Dodaj do ulubionych

Mój Plan Rozwoju Lublina

19.01.05, 11:18
Wysłałem go do Pana Prezydenta. Mam nadzieję że on lub jego następca spełnią
któreś z postulatów.

"Szanowny Panie Prezydencie.
Mam pomysł dotyczący dalszej rewitalizacji naszego miasta. Uważam że warto
byłoby wyznaczyć pewien obszar należący do mniej lub bardziej ścisłego
centrum miasta (Od Al. Racławickich przez Bramę Krakowską, Podzamcze aż do
Ulicy Ruskiej i od Aleji Zygmuntowskich aż do Aleii Solidarności), tak aby
objąć w ramy tego wyznaczonego obszaru prawie wszystkie historyczne i
przedwojenne zabudowania miasta. Mógłbym powiedzieć że chodzi mi o
wydzielenie śródmieścia od osiedli mieszkalnych, sypialni i blokowisk
wielkiej płyty(wydzielenie nie w sensie obwarowania murem, lecz w sensie
poświęcenie temu obszarowi większej/odrębnej wagi przez miejskie urzędy i
organy władzy). Na tak wydzielonym terenie możnaby wprowadzić na większą niż
dotychczas skalę prace rewitalizacyjne i remontowe. Uważam że z takiego
wydzielonego rdzenia Lublina moglibyśmy uczynić żelazną podstawę dla dalszego
rozwoju miasta(w tym osiedli sypialnych, przedmieść, części zielonych itp) W
obrębie wydzielonego terenu należałoby drastycznie poprawić sytuację
bezpieczeństwa mieszkańców i turystów poprzez znaczne zwiększenie ilości
patroli mundurowych i twardszą niż obecnie politykę socjalną, eksmisyjną
wobec środowisk przestępczych. Uważam że gdyby na Starym Mieście, na ulicach
Królewskiej i Lubartowskiej zaszły takie zmiany jak na Deptaku to ulice te
gwałtownie zmieniłyby swój charakter. Teraz np. Lubartowska ma opinię ulicy
mentów, żuli, alkoholików i bandytów którzy kradną przechodniom siatki i
torebki i uciekają do okolicznych bram. A przecież przy odpowiednich
decyzjach władz miasta szybko mogłaby się stać ulicą taką jak Krakowskie
Przedmieście: bezpieczną, pełną sklepów i spokojnych o swoje bezpieczeństwo
przechodniów. Mój pomysł jest w istocie ideą rozszerzania strefy
bezpieczeństwa, spokoju i czystości na wszystkie te ulice które mają
charakter zabytkowy lub choćby atrakcyjny turystycznie. Wszystkie ulice
kamieniczek mają ogromny potencjał jeśli tylko zostaną odpowiednio
zagospodarowane. W grę musi też wchodzić zmiana stosunku miasta i jego
mieszkańców do środowsik patologicznych, przestępczych i alkoholowych które w
sposób bestialski opanowały dużą część centrum Lublina. Jest hańbą aby miasto
wojewódzkie miało w samym centrum coś na kształt dzielnic komunych dla
alkoholików i kryminalistów. Miasto powinno umożliwić rodzinom ze środowisk
patologicznych przeprowadzkę z Centrum do osiedli mieszkalnych i ewentualnie
zapewnić doraźną pomoc finansową. Sytuacja w której ulice Lubartowska i
sąsiednie spełniają funkcję dzielnicy komunalnej(którą powinny spełniać
Tatary) jest patologiczna. Miasto powinno też zachęcać inwestorów do
inwestowania w zaniedbane kamienice. Warto byłoby też wziąść pod uwagę
możliwość zmiany organizacji ruchu samochodowego w śródmieściu Lublina tak
aby rozszerzyć deptakowy, bezpieczny, handlowy charakter Krakowskiego
Przedmieścia na inne ulice(Narutowicza, Piłsudskiego, Zamoyska, Bernardyńska,
Królewska, Lubartowska, Podwale, Rusałka, 3 Maja, Ogrodowa i wszystkie inne w
tym rejonie). Sytuacja w której zabytkowe sródmieście jest miejscem tanich i
bardzo zaniedbanych lokali mieszkaniowych, nieuchronnie prowadzi do
degradacji miasta.
Uważam że gdyby doszło do realizacji mojego planu rewitalizacji i odnowy
Centrum, stałoby się ono międzynarodową a na pewno ogólnopolską wizytówką
Lublina. Musi się to oczywiście wiązać z natychmiastową budową średniej
wielkości lotniska na obrzeżach Lublina lub w jego okolicach i wpisanie
Lublina na europejską mapę miast dostępnych w tanich liniach lotniczych
(Kraków już poszedł tą drogą i ogromnie na tym zyskał jeśli chodzi o
atrakcyjność turystyczną).

Podsumowując
1. Rewitalizacja całości Centrum Lublina na wzór Krakowskiego Przedmieścia
połączona z uczynieniem całości Centrum bezpiecznym, spokojnym i przyjaznym
dla ludzi; zmiana charakteru śródmieścia z sypiących się ruder na nowoczesne,
zadbane centrum komercyjno-handlowe, urzędnicze i użyteczności publicznej.
2. Budowa lotniska za Lublinem i autostrady która połączy to lotnisko z
Centrum.

Obserwuj wątek
    • Gość: kinio Re: Mój Plan Rozwoju Lublina IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 11:43
      Do czego to dazy? Z biegiem czasu bedziesz mial galerie, centra handlowe,
      sklepy. Nie mowie, ze za rok, ale za 5-10 na pewno. A ludzi z Lubartowskiej nic
      juz nie zmieni. Wiekszosc to nalogowi alkoholicy, narkomani i zlodzieje. Zeby
      sie zgodzili na takie cos trzeba by im dozywotnio haracz w postaci wodki i
      dragow placic. Poza tym opinie o Lubartowskiej tez byloby ciezko zmienic. Poza
      tym 1 Maja niedlugo bedzie deptakiem na wzor Krakowskiego.
      • marcingishon Re: Mój Plan Rozwoju Lublina 20.01.05, 12:06
        Tak! Uważam że w centrum każdego miasta powinno być to co jest przyjęte
        za "dobro wspólne" i miejsca użyteczności publicznej. Sklepy, deptaki, parki,
        urzędy, szkoły itp itp itp.

        W Lublinie duża część Centrum jest po prostu norą dla środowisk patologicznych
        i właśnie do miasta należy relokacja tych środowisk do osiedli komunalnych i
        bloków poza ścisłym centrum miasta.

        Nie chcę tu występować z jakichś faszystowskich pozycji. Absolutnie nie chcę
        żeby to brzmiało tak jak piętnowanie tych biednych ludzi którzy mieszkają w
        śródmieściu i okolicach. Wiem że najbardziej na swojej patologii cierpią ludzie
        ze środowisk patologicznych. Uważam wręcz że gdyby miasto w jakiś sposób
        zmusiło/zachęciło takich ludzi do przeprowadzki na spokojne i ciche osiedla
        poza centrum miasta to skożystali by na tym wszyscy: Lublin, jego mieszkańcy i
        ludzie z przysłowiowej Lubartowskiej.

        Po prostu trudno sobie wyobrazić żeby na Manhattanie mieszkali drobni złodzieje
        i alkoholicy, dożywotni klienci opieki społecznej. Dla takich ludzi jest Bronx
        i Brooklyn. W Lublinie Centrum też nie może być dzielnicą patologii.
        • Gość: xyz Re: Mój Plan Rozwoju Lublina IP: *.238.70.155.adsl.inetia.pl 20.01.05, 13:23
          Podczas wielu dyskusji na tym forum doszliśmy do wniosku, że najpierw trzeba
          zmienić władze Lublina.
          • marcingishon Re: Mój Plan Rozwoju Lublina 20.01.05, 14:29
            To na kogo głosujecie następnym razem?
            PO? To chyba jedyne rozwiązanie, bo przecież nie na socjalistów...
            Obecnie rządzi o ile wiem PiS(?) i rzeczywiście zgodnie z nazwą śmierdzi sikami.

