Gość: LBB
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.05.05, 08:58
Maglowana w programie "Młodzież kontra", swego czasu wyraziście lewicowa,
wyposażona w ostry język publicznie wyrażanych opinii o istocie stosunków
Państwo- Kościół posłanka I. Sierakowska stwierdziła z bezradnym ubolewaniem,
że zarówno 8,7 mln złotych pochłanianych z budżetu MON na szalejącą w wojsku
kapelanerię kat., jak i 250 tysięcy złotych królewskiej odprawy dla Flaszki
Głódzia(3 x średnia pensje= 83.333 złote!!!) to nic innego jak rezultat...
legalnie uchwalonego i ratyfikowanego konkordatu w działaniu, dzięki któremu
Kościół ma w IIIRP mieć ciepło na wieki wieków, amen, gdyż wszelkie zmiany w
tym względzie czynione wymagają...zgody zainteresowanego, a zainteresowany,
jak wiadomo, nie jest i nigdy nie będzie "zainteresowany"... Minutę później
żarliwie wezwała wszystkie zgromadzone w studiu ugrupowania do wspólnej walki
z wszechogarniającą IIIRP korupcją.
Szanowna Pani Izabelo- albo z Panią jest coś psychicznie mocno nie w porządku-
albo ma nas Pani za kompletnie skretyniałych,parafialnych baranów, do cna
sklerykalizowanych przy wydatnym udziale SLD i Pana Prezydenta Wszystkich
Polaków. Naprawdę nie widzi Pani, że chcąc wykorzenić korupcję występuje Pani
nie tylko przeciw tysiącletniej tradycji katolickiego narodu polskiego, ale
przede wszystkim przeciw konkordatowi, uświęcającemu ten stan chorych
rzeczy?? Dlaczego wcześniej nie zadała Pani sobie zasadniczego pytania- jak
zwalczyć korupcję w kraju, gdzie ma ona tysiącletnią z okładem tradycję,
zakorzenioną w samym centrum ideologicznym, w doktrynie, liturgii i
uświęconej wiekami tradycji miłościwie nam obowiązującej, wszechpanującej
religii rzymskokatolickiej, i że jest to jedna z "wielkich tajemnic" tej
kaducznie kuriozalnej "wiary"??? Jeszcze to do Pani lewicowej świadomości nie
dotarło, że wierni pospołu z hurmem klęczącą "lewicową" władzą, wspartą
nieszczęsnym , legalizującym korupcję konkordatem na wyścigi, konkordatowo i
pozakonkordatowo korumpujący instytucjonalny Krk poprzez stały dopływ do
kościelnego bagna korupcyjnego wartkiego strumienia gotówki- to obrazek u
nas powszechniejszy niż widok sytego, pewnego jutra wyborcy, zadowolonego z
sytuacji w tym żenującym porypaństwie prawa kanonicznego??!! Kogo Pani wzywa
na barykady walki z korupcją- wszystkich?- skoro to właśnie owi "wszyscy"
niczego poza korupcyjnymi umizgami nie robili, nie robią i jeszcze przez lata
robić nie będą, bo zachowania porządne i propaństwowe- w odmienności od
prokościelnych- są im z gruntu obce a oni sami, parafianie z dziada pradziada
z krótkim, komunistycznym epizodem, są ochrzczonymi o północy wrogami takich
postaw?? Naprawdę marzy się Pani o kilka kadencji spóźniona, prowadzona w
towarzystwie klerykałów z SDPL walka z okołokościelnymi wynaturzeniami, jakie
od zawsze towarzyszą tryumfalnemu pochodowi Krk przez świat pełen głupców-
włazidupców, któremu skądinąd cały czas, pomimo od czasu do czasu
demonstrowanego antyklerykalizmu de facto właziła Pani w d... wraz z
Leszkiem Upadlina- Millerem, Aleksandrem Włazidupa- Kwaśniewskim, Józefem
Klęcznik- Oleksym i całą tą uwaloną na kolana, zblazowaną pseudoLewicą? Pani
się w porę opamięta, inaczej zdeklarowany, prokościelny kunktator Marek
doBerman- Borowski rzuci na Panią stosowną klątwę partyjną- a wtedy adios
pomidores: partyjne awanse, tak dziś cenne, sejmowe diety i późniejsze,
spółko- zarządowe apanaże!! Leon Bod Bielski