Dodaj do ulubionych

Takie sobie mysli........

IP: *.proxy.aol.com 17.06.02, 20:52
Ostatnio "na okraglo" ogladam TV i wiadomosci z Polski. Prawde mowiac wyglada
to na odleglosc przerazajaco. Pisze "na odleglosc", bo jak tam jestes, to dla
ciebie juz taka "normalka". Ale do rzeczy. Fenomen pana Leppera. Moim
skromnym zdaniem to zaden fenomen. Narzekania i skargi "politykow z urzedu",
uprawiajacych swa polityke z gabinetowego zacisza, pelnego madrych ksiag,
przyprawiaja mnie o mdlosci. Chodzi o to, ze pan Lepper, co by o nim nie
powiedziec....okazuje sie od nich lepszy. "Wyrtawni politycy" z przekasem
sarkaja ze to demagog, ze wykozystuje nastroje, ze podrzegacz, etc. Drodzy
panstwo, a czym ze jest polityka? Jesli swoich wyborcow ma sie za glupkow i
otwarcie mowi sie o tym w telewizji podajac przyklad pana Leppera, za ktorym
owi glupcy stoja/do ktorego przystaja, to nie najlepiej swiadczy o
tych "madrych" politykach, liczacych na madrosc narodu. Prawda jest taka ze
narody sa glupie. Narodami sie manipulowalo i manipuluje. Co w tym dziwnego i
odkrywczego? Pan Lepper jest LEPRZYM POLITYKIEM, tak jak kiedys np. Hitler,
Churchill, FDR czy Stalin, w stosunku do swych oponentow. Polityk ma jedno na
celu - pozyskac jak najwiecej wyborcow. Jak to zrobi, to juz jego sprawa.
Zauwazmy ze jeden z najwiekszych zbrodniarzy ludzkosci - pan Adolf doszedl do
wladzy LEGALNIE. Czy Niemcy to narod gluptakow i matolow? W kazdym razie pan
Adolf nie doszedl by do wladzy gloszac takie hasla, pan Adolf "kochal" swoj
biedny narod, glosil jego potege i wyzszosc, namawiajac do "ukarania winnych".
Uszanowanie.
Paul
Obserwuj wątek
    • Gość: Muminek Re: Takie sobie mysli........ IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.06.02, 21:09
      Porównanie polityki Leppera i Hitlera bylo juz nawet opisane w jednym z
      magazynow chyba we Wprost.Na razie samoobrona rosnie w siłe
      kiosk.onet.pl/0,0,511107,3456,przeglad.html
      • Gość: Paul Re: Takie sobie mysli........ IP: *.proxy.aol.com 17.06.02, 21:26
        Gość portalu: Muminek napisał(a):

        > Porównanie polityki Leppera i Hitlera bylo juz nawet opisane w jednym z
        > magazynow chyba we Wprost.Na razie samoobrona rosnie w siłe
        > <a href="http://kiosk.onet.pl/0,0,511107,3456,przeglad.html"target="_blank">kio
        > sk.onet.pl/0,0,511107,3456,przeglad.html</a>
        No, to mnie tylko pocieszylas;-/. Przy okazji. Ciekaw jestem czy w Polsce
        istnieje cos takiego jak "czek bankowy" - chodzi mi o czek z np. mojego konta,
        ale wydawany przez bank, ktory automatycznie "zamraza" odpowiednia sume, zeby
        potem ktos nie mial problemow z czekami bez pokrycia. To tak w nawiazaniu do
        polskich ukladow i "rzeczywistosci" fiskalno/biznesowej. Wiem ze z egzekwowaniem
        naleznosci np. od kontrachentow/klijentow sa problemy, kiedy placa czekiem - na
        koncie zwykle nie ma pieniedzy, a system prawny jest zbyt slamazarny i bezradny
        jesli o te sprawy chodzi. To z kolei doprowadza do obroteu gotowka, a w
        extremalnych sytuacjach do "wymuszen", kiedy to ktos domaga sie oddania naleznej
        mu sumy. W US osobiscie znam przypadek, kiedy jeden facet/biznesmen...powiedzmy
        ze wjasciciej sklepiku (nie chodzi tu o zadne miliony) przez nieuwage wypisal
        czek bez pokrycia na $300 i zostal doprowadzony na komisariat przez policje.
        Zostal zaraz wypuszczony po uiszczeniu odpowiedniej kwoty + kara, bo suma byla
        smieszna, jesli kazdy nosi przy sobie np. karty kredytowe z tysiacami na
        kontach. Chodzilo o "zasady", a raczej o zwykle przestrzeganie prawa.
        Uszanowanie.
        Paul

        • Gość: Bruno5 Re: Paul IP: *.proxy.aol.com 17.06.02, 23:45
          Tak trzymaj.
        • Gość: Ronja Re: Takie sobie mysli........ IP: 212.244.252.* 18.06.02, 07:51
          Paul, są w Polsce czeki gwarantowane...
    • Gość: lucy_z Re: Takie sobie mysli........ IP: *.com / 192.168.0.* 18.06.02, 00:05
      Paul! Nie mogę zaprzeczyć, masz rację w stu procentach!!!
      • Gość: Casey Re: Takie sobie mysli........ IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 01:46
        Gość portalu: lucy_z napisał(a):

        > Paul! Nie mogę zaprzeczyć, masz rację w stu procentach!!!

        Paul ma racje ale tylko czesciowo.
        Prawo i odpowiedzialnosc odnosi sie do osob malych i malych pieniedzy.
        Gdy w gre wchodzi duzy pieniadz, dziesiatki czy tez setki milionow, sprawcy
        zazwyczaj nie istnieja a forsa w jakis magiczny sposob znika. Jesli kogos zlapia
        i osadza, dostaje tylko klapsa w dupe w porownaniu do strat, do jakich dana osoba
        sie przyczynila. Brakuje dowodow, potencjalni swiadkowie popelniaja samobojstwa.
        Ostatni przyklad "Enron", miliardy dolarow zniklo, ale ta sama korporaja wydawala
        w przeszlosci miliony dolarow na kampanie wyborcze politykow z obu partii w tym i
        prezydenta.
        Kto w takim razie bedzie dazyl, by prawda wyszla na wierzch.
        Polska poprostu idzie droga demokracji amerykanskiej. Roznica w tym, ze kraj jest
        bogaty i strat tych nie odczuwa sie tak jak w Polsce.
        Tak jak kiedys bylo z Konstytucja. Ameyka pierwsza potem Polska.))))))
        Ogladalem kiedys w TV na kanale Discovery. Ortodoksyjny zyd o polskim nazwisku
        Przygodzki zdeponowal w banku w Nowym Jorku czek na dwa miliony dolarow, a
        jednoczesnie wmowil bankierowi ze mu potrzeba natychmiast troche gotowki "tylko
        $600tys." i durny bankier mu dal. W ten sposob ten sam czlowiek pod innymi
        nazwiskami na terenie USA wyludzil kilkadziesiat milionow. A w sumie na
        wszystkich kontynentach okolo $250milionow. I nikt nie wie gdzie facet i forsa
        sie podzialy.
        • Gość: Paul Takie sobie mysli...ciekawe czy Bruno pochwali...? IP: *.ipt.aol.com 18.06.02, 02:49
          Gość portalu: Casey napisał(a):

          > Gość portalu: lucy_z napisał(a):
          >
          > > Paul! Nie mogę zaprzeczyć, masz rację w stu procentach!!!
          >
          > Paul ma racje ale tylko czesciowo.
          > Prawo i odpowiedzialnosc odnosi sie do osob malych i malych pieniedzy.
          > Gdy w gre wchodzi duzy pieniadz, dziesiatki czy tez setki milionow, sprawcy
          > zazwyczaj nie istnieja a forsa w jakis magiczny sposob znika. Jesli kogos zlapi
          > a
          > i osadza, dostaje tylko klapsa w dupe w porownaniu do strat, do jakich dana oso
          > ba
          > sie przyczynila. Brakuje dowodow, potencjalni swiadkowie popelniaja samobojstwa
          > .
          > Ostatni przyklad "Enron", miliardy dolarow zniklo, ale ta sama korporaja wydawa
          > la
          > w przeszlosci miliony dolarow na kampanie wyborcze politykow z obu partii w tym
          > i
          > prezydenta.
          > Kto w takim razie bedzie dazyl, by prawda wyszla na wierzch.
          > Polska poprostu idzie droga demokracji amerykanskiej. Roznica w tym, ze kraj je
          > st
          > bogaty i strat tych nie odczuwa sie tak jak w Polsce.
          > Tak jak kiedys bylo z Konstytucja. Ameyka pierwsza potem Polska.))))))
          > Ogladalem kiedys w TV na kanale Discovery. Ortodoksyjny zyd o polskim nazwisku
          >
          > Przygodzki zdeponowal w banku w Nowym Jorku czek na dwa miliony dolarow, a
          > jednoczesnie wmowil bankierowi ze mu potrzeba natychmiast troche gotowki "tylko
          >
          > $600tys." i durny bankier mu dal. W ten sposob ten sam czlowiek pod innymi
          > nazwiskami na terenie USA wyludzil kilkadziesiat milionow. A w sumie na
          > wszystkich kontynentach okolo $250milionow. I nikt nie wie gdzie facet i forsa
          > sie podzialy.
          Nie slyszalem o takim przypadku i akurat taki scenariusz wydaje mi sie malo
          prawdopodobny. Tak czy inaczej porownania Polski, czy innych panstw europejskich
          do US of A to delikatnie rzecz biorac naiwna demagogia i nie o to mi chodzilo.
          Oszustwa sa i beda wszedzie. Inna rzecz, to jakich kwot i jakich sytuacji
          dotycza. W jednym kraju moga dotyczyc destylacji spirytusu, czy handlu pirackimi
          plytami kompaktowymi, w drugim moze chodzic o miliardy dolarow z zamowien
          rzadowych, czy manipulacji na gieldzie. W pierwszym przypadku w owe "przekrety"
          moze byc zaangazowana wiekszosc spoleczenstwa, bez wiekszej mozliwosci wyboru, w
          drugim jak nie chcesz to mozesz wogole sie o takie sprawy nie ocierac przez cale
          zycie i miec sie doskonale. Przyklad - ktos niedawno pytal sie na forum o
          mozliwosc znalezienia pracy w Polsce po studiach za granica. Wszyscy wspolnie
          uznali to za absurd bez niezbednych znajomosci. I tak jest ze wszystkim. A
          wogole chodzi mi o te nieszczesne czeki bankowe. Moze ktos cos wie? Uszanowanie.
          Paul

          • Gość: Bruno5 Re: Takie sobie mysli...ciekawe czy Bruno pochwali...? IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 03:23
            Bardzo trafna riposta. Tak trzymaj.
            • Gość: Paul Bruno pochwalil i zatwierdzil!!! IP: *.ipt.aol.com 18.06.02, 04:53
              Gość portalu: Bruno5 napisał(a):

              > Bardzo trafna riposta. Tak trzymaj.
              Padam do nozek, pana dozgonny dluznik,
              Paul


            • Gość: Paul I Bruno znowu pochwalil !!! IP: *.ipt.aol.com 18.06.02, 04:57
              Gość portalu: Bruno5 napisał(a):

              > Bardzo trafna riposta. Tak trzymaj.
              Tak.....hmmm, to znaczy jak dokladnie? Lacze wyrazy szacunku,
              Paul

    • _bruno5 UWAGA FALSZYWY BRUNO ZNOW GRASUJE 03.07.02, 16:31

    • pepperoni78 Re: Takie sobie mysli........ 15.10.02, 11:18
      Jak odbierasz całą stytuację teraz, będąc na miejscu??
      • Gość: Paul Re: Takie sobie mysli........cd. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.02, 13:10
        pepperoni78 napisał:

        > Jak odbierasz całą stytuację teraz, będąc na miejscu??
        Podobnie. Brak akcji jest akcja sama w sobie, a "Pan Lepper" dziala. Czytales
        ostatni artykul w Newsweek Poland? Pan Lepper dalej kombinuje i dziala, szuka
        nowych kadr, "zmienia skore", ustawia "swoich", albo stara sie to robic we
        wladzach lokalnych. Slowem miesza. Niektorych to smieszy, niektorych tumani,
        a niektorych przestrasza. Zwazajac na to ze 70% ludzi to tzw ludzie "ciemni",
        zagubieni, zrezygnowani, szukajacy prostych rozwiazan i "odwetu", to pan lepper
        mnie osobiscie "przestrasza". Nie on osobiscie ale jego potencjalny elektorat,
        o ktory latwiej niz wiekszosci sie wydaje. Ludzi ci nie czytaja Newsweek'a,
        nie ogladaja TVN24, CNN, BBC. Strach wasci;-)? Ja ide zazyc tabaki;-).
        Medrcy z cieplych gabinetow w Warszawie czy w Krakowie, zadawalaja sie samym
        faktem swej madrosci i inteligencji i nie beda "sie znizac do poziomu...." Jak
        dlugo? Polityk to tak jak sprzedawca (chcialem napisac ku...), chodzi tylko o
        to jak najlepiej ludzi otumanic, a doktoraty z "filozofii" przy tego typu
        dzialaniach nie sa pomocne. Uszanowanie.
        Paul
        -----------------
        Nobody likes you, everybody hates you, they gonna lose.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka