Dodaj do ulubionych

EKSMITOWAĆ CZY NIE ?

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 23:06
1. Pani X zajmuje mieszkanie w budynku prywatnym. Ma 75 lat. Emerytura nie
starcza na jedzenie.
Pytanie brzmi: eksmitować na bruk czy nie?

2. Pani Y ma 24 lata. Mieszka w prywatnej kamienicy. Jest w ciąży. Właśnie
upadł zakład, w którym pracowała.
Pytanie brzmi: eksmitować na bruk czy nie?

3. Pan Z przepracował 30 lat w przemyśle ciężkim. Mieszka w prywatnej
kamienicy. Jest samotny. Przestał płacić czynsz, bo zakład zamknęli i nie
starcza na chleb.
Pytanie brzmi: eksmitować czy nie?

Moja opinia jest następująca:
eksmisja którejkolwiek z wymienionych osób jest BARBARZYŃSTWEM.
Kamienicznik w tej sytuacji winien czasowo przekazać kamienicę państwu.




Obserwuj wątek
    • faciu Re: EKSMITOWAĆ CZY NIE ? 18.05.02, 00:08
      Ciekawe jakbyś Ty miał kamienice a lokatorzy Ci nie płacili, to dobrowolnie
      oddałbyś swoją własność na rzecz państwa....
    • Gość: Paul Re: EKSMITOWAĆ CZY NIE ? IP: *.ipt.aol.com 18.05.02, 01:33
      Gość portalu: Kamień napisał(a):

      > 1. Pani X zajmuje mieszkanie w budynku prywatnym. Ma 75 lat. Emerytura nie
      > starcza na jedzenie.
      > Pytanie brzmi: eksmitować na bruk czy nie?
      Tak.
      > 2. Pani Y ma 24 lata. Mieszka w prywatnej kamienicy. Jest w ciąży. Właśnie
      > upadł zakład, w którym pracowała.
      > Pytanie brzmi: eksmitować na bruk czy nie?
      Tak.
      > 3. Pan Z przepracował 30 lat w przemyśle ciężkim. Mieszka w prywatnej
      > kamienicy. Jest samotny. Przestał płacić czynsz, bo zakład zamknęli i nie
      > starcza na chleb.
      > Pytanie brzmi: eksmitować czy nie?
      Tak.
      > Moja opinia jest następująca:
      > eksmisja którejkolwiek z wymienionych osób jest BARBARZYŃSTWEM.
      > Kamienicznik w tej sytuacji winien czasowo przekazać kamienicę państwu.
      A moja opinia jest taka: Powiniwnes niezwlocznie poddac sie leczeniu
      psychiatrycznemu. Poza tym drodzy rodacy, walczylismy o "wolnosc"
      rynku/slowa/uczynku i zaniedbania ...... prosze wiec nie narzekac. Przynajmniej
      nikt nie stoi nad wami z pala nad glowa i nie kaze klaskac do marszu, albo
      ochotniczo sadzic ziemniakow. Pare dni temu, coz ja widze w polskiej telewizji -
      Stocznia Szczecinska - blizka upadku, jesli nie upadla. Robotnicy slusznie
      rozgoryczeni, demastruja, nie maja na jedzenie i czynsz od 2 miesiacy. Tlum
      krzyczy, ze "my MUSIMY tu pracowac". Prosze panstwa, jesli moj pracodawca wywali
      mnie na zbita morde z dnia na dzien na "bruk", a ja bede mial zone w ciazy, do
      splacenia 2 samochody i dom z ogrodkiem, to nawet przez mysl mi nie przejdzie
      powiedziec komus, ze "ja tu musze pracowac" - wypadl bym na durnia przed innymi,
      ale przedewszystkim przed soba. To jest kapitalizm, za ktorym Polacy tak plakali
      po nocach przez 50 lat niewoli. Prosze.....niewola sie skonczyla. Takie jest
      zycie. Moze byc dobrobyt, albo skrajna nedza. Dzieci na swiecie gloduja. W tym
      samym czasie ludzie w US of A wydaja wiecej na swoje zwierzatka domowe, niz na
      pomoc tym glodujacym dzieciom, jednak rzad US rozdaje zywnosc za darmo, na
      szczescie co raz rzadziej robiac to przez ONZ'ty, etc. W tym samym czasie sa
      dzieci w US ktore ..... gloduja. Sa to glownie dzieci urodzone tutaj, nie
      zadnych emigrantow.....amerykanskie dzieci, a rodzicow nie stac na szczepionki.
      Smutne, prawda? Tez tak czasami mysle, ale za raz przypominam sobie swoja
      historie i moich rodzicow, kiedy ze mna tu przyjechali. W wieku 14 lat w zimie
      mylem samochody i kazdego dnia mialem odmrozona rece. Pieniadze oddawalem matce,
      bo by nas wlasciciel domu "wyrzucil na bruk". Ja sie wcale nie zale. Zwyczajnie
      sobie mysle, ze jesli moi rodzice i ja z zerowa znajomoscia angielskiego (prawie)
      tak tutaj zaczynalismy, na "czarno", to ci "rdzenni" Amerykanie..... sa sami
      sobie winni - oni sie tu urodzili i mieli duuuuuzo lepszy start. To okrutne,
      wiem. Uszanowanie.
      Paul

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka