batekem
20.09.13, 07:36
Ależ przecież 4 lata temu ratusz zrobił do czego nawołuje artykuł.
Ogłoszono przetarg na zagospodarowanie Mariny. Stanęły do niego Graf-Marina i LCZ. LCZ to jest fundacja - ruch społeczny. Mieli pomysł i wygrali. Ratusz pomysłu nie miał, Mosir też.
Miasto nawet tak mocno wspierało LCZ, że weszło do fundacji zajmując miejsca w radzie i mając w niej większość. Gdy pojawiły się kłopoty radni nie dali kasy. Nie udało się. Teraz będzie powtórka z rozrywki. Czyli: albo Mosir znów rozpisze przetarg na dzierżawę albo zainwestuje miejska kasę w ośrodek. Obstawiam tę drugą opcję. Efekt będzie ten sam bo miasto i tak na to kasę wyłoży. Zarządca będzie inny, nie fundacja z zarządem ludzi z ratusza, a Mosir z zarządem ludzi z ratusza. Z ta różnicą, że ci drudzy nie bardzo wiedzą co robić - brak im pasji.