Dodaj do ulubionych

Konsultanci Idei walczą o etaty

22.07.05, 01:19
Mam masę znajomych w Centertelu. Po ich opiniach w życiu nie chciałbym tam pracować i nikomu tego nie życzę. Dobrze, że Gazeta zajęła się tym tematem. W końcu ktoś!
Obserwuj wątek
    • Gość: Joasia Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.it / *.it-net.pl 22.07.05, 01:20
      Brawo Pan Brzuszkiewicz i redakcja.
      Pilnujcie takich spraw.
      J.S.
    • Gość: ernesto ch. red. Brzuskiewicz wreszcie przestał pisac o IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.05, 07:06
      politycznych pierdołach.Popieram.
      Centertel to francuska firma. Zagraniczni pracodawcy uważają Polskę za swoje
      kolonie gospodarcze. Wyzysk pracowników, drenaż z kapitału miejscowego rynku,
      ograniczanie lokalnej produkcji i usług, nieprzestrzeganie lokalnego prawa.
      Kto tych drani wprowadził do Polski i Lublina?
      • Gość: 123 staszka Re: red. Brzuskiewicz wreszcie przestał pisac o IP: 83.238.56.* 22.07.05, 07:46
        Jeżeli Pan redaktorze doprowadzi do końca tą sprawę tzn postara się wyjaśnic i
        ktoś wkońcu odpowie za ten burdel to będezie PAN WIELKI tego oczekujemy od Pana
        i wierzymy,że Pan im nie popuści to jeste bandytyzm co robi idea
        • Gość: lind Re: red. Brzuskiewicz wreszcie przestał pisac o IP: *.it-net.pl 23.07.05, 17:16
          a oto wypowiedz na poziomie wyznawcy ksiedza dyrektora
          • tajemnica.poliszynela Re: red. Brzuskiewicz wreszcie przestał pisac o 07.09.05, 22:02
            Brawa dla redaktora Brzuszkiewicza! Brawa!!!
    • Gość: 123 staszka Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: 83.238.56.* 22.07.05, 07:37
      Stokrotne dzięki Panie redaktorze, że poruszył Pan ten problem, wierzę, że i
      tym razem uda się Panu to draństwo skonpromitować i wyjaśnić dokłaniej to jest
      karygodne co się dzieje w idei
    • ax4 Re: Konsultanci Idei walczą o etaty 22.07.05, 07:57
      redaktor ma was tam gdzie centertel...czyli w ...
      kochani nie badzcie naiwni ze on cos moze
      • Gość: M.K. Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.starostwo.powiat.lukow / *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 08:32
        nie chodzi o to czy redaktor coś może, chodzi o to, że o tym problemie się mówi
        i pisze...- i za to wielkie dzięki
    • Gość: M.K. Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.starostwo.powiat.lukow / *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 07:59
      Jest dokładnie tak jak napisano w artykule, sam tam kiedyś pracowałem, w
      Centertelu nie szanuje się pracowników, pracują wiele godzin za śmiesznie małe
      pieniądze, powinno się zmienić przepisy aby nie dochodziło do takich sytuacji
      i takiego wyzysku ludzi, pracownicy pracują tam po 3 lata na umowę zlecenie, a
      umowę o pracę tylko im się obiecuje
    • Gość: aa Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: 83.238.139.* 22.07.05, 08:01
      Super, że ktoś to wreszcie opisał. Nikt nie liczy się tam z pracownikiem. Na
      dziesięć minut przed końcem pracy mówi się pracownikowi, że ma zostać jeszcze
      dwie godziny w pracy. Totalny wyzysk a kto najwięcej zarabia na pracownikach
      tymczasowych? Dwie Agencje Pracy Tymczasowej. Ciekawe ile one miesięcznie
      dostają za wynajęcie pracownika Idei?
    • Gość: Pierro Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 22.07.05, 09:31
      Szczerze mówiąc to, co jest napisane w artykule nie do końca odzwierciedla
      warunki pracy w idei. Pracowałem tam cztery miesiące i zrezygnowałem. Zdarzało
      się tak, że pracownicy prowadzili rozmowy przez zwykłe słuchawki telefoniczne
      dziesięć godzin. Profesjonalnie wyposarzone call center, to sfera marzeń. Nawet
      jak są dwa dni wolne w tygodniu to np. we wtorek i czwartek, żeby nie można
      było odpocząć. To, że 80-90% konsultantów dostaje propozycję zatrudnienia, to
      tekst śmiechu warty, (chyba, że mówimy o propozycji czasowego zatrudnienia na
      następny miesiąc, bo na stałą umowę mają szanse tylko nieliczni, którzy
      potrafią umiejętnie wazelinować. Kompetencje pracownika są nieistotne, można
      być dobrym pracownikiem i nie dostać umowi i beznadziejnym, ale mieć znajomości
      i zajść nawet na stanowisko koordynatora. Długo by jeszcze można opowiadać ....
    • Gość: buntownik Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 22.07.05, 09:32
      Klienci idei proponuje bojkot tej sieci, bo tylko w ten sposób można coś
      zrobić!!!
    • Gość: ala Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: 212.182.29.* 22.07.05, 11:32
      nie przesadzajmy, 11, 12 godzin pracy-po tyle sie pracuje w prywatnych firmach,
      1200-1400 zl na reke-moze byc 800-900-najnizsza krajowa, ale tyle sie na
      poczatek dostaje. Jezeli ktos chce przed rokiem pracy na dlugie urlopy sie
      wybierac albo juz od razu na chrzciny sie wybiera albo slub to niech zrozumie
      ze 1 rok pracy zawsze wymaga wyrzeczen a kilkudniowego np 2-3 dni urlopu na
      pewno pracodawca nie odmowi. nie przesadzajmy wiec bo zawsze moze byc gorzej, z
      drugiej strony jak nie odpowiada to przeciez nikt na sile nie trzyma
      • Gość: buntownik Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 22.07.05, 12:27
        W takim razie Alu proponuje, żebyś się tam zatrudniła, być może wtedy zmienisz
        zdanie.
        • Gość: zwykły ja Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.speed / 217.153.237.* 22.07.05, 14:26
          coś mi sie zdaje, że ona tam pracuje.....
        • Gość: madzia Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.range86-129.btcentralplus.com 22.07.05, 21:07
          ale ja sie z Alą zgadzam...ja tam pracowałam...i nie narzekam
    • Gość: callmaster Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 13:21
      Na call center idei mowi sie huta albo plantacja bawelny i z ta druga nazwa sie
      zgodze. Konsultanci sa tam traktowani jak murzyni na plantacjach bawelny. Praca
      po 10h + 2h bonus to norma. Wstrzymywane przerwy, brak sprzetu do pracy nie
      mowiac juz o samym miejscu. A jak czlowiek nie wytrzyma albo sie rozchoruje to
      jest wyrzucany z pracy albo w najlepszy wypadku moze sie pozegnac z etatem za
      "zbyt duza ilosc L4".
      Nie wiem skad niejaka Hanna Leśniewska wziela informacje na temat "jednostkowych
      przypadkow" pracy 26 dni po 12h. Chyba miala na mysli jednostkowe przypadki
      ktore tak nie pracuja.
      Pani Leśniewska proponowalbym zweryfikowac dane na temat propozycji zatrudnienia
      konsultantow. Nie bedzie sie pani osmieszac.
      Mam nadzieje ze pan redaktor pociagnie sprawe dalej a i tak brawo za odwage.
    • Gość: sdh jaki tam wyzysk IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 22.07.05, 13:49
      wielki mi tam wyzysk
      facio po maturze jako konsultant w Idei zarabia 800 zł.

      pielęgniarka z wyższym wykształceniem lub 20-letnim stażem pracy zarabia w PUBLICZNYM szpitalu 700 zł na rękę. To jest dopiero wyzysk.

      o lekarzach tu nie mówię, bo dorabiają prywatnie ale z pielęgniarkami to jest dopiero skandal.
      • Gość: ktoś Re: jaki tam wyzysk IP: *.it-net.pl 22.07.05, 18:43
        chyba musisz być pielęgniarką skoro nic dalej nie widzisz! Spróbuj 10 godzin
        dziennie: po pierwsze: mówić, po drugie: mówić, po trzecie: mówić! Nawet do WC
        trzeba chodzić z przerwami ustalonymi w grafiku!
        • Gość: sdh Re: jaki tam wyzysk IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 27.07.05, 21:43
          a pielęgniarka musi podcierać d... pijakom, użerać się z nimi, robić zastrzyki, czasami asystować przy zabiegach i to za 700 zł miesięcznie. Najmniejszy błąd grozi śmiercią pacjenta.

          co to jest przy tym praca konsulta - gadki, gadki, gadki.
    • Gość: były pracownik Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 13:51
      Pierro i callmaster mam nadzieje,że macie to DNO juz za sobą. Ja tak :) Mam
      normalną prace za normalne pieniądze w normalnych warunkach. I tego wam życzę.
      Trzymajcie się multiskillowcy!!
      • Gość: Pierro Nie bójcie się zrezygnować z tej pracy IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 22.07.05, 14:22
        Praca w idei to już na szczęście dla mnie zamierzchła przeszłość (na
        szczęście), teraz pracuję w dużo lepszych warunkach i za sensowne pieniądze.
        Ludzie nie bójdzie się zrezygnować z tego gówna, wierzcie mi pracowałem w
        różnych miejscach, ale o gorsze warunki pracy jak w idei nie jest łatwo, na
        pewno znajdziecie sobie coś lepszego.
        • Gość: ??? Re: Nie bójcie się zrezygnować z tej pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 15:23
          A czy chociaż macie/mieliscie z tytułu pracy jakieś darmowe rozmowy czy inne
          przywileje w tej sieci?
          • Gość: callmaster Re: Nie bójcie się zrezygnować z tej pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 15:37
            Jesli masz swoj prywatny numer to nie masz zadnych znizek. Jesli masz sluzbowke
            ale to tylko w przypadku stalej umowy to masz sluzbowy telefon i to tez z limitami
            • Gość: ??? Re: Nie bójcie się zrezygnować z tej pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 15:45
              To bardzo skapa ta Idea. To Plus za 75 zł brutto wszystkim swoim kilentom daje
              mozliwosć dzwonienia za darmo do Plusa, a w Idei nawet pracownicy mają limity.
              Swoją drogą zastanawiam się, czemu większosć mieszkańców Lublina ma jednak
              telefon w Idei? Dla przykładu np. w Rzeszowie dominuje Plus.
    • Gość: jola 77 Artykuł i tak był bardzo "miły" IP: 81.210.119.* 22.07.05, 16:41
      redakcja się bała pomówien ze strony Centertela i pan Kalinowski musiał wyrazic
      opinie na temat artykułu. podobno cenzura po 89 roku nie istnieje ... ale jak
      ma sie pieniadze (znajomości) mozna duzo.

      Panie Jacku Kaliowski gratuluje umiejetnego ucięcia tematu. z tego artykulu nic
      nie wynika a prawdy nie napisano w 10%....
    • Gość: servus_level grupa trzymajaca wladze IP: *.ny325.east.verizon.net 22.07.05, 17:00
      W pelni zgadzam sie z przytoczonymi argumentami, swiadczacymi o watpliwej
      satysfakcji dostarczanej przez prace w lubelskim call center. Dodam jeszcze:

      1. przedmiotowe traktowanie pracownika - tu licza sie tylko wskazniki
      odbieralnosci, pracownik jest sprowadzany do elementu pewnego mechanizmu
      rozladowywania kolejki na linii. Takie jest rowniez podejscie przelozonych do
      swoich podwladnych - w mailach przewazaja bezosobowe zwroty "mowic (...),
      przepraszac Klientow". Niektorzy kierownicy ostentacyjnie tytuluja sie w
      sygnaturkach mailowych z wielkich liter boldem, w stosunku do pracownikow
      uzywajac zaimkow osobowych zaczynajacych sie od malych liter. To niuanse, ale
      oddaja specyfike relacji na linii zwierzchnik-podwladny.


      2.Nagroda w swiatecznym konkursie sprzedazowym byly...wolne swieta (!)
      Chojnosc firmy nie zna granic, zwlaszcza, ze wiekszosci pracownikow placi sie
      od liczby przepracowanych godzin.

      3.grupa trzymajaca wladze - owszem, w lubelskim call center mamy rowniez swoj
      wlasny establishment :) Towarzystwo wzajemnej adoracji skutecznie sie popiera,
      awansuje, potrafi upodlic i zniszczyc jednostke. Znany jest casus koordynatora
      o inklinacjach ubeckich, ktory swoim zachowaniem wypelnial znamiona mobbingu.

      4.Niejasne i w znakomitej wiekszosci niejawne procedury awansu na
      stanowiska "poza sluchawkowe" - wszystko zalezy od koneksji a nie kompetencji.
      Rekrutacje/konkursy wewnetrzne jesli sa to tylko maja charakter iluzoryczny.
      • Gość: ex-konsultantka Re: grupa trzymajaca wladze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 01:49

        > Znany jest casus koordynatora
        > o inklinacjach ubeckich, ktory swoim zachowaniem wypelnial znamiona mobbingu.
        >
        zachowaniem wypelnial znamiona mobbingu.

        a te "inklinacje ubeckie" to chyba w pieluchach miał zważywszy średnią wieku
        koordynatorów ;)))

    • Gość: dobra rada i dobrze wam jełopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 17:18
      sami w Waszej robocie robicie ludzi w bambuko i naciągacie ich na kasę a teraz
      aj waj że was ktoś dyma ? Skoro dajecie się traktować jak szmaty to bądźcie
      nimi i nie zaśmiecajcie forum swoimi lamentami
      • Gość: Iwa Re: i dobrze wam jełopy IP: *.net / *.pl 22.07.05, 18:18
        Ty Gościu dobra rada zastanowiłeś się nad tym co piszesz? Myślisz że szeregowy
        konsultant na słuchawce obsługujacy klientów ma wpływ na marketing i działalność
        swojej firmy? Nie porównuj towaru jaki sie sprzedaje z tym jak traktowany jest
        pracownik.
        A jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to się nie wtrącaj.
    • Gość: Mama Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.it-net.pl 22.07.05, 19:01
      To co piszą w artykule to jeszcze mało.Pracownicy są zatrudniani na czas
      określony np. na dwa lata.Jeśli w tym czasie wezmą np. ślub z osobą która też
      pracuje w Idei to wiedzą od razu że nie będą mieli przedłużonej umowy o
      pracę.Po tych dwóch latach ,nie przedłuża im się umowy pod byle pretekstem,
      albo bez podanie jakiejkolwiek przyczyny.Nieprawdą jest że dopiero teraz w
      okresie wakacji konsultanci pracują tak długo, bo córka mojej koleżanki nie
      pracuje już w tej firmie od roku, a była wzywana do pracy prawie w kazdym
      wolnym dniu.
    • Gość: Bea Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 20:13
    • Gość: bea Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 20:15
      Pracowała tam moja siostra, to wszystko co dzisiaj przeczytałam słyszałam
      wcześniej od niej. Oj żle się tam dzieje, żle. Cieszę się, że akutat media to
      podchwyciły. Są skuteczniejsze niż wszystkie kontrole świata.
    • Gość: Madzia Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.range86-129.btcentralplus.com 22.07.05, 21:01
      nie powinienes tak mowic...kazdy mowi co innego...wiem bo tam pracowalam i to
      rok czasu...miałam dostac etat ale wybrałam wyjazd za granice...tylko po to by
      byc z ukochanym...jednemu praca sie podoba drugiemu nie...prawda ze maile
      minute przed wylogowaniem-z prosbą o pozostanie na nastepna godzine czy 2 byly
      wkurzające ale w zyciu są gorsze rzeczy...poza tym duzo zalezy od tego jakie
      sie ma podejscie do tej pracy...wiem jedno...jak wroce z UK-bo tu jestem-to na
      pewno bede probowała się tam znowu dostac...tam sie na prawde fajnie
      pracuje...oczywiscie tylko w przypadku gdy robisz cos co lubisz a nie robisz
      cos bo musisz...bo takie osoby najczesciej narzekały na ta prace niestety...
      • Gość: madzia Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.range86-129.btcentralplus.com 22.07.05, 21:05
        i jeszcze chciałam powiedziec ze owszem duzo osob sie rozczarowało jak
        dowiedzieli sie ze nie dostana etatów...ale ludzie...stawiano nam pewne minimum
        ktore musielismy zrobic...jedni robili inni nie...a ci co nie robili teraz
        najbardziej pewnie beda sie uzalali...ze nie maja umowy itd...Jesuu sama
        siedziałam tam nie raz po 12h...ale wszystko da sie wytrzymac tym bardziej ze
        to zdarzało sie w momentach kiedy byl okres wakacji albo wchodzila nowa
        promocja...wtedy własnie pojawiała sie kolejka i trzeba było zostac...nie wiem
        co sie działo jak odeszłam...ale na pewnoe nie było tak tragiczie jak niektorzy
        pisza...przynajmniejz tego co wiem od ludzi ktorzy dalej tam pracuja...
        • prezu Re: Konsultanci Idei walczą o etaty 22.07.05, 21:14
          :-)
        • Gość: jola77 [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 21:28
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: madzia Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.range86-129.btcentralplus.com 23.07.05, 07:31
            no ja w d... nie właziłam,nie zauwazyłam zeby ktos to robił...wiem kto dostał
            etaty przy ostatniej puli,tym osobom sie one należa i wiem ze w dupe nie
            włazili...
          • Gość: etatowiec Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.05, 20:19
            nie wiem czy zastanowilas sie nad tym co napisalas - ale obrazasz wszystkich
            ludzi kotryuz ciezko pracowali na etaty ...
            żałosne
            • Gość: pomarańcza Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.it-net.pl 23.07.05, 22:43
              Znam ludzi, którzy zniechęceni odeszli z CC, po czym z po kilku miesiącach (w
              czasie ktorych szukali pracy lub pracowali gdzie indziej), wrócili z
              przeświadczeniem, że jest to jedna z lepszym ofert na rynku lubelskim.
              I tak jest moi drodzy; jasne, że każdy chciałby zarabiać po maturze/studiach
              ponad tysiąc zł nie przemęczając się za bardzo - ale takie czasy mamy już za
              sobą. Popatrzcie na pozytywy: wymaganie rekrutacyjne minimalne, w żadnej pracy
              na rynku lubelskim nie zdobędziecie takiego doświadczenia, ciągle organizowane
              są szkolenia, zarobki nie są najgorsze, premie zależą od wyników pracy,
              istnieje możliwość awansu. Mam wrażenie, że największe larum podnoszą osoby
              przeciętne, które zazdroszczą osobom, które są w stanie z zaangażowanie
              wykonywać swoją pracę i nawet czerpać z niej satysfakcję - a od momentu
              przyjęcia do pracy jasno jest komunikowane, że etat/podwyżki dostają
              najlepsi!!! Doskonale rozumiem, że praca na słuchawce 11-12 h jest
              wyczerpująca, ale nie mówcie, że firma nie podejmuje działań w celu poprawy
              sytuacji - weźcie pod uwagę ilość przyjetych już i planowanych nowych
              pracowników (szkolenie też trwa trochę), co z pewnością poprawi sytuację.
              Szkoda mi osób, które tak się męczą i jednocześnie jakoś nie bardzo chcą
              odejść - są tak wspaniałomyślni, że zsotają mimo wyzysku niczym w czworakach???
            • Gość: madzia Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.range86-129.btcentralplus.com 24.07.05, 14:29
              wiesz co...nikogo nie obrazam...wiem kto je dostał i wiem za co dostali...za
              cięzką prace a nie za lizanie czyjegos tylka..... Ty chyba nie bardzo wiesz co
              czytasz etatowiec...Uwazam ze osoby ktore nie potrafily wyrobic minimum, albo w
              ciagu miesiąca w pracy byli 4 dni a resztę na zwolnieniu nie powinny dostac
              etatów i ich nie dostały...z tego co wiem oczywiscie...
              • Gość: MaLu Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.05, 18:49
                Kochana moja Madziu,pewnie ze ty nie miałas powodów do narzekania bo pracowalas
                zazwyczaj piec dni w tyg. z wolnymi weekendami :-) Taka praca to bajka. No i
                chyba przez prawie rok pobytu w Anglii zapomnialas jak bylas wk... jak kazali
                Ci zostac na dodatkowe godziny.
                Ja tez uwazam (jako ex) ze praca w Centertelu jest super ciezka i rzeczywiscie
                trzeba sie jej poswiecic zeby bylo milo. Ale jest tez drugi aspekt (my juz tego
                nie doswiadczylysmy)praca po 12 h i z 4 dniami wolnymi w miesiacu i tak przez 3
                miechy, nie moze przynoscic efektów nawet jezeli za te nadgodziny jest
                dodatkowa kasa. Tego i fizycznie i psychicznie nie da sie zniesc. Ja najmilej
                wspominam ludzi z centka ktorym przesylam buziaczki i moja ko! no i nie
                chcialabym juz tak wrocic....nawet gdyby byl etat.
                • Gość: madzia Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.range86-129.btcentralplus.com 24.07.05, 22:55
                  Kochana MaLu:)))) kazdybyl wkurzony ale w zasadzie...weekendy miałam wolne
                  kminiłam zamianki jak tylko mogłam...albo pisałam ze potrzebuje wolnego
                  weekendu bo cos tam:))) wiesz trzeba sobie radzic...ale w d...nikomu nie
                  wlaziłam,co miałam zawdzeczam sobie i temu ze jak przyznasz ciezko na to
                  pracowałam...poza tym kochana...odeszłas wczesniej niz ja...ja niestety albo
                  stety doswiadczyłam pracy po 12h bo jak poszłas to zrobiło sie gorzej...ale tez
                  dało sie wytrzymac...Kazdy narzekał ale ja na prawde jak kiedys tak
                  wyjdzie...chciałabym ram wrócic:)))Moze jestem głupia, ale tą prace lubiłam:)))
                  A na koniec Ci jeszcze powiem ze dobrze ze nas miło wspominasz...najmilej
                  jednak powinnas swoją grupę no i innych z 303:))))
                  • Gość: kenzo Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.speed / 217.153.237.* 25.07.05, 13:26
                    madzia masz racje...jesli ktoś chciał sie starac to to robił i tylko własnej
                    pracy zawdzieczał wszytskie przywileje...ludzie ktorzy tam nie pracuja nie mogą
                    wiele sie wypowiedziec na ten temat...akurat ja tak ja i ty byliśmy w momencie
                    przeobrażeń formy wieć wiemy jak naprawde było..a właśnie przez to ze mieliśmy
                    silną grupę ludzi z "303" to dawaliśmy sobie radę świetnie , siedząc nawet po
                    12 h w pracy...tylko osoby nam znane wiedza o co chodzi...ja tam tez nie
                    narzekam ze odszedłęm i jeśliu by była możliwośc poworotu to rozwazyłbym ta
                    propozycje...
        • Gość: cc Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.chello.pl 22.07.05, 23:00
          Ta praca jest naprawde oki, jak ja ktos lubi jesli nie to wypadaloby zrezygnowac. Co do zostawiania to kiedys faktycznie byly to sporadyczne przypadki,teraz jest naprawde zle, Ludzie zostaja po 12 godzin po 6 dni w tygodniu. W ciagu 3 tygodni potrafia wyrobic maxymalny dopuszczalny czas pracy czyli 200 h. Tuz po polowie miesiaca dziewczyne zabralo pogotowie potem chodzily sluchy ze przepracowala 170 h od poczatku miesiaca co dawalo 10 h dziennie nie uwzgledniajac dni wolnych. Narzekaja nie tylko osoby z uz, etatowcy sa traktowani prawie tak samo, a proba zwolnienia po 9-10 h u koo (oczywiscie sa i normalni wyrozumiali) z powodu braku sily i poprostu oslabienia spowodowanego praca 6 czy 8 dzien pod rzad powyzej 10 h jest kwitowane tym ze nikogo to nie interesuje. Jeszcze do kwietnia nie bylo sytuacji ze zabierano dni wolne zupelnie (zwracano je dotychczas pod koniec miesiaca) , a naprawde w przypadku przemeczenia to te pieniadze za nadgodziny nie sa tego warte. Kiedys zostawino na nadgodziny, gdy byla naprade podbramkowa sytuacja teraz mam wrazenie ze na wszelki wypadek, zeby parametry service level nie spadly, bo ludzie wogole nie sa wazni.Zastanawiam sie tylko nad logika takiego podejscia poniewaz pod koniec miesiaca jest na tyle malo konsultantow w pracy ze parametry i tak leca na samo dno, wiec gdzie jest sens i logika takiego postepowania.
          • Gość: cc Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.chello.pl 22.07.05, 23:45
            Jeszcze jedno wypadaloby dodac. Najlepszym rozwiazaniem jest skierowanie do lubelskiego cc inspekcji pracy. Wiem ze byly proby zglaszania zazalen, ale nie byly one przyjmowane przez inspekcje, powodem miala byc niechec konsultantow do podpisywania sie pod wnioskami, a jednak mimo ze jest to taka praca to kazdy sie boji ja utracic, bo sytuacja w regionie jest taka jaka jest.
    • Gość: yeeppp Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 23.07.05, 01:53
      a ja wlasnie wrocilem z pracy w cc:) pracuje od 17 do 1 (8godz) i nikt mnie nie
      zostawia na dluzej:)) jest masa sobote i niedziele mam wolna:) yeepp
      • Gość: koo Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.msk.net.pl / 83.238.240.* 23.07.05, 12:14
        nikt cie nie zostawia bo praca zazwyczaj\ jest do 1, zwykłych konsuli, przyjdz
        na 9,10 rano to zobaczysz, wsyscy nie bedą przeciez chodzic na 17 DO PRACY
        DUPEK JESTES!!!!
        • Gość: yeepp Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 23.07.05, 16:32
          kwak off, co sie przyczepiasz?? chodze do pracy tez na rano i czasem zostaje 10
          a nawet 12 godzin!!! ale nikt mnie nie zmusza do tej pracy, nie podoba sie
          zegnam i tyle w temacie. ja rozumiem narzekanie i jeczenie bo co zostaje, i
          jeszcze cos nigdy nie wzialem mniej niz 900 zł wiec tekst odnoscie plac
          przeklamany. i pamietaj nikt Cie do niczego nie zmusza i nie obrazaj mnie
          prosze!!!!!!!
          • Gość: mimi Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: 212.182.11.* 25.07.05, 12:39
            slusznie Cie obraza
            Sytuacja na rynku pracy nie jest wesoła, zle nioe oznacza to, że można pomiatać
            pracownikiem.
            Koor. w tej firmie to najczesciej strasznie plytcy ludzie, niczego innego nie
            zrobili i trzymają się kupy.
    • Gość: xxx Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.idea.pl 23.07.05, 03:49
      Ja pracuje w tej firmir nie od dzis, obiektywnie mowiac po czesci jest racja
      natomiast "REDKTOR" ZAPOMNIAŁ WSPOMNIEC ŻE WSZYSCY SA UBEZPIECZENI I PIENIAŻKI
      WPŁYWAJA IM NA KONTO BEZ OPÓZNIEN.W wiekszości osob jest to ich pierwsza praca
      (zawsze im mamusia i tatus dawali...)Proponuje popracowac 16 do 18 godzin (tak
      jest w firmach prywatnych (pracowałem w firmie telekomunikacyjnej i mowie o
      swoim przykladzie)J.Kalinowski skfitował: wiedzieli co podpisuja i miał racje
      (sam tak pracowałem) jezeli charakter pracy komus nie odpowiada moze z niej
      zrezygnować, z tym nie ma problemu!Wracajac do tematu "REDAKTOR" jak chciał by
      obiektywnie podac zarobki to by policzył stawki: nadgodzin i np. godzin nocnych
      (ale chyba o tym zapomniał, taka przypadłość ich:))
      Nie mniej jednak uwazam ze cześć zarzutów jest poparta dowodami , ale o ich
      rozwiazaniu nalezy rozmawiac z przełozonymi najpierw.
      • Gość: cc Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.chello.pl 23.07.05, 17:14
        do xxx
        Biorac pod uwage ze laczysz sie przez lacze idei a ze zaden konsultant nie ma dostepu do lacza poza pracownikami bok biura ktorzy na taka korespondencje by sobie nie pozwolili, wiec na 90% jestes koo. Teoretycznie mozesz jeszcze laczyc sie poprzez telefon to fakt, w kazdym razie biorac pod uwage ze juz dlugo pracujesz w firmie to na pewno wiesz ze byly proby rozmow, nawet byla proba kontaktu w sprawie nadgodzin z osoba z kadr warszawskich. Z tego co pamietam to ta osoba o malo nie stracila pracy, miala zniesione na pare miesiecy preferencje grafikowe i miala byc w pelni dyspozycyjna bo inaczej out, czy to juz awans przyslonil??

        Co do plac to sie zgadzam przy 200h to 1200 pln to znacznie zanizona kwota.
        • Gość: zola Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.net / *.pl 24.07.05, 19:39
          Jeśli ta osoba naprawdę za "próbę kontaktu w sprawie nadgodzin" miała zniesione
          preferencje grafikowe i miała być w pełni dyspozycyjna to już jest mobbing a tym
          pewnie inspekcja pracy i pan Redaktor chętniej by się zainteresowali...
      • Gość: taki miś Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.05, 20:05
        Hmm ja pracuje w CC i nie narzekam, cieżką pracą doszedłem do czegoś i mam
        zamiar jeszcze do czegos więcej dojść. Wiem, że ludzie sfrustrowani i
        zniechęceni postrzegają mnie jako "lizusa" i kogoś, kto ma znajomości - nic
        bardziej mylnego. Zawiść ich zaślepia - skupiają sie tylko na tym jacy są
        biedni i nieszczęsliwi. To prawda praca nie jest lekka, ale jaka praca taka
        jest? Niestety niektórym się wydaje, że to nie praca tylko fajna zabawa -
        dorośnijcie. A jak sie komuś tak strasznie nie podoba - ludzie jestescie młodzi
        szkoda waszego życia po co sie męczyć... A życie wam jeszcze pokaże...
    • Gość: misza Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.spedpol.com.pl / *.spedpol.com.pl 23.07.05, 06:49
      sam pracowalem w idei- etat to mit!!! trzeba po prostu nic nie robic tylko caly
      czas pracowac najlepiej nie chorowac nie brac dni wolnych i w ogole sprzedawac
      ile tylko wlezie, po pewnym czasie czlowiek nie mysli racjonalnie zaczyna mowic
      w obcym jezyku tylko na temat klientow co to oni nie powiedzieli i w ogole.
      a kierownicy sa tacy ze tylko sie czlowieku wychyl to cie zgnoją!!!
      po prostu brak slow! po roku mieli dawac etaty (dobrze ze odszedlem wczesniej)
      pozniej wszystkich zwolnili i przyjeli swieze mieso do pracy, masakra...
      • Gość: madzia Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.range86-129.btcentralplus.com 23.07.05, 07:28
        jeju...chorowałam, miałam urlop - i to 2 tygodnie...i mimo wszystko miałam
        propozycję etatu...a w d...e nikomu nie właziłam...ludzie...nie odpowiada to po
        jaką cholere tam siedzicie???przeciez skoro nie macie umow na stałe mozecie
        odejsc w kazdej chwili...a wy narzekacie,ale dalej tam siedzicie...heh...
    • Gość: konsulka Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.05, 09:40
      Pracuję w Idei, nie zrezygnuję bo mam pewne zobowiązania, ale jedno wiem -
      wyzysk to jest niewątpliwie. Jeden kolega tu pisał - mam na 17 do 1 - 8h i
      sobote i niedziele wolną :):):) z któryms dniem się może pożegnać już na pewno,
      oprócz tego pewnie ma znajomości, osoby bez znajomości zaczymają o 10.00 mają do
      18.00 z grafika a potem siedzą do 20.00 lub 22.00 na co należy się im 30 min
      przerwy :(, można ewewntualnie poprosić o dodatkowe 10 min ale jesli nie
      zadzwonisz sami Ci nie dadzą bo nie muszą...
      Osoby które wcześniej w Idei pracowały i odeszły np w zeszłym roku albo jeszcze
      na początku tego mogą sobie pisać: było fajnie, podobało mi się, no czasem
      trzeba było zostać... Teraz trzeba zostać zawsze (chyba że jw ma się na 17.00 -
      1.00 - nie przedłużają bo nikt nie dzwoni). W zeszłym roku w sierpniu wrześniu
      i pazdzerniku miałam po 3 dni w tygodniu wolne i zarobiłam 600 zł bo mało
      dzwonili... Sytuacja zła zaczeła się robić na początku roku a krytyczna już w
      kwietniu, już wtedy były kolejki i przedłużone dyżury - dni wolnych jeszcze nie
      zabierali. Maj był koszmarny - z należnych wolnych 12 dla etatowców, 11 dla
      zewnętrznych wolnych dni niektórzy mieli po 6, a w czerwcu po 4 z należnych 8 -
      po 1 dniu na tydzień! Wiele osób miało wypracowanych 217 godzin czyli max z
      nadgodzinami!
      Podstawowym powodem tej sytuacji są zwolnienia pracowników. przed zmianą prawa
      pracy w 2003r w Idei pracowało się na umowę zlecenie, etaty miałą nieliczna
      garstka konsultantów, wszyscy kierownicy i koordynatorzy. Umowa zlecenie nie
      dawała ubezpieczenia zdrowotnego, nie płacono tez wiekszości składek na zus
      podatek był niższy wiec konsultanci zarabiali znacznie wiecej niz teraz i mogło
      ich być wiecej bo koszt dla firmy był niższy. Potem zmieniło się prawo i już nie
      można było zatrudniać na zlecenie - zostaliśmy zatrudnieni przez firmę
      zewnętrzną na tzw. czasową umowę o pracę - co miesiąc na miesiąc, z tym ze od
      takiego pracownika już się pobiera ZUS i podatki więc automatycznie zmiejszono
      nam stawki, zniknęła stawka za pracę w weekend a nocna została zmniejszona...
      Na taka umowę nie można też zatrudniać w nieskończoność, jedynie na 12 miesiecy
      - po tym czasie trzeba albo zwolnić pracownika albo zatrudnić go na normalną
      umowę o pracę, na czas okreslony lub nieokreślony. I tych umów Idea nie chciała
      podpisać - za drogo... umowy takie podpisała z większościa pracowników
      pracujących od wielu lat oraz z tymi którym do końca grudnia 2004 wypadało 12mcy
      ale spośród tych którym 12 umowa wypadała w styczniu lutym itd umowy o pracę na
      czas okreslony czyli tzw etat dostali nieliczni, reszta została zwolniona (tzn
      nie porzedłużono umowy) lub przeszła do TPSA. Zaczęło brakowac konsultantów do
      odbierania rozmów z tego ale rownież z innego powodu - z Wawy do Lublina
      przeniesiono kilka działów które wcześniej były tam obsługiwane i oddelegowani
      do tych działów konsultanci maja znacznie mniej czasu i możliwości na odbieranie
      rozmów "zwykłych" klientów... Oprócz tego jest jedna przyczyna techniczna o
      której sie rozpisywać nie będę, konsule wiedzą o co chodzi a ja nie jestem pewna
      czy to nie tajemnica firmy.
      Powstała tzw kolejka czyli na połączenie z konsultantem czekało na linii czasem
      do 100 osób... Kolejka spowodowała opisane wyżej nadgodziny, nadgodziny powodują
      ze coraz więcej osób myśli o odejściu i rzeczywiscie odchodzi, co powoduje znów
      mniejszą liczbe konsultantów i więcej nadgodzin, co powoduje wiecej rezygnacji
      itd... spirala sama sie nakręca.
      Firma teraz zatrudnia nowe osoby przez firmy zewnętrzne oczywiście, choć ze
      wzgledów logistycznych niewiele to da bo nowi konsultanci niewiele wiedzą,
      wszystkiego prawie muszą szukać, ich rozmowy są bardzo długie i wcale nie
      rozładowują kolejki, powodują tylko ze nie ma gdzie siąść. Zwolnienie osób
      doświadczonych bo trzeba będzie większy koszt ponieść i zatrudnienie nowych bo
      są tańsze nie tylko nie spowodowało oszczedności ale większe koszta bo teraz
      trzeba etatowcom płacic za nadgodziny,ale o tym to pewnie już wiedzą. Szkoda
      tylko ze na błedach i na naszych plecach się tego nauczyli.
      • Gość: kenzo Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.speed / 217.153.237.* 23.07.05, 13:53
        Wreszcie ktoś zajął sie tym tematem. Sam pracowałem w CC w idei jeszcze nie tak
        dawno.Prawda jest taka: nawet za moich czasów siedziało sie po 10-12 h( rok
        2003 czy 2004).Owszem za nadgodziny może płacili ale na zdrowiu to dobrze nie
        wychodziło...a z etatami to bylo tak że albo sie dobrze wazeline dawało
        klientowm albo faktycznie miało sie znajomości i właziło w d...komuś wyżej, i
        był etacik.Ktos w końcu powinie coś z tym zrobic.
        A najbardziej niezrozumiałem dla mnie jest polityka firmy. Naprawde jest wiele
        dobrych konsuli którym etat powinien sie należeć. jednak firma po roku pracy na
        umowe przez agencję woli oddelegować pracownika i zatrudnioć nowego.Nie wiem
        jaki w tym sens żeby wywalać doświadczonych i pojętnych ludzi a brac całkiem
        zielone osoby które na poczatku wiecej szkody robią niż pracuja.Chyba
        rozsądniej by było dac im etaty i motywacje do pracy, a na pewno było by mniej
        kolejek i wiecej pozytywnie załątwionych spraw na poczet klientów.
        automatycznie podniosło by to prestiż formy ze ma BOK z sensownymi ludzmi
        którzy umieją załatwić sprawy osobiście. i nie oszukujmy się, jak pracował
        wiele było zmian...w pewnym momencie konsule mogli nawet korekty do faktur
        wystawiać wiec nie potrzeba było składac reklamacji bo sie od razu sprawe
        załatwiało jednym telefonem i rozmowa z klientem...a z tego co wiem to te
        kompetencje są rozszerzane żeby klienci nie byli przerzucani od działu do
        działu trafiając na coraz to innego konsula( nowego głównie) który nie potrafi
        sprawy załatwić... moim zdnaiem kilkadziesiat lub wiecej osób powinna pojść do
        PIP z odpowiednimi argumentami i wtedy może jak by sie przyczepili idei do
        czasu pracy i warunków, może coś by sie zmieniło...
        • Gość: były konsul Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 23.07.05, 16:04
          Też tam pracowałem-wszystko opisywane wyżej to prawda. Nie ma co tu porównywać
          płacy konsuli do pielęgniarek. Centertel to firma TELEKOMUNIKACYJNA, posiadającą
          mase forsy którą nie chce się dzielić ze swoimi pracownikami a oczekuje od nich
          jak najwięcej. Odszedłem z CC bo mialem wszystkiego dość, nie była to także
          kwestia wynagrodzenia ale sposobu traktowania pracownika, czuło się tam jak
          przedmiot.Jak wyżej ktoś wspomniał nikt nie liczył się z pracownikami, jakby nie
          mieli rodzin przyjaciół czy prawa do posiadania wolnego czasu. Te ich cholerne
          maile z "prośbami" o pozostanie dłużej doprowadzały do białej gorączki. Raz
          odmówiłem spełnienia "prośby"; koo miał mnie w d..., sprawa otarła się o
          kierownika ale powiedziano mi "że sobie zapiszą że nie mogłem zostać". (oni
          dalej tam pracują)
          MASAKRA! nie wspomne już o tym że problemy z otrzymaniem urlopu-ja osobiście
          nigdy go nie dostałem bo byłem UZ.
          Ale jedno wam powiem obecni konsule: nie bójcie sie zmieniac firm, jak się
          poszuka naprawde można znaleźć normalnego pracowdawce który płaci normalne
          pieniądze i NORMALNIE TRAKTUJE pracownika.
          • Gość: AnkaS Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 19:23
            A i jeszcze jedno, mam rodzinę i przyjaciół i mam czas się z nimi spotykać, mam
            czas na książki i drobne przyjemności, nie czuję sie wyzyskiwana. Szkoda, ze
            najwięcej do powiedzenia mają osoby, które nie dały sobie rady, odeszły pełne
            złości o brak etatu. Proponowałabym więcej samokrytyki!
            • Gość: b Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.lublin.mm.pl 23.07.05, 19:58
              Długo sie zastanawialam co napisać i oto wchodzę na forum i widzę ze ktoś już
              moje myśli wyraził . Brawo Aniu. Ja od siebie oprócz wymienionych różnego
              rodzaju bonusów dodam:płatne jak normalna praca szkolenie wstępne (ok 1 mies)
              prezenty może i drobne, przy różnych okazjach; cała masę darmowych szkoleń,
              często z obiadem w trakcie, i to takich które mogą przydać sie w przyszłej
              pracy np. obsługa klienta, techniki sprzedaży;wyjazdy na imprezy firmowe ( w
              listopadzie pojechał każdy czy pracuje 5 lat na etat czy 2 mies na tymczasowym.
              Przede wszystkim liczy się jednak pewnośc pracy i wynagrodzenia + bonusy rzędu
              200- 400 pln co 3 miesiące.
              Poza tym pracę dostaje się w miarę łatwo nie ma jakichś potwornych rozmów,
              testów. Wiem co piszę sama 1.5 roku szukałam pracy i niejedno takie assessment
              przeszłam. No i faktycznie nie znam chyba takich miejsc gdzie z samą maturą
              dostaje sie pracę jak by nie patrzeć biurową i to za godziwe pieniądze jak na
              nasze, Polski C warunki.
              Moim zdaniem ci którzy wyrazili najbardziej negatywne opinie po prostu tej
              pracy nie lubili lub nie lubią( jeśli nadal pracują). I nie mam na myśli
              trudnych warunków ale po prostu nie lubią tego co jest naszym głównym zadaniem -
              obsługi klienta, rozmów z ludźmi. Tak że proponuję solidny rachunek sumienia i
              rozpoczęcie poszukiwań pracy. Przy czym pamiętajcie że wasza pozycja jest teraz
              o wiele lepsza bo macie większą wiedzę, umiejetności i doświadczenie a do tego
              niezła pozycję w CV. Nasi byli koledzy i koleżanki jak zapewne wiecie w
              podobnych firmach i na pokrewnych stanowiskach dostaja pracę bez problemu.
              Pamietajcie wtedy że to na tej potwornej plantacji bawełny to wszystko
              zdobyliście.
              A teraz żeby nie wyszło że jakiś koordynator czy dupek czy włazidup pisze,
              zgadzam sie z wami - pracować 3 mies pod rząd przez 10 -12 godz, byc wzywanym
              do pracy w dni wolne itd to nie jest dobre ani dla pracowników ani dla
              firmy .Przez takie m.in. sytuacje odeszła masa osób które były świetnymi
              konsultantami. Nowy nabór z ostatnich tygodni mnie przeraża -ludzie są słabo
              wyszkoleni i tylko potęguja kolejke a co za tym idzie nadgodziny.
              Prawdopodobnie też pojawi się na jesieni ta sama sytuacja co w ub. roku -
              bedziemy iść do domu po 2- 3 godz pracy.Dziwię się że tak jest prowadzona
              polityka personalna w naszym biurze. Liczę na to że te opinie przeczyta nasza
              góra i wyciągnie z tego wnioski.
              Co do kumoterstwa i nepotzymu to panuje ono wszedzie nie tylko w Idei. A
              zreszta kto z was jak moglby awansowac kolege narzeczona lub ciocie nie
              zrobilby tego....
              • Gość: b Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.lublin.mm.pl 23.07.05, 20:02
                a jeszcye dodam dla podsumowania mam etat mimo wczesniejszego l4 ,jak
                trebowalam wolne dni to dostalam urplop bez problemu i nikomu w d.. nie
                wchodxilam + po prostu xostalo zauwazone ze mi zalezy, a teraz wiem ze musze
                sie jeszcze bardziej starac i jasno mi to zakomunikowano tzn ete'at to nie
                nagroda ale start...
              • e-info Re: Konsultanci Idei walczą o etaty 09.10.05, 00:22
                Od jakiegoś czasu moja siostra pracuje właśnie dla tej firmy. Dokładnie na
                takich warunkach jak tu opisaliście. Owszem, sporo mi opowiadała i już wtedy
                napawało mnie to zgrozą, ale to co tutaj przeczytałam - jestem przerażona.
                I proszę ażebyście co poniektórzy nie pisali o czymś takim, jaka ta firma jest
                łaskawa i np, daje 'prezenty'. Te drobiazgi? Przecież one ich kosztują grosze!
                "b" napisała, że narzekający na tę pracę nie lubią kontaktu z ludźmi. Bardzo
                Ciebie proszę nie generalizuj. Moja siostra jest baaaardzo otwartą i życzliwą
                osobą, ale to co widzę po tych kilku miesiącach jest straszne. Już wcześniej
                pracowała na stanowiskach, które opierały się właśnie na tym kontakcie z
                klientem, wielokrotnie miałam okazję widziec ją podczas w pracy. W chwili
                obecnej dziewczyna marnieje w oczach. Ponieważ mieszkam w innym mieście widuję
                ją raczej po dłuższym okresie czasu i te zmiany za każdym spotkaniem są
                widoczne.
                Siostra jest bardzo sumienną osobą. Nigdy nie odmówiła zostania dłużej w pracy
                chociaż często była juz bardzo zmęczona. Oczywiście, że daje się tak traktować
                z powodu sytuacji na rynku pracy w Lublinie.
                "b" wspomniała też o niezłej (jej zdaniem) pozycji w CV. Ja bym to raczej
                traktowała jako niezłą nauczkę życiową i w przyszłości szerokim łukiem omijała
                podobne firmy (także Eniro stosuje podobne chwyty).
                Generalnie wszyscy jak widzę zgadzają się w kwestii polityki firmy - ta jest
                niezrozumiała zarówno dla przeciwników jak i zadowolonych z pracy.
                Przypuszczam, że wkrótce przyjdzie kierownictwu zweryfikować swoje założenia i
                plany. Póki co, to wszystko przypomina sowieckie kołchozy, a te jak wiadomo,
                szybciej przynosiły straty aniżeli zakładane, wielkie zyski. Ponad to, nic nie
                jest gorszą 'reklamą' dla firmy niż jej niezadowolony pracownik. Opinia idzie w
                świat szybciej niż jakiekolwiek spoty reklamowe. Rozsądne kadry zarządzające
                dobrze o tym wiedzą. To proste: prędzej uwierzymy rodzinie czy znajomym aniżeli
                jakiejś tam reklamie w tv.
                Jest jeszcze jedna bardzo ważna, jeżeli nie najważniejsza kwestia: Wasze
                zdrowie. Póki jesteście młodzi niewiele o tym myślicie. Tak to już jest. Ale
                człowiek jest TYLKO człowiekiem. Owszem niektórzy są bardziej wytrzymali (w
                kołchozach byli to tzw. stachanowcy). Nie macie z życiu nic cenniejszego od
                swojego zdrowia. Firmę nic nie obchodzi co się z Wami stanie, co ona z Wami
                zrobi na skutek takiego trakowania. Wycisną ile się da i wezmą następnych.
                A Wam zdrowia nikt nie wróci. I nie mówcie mi, że to jest normalne by przez 6-7
                dni z tygodniu pracować po 12 godzin, bo nie jest (a przynajmniej nie za takie
                pieniądze!). Oczywistym jest fakt, że przepracowanie, brak odpowiedniego czasu
                na efektywny odpoczynek, obniża efektywność pracy. Moja siostra nie miała
                żadnego dnia urlopowego! Kodeks Pracy się kłania. I tak jak napisał "cc" nawet
                ekwiwalenty nie są warte by doprowadzać organizm do skrajnego wycieńczenia.
                Bardzo żałuję, że wcześniej nic nie wiedziałam o tym wszystkim i powiem jedno:
                zrobię wszystko by moją siostrę z tego wyciągnąć i pomóc w znalezieniu
                normalnej pracy czego wszytskim Wam z całego serca życzę.



            • Gość: Pracująca dla IDEI Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.tinet-polska.pl 17.08.05, 16:17
              Ja nie odeszlam, czekam juz szósty rok - obiecują etaty - wiec majac powazne
              zobowiazania kredytowe czekam i pozwlam sie oszukiwac cieszac sie ze co miesiac
              regularnie placa - zaciskam zeby i tylko coraz wieksza frustracja mnie ogarnia.
              Taka jest po prostu polityka tej firmy!
              • monia_81 Re: Konsultanci Idei walczą o etaty 30.08.05, 23:42
                CZesc! Staram się o prace w Idei i jesli ktos by mógł mi dokładnie wyjasnic o
                co chodzi z zatrudnienim w Agencjach tymczasowych. Jakie umówy podpisuje sie na
                początku? powiem szczerze ze mam zamiar traktowac tę prace tylko tymczasowo.
                Wasze powyższe opinie mnie przeraziły. Jestem matką, rocznego chłopczyka więc
                nie wyobrażam sobie abym mogła byc w pracy przez 12 godz. Zapoznając się z
                materiałami w Aktiv poinformowano mnie ze praca jest na pół etatu, około
                120godz/miesięcznie oraz dodatkowo nadgodziny ( w moim rozumieniu
                dobrowolnie!). Miałam nadzieje pracowac troche wiecej niz 120godz ze względów
                finansowych. Jestem w trakcie przygotowywania się do testu i odeszła mi chęć do
                nauki po waszych postach! Najbardziej dziwi mnie skrajność wypowiedzi. Jesli
                mozecie napiszcie jak to jest z nowymi pracownikami w opierwszych miesiącach.
                czekam na odpowiedzi
                • Gość: Kenzo Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.speed / 217.153.237.* 06.09.05, 12:58
                  Agencja tymaczasowa zatreudnia najcześniej na umowę o pracę na czas określony(
                  zazwyczaj jeden miesiac). czyli co miesiąć podpisujesz nowa umowę chyba ze
                  podpadłaś to wtedy koniec pracy. ale z reguły to wiekszać siedzi na takich
                  umowach co miesaic dość długo.W umowe jest wpisane 1/2 lub 3/4 etatu ale
                  faktycznie to sie siedzi po 8 lub 10 h dziennie i automatycznie wychodzi ci
                  wiecej niz 120 h. ja mam znajomą co pracuje ok 180-190 h miesiecznie:) więc
                  biorąc pod uwagę nadgodziny i prace w nocy to wychodzi całkiem nieźle na tym:)
                  Owszem te nadgodziny sa dobrowolne ale od razu przy podpisywaniu umowy musisz
                  zastrzec że chcesz pracować tylko tyle czasu ile masz w umowie..bo jak nie to
                  bedzie siedzieć dłużej niz na papierku...bo skoro wyrażasz zgode to możesz
                  zostać powiedzmy 8 czy 10h w ciagu dnia i wtedy ci w miesiacu wychodzi dużo
                  wiecej nz 120 h;). A co do pracy..tam trzeba sie nadawać..jeśli masz zamiar po
                  2 tygodniach albo miesiacu odejśc to nie startuj tam nawet...trzeba sie troche
                  postarac i naprawdę być asertywną i spokojną osoba...i trzeba chcieć tam
                  pracować...bo nie mało takich co chcą cię wyprowadzić z równowagi:))
                  • monia_81 Re: Konsultanci Idei walczą o etaty 07.09.05, 21:36
                    Dzięki za informacje ale juz zreygnowałam i nie poszłam na test. Mam małego
                    synka i nie mogę sobie pozwolic na prace 10-12h/dziennie. Poszukam czegoś innego
                    :)
        • Gość: AnkaS Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 19:18
          Czytam i nie mogę uwierzyć. Dobrze by było aby większośc uczestników tego forum
          dorosła. Nikt nikogo w pracy nie trzyma na siłę. Nie podoba wam sie praca w
          charakterze konsultanta, to postójcie 12 godzin na nogach usmiechając się do
          Klientów na promocjach, albo zacznijcie pracować w kopalni, w sklepie,
          gdziekolwiek. Praca po 10-12h to jest norma, we wszystkich firmach, Centertel
          nie jest wyjątkiem. Tak mam etat i bardzo ciężko na niego pracowałam,
          zostawałam po 10-11h, przychodziłam w dni wolne do pracy mając małe dziecko w
          domu, przed dostaniem etatu byłam na zwolnieniu i nikt mnie za to nie wylał.
          Lubię swoją pracę i dziękuję Bogu, że ją mam, ze mogę żyć godnie. Trzeba
          ustalić sobie jakieś priorytety. Nie chcę nikogo obrażać,ale mam wrażenie, że
          większość z Was traktuje tą pracę jak poczekalnię i nie zdaje sobie sprawy, że
          oprócz kasy (dużej jak na lubelskie warunki, nie pamiętam, żebym przez ostatnie
          2,5roku zarobiła mniej niż 1100)zdobywacie cenne doświadczenie, które może
          przydać się wam w najmniej oczekiwanym momencie Waszego życia. Poza tym jeśli
          chodzi o maile; to jest podstawowa metoda kontaktu w takich dużych biurach jak
          nasze, trudno żeby kierownicy chodzili do wszystkich z osobna prosząc o coś lub
          wydając polecenia. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej podpisywałam oświadczenie o
          dyspozycyjności, mało tego uprzedzono mnie, że mogę pracować 4 godziny rano i 4
          po południu, ale taki eksperyment był tylko raz.Zgodziłam sie i biorę
          odpowiedzialność za to co podpisałam. Piszecie o nieludzkich warunkach, a
          zapominacie, że siedzicie w klimatyzowanych salach, macie zaplecze socjalne,
          kawę i herbatę za darmo, telewizor w kuchni, Wasze dzieci dostają paczki i
          jeżdżą na imprezy, dostajecie przelewy na konta bez błagania pracodawcy i
          dostajecie premie co kwartał! A jeśli nie lubicie swojej pracy to lepiej będzie
          jak się pozwalniacie bo klimat jaki wywołuja takie dyskusje jest chory! To jest
          PRACA a nie przedszkole!
          • Gość: kozior Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.madnet.lub.pl / *.madnet.lub.pl 23.07.05, 19:43
            hej..chciałbym spróbować jako konsultant ...a w jaki sposób można się dostać do
            pracy w Call Center? dzięki za jakieś infy..pozdrowiania serdeczne
            • Gość: Rob Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.speed / 217.153.237.* 25.07.05, 16:46
              NO to przejdź sie na ulice Jana Sawy i poszukaj firmy Active Plus. Jest w bloku
              za bodajże sklepem Komfort
              a i jeszcze jedno, tez tam pracuje. Powiem tyle. Zaczynałem jak każdy na
              zlecenie, potem zlecenie na prace tymczasowa, teraz stuknie mi niedlugo 2 lata
              ale juz dzieki ciezkiej harowie mam od listopada etat.
              Tak mozna, nikomu nie wlazilem w dupe, dodam ze mialem tez kilka
              bardzo "ciekawych" rozmow z moim owczesnym koo M.(wtajemniczeni wiedza o kogo
              chodzi a pewnie tez wiedza kim jestem), to nie byly rozmowy do piwka
              Ta praca to, jak juz ktos powiedzial nie jest przedszkole, wiekszosc mlodzikow
              mysli ze pensje prezesa dostanie od razu. Te robote trzeba lubiec, nei jestes
              asertywny to odposc, masz problemy z opanowaniem emocji to tez daj sobie spokoj.
              Harowa jak kazda inna ale pamietajcie sa jeszcze gorsze. Tu wyplata jest od
              razu, nie jest mala Obecnie okolo 1500 na lape dostaje, powiecie jak ? ano
              praca, praca i jeszcze raz praca. Sam nieraz widzialem jak niektorzy olewaja
              Cele, ja ich czasami nei wyrabiam ale staram sie i jakos jestem dostrzezony.
              Nie dostalem sie do kilku dzialow na castingu, organizowane sa jak sa ale coz,
              mam sie obrazic na caly swiat jak male dziecko bo lizaka obiecali i nici.
              Jestesmy dorosli chyba Zycie to nie jest bajka.
              Ostatnio mialy byc podwyzki i co sa, niektorzy dostana, tez mialem wielkie
              szanse ale zostalem przeoczony przez pomylke, Osoba decyzyjna w tej sprawie
              przyznala sie do tego i co mam psy na nim wieszac. Nie, przyznal sie, moze cos
              sie jeszcze uda odkrecic (ewidentna pomylka przy reorganizacji) ale ja sam wiem
              i sam mi to powiedzial ze raczej dopiero za ROK. Co mam z 3 pietra wyskoczyc,
              sprajem pisac po murze jacy to oni sa i wogule.... uda sie to dobrze, nie to za
              rok jak dozyje w tej pracy ale mam zamiar pokazac ze zasluzylem na nia ale nie
              dostalem Udowodnic, ze to pomylka i nalezy mi sie ona jak psu micha.
              Ludzie rozejzyjcie sie wokol, jest bezrobcie, czy ta robota jest taka zla, sam
              robilem niedawno w zakladzie meblowym w kurzu i pyle za 5,50 zł/ brutto Nie
              wstydze sie tego bo staralem sie i pracowalem gdzie bylo, od matki kasy nie
              bralem.
              Teraz w tzw 1 (bo czesto 6 dni trzeba pracowac) dzien mam wolne ale pracuje tez
              gdzie indziej. Kombinuje wolne na ten dzien aby jeszcze i tam dorobic.
              Odpowiedzialnosci troszeczke. Do bycia doroslym nie wystarczy jedynie 21 lat i
              prawo wyboru prezydenta
              • Gość: kenzo Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.speed / 217.153.237.* 25.07.05, 18:17
                do Rob-a. no jak widać chyba powinienis wiedziec na jakich warunkach sie
                zatrudna pracownika tymczasowego...wiec nie pisz mi ze mam iśc do Activa bo
                niemoge(takie prawo)...a ty jak widac nie za bardzo wiesz o czym
                piszesz...dlatego ze dla jednego pracodawcy mozna pracować przez agencję tylko
                przez 12 miechow. dlatego mnie zastanawia czy faktycznie tam pracujesz bo byś
                wiedział jak to jest z tymi agencjami pracy...domyślam sie kim jesteś i mogłbym
                to sprawdzić ale mi sie niechce...pozdrawiam.
                • Gość: Rob Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.speed / 217.153.237.* 25.07.05, 19:10
                  Hej "kenzo" jakbys przeczytal ze zrozumieniem to wiedzialbys ze nei pisalem
                  odpowiedzi do Ciebie tylko kogos innego. Wiem jak sie zatrudnia i na jakich
                  zasadach w agencjach pracy tymczasowej, dzienniki ustaw moge Ci przedstawic,
                  ustawe czytalem kilkukrotnie. Jak nie pamietasz (a pewnie stazem za mlodys) to
                  bylem jednym z tych co nie nie bali sie klapac dziobem przed gostkami z Wawy
                  jak dzielili umowy w agencjach tymczasowych. Wiesz o czym mowie, pamietasz
                  wizyte tego przystojniaka z Activa (z Wawy) byles tam moze w pokoju i
                  przedstwiales argumenty. Nie pamietasz gdzie ?? U Doroty na 3 pietrze, za
                  mlodys czy bales sie stanac przed pracodawca i w oczy mu to powiedziec.
                  Pamietam kilkoro kolezanek i kolegow, Ciebie nie przypominam sobie
                  • Gość: kenzo Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.speed / 217.153.237.* 25.07.05, 20:24
                    mpoze i ja nie doczytalem ze nie do mnie..ale nie zmienia to faktu ze troche
                    tam pracowalem..i tez bylem na tym spotkaniu jak gamonie w wawy nie potrafili
                    odpowiedziec na co drugie pytanie jakie im zadawaliśmy...powinienies pamietać z
                    głwonie mało do powiedzniee miał koles w okularach a w pewnym momencie dzwonił
                    do dyrektorki w wawie..pamietasz to czy nie bardzo??akurat wtedy ja i niejaki
                    MArcin S. i kilka osób ostro miałę sprzeci co do formy umowy...( który nota
                    bede pozniej wylądowwał u Roberta Z. na dywaniku za podburzanie ludzi).ja
                    jeszce pamietam jak byłem zatrudniony na umowę zlecenie w 2003 wiec mi nie mów
                    ze jestem młodzikiem i ze tam nie byłem..bo doskonale pamietam ten dzien...
                    • Gość: Rob Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.speed / 217.153.237.* 25.07.05, 22:16
                      Honor zwracam wielki, chyle czola. Jednak nie mielismy przyjemnosci byc na tym
                      samym spotkaniu. Ty jak czytam byles na pierwszym spotkaniu jak byl ten gosciu
                      w okularkach ale ja bylem tez na drugim, ciekawszym jak byl juz ten wazniak z
                      gory. Wtedy to rozmowa byla mniej mila, chamstwa (czyli MY) i inteligencji
                      (czyt. ważniak z Wawy, nota bene agitujacy na UW )Pamietasz ten dzien bo ja sie
                      usmalem setnie, do tego mialem sciecie z Pania, ktora do dzis wyklada prawo na
                      uczelni.......... Mnie na uczelni inaczej uczyli z tego. pamietasz jak mu
                      argumentow zabraklo na niektora interpretacje artykulow. Pamietam jak
                      dzis: "NIkt nikogo nei zmusza do podpisania umowy........" Wiecej nie
                      powiedzial nic. Reszta bez komentarza, jeszcze raz za mlodego przepraszam :)
                      • Gość: madzia Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.range86-129.btcentralplus.com 26.07.05, 09:11
                        jesssu chłopaki:))))) chill out;))) po co na siebie na poczatku naskakiwac...od
                        razu trzeba sobie spokojnie wytłumaczyć...ale widze ze doszliscie do
                        porozumienia...i bardzo ładnie...tak sobie pomyslałam ze miałam sporo klientów
                        takich jak Wy:))) tzn najpierw zaczynali naskakiwać i krzyczec..a później było
                        ale ja przepraszam, wiem ze to nie pani wina,przepraszam ze sie uniosłem...czy
                        pójdziemy moze na kawe?hihihihihi uwielbiałam tą prawce...na prawde ją
                        uwielbiałam:)))i taką jedną J.G. która z resztą uwielbiam do dzis...ale z kadry
                        w zasadzie jeszcze kilka osób mam które pozwole sobie tu pozdrowic:)))i życzyć
                        im dojscia do porozumienia z konsultantami i traktowania ich jak
                        ludzików...:))))do zobaczenia w Polsce ludzie:)))
                        • Gość: kenzo Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.speed / 217.153.237.* 26.07.05, 14:07
                          no madzia nie przesadzaj...az tak źle nie było, jak widać dogadałem się z
                          robem:) po prostu małe miniecie w sytuacji było hehe...ale jest spox..ale
                          faktycznie J.G to i ja lubiłem bo to była naprawde spoko kobieta..oby wiecej
                          takich:) aczkolwiek nie wykluczam że jeszcze jakies "wtyczki" tam mam:))
                          mam nadziej madziu ze juz niedługo zobaczymy sie w lublinie przy piwku.
                          • Gość: madzia Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.range86-129.btcentralplus.com 26.07.05, 14:25
                            to poprostu kobieta jedyna w swoim rodzaju:)))) nie mowie ze inni byli
                            zli,czesci własciwie nie znałam,ale...nie wazne...wazne zeby konsultanci mieli
                            lepiej:)))) wiec ludzie starajcie sie, a zostaniecie zauwazeni...ja wam to
                            mowie:)i wielu innych tez wam moze powiedziec:)no to głowy do góry i obsługiwac
                            klientów
                            a własnie...jesli chodzi o klientów...bedąc juz w UK dzwoniłam kilka razy do CC
                            zeby zobaczyc co sie dzieje z moim starym numerem...wyobrazcie
                            sobie...dzwoniłam tam ok 10 razy przez cały ten okres...wiem sorry napedzałam
                            kolejkę...ale...na 10 razy tylko 2 razy podobała mi sie obsługa przez
                            konsultanta...nie mowiłam ze tam pracowałam ble ble be...bo po co...zaraz ktoś
                            by sie zrobił miły...ale do jasnej cholery to jak ze mną rozmawiano te
                            pozostałe 8 razy pozostawia wiele do zyczenia...mam nazwiska ale nie zrobie z
                            nich użytku,nie musicie sie martwic,aczkolwiek chciałam napisac kilka słow o
                            obsłudze klientów przez te osoby...
                            tylko nie mowcie ze to wina zmeczenia...słabej płacy itd...nie...to wina tego
                            że wiekszosc ludzi pracuje tam bo potrzebuje pracy i nie wkłada za dużo wysiłku
                            w to co robi...stad pozniej ludziki brak etatów...wiec chyba sami jestescie
                            sobie troszke winni...prawda?
                            • Gość: kenzo Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.speed / 217.153.237.* 26.07.05, 14:47
                              nic dodac nic ując...sam dzwoniłem niedawno zeby zamienić RP i normlanie się
                              nie przyznałem...aczkolwiek trafilem na osobe która kojarzyłem z czasów pracy
                              tam...i popieram niestety ludki sie nie przykładają zbytnio do pracy...ale co
                              tu sie rozpisywać...nie ma tego złego co by na dobre ne wyszło:)
                              • Gość: CC Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.chello.pl 27.07.05, 21:29
                                macie 100% slusznosc, ostatnio do sali doszla nam nowa konsultantka, ktora tak co najmniej 3 razy na dzien na kogos krzyczy, mi zdarzylo sie podniesc glos w tym roku chyba raz, jesli ktos nie lubi ludzi to powinnien jak najszybciej stad zwiewac bo zawsze znajdzie powod zeby nie obsluzyc wlasciwie klienta i zawsze znajdzie powod zeby nie byc zadowolonym z pracy, a to psuje opinie ludziom ktorzy pracuja bo lubia ta prace i nie jest to tylko przechowalnia
          • Gość: scoobass Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.168. / *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.05, 00:57
            no ja tam robie właśnie od 2 miesięcy i hehe parę niezłych błędów narobiłem -
            brak doświadcznia panika strach. no i dobra firma na tym dobrze nie wyjdzie bo
            fakt jeśli odchodzi wykwalifikowana i doświadczona kadra to nie ma kto pomagać
            takim żółtodziobom jak ja. i tak jestem powodem kolejek bo wolno dogrzebuję się
            do informacji (często się wszystko zmienia i nie wiadomo czasem gdzie co jest)
            ale spoko. jeśli ktoś zapiepsza po 12 godzin dziennie tak jak ja to hehe pod
            koniec takiego dnia mam totalnie dość no i obsługa spada dlaczego? bo w takim
            momencie ma się jeden cel spłąwić klienta a nie obsłużyć. poza tym pracuje tam w
            cholerew osób i napewno dałoby radę zaplanować taką rotację osób żeby nikt nie
            musiał zostawać na kolejne 4 godziny. przykład b. prosty przychodzę na 13 nie ma
            słuchawek bo wszystkie zajęte, mam już słuchawki, a nie mam gdzie siąść i
            pomyśleć że ktoś w tym momencie siedzi tę kolejną 12 godzinę a zwolnił by
            miejsce komuś kto na nie właśnie czeka i tak w kułko!!!! gratuluje tym od grafików
            • Gość: konsul Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.msk.net.pl / 83.238.240.* 24.07.05, 11:03
              Ci od Grafików niczym nie zawinili ze nie masz miesca, grafik pwnie jest tak
              zaplanowany ze jeden konczy grafikowo i s\iada kolejna osoba, a ze MUSI zostac
              w pracy i nie zwolni ci miejsca to nie jest wina grafikow, przyjamniej ja tak
              mysle!!!!
          • e-info Re: Konsultanci Idei walczą o etaty 09.10.05, 08:17
            AnkaS nie pisz, że praca po 10-12 h to jest norma we WSZYSTKICH firmach, bo to
            nie jest prawda. Ja pracuję normalnie, 8h. A jeśli już chcesz tak pisać to może
            dodaj o jakie firmy chodzi konkretnie.

            Po drugie pozwól, że zacytuję "dziękuję Bogu, że ją mam, ze mogę żyć godnie".
            Kobieto, czy Ty siebie słyszysz? Godnie? Nie widząc własnego dziecka dniami i
            nocami? I to są te Twoje priorytety?

            Piszesz, jak to wspaniale jest bo jest zaplecze socjalne (!), darmowa herbata
            (!) i co lepsze, telewizor za darmo w kuchni (!!!). Nie wiem czy miałaś okazję
            pracować w wielu firmach czy tylko w tej jednej, ale zapewnienie zaplecza
            socjalnego pracownikowi to obowiązek pracodawcy.

            I nie bardzo rozumiem co z tą klimatyzacją. Pytałam siostrę czy mają coś
            takiego, to się roześmiała w politowaniem, bo niczego takiego tam nie zaznała.

            Chciałam też dodać, że doskonale znam pracę 12 godzin na promocji i uważam, że
            to też nie jest normalne i należy szukać pracy dopóty się nie znajdzie tej
            godziwej za godziwe pieniądze przy poniesionym wysiłku.
    • Gość: ex-konsultantka Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 01:46
      no cóż, poziom wielu wypowiedzi na tym forum jest na tyle żenujący, że szkoda
      czasu na polemikę z częścią przedmówców, a artykuł, który stał się pretekstem
      do dyskusji zawiera szereg przemilczeń i niescisłości (co podnosiło parę osób
      przede mną), pewne kwestie jednak wymagają wyjasnienia

      pracowałam w callcenter przez niemal 4 lata, z czego prawie połtora roku na
      umowę zlcenie (za mioch czasów nie istniały tzw. umowy o pracę czasową), więc
      dość dobrze znam panujące tam stosunki, a jednocześnie jako były pracownik mogę
      sobie pozwolić na luksus krytyki ;)

      1. przede wszytskim Pan Redaktor zapomniał napisać, albo koledzy Konsultanci-
      informatorzy zapomnieli powiedzieć, że każda przepracowana godzina jest
      rejestrowana, za każdą mają zapłacone, zgodnie z obowiązującymi stawkami (także
      za nadgodziny), mają płacone terminowo, ZUS jest odprowadzany itd.
      2. każda osoba na rozmowie wstępnej jest informowana, że jest to praca w
      systemie zmianowym, w ramach rownoważnego czasu pracy, że pracodowca oczekuje
      pełnej dyspozycyjności - jestem w stanie zrozumieć, że szukając pracy ludzie
      godza się na wszystko, byle ją dostać, ale obecne "pretensje" są o tyle
      niuzadanione, że zostawanie po godzinach to coś, na co godzili się przyjmując
      propozycję tej pracy
      3. zróżnicowanie płac między mniej doświadczonymi pracownikami (umowy czasowe)
      a bardziej doświadczonymi (umowy stałe) jest ekonomicznie uzasadniona; mniej
      doświadczony pracownik potrzebuje więcej czasu na rozwiązanie sprawy, popelnia
      więcej błędów (co jest naturalne) i dlatego generuje większe koszty dla
      pracodawcy, Centertel nie jest tu jedynym pracodawcą stosującym takie
      zróżnicowanie, a śmiem przypuszczać, że występuje ono w większości firm (nawet
      jeśli rozwiązania prawne nieco inaczej wyglądają)
      4. wytrzymanie 10 godzin na słuchawce to koszmar, wiem, bo tak pracowałam,
      zmęczenie jest takie, ze człowiek w pewnym momencie przestaje wiedzieć, co
      mówi; to powoduje błędy, te skutkuja kolejnym kontaktem klienta (wielokrotni
      wściekłego), a to wpływa na ilość rozmów i czas ich trwania(z niezadowolonym
      klientem rozmawia się dłużej) i tak dalej, i tak dalej; dlatego też niezmienna
      od lat polityka firmy w zakresie regulowania ilości rozmów jest o tyle bez
      sensu, że z powodów jak wyżej firma sama sobie nakręca większy ruch klientów;
      jest taki punkt, w ktorym ilość powoduje obniżenie jakości i fajnie by było,
      żeby ktoś to wreszcie zauważył... ;)
      5. teksty o wylatywaniu z pracy z powodu odmowy przyjścia do pracy bądź
      zostania w niej to wierutna bzdura; zdarzało mi się i odmówic przyjścia z
      powodu slubu (nie własnego, zresztą) i odmówić zostania, i na moją "karierę
      wpływu to żadnego nie miało"
      6. "kolejki" są nieodlącznym elementem pracy callcenter, pojawiają się co roku,
      w pewnych miesiącach mają szczególne nasilenie i tegoroczne kolejki nie są
      niczym nowym (oczywiście ktoś, kto przepracował poł roku nie może o tym
      wiedzieć)

      pozdrawiam wzystkich byłych i obecnych Konsultantów, tym niezadowolonym życzę
      więcej radości życia
      • Gość: czytelnik Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.05, 09:03
        • Gość: abonent Re: Konsultanci Idei walczą o etaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.05, 09:17
          Moi drodzy czytam opinie i sobie myślę,że prawda jest gdzieś pośrodku. W każdym
          CC standardy pracy wyglądają tak samo.Liczenie przerw z zegarkiem w ręku itp
          Ale nie możemy w nieskończoność powtarzać że u nas jest Polska B, C czy nawt Z.
          To nikomu nie daje prawa do złego traktowania pracownika. Wiem, że w innych
          działających sieciach komórkowych w Polsce też są różne sposoby oszczędności na
          pracownikach. Tam też występują umowy o pracę jak i umowy na czas określony ale
          w innych proporcjach. W konkurencji która ma swoje CC w Wawie i Łodzi też to
          występuje ale 80% ludzi ma etaty, a co z tym się wiąże
          odpowiedni "socjal":opiekę medyczną w dobrych przychodniach itp.
          Trzeba zauważyć, że TP SA należy do FT, a to oznacza, że my musimy dzielić się
          z nimi zyskami. Innymi słowy MY pracujemy na socjal Francuzów z FT oraz Orange.
          Na marginesie: myślicie, że obecny prezes pracuje za taką samą pensje jak pan
          Skrodzki?... Zarobki menedżerów i prezesów z Francji są ogromne....
          Ponadto Centertelowi dojdzie wkrótce nowy wydatek: zmiana logo z Idei na
          Orange.Za to też zapłacimy nieźle zarówno abonenci jak i pracownicy ale wydaje
          mi się, że bardziej pracownicy bo ceny połączeń spadają.Innymi słowy nie
          liczcie za bardzo na udział w zyskach które WY wypracowujecie bo kasa płynie do
          Paryża...

          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,34912,2827001.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka