Gość: gg
IP: *.pronet.lublin.pl
10.03.05, 23:10
poledzcie mi dobrego ginekologa, ktory nie olewa, nie zbywa pacjenta,
niezaleznie od jego wieku. Traktuje powaznie, tlumaczy i prowadzi od poczatku
do konca przez cala chorobe, dajac rady. Bo stracilam cierpliwosc do tych
super lekarzy, co wypowiadaja sie na forum publicznych, ze trzeba sie badac,
ze juz od 18, 16 roku zycia, robic cytologie i wogle wzniosle teorie. A jak
przyjdzie sie do takiego to ma Cie gdziez daleko. Musze znalesc dobrego
lekarza, bo cala reszta przez ktora sie przewinelam mnie olewa i nie umie
pomoc. A jestem chora. Z gory dziekuje.