Dodaj do ulubionych

Wandad'a i hmm'ie....

IP: *.proxy.aol.com 06.04.02, 04:16
Moi drodzy przyjaciele. Jestescie nudni i zmanierowani. Wasza kulture mozecie
sobie w dupe wsadzic. Pod wzgladem intelektu jestescie na poziomie Julii i
pisze to z calym szacunkiem dla naszej nowej znajomej;-). Niestety drodzy
panstwo, jestescie tepi, myslicie wolno, wasz ociezaly pseudopragmatyzm czasem
smieszy, czesciej nuzy i meczy. Zwykle nie macie nic do powiedzenia, a to co
powiecie/napiszecie, jest bez cienia czaru i uroku. Moglbym sklamac i napisac,
ze jest mi was zal. Nie zrobie tego. W waszych oczach to pewnie dowod na moj
egoizm. To wlasnie nas rozni. Wy nie przeklinacie, nie sprzeczacie sie,
jestescie politycznie poprawni do bolu i do bolu elegantcy. Wszystko dobrze,
gdyby nie to cierpienie ktore zadajecie otoczeniu. Moze to u was nawet
podswiadomy przejaw sadyzmu? Tak czy inaczej wy wiecie lepiej, jestescie o
swej wyzszosci przekonani i z niej dumni, nie cofajac sie przed
pietnowaniem "niecnych wystepkow". Ja wole "zbrodnie" popelniac, niz je
pietnowac. Moje radykalne, nie przebierajace w slowach sady sa wlasnie czescia
mego "zbrodniczego zywota". Tak jest ciekawiej i chyba to panstwa tak
denerwuje. Panstwo nie sa w stanie przetrawic paru paradoksalnych stwierdzen,
ubarwionych, jak to panstwo pewnie miedzy soba nazywaja "lacina smietnikowa".
Wlasnie panstwo sa dowodem na istnienie polskiego i lubelskiego zascianka.
Gratuluje, zyczac sukcesow w poglebianiu swej tepoty i dobrego mniemania o
sobie, amen. Uszanowanie.
Paul
Obserwuj wątek
    • Gość: Id Re: Wandad'a i hmm'ie.... IP: *.proxy.aol.com 06.04.02, 04:22
      Gość portalu: Paul napisał(a):

      > Moi drodzy przyjaciele. Jestescie nudni i zmanierowani. Wasza kulture mozecie
      >
      > sobie w dupe wsadzic. Pod wzgladem intelektu jestescie na poziomie Julii i
      > pisze to z calym szacunkiem dla naszej nowej znajomej;-). Niestety drodzy
      > panstwo, jestescie tepi, myslicie wolno, wasz ociezaly pseudopragmatyzm czasem
      > smieszy, czesciej nuzy i meczy. Zwykle nie macie nic do powiedzenia, a to co
      > powiecie/napiszecie, jest bez cienia czaru i uroku. Moglbym sklamac i napisac,
      >
      > ze jest mi was zal. Nie zrobie tego. W waszych oczach to pewnie dowod na moj
      > egoizm. To wlasnie nas rozni. Wy nie przeklinacie, nie sprzeczacie sie,
      > jestescie politycznie poprawni do bolu i do bolu elegantcy. Wszystko dobrze,
      > gdyby nie to cierpienie ktore zadajecie otoczeniu. Moze to u was nawet
      > podswiadomy przejaw sadyzmu? Tak czy inaczej wy wiecie lepiej, jestescie o
      > swej wyzszosci przekonani i z niej dumni, nie cofajac sie przed
      > pietnowaniem "niecnych wystepkow". Ja wole "zbrodnie" popelniac, niz je
      > pietnowac. Moje radykalne, nie przebierajace w slowach sady sa wlasnie czescia
      >
      > mego "zbrodniczego zywota". Tak jest ciekawiej i chyba to panstwa tak
      > denerwuje. Panstwo nie sa w stanie przetrawic paru paradoksalnych stwierdzen,
      > ubarwionych, jak to panstwo pewnie miedzy soba nazywaja "lacina smietnikowa".
      > Wlasnie panstwo sa dowodem na istnienie polskiego i lubelskiego zascianka.
      > Gratuluje, zyczac sukcesow w poglebianiu swej tepoty i dobrego mniemania o
      > sobie, amen. Uszanowanie.
      > Paul

      Powiedzial co wiedzial.
      • Gość: Paul Re: Wandad'a i hmm'ie.... IP: *.proxy.aol.com 06.04.02, 04:42
        Gość portalu: Id napisał(a):

        > Gość portalu: Paul napisał(a):
        >
        > > Moi drodzy przyjaciele. Jestescie nudni i zmanierowani. Wasza kulture mo
        > zecie
        > >
        > > sobie w dupe wsadzic. Pod wzgladem intelektu jestescie na poziomie Julii
        > i
        > > pisze to z calym szacunkiem dla naszej nowej znajomej;-). Niestety drodzy
        >
        > > panstwo, jestescie tepi, myslicie wolno, wasz ociezaly pseudopragmatyzm cz
        > asem
        > > smieszy, czesciej nuzy i meczy. Zwykle nie macie nic do powiedzenia, a to
        > co
        > > powiecie/napiszecie, jest bez cienia czaru i uroku. Moglbym sklamac i nap
        > isac,
        > >
        > > ze jest mi was zal. Nie zrobie tego. W waszych oczach to pewnie dowod na
        > moj
        > > egoizm. To wlasnie nas rozni. Wy nie przeklinacie, nie sprzeczacie sie,
        > > jestescie politycznie poprawni do bolu i do bolu elegantcy. Wszystko dobr
        > ze,
        > > gdyby nie to cierpienie ktore zadajecie otoczeniu. Moze to u was nawet
        > > podswiadomy przejaw sadyzmu? Tak czy inaczej wy wiecie lepiej, jestescie
        > o
        > > swej wyzszosci przekonani i z niej dumni, nie cofajac sie przed
        > > pietnowaniem "niecnych wystepkow". Ja wole "zbrodnie" popelniac, niz je
        > > pietnowac. Moje radykalne, nie przebierajace w slowach sady sa wlasnie cz
        > escia
        > >
        > > mego "zbrodniczego zywota". Tak jest ciekawiej i chyba to panstwa tak
        > > denerwuje. Panstwo nie sa w stanie przetrawic paru paradoksalnych stwierd
        > zen,
        > > ubarwionych, jak to panstwo pewnie miedzy soba nazywaja "lacina smietnikow
        > a".
        > > Wlasnie panstwo sa dowodem na istnienie polskiego i lubelskiego zascianka.
        >
        > > Gratuluje, zyczac sukcesow w poglebianiu swej tepoty i dobrego mniemania o
        >
        > > sobie, amen. Uszanowanie.
        > > Paul
        >
        > Powiedzial co wiedzial.
        A ten/ta nic nie wiedzial/a i nic nie powiedzial/a. Gdybys chociaz zagralo na
        nosie i napisalo "tere fere kuku, strzela baba z luku", to by zebralo oklaski, a
        tak nawet w morde nie zbierze, bo mnie rece opadli. Uszanowanie.
        Paul

    • Gość: Luthien a fe! IP: *.devs.futuro.pl 06.04.02, 11:18
      Zastanawiam sie, ile wy wszyscy macie lat. Na moje oko, to chyba z 50. W lipcu
      bede pelnoletnia i sie tego zaczynam bac, patrzac na Was, moze raczej nie
      uogooalniajmy: na Ciebie. "Skorupiak" - jak powiedzialby Lafcadio z "Lochoow
      Watykanu". I w czym Ty myslisz, jestes od nich lepszy? Brak tolerancji, brak
      beztroski, pozucia humoru, improwizacji. Krytykowac tylko. Zachowujesz sie, jak
      stara gnusna baba. A wszystko zaczelo sie Julii, arcysmiesznej postaci, z
      ktoorą swietnie mozna sie przekomarzac, zamiast jej nienawidzic. TYmbardziej,
      ze okazala sie genialną prowokatorką. Wiecej luzu!!!
      Juz sobie wyobrazam, jak mnie zbluzgasz.
      Milego weekendu!
      • Gość: Paul Re: a fe! - dokladnie;-) IP: *.proxy.aol.com 06.04.02, 19:49
        Gość portalu: Luthien napisał(a):

        > Zastanawiam sie, ile wy wszyscy macie lat. Na moje oko, to chyba z 50. W lipcu
        > bede pelnoletnia i sie tego zaczynam bac, patrzac na Was, moze raczej nie
        > uogooalniajmy: na Ciebie. "Skorupiak" - jak powiedzialby Lafcadio z "Lochoow
        > Watykanu". I w czym Ty myslisz, jestes od nich lepszy? Brak tolerancji, brak
        > beztroski, pozucia humoru, improwizacji. Krytykowac tylko. Zachowujesz sie, jak
        >
        > stara gnusna baba. A wszystko zaczelo sie Julii, arcysmiesznej postaci, z
        > ktoorą swietnie mozna sie przekomarzac, zamiast jej nienawidzic. TYmbardziej,
        > ze okazala sie genialną prowokatorką. Wiecej luzu!!!
        > Juz sobie wyobrazam, jak mnie zbluzgasz.
        > Milego weekendu!
        Nie, nie "zbluzgam cie". Masz duzo racji w tym co piszesz. Nie wiem jak dlugo
        czytujesz to forum, ale moja obecnosc tutaj nie zaczyna sie i nie konczy na
        krytyce, czy beztroskim bluzganiu na lewo i prawo. Tak sie zlozylo, ze "nakrylas
        mnie", glownie na tym;-). Forum z definicji jest miejscem do wyrazania swych
        pogladow. Poglady moga byc rozne - krytyczne, piejace nad czyms z zachwytu,
        pozytywne, negatywne, zwracajace uwage na zjawiska/ludzi, etc. Moze byc tez
        smiesznie, dowcipnie, abstrakcyjnie, przyjemnie i oczywiscie tez jest. Moze
        opowiem ci dowcip, ot tak, dla zmiany klimatu. Z gory pisze ze dowcip tlumaczony
        jest z angielskiego i amerykanski humor, pretlumaczony nieudolnie
        przezemnie...jest jaki jest;-)))). OK, spotyka sie 2 facetow w barze i jeden
        mowi - wiesz spotkalem wczoraj zajebista laske. Podchodze do niej, stawiam piwo
        i po paru chwilach ona mowi "chce dzis wieczorem dostac 12" i poczuc bol". No i
        co zrobiles? - pyta sie drugi facet. Coz, poszlismy do niej, zrobilismy to 2
        razy, a na koniec walnalem ja w glowe deska/cegla (zalezy od inwencji
        opowiadajacego dowcip). Juz, koniec dowcipu, smieszne, nie;-)? Have a very nice
        weekend, my best. Uszanowanie.
        Paul

        • Gość: u92 Re: a fe! - dokladnie;-) IP: *.dip.t-dialin.net 06.04.02, 22:22
          Paul
          Nie opowiadaj kawalow,prosze :(
          • Gość: Paul Re: a fe! - dokladnie;-) IP: *.proxy.aol.com 06.04.02, 23:31
            Gość portalu: u92 napisał(a):

            > Paul
            > Nie opowiadaj kawalow,prosze :(
            Nie zrozumiales. I nie chodzi o kiawal, bynajmniej. Uszanowanie.
            Paul

    • Gość: hmmm... Do Paul,ka IP: 209.114.223.* 07.04.02, 01:42
      Gość portalu: Paul napisał(a):

      > Moi drodzy przyjaciele. Jestescie nudni i zmanierowani. Wasza kulture mozecie
      > sobie w dupe wsadzic. Pod wzgladem intelektu jestescie na poziomie Julii i
      > pisze to z calym szacunkiem dla naszej nowej znajomej;-). Niestety drodzy
      > panstwo, jestescie tepi, myslicie wolno, wasz ociezaly pseudopragmatyzm czasem
      > smieszy, czesciej nuzy i meczy. Zwykle nie macie nic do powiedzenia, a to co
      > powiecie/napiszecie, jest bez cienia czaru i uroku. Moglbym sklamac i napisac,
      > ze jest mi was zal. Nie zrobie tego. W waszych oczach to pewnie dowod na moj
      > egoizm. To wlasnie nas rozni. Wy nie przeklinacie, nie sprzeczacie sie,
      > jestescie politycznie poprawni do bolu i do bolu elegantcy. Wszystko dobrze,
      > gdyby nie to cierpienie ktore zadajecie otoczeniu. Moze to u was nawet
      > podswiadomy przejaw sadyzmu? Tak czy inaczej wy wiecie lepiej, jestescie o
      > swej wyzszosci przekonani i z niej dumni, nie cofajac sie przed
      > pietnowaniem "niecnych wystepkow". Ja wole "zbrodnie" popelniac, niz je
      > pietnowac. Moje radykalne, nie przebierajace w slowach sady sa wlasnie czescia
      >
      > mego "zbrodniczego zywota". Tak jest ciekawiej i chyba to panstwa tak
      > denerwuje. Panstwo nie sa w stanie przetrawic paru paradoksalnych stwierdzen,
      > ubarwionych, jak to panstwo pewnie miedzy soba nazywaja "lacina smietnikowa".
      > Wlasnie panstwo sa dowodem na istnienie polskiego i lubelskiego zascianka.
      > Gratuluje, zyczac sukcesow w poglebianiu swej tepoty i dobrego mniemania o
      > sobie, amen. Uszanowanie.
      > Paul


      Gryzl mnie, lecz tylko w piety,
      Bo jako krytyk byl nie niewyrosniety,
      A ja sie boje moja noga poruszyc,
      By go jak muszli slimaka nie skruszyc !

      Niejedni marza: Zrobic jakas wielka zbrodnie,
      A potem zyc solidnie i wygodnie,
      Lecz, ze nie trafia im sie wielka zbrodnia,
      Wiec male swinstewka popelniaja co dnia !

      Teraz okaze swe oblicze,
      Male rozkapryszone dziecie !

      • Gość: Paul Hmm'ek has spoken....alas! IP: *.proxy.aol.com 08.04.02, 00:13
        Gość portalu: hmmm... napisał(a):

        > Gość portalu: Paul napisał(a):
        >
        > > Moi drodzy przyjaciele. Jestescie nudni i zmanierowani. Wasza kulture mo
        > zecie
        > > sobie w dupe wsadzic. Pod wzgladem intelektu jestescie na poziomie Julii
        > i
        > > pisze to z calym szacunkiem dla naszej nowej znajomej;-). Niestety drodzy
        >
        > > panstwo, jestescie tepi, myslicie wolno, wasz ociezaly pseudopragmatyzm cz
        > asem
        > > smieszy, czesciej nuzy i meczy. Zwykle nie macie nic do powiedzenia, a to
        > co
        > > powiecie/napiszecie, jest bez cienia czaru i uroku. Moglbym sklamac i nap
        > isac,
        > > ze jest mi was zal. Nie zrobie tego. W waszych oczach to pewnie dowod na
        > moj
        > > egoizm. To wlasnie nas rozni. Wy nie przeklinacie, nie sprzeczacie sie,
        > > jestescie politycznie poprawni do bolu i do bolu elegantcy. Wszystko dobr
        > ze,
        > > gdyby nie to cierpienie ktore zadajecie otoczeniu. Moze to u was nawet
        > > podswiadomy przejaw sadyzmu? Tak czy inaczej wy wiecie lepiej, jestescie
        > o
        > > swej wyzszosci przekonani i z niej dumni, nie cofajac sie przed
        > > pietnowaniem "niecnych wystepkow". Ja wole "zbrodnie" popelniac, niz je
        > > pietnowac. Moje radykalne, nie przebierajace w slowach sady sa wlasnie cz
        > escia
        > >
        > > mego "zbrodniczego zywota". Tak jest ciekawiej i chyba to panstwa tak
        > > denerwuje. Panstwo nie sa w stanie przetrawic paru paradoksalnych stwierd
        > zen,
        > > ubarwionych, jak to panstwo pewnie miedzy soba nazywaja "lacina smietnikow
        > a".
        > > Wlasnie panstwo sa dowodem na istnienie polskiego i lubelskiego zascianka.
        >
        > > Gratuluje, zyczac sukcesow w poglebianiu swej tepoty i dobrego mniemania o
        >
        > > sobie, amen. Uszanowanie.
        > > Paul
        >
        >
        > Gryzl mnie, lecz tylko w piety,
        > Bo jako krytyk byl nie niewyrosniety,
        > A ja sie boje moja noga poruszyc,
        > By go jak muszli slimaka nie skruszyc !
        >
        > Niejedni marza: Zrobic jakas wielka zbrodnie,
        > A potem zyc solidnie i wygodnie,
        > Lecz, ze nie trafia im sie wielka zbrodnia,
        > Wiec male swinstewka popelniaja co dnia !
        >
        > Teraz okaze swe oblicze,
        > Male rozkapryszone dziecie !
        Hmm'ku, son of man,
        You cannot say, or guess, for you know only
        A heap of broken images, where the sun beats,
        And the dead tree gives no shelter, the cricket no relief,
        And the dry stone no sound of water. Only
        There is shadow under this red rock,
        And I will show you someting different from either
        Your shadow at morning striding behind you
        Or your shadow at evening to meet you;
        I will show you FEAR in a handful of dust.

        Think, neither fear nor courage saves us.
        Think at last, I have not made this show purposelessly, and it's not by any
        concitation of the backward devils. I lose beauty in terror, terror in
        inquisition. I have lost my passion.....why should I need to keep it since what
        is kept must be adulterated? I've lost my sight, smell, hearing, taste and
        touch - how should I use them for your closer contact - matolku? Uszanowanie.
        Paul

        • Gość: wandad Re: Hmm'ek has spoken....alas! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.04.02, 01:10

          > Hmm'ku, son of man,
          > You cannot say, or guess, for you know only
          > A heap of broken images, where the sun beats,
          > And the dead tree gives no shelter, the cricket no relief,
          > And the dry stone no sound of water. Only
          > There is shadow under this red rock,
          > And I will show you someting different from either
          > Your shadow at morning striding behind you
          > Or your shadow at evening to meet you;
          > I will show you FEAR in a handful of dust.
          >
          > Think, neither fear nor courage saves us.
          > Think at last, I have not made this show purposelessly, and it's not by any
          > concitation of the backward devils. I lose beauty in terror, terror in
          > inquisition. I have lost my passion.....why should I need to keep it since wha
          > t
          > is kept must be adulterated? I've lost my sight, smell, hearing, taste and
          > touch - how should I use them for your closer contact - matolku? Uszanowanie.
          > Paul
          >
          Ecco ridente in cielo, spunta la bella aurora, e tu non sorgi ancora a puoi dormir cosi?
          Piu di suoni, piu di canti io bisogno ormai non ho.
          Buona notte a tutti quanti.
          • Gość: hmmm... Re: Hmm'ek has spoken....alas! IP: 209.114.223.* 08.04.02, 17:36
            Gość portalu: wandad napisał(a):

            >
            > > Hmm'ku, son of man,
            > > You cannot say, or guess, for you know only
            > > A heap of broken images, where the sun beats,
            > > And the dead tree gives no shelter, the cricket no relief,
            > > And the dry stone no sound of water. Only
            > > There is shadow under this red rock,
            > > And I will show you someting different from either
            > > Your shadow at morning striding behind you
            > > Or your shadow at evening to meet you;
            > > I will show you FEAR in a handful of dust.
            > >
            > > Think, neither fear nor courage saves us.
            > > Think at last, I have not made this show purposelessly, and it's not by an
            > y
            > > concitation of the backward devils. I lose beauty in terror, terror in
            > > inquisition. I have lost my passion.....why should I need to keep it sinc
            > e wha
            > > t
            > > is kept must be adulterated? I've lost my sight, smell, hearing, taste an
            > d
            > > touch - how should I use them for your closer contact - matolku? Uszanowa
            > nie.
            > > Paul

            ----------------------------------------------------------------------------------

            > Ecco ridente in cielo, spunta la bella aurora, e tu non sorgi ancora a puoi dor
            > mir cosi?
            > Piu di suoni, piu di canti io bisogno ormai non ho.
            > Buona notte a tutti quanti.

            ----------------------------------------------------------------------------------

            Gesagt sei's allen Volkern auwarts
            dass der Lache
            Kein Ganserich, auch er hat seine
            Sprache !
            Sag nicht wie andere: Was schern mich fremde
            Fehdem ?
            Die Sklaverei ereilt zur Unzeit schlisslich jeden.

            P.s. Paul wzbudzasz we mnie zal, ze tak wiele zmyslow zatraciles, to ty juz
            prawdziwa kaleka, hehhh......
            Szkoda tez, ze masz kurz od bezrobocia, a nie brud od pracy na swych rekach.
            Przez nogi do glowy, tak w wojsku mowia, mysle ze dla ciebie to byloby odpowiednie
            lekarstwo.

            • Gość: Paul Forum poliglotow;-) IP: *.proxy.aol.com 10.04.02, 02:40
              Gość portalu: hmmm... napisał(a):

              > Gość portalu: wandad napisał(a):
              >
              > >
              > > > Hmm'ku, son of man,
              > > > You cannot say, or guess, for you know only
              > > > A heap of broken images, where the sun beats,
              > > > And the dead tree gives no shelter, the cricket no relief,
              > > > And the dry stone no sound of water. Only
              > > > There is shadow under this red rock,
              > > > And I will show you someting different from either
              > > > Your shadow at morning striding behind you
              > > > Or your shadow at evening to meet you;
              > > > I will show you FEAR in a handful of dust.
              > > >
              > > > Think, neither fear nor courage saves us.
              > > > Think at last, I have not made this show purposelessly, and it's not
              > by an
              > > y
              > > > concitation of the backward devils. I lose beauty in terror, terror
              > in
              > > > inquisition. I have lost my passion.....why should I need to keep it
              > sinc
              > > e wha
              > > > t
              > > > is kept must be adulterated? I've lost my sight, smell, hearing, tas
              > te an
              > > d
              > > > touch - how should I use them for your closer contact - matolku? Usz
              > anowa
              > > nie.
              > > > Paul
              >
              > -------------------------------------------------------------------------------
              > ---
              >
              > > Ecco ridente in cielo, spunta la bella aurora, e tu non sorgi ancora a puo
              > i dor
              > > mir cosi?
              > > Piu di suoni, piu di canti io bisogno ormai non ho.
              > > Buona notte a tutti quanti.
              >
              > -------------------------------------------------------------------------------
              > ---
              >
              > Gesagt sei's allen Volkern auwarts
              > dass der Lache
              > Kein Ganserich, auch er hat seine
              > Sprache !
              > Sag nicht wie andere: Was schern mich fremde
              > Fehdem ?
              > Die Sklaverei ereilt zur Unzeit schlisslich jeden.
              >
              > P.s. Paul wzbudzasz we mnie zal, ze tak wiele zmyslow zatraciles, to ty juz
              > prawdziwa kaleka, hehhh......
              > Szkoda tez, ze masz kurz od bezrobocia, a nie brud od pracy na swych rekach.
              > Przez nogi do glowy, tak w wojsku mowia, mysle ze dla ciebie to byloby odpowied
              > nie
              > lekarstwo.
              Prosze! Zajrzalem na zacne forum, a tu istna Wierza Babel. Moglem w firmie
              pojsc pietro nizej, gdzie siedza specjalisci jezykowi i tlumacze i tez sie nudza.
              Nie zrobilem tego, byl by to ruch plytki i bezsesowny. Czasy, kiedy mialem "brud
              od pracy" na rekach chyba sie juz skonczyly, teraz brudza sie inni. Rozumiem, ze
              kolega w wojsku byl, w dupe dostal, moze i nawet jakies odznaczenia za dzielnosc/
              rany otrzymal. Prosze, niech kolega sie pochwali. Jako laik chetnie poslucham.
              Co do mojego "kalectwa", poczekam na kolegi odpowiedz. Uszanowanie.
              Paul


              • Gość: wandad Re: Forum poliglotow;-) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.04.02, 02:53

                > Prosze! Zajrzalem na zacne forum, a tu istna Wierza Babel. Moglem w firmie
                > pojsc pietro nizej, gdzie siedza specjalisci jezykowi i tlumacze i tez sie nudz
                > a.
                > Nie zrobilem tego, byl by to ruch plytki i bezsesowny.

                Quelques lignes plus bas... Soyez le bienvenu; mais vraiment, camarade, vous pouviez y rester.
                Je dis, que rien ne m'epouvante.
                • Gość: Paul Re: Forum poliglotow;-) IP: *.proxy.aol.com 10.04.02, 04:23
                  Gość portalu: wandad napisał(a):

                  >
                  > > Prosze! Zajrzalem na zacne forum, a tu istna Wierza Babel. Moglem w firm
                  > ie
                  > > pojsc pietro nizej, gdzie siedza specjalisci jezykowi i tlumacze i tez sie
                  > nudz
                  > > a.
                  > > Nie zrobilem tego, byl by to ruch plytki i bezsesowny.
                  >
                  > Quelques lignes plus bas... Soyez le bienvenu; mais vraiment, camarade, vous po
                  > uviez y rester.
                  > Je dis, que rien ne m'epouvante.
                  Wiec rzucam w przestrzen niezdarnym ruchem slepca:
                  Where shall the word be found, where will the word resound? Not here, there is
                  not enough silence. Not on the sea or on the islands, not on the mainland, in
                  the desert or the rain land, for those who walk in darkness, both in the day time
                  and in the night time, the right time and right place are not here. No time to
                  rejoice for those who walk among noise and deny the voice. Uszanowanie.
                  Paul over&out, good night.

    • Gość: Paul Brawo! Porozmawialismy sobie jak Polak z Polakiem IP: *.proxy.aol.com 11.04.02, 01:32
      Nie wiele sie tu dowiedzialem...... Za pozno Pan przyszedl.....
      Paul

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka