Dodaj do ulubionych

Alkohol w szkole

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 20:40
E tam! DOBRY nauczyciel powinien wsadzic pijanego ucznia do własnego smochodu
lub do taksówki, zabrac go do domu, przemyć, potrzymac miskę przy rzyganiu,
położyć do łóżeczka /swojego lub swojego dziecka, byleby uczeń miał dobrze/.
Wcześniej powinien zaaplikować uczniowi alkaprim /lub coś takiego, nie znam
sie, bo nie piję/ i zapewnić święty spokój. Nazajutrz - w odwrotnej
kolejności, z dowiezieniem do szkoły. Po co denerwować rodziców? A może i oni
potzrebowaliby takiej pomocy?
Nayczyciele tak niewiele robią w pracy,że mogliby z powodzeniem nawt
zaadoptować niektórych uczniów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nauczyciel Re: Alkohol w szkole IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 22.05.05, 10:02
      Jeżeli tak jest jak wypowiadają się dyrektorzy to jest bardzo dobrze i po co to
      psuć jakimiś tam procedurami. Lepiej nie jest w seminariach i zakonach. Chyba,
      że Państwo Dyrektorzy mówią nieprawdę bo po co ma ktoś wiedzieć, że w ich
      szkołach alkohol to chleb powszedni. Jeszcze taki rodzic przeczyta i nie
      przyśle synka lub córki do tej szkoły i będzie problem z naborem.
    • Gość: ??? Re: Alkohol w szkole IP: 213.17.233.* 22.05.05, 23:18
      Znam ucznia, który twierdzi, że aby przeżyć bierze codziennie do szkoły wino i
      ćwiartkę wódki. Nie myślcie przypadkiem, że ma wymagających nauczycieli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka