Dodaj do ulubionych

MBA w Lublinie

IP: *.resetnet.pl 23.09.04, 11:35
Chcialbym prosic o opinie na temat studiów MBA w Lublinie. LSB czy PL??
Prosze o komentarze osob ktore ukonczyly badz sa w trakcie. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: coco Re: MBA w Lublinie IP: 62.233.192.* / 62.233.192.* 23.09.04, 17:36
      Hej,
      MBA najlepiej zrobić porządne, jeśli to nie ma być strata kasy, a prawdziwa
      inwestycja. W Lublinie nie ma niestety z czego wybierać, nie wiem jak w
      przypadku PL, ale poziom w LSB jest po prostu żenujący...
      Jak chcesz coś z tego naprawdę mieć, pozbieraj "troszkę" kasy i zainwestuj w
      Koźmińskiego albo SGH. "Trochę" - tzn samochód średniej klasy, ale takie
      papiery mają realną wartość rynkową i rzeczywiście czegoś się tam nauczysz.
      Tylko przygotuj się na naprawdę solidne obciążenie - średnio co tydzień
      projekt ;-)
      • Gość: eee tam Re: MBA w Lublinie IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 24.09.04, 21:38
        hey o LBS to tylko slychac ciagle ze jakies przkrety sie tam dzieja, ponoc raz
        funkcjonowali bez zadnej umowy z inna zagraniczna uczelnia.
        o PL moge sie wypowiedziec bo tam tez robilam, nie oplaca sie, malo ciekawe,
        nudne, pewni wykladowcy malo imponujacy, zgadzam sie z przedmowczynia, lepiej
        zainwestowac w cos sensownego i wyniesc jakas wiedze niz wywalic kase na
        badziewie.
        • Gość: Bill Re: MBA w Lublinie IP: *.resetnet.pl 24.09.04, 22:41
          Podobna opinie slyszalem juz od innych -Zaplac wiecej i zrob to pozadnie.
          Wszystko pieknie i slicznie ale moje fundusze sa bardzo ograniczone, jesli
          jeszcze przyjdzie mi dojezdzac co 2 tygodnie moze byc krucho. Macie racje ze
          warto zainwestowac w siebie bo to sie kiedys zwroci ale... moze jest ktos kto
          mi powie gdzie mozna dobrze i stosunkowo niedrogo. Pozdrawiam
          • Gość: warszawiak Re: MBA w Lublinie IP: *.chello.pl 26.09.04, 12:48
            Przecież MBA ma sens, jeśli pracujesz zawodowo i chcesz uzupełnić swoje
            prakyczne umiejętności o teorię i usystematyzować ją.

            A dla kadry zarządzającej kilkadziesiąt tysięcy złotych to nie jest wydatek nie
            do przeskoczenia, zawsze możesz wziąć kredyt na ten miesiąc-dwa aż uzbierasz.
            Zrseztą - jeśli jesteś dobry - to Twój pracodawca chętnie Ci zasponsoruje takie
            studia, w końcu dla niego to też inwestycja.

            A jeśli nie pracujesz, albo masz marną pracę, to moim zdaniem lepiej zacząć od
            pracy. MBA to szkolenie zawodowe i śmiesznie wygląda np. w CV barmana czy
            sprzedawcy ze sklepu spożywczego.
            • Gość: Bill Re: MBA w Lublinie IP: *.resetnet.pl 26.09.04, 22:41
              Zastanawiam sie czy w tym wszystkim nie chodzi tylko o "papier". Koncze MBA
              dostaje papier ze bylem swietny, ide do jakiegos pracodawcy a on czesto moze
              nawet nie zwocic uwagi na to ze zrobilem MBA, a to ze w tej a nie innej szkole
              to juz zupelnie go nie interesuje. Dlatego zastanawiam sie czy ma sens
              inwestowac okolo 25 000 PLN na studia na dobrej uczelni czy pojsc "na latwizne"
              i miec "papier" za 9 000 PLN. Rozumiem ze wiedza ktora mi ktos przekaze wlasnie
              tyle jest warta, ale zastanawiam sie czy warto za nia placic 25 000 gdy ten
              sam "papier" na innej uczelni zaplace duzo mniej.
              • Gość: coco Re: MBA w Lublinie IP: 62.233.192.* / 62.233.192.* 27.09.04, 09:39
                Warto. Raz, że to, co dostaniesz u Koźmińskiego czy na SGH (co do tego drugiego
                przypadku mogę się szerzej wypowiedzieć) ma rzeczywistą wartość - materiału
                jest naprawdę, dużo, zajęcia po angielsku, uzyskane "papiery" nie służą do
                odłożenia do szuflady - jesli ktoś skończył taką szkołę, to
                - jest dobry - byle głąb tego nie zrobi, nie zda egzaminu
                - przy składaniu aplikacji trzeba wykazać się doświadczeniem zawodowym - nie
                masz wśród słuchaczy osób, którzy nie rozróżniają kwoty brutto od netto
                - dla przyszłego pracodawcy jest to informacja, że albo zainwestowałeś w siebie
                Ty (czyli Ci zależy i masz kasę - zarobiłeś, wziąłeś kredyt - ale chcesz w
                siebie inwestować), albo ktoś (co potwierdza, żeś dobry)
                - wykładowcami często są ludzie uczestniczący w tworzeniu podręczników lub
                przepisów ;-), o których w innych szkółkach niedzielnych mówi się "na kolanach"
                - nawiązuje się baardzo pożyteczne później kontakty
                - itp, itd
                Jak chcesz MBA "na poważnie" - radze porządnie. W przeciwnym razie - po co Ci
                ten MBA? Znam dziewczynę, która coś takiego skończyła w Kielcach, jest
                asystentką...
                Coco
                • Gość: lublin przepis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 13:06
                  naucz sie dobrze po angielsku
                  przetyjaj broszurke slowniczek terminow biznesowych ( brutto netto srutto )
                  zamien sie w cycata dupiata blondyne...
                  • Gość: Coco Re: przepis IP: 62.233.192.* / 62.233.192.* 28.09.04, 13:09
                    Chłopie, szkoda zachodu, ty nawet po polsku nie masz nic ciekawego do
                    powiedzenia.
                    Przydałby sie jakiś lep na trolle na forum :-(
                    • Gość: lublin chlopie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 15:18
                      skrzyknij moze chlopcow z polskimi MBA i zrobcie wreszcie porzadek z gospodarka
                      w tym kraju bo jak na razie to wiecej dobrego robia tu satyrycy.
                      boy.
                      • Gość: Coco Re: chlopie IP: 62.233.192.* / 62.233.192.* 28.09.04, 15:53
                        W tym kraju jakos tak jest, że do polityki (i robienia porządku) pchaja się
                        tacy, przy których robotę mają głównie satyrycy i prokuratorzy - to jeśli
                        jeszcze za wysoko nie wyrosli ;-). Nie spieszno mi do tego klubu
                        Coco
                        • Gość: lublin uua IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 20:37
                          to byl przytyczek do rodzimych pozal sie boze ekonomistow o politykach juz
                          nawet nie wspominalem przy tej okazji.
                          prywata u ekonomistow to rzecz niby normalniejsza niz u politykow ale mimo
                          wszystko tez sa granice.
                          • Gość: Coco Re: uua IP: 62.233.192.* / 62.233.192.* 29.09.04, 10:04
                            Zaczęłam od polityków, bo i geniusz nic nie poradzi w warunkach, kiedy zasady
                            gry zmieniają się co kilka godzin, a całość przypomina pierwszą linię frontu -
                            miny albo zasieki do wyboru ze wsiech stron :-)
                            • Gość: lublin Re: uua IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 10:14
                              niestety ekonomisci i ci nowo upieczeni i ci starsi patrza zwykle jak tu sie w
                              pierwszej kolejnosci nachapac i jak ukrecic interesik swojego zycia przy okazji
                              pracujac na posadce
              • Gość: warszawiak Re: MBA w Lublinie IP: *.chello.pl 27.09.04, 23:34
                ponoć w ogóle nie chodzi o papier, a o znajomości, które wyrabiasz sobie (lub
                nie - wybór nalezy do Ciebie) podczas studiów.

                jak czytałem na tym forum w Lublinie biznes ma się świetnie, więc może
                faktycznie jest sens robić tam MBA? nie wiem. ja bym wolał te pieniądze wydać
                na coś innego. albo pooszczędzać na sensowną uczelnię.
              • Gość: Coco Re: MBA w Lublinie IP: 62.233.192.* / 62.233.192.* 28.09.04, 12:39
                I jeszcze jeden drobiazg - pracodawca nie debil ;-), ludzi nie zatrudnia
                się "bo mają jakiś papierek", tylko dlatego, że potencjalnie po przeczytaniu CV
                wydaje się, że posiadają potrzebne umiejętności (później różnie to wygląda).
                MBA w porządnej szkole jest tego potwierdzeniem, szkółka niedzielna - co
                najwyżej niepotrzebnym wydatkiem twojej kasy.
                Coraz więcej naprawdę porządnych firm doradczych wymaga dobrego MBA, żeby dalej
                rozmawiać i spokojnie przedstawiać dana osobę jako eksperta
                Coco
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka