Dodaj do ulubionych

Nepotyzm w szkole

IP: 81.219.67.* 20.10.04, 19:29
<Miasto nie może żądać od dyrektorów szkół oświadczeń o tym, że nie
zatrudniają w swoich szkołach krewnych - orzekli prawnicy.Oświadczenia
wprowadził magistrat łódzki>
Bo pewnie w Łodzi jest inne prawo niż w Lublinie. A może po prostu tam
nie zatrudnia się swojej rodziny, tych świętych krów, które nic nie robią, a
ich prace wykonują inni w ramach dodatkowych obowiązków?

Obserwuj wątek
    • Gość: nauczycielka Re: Nepotyzm w szkole IP: 81.219.64.* 20.10.04, 21:41
      A u mnie w szkole dyrektor zatrudnia żonę - nauczycielkę i rodzoną siostrę na
      stanowisku kasjerki. Czy tak można?
      • Gość: hhh Re: Nepotyzm w szkole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 09:25
        U mnie sekretarka jest córką dyrektora 6-ty rok. I nic. Zatrządza FS. I cisza.
        ma bardzo dużo "koleżanek", dostaje NAGRODY DYREKTORA. Nie wierzę,że urząd o
        tym nie wie. Niech mi ktoś powie, czy to jest zgodne z prawem?
        • Gość: giga Re: Nepotyzm w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 12:11
          Nie wiem czy jest to zgodne z prawem. Mnie też denerwuje tego rodzaju praktyka
          i nie wiem jak mam siędo tego ustosunkować. W mojej szkole dyrektor zatrudnił
          na stanowisku psychologa swoją kuzynkę. Oczywiście tylko pięknie wygląda i jest
          miła. Robotę odwalają wychowawcy. A ona umywa ręce. Wypełni kilka papierków,
          wyśle tu gdzie trzeba, a psycholog powinien przecież pracować z dziećmi i dawać
          wskazówki nauczycielom, pomagać im w pracy, pokierować itp. Jesteśmy bezradni,
          bo nikt nie odważy się zaryzykować i póść z tym do dyrektora. Czasem dyrektor
          zwróci uwagę swej kuzynce, ale nie ma to żadnych skutków, życie jest życiem.
          Z drugiej strony zastanawia mnie czy gdybym miła męża nauczyciela, pracującego
          w tej samej szkole, bo to sięzdarza, (np. poznają sięludzie w pracy), a on
          zostałby dyrektorem to czy to też byłoby źle widziane? W gronie pedagogicznym
          od sztucznych koleżanek na pewno zaroiłoby się, a moje życie wśród tej koterii
          szkolnej...?
    • Gość: BARSKA Re: Nepotyzm w szkole IP: *.lublin.mm.pl 21.10.04, 11:40
      Jak pamietam,to nic nowego,ale za tzw.komuny praca była praktycznie wszedzie
      (zarobki niskie,ale to inna sprawa),wiec nikt na nepotyzm w szkolach uwagi nie
      zwracal.Teraz inaczej,wiec rozumiem problem,choc nie wiem jak go rozwiazac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka