Dodaj do ulubionych

Bardzo ciekawe!

13.05.14, 13:55
400 uzbrojonych najemników z prywatnej amerykańskiej firmy ochroniarskiej Academi walczy na Ukrainie po stronie ukraińskiej armii i policji - podał w swoim niedzielnym wydaniu niemiecki dziennik "Bild", powołując się na źródła w wywiadzie zagranicznym BND.

Jak pisze "Bild am Sonntag", Amerykanie koordynują i sami biorą udział w operacjach wokół opanowanego przez prorosyjskich separatystów Słowiańska we wschodniej Ukrainie.

Niemiecki tabloid, powołując się na BND, twierdzi, że służby amerykańskie potwierdziły nieoficjalnie tajne operacje elitarnego oddziału na Ukrainie.

Amerykańska jednostka znana jest bardziej pod dawną nazwą Blackwater i uważana jest za najlepszą prywatną armię świata - ocenia niemiecki tabloid. Jej członkowie wykonują zadania nie tylko na zlecenie Pentagonu, lecz także rządów innych krajów, a także zagranicznych instytucji i firm.

Według "Bilda" pierwsze informacje o obecności najemników z Academi na Ukrainie pojawiły się już kilka tygodni temu. Jednostka Blackwater miała - jak podawała rosyjska agencja RIA-Nowosti - walczyć w mundurach ukraińskiej policji. Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow podawał, że 150 najemników z filii Academi - Greystone walczy w szeregach armii ukraińskiej.

Ambasador USA w Kijowie Geoffrey Pyatt określił wówczas te informacje mianem "śmieci". Sama Academi też dementowała rosyjskie doniesienia.

Rzeczniczka Narodowej Rady Bezpieczeństwa Caitlin Hayden odpowiedziała obecnie, że "nie komentuje szczegółów dotyczących współpracy z Niemcami". Komentarza odmówił też niemiecki wywiad.


Obserwuj wątek
    • qqbek Przynajmniej się z tym nie chowają. 13.05.14, 14:20
      Fakt - wynajmowanie najemników rzecz ohydna.
      No, ale "zielone ludziki" na Krymie i we wschodnich obwodach Ukrainy też wymagają wyjaśnienia.
      • empi Re: Przynajmniej się z tym nie chowają. 13.05.14, 14:25
        "Zielone ludziki" są wolontariuszami!
        pzdr.
        • zubelz Re: Przynajmniej się z tym nie chowają. 13.05.14, 19:32
          Tylko takie małe pytanie! . Czy ukraińska armia walczy?.
          • Gość: bosman pytanie: IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.14, 13:37
            czy ukraińska armia w ogóle jest?!
            • zubelz Re: pytanie: 14.05.14, 19:21
              Niby armia jest. Tylko że ma poprzedni jak i obecny"rząd" daleko w (Du**e) gdzieś.
    • Gość: bleee... ...do...? ... potęgi...:)... IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.14, 20:28
      ...a to też niezłe... ;)))... bleee...

      wiadomosci.onet.pl/kraj/przelomowy-moment-w-relacjach-z-rosja-polska-stala-sie-jednym-z-czolowych-panstw/qd7nh
      • qqbek Re: ...do...? ... potęgi...:)... 15.05.14, 01:39
        Gość portalu: bleee... napisał(a):

        > ...a to też niezłe... ;)))... bleee...
        >
        > wiadomosci.onet.pl/kraj/przelomowy-moment-w-relacjach-z-rosja-polska-stala-sie-jednym-z-czolowych-panstw/qd7nh

        Chcę tego, co brał pan Henzel przed wyciągnięciem swych "wniosków" ;)

        Putinowi Polska może skoczyć.
        I Putin to wie.
        A USA, podług najnowszych doniesień, dogadały się ze swoim bardzo demokratycznym sojusznikiem z Półwyspu Arabskiego (Arabią Saudyjską) i zgnoją tym Putina bez pomocy Europy. A my nadal możemy machać szabelką, w przeświadczeniu, że demokracja, prawa człowieka i odgrażanie się czołowemu dostawcy naszych surowców energetycznych cokolwiek (poza tym, że i tak płacimy już najwięcej spośród krajów UE, choć jesteśmy najbliżej "źródeł") da :)
        • Gość: bleee... Re: ...do...? ... potęgi...:)... IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.14, 07:53
          ...opis sytuacji jest w pewien sposób prawdziwy... przyczyna - w dużym stopniu - niezależna od wysiłków nas wszystkich: jest nią w równym stopniu zarówno położenie geograficzne, jak i historia... co zatem powinniśmy uczynić, mając takie miejsce na mapie i nie będąc mocarstwem?... bleee...
          • qqbek Re: ...do...? ... potęgi...:)... 15.05.14, 09:17
            Gość portalu: bleee... napisał(a):

            > ...opis sytuacji jest w pewien sposób prawdziwy... przyczyna - w dużym stopniu
            > - niezależna od wysiłków nas wszystkich: jest nią w równym stopniu zarówno poło
            > żenie geograficzne, jak i historia... co zatem powinniśmy uczynić, mając takie
            > miejsce na mapie i nie będąc mocarstwem?... bleee...

            Projekt minimum?
            Przestać się brandzlować swoją "wielkością" i "znaczeniem", zakasać rękawy i brać się do roboty. Machanie szabelką i napawanie się urojoną wielkością nie wychodzi nam zazwyczaj najlepiej.

            Projekt optimum?
            Pragmatyczna a nie oparta na emocjach polityka zagraniczna.
            Na przykład - nie, żebym coś przeciwko Sikorskiemu miał... ale wybranie go na szefa MSZ przez Rosjan raczej nie zostało odebrane jako gest przyjazny. Bez wątpienia jest nieporównywalnie lepszym ministrem niż jego skrajnie niekompetentna poprzedniczka na tym stołku. Ale Ruskich drażni samo nazwisko i to Tusk wiedział, dając mu nominację.
            • Gość: bleee... Re: ...do...? ... potęgi...:)... IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.14, 10:22
              ...co rozumiesz przez "branie się do roboty"?... bo do roboty już się wzięliśmy dawno temu - mam podstawy sądzić, że w ostatnich dziesięcioleciach XIX wieku... być może - z różnych przyczyn, nie zawsze osiągaliśmy i osiągamy obecnie - wytyczone cele, ale jednak trudno nie zauważyć i pozytywnych stron tych starań... nie zapominaj, że nie tylko z własnej woli straciliśmy dwa stulecia, przez innych wykorzystane na normalny rozwój... a przez to jesteśmy "sto lat do tyłu"... o przyczynach można dyskutować raczej w kontekście lekcji, jakiej udzieliła nam historia, niż mało twórczego biadolenia - i jest to banalna oczywistość... natomiast jeśli chodzi o naszą uległość wobec bliższych i dalszych sąsiadów, wyrażającą się pokorą wobec ich oczekiwań (...nawet w sprawach tak błahych, jak nazwisko ministra...), to, pomijając już, że ta metoda nie dała dobrych rezultatów i wielokrotnie została przez społeczeństwo odrzucona, jej zastosowanie oznaczałoby dużo większy brak suwerenności niż wtedy, gdy ministrów i innych przedstawicieli władzy nam narzucano... per analogiam: chciałbyś, żeby to sąsiad wybierał imię twojemu dziecku, albo - nawet - decydował o jego wymianie na - jego zdaniem - "lepszy model", pod groźbą - np. zakręcenia kurka z wodą?... pomijam fakt, że metoda taka doprowadziłaby do oczekiwania przez - przykładowo Rosję - dużo poważniejszych (...trudniejszych dla nas do zaakceptowania...) przejawów uległości i pokory z naszej strony... straty z tego tytułu byłyby dla nas - zapewne - większe, niż korzyści... nie sądzisz?... to też już przerabialiśmy... bleee...
        • Gość: bosman nasi "rządziciele" mają mentalność faceta... IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.14, 09:12
          który dyma żonę sąsiada, a jednocześnie chce, żeby ten sąsiad mu wódkę stawiał :-)
          • qqbek Re: nasi "rządziciele" mają mentalność faceta... 15.05.14, 09:17
            Gość portalu: bosman napisał(a):

            > który dyma żonę sąsiada, a jednocześnie chce, żeby ten sąsiad mu wódkę stawiał
            > :-)

            Trafnie ujęte :)
            • Gość: bleee... Re: nasi "rządziciele" mają mentalność faceta... IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.14, 21:03
              ...podobno zdarzają się i tacy "faceci", którzy stawiają wódkę sąsiadowi, żeby tenże "dymał" ich żonę... :)))... bleee...
              • Gość: maxxx Re: nasi "rządziciele" mają mentalność faceta... IP: 173.233.199.* 15.05.14, 21:48
                Tak, czy inaczej polscy politycy powinni do Ukrainy podchodzic nieco ostrozniej.
                Czasem lepiej nie plesc zbyt duzo i zbyt glosno!
                • Gość: bleee... Re: nasi "rządziciele" mają mentalność faceta... IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.14, 22:52
                  ...chyba masz rację... wszak nie od dzisiaj wiadomo, że milczenie jest złotem... a rosyjskie przysłowie mówi: "Tisze jediesz dalsze budiesz"... bleee...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka