Dodaj do ulubionych

MON kłamie

IP: *.devs.futuro.pl 30.05.05, 23:28
Chory człowiek... bez wstydu..
Obserwuj wątek
    • Gość: dorisek Re: MON kłamie IP: *.top.net.pl 30.05.05, 23:47
      Gratulujemy PANIE REDAKTORZE dociekliwości.Z przyjemnością czyta się Pana artykuły.Oby tak dalej.
      • Gość: gurczak Re: MON kłamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 11:25
        A ty, dupowłazie, skąd się wziąłeś? Wazeliny dość w sklepach, nie musisz jej
        rozmazywać po internecie!
    • Gość: kapral Re: MON kłamie IP: *.lublin.mm.pl 31.05.05, 06:01
      A tam przecież sami "pałkownicy" w tym moni-e to się nie ma co dziwić a jeszcze
      okazuje ie, że z czytaniem mają kłopoty. Więc nie matura lecz chęć szczera
      zrobi z ciebie pułkownika.
      • Gość: ppłk Re: MON kłamie IP: *.kompania.net 31.05.05, 19:46
        Synkowie "bohaterskich" tatusiów z AK, NSZ i WIN, jesteście bardzo udanymi ich
        klonami, zarówno mentalnie jak i w chęci walki z wrogiem (zawsze gębą i z
        daleka od wroga).
        • Gość: sdh Re: MON kłamie IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 31.05.05, 19:50
          tak tak AK walczyła gębą i daleko od wroga - na przykład mjr Ponury

          darujcie sobie racjonaliści te stalinowskie brednie
          • Gość: ppłk Re: MON kłamie IP: *.kompania.net 31.05.05, 20:01
            "Patrioci" z AK, NSZ i WIN blisko wroga byli wtedy jak stał tyłem, lubili
            strzelać w plecy, to "bohaterowie", do tej chwili im zostało, nie lubią działać
            otwarcie jak jest jakiekolwiek zagrożenie. Szczególne "bohaterstwo" wykazywali
            wobec nieuzbrojonych chłopów, którzy wzięli ziemie z Reformy Rolnej i chcieli
            spokojnie i pracowicie żyć. Z Nimi lubili walczyć i to do ostatniej krwi-
            chłopskiej.
            • shawman Re: MON kłamie 05.06.05, 02:08
              Panie 'ppłk', pańska wypowiedź jest na takim poziomie, że właściwie nie wiem jak
              ją skomentować. Określenia "kłamstwo", "bezczelność", "brednie" są zbyt łagodne
              i nie oddają istoty sprawy.

              Po prostu... Rokossowski byłby z pana dumny. Jeżeli rzeczywiście jest pan
              wojskowym to niech Bóg ma nas w opiecie, skoro tacy ludzie są w wojsku
              suwerennej III RP.
              • Gość: realista Re: MON kłamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 11:47
                Trochę umiaru i uczciwości, panie Kolego. Wypowiedź "ppłk" jest może
                przejaskrawiona, ale zawiera pierwiastek prawdy, której pan po prostu nie chce
                zaakceptować. Liczba zabitych wśród ludności cywilnej, której jedyną winą było
                to, że chcieli żyć godniej i skorzystali z darowizn ustawowych powojennej
                władzy, wyniosła kilkadziesiąt tysięcy ofiar. Tych prostych chłopów oraz ich
                rodzin nie zamordowali bynajmniej talibowie, a bandyci, dość często używający
                szyldów politycznych NSZ, WiN, a nawet AK. Zamykanie oczu na te fakty i
                uporczywe przedstawianie uczestników tych formacji wyłącznie w glorii bohaterów
                narodowych to takie samo fałszowanie historii jak twierdzenie, że KBW było
                łagodne jak londyńscy bobby's i rozdawało dzieciom cukierki.
                • Gość: sdh Re: MON kłamie IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 05.06.05, 20:12
                  > Trochę umiaru i uczciwości, panie Kolego. Wypowiedź "ppłk" jest może
                  > przejaskrawiona, ale zawiera pierwiastek prawdy, której pan po prostu nie chce
                  > zaakceptować. Liczba zabitych wśród ludności cywilnej, której jedyną winą było
                  > to, że chcieli żyć godniej i skorzystali z darowizn ustawowych powojennej
                  > władzy, wyniosła kilkadziesiąt tysięcy ofiar. Tych prostych chłopów oraz ich
                  > rodzin nie zamordowali bynajmniej talibowie, a bandyci, dość często używający
                  > szyldów politycznych NSZ, WiN, a nawet AK.

                  no właśnie. Pewnie AK, NSZ i WiN wywiozły też tysiące Polaków na Syberię albo do Kazachstanu, gdzie wielu z nich zmarło. Jedyną winą tych wywiezionych było to, że mieli niezniszczone pracą fizyczną ręce.

                  tak naprawdę AK, NSZ i WiN likwidowały głównie agentów NKWD, którzy w zamian za donosy na Polaków dostawali ziemię (albo ruble). Potem komunistyczna propaganda twierdziła, że to byli niewinni chłopi zabici za to że wzięli ziemię dziedzica.



                  • Gość: realista Re: MON kłamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 22:29
                    Nie neguję bynajmniej faktów i nie zaprzeczam, że NKWD wywiozło wiele tysięcy
                    Polaków na syberię, wśród których był m.in. mój ś.p. ojciec. Ale nie to było
                    przedmiotem mojej wypowiedzi, tylko fakt, że bandyci używający Często
                    nadużywający) szyldów NSZ, WiN i AK mordowali bezbronnych polskich chłopów.
                    Jest też bezczelnością używanie eufemistycznego określenia "likwidowali" i w
                    ten sposób usprawiedliwianie zwyczajnych morderstw.
                    A w ogóle to ma do pana uprzejmą prośbę, aby był pan tak dobry i nie odpowiadał
                    na moje listy, gdyż nie mam przyjemności nawiązywać dialogów z kimś tak
                    fanatycznie zdeformowanym i pokrętnym jak pan. Odpowiada pan demagogicznie, na
                    ogół nie na temat i w sposób charakterystyczny dla skompromitowanej metody
                    znanej jako "a u was murzynów biją". Dyskusje z takimi osobnikami są pozbawione
                    jakiegokolwiek sensu.
                    • Gość: idealista Re: MON kłamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 23:06
                      Gość portalu: realista napisał(a):

                      >Dyskusje z takimi osobnikami są pozbawione
                      >jakiegokolwiek sensu.



                      Jaśku kochanieńki bądźże naprawde realistą! Wyluzuj, odpuść temu burakowi sdh ,
                      u niego i tak zawsze wszystko "gra i koliduje" jak mawiał
                      • Gość: realista Re: MON kłamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 23:14
                        Nie wiem co to za bzdury i o co panu chodzi. Chyba pomylił mnie pan z kimś
                        innym.
                        • Gość: idealista Re: MON kłamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 23:21
                          > Chyba pomylił mnie pan z kimś innym.

                          Jaśku, drogi nasz komilitonie, bynajmniej chyba nie.
                          • Gość: realista Re: MON kłamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 16:56
                            "Spieprzaj dziadu!"
                            Lech Kaczyński - kandydat na Prezydenta RP
                            • Gość: idealista Re: MON kłamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 23:39
                              "Chętnie bym wam pobłogosławił, ale od kilku dni nie mogę"
                              Aleksander Kwaśniewski - Prezydent RP
                      • Gość: sdh Re: MON kłamie IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 06.06.05, 05:47
                        Bereza to nie zbrodnia tylko przetrzymywanie komunistycznych agentów ( Komunistyczna Partia Polski miała w programie przyłączenie Polski do ZSRR, endecja też z miłoscią patrzyła na wschód). O wiele gorzej powiodło się komunistom, którzy uciekli do ZSRR - dostali od Stalina kule w potylicę.
                        • Gość: krewki Re: MON kłamie IP: *.lublin.mm.pl 07.06.05, 09:29
                          Historykiem z niebozej łaski jest ten sdh, powtarza slogany, program KPP się
                          zmieniał to raz, a po Rewolucji Pazdziernikowej komunisci wszystkich krajow
                          mysleli o wielkim wspólnym Związku Rad. Idealizm,ale tak było.Kto wie- gdyby
                          udala sie rewolucja w Niemczech i na Węgrzech- co by sie działo w Europie, ale
                          to gdybanie tylko.
                  • Gość: ppłk. Re: MON kłamie IP: *.kompania.net 05.06.05, 23:53
                    Nieprawda jak zwykle, ci "niewinni" wysyłani i słusznie to byli ci co
                    współpracowali z bandytami Win, NSZ i AK - bandytów działających zbrojnie na
                    terenie Polski mimo rozkazu Wodza Naczelnego o rozbrojeniu i zakończeniu walk
                    bratobójczych. Powtarzam, wysyłani na "niedzwiedzie" byli za współpracę z
                    bandytami, bo tak określa się grupy zbrojne strzelające ludziom w plecy.
                    • Gość: Blick Re: MON kłamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 13:41
                      Niestety, panie "ppłk", w tzw. kotłach, które tuż po wyzwoleniu urządzało w
                      Lublinie NKWD, znajdowali się także bogu ducha wini ludzie, którzy nigdzie nie
                      należeli i z nikim nie walczyli. Wiem o tym z całą pewnością lepiej niż pan,
                      bowiem w ten własnie sposób trafili do obozu w Borowiczach mój ojciec i mój
                      wuj, którzy we wrześniu 1944 r. mieli po 19 lat i byli uczniami Liceum im.
                      Staszica. Do restauracji, w której był akurat "kocioł", weszli najzupelniej
                      przypadkowo aby coś zjeść. Nikt ich jednak o nic nie pytał, razem z innymi
                      wylądowali w wagonie towarowym na bocznicy przy ul. Krochmalnej, a po kilku
                      dniach odjechali na północ Rosji. Zapewne "kociał" ów był nieprzypadkowy i w
                      ręce NKWD wpadli wówczas również jacyś członkowie antykomunistycznego
                      podziemia, niemniej "koszono równo z trawą", jak leci.
                      • Gość: ppłk Re: MON kłamie IP: *.kompania.net 07.06.05, 00:39
                        Panie Blick, gdzie drwa rąbią tam wióry lecą, jak mówi polskie przysłowie i
                        pretensje należy mieć do bandytów z którymi walka musiała trwać już po
                        wyzwoleniu, dla zapewnienia ładu i porządku. Przypadki pomyłek w tamtych
                        czasach mogły się zdarzać co nie znaczy, że je akceptuję.
                        • Gość: Blick Re: MON kłamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 01:31
                          To miło, że nie akceptuje Pan takich "pomyłek", ale nawet za autentyczne
                          pomyłki odpowiada mylący się, nie zaś osoby trzecie. W tym jednak przypadku o
                          pomyłce trudno raczej mówić, była to ewidentnie zła wola i pogarda dla
                          elementarnych praw człowieka. Jak już wspomniałem ani ojca ani wuja nikt nie
                          raczył nawet przesłuchać i ustalić danych personalnych. Zrobiono to dopiero w
                          Borowiczach i to wyłącznie w celach statystycznych, a nie po to żeby cokolwiek
                          wyjaśnić.
                          I niech Pan raczy nie kpić z poważnej sprawy kierując mnie z pretensjami do
                          bandytów. Stosowanie odpowiedzialności zbiorowej jest, z punktu widzenia prawa,
                          przestępstwem.
                        • Gość: sdh Re: MON kłamie IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 07.06.05, 05:40
                          > Panie Blick, gdzie drwa rąbią tam wióry lecą, jak mówi polskie przysłowie i
                          > pretensje należy mieć do bandytów z którymi walka musiała trwać już po
                          > wyzwoleniu, dla zapewnienia ładu i porządku. Przypadki pomyłek w tamtych
                          > czasach mogły się zdarzać co nie znaczy, że je akceptuję.

                          dokładnie
                          Katyń pewnie też był przez pomyłkę. Głód na Ukrainie przez pomyłkę. Fieldorfa-Nila też pewnie zamordowano przez pomyłkę. Cały komunizm to jedna wielka pomyłka.
    • Gość: Tade Urzędnicy i historycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 11:35
      Że kłamie to fakt, ale w intencji spokoju społecznego i nie rozdrapywania ran
      oraz nie podsycania waśni wewnątrznarodowych. Urządni ten powinien powiedzieć
      mniej więcej tak: kombatanci jednego ze związków żołnierskich zorganizowali
      sobie to święto i mieli do tego prawo. My nie wtrącamy się do samorządnych,
      niezależnych oprganizacji. Podobnie, kiedy swoje święta organizują byli
      żołnierze AK, WiN czy NSZ.
      Bo nie jest bynajmniej tak, że jedni są bohaterami, a drudzy kanaliami, jak
      tego chcą niektórzy, w tym tzw. historycy z IPN. Historia jest tylko jedna i
      każdy, któ próbuje nią kręcić dla celów politycznych nie jest godzien nazywania
      się historykiem. A tak właśnie robią panowie z IPN, którzy są inkwizytorami i
      prokuratorami, a nie obiektywnymi badaczami przeszłości.
      • Gość: Lenka Re: Urzędnicy i historycy IP: *.lub.net.pl 31.05.05, 18:38
        I masz calkowita rację!
        Gdyby nie było tam Kurczuka, a Szmajdziński nie byłby ministrem, to taka
        uroczystośc nie byłaby nawet zauwazona przez media.
        Ale skoro można jeszcze na odchodne komus dowalic, to czemu nie?
        Oj, wstyd! Takie zacietrzewienie!
        Ciekawi mnie, który z uczestników tej uroczystosci jest uznany przez IPN jako
        kat, morderca czy oprawca? A ilu ma zasądzone wyroki za zbrodnie komunistyczne?
        Bo chyba dopiero wtedy mozna by bylo robić szum wokół tej sptrawy.
        • shawman Re: Urzędnicy i historycy 05.06.05, 02:11
          Lenko, być może media by tej sprawy nie zauważyły gdyby nie było tam Kurczuka i
          Szmajdzińskiego. Ale zło w ciszy nadal jest takim samym złem i dla mnie to nadal
          byłoby jednoznaczne z czczeniem NKWD. A swoją drogą honorowanie uroczystości ku
          czci morderców przez ministra i posła jest tym bardziej niewłaściwe - chociaż po
          członkach SLD niczego lepszego się nie spodziewam.
          • Gość: Tade Re: Urzędnicy i historycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 11:58
            Dopóki tacy jak ty, będą uporczywie używać haniebnej retoryki, widząc w KBW i w
            ogóle powojennej Polsce wyłącznie nieludzki reżim, porównywany nawet czasami z
            hitlerowskim nazimem, dopóty będzie to budziło słuszny protest ludzi nie
            godzących się na ordynarny fałsz i hipokryzję, uprawianą z pozycji politycznych
            wrogich PRL. Każdy ma prawo do swoich poglądów i nachalna indoktrynacja, którą
            uprawiasz ty oraz twoi polityczni komilitoni, nie prowadzi do żadnych
            pozytywnych skutków, a przeciwnie - antagonizuje i dezintegruje polskie
            społeczeństwo. Niestety, dla wielu z was są to jednak zbyt trudne do
            zrozumienia procesy i pojęcia.
            • Gość: sdh Re: Urzędnicy i historycy IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 05.06.05, 20:16
              > Dopóki tacy jak ty, będą uporczywie używać haniebnej retoryki, widząc w KBW i w
              >
              > ogóle powojennej Polsce wyłącznie nieludzki reżim, porównywany nawet czasami z
              > hitlerowskim nazimem,

              no to porównajmy

              w hitlerowskich Niemczech nie było demokracji - w PRL również nie
              w hitlerowskich Niemczech były obozy koncentracyjne - w PRL był np. obóz w Jaworznie. NKWD więziło też Polaków na Majdanku po wypędzeniu stamtąd Niemców
              za Hitlera wywożono Polaków na roboty do Niemiec albo do obozu koncentracyjnego - w PRLu wywożono Polaków na Syberię
              za Hitlera odbierano ludziom majątki - za PRLu również - zniszczono na przykład drobny handel, prywatne zakłady przemysłowe itp. itd.

              i co? są podobieństwa?

              a różnice?

              na czerwonej fladze hitlerowskiej była swastyka a na czerwonej fladze bolszewickiej sierp i młot
            • Gość: SDH Re: Urzędnicy i historycy IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 05.06.05, 21:32
              > Dopóki tacy jak ty, będą uporczywie używać haniebnej retoryki, widząc w KBW i w
              >
              > ogóle powojennej Polsce wyłącznie nieludzki reżim, porównywany nawet czasami z
              > hitlerowskim nazimem,

              ciekawe że nazizm Hitlera nie przeszkadzał Stalinowi w podpisaniu z nim paktu Ribbentrop-Mołotow i wspólnej defiladzie w Brześciu.

              Nazizm Hitlera nie przeszkadzał też Bierutowi. Przecież był agentem hitlerowskim, potem sowieckim.
              • Gość: bocian Żaba mądrzejsza od sdh IP: *.lublin.mm.pl 05.06.05, 23:00
                O całe niebo żaba jest mądrzejsza od tego całego sdh. Gin,maro! Dziobem!
    • Gość: maro~k Skandal ze świętem Korpusu Bezpieczeństwa IP: *.it-net.pl 31.05.05, 16:56
      coś takirgo!
      • Gość: eer Re: Skandal ze świętem Korpusu Bezpieczeństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 20:25
        święto KBW?
        To teraz, konsekwentnie, należałoby urządzić na majdanku zlot SS i NKWD :)
        • Gość: Tade Re: Skandal ze świętem Korpusu Bezpieczeństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 21:10
          A może festiwal Świętej Inkwizycji, bo to ona specjalizowała się w zwalczaniu
          wroga wewnętrznego wśród katolików.
    • Gość: lolo Zdrowy jak rydzyk IP: *.lublin.mm.pl 31.05.05, 22:17
      A "syn AK-owca" zdrowy jak rydzyk! Jak dobrze było w tej komunie! Dajcie spokój
      z tym szczekaniem chocby z uwagi na tych, ktorzy wówczas zginęli, niezależnie
      o jaką sprawę walczyli. Tak, bo wówczas nie wszystko było jasne. A co- dzis
      moze jest? Guzik!!
      • Gość: sdh Re: Zdrowy jak rydzyk IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 31.05.05, 22:52
        tak lolo dla ciebie nawet dziś nie jest jasne czy organizacją zbrodniczą była AK czy NKWD.
        • Gość: lolo Re: Zdrowy jak rydzyk IP: *.lublin.mm.pl 31.05.05, 23:48
          sdh zmien płyte, ta Twoja jedyna melodia, te porownania już przestaly mnie
          bawic. Nie bedę chyba usiłował docierac do Twego ptasiego m... Szkoda czasu.
          Juz sobie to obiecywałem,ale jak sie czyta takie durnoty ,to cos sie w kieszeni
          otwiera.
        • janbezziemi Wróbel czy szczur na kolację? 31.05.05, 23:57
          Gość portalu: sdh napisał(a):

          > tak lolo dla ciebie nawet dziś nie jest jasne czy organizacją zbrodniczą była
          A
          > K czy NKWD.

          ====================Nie wiem, jak tam "lolo", ale ty "shd" (chyba takie
          literki) wolisz jesc na kolację wróbla czy szczura? Co was napadło? Każdy
          wraca do czasów swej mlodosci. A wybierał chyba to, co było akurat pod ręką.
          Czesto zresztą wybierać mu nie dano, brał, co kazali, bo musiał. PS.
          W "Magazynie Wyborczej" z poniedziałku tekst o jedzeniu, m.in. konikow polnych
          i wielu innych "specjałów"! Smacznego, "shd"!
          • Gość: sdh Re: Wróbel czy szczur na kolację? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 01.06.05, 06:56
            > ====================Nie wiem, jak tam "lolo", ale ty "shd" (chyba takie
            > literki) wolisz jesc na kolację wróbla czy szczura? Co was napadło? Każdy
            > wraca do czasów swej mlodosci. A wybierał chyba to, co było akurat pod ręką

            czyli rozumiem że jak ktoś poszedł na kapo w Oświęcimiu bo miał to akurat pod ręką to było OK?
            jeden poszedł na kapo, inny do NKWD.
            • Gość: ppp Re: Wróbel czy szczur na kolację? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 12:13
              To według ciebie, półkretynie, na kapo "chodziło się" jak do pracy? Tacy
              schizole, jak ty, powinni być izolowani od społeczeństwa!
              • Gość: sdh Re: Wróbel czy szczur na kolację? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 01.06.05, 12:33
                a w KBW i NKWD to nie była praca?
        • Gość: Mjr. Brzoza Re: Zdrowy jak rydzyk IP: *.kompania.net 01.06.05, 00:32
          Jest bardzo jasne, zbrodniczymi organizacjami były AK, WIN i NSZ.
          • Gość: sdh Re: Zdrowy jak rydzyk IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 01.06.05, 06:52
            > Jest bardzo jasne, zbrodniczymi organizacjami były AK, WIN i NSZ.

            oraz PSL (ten Mikołajczykowski) a także Solidarność, Karta 77 i Związek Polaków na Białorusi
    • obces Re: MON kłamie 31.05.05, 22:45
      Najlepszy jest fragment:
      "Panie redaktorze, w czasach, w których Papież wzywał do jednania się i pokoju,
      pan chce wywoływać nowe wojny i DZIELIĆ tych żołnierzy?"

      Panie Pertek, nie można PODZIELIĆ żołnierzy AK, WiN, NSZ i funkcjonariuszy KBW.
      Oni po prostu nigdy nie byli w jednej puli. Ci pierwsi to bohaterowie, którzy
      walczyli o niedpodległość Polski. Ci drudzy to sprzedawczyki, którzy walczyli o
      zniewolenie Polski zabijając tych pierwszych.

      Żołnierze AK, WiN, NSZ przez długie lata żyli w oficjalnej infamii,
      funkcjonariusze KBW przez całe dziesięciolecia prężyli się na akademiach,
      rocznicach, dostawali dyplomy i medale.

      Żołnierze AK, WiN, NSZ żyją w "niepodległej" RP skromnie, licząc każdą
      złotówkę, wielu z nich nie stać na leki.
      Funkcjonariusze KBW pędzą radosny żywot zamożnych i szanowanych emerytów z
      resortowymi emeryturami.

      PS. Pie.. taką sprawiedliwość...
      • Gość: kapitan Zebra Przeciw oszczercom IP: *.lublin.mm.pl 01.06.05, 01:19
        I słusznie, po co walczyli z władzą ludową? Chyba cię jakis tam obces nie bylo
        na swiecie wtedy i wiesz wiecej niz nic ,a nasi krew przelewali bys ty mogł
        teraz rzucac oszczerstwa na dzielnych chłopakó - prawdziwych
        patriotow,rewolucjonistow. Pies cie drapal. Ci,co zgineli nie upomna sie nawet
        o pamiec, ale my, zyjacy,tak... Damy jeszcze rade robic to czy tamto!
      • Gość: trus Obces - bezczelny pyszałek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 03:15
        Każdy Polak ma prawo do własnej wizji tego, co dla jego Ojczyzny jest dobre,m a
        co złe. Ty chciałbyś narzucić wszystkim swój własny pogląd jako jedynie
        słuszny. To wyjątkowa pycha i bezczelność!
        • Gość: sdh Re: Obces - bezczelny pyszałek IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 01.06.05, 06:54
          > Każdy Polak ma prawo do własnej wizji tego, co dla jego Ojczyzny jest dobre,m a
          >
          > co złe. Ty chciałbyś narzucić wszystkim swój własny pogląd jako jedynie
          > słuszny. To wyjątkowa pycha i bezczelność!

          chwila chwila - są ludzie którzy uważają że najlepszy dla Polski był Hitler. Mają prawo do tej wizji?
          • Gość: Robert Re: Obces - bezczelny pyszałek IP: *.lublin.mm.pl 01.06.05, 10:55
            obces i shd to ten sam krzywy ryj z pewnoscia.
            • Gość: trus Re: Obces - bezczelny pyszałek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 12:16
              No, nie wiem ... Za bardzo rywalizują ze sobą pod względem głupoty i
              bezczelności.
              • joannabarska MON czy Paweł Buczkowski? 02.06.05, 13:54
                Z dwudniowym opóżnieniem czytam w "GwL" na str.1 tekst podpisany Paweł
                Buczkowski,PR. (PR to Polskie Radio,czy dziwny skrót od
                słowa "prałat"?).Znajduję takie słowa: "Ministerstwo Obrony Narodowej
                twierdzi,ze uroczystość w jednostce wojskowej na Majdanku nie została
                zorganizowanea z okazji 60-lecia powstania KBW, czyli polskich wojsk NKWD".
                Panie Ministrze Szmajdziński, czy tak się wyraził w oficjalnym pismie (czy
                mowie) przedstawiciel MON ,czy tez tego typu sformulowanie wyszło spod pióra
                p.Buczkowskiego? Nie znam tego redaktora, ale w "GwL" od czasu smierci red.
                Białego i przyjscia nowego szefa z Kielc znajduję cały tabun młodych zapewne
                dziennikarzy, ktorzy przypominają mi dawnych telewizyjnych pampersów. Fakt, ze
                nie muszę czytac "GwL", ale dostaję ją, gdy kupuję "Gazetę Wyborczą" i innego
                wyboru nie mam. Moze na to pytanie odpowie mi ewent. red. Janusz Knap,
                szef "GwL"? Czerwoną czcioneczką! I wężykiem!
                • Gość: 2hd Re: MON czy Paweł Buczkowski? IP: *.lublin.mm.pl 02.06.05, 14:30
                  Oto oficjalny komunikat MON:
                  www.wp.mil.pl/start.php?page=1022000000&obj_display_cat=3&obj_display_full=1267&obj_to_display_type=29

                  A dla porównania serwis Urzędu Wojewódzkiego o świecie KBW:
                  www.uw.lublin.pl/index.php?
                  option=kalend&dali=1116885600&z=1&mc=5&ro=2005&w= oraz jego treść "16:00
                  Lublin, Jednostka Wojskowa na Majdanku. 1
                  Uroczystość z okazji 60.rocznicy powstania Jednostki Korpusu Bezpieczeństwa
                  Wewnętrznego - Wojsk Obrony Wewnętrznej Ziemi Lubelskiej.
                  W programie m.in. złożenie wiązanek kwiatów pod pomnikiem poległych żołnierzy
                  7pp i 3 Brygady KBW, uroczyste zebranie z wręczeniem odznaczeń i pamiątkowych
                  wyróżnień.
                  Organizatorzy: Związek Byłych Żołnierzy Zawodowych Oficerów Rezerwy Wojska
                  Polskiego Zarząd Koła w Lublinie"

                  • joannabarska A więc Paweł Buczkowski! 02.06.05, 15:07
                    Gość portalu: 2hd napisał(a):

                    > Oto oficjalny komunikat MON:
                    > www.wp.mil.pl/start.php?page=1022000000&obj_display_cat=3&obj_display_full=1267&obj_to_display_type=29a
                    >
                    > A dla porównania serwis Urzędu Wojewódzkiego o świecie KBW:
                    > www.uw.lublin.pl/index.php?
                    > option=kalend&dali=1116885600&z=1&mc=5&ro=2005&w= oraz jego treść "16:00
                    > Lublin, Jednostka Wojskowa na Majdanku. 1
                    > Uroczystość z okazji 60.rocznicy powstania Jednostki Korpusu Bezpieczeństwa
                    > Wewnętrznego - Wojsk Obrony Wewnętrznej Ziemi Lubelskiej.
                    > W programie m.in. złożenie wiązanek kwiatów pod pomnikiem poległych żołnierzy
                    > 7pp i 3 Brygady KBW, uroczyste zebranie z wręczeniem odznaczeń i pamiątkowych
                    > wyróżnień.
                    > Organizatorzy: Związek Byłych Żołnierzy Zawodowych Oficerów Rezerwy Wojska
                    > Polskiego Zarząd Koła w Lublinie"
                    >+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                    Wszystko jasne - Paweł Buczkowski albo łże albo nie ma pojęcia o pisaniu. Od
                    czego są jednak adiustatorzy? Nie mowię o samym szefie, bo on moze nie być w
                    stanie wszystkiego doglądnąć. Czarno na białym widac, że MON nie uważa - jak
                    sugeruje Buczkowski - KBW za "polskie wojska NKWD". I słusznie, choc nie takie
                    bzdury sie dziś wypisuje! Nie tylko na łamach "GwL".
                    • Gość: lolo Paweł Buczkowski i Wlodzimierz Spasiewicz IP: *.lublin.mm.pl 02.06.05, 15:17
                      Nazwisko Włodzimierza Spasiewicza widnieje u góry: jest redaktorem
                      prowadzącym wspomniany numer "Gazety w Lublinie". Może więc Pani więc winę
                      podzieli...
                    • turawski Po co rozdzierać szaty... 02.06.05, 16:05
                      ...prawda i tak jest naga.

                      Paweł Buczkowski napisał we wstępie:

                      >Skandalu związanego ze świętem Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego na Majdanku
                      >ciąg dalszy. Ministerstwo Obrony Narodowej twierdzi, że uroczystość nie
                      >została zorganizowana z okazji 60-lecia powstania KBW, czyli polskich wojsk
                      >NKWD (...)

                      Ja odnoszę wrażenie, że ostatnie słowa: "czyli polskich wojsk NKWD" - to coś w
                      rodzaju autorskiego komentarza, a w żadnej mierze nie sugerowanie, ze jest to
                      stanowisko MON... Pewnie byłoby bardziej elegancko gdyby Buczkowski zacytował
                      stosowny fragment komunikatu MON, ale...

                      Czy wiecie, że Według peerelowskiej Encyklopedii Powszechnej PWN z 1974 r., KBW
                      to "specjalna formacja wojsk, powołana w 1945 r. w celu likwidacji reakcyjnego
                      i antypolskiego podziemia i do zapewnienia porządku wewnętrznego".

                      No, to przynajmniej co do genezy i celów dla jakich została powołana ta
                      formacja nie ma chyba sporu?

                      pozdrawiam reakcyjnie
                      t
                      • joannabarska Re: Po co rozdzierać szaty... 02.06.05, 18:05
                        Nie jest to rozdzieranie szat,ale uczenie - przypuszczalnie - młodego narybku.
                        Zawsze powinno byc rozgraniczenie między informowaniem, a komentowaniem. Jeśli
                        tego nie uczono dokładnie dawniej, to chyba teraz powinno. Jesli chodzi o samo
                        KBW...hmm - okreslanie Korpusu jako "polskie wojsko NKWD" jest dla ogółu
                        zupełnie nowym nazewnictwem. Młody chłopak wcielony do KBW w 1945 roku
                        dowiaduje sie dziś, że słuzył w wojskach NKWD, czyli - wnioskuje- że i na niego
                        spada odpowiedzialność za ... Katyń! Powinien przepraszać za to? Prezydent RP
                        może tych czy tamtych przepraszać, bo czyni to w imieniu najwyższej władzy w
                        państwie, aczkolwiek on sam urodził się kilkanascie lat po mordzie w
                        Jedwabnem!
                        • Gość: sdh Re: Po co rozdzierać szaty... IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 02.06.05, 19:45
                          > Nie jest to rozdzieranie szat,ale uczenie - przypuszczalnie - młodego narybku. Zawsze powinno byc rozgraniczenie między informowaniem, a komentowaniem. Jeśli tego nie uczono dokładnie dawniej, to chyba teraz powinno. Jesli chodzi o samo KBW...hmm - okreslanie Korpusu jako "polskie wojsko NKWD" jest dla ogółu zupełnie nowym nazewnictwem.


                          dla mnie KBW jako "polskie wojsko NKWD" nie jest nowym nazewnictwem bo mnie tego uczono na historii w liceum.

                          może dla kogoś kto uczył się historii w czasie gdy uczono samej prawdy czyli przed 1989 to jest nowe nazewnictwo.

                          dla ludzi około trzydziestki i niżej jest to oczywiste

                          cóż - generał Kiszczak popełnił błąd organizując okrągły stół i mamy efekty. Dopuszczono do rządzenia ekstremę prawicową taką jak np. Mazowiecki czy Kaczyńscy i mamy efekty. Kto był ministrem edukacji w rządzie Mazowieckiego? Samsonowicz! Dlaczego Kiszczak nie wymógł na Mazowieckim obsadzenia tego resortu np. Kurczukiem czy Sierakowską? Albo np. Albinem Siwakiem.
                          Teraz mamy to co mamy bo do kształtowania młodych dusz ludzkich dopuszczono Samsonowicza.
                          • Gość: kapitan Zebra Re: Po co rozdzierać szaty... IP: *.lublin.mm.pl 02.06.05, 21:05
                            Ciesz sie tam swoja mlodosci ty o trzech literkach i daj spokoj starym i
                            starszym ludziom, ktorzy oddali swoja trudną mlodosc abys sie cieszyl swoją
                            radosną teraz. Do Polski rózne prowadzily drogi, nikt w latach wojennych i
                            powojennych mając po lat 15 czy nawet 20 nie zaglądal do czyichs zyciorysow, bo
                            tych zyciorysow czesto jeszcze nie bylo! A dzis tak łatwo pyszczyc, a
                            dziennikarze nie za darmo tak sobie poczynają. Po co to całe gadanie? Wiadomo,
                            ze potem byl stalinizm, ale to juz inna historia, ktorej nie mozna było
                            przewidziec. W Jałcie nas zabraklo i nikt tam nas nie zapraszał. Na szczescie
                            do Monachium na uklady z Hitlerem tez. Decydowali wszedzie wielcy tego swiata i
                            nikt o Polske w Jałcie i potem by sie nie upomnial, bo Zachod kochal wtedy
                            Armie Czerwoną, ktora tyle krwi przelala i dała Niemcom w kość. Nie bujam. Tak
                            było.Tu nikt nikogo nie przekona. A to ten Bukowski czy jak mu tam z
                            Krakowa rozrabia. Doktór ponoc. Chyba Polska Ludowa dała mu tego doktora? Z
                            Ksiezyca nie spadl ten tytuł.
                            • Gość: JoannoTyZnowuSwoje Re: Po co rozdzierać szaty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 22:14
                              • joannabarska Re: Po co rozdzierać szaty... 02.06.05, 22:33
                                Sadzę, że JA nie tylko SWOJE!
                                • Gość: sdh Re: Po co rozdzierać szaty... IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 03.06.05, 06:29
                                  przecież nikt nie ma pretensji do Armii Czerwonej za to że dała Hitlerowi w kość tylko i to że została tu po wyzwoleniu na 50 lat zamiast pójść sobie do domu grzecznie jak z Wiednia.
                                  • Gość: hdw Re: Po co rozdzierać szaty... IP: *.kompania.net 03.06.05, 09:40
                                    Z Wiednia też nie tak prędko odeszła, powinieneś poznać historię zanim
                                    zaczniesz pisać na ten temat.
                                  • iwonaborucka Do "sdh" 03.06.05, 10:58
                                    > przecież nikt nie ma pretensji do Armii Czerwonej za to że dała Hitlerowi w
                                    kość tylko i to że została tu po wyzwoleniu na 50 lat zamiast pójść sobie do
                                    domu grzecznie jak z Wiednia.

                                    Gdyby zachodni "przyjaciele Polski" byli stanowczy i konsekwentni, a przede
                                    wszystkim nie mieli Polski gdzieś, to - być może - przekonaliby Stalina, żeby
                                    zostawił Polsce przynajmniej Grodno, Brześć, Lwów, Stryj i Drohobycz. W
                                    sytuacji podziału Niemiec na strefy okupacyjne o wyjściu Armii Czerwonej z
                                    Polski, tak jak z Austrii, nie mogło być mowy, bo zachodnia grupa wojsk ZSRR
                                    zostałaby odcięta od zaplecza, na co żadna armia świata nie może sobie
                                    pozwolić. Postulaty innego podziału politycznego pojałtańskiej, powojennej
                                    Europy są wiec tylko mrzonką, myśleniem życzeniowym, całkowicie oderwanym od
                                    realiów polityczno - militarnych. Rosjanie nie po to zdobywali Berlin i okupili
                                    zwycięstwo ponad 20 milionami ofiar ludzkich, żeby następnie pozostawiać
                                    wspaniałomyślnie całe Niemcy zachodnim aliantom. A militarna kontrola nad
                                    terytoriami pomiędzy "zachodnim przyczółkiem", a "macierzą" to tylko prosta
                                    konsekwencja taktyczna określonej strategii.
                                    Trzeba więc odważnie spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć uczciwie, że na
                                    całkowitą suwerenność po II wojnie światowej, w wyniku takiego, a nie innego
                                    jej przebiegu, Polska nie miała żadnych szans. Implikuje to kolejne skutki w
                                    postaci ustanowienia w Polsce systemu politycznego, nieantagonistycznego z
                                    systemem radzieckim, bo trudno wyobrazić sobie militarną harmonię i współpracę
                                    z krajem politycznie wrogim.
                                    Kiedy więc Pan i panu podobni wytrząsacie się nad "zdrajcami", którzy po roku
                                    1944 "kolaborowali z reżimem sowieckim", dajecie tylko dowód całkowitej
                                    ignorancji wobec uwarunkowań i faktów historycznych, w ogromnej mierze
                                    niezależnych od Polski i Polaków. Jeśli już jednak kusić się o szukanie
                                    winnych tego stanu rzeczy, trzeba bezapelacyjnie sięgnąć do strategii i
                                    polityki władz Polski międzywojennej, bo to wówczas powstały i rozwinęły się
                                    okoliczności, które doprowadziły do słabości i osamotnienia Polski, a w
                                    konsekwencji agresji hitlerowskiej i sowieckiej, upadku Polski
                                    i "rekonfiguracji" stosunków międzynarodowych w Europie powojennej.
                                    Szkoda, że zamiast pogłębiać swoją wiedzę historyczno - polityczną marnuje Pan
                                    czas na jałowe potyczki, które prowadzą donikąd.
                                    • Gość: sdh Re: Do "sdh" IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 03.06.05, 20:57
                                      to co mam chwalić Bieruta bo i tak Armia Czerwona by nie wyszła?

                                      rozumując w ten sposób to powinniśmy chwalić tych co kolaborowali z Hitlerem bo realia polityczne były takie a nie inne
                                      • Gość: lolo Re: Do "sdh" IP: *.lublin.mm.pl 03.06.05, 21:14
                                        Ales Ty osiolek, kochany orle publicystyki! A co do wojsk radzieckich w
                                        Austrii - po wojnie był tam, jak w Niemczech, podzial na strefy okupacyjne.
                                        ZSRR opuscił ten kraj w 1955 roku po podpisaniu traktatu państwowego z Austria.
                                        • Gość: sdh Re: Do "sdh" IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 04.06.05, 06:21
                                          no właśnie, Austrię co była po stronie Hitlera ZSRR okupował 10 lat, a Polskę co pierwsza walczyła z Hitlerem okupował 50 lat.
                                          Pewnie Stalin uważał, że Polska była po stronie Hitlera, a sam przecież podpisał pakt Ribbentrop-Mołotow.

                                          • Gość: lolo Re: Do "sdh"- na koniec tej gadki IP: *.lublin.mm.pl 04.06.05, 10:18
                                            Spojrz "shl" na mapę Europy - tam znajdziesz odpowiedz na swoje pytanie.
                                            Podobało sie czy nie, ale Polska była terenem tranzytu wojsk radzieckich do
                                            radzieckiej strefy okupacyjnej w Niemczech, a pozniej do tychże wojsk
                                            stacjonujących w NRD (podobnie wojska amerykanskie stacjonowały w Niemczech
                                            zachodnich).Tranzyt trzeba odpowiednio zabezpieczac. A sprawa druga: nigdy nie
                                            słyszałes o powojennym podziale Europy na dwa bloki wojskowe i polityczne?
                                            Różnica między Austrią (znow spojrz na mape!) a Polską jest zasadnicza. I
                                            sprawa trzecia: wiesz,jak płaczą niektorzy w zachodniej Polsce, ze "nie ma juz
                                            Ruskich"? Jak swietne interesy z nimi robiła miejscowa ludnosc polska? I jakby
                                            ona chciała powrotu dawnych czasów! Nie wiem,czy ludzie na forum są mało
                                            kumaci, czy sie droczą?
                                            • Gość: lolo-krasnicki Re: Do "sdh"- na koniec tej gadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 11:49
                                              Gość portalu: lolo napisał(a):

                                              > sprawa trzecia: wiesz,jak płaczą niektorzy w zachodniej Polsce, ze "nie ma juz
                                              > Ruskich"? Jak swietne interesy z nimi robiła miejscowa ludnosc polska? I jakby
                                              > ona chciała powrotu dawnych czasów! Nie wiem,czy ludzie na forum są mało
                                              > kumaci, czy sie droczą?

                                              oj wy niekumate bałwany, pisałem o tym już rok temu
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=14353658&a=14380925
                                              • Gość: lolo (lubelski) Re: Do "sdh"- na koniec tej gadki IP: *.lublin.mm.pl 04.06.05, 12:05
                                                Racja, więc nie ja jeden tak sądzę , to cieszy - "lolo krasnicki".Ja "lolo
                                                lubelski" jeśli już...Pachnie mi tu coś p. Tur******!
                                            • Gość: sdh Re: Do "sdh"- na koniec tej gadki IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 04.06.05, 15:26
                                              > Spojrz "shl" na mapę Europy - tam znajdziesz odpowiedz na swoje pytanie.
                                              > Podobało sie czy nie, ale Polska była terenem tranzytu wojsk radzieckich do
                                              > radzieckiej strefy okupacyjnej w Niemczech, a pozniej do tychże wojsk
                                              > stacjonujących w NRD (podobnie wojska amerykanskie stacjonowały w Niemczech
                                              > zachodnich).Tranzyt trzeba odpowiednio zabezpieczac.

                                              no właśnie. A jak Hitler podbił Polskę to też trzeba było współpracować z nim czy walczyć? przecież GG dla Hitlera też było terenem tranzytu tego i owego.


                                              > A sprawa druga: nigdy nie
                                              > słyszałes o powojennym podziale Europy na dwa bloki wojskowe i polityczne?
                                              > Różnica między Austrią (znow spojrz na mape!) a Polską jest zasadnicza. I
                                              > sprawa trzecia: wiesz,jak płaczą niektorzy w zachodniej Polsce, ze "nie ma juz
                                              > Ruskich"? Jak swietne interesy z nimi robiła miejscowa ludnosc polska? I jakby
                                              > ona chciała powrotu dawnych czasów! Nie wiem,czy ludzie na forum są mało
                                              > kumaci, czy sie droczą?

                                              to co, żeby ludzie mogli kupować od Ruskich kradzione paliwo to trzeba z powrotem wprowadzić okupację Polski przez obce wojska?

                                              ZGodziłbyś się na okupację POlski przez obce wojska żeby zarobić parę groszy?

                                              pewnie są tacy co i za Niemcami tęsknią. Czy trzeba spełniać ich zachcianki?

                                              • Gość: lolo (lubelski) Re: Do "sdh"- na koniec tej gadki IP: *.lublin.mm.pl 04.06.05, 15:47
                                                shs - z Toba logicznie trudno rozmawiac. Czesc.
                                          • Gość: kapitan Ziobro Re: Do "sdh" IP: *.lublin.mm.pl 04.06.05, 10:20
                                            AUSTRIA BYŁA PIERWSZĄ OFIARĄ HITLERA, A NIE JEGO SPRZYMIERZENCEM. JAKIE TY MASZ
                                            LUKI WE ŁBIE!?
                                            • joannabarska Zebra czy Ziobro? 04.06.05, 13:14
                                              Kapitanowie Ziobro i Zebra są dwaj czy jeden? Drobiazg, bo mozna wymyslac
                                              rozne "ksywki", ale jam po prostu ciekawa.
                                              • kapitan.ziobro.zebry Re: Zebra czy Ziobro? 04.06.05, 22:46
                                                joannabarska napisała:

                                                > Kapitanowie Ziobro i Zebra są dwaj czy jeden? Drobiazg, bo mozna wymyslac
                                                > rozne "ksywki", ale jam po prostu ciekawa.

                                                Dwa w jednym,może być,ha?

                                                Zara,zara, Barska, Barska, czy to nie Wy pomogliście nam swoimi donosami
                                                oskarżyć rektora Słomkowskiego? Wsadzilim go do paki na dwa lata z hakiem. No
                                                nie podobał mu się pomysł załozenia na KUL-u ZMP, to gdzie miał trafić jak nie
                                                za kratki?
                                                • joannabarska Re: Zebra czy Ziobro? 05.06.05, 15:28
                                                  kapitan.ziobro.zebry napisała:

                                                  > joannabarska napisała:
                                                  >
                                                  > > Kapitanowie Ziobro i Zebra są dwaj czy jeden? Drobiazg, bo mozna wymyslac
                                                  >
                                                  > > rozne "ksywki", ale jam po prostu ciekawa.
                                                  >
                                                  > Dwa w jednym,może być,ha?
                                                  >
                                                  > Zara,zara, Barska, Barska, czy to nie Wy pomogliście nam swoimi donosami
                                                  > oskarżyć rektora Słomkowskiego? Wsadzilim go do paki na dwa lata z hakiem. No
                                                  > nie podobał mu się pomysł załozenia na KUL-u ZMP, to gdzie miał trafić jak
                                                  nie
                                                  > za kratki?
                                                  ========================== Głupiutki jestes wy - na KUL-u istniał nawet
                                                  Akademicki Związek Walki Młodych "Zycie", a także OMTUR i ZMD. Rektorat nie
                                                  reagował, więc nagle zaczął reagować na ZMP, organizację powstałą ze
                                                  zjednoczenia tychże? A niby po co? A jak pamiętam rektora Slomkowskiego, to
                                                  spotykał sie u siebie na herbatce z mlodzieżą o różnych orientacjach
                                                  politycznych i był człowiekiem bardzo otwartym. Jak wsadzili wy ,"zebra-
                                                  ziobro", rektora do paki, to popełniliscie poważny błąd, zwany wówczas
                                                  politycznym. Ale wśród wsadzających bywali i idioci.
                                            • Gość: mjr Edyta Re: Do "sdh" IP: *.kompania.net 04.06.05, 17:24
                                              Nie była żadną ofiara, nie pisz bzdur, obejrzyj materiały żródłowe jak
                                              Austriacy witali wjeżdżającego Hitlera, obejrzyj filmy, gdzie tłumy w zachwycie
                                              słuchały przemówień i wyły z zachwytu. Dowiedz się ilu ochotników poszło do
                                              armii niemieckiej i walczyło na wszystkich frontach. Ty nie masz żadnych luk we
                                              łbie, ty masz łeb pusty.
                          • Gość: lolo Re: Po co rozdzierać szaty... IP: *.lublin.mm.pl 03.06.05, 10:38
                            sdh odwal się od p.Sierakowskiej! Ona przynajmniej ma charakter!
                            • iwonaborucka Re: Po co rozdzierać szaty... 03.06.05, 11:09
                              > sdh odwal się od p.Sierakowskiej! Ona przynajmniej ma charakter!

                              Charakter to może i ma, ale raczej awanturniczy niż twórczy. Poza tym oprócz
                              charakteru trzeba mieć jeszcze wiedzę i inteligencję, jeśli chce się odgrywać
                              rolę, do jakiej aspiruje p. Sierakowska. Osobiście nic do niej nie mam, ale
                              pragnę zauważyć, że p. Sierakowska nawet w swoim tradycyjnym środowisku
                              politycznym nie zrobiła kariery, jakiej oczekiwała sama oraz zafascynowany nią
                              jej elektorat, złożony głównie z zakompleksionych pań domu i
                              niedowartościowanych nauczycieli(ek).
                      • Gość: Naga prawda Re: Po co rozdzierać szaty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 18:31
                        > Czy wiecie, że Według peerelowskiej Encyklopedii Powszechnej PWN z 1974 r.,
                        KBW to "specjalna formacja wojsk, powołana w 1945 r. w celu likwidacji
                        reakcyjnego i antypolskiego podziemia i do zapewnienia porządku wewnętrznego".
                        > No, to przynajmniej co do genezy i celów dla jakich została powołana ta
                        > formacja nie ma chyba sporu?

                        I bardzo dobrze, że została powołana. Inaczej "patrioci" mordujący chłopów,
                        którzy odważyli się wziąć ziemię z reformy rolnej, zabiliby nie ok. 5 tys.
                        ludzi, a 50 tys.
                        • Gość: brzoza Re: Po co rozdzierać szaty... IP: *.kompania.net 02.06.05, 19:24
                          Tak, to "bohaterowie", napracowali się dla Ojczyzny, strzelając do bezbronnych
                          chłopów z narażeniem życia. Słusznie domagają się uznania swoich heroicznych
                          czynów. To "dzięki NIM mamy wolną Polskę, tyle dla nas zrobili" a mogliby
                          więcej, gdyby nie KBW. Nie zapomnimy im tego nigdy i żadne kanty historyczne
                          płynących z wiatrem pseudo-historyków nie pozwolą o tym zapomnieć.
                • Gość: sdh Re: MON czy Paweł Buczkowski? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 02.06.05, 16:45
                  > Nie znam tego redaktora, ale w "GwL" od czasu smierci red.
                  > Białego i przyjscia nowego szefa z Kielc znajduję cały tabun młodych zapewne
                  > dziennikarzy, ktorzy przypominają mi dawnych telewizyjnych pampersów

                  to efekt tego że po 1989 zaczęto w szkołach fałszować historię. Ja już się załapałem na lekcje pt. "Lenin napadł na Polskę w 1920 a Stalin w 1939", "KBW to polska filia NKWD", "AK, WiN i NSZ to bohaterowie walki o wolną Polskę".

                  pewnie ci redaktorzy w szkole nasłuchali się na historii tego co ja.
                  przed 1989 wykładano prawdę, po 1989... to co powyżej

    • Gość: por Re: MON kłamie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 14:55
      oraz honoru
      • folkatka Re: MON kłamie 03.06.05, 15:53

        Powiem szczerze: cytowane w GWL wypowiedzi weteranów KBW wzbudziły mój
        niesmak. Przeciez to było powtarzanie wypowiedzi Putina.
        • Gość: por.Gryka Re: MON kłamie IP: *.lublin.mm.pl 04.06.05, 19:48
          users.telenet.be/Lenna/ Kłamac kazdy moze....
          • joannabarska Re: MON kłamie 05.06.05, 15:17
            Gość portalu: por.Gryka napisał(a):

            > users.telenet.be/Lenna/ Kłamac kazdy moze....
            ==========OK fajny link !!! Dzk!
        • shawman Re: MON kłamie 05.06.05, 02:20
          > Powiem szczerze: cytowane w GWL wypowiedzi weteranów KBW wzbudziły mój
          > niesmak. Przeciez to było powtarzanie wypowiedzi Putina.

          Jak widać po wypowiedziach niektórych użytkowników tego forum, nie tylko ci
          weterani mówią w ten sposób. Coś czuję, iż niedługo ktoś mnie uświadomi, że tak
          naprawdę to sojusznicze NKWD ze wsparciem naszego rodzimego KBW zaprowadziło w
          Polsce dobrobyt, pokój i demokrację i gdyby nie bandyci z Solidarności, ten
          błogosławiony stan trwałby do dziś. Idę stąd, bo wypowiedzi takich forumowiczów
          jak 'ppłk' budzą nie tylko mój niesmak, ale wręcz ból żołądka.
          • Gość: Tade Re: MON kłamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 12:05
            Mój niesmak, przechodzący czasami w obrzydzenie, budzą twoje wypowiedzi -
            jednostronne i agresywne, ignorujące złożoność procesów politycznych i
            społecznych, a także tzw. prawa wojny. Nikt rozsądny nie wybiela bynajmniej
            NKWD - z takim przypadkiem nie spotkałem się wręcz ani w tej dyskusji, ani w
            innych, które pamiętam - a domagają się tylko elementarnej uczciwości i
            rzetelności, zamiast nienawistnego odwetu i nachalnej rewanżystowskiej
            propagandy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka