Gość: Rzeszów->Poznań
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.06.05, 11:28
Jestem obecnie mieszkańcem Poznania, urodziłem się w Rzeszowie. Wyprowadziłem
się niedawno z tego miasta (powodem jest związek z dziewczyną z Poznania).
Ostatnio sporo podróżowałem po kraju. Gdy czytam wasze posty, aż dziwię się
jak możecie być tak ograniczeni. Chyba zaczynam rozumiec dlaczego w Poznaniu
tak często spotykam się z negatywnymi opiniami nt wschodu kraju (szczególnie
Lublina), nazywanie was trzodą, bydłem czy Polską B. Naprawde dziwi mnie że
mieszkając w mieście które tkwi w totalnym zastoju, wyśmiewacie Rzeszów,
który naprawdę się rozwija (z absurdalnym argumentem - że jest mały (!) Sopot
też jest mały a nie dorastacie mu do pięt ani w poziomie życia ani w estetyce
miasta, ani nawet w atrakcyjności turystycznej.) Widziałem wiele miast w
kraju i Rzeszów akurat nie ma się czego wstydzić. Miasto charakteryzuje
wyjątkowo duża liczba odnowionych budynków, chodników, ulic, jest naprawdę
estetycznie i czysto, pojawia się wiele inwestycji. Bo skoro 180-tysięczne
miasto ma ich więcej niż 360-tysięczny Lublin to chyba o czymś to świadczy.
Rzeszów to miasto spokojne, bezpieczne. Np Toruń i Kraków może i mają zabytki
ale co z tego, skoro w Krakowie ulice odchodzące od rynku głównego są
asfaltowe (!), a w Toruniu ludzie są tak okropni że widziałem jak dziewczyny
rozdające ulotki usiadły na ławce i zaczęły płakać bo nie mogły znieść obelg.
Nie mówię już o zdewastowanych ulicach (nawet w centrach miast), jednym (!)
moście w Toruniu, ruderach ze słomianym dachem 20 min tramwajem od rynku w
Krakowie, wielkich blokowiskach, w dodatku zaniedbanych i zapuszczonych. Co
do Lublina jak na tej wielkości miasto nie znaczy praktycznie nic. Jedyne co
ma to uczelnie i nie mówcie mi o jakiejś turystyce w tym mieście bo sam tam
nieraz byłem i w porównaniu np do Torunia czy Gdańska to turystów tam nie ma.
Miasto jest brudne, zaniedbane, momentami wygląda jak skansen komunizmu.
Blaszane społemy, komunistyczne kina i sklepy, szare blokowiska. Tragiczne
ulice, chodniki, kompletny brak wizji rozwoju miasta. O parku
technologicznym, multikinie czy porcie lotniczym nie wspominam. Rzuca się w
oczy przerazające zacofanie w stosunku do np Poznania czy Szczecina, czego w
Rzeszowie wcale nie widać. W tym roku Rzeszów wydaje 120 mln na remonty dróg
(na naszym forum widziałem przechwałki że Lublin 130). Wyremontowane zostaną
wszystkie najważniejsze ulice (odcinek drogi E4 przebiegający przez miasto),
już teraz wyremontowano bardzo wiele (dwa mosty, dwa wiadukty, kilkadziesiąt
ulic w tym wiele tych najważniejszych). Ostatnio przechodząc przez miasto
naliczyłem kilkadziesiąt remontowanych budynków.
Wyśmiewacie więc miasto, które po prostu was prześcignęło, bo wykazało się
ambicją i ciężką pracą. Czy moloch w postaci Bydgoszczy jest lepszy od np
Sopotu? To że miasto jest wieksze, nie znaczy jeszcze wszystkiego. Delhi czy
Bombaj też są wielkie a jednak wolałbym 2-tysięczne miasteczko w Holandii.
Mam skalę porównawczą ponieważ widziałem wszystkie większe miasta w kraju -
równie zadbane jak Rzeszów są tylko Opole, Sopot, Poznań i kilka mniejszych
miast. Wybaczcie, 45 miejsc na ofertę pracy w Rzeszowie, 1380 w Lublinie.
Inwestycje na jednego mieszkańca jedne z największych w kraju, bezrobocie
9.0%, koszty życia najniższe wśród miast wojewódzkich, pensja zaledwie 150 zł
niższa niż np w Szczecinie, międzynarodowy port lotniczy, dwa multipleksy w
budowie, czołowe miejsca we wszystkich rankingach. O czym my w ogóle mówimy.
Na szczęście w Rzeszowie nikt się wami nie przejmuje. Co innego gdyby takie
opinie były z Poznania czy Wrocławia. Ale z Lublina... Wybaczcie, odbieramy
to tak jakby Białorusini ubliżali Polsce i mówili że u nich jest lepiej.
Można wam jedynie życzyć żebyście mieli takie ambicje jak Rzeszów - bo on
właśnie zaczał na tym korzystać. Jak na razie Lublin to miasto bardzo biedne
i zacofane, i co najgorsze - bez perspektyw na to by miało się coś zmienić.
Ale wy dalej wolicie wyzywać innych i wywyższać się z powodu wielkości
miasta. Więc powodzenia.
PS. Odpowiadając na jeszcze jeden zarzut, w Poznaniu Rzeszów ma dobrą opinię
i bardziej kojarzony jest z Krakowem niż wschodem Polski. Poznaniacy jako
europejczycy, i ludzie otwarci, potrafią dostrzec które miasta się rozwijają.
Potrafią, skoro mają tak złą opinię o Lublinie czy Białymstoku.