Gość: Artur Bara
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.05.05, 18:43
Po raz pierwszy w histori naszego miasta gościliśmy na uroczystościach 8
majowych burmistrza niemieckiego miasta Crailsheim. Wygłosił niezwykłe
przemówienie, które zamieszczam poniżej. Zgromadzeni mieszkańcy byli
wzruszeni. Dawno czegoś takiego nie przeżyłem.
PRZEMÓWIENIE BURMISTRZA RAABA PODCZAS UROCZYSTOŚCI 8 MAJA.
"...Drogi Kolego Burmistrzu Januszu Rosłan, drodzy mieszkańcy naszego miasta
partnerskiego Biłgoraja!
Pod koniec ubiegłego roku, z okazji Dnia Żałoby Narodowej, przyjechał do
Crailsheimu Państwa Burmistrz Janusz Rosłan i wygłosił znakomite i znaczące
przemówienie. Dzisiaj, 8 maja 2005 r., jestem ja w Biłgoraju, aby wspólne z
Państwem obchodzić 60-tą rocznicę zakończenia II wojny światowej. Manfred
Salinger i ja przyjechaliśmy do Biłgoraja jak zawsze wypełnieni radością – bo
odwiedzamy przyjaciół. Dzisiejsza wizyta jednakże jest jednocześnie
najtrudniejsza z dotychczasowych wizyt, bo te straszne wydarzenia przeszłości
tak niezmiernie trudno ująć jest w słowa. Z niemocy słowa rodzi się
milczenie. Ale nam milczeć nie wolno. Naszym obowiązkiem jest pamięć,
czczenie i nauka. Młodzi ludzie czasami nie potrafią sobie wyobrazić, jak
ciężkie to były czasy. Wśród nas jednakże znajdują się osoby, które
doświadczyły jak straszną rzeczą jest wojna i okupacja. Ich bolesne
wspomnienia i smutek wracają. Wspomnienia o poległych najbliższych z własnej
rodziny, z kręgu przyjaciół lub znajomych. Dla mnie jako Niemca pokolenia
powojennego nie podlega żadnej wątpliwości, że musimy wszystko uczynić, aby
te straszne wydarzenia nie poszły w zapomnienie i aby dzisiejsze i następne
pokolenia wyciągały z tychże tragicznych wydarzeń właściwa naukę. Zadaniem
pokolenia powojennego - naszym zadaniem - jest tworzenie pokoju i przyjaźni
oraz dołożenie wszelkich starań, aby bezprawie i przemoc nigdy więcej się nie
powtórzyły. Budowa przyjaźni i pokoju od zawsze była moją wewnętrzną potrzebą
i zobowiązaniem.
II wojna światowa rozpętana i prowadzona przez nazistowskie Niemcy była od
samego początku, od momentu napadu na Polskę, przestępstwem i aktem
bezprawia. Dzisiaj trudno jest sobie wyobrazić ilu popleczników to
przestępstwo miało. To, co dziś jest trudne do wyjaśnienia, jest historycznie
udowodnionym faktem. W tychże ciężkich czasach szczególnie Polska doznała
niewyobrażalnych krzywd. Dużo niewinnych i dzielnych Polek i Polaków utraciło
zdrowie i poświeciło życie. Miliony żydowskich współobywateli zostało
zgładzonych. Ile leku i cierpień musiały doświadczyć kobiety i dzieci. Ile
zniszczonych wsi i miast. Również mieszkańcy Biłgoraja ponieśli wiele ofiar i
opłakiwali śmierć swoich najbliższych. Dzisiaj, 60 lat po zakończeniu tej
strasznej wojny, przemawiając do Państwa - tu w Polsce, w Biłgoraju - jako
reprezentant niemieckiego miasta, chciałbym Państwu przekazać dwie prośby.
Pierwsza prośba to prośba o przebaczenie. Wiem, że w tym szczególnym
przypadku ciężko jest wybaczyć. Tym bardziej proszę o przebaczenie i oddaje
hołd wszystkim ofiarom narodu polskiego, które zginęły w czasie II wojny
światowej, a w szczególności poległym mieszkańcom miasta Biłgoraja. Moja
druga prośba to prośba o tworzenie przyjaźni. Zróbmy wszystko, aby te
straszne chwile już nigdy więcej się nie powtórzyły. Dzisiaj, wyciągam w
Państwa kierunku moje ręce na znak kontynuacji pogłębiania przyjaźni pomiędzy
naszymi miastami. Tylko silne więzi przyjaźni są gwarantem pokoju. Dołóżmy
wspólnie wszelkich starań, aby w Europie i na całym świecie wojna nigdy
więcej nie była instrumentem polityki. Wojna i przemoc nigdy nie były i nie
będą właściwym rozwiązaniem.
Polska i Niemcy są szczególnie zobowiązane do uściślania i pogłębiania
przyjaznych więzi, ponieważ droga do prawdziwego i trwałego zjednoczenia
Europy prowadzi przez Polskę i Niemcy. Nasza młodzież musi zrozumieć jak
wielkim dla naszych krajów jest dar życia w pokoju i przyjaźni, i zrozumieć,
że innej alternatywy nie ma. Aby osiągnąć ten cel, mieszkańcy naszych krajów,
dzieci i młodzież musza się poznać. Im wcześniej tym lepiej. Jednym z
najlepszych na to sposobów jest zawarcie partnerstwa pomiędzy miastami. Uczmy
się przyjaźni, uczmy się współpracy, uczmy się współczucia. To też jest
głównym celem partnerstwa pomiędzy Crailsheimem i Biłgorajem. Nasze miasta
idą właściwą drogą, drogą przyjaźni. Dlatego tez stojąc na mocnym fundamencie
tejże przyjaźni będzie nam wolno patrzeć w nasza wspólna przyszłość w
wolności i w pokoju.
Na zakończenie, ku pamięci niezapomnianego papieża Jana Pawła II, chciałbym
powtórzyć słowa, którymi modliłem się jeszcze kilka dni temu w Bazylice św.
Piotra w Rzymie. „... Panie, mój Boże, pomóż nam, abyśmy wyciągali właściwe
nauki z przeszłości, abyśmy z optymizmem i radością patrzyli w przyszłość,
abyśmy z optymizmem oparci o wspólną wiarę w Ciebie Boże, prowadzili nasze
kraje Polskę i Niemcy na drogę pokoju i przyjaźni...”.
Papież Jan Paweł II umożliwił i wskazał nam szereg nowych, dobrych dróg.
Pójdźmy wspólne tymi drogami...".
Czy w innych miastach też macie takie doświadczenia?