciu miejscach oświadczenie, które wskazuje gdzie szukać tych, którzy w weekendy upodobali sobie znajdowanie wisielców.

              • Gość: nieryba Re: Chcieliby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 12:22
                to nie tak do końca,bo dzierzawca mariny dostał ja na 15 lat bez przetargu,co w tamtych czasach swiadczyło o parasolu słuzb jakowyś, ale minęło 15 lat i władza się zmieniła,a służby nie..
                • Gość: andrzej.filipowicz Koń i tynuacja IP: 89.167.0.* 29.09.13, 09:34
                  Gość portalu: nieryba napisał(a):

                  > to nie tak do końca,bo dzierzawca mariny dostał ja na 15 lat bez przetargu,co w
                  > tamtych czasach swiadczyło o parasolu słuzb jakowyś, ale minęło 15 lat i władz
                  > a się zmieniła,a służby nie..

                  Jak zwykł przy takich okazjach mawiać Andrzej Gwiazda - już na etapie kandydatur nie ma przypadkowych kandydatów...
              • tajnos.agentos Re: Chcieliby 29.09.13, 09:49
                Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):

                > Tuż po smoleńskiej katastrofie zdeponowałem w kilkudziesięciu miejscach oświadc
                > zenie, które wskazuje gdzie szukać tych, którzy w weekendy upodobali sobie znaj
                > dowanie wisielców.

                Psycholku, znów ci gorzej??? Cóż, "zespół Macierewicza" to poważne schorzenie jest, nieuleczalne... :)))
                • Gość: andrzej.filipowicz Gorzej może być już tylko Tobie IP: 89.167.0.* 01.10.13, 10:28
                  tajnos.agentos napisał:

                  > Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):
                  >
                  > > Tuż po smoleńskiej katastrofie zdeponowałem w kilkudziesięciu miejscach o
                  > świadc
                  > > zenie, które wskazuje gdzie szukać tych, którzy w weekendy upodobali sobi
                  > e znaj
                  > > dowanie wisielców.
                  >
                  > Psycholku, znów ci gorzej??? Cóż, "zespół Macierewicza" to poważne schorzenie j
                  > est, nieuleczalne... :)))

                  O mnie się nie martw, bo w zasadzie zaliczyłem już wszystkie stany z bytem związane - mart się o siebie, bo gorzej może być już tylko Tobie, a w ogóle nie jesteś na to przygotowany ani fizycznie anie materialnie.

                  Powodzenia życzę, bo już wkrótce będziesz jednym z najbardziej go potrzebujących.
      • Gość: Jacenty Re: Kampania "Gazety". Obudzić Marinę! Jak najszy IP: 193.202.117.* 30.09.13, 12:34
        Nareszcie ktoś napisał coś rozsądnego. To jakaś nagonka medialna na Fundację LCŻ. Wszystkie artykuły są tendencyjne, nie wspomnę o artykule Pana Smagi na łamach Dziennika Wschodniego i o jego wyjątkowym kunszcie dziennikarskim. Szkoda, że Fundacji "odebrało się" możliwość budowy Mariny. Jestem przekonany, że właśnie Kawie udałoby się zrealizować ten projekt. Słyszałem o jego pracowitości i konsekwencji w działaniu. Znam sprawę od strony architektów. Wiem, jak potrafi narzucić tempo pracy i terminy. A tak będziemy czekać i czekać na zagospodarowanie zalewu. Być może właśnie budowa Mariny byłaby tym krokiem milowym w rewitalizacji zalewu. Byłaby magnesem, który przyciągałby następne przedsięwzięcia i pomysły na jego zagospodarowanie.
        • Gość: Piotr Re: Kampania "Gazety". Obudzić Marinę! Jak najszy IP: 193.202.117.* 01.10.13, 09:30
          Jak obserwuję tą burzę nad zalewem to tak sobie myślę, że może jeszcze kiedyś wszyscy podziękujemy Fundacji Żeglarskiej i Kawie. Być może dzięki temu coś drgnęło w sprawie Zalewu. Ktoś miał pomysł na jego zagospodarowanie, wprawdzie nie wiele z niego wyszło, ale zainteresowanie zalewem znacząco się wzmocniło. Jednak muszę przyznać, że projekt Mariny i symulacje wyglądu Zalewu zapadły w moją pamięć i mam nadzieję, że zostanie on kiedyś zrealizowany. Chyba to trochę lepsze niż działalność Pana Augustyniaka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka