Gość: Głodek
IP: 212.182.102.*
10.06.05, 01:20
Gdy ciągle czytam o tej"aferze"z płotem,to chce mi się sparafrazować tytuł
książki Romana Dmowskiego,będzie teraz brzmiał-"Niemcy,Rosja a
sprawa...PŁOTU".A może,by rozwikłać ostatecznie sprawę ogrodzenia,powołacie w
Lublinie jakąś specjalną komisję śledczą..?Brzuszkiewicz byłby
przewodniczącym...Hehe!;)A!I jeszcze jedno zmuszona jestem donieść na mojego
sąsiada,który małym,drewnianym płotkiem bezczelnie sobie ogrodził
kilkumetrowy ogródek pod oknem!Toż to karygodne i o pomstę do nieba woła!
Bandyta jeden!Jak on śmiał nie zapytać się o zgodę Bryzka,Jedliny,
Brzuszkiewicza i spółki..!