Gość: bang! IP: 129.81.192.* 11.02.05, 23:36 A czy sam pan prof. Chibowski dobrze rozumie na czym polega "mobbing"??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Europolak Re: Mobbing po lubelsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 23:58 Zjawisko mobbingu pojawia się coraz częściej na porzadku dziennym w instytucjach samorządowych i uczelniach.Coraz więcęcej pracowników jest szykanowanych, zastraszanych zwolnieniem z pracy, ich przełożeni dążą za wszelką cenę o pozbycie się ich z zespołu współpracowników. Nie można siedzieć cichutko jak myszka pod miotłą. Trzeba walczyć o swoje prawa i godność osobistą. Nie dawać sie poniżać w nieskończoność. Coraz więcej pracowników wyczerpanych fizycznie i psychicznie sięga po sprawiedliwość w sadzie, składając pozwy w sprawie mobbingu. Tocza się już sprawy w Sądzie Najwyższym dot. tego zjawiska. Nie możemy dać się zniszczyć. Często mobberem jest szef lub współpracownik. Nie dajmy się zdeptać do końca, walczmy o swoje prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienek Re: Mobbing po lubelsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:06 Któżby pomyslał, ze w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie w Lublinie występuje zjawisko mobbingu.Wieloletnie pracownica tej instytucji pozwała MOPR do sądu w powyższej sprawie.Sprawa aktualnie trafi do Sądu Najwyższego.I to jest instytucja, która ma pomagać rodzinie, jak sama nazwa wskazuje. To czysta teoria. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracocholik Re: Mobbing po lubelsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 10:17 Mobbing jest procesem zlożonym składającym sie z wielu etapów od subtelnych działań przesladowczych do wyrafinowanych aktów agresji powodujacych nieobliczalne i niejednokrotnie nieodwracalne skutki dla zdrowia i psychiki mobbingowanego pracownika mogące wyizolować ofiarę z danej społecznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzidek Re: Mobbing po lubelsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:15 To Opieka społeczna, MOPR zamiast pomagać ludziom, to wykańcza swoich pracowników.Co się tam do cholery wyprawia. Istna samowolka, kto rano wstaje ten rzadzi..No ale opieka teraz istnieje sama dla siebie a nie dla uczciwych ludzi.Stuktura MOPR powróciła do PRL-owskiej struktury. Cytuję słowa byłego prezydenta Lublina Pana Pawła Bryłowskiego. Pan Bryłowski to człowiek, któremu obecny prezydent naszego miasta pan Pruszkowski do pięt nie dorasta. Odpowiedz Link Zgłoś
jozek46 Re: Mobbing po lubelsku 12.02.05, 06:02 To tak samo jak w PSL-u"Żywią i bronią" ale siebie.W Lubartowie w PUP też istnieje mobbing , tylko ludzie są tak zastraszeni przez tych właśnie co żywią i bronią,że siedzą jak mysz pod miotłą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracoholik Re: Mobbing po lubelsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 10:11 Najczęstszymi ofiarami mobbingu nie są szarzy przecietni pracownicy, lecz osoby twórcze, pracowite, zdolne stanowiące bezpośrednie zagrożenie dla szefa. On czując się zagrożonym najczęściej reaguje nienawiścią, agresją. Zamiast oczekiwanego uznania za solidnie wykonywaną pracę ofiara mobbingu napotyka na coraz większą krytykę i niezadowolenie ze strony swojego bezposredniego przełożonego.MOBBING jest procesem złozonym składającym sie z wielu etapów od subtelnych działan prześladowczych do wyrafinowanych aktów agresji powodujących nieobliczalne i niejednokrotnie nieodwracalne skutki dla zdrowia i psychiki mobbingowanego pracownika. Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Mobbing po lubelsku 12.02.05, 10:51 Gość portalu: Pracoholik napisał(a): > Najczęstszymi ofiarami mobbingu nie są szarzy > przecietni pracownicy, lecz osoby twórcze, pracowite, zdolne stanowiące > bezpośrednie zagrożenie dla szefa. On czując się zagrożonym najczęściej reaguje > > nienawiścią, agresją. Zamiast oczekiwanego uznania za solidnie wykonywaną pracę > > ofiara mobbingu napotyka na coraz większą krytykę i niezadowolenie ze strony > swojego bezposredniego przełożonego.MOBBING jest procesem złozonym składającym > sie z wielu etapów od subtelnych działan prześladowczych do wyrafinowanych > aktów agresji powodujących nieobliczalne i niejednokrotnie nieodwracalne skutki > > dla zdrowia i psychiki mobbingowanego pracownika. Popieram zdecydowanie przedmówcę w całości. Mam to praktycznie przećwiczone w prawie "laboratoryjnym środowisku". Co ciekawsze, wielu to widzi (bo daleko pewnej osobie do jakiejkolwiek finezji w działaniu) i tego doznaje na własnej skórze, ale boi się do tego przyznać publicznie. A naczalstwo maskuje problem. Odpowiedz Link Zgłoś
gaia80 Mobbing na uczelniach 12.02.05, 13:49 O mobbingu na uczelniach na stronie www.nauka-edukacja.p4u.pl/ m.in. www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?topic=1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolek Re: Mobbing na uczelniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 18:23 Osoba szykanowana w procesie mobbingu ma obecnie przed sobą jedynie dwa wyjścia -obronić własną godność i cześć za cenę utraty miejsca pracy i zajmowanego stanowiska lub pozostać na miejscu pracy tracąc własną godność, płacąc za to cenę własnego zdrowia psychicznego i fizycznego a często także narażając na zaburzenia relacji w środowisku własnej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolek Re: Mobbing na uczelniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 18:28 Chcę dodać iż z kadry kierowniczej należy eliminować ludzi o toksycznej osobowości, nieżyczliwych, nadmiernie ambitnych skłonnych do tworzenia układów i klik, niekompetentnych. Odpowiedz Link Zgłoś
gaia80 Re: Mobbing na uczelniach 12.02.05, 18:44 No tak ale jak to robić. Powstaje nowa ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym ktora jest przyjazna dla mobbingu. Nie przewiduje instytucji mediatora akademickiego, ani rzecznika praw nauczyciela akademickiego więc z pracownikiem mozna będzie zrobić co się zechce. Nikt palcem nie kiwnie a sąd jeszcze dołoży, na ogół Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boluś Re: Mobbing po lubelsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:14 Jednym z ulubionych momentów, które wrecz z upodobaniem wykorzystuje mobber/osoba dopuszczajaca się stosowania mobbingu na pracowniku/ JEST REORGANIZACJA W FIRMIE. Mobber może wtedy działac niezauważony, gdyż kazdy zajety jest swoimi sprawami, w firmie panuje chaos i rozgardiasz. Reorganizacja ma jego zdaniem wpłynąć na efektywność firmy, w gruncie rzeczy jest tylko pozorem i nie wnosi nic nowego ani nie zwiększa zysków. To jest pretekst do pokazania pracownikom, że w firmie coś sie dzieje, że zachodzą zmiany na lepsze. Takie zjawiska są stosowane na porzadku dziennym w lubelskim Miejskim Osrodku Pomocy Rodzinie. A przecież zadaniem kierownictwa zakładu pracy, jest wybranie takiego sposobu zarządzania, ktory stworzy dobry klimat w miejscu pracy i sprawi, że pracownicy, zarządzani według klarownych i jasnych reguł, chronieni przed próbami nadużycia władzy i mobbingiem, będą z pracy zadowoleni. Ale niestety tak nie jest. Trzeba walczyć o swoje prawa. A zarazem ze zjawiskiem mobbingu, który potrafi toczyć jak przysłowiowy raczysko. OHYDA...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cytrus Re: Mobbing po lubelsku a co z łapówkami w ARR IP: *.chello.pl 13.02.05, 00:59 A co z załatwianymi etatami w Agencji Restrukturyzacji Rolnictwa za duże pieniążki jak chociażby przy załatwieniu pracy dla pana R.B. z gminy Jastków. Dziwnym zbiegiem okoliczności otrzymał tam pracę gdy etatów nie było . Ciekawe kto z SLD za tym stoi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek 22 Re: Mobbing po lubelsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 10:46 Największy mobbing w lubelskim ośrodku Pomocy Rodzinie ma miejsce w Filii Nr 5 przy ul.Nałkowskich. A Pan dyrektor MOPR udaje, że wszystko jest w porządku, takiego zjawiska jak mobbing nie dostrzega. A skąd tyle zwolnień lekarskich pracowników od lekarzy specjalistów psychiatrii????? A ileż może pracownik czyli istota ludzka wytrzymać???? Ale jeśli kadra zarządzjąca tą instytucją ma znamiona kadry toksycznej, to jak to zmienić. Wiadomo, że ryba psuje sie od głowy. Dopóki nie zmieni się tkzw."góra" , to zjawisko mobbingu w instytucji, która ma nieść pomoc klientom pomocy społecznej będzie istniało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Socjolog z UMCS Re: Mobbing po lubelsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 11:09 Dlaczego tak trudno sie bronić pracownikowi przed mobbingiem? Dlatego, że ofiara mobbingu zazwyczaj zostaje sama. Koledzy z pracy odsuwają się od niej, bo sami chcą uniknąć prześladowań. OSOBA MOBBINGOWANA MA WIĘC WOKÓŁ SIEBIE MILCZĄCE OWIECZKI,które nic nie robią , żeby jej pomóc. Czym to się zwykle kończy? Taka sytuacja często doprowadza do długotrwałego stresu, depresji, chorób układu krążenia, a nawet prowadzą do utraty życia - samobójstw. Ludzie godzą się na mobbing bo boją się stracić pracę.Jeden z pracowników lubelskiej instytucji , który stał sie ofiarą mobbingu powiedział "Czułem sie tak osamotniony w tym wszystkim, że zacząłem mysleć, iż to ze mną jest coś nie w porządku, MOŻE TERAZ TAK SIĘ POSTĘPUJE Z LUDŻMI?????????? Dopiero wtedy przeczytałem w prasie o mobbingu, i uświadomiłem sobie ,że padłem ofiarą terroru psychicznego, którego doświadczyłem nawlasnej skórze." Dlatego trzeba, żeby ofiary mobbingu nie czuły się bezbronne i samotne. Potrzebują sojuszników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZD Mobbing na UMCS IP: *.umcs.lublin.pl 14.02.05, 11:01 Co prawda sąd oddalił powództwo za bezzasadne - w uzasadnieniu sądu pierwszej instancji - ale apelacja została złożona i sprawa ta, jeśli nastapi taka konieczność, przejdzie całą ścieżkę sądową, do trybunału w Strasburgu włącznie. Wszystkich walczących z mobbingiem zapraszam do kontaktu z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Antymobingowym OSA, Lublin, ul. Śliwińskiego 1, w każdy czwartek 16-16. Odpowiedz Link Zgłoś