24.08.06, 16:52
Mam pytanie co byście zrobili. pracuję w dużej firmie. Moja kierowniczka
wróciła jakiś czas temu z Francji zostawiła tam męża. Od 6 miesięcy spotyka
się z jakimś klientem. Codziennie po parę godzin wisi na telefonie. Przed
mamusią i mężem udaje że wszystko jest w porządku. 2 miesiące temu mąż
zagroził jej rozwodem. Wkurzona była wtedy jak nie wiem co. Mąż wpakował kupę
kasy w mieszkanie i w leczenie swojej teściowej. Jakoś się wywinęła. Ale
sprawa ciągnie się dalej. Czy poinformowalibyście jej męża w imię solidarność
męskiej. jak można tak postępować. raz byłem świadkiem gdzie mówiła m,ężowi
że jest nowoczesną kobietą i nie będzie jej zabraniał co ma robić.
Obserwuj wątek
    • mja-1 Re: pytanie 24.08.06, 17:04
      Odpuść sobie tę sprawę. Nie tylko dlatego, że nie powinieneś interesować się
      życiem prywatnym innych ludzi, ale również, a przede wszystkim dlatego, że może
      się zdarzyć, że oni (tj. małżonkowie) i tak dojdą do porozumienia, a Ty możesz
      stracić pracę. Jeśli krążą Ci po głowie jakieś anonimowe donosy, to zwróć
      łaskawie uwagę na to, że są one z definicji wstrętnie asekuranckie: albo masz
      odwagę wyznać jej mężowi prawdę i przyjąć konsekwencje tego wyznania, albo daruj
      sobie i pozwól innym, by sami decydowali o swym losie. A odpowiedzi na pytanie
      udzieliła osoba, któranie jest tolerancyjna wobec zdrady małżeńskiej;-)
    • gomory Re: pytanie 25.08.06, 05:39
      Moje zdanie jest skrzywione przezyciami z dziecinstwa. Z kapusiami nikt sie nie
      chcial bawic.
      • bogus2000 Re: pytanie 25.08.06, 07:31
        Tu nie codzi o kapusiostwo ale o prawdę. Czy na prawdę chcielibyście żeby
        kobieta w związku stwarzała pozory a tak naprawdę ciągnie małżeńsdtwio tylko
        dla kasy. Czy chcielbyście żeby wasza kobieta robiła was w ciula?
        • petar2 Re: pytanie 25.08.06, 07:50
          Są conajmniej 3 rodzaje prawdy, jaki masz na myśli? Ja to wiele rzeczy bym
          chciał, ale dobrymi chęciami piekło wybrukowane.

          Wydaje Ci się, że widzisz wszystko i możesz obiektywnie ocenić. Nawet jeśli tak
          jest (choć wątpię w Twój obiektywizm) to z działaniem nie jest już tak prosto.
          Sytuacja powinna sama dojrzeć i pęknąć lub się zagoić.

          Jak masz przerost empatii to zgłoś się do jakiejś humanitarnej czy
          charytatywnej organizacji albo do kościoła.
    • agacciam Re: pytanie 25.08.06, 07:59
      To jest sprawa między mężem i żoną. Ty na pewno stracisz na tym najwięcej, bo
      tak jak ktoś tu już napisał "z kapusiami nikt nie chce się bawić". Pomyśl sobie
      o osobie która by tobie coś takiego powiedziała, na pewno nie została by twoim
      przyjecielem, tylko unikałbyś jej jak ognia.

      Ja na twoim miejscu zostawiła bym sprawę samej sobie. Pozdrawiam
      • raqu46 Re: pytanie 25.08.06, 08:19
        za jakiś czas sam będziesz w podobnej sytuacji, czy chciałbyś bu
        jakis "życzliwy" ;) napisał do twojej "lubej" o twoim zauroczeniu?
        kazdy facet ma porysowany sufit. i lepiej ze o tym nie wie.
    • chcacy Re: pytanie 25.08.06, 08:31
      Nie wtrącaj się w nie swoje sprawy tyle Ci powiem.
    • aska372 Re: pytanie 25.08.06, 09:43
      Potraktuj te sytuację jak dobry poligon do wlasnych doświadczen.Naucz się,ze na
      swiecie istnieją dwulicowe osoby i tak właśnie eksperymentują z zyciem.Nie licz
      na podziękowania ze strony męza za donos,ani oczywiście na dalsza pracę w tej
      firmie-gdybyś rozdmuchał te sprawę.Zycie samo przyniesie rozwiązanie.
    • miang Re: pytanie 25.08.06, 09:47

      pewnie chcesz zrobic taką aferę żeby kobieta straciła pracę a sam bys awansował
      na jej miejsce?
      nie ma jak czyste motywy
      • chcacy Re: pytanie 25.08.06, 09:50
        miang napisała:

        >
        > pewnie chcesz zrobic taką aferę żeby kobieta straciła pracę a sam bys awansował
        > na jej miejsce?
        > nie ma jak czyste motywy

        Jak to jego szefowa to raczej on straci prace.
        >
        • anula36 Re: pytanie 25.08.06, 12:40
          Raczej liczy ze kobieta po tej aferze np sama odejdzie. Swoja droga skad sie
          biora tacy naprawiacze swiata:)
          • gomory Re: pytanie 25.08.06, 13:02
            > Raczej liczy ze kobieta po tej aferze np sama odejdzie. Swoja droga skad sie
            > biora tacy naprawiacze swiata:)

            Niektorzy moga sie wziasc z braku seksu w malzenstwie ;).
    • jaonmy Re: pytanie 25.08.06, 13:01
      czy ty bougus nie masz wlasnych problemow?
      • gomory Re: pytanie 25.08.06, 13:03
        Jak widzisz uczciwosc tez moze byc w zyciu problemem.
    • croak Re: pytanie 25.08.06, 13:12
      Ujmę to tak- jeżeli koleś jest Ci bliski (np. jak dobry kumpel lub przyjaciel)
      to powiez mu , a jeżeli nie to wołaj o podwyżkę. Kobiety też tak robią a
      przecież jest równouprawnienie. POZDRAWIAM
      • agacciam Re: pytanie 25.08.06, 14:27
        ta podwyżka to dobry pomysł tylko ryzykowny, bo albo dostanie podwyżkę albo
        wyleci z pracy :))
        • kawitator Re: pytanie 25.08.06, 15:10
          Jak on wyleciałby z pracy to panienka wyleciałaby z ciepłego gniazdka. Nie
          byłbym taki pewny czy zaryzkuje. Ale przed uprzejma prośba o podwyżkę miej dobre
          kwity w rękach.
          Taka rada zaraz sie pewno się pojawi. Czyli mały sznatażyk dlaczego nie . Jak
          ci nic nie grozi to można. A że skurwysyństwo to nic ale kasę i stanowisko
          przyniesie.
          Charakterystyczne ze odezwało się grono dla którego prawda, uczciwość i tym
          podobne bzdury są dużo mniej warte niż spokój i moja chata z kraja. Albo sami
          kręcą cos na boku i boją się wpadki.
          Polecam takie postepowanie
          Będzie cię kieszonkowiec kroił zgodnie z tym co rdzisz powinienes powiedzieć
          wszystkim którzy to widzą : odwróć się co cie to obchodzi jeszcze w pysk
          dostaniesz Przecież to nie twoja rodzinkę okradają
          Będzie cie kark lub szalik flekował Nie narażaj się Frajer dał sie pobić odejdź
          szybkim krokiem
          Jeżeli wy jesteście tym lepszym odłamem polskiego społeczeństwa to ja was
          wszystkich serdecznie pierdolę
          • petar2 Re: pytanie 28.08.06, 12:58
            > Będzie cię kieszonkowiec kroił zgodnie z tym co radzisz powinienes powiedzieć
            > wszystkim którzy to widzą : odwróć się co cie to obchodzi jeszcze w pysk
            > dostaniesz.

            Twój przykład Kawi ma się do wątku jak pięśc do nosa.
            1. Rozmowy telefoniczne to nie przestępstwo, romans też nie.
            2. Ten mąż domyśla się co się dzieje a nawet wie o tym. Bogus pisał o
            awanturach i jej podejściu do sprawy "raz byłem świadkiem gdzie mówiła m,ężowi
            że jest nowoczesną kobietą i nie będzie jej zabraniał co ma robić".
            Więc sypnięcie szefowej niewiele zmieni.
            3. Relacje przełożony - podwładny są delikatne i wszelkie osobiste kwestie moga
            zakłócac te relacje bądź być ryzykowne, nie mówiąc już o takiej sytuacji jak ta.

            Mocno się pobudziłeś nie dając jednocześnie swojej rady. Rozumiem więc że
            pomijasz jakieś trzecie rozwiązania typu: "porozmawiaj z nią zamiast mówić
            jemu" a uważasz, że jedyne uczciwe (swoją drogą nie za bardzo wiem co uczciwość
            ma tutaj na rzeczy)i godne to podkablować mężowi.

            Mam nadzieję, ze przed napisaniem tego wyobraziłeś siebie na chwilę w takiej
            sytuacji, gdy narażając swoje źródło utrzymania mówisz komuś, kto jest Tobie
            obojętny coś, co być może wie a może nie chce wiedzieć, a jeśli nawet to
            niekoniecznie od Ciebie. W przypadku gdy nie masz szefa bo jesteś
            właścicielem/szefem firmy to wyobraź sobie taką sytuację z kluczowym klientem.

            Nawet nie wiadomo czy podkablowanie pomoże czy zaszkodzi ale najwazniejsze to
            udowodnić (chyba tylko sobie) że jest się uczciwym.
    • kika335 Re: pytanie 25.08.06, 15:21
      jezeli chcesz stracic prace to mu powiedz, inaczej sie wstrzymaj
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka