michma
05.04.05, 11:36
To może jeszcze jedna propozycja... Nie wyobrażam sobie jakbym w piątek w nocy
miała siedzieć w domu. Może zróbmy w noc piątkowo - sobotnią ostatni Papieski
Dzień Młodzieży. Spotkajmy się wszyscy = na Placu Zamkowym, gdziekolwiek...
Gitary i śpiew. Młodość. Dla Niego.
Co Wy na to?