lomianki_rozum
28.12.13, 16:18
Dom Kultu otrzymał duży budżet więc planuje obchody imienin Umiłowanego Przywódcy. Dyrektor Domu zebrał aktyw urzędu i proponuje rejs po Wiśle.
- Podniesie się opłaty za zajęcia i możemy organizować rejs - zaproponował towarzysz PioRus – ale nim go przygotujemy musimy usunąć kogoś z rady rejsu, przepraszam, z rady miasta.
- Trzeba sformułować zarzuty, które prawda, już znamy a następnie dopasować do nich osobę.
- A jaką metodą wybierzemy metodę głosowania?
- No nie, to nie teraz – teatralnie zawołał dyrektor wbiegając na schody
- Czy chodzi o odgłos paszczą?
- Nie teraz, mówiłem! – powtórzył dyrektor zbiegając ze schodów
- Proponuję przesunąć kolegę śpiewaka do sekcji gimnastycznej. Będzie w kolektywie i przestanie śpiewać.
Do Sali wszedł spóźniony Prochownia – Państwa syn zachował się nieprzyzwoicie i pozbawił mię posiłku.
- Widzę tu konflikt między kulturą a fizycznością. Mistrzowie holenderscy malowali ludzi starych i pomarszczonych…
Światła w Domu Kultu paliły się jeszcze do późna w nocy, dyskusjom nie było końca. Powoli wykuwała się nowa jakość kultury na miarę miejsca, w którym się znajdowali, teatralnego MIEJSCA.