            W Lublinie bardzo zła jest obecność dużej grupy staruszków i dewotyków którzy w
            każdych wyborach nabiją conajmniej 30% partiom skrajnej prawicy narodowo
            religijnej.
            • Gość: max Re: Mój Plan Rozwoju Lublina IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 11:24
              oczywiscie, ze na PO. nie widze innej mozliwosci...
            • Gość: GSM Re: Mój Plan Rozwoju Lublina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 11:36
              To proponuję przymusową eutanazję dla "staruchów" "dewotów" "alkoholików" i
              innych "kryminalistów"; tak aby wam- piękni, młodzi i bogaci z PO już nikt nie
              przeszkadzał w globalizowaniu świata. Oby tak dalej, sami zniszczycie tę
              planetę, wy piękni, młodzi i bogaci, w pogoni za kasą, karierą i sukcesem.

              A może wystarczy podać tym "nirpotrzebnym" pomocną dłoń, stworzyć godziwe
              warunki pracy i płacy, o tym nie pomyślicie "inteligenci" z PO?
              • marcingishon Re: Mój Plan Rozwoju Lublina 21.01.05, 23:13
                W każdym kraju są starcy ale u nas oni są wyjątkowym kłopotem bo głosują na
                partie quasi-faszystowskie i to każdego zdrowego człowieka oburza.
                • Gość: GSM Re: Mój Plan Rozwoju Lublina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 23:32
                  A czy nie jest faszyzmem lansowanie przez te "nowoczesne" partie takiej wizji
                  gospodarczej, że już ponad 22 miliony Polaków żyje na granicy lub poniżej
                  minimum socjalnego? (ok.824zł)z czego ponad 4 miliony na granicy lub poniżej
                  minimum biologicznego? W 1991 roku na granicy minimum socjalnego żyło tylko 6
                  milionów Polaków. Za Gazetą Prawną te dane.
                  • Gość: sdh Re: Mój Plan Rozwoju Lublina IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 22.01.05, 08:49
                    tak sie sklada ze ci co zyja ponizej minimum maja jednak kase na wódke i
                    papierosy
                    • Gość: GSM Re: Mój Plan Rozwoju Lublina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 10:27
                      A wiesz, co to jest depresja? Jeżeli nie, poszukaj w Internecie. Co tym ludziom
                      pozostało? Gdzie i za co mają innych rozrywek szukać?
    • kadrel Re: Mój Plan Rozwoju Lublina 20.01.05, 15:42
      Nie żebym sie czepiała, ale strzeliłes byka ortograficznego.
      " Mętów", mój drogi... "mętów"... [ikonka przewracająca oczami z zażenowaniem]
      • marcingishon Re: Mój Plan Rozwoju Lublina 21.01.05, 11:09
        dziękuję za poprawę (choć wyraz "męt" i tak jest raczej poza granicami
        poprawnej polszczyzny i należy do slangu)
        • Gość: chochlik Re: Mój Plan Rozwoju Lublina IP: *.lublin.mm.pl 22.01.05, 10:29
          Marciniegishonie, Jestem zdania, że masz pełną rację. Myślę że Paweł Brułowski,
          który racjonalnie doprowadził do technicznego, organizacyjnego, gospodarczego
          uporządkowania części Krakowskiego Przedmieścia zwanej "Deptakiem" umiałby
          sobie z tym problemem poradzić. Bryłowski rozpoczął o ile sobie przypominam
          porzadkowanie Starówki od wymiany nawierzchni Rynku. Obserwowałam logikę i
          konsekwencję poczynań. Nie wiem czy to za czasów jego prezydentowania , czy też
          wcześniej zostały wybudowane bloki socjalne przy ulicy Zagłoby, wówczas na
          peryferiach Lublina. Dlaczego obecnie nie jest to możliwe. Dlaczego nikt z
          władz miejskich nie pomyśli o wykorzystaniu siły bezrobotnych w budowie takich
          osiedli. To integruje i rozwija poczucie odpowiedzialności w środowisku.
          Przecież to nie odkrycie. Mieszkania w cześci zabytkowej Lublina powinny
          stanowić przyzwoite, funkcjonalne i raczej elitarne lokale, a nie coś w rodzaju
          slamsów. W tej części miasta powinno znaleźć się miejsce na podziemny, albo
          nawet pietrowy nie kolidujacy z architektura środowiska garaż.
          Obecne władze miasta (prezydent) nie są kompetentne by podjać taki trud. Nikt
          wśród nich nie ma wyobraźni przestrzennej, nikt nie potrafi myśleć
          przyszłościowo. Ot, szopka przed Ratuszem. A tu potrzebny jest wieloletni plan
          rewaloryzacji miasta i konsekwentne jego wykonanie. Kiedyś uczono mnie, że
          najpierw trzeba postawić sobie cel długoplanowy, podzielić realizację na etapy
          i zając się intensywną, skuteczną realizacją etapu pierwszego.
          • marcingishon Re: Mój Plan Rozwoju Lublina 22.01.05, 19:58
            Tak! Zabytkoa część Lublina wogóle w jak najmniejszym stopniu powinna być
            używana do mieszkania. Myślę że conajmniej 60% śródmieścia powinno mieć
            charakter użyteczności publicznej a ewentualne mieszkania nie powinny być
            ruderami.
            Zresztą co to za przyjemność mieszkać w miejscu gdzie ciągle przewala się tłum
            ludzi i przez cały dzień jest duży ruch samochodowy.


            Mim zdaniem mój pomysł na Lublin jest dobry i mam nadzieję że ta albo następna
            władza będzie realizować politykę przemiany miasta w tym kierunku.
            • Gość: lll Re: Mój Plan Rozwoju Lublina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 23:37
              Drodzy dyskutanci to o czym piszecie nazywa się : "Plan zagpospodarowania
              przestrzennego Śródmieścia" i choć obowiązek jego wykonania i przedstawienia
              opinii publicznej spoczywa na władzy miejskiej - nie jest wykonany bo jak go
              nie ma to mażna metodą ręcznego sterowania upychać na wolnych i najbardziej
              wartościowych działkach Sródmieścia atrakcyjne lokalizacje dla kolesiów. Jednym
              zdaniem - nie ma planu - róbta co chceta ! W tym pozornym bałaganie i chaosie
              jest metoda!
              Przykład : Plac Litewski miał być przebudowany ale nie wiadomo czemu tylko wraz
              z wielkim podziemnym parkingiem. Kiedy konserwator zabytków zanegował
              lokalizację parkingu - o remoncie placu zapomniano chociaż był gotowy projekt
              za około 200 tysięcy zł.! Nielogiczne , prawda ?!
              • Gość: rita Re: Mój Plan Rozwoju Lublina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 00:00
                Fakt , był gotowy projekt Placu Litewskiego za duże pieniądze, pokazywano go we
                wszystkich mediach i nawet opublikowano w przewodniku po Lubline a prasa
                pisała , że jest gotowa wersja również bez podziemnego parkingu ale z nową
                fontanną, ścieżkami ,ławeczkami, rabatami i innymi atrakcjami.Pieniądze wydano,
                szumu narobiono a skończyło się na awanturze przy pomniku Dziadka! Osobiście
                uważam , że parking na kilkaset samochodów nie powinien byś w tak spokojnym
                miejscu bo przecież trzeba tam dojechać a potem wyjechać. Już widzę te korki na
                okolicznych ulicach ! Raczej powinno się wyprowadzać auta z zabytkowego centrum
                tak jak to robią na zachodzie. Poza tym wielopoziomowy parking który miał
                uporządkować parkowanie w centrum miał być na Hempla a teraz przerabiają go na
                normalną galerię handlową .
                • Gość: paulos głos z Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 00:19
                  witam!
                  popieram propozycję rewitaluizacji Waszej starówki.
                  Co do "mętów" to stoję na stanowisku, że ludzie, którzy nie potrafią dbać o
                  miejsce gdzie mieszkają, powinni się stamtąd wynieść. Nie chodzi mi tu o to,
                  żeby jakiś "biedak" remontował mieszkanie, ale o to np., żeby jego dzieciaki
                  nie dewastowały klatki schodowej robiąc jakieś grafitti, lub żeby on sam nie
                  sikał na ścianę kamienicy.
                  Takie zapuszczone tereny są również w Poznaniu i marzę o tym, żeby ich stan
                  uległ poprawie, a "męty" się stamtąd wyniosły.
                  Tego życzę również Lublinowi.

                  I jeszcze jedno: powinniście mieć lotnisko! To skandal, że tak duże miasto nie
                  ma połączeń lotniczych. Koniec z lotami przez Warszawę.

                  pozdrawiam
                  • Gość: szarak POCZYTAJ MI MAMO ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 00:53
                    Ludzie, czytaliście "Strategię rozwoju Lublina" na stronie internetowej Urzędu
                    Miejskiego? Same banały , otwieranie dawno już otwartych drzwi, czysta sztuka
                    dla sztuki warta tyle co papier na której ją napisano! Więcej o przyszłości
                    Lublina można dowiedzieć się w maglu albo u wróżki! To są wszystko pozory
                    działania, mydlenie oczu szarakom-ciemniakom za jakich obecna władza na
                    lubelskim ratuszu uważa większość lublinian! Polecam dokładne przestudiowanie
                    tej wiekopomnej wizji! KOMENTARZE MILE WIDZIANE!
                    • Gość: jan Re: POCZYTAJ MI MAMO ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 12:10
                      Fragment w/w STRATEGII ROZWOJU LUBLINA autorstwa jak rozumiem Pana Prezydenta
                      Miasta:

                      " 3.4. Sytuacja demograficzna i rynek pracy

                      Mocne strony:
                      Struktury demograficzne:
                       systematycznie, aczkolwiek coraz wolniej przyrasta liczba ludności
                      Lublina. W 1995 roku wynosiła 354,6 tys. osób, w 1999 roku 356,0 tys. osób, w
                      2002 roku 358,4 tys. osób, a w 2003 356,6 tys. osób;
                       niski przyrost naturalny, a w ostatnich latach przewaga liczby zgonów
                      nad liczbą urodzeń (-0,18 osób na 1 tys. mieszk. w 2002 roku, -0,49 w 2003
                      roku ) pozwala położyć nacisk na rozwój jakościowy miasta w perspektywie
                      czasowej strategii;"


                      Rzeczywiście liczba ludności Lublina systematycznie wzrasta z 358,4 do 356,6
                      tysięcy!!!!! Dodając do tego wykazany w następnym punkcie ujemny przyrost
                      naturalny - perspektywy rozwoju systematycznie rosną......dla kogoś kto nie
                      uczył się w szkole matematyki !!!

                      Cały zacytowany z tego poważnego dokumentu wywód zmierza zdaniem jego autora do
                      podparcia tezy głównej zapisanej w "Strategii rozwoju Lublina " która zakłada,
                      że głównym warunkiem tego rozwoju jest wzrost liczby mieszkańców do 0.5 miliona
                      i utworzenie tzw. europolu.
                      I wszystko się zgadza prócz rachunków !!!
    • Gość: MisieK Re: Mój Plan Rozwoju Lublina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.05, 11:42
      jestem za pkt. 2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka