Dodaj do ulubionych

Tragedia na drodze. Audi rozjechało rowerzystę

06.10.13, 17:46
Nie chcę nikogo obwiniać, ale z własnego doświadczenia wiem jak ludzie na wsi chodzą i jeżdżą wzdłuż dróg po zmroku. Nikt, dosłownie nikt nie ma czegokolwiek co by sygnalizowało, że są na drodze. Kilka dni temu wracałem po zmroku z Opola Lubelskiego - cud, że nikogo nie potraciłem czy rozjechałem.
Obserwuj wątek
    • Gość: gosciu Re: Tragedia na drodze. Audi rozjechało rowerzyst IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.13, 17:56
      Z opisu zdarzenia w artykule wyraźnie wynika, że to rowerzysta zajechał drogę samochodowi osobowemu.
    • Gość: Juć Re: Tragedia na drodze. Audi rozjechało rowerzyst IP: *.adampolnet.com 06.10.13, 17:59
      Nie znasz się. Wieśniacy są nieśmiertelni. Tylko Bóg może im życie odebrać a audicom i beemom śmieją się prosto w twarz. I nie wymagaj od nich noszenia odblasków, bo odblaski mój drogi kosztują 2 zł/szt., nikt nie będzie takiej kasy wydawał żeby panicz z miasta lepiej go widział. Lamp też nikt nie kupi, bo kosztują 10 zł/szt. i jak wiadomo trzeba do nich kupować baterie, a to już czysta rozpusta.
    • tajnos.agentos Tragedia na drodze. Audi rozjechało rowerzystę 07.10.13, 01:50
      Panie Bielesz, nie "audi rozjechało rowerzystę", tylko kierowca samochodu marki Audi najechał na rower, który wyprzedzał. A jakiej marki był rower? Jak do tego wypadku doszło? Może kierowca rowera wyprzedzanym będąc gibnął się albo nagle, nie oglądając się zaczął skręcać w lewo? Znamy takie przypadki... A w ogóle, to nie rób pan sobie jaj z tragedii.
    • tajnos.agentos Re: Tragedia na drodze. Audi rozjechało rowerzyst 07.10.13, 02:21
      nabucco1954-54 napisał:

      > Nikt, dosłownie nikt nie ma czegokolwiek
      > co by sygnalizowało, że są na drodze. Kilka dni temu wracałem po zmroku z Opola
      > Lubelskiego - cud, że nikogo nie potraciłem czy rozjechałem.

      Ja podobne doświadczenia miewam niemal codziennie, szczególnie wieczorami w okresie jesienno - wiosennym, dużo jeżdżę po lokalnych drogach... :(((
    • qqbek Bosmanie... 07.10.13, 02:24
      nabucco1954-54 napisał:

      > Nie chcę nikogo obwiniać, ale z własnego doświadczenia wiem jak ludzie na wsi c
      > hodzą i jeżdżą wzdłuż dróg po zmroku. Nikt, dosłownie nikt nie ma czegokolwiek
      > co by sygnalizowało, że są na drodze. Kilka dni temu wracałem po zmroku z Opola
      > Lubelskiego - cud, że nikogo nie potraciłem czy rozjechałem.

      Wracałem z Opola Lubelskiego w sobotę...

      ...cud, że nie wpierniczył się we mnie Golf jadący z naprzeciwka (remontowana "747" bywa wąska)... a może nie cud... może to ja, zauważyłem wcześniej dziwny manewr pewnego Audi, które również jechało z naprzeciwka (otóż gość nagle wjechał na "nieswoją" połowę jezdni, po czym równie nagle wrócił na swoją jej stronę) i odpowiednio do warunków zmniejszyłem prędkość, co pozwoliło mi nie wlecieć do rowu po "złapaniu pobocza" ani też nie wpierniczyć się w w/w Golfa, który zmuszony był zająć prawie cały "mój" pas?

      Od dawna zastanawiam się, ile spośród śmiertelnych wypadków opisywanych przez Pol(i/u)cję jako "z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie doprowadził do zderzenia z..."... w sobotę też się zastanawiałem, podziwiając w lusterku tak kierowcę Golfa z (zapewne) pełnymi portkami, jak i zupełnie nieoświetloną rowerzystkę, która spokojnie kontynuowała jazdę... choć może niespokojnie... mogła w końcu zabić mnie, kierowcę Golfa i naszych pasażerów w końcu... mogła, ale tym razem nie udało się jej... spróbuje następnym razem, też po zmroku i na wąskiej trasie z Bełżyc do Lublina.

      O tym, że wyprzedziłem/minąłem kilku nieoświetlonych rowerzystów, w świetle powyższych faktów, nie chce mi się nawet pisać.
      • tajnos.agentos Wszystko "przepisowo" jest, 07.10.13, 09:15
        bo powolutku jeżdżą przecież - co nie? "Prędkość zabija" przecież, to audi albo inne BMW - bandyta nie dostosowało prędkości i tym sposobem zamordowało biednego rowerzystę. Taka jest wizja świata pismaków a jeśli fakty jej przeczą - to co z tego??? Czytałeś przecież co Niemcy myślą o polskich kierowcach... :)))
        • qqbek Re: Wszystko "przepisowo" jest, 07.10.13, 23:28
          tajnos.agentos napisał:

          > bo powolutku jeżdżą przecież - co nie? "Prędkość zabija" przecież, to audi albo
          > inne BMW - bandyta nie dostosowało prędkości i tym sposobem zamordowało biedne
          > go rowerzystę. Taka jest wizja świata pismaków a jeśli fakty jej przeczą - to c
          > o z tego???

          Hehe - jeszcze śmieszniej by było, gdybym się z tym Golfem zderzył jednak.
          Mieliby pismacy nieziemskie używanie.
          Golf był "trójka", stary... a ja jechałem swoją starą "trójką"... BMW.
          No "typowi mordercy" się by spotkali... a pan Adamaszek miałby pole do spekulacji.
          Rowerzystka zaś pewnie pojechałaby spokojnie dalej... jak te niewiniątka z Parafianki (zdaje się na początku czerwca był ten makabryczny wypadek na "17" - i nagle wyszło na moje - biegły postanowił obwinić za spowodowanie wypadku rowerzystów - mogli się nie przyznawać, to znów by było "z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas").


          > Czytałeś przecież co Niemcy myślą o polskich kierowcach... :)))

          Ech. Nie jest tak, że nie ma co nam, jako ogółowi kierujących zarzucić.
          Ale dużo więcej da się zarzucić "miękkim", łażącym jak święte krowy i jeżdżącym nieoświetlonymi rowerami po zmroku (ten rower zza Bełżyc był już trzecim z kolei, który napotkałem po drodze).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka