Dodaj do ulubionych

O studentach z humorem.

IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:46
Wraca studentka z wakacji, zakłada nogę na nogę, a jedna noga mówi: nareszcie
razem.
Obserwuj wątek
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:47
      Profesor mówi do studenta:
      - Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach.
      - Niech da mi pan szansę!
      - Przykro mi.
      - A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł spowrotem
      na ziemię, da mi pan 3?
      - Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!!!
      Jednak po dłgich namowach profesor zgadza się. Student, ku ździwieniu
      profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby chodził po ziemi.
      Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, jednak obietnicy zamierza dotrzymać i
      bierze do ręki indeks. Uczeń jednak mówi:
      - A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, "spadając" spowrotem
      na sufit, dostanę 4?
      Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się
      przekonać. Student zrobił co mówił, a profesor nadal mocno ździwiony bierze się
      za wpisywanie oceny.
      - A jeśli wejdę teraz na stół i obsiusiam pana, a pan pozostanie mimo wszystko
      suchy, postawi mi pan piątkę?
      Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się zgadza.
      Student wchodzi na stół, wyjmuje małego, po czym sika na profesora. Jednak tym
      razem nic nadzwyczajnego się nie stało i profesor jest cały mokry. Uczeń na to:
      - Nooooo, niech zostanie czwórka.
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:47
      Ostatni egzamin poprawkowy miało do zdania dwoje studentow, On i Ona. Profesor
      u którego zdawali egzamin chciał ich poprostu spławić, zadał więc im bardzo
      proste pytanie:
      - Z jakiej tkanki jest zbudowany członek męski?
      Ale aby się dobrze zastanowili dał mi 15 minut czasu, na odpowiedź.
      Po upływie tego czasu pyta się:
      - Więc jak ? Co mi pani powie?
      Studentka mowi:
      - Sędze że z tkanki kostnej.
      Profesor:
      - A pan co mi powie?
      Student:
      - Ja sądze że z tkanki mięśniowej.
      Profesor:
      - Hm, no tak pan zdał, a pani się tylko zdawało!

    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:48
      Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:
      - Widzę, że nie pracujemy.
      - Nie pracujemy - potwierdza student.
      - Opieprzamy się... - mówi dalej policjant.
      - Ano, opieprzamy się - potwierdza student.
      - O! Studiujemy... - rzecze policjant.
      - Nieeee, tylko ja studiuję. - odpowiada student
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:48
      Jakie są trzy największe kłamstwa studenta?
      - Od jutra nie piję;
      - Od jutra się uczę;
      - Dziękuję, nie jestem głodny...
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:49
      Pewien profesor oblewał zawsze tych co nie chodzili na wykłady.
      Wchodzi jeden student, profesor mówi, że go nie widział na wykładach i stawia
      mu pałę, ale sprytny student powiedział, że na wykłady chodził, tyle że zawsze
      siedział za filarem. Dostał 3. Kilku następnych studentów powiedziało to samo,
      dostając 3. W końcu jednak profesor się zdenerwował i na drzwiach wywiesił:
      "Wszystkie filary są już zajęte!"
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:50
      Przed restauracją, opodal bramy uniwersytetu, stoją dwie prostytutki i czekają
      na klientów. Z bramy uniwersytetu wychodzi studentka i wyciągnąwszy papierosa,
      pyta:
      - Koleżanki, czy macie ognia?
      Panienki bez słów przypaliły jej papierosa, po czym komentują:
      - Słyszałaś?!
      - No! Raz przespała się z jakimś studencikiem i już "koleżanka"!
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:51
      Pewien profesor mówi do studentów:
      - Proszę zadawać pytania. Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
      Na to jeden ze studentów:
      - Co się stanie jeśli stanę obiema nogami na szynach tramwajowych, a rękoma
      chwycę się przewodu trakcji. Czy pojadę jak tramwaj?
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:51
      Student filologii polskiej zaprosił koleżankę z roku do swego pokoju w
      akademiku.
      - Czytałaś Kanta?
      - Tak.
      - A Joycea?
      - Tak?
      - No to kładź się!
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:52
      Na egzaminie z informatyki profesor z widocznym niesmakiem słucha
      niedorzecznych odpowiedzi studenta. W pewnym momencie zwraca się do swego psa
      leżącego pod biurkiem:
      - Azor! Wyjdź, bo zgłupiejesz!
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:52
      Egzamin z medycyny z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami
      skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy
      student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ją, dostaje 5, wychodzi.
      Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5,
      wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu
      mówi:
      - Kiełbasa!
      - Panie jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?!
      - No przecież mówię, że kiełbasa.
      - Proszę wyjąć.
      Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiają
      dać mu w końcu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:
      - Panie docencie, czym myśmy wczoraj tą wódkę zagryzali?!
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:53
      Egzamin z zoologii:
      - Co to za ptak? - pyta studenta profesor wskazując na klatkę, która jest
      przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka.
      - Nie wiem - mówi student.
      - Jak się pan nazywa? - pyta profesor.
      Student podciąga nogawki.
      - Niech pan profesor sam zgadnie.
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:54
      Student poszedł zdawać egzamin, ale niewiele umiał. W końcu zniecierpliwiony
      profesor zadał pytanie:
      - Ile żarówek jest w tym pokoju?
      - 10 - odpowiedział po chwili zdezorientowany student.
      - Niestety, 11 - powiedział profesor wyciągając żarówkę z kieszeni i wpisał do
      indeksu bańkę.
      Student poszedł zdawać drugi raz. Gdy padło pytanie o żarówki, po chwili
      zastanowienia odpowiedział:
      - 11.
      Na co profesor:
      - Ja nie mam w kieszeni żarówki.
      - Ale ja mam, panie profesorze...
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:54
      Dzień przed egzaminem kilkoro studentów dało sobie nieźle w "gardło".
      Następnego dnia, na salę egzaminacyjną wchodzi dwóch studentów, ledwie się na
      nogach trzymają, i bełkotliwym głosem się pytają:
      - panie profesorze, czy będzie pan egzaminował pijanego?
      na to profesor:
      - nie, nie mogę.
      - ale panie profesorze, bardzo pana prosimy...
      - no dobrze - zgodził się w końcu profesor
      na to studenci odwrócili się do drzwi i krzyczą:
      - Chłopaki! Wnieście Zbyszka.
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:55
      Na egzaminie końcowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce
      wydziału lekarskiego pytanie:
      - Jaki narząd, proszę pani, jest u człowieka symbolem miłości?
      - U mężczyzny czy u kobiety? - usiłuje zyskać na czasie studentka.
      - Mój Boże! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sędziwą głową. - Za moich
      czasów było to po prostu serce.
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:56
      Studenci wybrali się na egzamin. Czekają pod drzwiami sali, nudziło im się więc
      zaczęli się bawić indeksami - czyj indeks zatrzyma się bliżej ściany. Tylko że
      jednemu to nie wyszło zbyt dobrze, bo zamiast w ścianę trafił indeksem pod
      drzwi, i do sali w której siedział egzaminator. Przeraził się okrutnie, ale za
      chwilę indeks wyleciał z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4.0
      Ucieszył się, no więc koledzy postanowili wrzucać dalej. Kolejny dostał 3.5,
      następny 3.0. W tym momencie zaczęli się zastanawiać... Kolejna ocena wydawała
      się dosyć jednoznaczna (2.5 nie wchodziło w grę). Wreszcie jeden postanowił
      zaryzykować. Wrzuca indeks... Czeka... Nagle otwierają się drzwi, staje w nich
      egzaminator:
      - Piątka za odwagę!
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:56
      Na egzaminie zaliczeniowym na biologii zdają student i studentka. Pytanie:
      - Jaki narząd u człowieka może powiększyć swoją średnicę dwukrotnie?
      Student:
      - Źrenica
      Studentka:
      - Penis
      Profesor:
      - Panu gratuluje zdanego egzaminu, a pani wspaniałego chłopaka.
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:57
      Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizkę, wyciąga trzy flaszki
      wódki, stawia na stole. Wyciąga indeks i mówi:
      - Proszę TRZY pokwitować.
      A profesor na to:
      - Dwie biorę.
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:57
      Studentka zdawała egzamin na Akademię Medyczną z układu kostnego. Pan podał jej
      miednicę i poprosił o zidentyfikowanie płci dawnego właściciela. Po namyśle
      dziewczyna mówi:
      - To był mężczyzna.
      - A dlaczego Pani tak uważa?
      - Bo tytaj był kiedyś członek.
      - Oj był, i to wiele razy.
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:58
      Na egzamin z logiki studentka przyszła bardzo wydekoltowana i w mini. Myślała,
      że pójdzie jej jak z płatka. Weszła do sali, profesor zadał jej kolejno trzy
      pytania, na które nie znała oczywiście odpowiedzi. Wdzięczyła się za to
      strasznie, więc w końcu zdenerwowany profesor wpisał jej dwóję i wywalił za
      drzwi.
      Na korytarzu kumple od razu pytają jak poszło. Ona na to:
      - Ten alfons wpisał mi dwóję!!!
      Profesor usłyszał to przez uchylone drzwi, wybiegł na korytarz i poprosił ją o
      indeks. Przepisał ocenę na trzy i powiedział:
      - Może i ja jestem alfons, ale o swoje dziwki dbam.
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:58
      Na egzaminie z logiki profesor słucha studenta i słucha. W końcu, po jakiejś
      chwili kładzie się na podłodze.
      - Wie pan, co ja robię? - pyta studenta.
      - Nie.
      - Zniżam się do pańskiego poziomu
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:59
      W auli wykładowej siedzi dwóch studentów. Nie daleko siadła ekstra panienka.
      Jeden z nich postanowił ją poderwać. Napisał na kartce : "Masz ładną nogę" i
      rzucił do niej. Panienka się uśmiechnęła i odpisała : "Drugą też mam ładną".
      Koleś zaraz napisał "To może się umówimy między pierwszą a drugą?". Rzucił i w
      trzy minuty później wyszedł z panienką z auli.
      Student który został, też upatrzył sobie niezłą kobiałkę i dawaj ten sam numer:
      "Ładną masz nogę"
      "Drugą też mam ładną"
      "To może się umówimy między trzecią a czwartą"
      Panienka się oburzyła, coś napisała, rzuciła i wyszła.
      Facuś czyta: "Między trzecią a czwartą to ty się umów z krową!"
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 00:59
      Profesor przerywa wykład i zwraca się do studentów siedzących w ostatnim
      rzędzie:
      - Kategorycznie zabraniam rozwiązywania krzyżówek podczas moich wykładów!!
      Na to ktoś z sali:
      - Czy na tle rebusów ma pan podobne kompleksy?
    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 01:00
      Dzwoni jegomość do akademika:
      - Czy można z Maryśką?
      - Z nimi wszystkimi można.

    • Gość: mops Re: O studentach z humorem. IP: *.210.213.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.01, 01:00
      Profesor uwielbiający zagadki pyta się studentki w czasie egzaminu:
      - Proszę powiedzieć, jaka jest różnica pomiędzy studentem uniwersytetu,
      studentem politechniki, a tramwajem?
      - Pomiędzy studentami, to nie ma żadnej różnicy, a pod tramwajem, to jeszcze
      nie leżałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka