Dodaj do ulubionych

...sądy i taaakie tam...

23.03.18, 08:56
...czyli złapał Kozak Tatrzyna... istne perełki:
Wczoraj bez żadnych zapowiedzi PiS złożyło dwa sensacyjne projekty dotyczące Trybunału Konstytucyjnego i sądów. Oznaczają one w dotychczasowej polityce tej partii przewrót iście kopernikański. Jak opowiada zaprawiony w bojach o sądy poseł PiS Marek Ast, pierwsza nowelizacja polega na zobowiązaniu prezes TK i Kancelarii Premiera do wydrukowania trzech nieopublikowanych do tej pory orzeczeń. - Mimo że uznajemy je za wadliwie i wydane z naruszeniem prawa – dodał rytualnie Ast na wczorajszej konferencji prasowej w Sejmie.

Ast zaprezentował też drugą nowelę - o ustroju sądów powszechnych i o Sądzie Najwyższym. Przewiduje on m.in., że bez opinii kolegium sądu oraz Krajowej Rady Sądownictwa minister sprawiedliwości nie będzie mógł podjąć decyzji o odwołaniu prezesa lub wiceprezesa sądu.


wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/pis-ustepuje-brukseli-w-sprawie-sadow/gt1qz3s
Miesięcznice to "prywatne spotkania", a nie zgromadzenia publiczne. Zaskakujący wyrok sądu

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23177018,miesiecznice-to-prywatne-spotkania-a-nie-zgromadzenia-publiczne.html#Z_Prze
...na dobry początek?... oby... :-)))...
Obserwuj wątek
    • s.monte.z.uma Re: ...sądy i taaakie tam... 23.03.18, 09:06
      ...i prawdziwy diament (...dyjament znaczy... :-)))...):
      Zbigniew Ziobro jako minister sprawiedliwości przeforsował wejście w życie nowelizacji ustawy o IPN, a jako Prokurator Generalny neguje jej zapisy. W czwartek do Trybunału Konstytucyjnego wpłynął wniosek PG o uznanie za niekonstytucyjny przepis art. 55a, który pozwalał na prowadzenie za granicą śledztw za przypisywanie Polsce odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za zbrodnie wojenne.

      www.newsweek.pl/polska/polityka/zbigniew-ziobro-zlozyl-wniosek-o-niezgodnosc-z-konstytucja-przepisu-ustawy-o-ipn,artykuly,425126,1.html
      ...:-)))...
      • qqbek Re: ...sądy i taaakie tam... 23.03.18, 20:29
        Zdaje się, że minister Ziobro jako poseł głosował też za tym zapisem.
        Podsumujmy:
        Jako władza wykonawcza forsuje projekt.
        Jako władza ustawodawcza głosuje za nim.
        Jako prokurator uznaje go za niekonstytucyjny.

        Czy to jeszcze "strategiczny odwrót", czy już po prostu schizofrenia?
        • s.monte.z.uma Re: ...sądy i taaakie tam... 23.03.18, 21:59
          ...może to rodzaj splątania myśli?

          neurologia.mp.pl/objawy/150107,splatanie

          ...a może - dowód na boskość... jak by na to nie patrzeć - zjawisko niezwykłe... :-)))...
        • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.04.18, 00:56
          qqbek napisał:

          > Zdaje się, ...

          Niemcy często zaczynają wypowiedź: "Ich glaube, ..." albo " Ich denke, ..."
          Niemcy na twoim poziomie zaczynają wypowiedź: "Ich glaube, ich denke, ..."

          Ty nie pisz co ci się zdaje, tylko to co jest.

          Jeżeli chodzi o sądy, to jest tak, że Polska została ukarana przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu za bezprawie w czasie rządów Donalda Tuska.

          www.wprost.pl/kraj/10116883/polska-ukarana-przez-trybunal-praw-czlowieka-zaplaci-odszkodowanie-na-rzecz-uchodzcow.html
    • s.monte.z.uma Re: ...sądy i taaakie tam... 23.03.18, 09:40
      ...no i - prawdziwa perełka... czyli nieudany "skok na kasę"?...
      Rząd wycofuje się ze zmian ustawy o zbiórkach. Owsiak: jeden raz wysłuchali głosu obywateli

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23153560,rzad-wycofuje-sie-ze-zmian-ustawy-o-zbiorkach-owsiak-jeden.html

      ...obywatele - przerwijcie milczenie...
    • s.monte.z.uma Re: ...sądy i taaakie tam... 23.03.18, 11:04
      ...a pytanie zasadnicze brzmi: gdzie jest haczyk?... czyli - jak pogodzić ogień z wodą?... czas pokaże...
    • s.monte.z.uma Re: ...sądy i taaakie tam... 23.03.18, 13:58
      ...co - wg projektu nowelizacji - zmieni się w ustroju sądów?... nooo - nic się nie zmieni... poza nową formułką takiego samego działania... :-)))...

      wiadomosci.onet.pl/kraj/projekty-pis-dot-sadow-powszechnych-sn-tk-teksty-ustaw/q6lryb4
    • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.03.18, 21:47
      Podczas wojny była rasa panów i podludzie. Później, jak trafnie zauważył Maciej Rybiński, Polska była oazą głupoty w Europie i były potężne siły, którym bardzo zależało by tak pozostało. Obecnie Polska nie chce być głupia, więc te siły przeciwne Polsce w Europie się ujawniają.

      W Niemczech wyrzucono wszystkich sędziów z NRD na zbity pysk. Jeżeli któryś chciał nadal sądzić, musiał ubiegać się o weryfikację. Politycy decydowali, który ubiegający się kandydat może być sędzią, a który nie może. Komisja weryfikacyjna musiała bez żadnych wątpliwości odpowiedzieć sobie pozytywnie na dwa pytania, by pozytywnie zweryfikować kandydata na sędziego. Po pierwsze. Czy wszystkie dotychczasowe wyroki wydawane przez kandydata na sędziego były sprawiedliwe, a nie na przykład wydawane przez naciski polityczne. Po drugie. Czy osoba sędziego będzie zaakceptowana przez całe demokratyczne społeczeństwo jako sędzia. Dlatego sędziowie komuniści wcale nie ubiegali się o weryfikację, bo nie mieli żadnych szans. Z tych, którzy się czuli niewinni i ubiegali o pozytywną weryfikację, na przykład w Berlinie jedynie 15% ubiegających się zostało zweryfikowanych pozytywnie.

      W Polsce Wszyscy komunistyczni, zależni i sprzedajni, oraz przez społeczeństwo nieakceptowalni sędziowie sądzą nadal. Frans Timmermans i inni zachodni politycy na każdym kroku podkreślają, że wiedzą jak ważną rolę dla zaufania inwestorów i gospodarki demokratycznego kraju w EU odgrywają sprawiedliwe sądy, ale przeprowadzenia choć w maleńkiej części reformy sądów, jaką przeprowadzili Niemcy, Polsce zabraniają. Polska ze sprawiedliwymi sądami mogłaby przyciągać inwestorów i stanowić skuteczną konkurencję dla gospodarek zachodnich. Polska jako oaza głupoty, takiej konkurencji dla zachodu nie stanowi.
      • qqbek Re: ...sądy i taaakie tam... 23.03.18, 22:35
        1. W NRD sędziowie byli częścią systemu, w Polsce tak nie było. Zawsze znaleźli się niepokorni i nieposłuszni, co potem gdzieś w Hajnówce resztę kariery dożywali.
        2. W Polsce (nie wiem, czy zauważyłeś) system zmienił się prawie 29 lat temu. Jak policzymy studia do 23 roku życia, cztery lata aplikacji i cztery lata asesury (kiedyś minimum) to 31-latka która w 1989 roku obejmowała stanowisko sędziego ma dziś lat 59 lub 60... czyli ma już prawo przejść na emeryturę. Żaden sędzia, który orzekał w Stanie Wojennym nie jest już czynnym sędzią. A jeden z prokuratorów z Jasła, który wsadzał wtedy opozycjonistów do ciupy każe Tobie nazywać ich "komunistami". Popier_doliło się coś tobie Jasiu. Nie tu szukasz komunistów, gdzie te swołocze się pochowały.
        • qqbek Re: ...sądy i taaakie tam... 23.03.18, 22:42
          A co do weryfikacji sądów, to poczytaj sobie, kto orzekał tuż po wojnie (i do późnych lat 70-tych) w tej RFN o "niepokalanym wprost charakterze sądów".
          Nawet sędziowie Volksgericht miękko wylądowali w "nowej rzeczywistości" RFN.

          Nie chędoż więc bez sensu, boś głupi jak but u lewej nogi.
          • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.03.18, 02:16
            Sam chędożysz bez sensu, boś głupi jak but u lewej nogi, jeżeli nawet nie widzisz, że sam sobie zaprzeczasz.

            Czepiasz się udanej transformacji ustrojowej w RFN, gdzie przeszłość odkreślono grubą kreską, pozostawiono dawnych sędziów, bo przecież ktoś musiał sądzić, a bronisz tego samego błędu w Polsce. Z logicznym myśleniem widać u ciebie kiepsko. Tymczasem Niemcy swój błąd naprawili pomimo upływu ponad 20 lat. W 1968 roku dorosło nowe pokolenie Niemców i zaczęło pytać. Jak można było nie ukarać zbrodniarzy? Analogicznie dzieje się obecnie w Polsce. Po upływie ponad 20 lat dorosło nowe pokolenie Polaków i zaczyna pytać o to samo. Jak można było nie ukarać zbrodniarzy?

            Niemcy nauczyli się na swoich błędach. Z lustracją komunizmu nie czekali ponad 20 lat. Zrobili ją w dwa lata.

            Czesi postanowili nie robić błędów, lecz uczyć się na cudzych błędach. Z lustracją nie czekali ponad 20 lat, lecz zrobili ją w pół roku.

            Polaków błędy RFN nic nie nauczyły. Postanowili uczyć się na własnych błędach. Z lustracją czekają ponad 20 lat.
            • qqbek Re: ...sądy i taaakie tam... 24.03.18, 10:28
              Hans (bloed wie ein Gans)... tylko po co teraz lustracja, jak lustrację załatwiła nam już biologia?
              Czy tak trudno to zrozumieć?
              W systemie nie ma już żadnego sędziego, który orzekałby w sprawie wydarzeń w Radomiu w 1976, czy w trakcie Stanu Wojennego. Pozostali nieliczni, którzy orzekali w latach 80-tych. To kogo tu dekomunizować?
              • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.03.18, 22:29
                Dummkopf qqbek napisał:

                > Pozostali nieliczni, którzy orzekali w latach 80-tych.

                Gdyby tak było, nie byłoby protestów.

                > To kogo tu dekomunizować?

                Zupełnie nadzwyczajną kastę ludzi, która z zawodu sędziego uczyniła zawód dziedziczny zupełnie wyjęty spod kontroli społecznej. Sędziowie stanu wojennego i ich dzieci w imieniu RP wydają wyroki które nie są akceptowane przez obywateli RP. Jest to niedopuszczalne w państwie demokratycznym. W Niemczech sędziowie wydają wyroki w imieniu narodu i wyroki te są akceptowane przez naród.

                Hans (bloed wie ein Gans), pomyśl trochę! Nie może być w Europie takich dysproporcji między narodami, że Niemcy mają sprawiedliwe sądy, a Polacy sprawiedliwych sądów nie mają.
            • qqbek Re: ...sądy i taaakie tam... 24.03.18, 10:35
              Jeszcze jedno.
              Możesz mi kochaniutki powiedzieć, dlaczego za dekomunizację ma się brać akurat Prokurator Piotrowicz i syn partyjnego kacyka Ziobro?
              • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.03.18, 22:47
                Złociutki, to najmniej ważne gdzie uczciwi i przyzwoici ludzie się znaleźli. Ważne, że się w końcu w Polsce znaleźli i zostali docenieni. Lustracja w sądach jest konieczna i to głęboka. W cywilizowanych państwach takie wyroki jakie są wydawane w Polsce, są nieakceptowalne.

                "W PRL dostał wyrok za poglądy. W 2010 r. przegrał walkę o odszkodowanie przed Izbą Wojskową SN. Jej członkiem był sędzia, który go skazał."
                • qqbek Re: ...sądy i taaakie tam... 24.03.18, 23:53
                  Gość portalu: nieważne napisał(a):

                  > Złociutki, to najmniej ważne gdzie uczciwi i przyzwoici ludzie się znaleźli.

                  Do doczytania:
                  Fundacja Prasowa "Solidarność", "Ekspres Wieczorny", Spółka Telegraf, Rada Krajowa SKOK, Spółka "Srebrna".

                  Ci "uczciwi i przyzwoici" ludzie są zamieszani w największe afery gospodarcze tego kraju. A już ich uwłaszczenie się na majątku RSW to majstersztyk.
                  Nawet gumofilcowe przekrętasy z ZSL/PSL nie zdołały sobie pod kupry tyle majątku państwowego zagarnąć, co te szuje z PC/PiS.

                  > Wa
                  > żne, że się w końcu w Polsce znaleźli i zostali docenieni. Lustracja w sądach j
                  > est konieczna i to głęboka. W cywilizowanych państwach takie wyroki jakie są wy
                  > dawane w Polsce, są nieakceptowalne.

                  Szkoda, że już zaraz nie będą akceptowane w UE.
                  • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.03.18, 01:02
                    qqbek napisał:

                    > Szkoda, że już zaraz nie będą akceptowane w UE.

                    Już nie są akceptowane. Irlandia wstrzymuje ekstradycję Polaka. Powód: zmiany w polskim sądownictwie. Niemcy zrobili dużo większe zmiany w sądownictwie. Władza polityczna w Niemczech wyrzuciła wszystkich sędziów z NRD. Mimo tego wyroki niemieckich sądów są akceptowane. Taka dyskryminacja Polski w Europie jest zasługą tylko i wyłącznie polskiej totalnej opozycji.
                    • qqbek Re: ...sądy i taaakie tam... 25.03.18, 01:09
                      Durny jesteś.
                      Jakoś jak ta "totalna opozycja" rządziła, to żadna lesbijka, sędzina irlandzkiego SN nie miała nic do wydawanych przez polskie władze ENA.

                      A teraz ma...
                      I ma rację.
                      A jej orientacja seksualna dodatkowo ciebie wkurza (a mi zwisa kalafiorem) :)

                      Boś tępy kiep.
                      Piewca "dojnej zmiany".
                      Pasażer Titanica nowego, dobrego porządku, który właśnie idzie się kochać.
                      Trochę szkoda, że pójdziecie w niepamięć przez własną głupotę (zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej), a nie na skutek wielokrotnych, wcześniejszych złamań konstytucji.

                      Jest jednak nadzieja na jedno... tym razem nie będzie "grubej kreski". Rozliczy się was ze wszystkiego i po kolei. Może i staremu, schorowanemu prezesowi pozwoli się na dożycie swoich dni z następcą Alika, w areszcie domowym gdzieś na Żoliborzu... ze względów humanitarnych. Ale całą resztę powinno się przykładnie posadzić.

                      I myślę, że nie będę tutaj odosobniony, mój piszący z niemieckiego IP anonimowy przyjacielu... pożyteczny idioto "dojnej zmiany".
                      • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.03.18, 01:26
                        Sam jesteś durny. Dzięki rządom wybranym w Polsce przez takich jak ty pożytecznych idiotów, miałem w Niemczech tanie lekarstwa z Polski, a Polakom lekarstw brakowało.

                        niewygodne.info.pl/artykul7/03473-Milionowe-przekrety-i-kuriozalne-umorzenia.htm
                        • qqbek Re: ...sądy i taaakie tam... 25.03.18, 01:31
                          Siedź już lepiej w tych Niemczech.
                          BND może każdy obywatel UE zdaje się zgłosić przypadek mowy nienawiści.
                          W świetle twoich bardzo "mądrych" wynurzeń na temat "lewicowości" NSDAP można by było tu i tam posmarować, może i Tobie twoją resortową emeryturkę zamienią na "mieszkanie z widokiem"?
                          • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.03.18, 04:34
                            qqbek napisał:

                            > Siedź już lepiej w tych Niemczech.

                            Siedzę sobie i największa zaleta tego jest taka, że komuchy jak ty, swoimi SB-ckimi metodami mogą mi nagwizdać. Niemcy obaliły komunizm i wszystkich sędziów z NRD wywaliły na zbity pysk. To jest piękne. W Niemczech zwyczajnie i bez obaw można mówić, to co komuniści uważają za mowę nienawiści. A dla komunistów mową nienawiści jest mówienie o faktach, co do których propaganda komunistyczna wiele nakłamała.

                            Dzięki obaleniu komunizmu w Niemczech nie tylko ja nie boję się mówić, że socjalistyczna partia Hitlera była partią lewicową, a nie prawicową. Mówili o tym tak znani politycy, jak Franz Josef Strauß, Herbert Frahm znany później jako Willy Brandt, Erika Steinbach i inni. Mówią o tym tak znani historycy i politolodzy jak prof. Arnulf Baring, Götz Aly i inni.





                            • qqbek Re: ...sądy i taaakie tam... 25.03.18, 13:28
                              Misiu kochany, rozumku jednak pozbawiony:
                              1 - mam 40 lat, jak mój ojciec strajk w Agromecie prowadził w 81', to ja miałem 3 lata, jak mogłem być czynnym komuchem wtedy?
                              2 - przypomnij mi jeszcze jak to wspaniały sąd RFN Honeckera na wolność nie wypuścił i posadził go na długie lata, zamiast pozwolić gdzieś do Ameryki Południowej zwiać, chętnie posłucham "alternatywnej wizji historii" wg. prawaczków :)
                              • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.03.18, 17:52
                                > 1 - mam 40 lat, jak mój ojciec strajk w Agromecie prowadził w 81',
                                > to ja miałem 3 lata, jak mogłem być czynnym komuchem wtedy?

                                Nie byłeś czynnym komuchem wtedy, tylko jesteś teraz.

                                > 2 - przypomnij mi jeszcze jak to wspaniały sąd RFN Honeckera
                                > na wolność nie wypuścił i posadził go na długie lata, zamiast pozwolić
                                > gdzieś do Ameryki Południowej zwiać, chętnie posłucham
                                > "alternatywnej wizji historii" wg. prawaczków :)

                                Czyli sam się zaliczyłeś do lewaczków, a więc czynnych komuchów teraz. Co do Honeckera, to był już bardzo chory człowiek. Nieuleczalnie chory. Nie było żadnych szans na wsadzenie go do więzienia. Państwo RFN mogło więc tanim kosztem okazać światu wspaniałomyślność, bo jednocześnie zaoszczędzić koszty bezsensownego procesu i koszty leczenia. Jeżeli skazania na banicję umierającego Honeckera nie uważasz za obalenie komunizmu, a zrobienie z Jaruzelskiego Prezydenta RP uważasz za obalenie komunizmu, to jednak sam jesteś rozumku całkowicie pozbawiony komuch teraz.
        • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.03.18, 01:34
          Popier_doliło się coś akurat tobie Jasiu, jeżeli uważasz, że w NRD był inny system niż w PRL, sędziowie inaczej funkcjonowali w tym systemie, nie było ludzi niepokornych i nieposłusznych których komuniści zamykali do więzienia, a ich dzieci oddawali do adopcji partyjnym towarzyszom, nie było powstania 17 czerwca 1953 roku w którym zginęło 75 osób, później 2 osoby zostały skazane na karę śmierci, a 1.485 osób zostało skazanych na kary więzienia, aż w końcu niepokorni i nieposłuszni w NRD obalili mur berliński, obalili komunizm i w dwa lata dokonali lustracji. Joachim Gauck podziwia często jedynie Czechów, którzy lustracje wykonali w pół roku, a on potrzebował w Niemczech 2 lata na zakończenie lustracji. Natomiast Polacy mimo upływu prawie 30 lat z całkowitym obaleniem komunizmu i dokonaniem lustracji jeszcze się nie uporali.

          Tak powiedział o tej zmianie z 1989 roku, o której Jasiu piszesz, Zbigniew Stajnóg z Totartu, którego przecież nikt nigdy z żadną prawicą nie kojarzy:

          "... w skrócie ująłbym tak, że ta zmiana polegała na tym, że władcy PRL-u wzięli to, na czym im najbardziej zależało, czyli pieniądze, a pozbyli się tego, co im ciążyło, czyli odpowiedzialności za społeczeństwo. To cały charakter zmiany. Żadna inna zmiana tu nie zaszła."

          Adam Borowski o Polsce po wyborach 4 czerwca:

          "Solidarnościowy establishment dogadał się z komunistami i powiedział, że to już koniec zmian."
          • bruner4 Re: ...sądy i taaakie tam... 25.03.18, 22:40
            To komuna jeszcze u nas jest, ciekawe.., chociaż jej resztki można jeszcze zobaczyć w WOMP na Nałęczowskiej (kto tam był na badaniach, to wie o czym mówię), no ale może z większego dystansu lepiej widać co się u nas dzieje :-).
            A komunę w NRD i mur obalili nie jacyś tam niepokorni i nieposłuszni tylko Gorbaczow tak zadecydował, podobnie u nas, gdyby Gorbaczow nie postanowił że muszą nastąpić reformy, to Wałęsa i inni długo by jeszcze siedzieli w Arłamowie. A niektórzy nawet twierdzą, że Wałęsa wyprowadził wojska radzieckie z Polski i innych krajów :-)
            • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.18, 03:26
              bruner4 napisał:

              > To komuna jeszcze u nas jest, ciekawe..,

              Oczywiście, że jest! Przecież komuna nie zniknęła jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Tak jak rządziła i rozkradała Polskę za poparciem towarzyszy radzieckich, tak teraz chce rządzić i rozkradać Polskę za poparciem towarzyszy niemieckich. Nie twierdzę, że wszyscy. Są wyjątki, które potrafiły się odnaleźć w niepodległym państwie. Jednak ton nadaje większość do której dołączyła dawna koncesjonowana opozycja antykomunistyczna, która się z komunistami dogadała.

              "Czarzasty ostro do Frasyniuka: Żeście komunistów pokonali? Wyście się z nami k**wa dogadali!"

              > A komunę w NRD i mur obalili nie jacyś tam niepokorni
              > i nieposłuszni tylko Gorbaczow tak zadecydował, podobnie u nas,
              > gdyby Gorbaczow nie postanowił że muszą nastąpić reformy,
              > to Wałęsa i inni długo by jeszcze siedzieli w Arłamowie.

              Nie jest prawdą, że Gorbaczow zdecydował się obalić komunizm. Gorbaczow był komunistą z przekonania i wierzył, że wszyscy ludzie myślą tak jak on. Był przekonany, że komunizm jest pięknym ustrojem, więc może rządzić bez murów i rozbudowanej do astronomicznych rozmiarów tajnej policji. Do obalenia komunizmu przyczyniło się wiele osób i niecodziennych przypadków. Najmniej przyczynił się Wałęsa, który zawsze działał raczej w przeciwnym kierunku.

              Ronald Reagan blefował "gwiezdnymi wojnami", na które zbankrutowany ustrój Związku Radzieckiego nie mógł sobie pozwolić. Margaret Thatcher odkryła Michaiła Gorbaczowa i przedstawiła go Ronaldowi Reaganowi jako człowieka z którym można rozmawiać. Ronald Reagan w Berlinie postawił Michaiła Gorbaczowa pod murem mówiąc: "Zburzcie te mury!". Michaił Gorbaczow przyciśnięty do muru powiedział wymijająco i warunkowo: "Jeżeli naród niemiecki tego chce." Biuro Polityczne Komitetu Centralnego SED jako reprezentant narodu niemieckiego pod naciskiem masowych demonstracji postanowiło przygotować przepis zezwalający na wyjazdy z NRD, jednak bez określenia terminu. Członek Biura Politycznego Komitetu Centralnego SED Günter Schabowski na konferencji prasowej przez pomyłkę podał błędną informację, że granica jest otwarta od zaraz. Tak w telegraficznym skrócie doszło do obalenia muru, co było początkiem obalania komunizmu.

              Wybór papieża Polaka i pierwsza Solidarność sprawiły, że Polska wniosła duży wkład w osłabienie komunizmu, jednak w 1989 roku Polacy w kwietniu przecież ratowali komunizm, a Niemcy w listopadzie obalali komunizm. Jak wszystkim wiadomo, koniec wieńczy dzieło.
              • bruner4 Re: ...sądy i taaakie tam... 26.03.18, 12:05

                > Nie jest prawdą, że Gorbaczow zdecydował się obalić komunizm. Gorbaczow był kom
                > unistą z przekonania i wierzył, że wszyscy ludzie myślą tak jak on. Był przekon
                > any, że komunizm jest pięknym ustrojem, więc może rządzić bez murów i rozbudowa
                > nej do astronomicznych rozmiarów tajnej policji. Do obalenia komunizmu przyczyn
                > iło się wiele osób i niecodziennych przypadków.
                Uuu, takich rzeczy nie wiesz..., to chyba musiałeś wtedy gdzieś w zamknięciu pracować w tych Niemczech :-). Niemcy są do dzisiaj bardzo wdzięczni Gorbaczowowi za zjednoczenie Niemiec (no to chyba powinieneś już tam słyszeć), o Schabowskim nikt tam już nie pamięta. Gdyby to tylko była pomyłka Schabowskiego, incydent graniczny, to za kilkadziesiąt minut granica zaryglowana by była kordonem NVA i radzieckiego wojska (którego tam wtedy było pełno). Gorbaczow był jednak zwolennikiem łagodnej przemiany ustrojowej, widział że radzieckie imperium się wali i że wkrótce scenariusz afgański może być też w innych republikach. Wprowadził więc takie pojęcia jak "pierestrojka" i "nowe myślenie"- celem była bezkrwawa zmiana centralnie sterowanego systemu socjalistycznego na demokracje. Nakazał to również w państwach satelickich, gdzie (oprócz Rumunii) posłuchano go, mimo że ciężko było rozstawać się z posadami i władzą- trzeba przyznać że władcy reżimów postąpili jak trzeba. U nas Jaruzelski (dziś zdegradowany do szeregowca) mógł, gdyby chciał, utrzymywać twardy kurs- aresztować opozycję, a nawet rozstrzelać (wtedy prawdopodobnie nie byłoby dzisiejszego mądrego premiera, Wałęsy, Kaczyńskiego i innych)- nie był to wtedy dla niego żaden problem- miał pod rozkazami wojsko i milicje, stan wojenny pokazał jak można szybko i sprawnie uporać się z opozycją. Lecz opozycje wypuścił, zorganizował okrągły stół i oddał władzę. Nie wszyscy to rozumieją- dziś został zdegradowany i ktoś tam się jeszcze domaga by przenieść go na inny cmentarz i zmienić mu nagrobek.
                • tuskania Panegiryk na cześć generała 26.03.18, 21:20
                  bruner4 napisał:

                  "U nas Jaruzelski (dziś zdegradowany do szeregowca) mógł, gdyby chciał, utrzymywać twardy kurs- aresztować opozycję, a nawet rozstrzelać... nie był to wtedy dla niego żaden problem- miał pod rozkazami wojsko i milicje, stan wojenny pokazał jak można szybko i sprawnie uporać się z opozycją. Lecz opozycje wypuścił, zorganizował okrągły stół i oddał władzę. Nie wszyscy to rozumieją- dziś został zdegradowany i ktoś tam się jeszcze domaga by przenieść go na inny cmentarz i zmienić mu nagrobek."

                  Generał Jaruzelski to był równy gość. Mógł rozstrzelać a jednak nie rozstrzelał. To tak jak Stalin mógł dziecko wysłać do gułagu a zamiast tego dał dziecku cukierek. Chwała im obu za to. Malo tego, generał obstalował u stolarza okrągły sosnowy stół. Stół bez kantów!
                  A mimo to są ludzie którzy uważają, że generał to sowiecki czerwony q-tass którego należy usunąć z Powązek. Czarna niewdzięczność. Z rządów PO nigdy by to się nie stało...
                  Zważywszy ilość oburzonych respondentów na traktowanie generała należy tylko dziwić się, że w Lublinie PO przegrało i przegra następne wybory. What a pity:)
                  • bruner4 Re: Panegiryk na cześć generała 26.03.18, 21:53
                    tuskania napisał(a):
                    > A mimo to są ludzie którzy uważają, że generał to sowiecki czerwony q-tass któr
                    > ego należy usunąć z Powązek. Czarna niewdzięczność. Z rządów PO nigdy by to się
                    > nie stało...
                    > Zważywszy ilość oburzonych respondentów na traktowanie generała należy tylko dz
                    > iwić się, że w Lublinie PO przegrało i przegra następne wybory. What a pity:)
                    Kolego, patrząc na pewne fakty historyczne, trzeba być obiektywnym i trochę myśleć samodzielnie, a nie się tylko zacietrzewiać słuchając tylko wybiórczej dzisiejszej propagandy. Nie jestem ani miłośnikiem PIS ani PO, nie próbuj mnie tak szufladkować, bo to głupie. Czy gdzieś wyczytałeś taki scenariusz jaki napisałem w poprzednim poście? Na pewno nie, a wierz mi, był bardzo możliwy. Przy władzy byli wtedy różni ludzie; tacy którzy nie chcieli rozwiązań siłowych i bardzo radykalni- np. ci którzy zabili Popiełuszkę. Jaruzelski mógł postawić na tych ostatnich, dać im władzę wykonawczą i kazać rządzić po swojemu- wtedy byłaby jatka. Ale zwróć uwagę że tego nie zrobił- mordercy zostali przez ówczesne władze schwytani i uwięzieni. Jak pisałem wcześniej- Jaruzelski wcale nie musiał oddawać władzy- mógł część opozycji rozstrzelać (nawet niejawnie- jak Popiełuszkę) resztę aresztować, wierz mi, opozycja niewiele by wtedy mogła zdziałać, podobnie jak w stanie wojennym. Wtedy wojsko, milicja , SB były liczne i silne, wcale nie potrzeba było "bratniej" pomocy ze strony ZSRR (jak w stanie wojennym).I w zasadzie taki reżim mógłby trwać nawet do dzisiaj, jak to jest np. na Kubie czy Wietnamie, nie sądzę by znaleźli się za granicą chętni by umierać za Polskę (jak w 1939). I teraz byś mógł sobie chodzić na zebrania harcerskie, partyjne, czy na czyny społeczne, i miałbyś ocenzurowany internet (albo wcale), pensje w wysokości 30$ i zamknięte wszystkie granice.
                    Wcale Jaruzelskiego nie usprawiedliwiam, ale gdyby nie wprowadził stanu wojennego, zrobili by to Rosjanie. Natomiast nie rozumiem nagonki na niego i takich bzdur jak degradacja czy przenosiny z cmentarza, to, głupie i żałosne. Przecież on mógł tych śmiesznych dzisiejszych decydentów rozstrzelać, dziś by ich już nie było, i oni o tym doskonale wiedzą. A jak piszesz o jakiś tam czerwonych "q-coś tam głupiego", to ci tylko napiszę, że oficjalne przemówienia polskich biskupów nie różniły się wtedy od oficjalnej komunistycznej propagandy- tymi samymi zdaniami nawoływali do rozwagi, spokoju i przestrzegania porządku (tego zapewne tez ci nikt nie powiedział).
                    • tuskania Re: Panegiryk na cześć generała 26.03.18, 22:59

                      Uważam, że w większości bredzisz. I twoja prośba abym ci wierzył jest co najmniej śmieszna.
                      Przy następnej wizycie w Warszawie zapal na grobie Jaruzelskiego świeczkę. I zmów paciorek.
                      Generał przed śmiercią pojednał się z Bogiem. Jak większość komuchów u schyłku życia. Pospiesz się - możesz nie zdążyć...
                      • bruner4 Re: Panegiryk na cześć generała 26.03.18, 23:07
                        Myślałem że możemy podyskutować rzeczowo- na temat, zauważyłem że wielu faktów z tamtego okresu nie jesteś świadom, chciałem ci wyjaśnić. Ale nie da się- emocje biorą górę. Co do tych czerwonych takich tam, to zdziwiłbyś się, ilu twoich idoli posiada taki rodowód, nawet o tym nie wiesz, bo dzisiejsza propaganda ci tego nie powie. Moja rada- nie gorączkuj się tak, bo po prostu nie wiesz jak wtedy było.
                        • tuskania Re: Panegiryk na cześć generała 27.03.18, 00:43
                          bruner4 napisał:

                          "Myślałem że możemy podyskutować rzeczowo... chciałem ci wyjaśnić."

                          Zabawna jest twoja chęć wyjaśniania i przekonywania do swojej opinii. Jeżeli będę chciał abyś mi cos wyjaśnił to wyraźnie poproszę. Nie wstrzymuj jednak oddechu.
                          Ty gloryfikujesz Jaruzelskiego i to twoja opinia. Ja uważam, że to czerwony squ...syn i zdrajca narodu polskiego. I to moja opinia. Zauważ, że ja ciebie nie przekonuję i wyrażam swoja opinię. W wolnej chwili przeglądnij opinie większości społeczeństwa. Twoja jest w zdecydowanej mniejszości. Twoją opinie podzielają tylko komusze popłuczyny.
                          A teraz możesz zacząć wyjaśniać. Jeżeli musisz...
                          • bruner4 Re: Panegiryk na cześć generała 27.03.18, 12:22
                            tuskania napisał(a):


                            > Zabawna jest twoja chęć wyjaśniania i przekonywania do swojej opinii. Jeżeli bę
                            > dę chciał abyś mi cos wyjaśnił to wyraźnie poproszę. Nie wstrzymuj jednak oddec
                            > hu.
                            > Ty gloryfikujesz Jaruzelskiego i to twoja opinia. Ja uważam, że to czerwony squ
                            > ...syn i zdrajca narodu polskiego. I to moja opinia. Zauważ, że ja ciebie nie p
                            > rzekonuję i wyrażam swoja opinię. W wolnej chwili przeglądnij opinie większości
                            > społeczeństwa. Twoja jest w zdecydowanej mniejszości. Twoją opinie podzielają
                            > tylko komusze popłuczyny.
                            > A teraz możesz zacząć wyjaśniać. Jeżeli musisz...
                            Nikogo tu nie gloryfikuje i do niczego nie chcę przekonywać, pisałem że Jaruzelski mógł postąpić dużo gorzej- tak że niektórych , być może i ciebie, nie było by dziś na świecie. Tak nie postąpił i trzeba to docenić. Twoje poglądy- twoja sprawa, pisałem o rzeczach o których nie wiesz. A co do opinii większości społeczeństwa, to niekoniecznie musi być jak piszesz.
                            • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.03.18, 21:57
                              > Nikogo tu nie gloryfikuje i do niczego nie chcę przekonywać, pisałem
                              > że Jaruzelski mógł postąpić dużo gorzej- tak że niektórych , być może
                              > i ciebie, nie było by dziś na świecie. Tak nie postąpił i trzeba to docenić

                              To samo można napisać o Hitlerze oraz Stalinie i to jest właśnie gloryfikacja.
                              • bruner4 Re: Panegiryk na cześć generała 27.03.18, 22:31
                                Gość portalu: nieważne napisał(a):

                                > > Nikogo tu nie gloryfikuje i do niczego nie chcę przekonywać, pisałem
                                > > że Jaruzelski mógł postąpić dużo gorzej- tak że niektórych , być może
                                > > i ciebie, nie było by dziś na świecie. Tak nie postąpił i trzeba to doce
                                > nić
                                >
                                > To samo można napisać o Hitlerze oraz Stalinie i to jest właśnie gloryfikacja.
                                To dopiero mądre porównanie. Jaruzelski i Hitler, ilu jeden i drugi ma Polaków na sumieniu? A Piłsudski? Jego tez byś do Hitlera porównał?
                                • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.03.18, 01:28
                                  bruner4 napisał:

                                  > A Piłsudski?

                                  Piłsudski, to odwrotność Wałęsy. Piłsudskiego don władzy wyniosła lewica, a on wiele dobrego zrobił dla narodu. Wałęsę do władzy wyniósł naród, a on wiele dobrego zrobił dla lewicy.
                                  • bruner4 Re: Panegiryk na cześć generała 28.03.18, 12:03
                                    Przecież według tego co piszesz, to Piłsudskiego należałoby jeszcze surowiej osądzić- było np. więcej ofiar jego przewrotu niż stanu wojennego , też go usunąć z Wawelu zmienić mu nagrobek. Jaruzelski został z rodziną zesłany na Syberię, tam wstąpił do wojska by wyzwalać Polskę, przeszedł cały szlak frontu walcząc z hitlerowcami, po wojnie był oficerem reżimowego wojska, jak zresztą wielu innych, armia była wtedy wiele liczniejsza niż teraz. Odbywałeś zasadniczą służbę wojskową? Uważasz że ci którzy ją wtedy odbywali to zdrajcy? Pewnie, Jaruzelski był w komunistycznym wojsku dobrowolnie, mógł nie być- zająć się czym innym. Ale czy wtedy też nie wysługiwałby się reżimowi?-Przecież wszystko mu wtedy podlegało-reżim wszystko kontrolował. Prawdopodobnie na rozkaz Moskwy wprowadził stan wojenny, ale zrobił to tak, że wielu politycznych gadaczy go przetrwało, a mogło być inaczej- miał do dyspozycji wojsko i milicję, potem dobrowolnie oddał władzę. Czy ktoś taki zasługuje na potępienie? Na degradacje, usunięcie z Powązek i zmianę nagrobka? Ocena jest sprawą indywidualną. A kim są ci którzy to chcą zrobić? Czy słyszałeś w tamtym okresie w ogóle o Kaczyńskich? Znani byli tylko tacy ludzie jak Wałęsa, Kuroń, Michnik, Morawiecki (Kornel). Wtedy tacy odważni nie byli, teraz są waleczni- będą wykopywać zwłoki i je degradować- żenada.
                                    • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.03.18, 16:39
                                      bruner4 napisał:

                                      > ... Wałęsa, Kuroń, Michnik, Morawiecki ...

                                      Mieszasz komunistów walczących o swoją wizję komunizmu, nazywaną przez nich "komunizmem ludzką twarzą" pod hasłami "komunizm tak, wypaczenia nie", bardzo odważnych tylko dlatego, ponieważ mieli "dobre układy z SB", takich jak Wałęsa Kuroń i Michnik z prawdziwymi bohaterami tamtych czasów, którzy nie mieli dobrych układów z SB, a mimo tego, ryzykując własne życie odważyli się występować przeciwko komunizmowi, tak jak na przykład Morawiecki.

                                      Już w 1990 roku Michnik i Kaczyński powiedzieli czego chcą. Michnik chciał komunizm ulepszać zgodnie z komunistycznym prawem, a Kaczyński chciał obalić komunizm. Komunizm doszedł do władzy na skutek rewolucji i tylko rewolucja może go obalić. Rozumiały to wszystkie narody. Rozumiał to Kaczyński. Niestety w Wałęsie, Michnikowi, Kuroniowi i innym lewakom udało się wmówić Polakom, że komunizm można ulepszyć, co skończyło się transformacją komunizmu na złodzieizm. Komuniści zabrali kasę, a pozbyli się odpowiedzialności za społeczeństwo. Taka była ta transformacja.

                                      www.youtube.com/watch?v=BjcYsyaH-SQ
                                      • bruner4 Re: Panegiryk na cześć generała 28.03.18, 21:10

                                        > Już w 1990 roku Michnik i Kaczyński powiedzieli czego chcą. Michnik chciał komu
                                        > nizm ulepszać zgodnie z komunistycznym prawem, a Kaczyński chciał obalić komuni
                                        > zm. Komunizm doszedł do władzy na skutek rewolucji i tylko rewolucja może go ob
                                        > alić. Rozumiały to wszystkie narody. Rozumiał to Kaczyński. Niestety w Wałęsie,
                                        > Michnikowi, Kuroniowi i innym lewakom udało się wmówić Polakom, że komunizm mo
                                        > żna ulepszyć, co skończyło się transformacją komunizmu na złodzieizm. Komuniści
                                        > zabrali kasę, a pozbyli się odpowiedzialności za społeczeństwo. Taka była ta t
                                        > ransformacja.
                                        >
                                        > www.youtube.com/watch?v=BjcYsyaH-SQ
                                        Ja nic nie mieszam, przeczytaj dokładnie mój post. Wymieniłem tylko ludzi opozycji o których było wtedy głośno (zapomniałem jeszcze o Leszku Moczulskim), o Kaczyńskich nikt wtedy nie słyszał (no może oprócz tego filmu). To raczej tacy bardzo waleczni wtedy nie byli. Teraz Kaczyński nadrabia zaległości, w bardzo żałosny sposób. A chcesz może powiedzieć że Kaczyński wprowadził teraz tą prawdziwą transformację?
                                        • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.03.18, 21:52
                                          bruner4 napisał:

                                          > To raczej tacy bardzo waleczni wtedy nie byli.

                                          To znaczy, że nie mieli "dobrych układów z SB" jakimi się chwalił Wałęsa. Bycie walecznym bez dobrych układów z SB byłoby nieroztropne.

                                    • tuskania Re: Panegiryk na cześć generała 28.03.18, 17:08
                                      bruner4 napisał:

                                      > ...będą wykopywać zwłoki...<

                                      W kwestii formalnej - zwłoki nie będą wykopywane ponieważ zostały skremowane. Logistyka przeniesienia urny nie będzie więc utrudniona. To tylko jeden przykład gdy nie trzymasz się faktów lub jesteś ignorantem.

                                      Według ciebie, prawdopodobnie, marszałek Rokossowski też był polskim patriotą.
                                      • bruner4 Re: Panegiryk na cześć generała 28.03.18, 21:21
                                        tuskania napisał(a):

                                        > bruner4 napisał:
                                        >
                                        > > ...będą wykopywać zwłoki...<
                                        >
                                        > W kwestii formalnej - zwłoki nie będą wykopywane ponieważ zostały skremowane. L
                                        > ogistyka przeniesienia urny nie będzie więc utrudniona. To tylko jeden przykład
                                        > gdy nie trzymasz się faktów lub jesteś ignorantem.
                                        >
                                        > Według ciebie, prawdopodobnie, marszałek Rokossowski też był polskim patriotą.

                                        O widzisz, tu mogę ci przyznać rację- poznaj mój obiektywizm- zostały skremowane, to wielka różnica , trzeba będzie przenosić urnę nie trumnę. Rokossowski był bardziej Rosjaninem niż Polakiem, nie miał on nic wspólnego ze stanem wojennym
                                        • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.18, 10:30
                                          bruner4 napisał:

                                          > Rokossowski był bardziej Rosjaninem niż Polakiem,
                                          > nie miał on nic wspólnego ze stanem wojennym

                                          A ilu Rosjan, którzy zmienili nazwiska na polskie, było na dowódczych stanowiskach w LWP w czasie stanu wojennego?

                                          historia.org.pl/2014/08/18/sowieci-w-polskiej-armii/
                                          niezalezna.pl/88247-profesor-cenckiewicz-ujawnia-sowieci-w-lwp-totalna-infiltracja
                                          dorzeczy.pl/13067/Sowieci-w-LWP-Cenckiewicz-ujawnia-nieznane-archiwa.html
                                          www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1686857,Sowieci-w-PRL-Odnaleziono-kartoteke-20-tysiecy-zolnierzy-Armii-Czerwonej

                                          • bruner4 Re: Panegiryk na cześć generała 31.03.18, 11:56
                                            Gość portalu: nieważne napisał(a):

                                            > bruner4 napisał:
                                            >
                                            > > Rokossowski był bardziej Rosjaninem niż Polakiem,
                                            > > nie miał on nic wspólnego ze stanem wojennym
                                            >
                                            > A ilu Rosjan, którzy zmienili nazwiska na polskie, było na dowódczych stanowis
                                            > kach w LWP w czasie stanu wojennego?
                                            >
                                            > historia.org.pl/2014/08/18/sowieci-w-polskiej-armii/
                                            > niezalezna.pl/88247-profesor-cenckiewicz-ujawnia-sowieci-w-lwp-totalna-infiltracja
                                            > dorzeczy.pl/13067/Sowieci-w-LWP-Cenckiewicz-ujawnia-nieznane-archiwa.html
                                            > www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1686857,Sowieci-w-PRL-Odnaleziono-kartoteke-20-tysiecy-zolnierzy-Armii-Czerwonej
                                            >
                                            Rzeczywiście, tak było tuż po wojnie. Co to ma do rzeczy? Stan wojenny wprowadzili jednak Polacy na polecenie Moskwy. Gdyby tego nie zrobili, mogłoby się skończyć jak na Węgrzech w 1956- bratnią pomocą i tysiącami zabitych. Naiwni sądzą że gdyby Jaruzelski nie wprowadził wtedy stanu wojennego, odzyskalibyśmy wtedy niepodległość.
                                            • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.18, 12:36
                                              bruner4 napisał:

                                              > Rzeczywiście, tak było tuż po wojnie. Co to ma do rzeczy?

                                              To że oni zostali na stałe.

                                              > ... , mogłoby się skończyć jak na Węgrzech
                                              > w 1956- bratnią pomocą i tysiącami zabitych.

                                              Nie mogło, gdyż Jaruzelski trzykrotnie prosił o bratnią pomoc i Rosjanie konsekwentnie mu odmawiali. Byli już zaangażowani w innych krajach i nie mogli tego udźwignąć finansowo.
                          • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.03.18, 23:30
                            tuskania napisał(a):

                            > Ja uważam, że to czerwony squ
                            > ...syn i zdrajca narodu polskiego.

                            Za takie właśnie opinie Polska szanuje mieszkańców Lublina, oraz za skłonność do działań obronnych kraju.

                            pbs.twimg.com/media/C9pWuFZXYAA0xwf.jpg:large
                            Większość na forum GW stanowi mniejszość ogółu mieszkańców Lublina.
                            • bruner4 Re: Panegiryk na cześć generała 31.03.18, 12:04
                              Gość portalu: nieważne napisał(a):

                              > tuskania napisał(a):
                              >
                              > > Ja uważam, że to czerwony squ
                              > > ...syn i zdrajca narodu polskiego.
                              >
                              > Za takie właśnie opinie Polska szanuje mieszkańców Lublina, oraz za skłonność d
                              > o działań obronnych kraju.
                              >
                              > pbs.twimg.com/media/C9pWuFZXYAA0xwf.jpg:large
                              > Większość na forum GW stanowi mniejszość ogółu mieszkańców Lublina.

                              Akurat Lublin postrzegany jest w Polsce prowincjonalnie. Sondaże ponadto, maja to do siebie, że można nimi bezkarnie manipulować.
                              • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.18, 12:40
                                bruner4 napisał:

                                > Akurat Lublin postrzegany jest w Polsce prowincjonalnie.

                                W Wielkopolsce mówią: "Od Konina Azja się zaczyna".
                        • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.03.18, 01:35
                          bruner4 napisał:

                          > Myślałem że możemy podyskutować ...

                          Ty nie dyskutujesz, tylko agitujesz przywołując nieprawdziwe informacje.
                    • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.03.18, 01:30
                      bruner4 napisał:

                      > Wcale Jaruzelskiego nie usprawiedliwiam,
                      > ale gdyby nie wprowadził stanu wojennego,
                      > zrobili by to Rosjanie.

                      Bzdura. Trzykrotnie prosił towarzyszy radzieckich o pomoc, a oni odmawiali i jemu kazali. Nie miał innego wyjścia. Sam musiał strzelać do opozycji. Jaruzelski w Polsce zawsze chodził w mundurze, a do Moskwy zawsze leciał w garniturze, dlatego że w Polsce był służbowo, a w Moskwie u siebie.

                      Jaruzelski zawsze stał po stronie tych, którzy zabili księdza Popiełuszko, a później księdza Niedzielaka i księdza Suchodolca, ponieważ w PRL-u wszystko podlegało politycznie pierwszemu sekretarzowi i bez zgody pierwszego sekretarza nie mógłby w PRL-u istnieć oddział zabijający księży. Zabójcy księdza Popiełuszko tylko dlatego stanęli przed sądem, bo całkowicie sknocili robotę i sprawa się wydała.
                      • bruner4 Re: Panegiryk na cześć generała 27.03.18, 13:19

                        > Jaruzelski zawsze stał po stronie tych, którzy zabili księdza Popiełuszko, a pó
                        > źniej księdza Niedzielaka i księdza Suchodolca, ponieważ w PRL-u wszystko podle
                        > gało politycznie pierwszemu sekretarzowi i bez zgody pierwszego sekretarza nie
                        > mógłby w PRL-u istnieć oddział zabijający księży. Zabójcy księdza Popiełuszko t
                        > ylko dlatego stanęli przed sądem, bo całkowicie sknocili robotę i sprawa się wy
                        > dała.
                        Naprawdę wierzysz w to co piszesz? To śmieszne, stanęli przed sądem bo "sknocili robotę"? Myślisz że reżim nie mógł tego zatuszować gdyby chciał? Ci co strzelali do stoczniowców czy górników nie sknocili roboty? Nie stanęli przed sądem. Zabójcy Popiełuszki to była radykalna grupa działająca na własną rękę, dlatego ich ujęto, w przeciwnym wypadku reżim by ich chronił.
                        • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.03.18, 17:49
                          bruner4 napisał:

                          > Naprawdę wierzysz w to co piszesz?

                          To nie kwestia wiary, tylko wiedzy.

                          > Zabójcy Popiełuszki to była radykalna grupa działająca na własną rękę, ...

                          Bzdura. Ktoś im musiał przecież "wolną rękę dać". Bez przyzwolenia pierwszego sekretarza nie mogliby przecież zabijać kogo chcieli. Nie była to żadna radykalna grupa, tylko normalny oddział. Taka działalność cieszyła się olbrzymim poparciem członków PZPR, którzy przecież głupi nie byli i zagrożenie ze strony kościoła katolickiego dla komunizmu, a więc swoich dobrze płatnych stanowisk i przywilejów, widzieli. Wszyscy znani mi członkowie PZPR w rozmowach prywatnych bardzo się cieszyli z zabicia księdza Popiełuszki. Mój szef mówił z zadowoleniem: "Nareszcie tym księżom nosa trochę utarli".
                          • empi Re: Panegiryk na cześć generała 28.03.18, 17:59
                            >Wszyscy znani mi członkowie PZPR w rozmowach prywatnych bardzo się cieszyli z zabicia księdza Popiełuszki.
                            Toś się w ładnym towarzystwie obracał, mieli do ciebie zaufanie i się tak zwierzali? Swój chłop byłeś? :)
                            pzdr.
                            • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.03.18, 20:04
                              empi napisał:

                              > Toś się w ładnym towarzystwie obracał, mieli do ciebie
                              > zaufanie i się tak zwierzali? Swój chłop byłeś? :)

                              A czego mieli się bać? Przecież popierali działania partii. Gadasz jak gó...arz, który PRL-u na oczy nie widział i PRL zna tylko z opowiadań.

                              Powiem więcej. Nawet gdyby krytykowali działania partii, to też nie mieliby powodu do obaw. Krytyka w ramach PZPR była dopuszczalna. Nie było ważne co się mówi, tylko kto mówi. Działacz PZPR mógł napisać w Trybunie Ludu dyskusyjny artykuł co do działań partii, a jeżeli to samo powiedział opozycjonista, to trafiał do więzienia. Zdaniem władz u tego pierwszego była to konstruktywna krytyka, a ten drugi mówił z pozycji wrogich socjalizmowi. Dlatego trafiał do więzienia, bo mówiąc to chciał obalić socjalizm.

                              Pamiętam jak szef podwoził nas swoim służbowym samochodem, a że był w PZPR, więc jednocześnie uświadamiał politycznie. Powiedział, że bardzo dobrze zrobili z tym Popiełuszko, bo przytarli trochę nosa klerowi. W tej samej rozmowie o swoim towarzyszu Jacku Kuroniu wypowiadał się bardzo dobrotliwie, lecz lekceważąco udając, że nawet nie zna jego nazwiska: "Ten, no ten, jak mu tam? Ten wiecznie niezadowolony."

                              Natomiast Jacka Kuronia w czasie pierwszej Solidarności słuchałem na wiecu w głównej sali, sali imienia Belojanisa, na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Wskoczył na stół i przemawiał do mas jak Lenin. Jak Lenin był też chyba dofinansowywany z zagranicy, gdyż miał zachodnie ciuchy palił jednego za drugim Gitanes. Jacek Kuroń mówił z kolei lekceważąco o komunistach sprawujących w PRL władzę. Mówił, że oni nie zdają sobie sprawy z tego, że już nie rządzą. Teraz rządzi Solidarność i im pokaże, że istnieje inna wersja komunizmu, komunizmu z ludzką twarzą. Na mnie Jacek Kuroń zrobił wrażenie odsuniętego od władzy komunisty z czasów Stalina, który teraz próbuje się odkuć i pokazać swoim towarzyszom, że oni wszyscy się mylili, a tylko on miał rację.

                              • empi Re: Panegiryk na cześć generała 28.03.18, 20:59
                                > Powiem więcej. Nawet gdyby krytykowali działania partii, to też nie mieliby pow
                                > odu do obaw. Krytyka w ramach PZPR była dopuszczalna. Nie było ważne co się mów
                                > i, tylko kto mówi. Działacz PZPR mógł napisać w Trybunie Ludu dyskusyjny artyku
                                > ł co do działań partii, a jeżeli to samo powiedział opozycjonista, to trafiał d
                                > o więzienia. Zdaniem władz u tego pierwszego była to konstruktywna krytyka, a t
                                > en drugi mówił z pozycji wrogich socjalizmowi. Dlatego trafiał do więzienia, bo
                                > mówiąc to chciał obalić socjalizm.
                                Chyba jednak żyłem w innym PRL. Tak powoli zmierzasz do gloryfikacji komuny (PRLowskiej), jeszcze trochę a Jaruzelowi pomniki będziesz stawiał :)
                                Zagraniczne ciuchy to i ja miałem, Rifle kupowałem jak jeszcze kosztowały w Pewexie 7$ (w bonach po 85 zł.),Gitanesy też tam były. Bony kupowałem przez pół roku, od znajomych. Za krytykę PZPR, choć nie byłem jej członkiem, zostałem relegowany ze szkoły w klasie maturalnej z wilczym biletem. Maturę jednak zaliczyłem, nieomal w warunkach konspiracyjnych. :). Podobnie potraktowano za to samo mojego kolegę, choć był członkiem ZMS. Działacze partyjni krytykowali w Trybunie Ludu aktualne władze PZPR dopiero po uzyskaniu stosownych wytycznych i poparcia kolejnej kliki przejmującej władzę w partii.
                                pzdr.
                                • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.03.18, 01:24
                                  empi napisał:

                                  > Chyba jednak żyłem w innym PRL

                                  PRL zmieniał się z upływem czasu. Co innego było w czasach stalinowskich, gdy Kuroń był w łaskach władzy, studentka architektury PW przyszła w zachodnim ubraniu na zajęcia i za to została skreślona z listy studentów. Później wyemigrowała, studia skończyła na za granicą i otworzyła biuro architektoniczne w Casablance. Co innego było w 1981 roku, gdy można było słuchać zachodniej muzyki, wielu studentów miało nie tylko popularne w ZSRR i krajach bloku wschodniego włoskie spodnie Rifle, ale też nawet o ok. 50% droższe amerykańskie Lewi's. Nie o to jednak chodzi. Wiele osób wyobraża sobie opozycjonistę w czasach PRL-u jako sponiewieranego przez SB człowieka. Jest to nieprawda. Byli opozycjoniści sponiewierani, ale byli też opozycjoniści dobrze wypasieni w oryginalnych amerykańskich kurtkach wojskowych, oryginalnych amerykańskich jeansach, palący oryginalne Gitanes. Sam widziałem.

                                  Oczywiście że krytyczne w stosunku do polityki PZPR artykuły mogli pisać jedynie dziennikarze od lat bardzo dla PZPR zasłużeni za którymi dodatkowo jakaś frakcja w Biurze Politycznym KC PZPR stała. Nie miałem na myśli zwykłych członków PZPR, a już na pewno nie członków ZMS. Miałem bardzo partyjną dyrektorkę liceum, która była wychowawczynią naszej klasy. W klasie 10 jednego dnia wszystkich obowiązkowo zapisała do ZMS. Nie było możliwości odmowy bez poważnych konsekwencji. Dla mnie ZMS był podobnie jak Hitlerjugend, bo też Hitler zapisał przymusowo całą młodzież do Hitlerjugend. Nigdy nikt z mojej bliższej i dalszej rodziny nie należał do PZPR. Wstydliwą legitymację ZMS schowałem głęboko do szuflady i nigdy nie chodziłem na żadne zebrania ani w żaden inny sposób nie miałem styczności z tą znienawidzoną przeze mnie organizacją, aż do chyba trzeciego roku studiów. Wtedy okazało się, że wśród moich kolegów na studiach takich jak ja jest więcej. Postanowiliśmy zrobić użytek z naszych legitymacji. Zrobiliśmy wspaniałą wybijającą się nowatorską kampanię wyborczą i wybraliśmy jednego z nas na przewodniczącego ZMS na wydziale Architektury PW. Po raz pierwszy w historii wydziału został wybrany nie ten, który miał być wybrany. Szybko zaprosiliśmy na występ Salon Niezależnych, który miał zakaz występów na terenie uczelni, i podejmowaliśmy inne tego typu działania. Wszystko trwało niecałe pół roku do czasu gdy władze uczelni zrobiły porządek i przywróciły normalność w organizacji ZMS na wydziale Architektury. Przewodniczącym został ten, który już wcześniej miał zostać.

                                  Inny mój kolega ze studiów należał do Świadków Jehowy. Po ukończeniu studiów ze względów religijnych odmówił pójścia do wojska i poszedł na trzy lata do więzienia.

                                  Wracając do PRL-u, to PRL zmieniał się z upływem czasu, a jednocześnie punkt widzenia zależał od punktu siedzenia. Są różne oceny i różne życiorysy. Generalnie jednak PRL jest oceniany dzisiaj znacznie lepiej niż był w rzeczywistości. Wypieramy z pamięci nasze stracone szanse, a pamiętamy tylko to, że byliśmy młodzi.

                                  Z trzech ocen okresu PRL-u, przez starszego lewaka, młodszego lewaka i Jarosława Kaczyńskiego, moja ocena jest identyczna jak ocena Jarosława Kaczyńskiego:

                                  www.youtube.com/watch?v=7NhsEmnCiBU
                                  www.youtube.com/watch?v=Y2rzwwtIIwE
                          • bruner4 Re: Panegiryk na cześć generała 28.03.18, 21:34

                            >
                            > > Zabójcy Popiełuszki to była radykalna grupa działająca na własną rękę, ..
                            > .
                            >
                            > Bzdura. Ktoś im musiał przecież "wolną rękę dać". Bez przyzwolenia pierwszego s
                            > ekretarza nie mogliby przecież zabijać kogo chcieli. Nie była to żadna radykaln
                            > a grupa, tylko normalny oddział. Taka działalność cieszyła się olbrzymim poparc
                            > iem członków PZPR, którzy przecież głupi nie byli i zagrożenie ze strony kościo
                            > ła katolickiego dla komunizmu, a więc swoich dobrze płatnych stanowisk i przywi
                            > lejów, widzieli. Wszyscy znani mi członkowie PZPR w rozmowach prywatnych bardzo
                            > się cieszyli z zabicia księdza Popiełuszki. Mój szef mówił z zadowoleniem: "Na
                            > reszcie tym księżom nosa trochę utarli".
                            Otóż nie , wcale nie było jednolitości wśród ludzi władzy, byli działacze bardziej i mniej radykalni. Jak pisałem wcześniej, funkcjonariusze partyjni obawiali się transformacji, bali się że stracą posady i władzę, popierali strzelanie do opozycji. Dlatego Jaruzelski gdyby chciał, znalazł by odpowiednie kadry do radykalnych działań. I ludzie ci byli przeszkodą jak przekazywał władzę, na szczęści to on kontrolował wojsko.
                            Jednolitości nie było też w kościele katolickim- Popiełuszko był młodym,gniewnym księdzem, który wcale w swych kazaniach nie reprezentował opinii biskupów, biskupi mówili w zupełnie innym- pojednawczym tonie, a puszczano ich często w reżimowej TV.
                            • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.03.18, 02:37
                              bruner4 napisał:

                              > Otóż nie , wcale nie było jednolitości wśród ludzi władzy, ...

                              Jak pisałem wcześniej, Edward Gierek obiecał, że nigdy nie będzie strzelał do robotników i obietnicy dotrzymał. Jaruzelski kazał go internować razem z jego wszystkimi współpracownikami i trzymał w fatalnych warunkach w porównaniu do warunków w jakich trzymał Lecha Wałęsę. Jaruzelski należał do frakcji, która chętnie strzelała.

                              > Jednolitości nie było też w kościele katolickim-

                              Oczywiście że nie było. Kościół prawosławny w ZSRR nauczał, że komunizm od Boga pochodzi. W kościele ewangelickim w NRD cała Rada Ekumeniczna składała się z tajnych współpracowników STASI, a w Polsce można przypuszczać, że kościół katolicki był podzielony. W jakich proporcjach nie wiadomo, bo w kościele katolickim, podobnie jak w sądach, żadnej lustracji nie było.

                              > Popiełuszko był młodym, gniewnym księdzem, ...

                              Co ty chrzanisz? Jakim znowu "gniewnym"? Miał charyzmę, która przyciągała wiernych. Tylko dlatego musiał zginąć. Partia czuła się przez takich księży szczególnie zagrożona. Już sam fakt wyboru służby Chrystusowi i Kościołowi katolickiemu, ściągał na każdego księdza opresję ze strony komunistycznego państwa.
                              • bruner4 Re: Panegiryk na cześć generała 29.03.18, 11:29
                                Gość portalu: nieważne napisał(a):

                                >
                                > > Popiełuszko był młodym, gniewnym księdzem, ...
                                >
                                > Co ty chrzanisz? Jakim znowu "gniewnym"? Miał charyzmę, która przyciągała wiern
                                > ych. Tylko dlatego musiał zginąć. Partia czuła się przez takich księży szczegól
                                > nie zagrożona. Już sam fakt wyboru służby Chrystusowi i Kościołowi katolickiemu
                                > , ściągał na każdego księdza opresję ze strony komunistycznego państwa.

                                A to źle że Wałęsa miał lepsze warunki niż Gierek podczas internowania? Uważasz że powinno być odwrotnie? Gierek też był funkcjonariuszem tamtego systemu, a do nikogo nie musiał strzelać, bo nabrał kredytów konsumpcyjnych i ludzie byli w miarę zadowoleni (takie ówczesne 500+). Popiełuszko nie miał żadnej charyzmy, był popularny bo mówił źle o tamtym systemie, wtedy wszyscy takich lubili. Nie było to zgodne z linią kościoła w tamtych czasach, hierarchia kościelna żyła wtedy dość dobrze z komunistami- były przyznawane pozwolenia na budowę kościołów, pozwalano na rozdzielanie darów przez księży, ludzie garneli się do kościoła, księża byli w siódmym niebie, nikt nie wyciągał afer pedofilskich. Lokalna ekipa MSW zamordowała Popiełuszkę- ich szefowie kazali go tylko "uciszyć", nie wiadomo do dziś dlaczego do tego doszło, dowodem na to że nie było to zgodne z intencjami najwyższych władz, było ujęcie i skazanie sprawców. Spekulacje typu "sknocili robotę i musiało się wydać" są wierutną bzdurą, nie takie rzeczy potrafiono wtedy tuszować.
                                • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.03.18, 21:45
                                  bruner4 napisał:

                                  > A to źle że Wałęsa miał lepsze warunki niż Gierek podczas internowania?

                                  Zależy dla kogo. Dla przywódcy państwa Edwarda Gierka, jego wszystkich współpracowników, najważniejszych ludzi w państwie, wojewodów itp. nie było to dobrze. Edward Gierek był pierwszym w historii przywódcą państwa komunistycznego, który spotkał się z papieżem. Było to ludzkie chłopisko. Ludziom dał. Jak nie miał, to pożyczył i też dał. Ekonomia się nie zgadzała? Co z tego? W każdym komunistycznym państwie ekonomia się nie zgadzała. Edward Gierek obiecał, że nie będzie strzelał do robotników i słowa dotrzymał. Ustąpił zamiast strzelać do robotników. Piszesz, że nie musiał. Nikt nie musiał, a jednak byli tacy, którzy strzelali, zamiast ustąpić.

                                  > Uważasz, że powinno być odwrotnie?

                                  Etycznie rzecz biorąc powinno być odwrotnie. Jednak Jaruzelski i etyka, to dwa przeciwne bieguny. Jaruzelski postępował w myśl arabskiego porzekadła: "całuj rękę, której nie możesz gryźć". Towarzyszowi Gierkowi Jaruzelski czapkował, gdy Gierek był pierwszym sekretarzem, a gdy już nic od Gierka nie potrzebował, to go do więzienia wraz z całą ekipą jak zwykłych przestępców. Natomiast TW Bolka (chyba nie wierzysz, że Wałęsa regularnie wygrywał w totolotka?) traktował jak króla i poił alkoholem w żądanych ilościach, bo coś od niego potrzebował. Tak jak dla obalenia komunizmu w świecie Ronald Reagan potrzebował Gorbaczowa, tak dla ocalenia komunizmu w Polsce Wojciech Jaruzelski potrzebował Wałęsę.

                                  > ... a MSW zamordowała Popiełuszkę- ich szefowie kazali go tylko "uciszyć", ...

                                  No i "uciszyli".

                                  Szefowie nie są od szczegółów. SB przecież miała duże doświadczenie bo nie pierwszy i nie ostatni raz "uciszała".
                                  • empi Re: Panegiryk na cześć generała 29.03.18, 22:03
                                    > Edward Gierek był pierwszym w historii przywódcą państwa komunistycznego, który
                                    > spotkał się z papieżem. Było to ludzkie chłopisko. Ludziom dał. Jak nie miał,
                                    > to pożyczył i też dał.
                                    Bajdurzysz jak zwykle.
                                    10 lutego 1976 roku, Sejm uchwalił poprawki do Konstytucji PRL, wprowadzając zapis o przewodniej roli PZPR i przyjaźni z ZSRR. Wszyscy obecni na sali sejmowej posłowie głosowali za przyjęciem zmian. Wyjątkiem był Stanisław Stomma, który wstrzymał się od głosu.
                                    Skończ z wielbieniem Gierka, nie był przywódcą państwa, tylko szefem partii. Jeszcze trochę, a zaczniesz tytułować tak samo Kaczyńskiego, któremu Gierek się podobał. Wiele na to się zapowiada :)
                                    pzdr.
                                    • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.03.18, 10:01
                                      empi napisał:

                                      > Bajdurzysz jak zwykle.

                                      Co jest bajką w tym co napisałem?
                                      • empi Re: Panegiryk na cześć generała 30.03.18, 10:32
                                        > Co jest bajką w tym co napisałem?
                                        Wszelkie twoje interpretacje faktów historycznych, które muszą być zgodne z linią ideologiczną jedynei słusznej opcji politycznej. :)
                                        pzdr.
                                        • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.18, 00:35
                                          > > Co jest bajką w tym co napisałem?
                                          > Wszelkie twoje interpretacje faktów historycznych, które muszą
                                          > być zgodne z linią ideologiczną jedynei słusznej opcji politycznej. :)

                                          Gdzie tu interpretacja faktów?

                                          > > > Edward Gierek był pierwszym w historii przywódcą państwa komunistycznego,
                                          > > > który spotkał się z papieżem. Było to ludzkie chłopisko. Ludziom dał.
                                          > > > Jak nie miał, to pożyczył i też dał.

                                          Takie są przecież nagie fakty, że 1 grudnia 1977 roku Edward Gierek spotkał się z papieżem Pawłem VI i był pierwszym przywódcą komunistycznym, który spotkał się z papieżem. Gierek był i jest postrzegany przez znaczną część społeczeństwa pozytywnie, gdyż dał podwyżki przy sztywnych cenach. Aby wyrównać różnicę, musiał pożyczać.

                                          Jeżeli widzisz tu moje "interpretacje faktów historycznych, które muszą być zgodne z linią ideologiczną jedyne i słusznej opcji politycznej", to masz jakąś obsesję na temat PiS.


                                          • empi Re: Panegiryk na cześć generała 31.03.18, 07:38
                                            Papieże różnych przyjmowali,Jaruzela i wielu innych dyktatorów też. Takie przyjmowanie nie oznacza uznania formalnego za przywódcę państwa, czy pobłogasławienia ich czynów. Kiedy Kaczyński wybiera się do papieża po koronę :)
                                            pzdr.
                                            • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.18, 09:41
                                              empi napisał:

                                              > Papieże różnych przyjmowali, Jaruzela i wielu innych dyktatorów też.
                                              > Takie przyjmowanie nie oznacza uznania formalnego za przywódcę państwa,
                                              > czy pobłogasławienia ich czynów.

                                              Tego nie napisałem. Napisałem, że Gierek był pierwszym przywódcą komunistycznym, który spotkał się z papieżem.

                                              > Kiedy Kaczyński wybiera się do papieża po koronę :)

                                              O koronę walczy Janusz Korwin-Mikke.

                                              Jarosław Kaczyński jest bardzo skromnym "naczelnikiem państwa". Zrezygnował nawet z emerytury.

                                              wpolityce.pl/polityka/274730-jaroslaw-kaczynski-daje-dobry-przyklad-prezes-pis-nie-pobiera-emerytury
                                              www.se.pl/wiadomosci/polityka/kaczynski-zrezygnowal-z-emerytury-mogl-wziac-50-000-zl-sprawdz-ile-biora-inni-polsowie_746723.html
                                              • empi Re: Panegiryk na cześć generała 31.03.18, 09:57
                                                Cale jego otoczenie opłacane jest z partyjnej lub sejmowej kasy. Ochrona, ubiór, transport, extra opieka zdrowotna, mielone na Nowogrodzkiej itd. On się nie porusza, nie chodzi po świecie, on jest przemieszczany. :) To taki asceta, własnych potrzeb nie posiada, inni je zaspakajają. On dba jedynie o własne ego :)
                                                pzdr.
                                                • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.18, 11:13
                                                  A inni biorą do tego jeszcze emeryturę, już nie mówiąc o tych, którzy okradali państwo.
                                    • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.03.18, 10:39
                                      empi napisał:

                                      > ... , nie był przywódcą państwa, ...

                                      Czyli, twoim zdaniem, nie może odpowiadać za zmiany Konstytucji dokonane przez Sejm?
                                      Wygląda na to, że się ugryzłeś we własny ogon.

                                      Prawda jest taka, że we wszystkich w krajach Bloku Wschodniego rzeczywistym przywódcą państwa był pierwszy sekretarz komitetu centralnego partii. Dlatego przewodniczący rady państwa był jedynie dobrze płatnym stanowiskiem dla zasłużonych towarzyszy skierowanych na boczny tor.

                                      Edward Gierek wprowadził formalnie zmiany do Konstytucji, które i tak w praktyce obowiązywały. Czyli prócz zakończenia zakłamania nic nie zmieniały. Podniecali się tym jedynie ci, którzy uważali, że przed zmianą konstytucji Polska była wolna. Edward Gierek otworzył Polskę szeroko na zachód, tak szeroko jak nie było otwarte żadne inne komunistyczne państwo. Być może pozwolenie na takie otwarcie na zachód było możliwe dzięki zmianom w Konstytucji?

                                      Nie bronię Gierka, tylko odróżniam morderców, jak Bierut, Gomułka, Jaruzelski, od Gierka. Analogicznie w Rosji odróżniam masowych morderców, jak Lenin i Stalin, od Chruszczowa.

                                      www.youtube.com/watch?v=ctMU4CcfRYQ

                                      > ... tytułować tak samo Kaczyńskiego, ...

                                      Obecnie w Polsce głową państwa jest prezydent, a szef partii która wygrała wybory wyznacza szefa rządu. Może sam zostać premierem, albo do rządzenia wyznaczyć kogoś innego, samemu ograniczając się jedynie do wytyczania kierunków rządzenia. Identycznie jest w Niemczech. Na przykład Willy Brandt był szefem rządzącej partii SPD, a Helmut Schmidt był szefem rządu, czyli kanclerzem.
                                      • empi Re: Panegiryk na cześć generała 30.03.18, 12:46
                                        > Czyli, twoim zdaniem, nie może odpowiadać za zmiany Konstytucji dokonane przez
                                        > Sejm?
                                        Powinien odpowiadać, podobnie jak Kaczyński, obecny zarządca Polski. smile. Muszę ci przyznać, że Gierek sprawiał wrażenie człowieka obytego w świecie. Kaczyński, no cóż, to jedynie marne indywiduum ukrywające się za plecami swoich akolitów, chcące przejść do historii na tragedii swojego brata. Np. przy Orbanie, taki sobie mały zapyziały człowieczek, z kompleksami, ze strachu unikający kontaktów z szerszym światem. Usiłuje swoje kompleksy narzucić wszystkim Polakom pod pretekstem np. patriotyzmu. Żoliborski prowincjusz smile
                                        > Obecnie w Polsce głową państwa jest prezydent, a szef partii która wygrała wybo
                                        > ry wyznacza szefa rządu. Może sam zostać premierem, albo do rządzenia wyznaczyć
                                        > kogoś innego, samemu ograniczając się jedynie do wytyczania kierunków rządzeni
                                        > a. Identycznie jest w Niemczech. Na przykład Willy Brandt był szefem rządzącej
                                        > partii SPD, a Helmut Schmidt był szefem rządu, czyli kanclerzem.
                                        W PRL konstytucyjną rolę głowy państwa wypełniała Rada Państwa z jej Przewodniczącym na czele. Willy Brandt przez 5 lat był kanclerzem, honorowo podał się do dymisji po wykryciu w jego otoczeniu szpiega sowieckiego. Kanclerstwo Schmidta to jedynie konsekwencja tej decyzji, dla zachowania rezultatów wygranych wyborów przez koalicję SPD/FDP
                                        pzdr.
                                        • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.03.18, 21:53
                                          empi napisał:

                                          > Powinien odpowiadać, podobnie jak Kaczyński, ...

                                          Obaj odpowiadają politycznie za swoją politykę, więc jest jak być powinno.

                                          > Gierek sprawiał wrażenie człowieka obytego w świecie.

                                          Był emigrantem zarobkowym we Francji i w Belgii, więc płynnie rozmawiał po francusku, co go wyróżniało od reszty elity komunistycznej PRL mówiącej płynnie po rosyjsku. Również Edyta Piecha była córką górników emigrantów zarobkowych z Polski. Piecha to po staropolsku ludzka noga. Kiedyś człowiek miał Piechy, a zwierze miało nogi. Teraz to wszystko jedno. A więc Edyta Piecha urodziła się we Francji, a później wyemigrowała zarobkowo do ZSRR, gdzie nieźle zarabiała. Zaśpiewała między innymi piosenkę o dwóch bohaterskich lotnikach radzieckich, którzy zginęli by ocalić ludność cywilną Berlina Zachodniego. Skierowali awaryjny samolot w jezioro, zamiast się katapultować i pozwolić by samolot uderzył w osiedle mieszkaniowe:
                                          www.youtube.com/watch?v=cQ154ivVRkw
                                          Anglicy powiedzieli, że muszą sprowadzić odpowiedni dźwig do wyciągnięcia samolotu. Wojsko rosyjskie dzień i noc pilnowało jeziora. W tym czasie Anglicy wymontowali co trzeba z samolotu, przewieźli do Londynu, dokładnie przebadali, przywieźli do Berlina i wmontowali na swoje miejsce, po czym znalazł się dźwig, który Rosjanom ten samolot wyciągnął. Na miejscu zdarzenia jest na balustradzie mostu tablica pamiątkowa:
                                          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/69/Lake-Sh.jpg
                                          Ale wracając do tematu, to Jarosław Kaczyński jest największym politykiem jaki Polsce w całej jej historii się trafił. Zawsze był niedoceniany, uważany za dziwaka i oszołoma, a po latach zawsze się okazywało, że wszyscy polscy i zagraniczni politycy dbający o kontakt z szerszym światem się bardzo mylili, a jedynie Jarosław Kaczyński miał rację. Kaczyński przy Orbanie to bohater z tego względu, że Orban należy do partii rządzącej Europą, więc mu łatwiej, a Kaczyński należy do opozycyjnej w Europie partii, która jest zwalczana przez partię rządzącą wszelkimi środkami, więc mu trudniej.
                                          • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.18, 00:46
                                            Jarosław Kaczyński, to jest gość.

                                            niezalezna.pl/83953-zaskakujaca-sonda-szef-pis-liderem-w-glosowaniu-na-szefa-komisji-europejskiej
                                            pikio.pl/totalny-sukces-pis-lider-unii-zmienia-zdanie-i-ratuje-kaczynskiego/
                                            • empi Re: Panegiryk na cześć generała 31.03.18, 07:44
                                              Sonda na twitterze. Troll trollem pogania z ruskiej fabryki trolli :) :) :)
                                              pzdr.
                                              • Gość: nieważne Re: Panegiryk na cześć generała IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.04.18, 12:59
                                                empi napisał:

                                                > Sonda na twitterze.

                                                Czy to prawda, że pomimo znacznej pomocy Sorosa, GW jest nadal w takiej marnej sytuacji finansowej, że każdy kto wykupi prenumeratę gazety może odliczyć 1% podatku, tak jakby dał na cel dobroczynny?
                                                • tuskania Podzwonne dla Wybiórczej 05.04.18, 14:19
                                                  Gość portalu: nieważne napisał(a):

                                                  > Czy to prawda, że pomimo znacznej pomocy Sorosa, GW jest nadal w takiej marnej sytuacji finansowej, że każdy kto wykupi prenumeratę gazety może odliczyć 1% podatku, tak jakby dał na cel dobroczynny?<

                                                  To prawda. GW dogorywa. Ostatnio zwolniono 56 osób. Poziom pełznie po ziemi. Wystarczy tylko rzucić okiem na "redagowany" przez niepełnosprawnych językowo stażystów dla których codziennie coś/ktoś miażdży coś/kogoś lub coś/ktoś jest "hitem internetu". Ubóstwo językowe zasmuca. Dorobili się nawet własnego forum forum.gazeta.pl/forum/f,251315,Gazeta_pl.html To już tylko kwestia czasu zanim ogłoszą upadłość. Soros da emeryturę Michnikowi:)
                                                  • s.monte.z.uma Re: Podzwonne dla Wybiórczej 05.04.18, 17:51
                                                    > To prawda. GW dogorywa.

                                                    ...a nieprawda, że GW dogorywa... gdyby to była prawda, ciebie tu nie byłoby... ale to nieważne... jesteś tu i tobie podobni dlatego, że na forum gw macie sporo czytelników - a przynajmniej macie nadzieję na licznych czytających... pytanie tylko, czy ktoś was czyta... dlaczego to pytanie jest ważne?... to pytanie dlatego jest ważne, że sprawiacie wrażenie osób ze "zmąconym" umysłem, piszących o wszystkim, co znajdziecie w sieci, a o czym nie macie bladego pojęcia, więc cytujecie ile wlezie bez podania źródła... macie też nadzieję, że tak będzie zawsze... a gw jest tolerancyjna... wnioski wyciągnijcie sami... ale w sumie to nieważne, że zakaz handlu w niedzielę i kwestie związane np. z KRS wiążecie z ideologią III Rzeszy czy Gorbaczowem... moim zdaniem (...:-)))...) brak logiki w waszym postępowaniu jest zjawiskiem dużo gorszym, niż literówki stażystów... taaa... w sumie - to nieważne, biorąc pod uwagę panikę w obozie... władzy... :-)...
                                                  • Gość: nieważne Re: Podzwonne dla Wybiórczej IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.04.18, 18:08
                                                    tuskania napisał(a):

                                                    > To prawda. GW dogorywa.

                                                    Wygląda na to, że lemingi zmądrzały, skoro GW teraz sprzedaje działki zamiast gazet.

                                                    wpolityce.pl/polityka/364575-agora-ma-powazne-problemy-finansowe-wydawca-wyborczej-wyprzedaje-kolejne-srebra-rodowe-tym-razem-dzialke-niedaleko-ul-czerskiej

                                                  • s.monte.z.uma Re: Podzwonne dla Wybiórczej 05.04.18, 18:23
                                                    ...zwłaszcza działkę, o której mówią "Srebrna"... ale że to własność Agory?... "pierwsze słyszę"... :-)))...
                                                  • s.monte.z.uma Re: Podzwonne dla Wybiórczej 05.04.18, 19:23
                                                    ...i oczywiście nie zauważyłeś, że teraz to ty jesteś "lemingiem"... :-)... :-))... :-)))...
                                                  • tuskania Re: Podzwonne dla Wybiórczej 05.04.18, 20:04
                                                    Gość portalu: nieważne napisał(a):

                                                    "...GW teraz sprzedaje działki zamiast gazet."

                                                    Kupno działki mógłbym ewentualnie rozważyć ale sąsiedztwo paskudne. Czerska fatalnie się kojarzy. Mieszanina kiepskiej farby drukarskiej z jadem zatruwa toksycznie powietrze. Ptaki nie śpiewają i trawa nie rośnie. W powietrzu unosi się trupi zapach. Ohyda!
                                                  • Gość: nieważne Re: Podzwonne dla Wybiórczej IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.04.18, 02:14
                                                    tuskania napisał(a):

                                                    > Czerska fatalnie się kojarzy.
                                                    > Mieszanina kiepskiej farby drukarskiej
                                                    > z jadem zatruwa toksycznie powietrze.
                                                    > Ptaki nie śpiewają i trawa nie rośnie.
                                                    > W powietrzu unosi się trupi zapach. Ohyda!

                                                    Gdzie indziej tymczasem wiosna w rozkwicie. U nas w weekend spodziewane jest mediterrane powietrze i temperatury powyżej 20° C.

                                                    Wiosna!

                                                    Gra urodzona w 1983 roku Julia Fischer, która w 2006 roku w wieku 23 lat została profesorem. Była wtedy najmłodszym profesorem niemieckiej wyższej uczelni.
                                                  • tuskania Wiosna ante portas 06.04.18, 10:29
                                                    Gość portalu: nieważne napisał(a):

                                                    > Gdzie indziej tymczasem wiosna w rozkwicie. U nas w weekend spodziewane jest mediterrane powietrze i temperatury powyżej 20° C.<

                                                    U mnie prognozy weekendowe też słoneczne. Słupek rtęci będzie ocierał się o 20C. Z dolnej strony. Obejrzę florę kwiatową w Bieszczadach. Powinny być już zawilce żółte i złoć wiosenna.
                                                    Między innymi kwiatami. Może pstrąg w Terce, może sum... Do wtorku nie powinno padać. Wrócę przed deszczem.

                                                    Antonio V. mam w samochodowej płytotece i będę słuchał Wiosny i optymistycznie Lata:)

                                                    Słonecznie pozdrawiam:)
                                                  • Gość: nieważne Re: Wiosna ante portas IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.04.18, 13:37
                                                    tuskania napisał(a):

                                                    > Obejrzę florę kwiatową w Bieszczadach.
                                                    > Powinny być już zawilce żółte i złoć wiosenna.

                                                    Wiem, że w stanie naturalnym, to co innego, ale u mnie też w miarę możliwości rośliny rosną dziko. Mam trochę ziemi nad jeziorem w okolicach Słubic, a Słubice w Polsce uważane są za biegun ciepła. Tak jak Suwałki są uważane za biegun zimna. Złoć wiosenna, zawilce żółte, białe i niebieskie rosną u mnie dziko. Śnieżyczki przebiśniegi i krokusy już przekwitły, ale różne dzikie odmiany tulipanów, śnieżyca wiosenna, psiząb i mnóstwo odmian przylaszczki, teraz pewnie rozkwitną. Jest już u mnie posadzone mnóstwo gatunków, a moja żona wciąż dokupuje i dosadza. W Berlinie w Ogrodzie Botanicznym dwa razy w roku jest targ bylin - wiosenny i jesienny. Wiosenny jest w ten weekend i moja żona jak zwykle będzie całą sobotę i całą niedzielę na tym targu. Zawsze niektóre rośliny wcześniej zamawia u wystawców w Niemczech, Holandii, Polsce itd., a na targu bylin tylko je odbiera.

                                                    Nasz znajomy chce założyć arboretum, lub ogród botaniczny w Gorzowie Wielkopolskim. Jeżeli mu się uda, to będzie wielka sprawa. Jest olbrzymi nieużytek, łąka, w środku miasta obok filharmonii, a więc wymarzony teren. Okoliczni mieszkańcy blokowisk są temu przeciwni, gdyż z psami tam teraz chodzą na spacer. To zrozumiałe, że nie chcą zmian. Jednak przeciwne są też różne instytucję, które w zasadzie nie powinny. Jeżeli trzeba coś zrobić, to przeważnie wszyscy od razu na nie, aby nie musieć nic robić. Ale trzymam za niego kciuki i liczę że mu się uda.

                                                    Pozdrawiam równie słonecznie:)
                                                  • s.monte.z.uma Re: Wiosna ante portas 06.04.18, 13:57
                                                    ...żona utrzymuje ogród, znajomy chce założyć arboretum, a nieważne zbudował "demokrację w RFN", a teraz ględzi i ogląda bajki... i patrzy, jak pracują inni (...przy "budowie demokracji w Polsce..."... )... starość nie radość... jednak dorabiasz (...ile od metra?...)... a tak w ogóle, to gdzie psy mają chodzić na spacer?... i gdzie mają wydalać przetrawione pokarmy?... jak to jest w posterefenowskiej demokracji?... chyba niektóre psy tego nie wytrzymują... dochodzi do zagryzień właścicieli (...ostatnio w Hamburgu...)... no bo ile czasu można trzymać kupę pod ogonem?... myślisz, że jak u nas psy zaczną (...z tego samego powodu...) rzucać się na właścicieli (...wąchając tulipany...), to już będzie w Polsce demokracja?...
                                                  • Gość: nieważne Re: Wiosna ante portas IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.04.18, 02:04
                                                    tuskania napisał(a):

                                                    > Obejrzę florę kwiatową w Bieszczadach.

                                                    No i jak? Pewnie jeszcze nic nie ma? Wegetacja w tym roku spóźniona, bo długo było zimno. Na targ bylin w Ogrodzie Botanicznym w Berlinie też wszystkiego nie dowieźli, bo pogoda nie dopisała i nie wszystko wyszło. Pogoda tym różni się od kelnera, że pogoda czasem nie dopisuje.

                                                    U mnie na działce przez cały rok coś kwitnie. Ciemierniki zaczynają kwitnąć w grudniu i tak już leci. Poza tym igły, liście i owoce też mają swój urok. Nawet gdy w pobliskim lesie nie ma grzybów, to ja pod osikami mam mnóstwo czerwonych koźlarzy, zwanych krawcami lub pociechami w zależności od regionu Polski. Pod sosną czarną "austriacką" mam rydze nizinne, te smaczniejsze od górskich. Pod dębem mam prawdziwki. W tym roku prawdziwki pojawiły się też pod kasztanem jadalnym. Jeden z nich był wielki jak patelnia. Gniazduje kowalik, drozd śpiewak, sikorka modra. Tu kilka zdjęć pokazujących jak wygląda rok na mojej działce. Jeżeli jesteś spostrzegawczy, to bez trudu znajdziesz samicę drozda śpiewaka wysiadującą jaja w gnieździe.

                                                    cloud.web.de/ngcloud/external?locale=de&guestToken=vozJ62oiRfqFGyQhsD-4UA&loginName=nicelus#/:
                                                  • tuskania Re: Wiosna ante portas 11.04.18, 11:14
                                                    Gość portalu: nieważne napisał(a):

                                                    > No i jak? Pewnie jeszcze nic nie ma? Wegetacja w tym roku spóźniona, bo długo było zimno. <

                                                    Jest wysyp śnieżycy wiosennej. Reszta nieśmiało zaczyna się budzić. W wyższych partiach ciągle leży gruba warstwa śniegu. Utrudnia dotarcie na Tarnicę, Połoninę Caryńską i Wielką Rawkę. Podany orientacyjny czas wędrówek trzeba prawie podwoić. Rzeka Wołosaty zasilana topniejącym śniegiem rwąco i optymistycznie spływa. Można się wsłuchać w jej szum i usłyszeć to co się chce. Bezpłatnie:) Gwiazdy tez w Bieszczadach wyglądają inaczej.
                                                    Jaśniej i wyraziściej. Było ciepło i słonecznie przez cały czas. Zaleganie śniegu przypomina mi różnicę między śniegiem a kominiarzem. Kominiarz musi rano wstać i iść do pracy a śnieg może sobie jeszcze poleżeć.

                                                    Florę na działce masz imponującą. Różnorodną i bajecznie kolorową. Liście i iglaki też piękne. Samiczkę drozda zauważyłem. Przeurocza. Kliknąłem tylko raz aby jej nie płoszyć. Jak nazywają się niebieskie jagody w miseczkach?
                                                  • Gość: nieważne Re: Wiosna ante portas IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.04.18, 13:55
                                                    tuskania napisał(a):

                                                    > Florę na działce masz imponującą.

                                                    Kilka ciekawych drzew rośnie. Znajomy powiedział mi, że dawidii jeszcze w żadnym ogrodzie botanicznym nie widział. Szczęślin w Ogrodzie Botanicznym w Berlinie wymarzł, a u mnie jeszcze ciągle rośnie. Franklinia, nazwana tak na cześć prezydenta Franklina, znajomemu padła, a u mnie rośnie. W październiku 1765 pewien biolog podróżując z synem znalazł w USA to piękne drzewo i zebrali nasiona. Po wyhodowaniu rośliny z nasion botanicy stwierdzili, że to jest nieznany dotychczas gatunek. Wszyscy udali się natychmiast w rejon ujścia rzeki by zobaczyć to drzewo w naturze, ale drzewa już nie było. Albo metasekwoja chińska. Znajdowano odciski na kamieniu, czy węglu i wszyscy byli pewni, że drzewo dawno wymarło. Tymczasem w 1941 roku znaleziono w Chinach jeden jedyny egzemplarz tego drzewa. Drzewo gubi igły na zimę i igły jesienią mają piękny miedziany kolor.

                                                    U mnie nawet nieodporne na mróz rośliny nie wymarzają. Dla wytłumaczenia tego zjawiska, przyda się znajomość wojskowej techniki. Kiedyś okręty podwodne na brzegu kiosku miały takie wloty powietrza, które wiejące powietrze łukiem kierowały ku górze. Pionowy strumień powietrza stanowił zaporę dla wiatru. Dlatego stojący na kiosku, kapitan i oficerowie byli osłonięci od wiatru.

                                                    U mnie od północnego wschodu jest jezioro po którym rozpędza się wiatr i jest podrywany przez 10-cio metrową stromą skarpę ku górze, co stanowi zabezpieczenie mojej działki od zimnych północno-wschodnich wiatrów.

                                                    > Jak nazywają się niebieskie jagody w miseczkach?

                                                    Jagoda kamczacka.

                                                    Zdjęcia podpisałem. Jeżeli kliknąć na zdjęcie i oglądać pojedyncze zdjęcia powiększone, to powinny u dołu być widoczne podpisy zdjęć, ale niestety znikają. Trzeba myszką ruszać po zdjęciu lub strzałce nawigacji, to się ponownie pojawią.
                                                  • Gość: nieważne Re: Wiosna ante portas IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.04.18, 17:55
                                                    PS. Jagoda kamczacka jest odporna na niskie temperatury. Polecam też, podobno bardzo zdrowy, cytryniec chiński (Schisandra chinensis). Cytryniec chiński, po chińsku Wu Wei Zi, jest znany w chińskiej medycynie od czasu dynastii Han.
                                                  • Gość: nieważne Re: Wiosna ante portas IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.04.18, 18:40
                                                    PS2: Jeszcze w uzupełnieniu do cytryńca chińskiego ważna informacja. Wszędzie piszą, że jest to roślina dwupłciowa, ale nie należy się tym zbytnio przejmować. Jeżeli przez kilka lat nie znajdzie drugiej płci, to roślina potrafi przekształcić się w jednopłciową i sama siebie zapylać.
                                                  • tuskania Re: Wiosna ante portas 11.04.18, 20:03
                                                    Gość portalu: nieważne napisał(a):

                                                    > Jeżeli przez kilka lat nie znajdzie drugiej płci, to roślina potrafi przekształcić się w jednopłciową i sama siebie zapylać.<

                                                    Podziwiam Twoją wiedzę botaniczną. Cytowane przeze mnie zdanie zabawnie kojarzy mi się z polska opozycją. Najwidoczniej będą musieli to sami sobie zrobić:) Chyba, że wcześniej zapyli ich elektorat:)
                                                  • Gość: nieważne Re: Wiosna ante portas IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.04.18, 00:43
                                                    tuskania napisał(a):

                                                    > Cytowane przeze mnie zdanie zabawnie
                                                    > kojarzy mi się z polska opozycją.

                                                    W Polsce opozycja antydemokratyczna próbuje dostać się do Sejmu z pominięciem wyborów.

                                                    dorzeczy.pl/kraj/61342/Obywatele-RP-zablokowali-biuro-przepustek-w-Sejmie.html
                                                  • Gość: nieważne Re: Wiosna ante portas IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.04.18, 02:41
                                                    PS. Ostatnio w Niemczech psy gryzą, a w Polsce gryzie opozycja.

                                                    niezalezna.pl/222283-obywatele-rp-zablokowali-biuro-przepustek-sejmu-i-niepelnosprawnych-jedna-z-osob-pogryzli
                                                  • Gość: nieważne Re: Wiosna ante portas IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.04.18, 17:42
                                                    tuskania napisał(a):

                                                    > Cytowane przeze mnie zdanie zabawnie
                                                    > kojarzy mi się z polska opozycją.

                                                    Kojarzenie polskiej opozycji z roślinami jest jak najbardziej uprawnione, gdyż totalna opozycja prezentuje ten sam prymitywny poziom umysłowy co i rośliny. Weźmy taki przykład:

                                                    wpolityce.pl/polityka/389967-nie-doczytal-misilo-o-zjedzeniu-marihuany-przez-myszy-a-swistak-siedzi-j-brudzinski-i-zawija-w-sreberka
                                                    Kto wie czy rośliny nie są mądrzejsze i ich działania nie są bardziej przemyślane. Weźmy na przykład parasolowate akacje. Podżerane przez żyrafy natychmiast zaczynają produkować truciznę by żyrafy nie mogły jeść ich liści. Po 15 minutach dawka trucizny jest tak wysoka, że żyrafa musi iść do następnego drzewa. Sprytne akacje nie tylko produkują truciznę, ale też od razu zapachem ostrzegają sąsiednie drzewa akacji, by też zaczynały produkować truciznę. Dlatego, z kolei, żyrafy nauczyły się, że taką kępę drzew akacji należy podchodzić pod wiatr, aby podżerana akacja nie mogła ostrzegać innych. Jest jakaś przemyślana strategia walki, a w przypadku polskiej totalnej opozycji nic, tylko prymitywny antypisowski instynkt.

                                                  • Gość: nieważne Re: Wiosna ante portas IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.04.18, 10:28
                                                    tuskania napisał(a):

                                                    > Podziwiam Twoją wiedzę botaniczną.

                                                    To tylko takie tam, jedno z wielu hobby, ale dziękuję za komplement.
                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    www.youtube.com/watch?v=7KrzN_Nl5Po
                                                  • tuskania Re: Wiosna ante portas 11.04.18, 18:04
                                                    Gość portalu: nieważne napisał(a):

                                                    > Kilka ciekawych drzew rośnie. Znajomy powiedział mi, że dawidii jeszcze w żadnym ogrodzie botanicznym nie widział...Zdjęcia podpisałem. <

                                                    Rzeczywiście. Nie klikając na zdjęcia miałem zawężona perspektywę. Dawidię tez widzę po raz pierwszy. Jak zresztą kilka innych egzemplarzy. Tematycznie w sąsiedztwie franklinii powinna rosnąć poinsecja. Tez ma swoją dyplomatyczno-amerykańską historię:)
                                                  • Gość: nieważne Re: Wiosna ante portas IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.04.18, 18:33
                                                    tuskania napisał(a):

                                                    > Tematycznie w sąsiedztwie franklinii powinna rosnąć poinsecja.
                                                    > Tez ma swoją dyplomatyczno-amerykańską historię:)

                                                    Z tym, że chyba nie w polskim klimacie? Poinsecja, to w Polsce roślina doniczkowa. Poza tym poinsecja, to raczej popularny w tropiku gatunek, nawet inwazyjny, a franklinia to bardzo rzadki gatunek, można powiedzieć, prawie na wymarciu. Franklinia ma bardzo czerwone liście jesienią. Jeszcze bardziej czerwone niż błotnia leśna. Bardzo ładnie u mnie przebarwiają się jesienią też takie drzewa, jak parocja perska i ambrowiec.
                                                  • tuskania Re: Wiosna ante portas 11.04.18, 19:54
                                                    Gość portalu: nieważne napisał(a):

                                                    > Z tym, że chyba nie w polskim klimacie? <

                                                    Na pewno masz rację. W Polsce znam ją tylko tylko z doniczek w okresie przedświątecznym.
                                                    W naturalnym środowisku widziałem ją w Meksyku, USA i na Maderze. Ale to, oczywiście, inny klimat.
                                                  • Gość: nieważne Re: Wiosna ante portas IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.04.18, 01:11
                                                    tuskania napisał(a):

                                                    > W Polsce znam ją tylko tylko z doniczek w okresie przedświątecznym.

                                                    W Niemczech też taka tradycja, że na święta musi być w domu. Po niemiecku nazywa się Weihnachtsstern (bożonarodzeniowa gwiazda), albo Adventsstern (adwentowa gwiazda), albo Christstern (chrystusowa gwiazda), albo Poinsettie.

                                                    Też Ciemiernik (Helleborus niger) ze względu na okres kwitnienia, pomimo że kwitnie w ogrodzie, jest nazywany między innymi Christrose (chrystusowa róża).
                                                  • Gość: nieważne Re: Wiosna ante portas IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.04.18, 14:29
                                                    W Niemczech jest popularna taka mądrość życiowa:

                                                    Chcesz być szczęśliwy jeden dzień, upij się winem.
                                                    Chcesz być szczęśliwy jeden rok, zbuduj sobie dom.
                                                    Chcesz być szczęśliwym całe życie, urządź sobie ogród.
                                                  • Gość: Bruner4 Re: Wiosna ante portas IP: 95.252.129.* 03.05.18, 18:16
                                                    To ci dopiero wielkie mądrości niemieckie
                                                  • Gość: nieważne Re: Wiosna ante portas IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.18, 23:23
                                                    Gość portalu: Bruner4 napisał(a):

                                                    > To ci dopiero wielkie mądrości niemieckie

                                                    Małe i nie przed wieprze.
                                          • Gość: nieważne Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.18, 10:13
                                            Jeszcze w uzupełnieniu opisu zdarzenia z ruskim samolotem. Ludzie sobie spokojnie siedzieli i kiełbaski jedli, a tu pierdut, odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. Później rosyjscy wojskowi mogli tylko z odległości obserwować wyciąganie samolotu, ale kontaktowi wojsk brytyjskich z najnowocześniejszym rosyjskim samolotem nie mogli zapobiec. Ludzie w Berlinie Zachodnim byli oburzeni ciągłymi ruskimi lotami nad gęsto zabudowanymi terenami. Pomimo tego urzędujący burmistrz Berlina Zachodniego Willy Brandt zdobył się na słowa podziękowania dla rosyjskich pilotów, którzy poświęcili życie by nie było ofiar cywilnych.
                                            www.berlin-mauer.de/videos/sowjetischer-flugzeugabsturz-im-stoessensee-568/
                                            • bruner4 Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. 31.03.18, 12:32
                                              Gość portalu: nieważne napisał(a):

                                              > Jeszcze w uzupełnieniu opisu zdarzenia z ruskim samolotem. Ludzie sobie spokojn
                                              > ie siedzieli i kiełbaski jedli, a tu pierdut, odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. P
                                              > óźniej rosyjscy wojskowi mogli tylko z odległości obserwować wyciąganie samolot
                                              > u, ale kontaktowi wojsk brytyjskich z najnowocześniejszym rosyjskim samolotem n
                                              > ie mogli zapobiec. Ludzie w Berlinie Zachodnim byli oburzeni ciągłymi ruskimi l
                                              > otami nad gęsto zabudowanymi terenami. Pomimo tego urzędujący burmistrz Berlina
                                              > Zachodniego Willy Brandt zdobył się na słowa podziękowania dla rosyjskich pilo
                                              > tów, którzy poświęcili życie by nie było ofiar cywilnych.
                                              > www.berlin-mauer.de/videos/sowjetischer-flugzeugabsturz-im-stoessensee-568/
                                              Co to ma do rzeczy? Obydwie strony w czasie zimnej wojny stosowały takie działania, zachód był nawet tu bardziej aktywny- już w latach 50 miały miejsce przeloty samolotu szpiegowskiego U2 nad Lublinem. Jak się tym interesujesz, poczytaj o zestrzeleniu Garrego Powersa nad ZSRR.
                                              • Gość: nieważne Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.18, 13:04
                                                bruner4 napisał:

                                                > Obydwie strony w czasie zimnej wojny stosowały takie działania, ...

                                                Stosowały i później. Istotna różnica polega na tym, że obecnie rosyjskie samoloty włączają radar celowniczy. Zachodnie samoloty ponoszą olbrzymie ryzyko, gdyż ich nie zestrzeliwują.
                                                • bruner4 Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. 31.03.18, 13:38
                                                  Wtedy dla amerykańskiego U2 nie było to żadne zagrożenie- latały za wysoko, nie mógł do nich dolecieć żaden samolot radziecki ani jego rakieta. Rosjanie bezskutecznie protestowali przeciw naruszaniu ich granic. Było tak , do momentu gdy Rosjanie wprowadzili rakiety S-75 Dzwina- jedna z nich zestrzeliła U2 z Powersem (rakieta była większa niż U2), pilota ujęto. Chruszczow początkowo zataił fakt że pilot przeżył. Wtedy amerykański prezydent Eisehower, oświadczył że amerykański samolot meteorologiczny zboczył z kursu i został przez złych Sowietów zestrzelony. Wtedy Chuszczow pokazał pilota, jego wyposażenie, kamery i szczątki samolotu dziennikarzom- był to światowy skandal, odwołano planowane rozmowy rozbrojeniowe, Eisenhower przyznał już wtedy że był to samolot zwiadowczy. Co do radzieckich interwencji, to podczas interwencji na Węgrzech w 56 roku, amerykańskie rozgłośnie propagandowe w Niemczech zapewniały Węgrów, że USA pomoże im wkrótce militarnie. Nic takiego nie miało miejsca, a amerykański sekretarz stanu wkrótce potem, zapewnił Rosjan że Węgry nie są ich partnerem strategicznym i że nie będą się mieszać . A to nam szykowano:
                                                  wiadomosci.onet.pl/kiosk/grozba-bratniej-pomocy/n823k
                                                  • Gość: nieważne Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.18, 13:57
                                                    bruner4 napisał:

                                                    > Chruszczow początkowo zataił fakt że pilot przeżył.

                                                    To jest dla wszystkich bardzo znana historia.
                                                  • bruner4 Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. 31.03.18, 14:13
                                                    Gość portalu: nieważne napisał(a):

                                                    > bruner4 napisał:
                                                    >
                                                    > > Chruszczow początkowo zataił fakt że pilot przeżył.
                                                    >
                                                    > To jest dla wszystkich bardzo znana historia.

                                                    No właśnie że to nie jest tak znane- i przyznanie się do kłamstwa amerykańskiego prezydenta też, a oczywiście, sam fakt zestrzelania wszyscy znają.
                                                  • Gość: nieważne Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.04.18, 02:23
                                                    bruner4 napisał:

                                                    > No właśnie że to nie jest tak znane- i przyznanie się do kłamstwa amerykańskie
                                                    > go prezydenta też, a oczywiście, sam fakt zestrzelania wszyscy znają.

                                                    Wszystko jest znane co do dnia godziny i minuty, co kto zrobił i co powiedział. W tej akurat sprawie wszystko jest dokładnie wiadomo. Trudno oczekiwać od amerykańskiego prezydenta, by się przyznał do szpiegowskiego lotu. Rosjanie też mówili, że wysyłają satelity meteorologiczne, a nie mówili, że to są szpiegowskie satelity. Tajemnica wojskowa. Są znane przypadki, gdzie piloci zginęli podczas lotu szpiegowskiego nad Rosją, a ich koledzy szukali ich w innym regionie w oceanie, bo dowództwo powiedziało, że tam zginęli i tam kazali ich szukać. Wszystko ściśle tajne. Gdy 07.10.1959 roku takim samym rosyjskim systemem rakietowym S-75 "Dwina" SA2 Chińczycy zestrzelili lecący z Tajwanu szpiegowski samolot RB 57 D (English Electric Canberra), który też potrafił latać tak jak U2 na wysokości powyżej 21 km, to wtedy na Tajwanie podali, że samolot sam wpadł do morza, a w Chinach podali, że zestrzelili, ale nic nie powiedzieli, że rosyjską rakietą. System rakietowy S-75 był na wyposażeniu armii i brał udział w defiladach wojskowych już od 1957 roku, jednak dopiero zestrzelenie Powersa 01.05.1960 roku pokazało Amerykanom możliwości tego systemu rakietowego.
                                                  • bruner4 Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. 04.04.18, 12:00

                                                    > Wszystko jest znane co do dnia godziny i minuty, co kto zrobił i co powiedział.
                                                    > W tej akurat sprawie wszystko jest dokładnie wiadomo. Trudno oczekiwać od amer
                                                    > ykańskiego prezydenta, by się przyznał do szpiegowskiego lotu. Rosjanie też mów
                                                    > ili, że wysyłają satelity meteorologiczne, a nie mówili, że to są szpiegowskie
                                                    > satelity. Tajemnica wojskowa. Są znane przypadki, gdzie piloci zginęli podczas
                                                    > lotu szpiegowskiego nad Rosją, a ich koledzy szukali ich w innym regionie w oce
                                                    > anie, bo dowództwo powiedziało, że tam zginęli i tam kazali ich szukać. Wszystk
                                                    > o ściśle tajne. Gdy 07.10.1959 roku takim samym rosyjskim systemem rakietowym S
                                                    > -75 "Dwina" SA2 Chińczycy zestrzelili lecący z Tajwanu szpiegowski samolot RB 5
                                                    > 7 D (English Electric Canberra), który też potrafił latać tak jak U2 na wysokoś
                                                    > ci powyżej 21 km, to wtedy na Tajwanie podali, że samolot sam wpadł do morza, a
                                                    > w Chinach podali, że zestrzelili, ale nic nie powiedzieli, że rosyjską rakietą
                                                    > . System rakietowy S-75 był na wyposażeniu armii i brał udział w defiladach woj
                                                    > skowych już od 1957 roku, jednak dopiero zestrzelenie Powersa 01.05.1960 roku p
                                                    > okazało Amerykanom możliwości tego systemu rakietowego.
                                                    Canberra miała pułap lotu o kilka tysięcy metrów mniejszy niż U2 (pomijając wersje rekordową z silnikami rakietowymi- nieprzydatną do długotrwałych lotów szpiegowskich.Pomijając nieistotne kwestie techniczne, precedensem jest złapanie amerykańskiego prezydenta na kłamstwie, do którego , w obliczu niepodważalnych dowodów, przyznał się on krótko po tym.
                                                  • Gość: nieważne Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.04.18, 17:26
                                                    bruner4 napisał:

                                                    > Pomijając nieistotne kwestie techniczne, precedensem jest złapanie
                                                    > amerykańskiego prezydenta na kłamstwie, do którego ,
                                                    > w obliczu niepodważalnych dowodów, przyznał się on krótko po tym.

                                                    Jak to mówią, mała rzecz, a cieszy.

                                                    Amerykańscy prezydenci w obliczu dowodów zawsze się natychmiast przyznają. Bill Clinton też mówił, że nie miał seksu z Moniką Lewinsky, a w obliczu niepodważalnych dowodów jednak natychmiast się przyznał.

                                                    Taka jest właśnie różnica między amerykańskim i rosyjskim prezydentem, że amerykański prezydent w obliczu niepodważalnych dowodów się przyznaje, a rosyjski prezydent nigdy.
                                                  • bruner4 Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. 04.04.18, 17:30
                                                    Gość portalu: nieważne napisał(a):

                                                    > Amerykańscy prezydenci w obliczu dowodów zawsze się natychmiast przyznają. Bill
                                                    > Clinton też mówił, że nie miał seksu z Moniką Lewinsky, a w obliczu niepodważa
                                                    > lnych dowodów jednak natychmiast się przyznał.
                                                    >
                                                    > Taka jest właśnie różnica między amerykańskim i rosyjskim prezydentem, że amery
                                                    > kański prezydent w obliczu niepodważalnych dowodów się przyznaje, a rosyjski pr
                                                    > ezydent nigdy.

                                                    Nie tak było, Clinton udawał głupa i mówił że myślał że to co robił z Lewinski (właściwie to co ona jemu robiła) to nie sex.
                                                  • Gość: nieważne Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.04.18, 22:50
                                                    bruner4 napisał:

                                                    > Nie tak było, ...

                                                    Tak było pomijając nieistotne kwestie techniczne, tak jak to zrobiłeś w przypadku U-2 i prezydenta Dwighta D. Eisenhowera.

                                                    Jeżeli jednak teraz kwestie techniczne mają znaczenie, to prezydent Dwright D. Eisenhower nie skłamał. Kłamał podległy jemu urząd NASA, który cztery dni po zestrzeleniu na konferencji prasowej przedstawił wersję, że samolot zaginął na północy Turcji. Pilot prawdopodobnie zasłabł i samolot był kierowany przez autopilota. Wcześniej pilot zgłaszał problemy z tlenem.

                                                    06.05.1960 Centrum Oblatywań NASA na lotnisku Edwards Air Force Base zaprezentowało dziennikarzom samolot U-2 do badań pogody ze sfałszowanymi znakami NASA i opowiadaniem, że Francis Gary Powers takim samym samolotem badał pogodę.

                                                    07.05.1960 Nikita Chruszczow pokazał szpiegowski sprzęt, żyjącego pilota i poinformował, że pilot przyznał się do szpiegostwa, oraz zażądał od prezydenta Dwighta D. Eisenhowera przeprosin.

                                                    09.05.1960 amerykański minister spraw zagranicznych Christian Herter potwierdził, że tego rodzaju loty szpiegowskie mają miejsce od czerwca 1956 roku.

                                                    11.05.1960 amerykański prezydent Dwright D. Eisenhower, który każdy lot szpiegowski musiał zatwierdzić, wziął na siebie pełną odpowiedzialność. Jednocześnie odrzucił żądanie Nikity Chruszczowa, by to zdarzenie lotnicze uznać za akt agresji.
                                                  • bruner4 Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. 04.04.18, 23:19

                                                    > 11.05.1960 amerykański prezydent Dwright D. Eisenhower, który każdy lot szpiego
                                                    > wski musiał zatwierdzić, wziął na siebie pełną odpowiedzialność. Jednocześnie o
                                                    > drzucił żądanie Nikity Chruszczowa, by to zdarzenie lotnicze uznać za akt agres
                                                    > ji.
                                                    Przecież Chruszczow po tym incydencie nie zwracał się do NASA, tylko do władz politycznych USA, odpowiedzi udzieliła NASA- podległa przecież prezydentowi (i to też nie natychmiast odpowiedziała, tak że o pomyłce lub samodzielnym działaniu nie mogło być mowy, po pewnym czasie dodała jeszcze, że wstrzymano loty innych samolotów meteorologicznych).
                                                    Wtedy Rosjanie ujawnili prawdę. Wtedy Eisenhower przyznał się że jest jak mówią Rosjanie. Tym samym przyznał się do tego, że od początku o wszystkim wiedział (bo loty szpiegowskie wymagają zgody prezydenta). I tak było to wtedy przez wszystkich odbierane, prasa prorządowa USA nie usiłowała nic prostować- zapadło milczenie.
                                                  • Gość: nieważne Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.04.18, 01:37
                                                    bruner4 31.03.18, 13:38 napisał:

                                                    > Wtedy amerykański prezydent Eisehower, oświadczył że amerykański samolot
                                                    > meteorologiczny zboczył z kursu i został przez złych Sowietów zestrzelony.

                                                    Nic takiego nie oświadczał. To taka sama prawda jak i to co napisałeś, że "rakieta była większa od samolotu U2", albo to, że "Canberra miała pułap lotu o kilka tysięcy metrów mniejszy niż U2".

                                                    Martin RB-57D Canberra 70,000 ft. (21,300 m)
                                                    Lockheed U-2 "Dragon Lady" 70,000+ ft (21,300+ m)

                                                    Jak wiesz, czym niżej, tym szybciej samolot może lecieć. Samolot szpiegowski wystartował z Tajwanu rano 05.10.1959 i leciał na wysokości 20.000 m. Chińczycy wysłali dwójkę dyżurną do przechwycenia, która osiągnęła swój maksymalny pułap 15.000 m i wróciła do bazy. Rakiety systemu S-75 były gotowe do użycia, jednak samolot szpiegowski zawrócił. Ponownie samolot szpiegowski wystartował rano 07.10.1959 i leciał na wysokości 18.000 m. Znów Chińczycy wysłali wysłali dwójkę dyżurną do przechwycenia samolotu która znów po osiągnięciu pułapu 15.000 m wróciła do bazy. Wojska rakietowe otrzymały rozkaz zestrzelenia, ale tylko wtedy, gdy zestrzelenie jest pewne. Chodziło zapewne o to, by nie zdekonspirować systemu rakiet. O godz. 12:04 wystrzelono pierwszą salwę z systemu S 75 "Dwina" na którą składały się dwie rakiety z których pierwsza trafiła. Uchodzi to za pierwsze skuteczne zestrzelenie samolotu rakietą ziemia-powietrze. Chińczykom wystarczyły dwie rakiety i zestrzelili samolot bez strat własnych.
                                                    www.peters-ada.de/u2_china.htm
                                                    Co innego Rosjanie. Kompletny bałagan. Pomimo, że Amerykanie wybrali zły dzień, gdyż w takie święto latało w ZSRR niewiele samolotów. 01.05.1960 najpierw wystartował SU 9 w celu przechwycenia, ale miał kłopoty z uruchomieniem dopalacza, więc wrócił na lotnisko. Samolot szpiegowski U-2 leciał na wysokości 20.000 m. Później wystartowała dwójka dyżurna na samolotach MIG 19. Jeden z pilotów zobaczył, że z ziemi rakiety strzelają, więc szybko nurkował ku ziemi. Drugiego zestrzelili i zmarł na miejscu. O tym Chruszczow nie mówił. Rosjanie do samolotu szpiegowskiego i swoich dwóch MIG 19 wystrzelili łącznie 14 rakiet. Widzisz różnicę z Chińczykami? Major Woronow wysłał trzy rakiety z których jedna trafiła. Zameldował o tym pół godziny później. W tym czasie inni nadal wysyłali rakiety do spadającego samolotu szpiegowskiego, oraz do własnych MIG 19. Schugajew zameldował cel w strefie zniszczenia i pomimo zakazu ognia, wysłał trzy rakiety w niszcząc własny MIG 19 w którym zginął kapitan Sawranow.
                                                    peters-ada.de/u2___russland.htm
                                                  • Gość: nieważne Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.04.18, 01:57
                                                    bruner4 napisał:

                                                    > Wtedy Eisenhower przyznał się ...

                                                    Eisenhower przyznał się, a Chruszczow do szpiegowskich satelitów nie musiał. Clinton przyznał się do seksu z praktykantką, a Beria do gwałtów na nieletnich uczennicach przyznawać się nie musiał. Na tym właśnie polega różnica między Ameryką, a Rosją.

                                                    Ty się nie martw o Amerykę. Ty się martw o Polskę.

                                                    Tusk i jego rząd przekonywali Polaków, że Merkel obiecała Tuskowi, że gdy tylko pojawi się taka potrzeba, że polskie porty będą chciały przyjmować większe statki handlowe, to Niemcy „uregulują kwestie prawne” dotyczące pogłębienia położenia rur po swojej stronie, tak aby odblokować drogę morską do Świnoujścia i Szczecina dla dużych statków handlowych. Kto okłamał Polaków? Tusk, Merkel, czy oboje? Tu jest prawdziwy i istotny problem, a nie mało obecnie istotne zdarzenia z okresu zimnej wojny.

                                                    wolnemedia.net/niemiecki-sad-blokuje-porty-w-szczecinie-i-swinoujsciu/
                                                  • bruner4 Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. 06.04.18, 12:15

                                                    > Tusk i jego rząd przekonywali Polaków, że Merkel obiecała Tuskowi, że gdy tylko
                                                    > pojawi się taka potrzeba, że polskie porty będą chciały przyjmować większe sta
                                                    > tki handlowe, to Niemcy „uregulują kwestie prawne” dotyczące pogłębienia położe
                                                    > nia rur po swojej stronie, tak aby odblokować drogę morską do Świnoujścia i Szc
                                                    > zecina dla dużych statków handlowych. Kto okłamał Polaków? Tusk, Merkel, czy ob
                                                    > oje? Tu jest prawdziwy i istotny problem, a nie mało obecnie istotne zdarzenia
                                                    > z okresu zimnej wojny.
                                                    > wolnemedia.net/niemiecki-sad-blokuje-porty-w-szczecinie-i-swinoujsciu/

                                                    Co do stosunku Niemców do Polaków to pisałem o tym wcześniej. Sytuacji winna jest Merkel nie Tusk- on uzgodnił co należy, ona się nie wywiązała. PIS w czasie poprzedniej kadencji zablokował budowę tego gazociągu przez Polskę, moglibyśmy czerpać zyski z opłat przesyłowych. Histeryczna kampania antyrosyjska spowodowała że Rosjanie zdecydowali się na budowę gazociągu na dnie Bałtyku, jednocześnie podnieśli nam ceny gazu- prawdopodobnie sfinansowaliśmy tą budowę. A na Niemców najlepsze metody miała Armia Czerwona, popytaj ich tam co dziś sądzą o Rosjanach, nikt tam z nich nie żartuje ani nie używa pogardliwych określeń jak np. "Polacken"
                                                  • s.monte.z.uma Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. 06.04.18, 13:04
                                                    ...jak PiS zablokował budowę gazociągu, skoro nie zablokował... skutecznie nie zablokował... bo gdyby zablokował skutecznie, to nie byłoby teraz problemu z budową gazociągu... bo skoro jest problem z budową gazociągu, to znaczy, że blokada kiepska była... itd.... itp... ... ... :-)))...
                                                  • bruner4 Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. 06.04.18, 13:57
                                                    s.monte.z.uma napisał(a):

                                                    > ...jak PiS zablokował budowę gazociągu, skoro nie zablokował... skutecznie nie
                                                    > zablokował... bo gdyby zablokował skutecznie, to nie byłoby teraz problemu z bu
                                                    > dową gazociągu... bo skoro jest problem z budową gazociągu, to znaczy, że bloka
                                                    > da kiepska była... itd.... itp... ... ... :-)))...

                                                    Rosjanie chcieli przeprowadzić ten rurociąg przez Polskę, to PIS skutecznie zablokował.
                                                  • s.monte.z.uma Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. 06.04.18, 14:14
                                                    ...a wody przybrzeżne to też RP... przecież:

                                                    Zgodnie z ustawą o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej:
                                                    a) morskimi wodami wewnętrznymi w obszarze działania RZGW w Szczecinie są: część Jeziora Nowowarpieńskiego i część Zalewu Szczecińskiego wraz ze Świną i Dziwną oraz Zalewem Kamieńskim, znajdująca się na wschód od granicy państwowej między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec, oraz rzeka Odra pomiędzy Zalewem Szczecińskim a wodami portu Szczecin oraz wody portów określone od strony morza linią łączącą najdalej wysunięte w morze stałe urządzenia portowe, stanowiące integralną część systemu portowego,
                                                    b) morzem terytorialnym Rzeczypospolitej Polskiej jest obszar wód morskich o szerokości 12 mil morskich (22.224m), liczonych od linii podstawowej tego morza,
                                                    c) linię podstawową morza terytorialnego stanowi linia najniższego stanu wody wzdłuż wybrzeża lub zewnętrzna granica morskich wód wewnętrznych,
                                                    d) zewnętrzną granicę morza terytorialnego stanowi linia, której każdy punkt jest oddalony o 12 mil morskich od najbliższego punktu linii podstawowej, z zastrzeżeniem, że redy, na których odbywa się normalnie załadunek, wyładunek i kotwiczenie statków, położone całkowicie lub częściowo poza obszarem wód morskich określonym zgodnie z lit. b) i d), są włączone do morza terytorialnego.
                                                    ... ot co!

                                                    www.rzgw.szczecin.pl/morze-i-morskie-wody-/index/id/279/print_site/1

                                                    ...to jak z tą skutecznością PiS?... marniutko... oj, marniutko... :-)...
                                                  • Gość: nieważne Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.04.18, 18:35
                                                    bruner4 napisał:

                                                    > Rosjanie chcieli przeprowadzić ten rurociąg przez Polskę,
                                                    > to PIS skutecznie zablokował.

                                                    Łżesz jak Schetyna.

                                                    Napisałeś, że amerykański prezydent Eisehower oświadczył, czego wcale nie oświadczył, później napisałeś, że "rakieta była większa od samolotu U2", a w rzeczywistości była dużo mniejsza, następnie napisałeś, że Canberra miała pułap lotu o kilka tysięcy metrów mniejszy niż U2, a miała praktycznie taki sam. Teraz kłamiesz, że PiS coś zablokował, a przecież wtedy rządziła PO. W 2013 roku PiS miał tyle do powiedzenia co Żyd w okupację:

                                                    Następnego dnia po podpisaniu memorandum premier Donald Tusk oświadczył, że nic o tym nie wie. Wkrótce potem odwołał ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego, uznając, że nie sprawował on właściwie nadzoru nad ważną spółką skarbu państwa. Stanowisko straciła też prezes PGNiG Grażyna Piotrowska - Oliwa.

                                                    Poza tym sprawa miała miejsce w 2013 roku, kiedy to Nord Stream już był wybudowany. Pierwsza nitka Nord Stream została uruchomiona już w listopadzie 2011 roku i druga jesienią 2012 roku.

                                                    Zamiast zajmować się sprawami sprzed ponad pół wieku i kłamać, że amerykański prezydent oświadczył to czego w rzeczywistości nie oświadczył, by udowodnić mu kłamstwo, lepiej zajmij się tym co teraz mówi Grzegorz Schetyna. Czyż nie kłamie jak z nut?
                                                  • bruner4 Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. 06.04.18, 20:45
                                                    Gość portalu: nieważne napisał(a):

                                                    > bruner4 napisał:
                                                    >
                                                    > > Rosjanie chcieli przeprowadzić ten rurociąg przez Polskę,
                                                    > > to PIS skutecznie zablokował.
                                                    >
                                                    > Łżesz jak Schetyna.

                                                    Skoro czyściłeś w tym czasie niemieckie urządzenia sanitarne, to masz prawo nie wiedzieć jak to wtedy wyglądało, - wtedy Rosjanie przed wybudowaniem rurociągu podmorskiego rozważali puszczenie go przez Polskę, ale wrzawa PiS skutecznie ich od tego odstraszyła (pamiętam awanturę prawicowców na temat światłowodu na gazociągu). Co do Eisenhowera to już raz tłumaczyłem, powtórzę tylko że wszyscy w politycy ocenili wtedy że Chruszczow złapał go na kłamstwie, masz inne zdanie - twoja sprawa. Canberra tylko z dodatkowymi silnikami rakietowymi mogła tak wysoko polecieć, ale to była wersja rekordowa nie nadająca się do zastosowania wywiadowczego- też przecież pisałem, masz jakąś sklerozę?
                                                    Gdyby miały ten sam pułap, to konstruowanie U2 byłoby bez sensu.
                                                    Dzwina była może niewiele mniejsza rozmiarami od U2, który w gruncie rzeczy wyglądał jak delikatny odrzutowy szybowiec- niech ci będzie, to ci dopiero ważna sprawa.
                                                    Nie wiem co powiedział Schetyna bo go nie słucham, trzymaj się może tematu a nie dołączaj nowe , dopiero co przeczytane informacje- bo robisz to tu nagminnie.

                                                  • Gość: nieważne Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.04.18, 22:26
                                                    bruner4 napisał:

                                                    > Skoro czyściłeś w tym czasie niemieckie urządzenia sanitarne, ...

                                                    Rozumiem, że u ciebie za stodołę się chodzi, więc nie ma czego czyścić. U mnie w domu niemieckie urządzenia sanitarne błyszczą czystością.

                                                    > ... pamiętam awanturę prawicowców na temat światłowodu ...

                                                    To ty myślisz, że gaz się światłowodem przesyła? Posiadasz widzę wiedzę jak Bronisław Komorowski, który w Londynie światu ogłosił, że gaz się wydobywa metodą odkrywkową:

                                                    www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/komorowski-sie-lupnal,136148.html
                                                    > Nie wiem co powiedział Schetyna bo go nie słucham, ...

                                                    Powiedział, że ministrowie PO nie brali nagród:

                                                    niezalezna.pl/221816-ministrowie-po-nie-brali-nagrod-to-mamy-dla-schetyny-niespodzianke-prosto-z-resortu-sprawiedliwosci
                                                    Jak myślisz, Bogdan Borusewicz, odda 600 tys. zł nagród?

                                                    niezalezna.pl/221837-apel-krotki-ale-cios-mocny-posel-pawlowicz-znokautowala-dzialaczy-po

                                                  • bruner4 Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. 06.04.18, 22:40
                                                    Gość portalu: nieważne napisał(a):

                                                    > bruner4 napisał:
                                                    >
                                                    > > Skoro czyściłeś w tym czasie niemieckie urządzenia sanitarne, ...
                                                    >
                                                    > Rozumiem, że u ciebie za stodołę się chodzi, więc nie ma czego czyścić. U mnie
                                                    > w domu niemieckie urządzenia sanitarne błyszczą czystością.
                                                    >
                                                    > > ... pamiętam awanturę prawicowców na temat światłowodu ...
                                                    >
                                                    > To ty myślisz, że gaz się światłowodem przesyła? Posiadasz widzę wiedzę jak Bro
                                                    > nisław Komorowski, który w Londynie światu ogłosił, że gaz się wydobywa metodą
                                                    > odkrywkową:

                                                    Wcale nie napisałem że czyściłeś swoje te urządzenia, -Niemcy używają często Polaków do takich czynności. Światłowód był przy rurze przesyłowej i prawicowi krzykacze pomstowali z tego powodu- była głośna awantura na cały kraj. Ale jak cię wtedy tu nie było to nie wiesz.
                                                    Znowu zbaczasz z tematu i piszesz o zupełnie innych rzeczach, które pewnie właśnie gdzieś wyczytałeś.
                                                  • Gość: nieważne Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.04.18, 01:26
                                                    bruner4 napisał:

                                                    > Wcale nie napisałem że czyściłeś swoje te urządzenia,
                                                    > -Niemcy używają często Polaków do takich czynności.

                                                    Ja nigdy nie musiałem, ale znam ludzi którzy sprzątali - żadna praca nie hańbi. Mój znajomy z żoną sprzątali i nawet firmę sprzątającą założyli. Nieźle zarabiał. Kupił działkę nad jeziorem obok mnie. Pobudował piękny dom.

                                                    Ja mam taki zawód, że pracodawcy o mnie się bili. Podpisałem z jednym umowę o pracę i jeszcze nie zacząłem pracować, jak zadzwonił drugi. Poszedłem na spotkanie, pogadać zawsze warto. Mówię, że właśnie podpisałem umowę o pracę. On: Dam panu 500,- DM więcej. Ale czy tak można zerwać umowę? Jego żona, na to: Małżeństwa się rozchodzą, a pan się z umowy o pracę boi wycofać. Miał zlecenia na dwa duże obiekty i mogłem sobie wybrać, który ja chcę robić a drugi został jemu. było to małe biuro, ale robiliśmy duże projekty. Było to 10 tłustych lat, a później przyszły chude. Nie było zleceń i szef sam chciał się bawić w inwestora. Wszedł do spółki z deweloperem luksusowych mieszkań i razem pobudowali miejską willę na 5 mieszkań i 3 wyremontowali. Poprzednia willa temu inwestorowi zeszła natychmiast i nieźle zarobił. Kupowali urzędnicy przeprowadzający się z Bonn do Berlina. Tym razem jednak już wszyscy mieli mieszkania i nie było nabywców. Szef mieszkania musiał sprzedać z dużą stratą, stał się bankrutem i musiał zlikwidować biuro. Wylądowałem na zasiłku dla bezrobotnych i szukałem pracy z takimi samymi zarobkami jakie miałem. Nie wiedziałem, że po połączeniu Niemiec zarobki w moim zawodzie są teraz o połową niższe, pomimo że ceny wszystkiego wyższe. Gdy się zorientowałem, opuściłem trochę wymagania i też nie mogłem nic znaleźć. Podczas rozmów pracodawcy mówili, że o jedno stanowisko ubiega się ok. 200 osób. Na szczęście w końcu trafiłem na znajomego. Wielkie biuro, młody szef i mówi mi - "My się znamy."
                                                    Okazało się, że odziedziczył to biuro w którym zaczynał zaraz po studiach, a pierwszą jego pracą z tego biura było kierownictwo budowy willi nad jeziorem. Jego biuro miało to podzlecone od biura w którym ja pracowałem i akurat tą willę projektowałem. Zapytał, czy ja czuję się na siłach robić przetargi. Powiedziałem, że tak. Zaproponował zarobki prawie takie same, jakie miałem za dobrych czasów. Powiedziałem OK i przepracowałem u niego do wieku emerytalnego.

                                                    > Światłowód był przy rurze przesyłowej i prawicowi krzykacze
                                                    > pomstowali z tego powodu- była głośna awantura na cały kraj.
                                                    > Ale jak cię wtedy tu nie było to nie wiesz.

                                                    Nie byłem poza Wspólnotą i sprawy Wspólnoty nie są mi obce. Nie dlatego były protesty, że przy rurze. Jeżeli sprawa była głośna, to powinieneś wiedzieć dlaczego protestowali i dlaczego mieli rację. Protestowali, bo światłowód nie służy do przesyłania gazu. Jeżeli protestujących nazywasz "prawicowi krzykacze", to znaczy, że nadal uważasz, że gaz się przesyła światłowodem.

                                                    > Znowu zbaczasz z tematu i piszesz o zupełnie innych rzeczach,
                                                    > które pewnie właśnie gdzieś wyczytałeś.

                                                    Ty zbaczasz z tematu, jak cię na kłamstwie złapać. Ty piszesz na różne tematy, więc w różnych tematach cię na kłamstwie łapię. O to że piszesz na różne tematy nie mam pretensji, bo w temacie jest ...sądy i taaakie tam..., więc pisz sobie ...taaakie tam... - Tylko nie kłam!
                                                  • Gość: nieważne Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.04.18, 13:02
                                                    bruner4 napisał:

                                                    > Wcale nie napisałem że czyściłeś swoje te urządzenia, ...

                                                    Czyścisz więc cudze kible i nie masz czasu czytać innych informacji niż z przeceny.

                                                    niezalezna.pl/221878-z-gazeta-wyborcza-musi-byc-naprawde-zle-wielka-przecena-u-adama-michnika
                                                    Spuść więc wodę i nie czytaj GW.

                                                    morzaioceany.pl/porty-morskie/port-szczecin/3055-gazoci%C4%85g-nord-stream-rozwija-si%C4%99-kosztem-portu-w-%C5%9Bwinouj%C5%9Bciu.html
                                                  • bruner4 Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. 08.04.18, 13:31
                                                    Cóż, na bełkot raczej nie warto odpowiadać.
                                                  • Gość: nieważne Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.04.18, 01:41
                                                    bruner4 napisał:

                                                    > Cóż, na bełkot ...

                                                    Bełkotem jest twierdzenie, że ja musiałem czyścić kible. Ja miałem dobrą wysokopłatną pracę i wyjechałem nie po to by kible czyścić, tylko by sobie warunki pracy poprawić. Wyjeżdżałem wcześniej i wiedziałem, że nie będę miał żadnego problemu ze znalezieniem pracy w moim zawodzie.

                                                    Natomiast w twoim przypadku czyszczenie kibli jest całkiem realne.
                                                    Nie lubisz PiS, jakbyś wyrok jakiś za nadużycia dostał.

                                                  • Gość: nieważne Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.04.18, 01:28
                                                    > ... (rakieta była większa niż U2), ...

                                                    Wszystko co piszesz jest takie wiarygodne? Dlaczego większa? Bo rosyjska? Przecież wszystkie wymiary i wagę Rakieta systemu S-75 "Dwina" ma znacznie mniejsze od samolotu U2.
                                              • Gość: nieważne Re: Odrzutowiec z czerwoną gwiazdą. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.04.18, 01:19
                                                bruner4 napisał:

                                                > Co to ma do rzeczy?

                                                Nic.

                                                > Obydwie strony w czasie zimnej wojny stosowały takie działania,
                                                > zachód był nawet tu bardziej aktywny- już w latach 50 miały
                                                > miejsce przeloty samolotu szpiegowskiego U2 nad Lublinem.

                                                A to co ma do rzeczy? W Berlinie Zachodnim był lot normalny, ćwiczebny, a nie żaden szpiegowski.

                                                Jeżeli chodzi o loty szpiegowskie w tamtym czasie, to zginęło w nich co najmniej 155 amerykańskich pilotów. Czy to oznacza, że Amerykanie byli bardziej aktywni niż Rosjanie? Na pewno nie. Rosjanie wysyłali w kosmos szpiegowskie satelity i bez strat w ludziach szpiegowali Amerykanów z kosmosu. Dopiero w tym czasie, gdy w Moskwie odbywał się proces Powersa, Amerykanie wystrzelili w kosmos swojego pierwszego szpiegowskiego satelitę.





                • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.03.18, 02:24
                  > Uuu, takich rzeczy nie wiesz...,
                  > to chyba musiałeś wtedy gdzieś w zamknięciu
                  > pracować w tych Niemczech :-).

                  Byłem świadkiem tego wszystkiego i sam widziałem na własne oczy. W Polsce na wybrzeżu Kociołek w grudniu 1970 roku mógł kazać ludziom iść do pracy, a przygotowane wojsko i policja mogły do nich strzelać. W Niemczech nie było takiej możliwości jak sobie wyobrażasz. Członek Biura Politycznego Komitetu Centralnego SED na konferencji prasowej ogłosił całemu światu, kilkakrotnie i precyzyjnie, że granica jest otwarta od zaraz i zaraz miliony ruszyły na granicę. Wojsko i policja nie były przygotowane do strzelania do takiej masy ludzi i nie miały takiego rozkazu.

                  Tu jest wszystko co najważniejsze pokazane w trzy minuty.

                  Niemcy są do dzisiaj bardzo wdzięczni Gorbaczowowi, podejrzewam nawet, że też finansowo, za zjednoczenie Niemiec, tak jak są wdzięczni wszystkim, którzy się do tego przyczynili. Jednak w wywiadach po połączeniu Niemiec wyczuwało się, że Gorbaczow jest przez Niemców traktowany trochę jak idiota. Kiedyś nawet się mało nie obraził, bo było tego już zbyt wiele. Nawet u mnie budziło to niesmak.

                  Upadek muru i komunizmu, to według Niemców główna zasługa mądrości prezydenta Stanów Zjednoczonych Ronalda Reagana, który zapowiedział wyścig zbrojeń nie do udźwignięcia przez zbankrutowany komunizm i w Berlinie przy Bramie Brandenburskiej powiedział słynne 11 wyrazów, które zmieniły świat:

                  "Mr. Gorbatschow, open this gate. Mr. Gorbatschow, tear down this wall."

                  Jaruzelski właśnie trzymał twardy kurs, aresztował opozycje i strzelał do robotników. Tylko że nic to nie dało. Gospodarka szła coraz gorzej. W sklepach pusto. Pamiętam pierwsza wycieczka z Pekaesu do Włoch. Zostali wszyscy łącznie z kierowcami. Wysłano dwóch kierowców po autokar i też zostali. Dopiero kolejnych dwóch wysłanych kierowców przyprowadziło autokar. Albo na przykład tylko w jednym miesiącu sierpniu 1988 roku i tylko do RFN uciekło z PRL 300.000 przeważnie przedsiębiorczych, młodych, wykształconych ludzi. Gdyby Jaruzelski nie podzielił się władzą z wyselekcjonowaną lewicą związkową, to by po paru latach w Polsce sam z Kiszczakiem został. Jaruzelski nie był więc to dobry wujek, tylko sam się ratował wraz ze swoimi partyjnymi towarzyszami.
                  • tuskania Konkluzja 27.03.18, 10:02

                    Jaruzelski to sztywna zbrodnicza komunistyczna menda. Szkoda, ze już leży spopielony.
                    W obecnej chwili ten michnikowski "człowiek honoru" siedziałby w pomieszczeniu 2x3 m
                    Jedyne co można zrobić pośmiertnie to zdegradować zdrajcę-zbrodniarza i usunąć jego
                    czerwoną obecność z Powązek. I żadne pomstowania czerwono-różowych temu nie przeszkodzą.
                    Amen!
                    • bruner4 Re: Konkluzja 27.03.18, 12:42
                      Ty tuskania, odporny jesteś na argumenty, masz zahartowany sztywny światopogląd, niezależny od otaczających cię faktów i zdarzeń, zupełnie jak radziecki komisarz, tylko że w drugą stronę. Wobec tego, dyskusja z kimś takim nie ma sensu.
                      • tuskania Re: Konkluzja 27.03.18, 14:43
                        bruner4 napisał:

                        "...odporny jesteś na argumenty..."

                        Masz ogromną siłę perswazji i argumentacji. Zaczynam się wahać w swoich opiniach.
                        Jeszcze kilka wymian opinii z tobą wzmocnionych twoja propagandą, tfu, argumentacją
                        i polubię generała. Napisz również jak cacy było dla kraju PO a jak be jest obecnie PiS.
                        Idź na całość:) Mój głos przyda się w najbliższych wyborach.
                        • bruner4 Re: Konkluzja 27.03.18, 15:16
                          Ja nie jestem ani za PO ani za PiS - ktoś kto się ogranicza do tej alternatywy ma ograniczone widzenie. Nie wolno też widzieć historii metodą zero-jedynkową, bo to nie ma przełożenia na rzeczywistość, ktoś kto tak patrzy, nie może zrozumieć wielu rzeczy. A ty- zauważ, jak nakręcony zawsze sprowadzasz wypowiedzi do jednej konkluzji- jak jakiś fanatyczny małolat nie znający historii i nie rozumiejący mechanizmu wielu wydarzeń.
                          • Gość: nieważne Re: Konkluzja IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.03.18, 01:30
                            bruner4 napisał:

                            > Ja nie jestem ani za PO ani za PiS

                            SLD jedzie na kilometr.
                            • bruner4 Re: Konkluzja 28.03.18, 10:43
                              Piszemy o wydarzeniach historycznych i ocenie osób i ich postępowania, ty jak jakiś małolat od razu chcesz szufladkować politycznie- trzymaj się tematu.
                              • Gość: nieważne Re: Konkluzja IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.03.18, 17:26
                                bruner4 napisał:

                                > Piszemy o wydarzeniach historycznych i ocenie osób
                                > i ich postępowania, ty jak jakiś małolat od razu chcesz
                                > szufladkować politycznie- trzymaj się tematu.

                                Dojrzała bezstronna ocena bez szufladkowania ludzi na demokratów i komunistów jest oczywista. Mądrzy w Rosji byli Lenin i Stalin, bo wiedzieli, że tylko strzelanie do ludzi może utrzymać komunistów przy władzy. Durniem był Chruszczow, bo krytykował Stalina. Natomiast Gorbaczow był kompletnym idiotą, gdyż system komunistyczny mu się rozpadł. Odpowiednio w Polsce. Mądry był Jaruzelski, bo strzelał do robotników, a głupi był Gierek, bo obiecał, że nie będzie strzelał i słowa dotrzymał.
                  • bruner4 Re: ...sądy i taaakie tam... 27.03.18, 12:39

                    Piszesz o latach 70- wtedy to nie padł mur a rządził w Polsce kto inny. Gdyby Gorbaczow nie wydał zgody na zjednoczenie, incydent ze Schabowskim w ogóle by nie był możliwy. A że wojsko, VP i Stasi nie poradziłoby sobie z ludźmi na granicy?? Zobacz co się tam działo w 1953. Co ma wyścig zbrojeń do upadku muru? Czy przegrany wyścig zbrojeń Korei PN z USA spowodował upadek jej granic? Sugerujesz że upadająca gospodarka spowodowała upadek reżimu? To zobacz także na przykład Korei PN oraz Rumunii- gdzie wtedy gospodarka była w tragicznym stanie, ale dyktatorom to przecież w niczym nie przeszkadzało (dla nich starczało) i reżim trwał.
                    • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.03.18, 01:32
                      bruner4 napisał:

                      > To zobacz także na przykład Korei PN oraz Rumunii

                      To są przykłady państw, gdzie nie było opozycji.
                      • bruner4 Re: ...sądy i taaakie tam... 28.03.18, 10:36
                        Gość portalu: nieważne napisał(a):

                        > bruner4 napisał:
                        >
                        > > To zobacz także na przykład Korei PN oraz Rumunii
                        >
                        > To są przykłady państw, gdzie nie było opozycji.
                        To prawda. Reżim się o to odpowiednio zatroszczył.
                        • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.18, 10:58
                          bruner4 napisał:

                          > To prawda. Reżim się o to odpowiednio zatroszczył.

                          W Polsce upadek komunizmu przeprowadziły służby wspólnie z koncesjonowaną opozycją, a w Rumuni wyłącznie służby, gdyż opozycji wcale nie było. Pomimo tego, dekomunizacja w przypadku Nicolae Ceaușescu była bardziej gruntowna, niż dekomunizacja w przypadku Wojciecha Jaruzelskiego.
                          • bruner4 Re: ...sądy i taaakie tam... 31.03.18, 11:46
                            Gość portalu: nieważne napisał(a):

                            > bruner4 napisał:
                            >
                            > > To prawda. Reżim się o to odpowiednio zatroszczył.
                            >
                            > W Polsce upadek komunizmu przeprowadziły służby wspólnie z koncesjonowaną opozy
                            > cją, a w Rumuni wyłącznie służby, gdyż opozycji wcale nie było. Pomimo tego, de
                            > komunizacja w przypadku Nicolae Ceaușescu była bardziej gruntowna, niż dekomuni
                            > zacja w przypadku Wojciecha Jaruzelskiego.

                            W Polsce reżim sam oddał władzę, zamiast strzelać do opozycji lub ją represjonować. A miał odpowiednie możliwości i środki by to zrobić. Porównanie procesów przemian ustrojowych w Polsce i Rumunii- beznadziejne.
                            • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.18, 12:30
                              bruner4 napisał:

                              > W Polsce reżim sam oddał władzę, zamiast
                              > strzelać do opozycji lub ją represjonować.

                              Bzdury. Reżym Jaruzelskiego w Polsce nie oddał władzy. Reżym Jaruzelskiego strzelał do opozycji i ją represjonował. Dopiero gdy to nie przyniosło efektu i zbankrutowany kraj nadal staczał się ku upadkowi, reżym Jaruzelskiego był zmuszony do dogadania się z wybraną częścią opozycji w myśl zasady: "nasz prezydent, wasz premier".
                              • bruner4 Re: ...sądy i taaakie tam... 31.03.18, 14:10
                                Gość portalu: nieważne napisał(a):
                                > Bzdury. Reżym Jaruzelskiego w Polsce nie oddał władzy. Reżym Jaruzelskiego strz
                                > elał do opozycji i ją represjonował. Dopiero gdy to nie przyniosło efektu i zba
                                > nkrutowany kraj nadal staczał się ku upadkowi, reżym Jaruzelskiego był zmuszony
                                > do dogadania się z wybraną częścią opozycji w myśl zasady: "nasz prezydent, wa
                                > sz premier".

                                Do niczego nie był zmuszony, trudno jest kogoś do czegokolwiek zmusić , gdy ma władzę nad wojskiem i milicją, zwłaszcza w tamtych czasach. Upadek gospodarczy nie jest powodem upadku reżimu, jak widać na przykładzie Korei Pn (choć u nas aż tak źle wtedy nie było). Wystarczyło wszystkich z opozycji aresztować lub internować bezterminowo, ludzi zastraszyć sankcjami, demonstrację rozgonić kilkoma strzałami ostrą amunicją w tłum- tak przecież zrobiono wcześniej kilka razy. Władza wtedy miała środki i była przygotowana na najgorsze scenariusze, demonstranci nie mieliby w takiej konfrontacji żadnych szans. Nawet u nas , w Lublinie, podczas bardzo spokojnych i pokojowych "spacerów" w centrum w porze dziennika telewizyjnego, odziały ZOMOwc-ów w hełmach, z pistoletami maszynowymi legitymowały i spisywały przechodniów. Na Peowiaków -obok dawnego kina, czekały na rozkaz transportery opancerzone SKOT. Trudno sobie dziś wyobrazić ile mogłoby być ofiar zamieszek.
                                • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.04.18, 01:45
                                  bruner4 napisał:

                                  > Do niczego nie był zmuszony, trudno jest kogoś do czegokolwiek zmusić ,
                                  > gdy ma władzę nad wojskiem i milicją, zwłaszcza w tamtych czasach.

                                  A Nicolae Ceaușescu zmusili, pomimo że wszystkich z opozycji aresztował.
            • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.03.18, 04:13
              bruner4 napisał:

              > ..., gdyby Gorbaczow nie postanowił że muszą nastąpić reformy, ...

              To Jaruzelski wykonywałby inne rozkazy.

              "Płużański: Jaruzelski, Lamparski, Kiszczak – to sowieci przebrani w polskie mundury. To nie byli polscy żołnierze"
              • bruner4 Re: ...sądy i taaakie tam... 28.03.18, 10:49
                Gość portalu: nieważne napisał(a):

                > bruner4 napisał:
                >
                > > ..., gdyby Gorbaczow nie postanowił że muszą nastąpić reformy, ...
                >
                > To Jaruzelski wykonywałby inne rozkazy.
                >
                > "Płużański: Ja
                > ruzelski, Lamparski, Kiszczak – to sowieci przebrani w polskie mundury. To nie
                > byli polscy żołnierze"

                Nawet jeśli wykonywałby rozkazy, to na tym szczeblu można to robić w różny sposób- z setkami tysięcy ofiar lub bez nich. A ...gdyby tak rozkazów nie wykonał? Ile byłoby wtedy ofiar? Zastanawiałeś się? Tylko nie pisz, że wtedy odzyskalibyśmy niepodległość, bo Breżniew by nam czegoś takiego nie darował. Ja nie twierdzę że Jaruzelski jest człowiekiem bez skazy, ale na to co zrobił trzeba patrzeć obiektywnie.
                • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.03.18, 15:44
                  bruner4 napisał:

                  > A ...gdyby tak rozkazów nie wykonał?
                  > Ile byłoby wtedy ofiar?

                  W Austrii nie było Jaruzelskiego i nie było ofiar.
                  • bruner4 Re: ...sądy i taaakie tam... 28.03.18, 21:03
                    Gość portalu: nieważne napisał(a):

                    > bruner4 napisał:
                    >
                    > > A ...gdyby tak rozkazów nie wykonał?
                    > > Ile byłoby wtedy ofiar?
                    >
                    > W Austrii nie było Jaruzelskiego i nie było ofiar.
                    O czym piszesz, coś ci się pomyliło?
                    • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.03.18, 01:28
                      W Polsce Jaruzelski z towarzyszami zaprowadzili komunizm, to później musieli do robotników strzelać. W Austrii nikt komunizmu nie zaprowadził, więc nie trzeba było do robotników strzelać.
    • s.monte.z.uma ...ustawa degradacyjna zawetowana... 30.03.18, 14:10
      ...zawetowana przez prezydenta Dudę... coś takiego... to wręcz niebywałe... że niby "niesprawiedliwa"... że niby "niekonstytucyjna"... że niby się nie spodoba Brukseli... rany boskie! ale się porobiło... ;-)))... to akt odwagi, czy - desperacji?...
      - Ta ustawa jest niesprawiedliwa. Nie możemy przywracać sprawiedliwości niesprawiedliwą ustawą. Nie tędy droga - podkreślił.

      wiadomosci.onet.pl/kraj/andrzej-duda-zawetowal-ustawe-degradacyjna/5rf7bdw
      • Gość: nieważne Re: ...ustawa degradacyjna zawetowana... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.03.18, 20:46
        s.monte.z.uma napisał(a):

        > to wręcz niebywałe...

        Przykład jak totalna opozycja może się uwikłać we własną propagandę. W totalitarnym państwie PRL, gdzie komuniści w wyborach osiągali wynik powyżej 99%, komunistyczna propaganda musiała czasem przyznać, że w jakimś państwie trzeciego świata "samozwańczy szef marionetkowego rządu przegrał farsę wyborczą".
      • bruner4 Re: ...ustawa degradacyjna zawetowana... 31.03.18, 12:09
        s.monte.z.uma napisał(a):

        > ...zawetowana przez prezydenta Dudę... coś takiego... to wręcz niebywałe... że
        > niby "niesprawiedliwa"... że niby "niekonstytucyjna"... że niby się nie spodoba
        > Brukseli... rany boskie! ale się porobiło... ;-)))... to akt odwagi, czy - des
        > peracji?...
        > - Ta ustawa jest niesprawiedliwa. Nie możemy przywracać sprawiedliwości nies
        > prawiedliwą ustawą. Nie tędy droga - podkreślił.

        >
        > wiadomosci.onet.pl/kraj/andrzej-duda-zawetowal-ustawe-degradacyjna/5rf7bdw

        Rzeczywiście dziwne- jeszcze ktoś pomyśli że Duda jest niezależny od Kaczyńskiego. Ta władza ma to siebie, że reaguje jednak na głosy większości, poprzednia- mimo że wielce europejska, Arłukowicza odwołała dopiero kilka miesięcy przed wyborami- gdy poznała sondaże.
        • s.monte.z.uma Re: ...ustawa degradacyjna zawetowana... 31.03.18, 12:38
          ...czyli - odważna desperacja... :-)))... ale czy jest to reakcja na głos większości?... wątpię... weź pod uwagę, że np. nie ma możliwości odwołania... albo - ilu towarzyszy jest (...znowu...) u władzy, z władzą i dla władzy... ustawa uderza także w ich żywotne interesy... zwłaszcza w ich...
          • Gość: nieważne Re: ...ustawa degradacyjna zawetowana... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.18, 13:43
            s.monte.z.uma napisał(a):

            > ... , że np. nie ma możliwości odwołania... albo -
            > ilu towarzyszy jest (...znowu...) u władzy, z władzą i dla władzy...
            > ustawa uderza także w ich żywotne interesy... zwłaszcza w ich...

            Jeżeli nie ma możliwości odwołania, to ustawa jest w ich interesie. Zaskarżą wyroki do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i dostaną od państwa milionowe odszkodowania.
            • s.monte.z.uma Re: ...ustawa degradacyjna zawetowana... 31.03.18, 15:15
              ...bredzisz, ale to nieważne... wg Konstytucji RP ustawa musi dawać prawo odwołania... przestań mącić i zjadać własny ogon... Stanisławski kłania się, ja - nie... nigdzie nie wygrają... może u Kima kolejnego...

              lehardi.org/?s=Wielkanoc
              • Gość: nieważne Re: ...ustawa degradacyjna zawetowana... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.04.18, 02:32
                s.monte.z.uma napisał(a):

                > ...bredzisz, ale to nieważne...

                Tylko gospodarka się liczy.

                gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/571851,gospodarka-na-czworke-z-plusem.html
                • empi Re: ...ustawa degradacyjna zawetowana... 04.04.18, 07:39
                  Chińska ma się lepiej :)
                  pzdr.
                  • tuskania Fałszywy prorok lubelski 04.04.18, 09:23
                    empi napisał:

                    "Chińska ma się lepiej..."

                    Serdecznie wątpię: www.wsj.com/articles/u-s-announces-tariffs-on-50-billion-of-china-imports-1522792030
                    Mylisz się nie pierwszy raz i nie ostatni. Co sadzisz o kolejnych wyborach? Jakieś pobożne proroctwo?
                    • empi Re: Fałszywy prorok lubelski 04.04.18, 11:12
                      jednak ma się lepiej od naszej. Nie martwisz się kryzysem w Japonii :)
                      pzdr.
                      • tuskania Re: Fałszywy prorok lubelski 04.04.18, 14:32
                        empi napisał:

                        > jednak ma się lepiej od naszej. Nie martwisz się..."


                        Żyjesz w niewiedzy. pl.tradingeconomics.com/country-list/gdp-per-capita?continent=asia Nie mam zmartwień:) W odróżnieniu od Ciebie.
                      • Gość: nieważne Re: Fałszywy prorok lubelski IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.04.18, 16:36
                        empi napisał:

                        > jednak ma się lepiej od naszej.

                        A jednak nie ma się lepiej. Wystarczy spojrzeć na zadłużenie.

                        > Nie martwisz się kryzysem w Japonii :)

                        Każdym kryzysem należy się martwić. Wystarczy spojrzeć na zadłużenie jako procent PKB. Znacznie większe niż zadłużenie Hiszpanii...

                        Jednak pomimo tego oba kraje, Japonia i Hiszpania, są w sytuacji kryzysowej i są jednakowym powodem do zmartwienia. Jest tak dlatego, ponieważ Japonia ma co prawda olbrzymi dług, ale ten dług Japonia ma u własnych obywateli. A więc nie jest tak źle. Hiszpania nie ma wielkiego długu, ale obywatele Hiszpanii mają długi w zagranicznych bankach. Jak się okazuje ma to olbrzymie znaczenie i jest to wielki problem Hiszpanii. Tymczasem poprzednie polskie rządy wmawiały Polakom, że kapitał nie ma narodowości. Dopiero Mateusz Morawiecki rozumie, że to ma kolosalne znaczenie. Jego polityka finansowa zmniejsza zadłużenie zagraniczne państwa, a zwiększa zadłużenie państwa u własnych obywateli. Nawet jeżeli zadłużenie utrzymuje się na stałym poziomie, to i tak polityka finansowa Mateusza Morawieckiego jest to bardzo korzystna dla Polski.
                  • Gość: nieważne Re: ...ustawa degradacyjna zawetowana... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.04.18, 16:11
                    empi napisał:

                    > Chińska ma się lepiej :)

                    Zadłużenie Chin 256% PKB, a zadłużenie polski 53% PKB, to która gospodarka ma się lepiej? W dodatku Donald Trump nie chce zaakceptować sytuacji w której Chiny coraz więcej eksportują do USA, a same nic nie kupują w USA. Deficyt handlowy w 2017 roku powiększył się o jedną dziesiątą i wynosi 278 mld USD. Donald Trump grozi wojną celną Chinom. Jak myślisz, kto wojnę celną może wygrać? Ten kto dużo eksportuje, czy ten kto niewiele eksportuje. Jeżeli Chiny nie będą eksportować do USA, to jak spłacą swoje długi?

                    Chyba, że jesteś fanatycznym zwolennikiem polityki gospodarczej Edwarda Gierka, który podobnie jak Xi Jinping sympatyczny chłop był. Ludziom dał, a jak nie miał, to pożyczył i też dał. Tylko tak mogę sobie wytłumaczyć twój niezdrowy zachwyt socjalistyczną gospodarką zadłużoną po uszy.
                • s.monte.z.uma Re: ...ustawa degradacyjna zawetowana... 04.04.18, 10:36
                  ...nie tylko gospodarka się liczy... liczy się być albo mieć... po co "mieć", jeśli nie ma "być"?... gdyby liczyła się dla ciebie tylko gospodarka, nie zamieszczałbyś na tym forum aż tylu paranaukowych wywodów na tematy związane z ideologią różnych, cenionych przez ciebie opcji politycznych... bo (...np...) cóż warta byłaby tak budząca twój zachwyt gospodarka III Rzeszy (..."mieć"...) bez podstaw ideologicznych (..."być"...)?... w sumie - jest nieważny (...twój...) syk węża... za mocno gryziesz się we własny ogon... mniemanologia stosowana... nieudolna... płacą ci "od metra" - zapewne... masz marną emeryturkę, czy marny start w dorosłość?... jak by na to nie patrzeć, zdradzasz marny stan swojego umysłu... a to wskazuje albo na zdziecinnienie starcze, albo umysł młodzieńczy... niedorozwinięty... :-)))...
                  • Gość: nieważne Re: ...ustawa degradacyjna zawetowana... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.04.18, 15:48
                    Gościu. Wyciągasz takie babole, że strach na nie patrzeć. Uważasz się za bohatera, który nie wysadzi nosa z okopu, aby cię nie odstrzelić. Jesteś, albo niedouczony, albo tak tępogłowy, że ciebie już nic nie cieszy, a pesymizm od ciebie jedzie na kilometry. Przyjąłeś pozycję kata, tylko twój topór jest tak tępy, a kaptur nie ma wycięć na oczy. Strzelasz bez prochu, łowisz ryby bez przynęty, wprost na pusty haczyk, jeździsz po wszystkich bez uruchomionego silnika, budujesz dom od dachu, twoje fundamenty są z piasku, a woda którą lejesz nadaje się tylko do szamba. Więc nie dołuj się sam, tylko usiądź i na spokojnie przemyśl, czy warto cokolwiek pisać, jak to się nawet nie nadaje do wycierania podłogi. Twoja wewnętrzna rozpacz, jest tak straszna, że potrzebne ci są tabletki na uspokojenie, albo chociaż krople Nervosol. Gdyby cię wziął na asystenta jakikolwiek kandydat, z jakiejkolwiek opcji, nigdy by cię nie zadowolił, ponieważ twoje wnętrze jest puste, jak wydmuszka jajka. Wypaliłeś się i teraz jeżeli ktoś coś napisze, potrafisz tylko stawiać weto, ponieważ na nic innego cię nie stać. Ty nawet nie umiesz polemizować i dodawać coś od siebie. Powtarzasz się, jak papuga i jak człowiek o małym słownictwie i umiejętności wypowiedzi. Odpuść sobie asem pik. To moja dobra rada, ale znając cię wiem, że nadal będziesz pisał te cienkie wypociny, których już nie będę czytał, omijając je, ponieważ szkoda mojego wzroku, na takie badziewie. I na koniec. Staraj się patrzeć, dobrze patrzeć, a potem oceniać. Ale ty widzisz tylko to, co chcesz widzieć.
                    Miłego dnia życzę.
                    • s.monte.z.uma Re: ...ustawa degradacyjna zawetowana... 04.04.18, 16:35
                      ...taaa... :-)))...
        • Gość: nieważne Re: ...ustawa degradacyjna zawetowana... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.18, 12:55
          bruner4 napisał:

          > ... , Arłukowicza odwołała dopiero kilka miesięcy przed wyborami- gdy poznała sondaże.

          Poprzednia władza, to byli politycy, którzy nie zajmowali się polityką. W myśl hasła, jak im podpowiadał redaktor Gociek: "Nie róbmy polityki. Róbmy w konia."

          Teraz są słabą opozycją. Dlatego rolę opozycji musi pełnić Jarosław Kaczyński. Opozycja nie dała rady odwołać premier Beaty Szydło, a Jarosław Kaczyński, ciach i już odwołana.

    • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.18, 01:46
      Czy Polska jest kolonią?

      www.zachod.pl/audycja/kolonia/
      • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.04.18, 12:41
        Jak można było po 1989 roku wybierać komunistów? Tych, którzy potrafili jedynie słuchać wielkiego brata ze wschodu. Wiadomo przecież było, że będą słuchać też wielkiego brata z zachodu. Napoleon powiedział:

        "Co prawda, żeby umieć rozkazywać, trzeba się najpierw nauczyć słuchać, ale jeśli ktoś przez kilkadziesiąt lat umiał tylko słuchać, to już nie nadaje się do rozkazywania".

        "Aby naród był wolny, trzeba, aby podwładni byli mędrcami, a rządzący bogami."
        • empi Re: ...sądy i taaakie tam... 13.04.18, 13:09
          > Jak można było po 1989 roku wybierać komunistów?
          Ona i jej podobni PiSiacy w to na umoczyli. Komorowski był przeciw takim układom :)
          pzdr
          • Gość: nieważne "Nie odwracaj ogona kotem, ..." IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.04.18, 14:06
            empi napisał:

            > ... byla-przy-okraglym-stole ...

            "Nie odwracaj ogona kotem, tylko podróżuj LOT-em"

            Okrągły stół nie był zły. Zło polega na dotrzymywaniu umów okrągłego stołu później, gdy w Europie komunizm upadł. Z terrorystami i mordercami należy prowadzić rozmowy i obiecać to co chcą, ale dobrowolne dotrzymywanie później takich umów jest zwykłą głupotą.
            • empi Re: "Nie odwracaj ogona kotem, ..." 13.04.18, 14:15
              W jego bzdurne wywody nie wierzysz?
              pzdr.
              • Gość: nieważne Re: "Nie odwracaj ogona kotem, ..." IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.04.18, 14:51
                empi napisał:

                > W jego bzdurne wywody nie wierzysz?

                Wierzę tylko w Boga i nic poza tym.

                Wywody Rafała Ziemkiewicza nie są bzdurne i w większości można się z nim zgodzić. Olbrzymia część polskiego społeczeństwa, która nie została dopuszczona do Okrągłego Stołu i do podziału władzy w Polsce, która wtedy niedemokratycznie się dokonała przy Okrągłym Stole. Jest przeciwko dogadaniu się części opozycji z komunistami. Też do tej grupy należę. O ile jednak dogadanie się z terrorystami i mordercami mogę zrozumieć, to nie mogę zrozumieć budowania demokratycznej Polski na takim niedemokratycznym fundamencie. Tu się zgadzam z Rafałem Ziemkiewiczem, że na kłamstwie nie można nic zbudować. Trzeba było ten Okrągły Stół natychmiast wywrócić. Jeżeli jednak Kiszczak miał kwity na Wałęsę, to Wałęsa musiał skakać, jak mu Kiszczak zagrał. Nikt nie miał takiej władzy, by Okrągły Stół wywrócić. Wszystko nadzorował Wachowski. Obowiązywała doktryna państwowa: "Kto nie z Mieciem, tego zmieciem."

                "Bo kiedy ludzi wiąże pamięć zbrodni,
                światu niezdatni, a nieba niegodni."

                • Gość: nieważne Re: "Nie odwracaj ogona kotem, ..." IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.04.18, 00:02
                  Moja pamięć historii jest identyczna, jak pamięć Jana Pietrzaka. Natomiast przedstawiony przez niego projekt łuku mi się w ogóle nie podoba. Ja sobie wyobrażałem, że ten łuk będzie podobny do łuku w Saint Louis.

                  www.youtube.com/watch?v=hvueVX1AZko
          • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.04.18, 16:32
            Zwyciężymy!

            niezalezna.pl/222503-gersdorf-zwoluje-posiedzenie-krs-rzymkowski-zbyt-wczesnie-na-radosc-ale-to-krok-w-dobra-strone
            • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.04.18, 17:10
              U! Uuuuu, u.

              dorzeczy.pl/kraj/61575/CBOS-PiS-jednak-nadal-dominuje-Olbrzymia-przewaga-nad-PO.html
              • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.04.18, 17:25
                Chłopaki! Nie denerwujcie się.

                dorzeczy.pl/kraj/61596/Szczecin-Nozownik-rzucil-sie-na-dziennikarzy-Policja-oddala-strzaly.html
                • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.04.18, 22:40
                  Widać, że macie problem.

                  niezalezna.pl/222517-znany-politolog-mowi-nam-prezes-pis-rozbil-bank-odwazna-decyzja-a-opozycja-ma-problem
                  • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.04.18, 22:56
                    A nawet dwa problemy.

                    niezalezna.pl/222536-nowy-rating-polski-swietne-prognozy
                    • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.04.18, 00:57
                      Zwyciężymy.

                      www.youtube.com/watch?v=gPZuWzZvoYQ
                      • s.monte.z.uma Re: ...sądy i taaakie tam... 15.04.18, 03:17
                        ...tiaaa... :)...

                        www.tekstowo.pl/piosenka,lady_pank,mniej_niz_zero.html
                    • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.04.18, 13:48
                      Problemów cały rząd...

                      niezalezna.pl/222628-to-oni-powinni-sie-bac-komisji-sledczej-ds-wyludzen-vat-posel-pis-wymienia-konkretne-nazwiska
                      • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.04.18, 07:43
                        Gdzie jest ojciec chrzestny?

                        vod.gazetapolska.pl/17860-tylko-u-nas-janusz-szewczak-jeszcze-lipa-czy-juz-mafia

                        • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.04.18, 21:37
                          Platforma boi się.

                          wpolityce.pl/polityka/390505-nasz-wywiad-andruszkiewicz-platforma-boi-sie-ze-zeznania-gawlowskiego-moga-pograzyc-cale-to-ugrupowanie
    • s.monte.z.uma ...pomnik Ofiar aresztowany... ?... 11.04.18, 20:22
      ...areszt zapobiegawczy?... co to się porobiło... Policja pilnuje pomnika smoleńskiego. "Możliwe zachowania chuligańskie" - pomnika?... no bo chyba jednak - nie odwiedzających?... bardziej zrozumiała byłaby warta honorowa... hmmm...

      warszawa.onet.pl/policja-pilnuje-pomnika-smolenskiego-w-warszawie/qnwqhtt
      • tuskania Powstaje nowa partia .Penitencjarna 13.04.18, 09:00

        Ma coraz więcej członków. Rośnie w siłę.
        wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/569680,prokuratura-chce-aresztu-dla-stanislawa-gawlowskiego.html
        I następni: wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/572539,sejm-za-uchyleniem-immunitetu-kamili-gasiuk-pihowicz.html
        • Gość: nieważne Re: Powstaje nowa partia .Penitencjarna IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.04.18, 11:16
          Niemczech też są Reichsbürger, tak jak w Polsce Obywatele RP. Czubków nigdzie nie brakuje. Ponieważ sprawiają coraz większe kłopoty, niemiecka policja coraz mniej się z nimi patyczkuje. Chuligańskie wybryki trzeba tępić.

          wpolityce.pl/polityka/390065-obywatele-rp-nadal-utrudniaja-prace-biura-przepustek-sejmowych-policja-musi-strzec-porzadku-na-wiejskiej-zdjecia


          • s.monte.z.uma Re: Powstaje nowa partia .Penitencjarna 13.04.18, 11:55
            ...tiaaa... a naziole to niemieccy prawdziwi patrioci... była przed II wojną taka wróżka (...w Gdańsku bodajże...), nazywała się Terfren Laila... no i ona przepowiadała hitlerowcom świetną przyszłość i panowanie w świecie... :-)))... ale to była chyba wróżba "jak kulą w płot"... co nie?...
            • tuskania Re: Powstaje nowa partia .Penitencjarna 13.04.18, 15:06
              s.monte.z.uma napisał(a):

              > ...była przed II wojną taka wróżka (...w Gdańsku bodajże...), nazywała się Terfren Laila... no i ona przepowiadała hitlerowcom świetną przyszłość i panowanie w świecie... :-)))... aleto była chyba wróżba "jak kulą w płot"...<

              Zgadza się. To była ciotka Michnika ze strony ojca. Walenie kulą w płot Adaś ma po niej,
              Komorowski, PO, Clinton, Węgry i wiele innych odwrotnych przepowiedni. Bookmacherzy serdecznie nienawidzą Michnika ponieważ klienci czekają na kulawe przepowiednie GW i obstawiają odwrotnie. Obecnie czekają na "przepowiednie" w wyborach samorządowych.
              Michnik typuje Czaskoskiego czy jakoś tam. Jest kasa do wygrania...
              • Gość: nieważne "przepowiadała hitlerowcom świetną przyszłość" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.04.18, 15:19
                Wysoko zasłużony i bardzo wysoko odznaczany rosyjski naukowiec z Akademii Wojskowej Вacилий Микрюкoв, który jest wybitnym znawcą problematyki wojskowej uważa, co opublikował w Niezależnej Gazecie, że wojna Rosji z NATO jest nieunikniona tak samo jak zwycięstwo Rosji w tej wojnie i to zwycięstwo nie z każdym z członków NATO po kolei, lecz z wszystkimi na raz. Вacилий Микрюкoв podaje na każdy z ważniejszych krajów NATO z osobna niezawodny sposób w jaki Rosja może go łatwo pokonać.

                nvo.ng.ru/gpolit/2015-12-18/1_war.html
                • tuskania Bicie w tarabany 13.04.18, 17:25
                  Gość portalu: nieważne napisał(a):

                  >... w Niezależnej Gazecie, że wojna Rosji z NATO jest nieunikniona tak samo jak zwycięstwo Rosji w tej wojnie i to zwycięstwo nie z każdym z członków NATO po kolei, lecz z wszystkimi na raz... niezawodny sposób w jaki Rosja może go łatwo pokonać.<

                  Powyższe pobożne życzenia można przeczytać w GW lub usłyszeć w RT (Russia Today)
                  www.rt.com/ To informacyjny program satyryczny przygotowywany w Moskwie. Być może GW wzoruje się na RT. Uważam, że jeżeli dojdzie do starcia w Syrii to USA/NATO skopie boleśnie tyłek Rosji. Rosja to kolos w walonkach.

                  Historycznie przypomnę starcie Izraela z krajami arabskimi. Wiadomo czyja technologia wojskowa zwyciężyła. Obecnie Rosja pręży się i nadyma ale sądzę, że zaciszu Kremla niewierzący Putin modli się aby do starcia nie doszło. Gdyby ktoś miał inną opinię chętnie postawię 100 € na wynik.
                  • tuskania Re: Bicie w tarabany 13.04.18, 17:51

                    Ohydna Francja: www.rt.com/op-ed/423950-macron-evidence-syria-chemical-attack/
                    Kluczowe sugerujące słowo: shamelessly:)
                    • Gość: nieważne Re: Bicie w tarabany IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.04.18, 18:35
                      Do tego co Rosjanie i z nimi zaprzyjaźnieni czytają na różne tematy mam tu aktualny podgląd:

                      www.sgvavia.ru/forum/0-0-1-34
                  • Gość: nieważne Re: Bicie w tarabany IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.04.18, 18:07
                    tuskania napisał(a):

                    > Putin modli się aby do starcia nie doszło.

                    NATO modli się, by do starcia nie doszło. Zachód chce bezpieczeństwa, a Rosja chce władzy. Przywódcy państw NATO są związani zasadami i przepisami, a dla Putina wszystkie chwyty są dozwolone. Dlatego ten oficer KGB dąży do konfrontacji, a szczególnie przy użyciu niekonwencjonalnych psychologicznych metod. Na przykład:

                    1. Doniesiono mu, że Angela Merkel panicznie boi się psów, więc by ją zmiękczyć przed rozmową napuścił na nią swojego wielkiego czarnego psa.

                    2. Zanim zachód zorientował się o co chodzi z zielonymi ludzikami, Putin zajął kawał Ukrainy.

                    3. Jest coraz więcej dowodów, że fala uchodźców w znacznej części była celowo kierowana do EU przez Putina, która to fala uchodźców sprawiła w EU niezłe zawirowanie polityczne.

                    4. Przy użyciu hakerów Putin uszkodził podstawę USA, którą jest zaufanie obywateli do amerykańskiej demokracji.

                    itd.

                    Też uważam, że NATO w końcu wygra. Kwestia tylko w tym, ile osób będzie to kosztowało życie?

                    Podczas "zimnej wojny" RFN miała ok. 2.000 myśliwców, a obecnie Niemcy mają tylko 95 myśliwców zdatnych do latania. Po upadku komunizmu Europa Zachodnia zaniedbała całkowicie zbrojenia. Obecnie, pod naciskiem USA, to się zmienia. Oby nie było zbyt późno.
                    • tuskania Re: Bicie w tarabany 13.04.18, 18:53
                      Gość portalu: nieważne napisał(a):

                      > Też uważam, że NATO w końcu wygra. Kwestia tylko w tym, ile osób będzie to kosztowało życie?<

                      Wojny zawsze kończą czyjeś życia. Tak było i tak będzie.

                      > Podczas "zimnej wojny" RFN miała ok. 2.000 myśliwców, a obecnie Niemcy mają tylko 95 myśliwców zdatnych do latania. <

                      Niemcy już się określiły w tym konflikcie. Niemcy zresztą są w specyficznym położeniu. Stygmatyzuje ich historia. Na razie prowadzą cichą wojnę z imigrantami.
                      • Gość: nieważne Re: Bicie w tarabany IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.04.18, 21:32
                        tuskania napisał(a):

                        > Stygmatyzuje ich historia.

                        Przypomina mi się dyskusja telewizyjna podczas konfliktu w Jugosławii z udziałem serbskiego dziennikarza mieszkającego w Niemczech, a mimo tego mało zorientowanego w niemieckich sprawach. Powiedział, że "Jugosławia nie może dopuścić do powstania różnych milicji. Co to by było, gdyby w Niemczech każdy land miał swoją policję?" - grzmiał. Wtedy mu wytłumaczyli, że w Niemczech każdy land ma swoją policję. Następnie w kwestii zaprowadzania porządku przez wojsko powiedział, że "co to by było, gdyby Niemcy nie mogły użyć wojska do zaprowadzenia porządku w kraju". Wtedy mu wytłumaczyli, że Niemcy nie mogą użyć wojaka we własnym kraju.

                        Była kiedyś taka sytuacja, że była powódź, ludzie się topili bo nie było na miejscu odpowiedniego sprzętu ratunkowego. Obok były koszary i wojsko miało sprzęt, ale wojsku w czasie pokoju nie było wolno interweniować wewnątrz kraju, więc pozostawało w koszarach. Dopiero po tym przypadku zmieniono prawo i obecnie w czasie katastrof wojsko może pomagać również w kraju.

                        > Niemcy już się określiły w tym konflikcie.

                        Alexander Graf Lambsdorff (FDP), syn Otto Graf Lambsdorffa, powiedział, że to błąd. Anglia i Francja idą na wojnę, a Niemcy mówią, że nie będą im pomagać. Tak nie może być. Niemcy powinni przynajmniej wysłać samoloty rozpoznawcze i samoloty tankowce, by tankować sojuszników.

                        W razie wojny Niemcy zawsze "się wożą", tłumacząc "specyficznym położeniem". W rejon wojny wysyłają co najwyżej samoloty rozpoznawcze, samoloty tankowce, samoloty szpitale i pomoc medyczną. Zawsze wcześniej są dyskusje w Bundestagu i tłumaczenia, że Niemcy nie będą tam strzelać, a wtedy pytania deputowanych, co będzie, gdy zostaną zaatakowani? Też nie będą strzelać?
                  • Gość: nieważne Re: Bicie w tarabany IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.04.18, 18:47
                    tuskania napisał(a):

                    > Wiadomo czyja technologia wojskowa zwyciężyła.

                    Tak przy okazji, polecam cykliczne felietony polityczne Krzysztofa Chmielnika gościnnie na antenie Radia Zachód.

                    www.zachod.pl/audycja/wykrywacz/
              • s.monte.z.uma Re: Powstaje nowa partia .Penitencjarna 13.04.18, 16:55
                ...mówisz, że to "ciotka Michnika ze strony ojca"?... czyli - znaczy - Michnik ma hinduskie pochodzenie... i wszystko jasne... :-)))... ale jest też szansa dla ciebie... skorzystaj więc:

                OSTATNI E DWA DNI
                11 wtorek, środa o 5 0 proc taniej!
                Celem umożliwienia, zasięgnięcia informacji publiczności mniej zamożnej przyjmuje Indyjska fakirka i chiromantka
                M-me TERFREN LAILA .
                OSTATNI E dwa dni t j. wtorek i środę o
                połowę taniej.
                Łódź, Piotrkowska 166, I-sze piętro.


                ...napisano, że to okazja dla publiczności mniej zamożnej ... pasuje?... to taka promocja dla ubogich... duchem ubogich... :-)...
                • tuskania Smutna przyszłość leminga:) 13.04.18, 17:44
                  s.monte.z.uma napisał(a):

                  "Celem umożliwienia, zasięgnięcia informacji publiczności...Łódź, Piotrkowska 166, I-sze piętro. "

                  Cudze (łódzkie) chwalisz, lokalnego nie znasz. www.facebook.com/pg/Wrozka.Melissa/community/?ref=page_internal&mt_nav=0
                  Jeżeli się pośpieszysz zdążysz przed 19:00. Pierwsza wizyta za darmo. Wróżka prawdę ci powie.
                  Twoje poglądy gwarantują ci koszmarną przyszłość. Weź coś na uspokojenie. Może melisę:)
                  • s.monte.z.uma Re: Smutna przyszłość leminga:) 13.04.18, 18:02
                    ...dziękuję... mam własne fusy... z kawy, ale nie używam... :-)))... a chwalę "prawdziwie polskie", czyli - ogólnopolskie... nie mam kompleksu z miejsca zamieszkania wynikającego i dobrze mi z tym... "czego i tobie życzę"... a jak czuje się twoja ciotka?... wiesz - ta gruba i ruda...
        • Gość: nieważne Re: Powstaje nowa partia .Penitencjarna IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.04.18, 12:29
          PO zaczyna mieć swoje własne cele. Niedługo będzie miała celi cały rząd.
      • s.monte.z.uma Re: ...pomnik Ofiar aresztowany... ?... 13.04.18, 09:42
        ...a może chodzi o to, żeby nie uciekł... ?... i dlatego... ... ... no bo... tłumów chuliganów nie widać... ?...

        fakty.interia.pl/galerie/kraj/policja-pilnuje-pomnika-smolenskiego-zdjecie,iId,2502963,iAId,291337
    • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.04.18, 00:13
      To już koniec.

      wpolityce.pl/polityka/390541-mocne-slowa-jerzego-hausnera-u-olejnik-jezeli-ktos-sadzil-ze-pis-doprowadzi-do-katastrofy-gospodarczej-to-niech-to-odszczeka
    • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.04.18, 18:18
      Donald Tusk wkłada kij w szprychy.

      niezalezna.pl/222791-tusk-przeszkodzi-w-porozumieniu-polska-ke-rozpowiada-w-brukseli-ze-pis-go-aresztuje
      • Gość: nieważne Re: ...sądy i taaakie tam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.04.18, 19:17
        Jak cię złapią za rękę, to mów, że to nie twoja ręka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka