wielgibolo 20.08.05, 08:32 trzymam kciuki - jesziwa to jedna z większych szans Lublina na zaistnienie w świadomości potencjalnych gości z całego świata. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fanjoasi zydowski zbrodniarz Solomon Morel wciaz bezkarny- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 10:29 -podobnie jak inni zydowscy zbrodniarze - Wolinska czy S.Michnik , kiedy zostana osadzenie sprawcy masowych mordow dokonanych przez Zydow na Polakach w Koniuchach, Nalibokach , Brzostowicy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Salcia Re: zydowski zbrodniarz Solomon Morel wciaz bezka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 10:45 Niech tam robia aby kasa dla Lublina szla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: zydowski zbrodniarz Solomon Morel wciaz bezka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 12:12 a jak to (Morel) sie ma do restauracji jesziwy? wejdz sobie na forum wszechpolakow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanjoasi Solomon Morel, Brus-Wolinska, S. Michnik i inni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 13:30 nie bedziesz mi mowil gdzie i co mam pisac - Morel uniknie kary poniewaz jest Zydem - tak napisano w odmowie ekstradycji tego zbrodniarza do Polski - jak widac na swiecie obowiazuja podwojne standardy - jedne dla Zydow inne dla calej reszty - jak juz zrobia hotel w tej szkole rabinackiej to obiecuje zorganizowac tam nieustanna pikiete z transparentami z nazwiskami zbrodniarzy zydowskich ktorzy sa bezkarni poniewaz sa Zydami - byc moze wtedy napisze o tym takze na forum wszechpolakow , poki co zbrodnie Zydow dokonane na Polakach (np. masowe mordy we wsiach : Naliboki, Koniuchy, Brzostowica i innych ) pozostaja nieosądzone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pz Re: Solomon Morel, Brus-Wolinska, S. Michnik i in IP: 69.177.26.* 22.08.05, 06:06 co ma piernik do wiatraka...bla bla bla...typowe glupie polskie gadanie rodem z ciemnogrodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rebe Re: Solomon Morel, Brus-Wolinska, S. Michnik i in IP: *.siec.pl / 80.48.178.* 22.08.05, 08:25 ty jak tam sie podpisujesz "fanjoasi" a moze popiszemy o zbrodniach polakow na zydach co ty na to zobaczymy kto by mial wiecej do przytoczenia przykladow a to ze lublin przed wojna byl nazywany jerozolima wschodu musi cie strasznie draznic nietolerancyjny goju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanjoasi Koniuchy, Naliboki, Brzostowica... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 09:00 www.polonica.net/Masakra_Koniuchy.htm Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Solomon Morel, Brus-Wolinska, S. Michnik i in 22.08.05, 08:33 faniejoasi, jesteś ignorantem i to z obsesją. Bardzo wiele państw o rozwiniętej demokracji nigdy nie wyraża zgody na ekstradycję swoich obywateli widząc w tym podstawowy swój obowiązek wobec nich. Tak np. USA nie chą wydać Mazura Polsce gdyż posiada on amerykańskie obywatelstwo. Zamilcz, zmień nicka nie kompromituj się fanatycznym zaślepieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
janbezziemi O lub OO 22.08.05, 09:02 Zastanawiam się ,czy warto dyskutowac z ignorantami klasy O. A moze OO ? Empi, ten "fanjoasi" to jakies kolejne wcielenie któregos z "aktywnych" durniow. Odpowiedz Link Zgłoś
ratatatam Ż lub ŻŻ 22.08.05, 09:05 Zbrodnia w Koniuchach i Nalibokach, "Ciągle niewiele się robi dla jak najszybszego zakończenia śledztwa (wszczętego przez IPN na skutek udokumentowanych nalegań Kongresu Polonii Kanadyjskiej) w sprawie mordów popełnionych na kilku setkach polskich mieszkańców wsi Koniuchy i Naliboki, w tym wielu kobiet i dzieci. Ustalenie sprawców okrutnego mordu popełnionego 29 stycznia 1944 r. przez żydowskich partyzantów sowieckich na 300 polskich mieszkańcach wsi Koniuchy nie jest szczególnie trudne. Paru z nich bowiem wręcz chlubiło się swymi zbrodniczymi „dokonaniami”. Na przykład Chaim Lazar opisywał w książce „Destruction and Resistance” (New York, Shengold Publisher, 1985, s. 174-175): Pewnego wieczoru stu dwudziestu partyzantów z wszystkich obozów, uzbrojonych w najlepszą broń, wyruszyło w kierunku wsi. Było wśród nich około 50 Żydów, przewodzonych przez Jaakowa Prennera. o północy przybyli oni na koniec wsi i zajęli odpowiednie pozycje. Rozkaz nakazywał nie pozostawić ani jednej żywej duszy. Nawet zwierzęta domowe miały być wybite, a cała własność zniszczona... Sygnał dano tuż przed świtem. Wciągu niewielu minut otoczono wieś z trzech stron, z czwartej strony była rzeka i jedyny most, który znajdował się w rękach partyzantów. Partyzanci, z zawczasu przygotowanymi pochodniami, podpalali domy, stajnie i spichlerze, otwierając intensywny ostrzał domów... Półnadzy chłopi wyskakiwali z okien szukając drogi ratunku. Wszędzie czekały na nich jednak nieszczęsne kule. Wielu wskakiwało do rzeki i płynęło nią ku drugiemu brzegowi, ale i ich również spotka ten sam los. Misja została wypełniona w ciągu krótkiego czasu. Sześćdziesiąt rodzin liczących około 300 ludzi zostało zabitych; nikt z nich nie przeżył. Potwierdzenie opisów rzezi dokonanej na polskich chłopach przez żydowskich partyzantów znajdujemy również w paru innych książkach żydowskich autorów, m.in. Isaaca Kowalskiego. Znane są nawet nazwiska niektórych żydowskich partyzantów uczestniczących w rzezi na Polakach: Israel Weiss, Schlomo Brand, Chaim Lazar, Jacob Prenner, Isaac Kowalski, Zalman Wolozni. Pomimo że minęło już ponad pięć miesięcy od ogłoszenia przez IPN o wszczęciu śledztwa w sprawie mordu w Komuchach, ciągle nie słyszymy żadnych oficjalnych enuncjacji p. Kieresa na temat postępów tego śledztwa. Czy dlatego, że w Koniuchach zginęli „tylko” Polacy? A przecież w tym czasie, gdy tak niegodnie milczy szef IPN - p. Kieres, wyszły na jaw nowe informacje odsłaniające okrucieństwo zbrodni popełnionej przez komunistów żydowskich na mieszkańcach Koniuchów. Były to przede wszystkim wstrząsające relacje na temat masakry Polaków publikowane w polskiej gazecie wileńskiej „Naszej Gazecie” w marcu 2001 i w polonijnym periodyku „Gazeta” z Toronto z maja 2001 r. Oto fragmenty tych, jakże wstrząsających świadectw. W „Naszej Gazecie” z 29 marca 2001 r. czytamy m.in.: wyliczenie niektórych nazwisk osób zamordowanych nocą 29 stycznia 1944 r. przez żydowskich partyzantów sowieckich. Były wśród nich m.in. N. Molisówna, wiek ok. 1,5 roku, Marysia Tubinówna ok. 4 lat i całe rodziny, tak jak Zygmunt Bandalewicz (8 lat), Mieczysław Bandalewicz (9 lat), Stanisław Bandalewicz (45 lat), Józef Bandalewicz (54 lata), Stefania Bandalewiczowa (48 lat). Półtoraroczna córeczka Molisowej zginęła wraz z matką, gdy ta uciekała pośród kul trzymając ją na ręku. Andrzej Kumor cytuje w artykule „Gazety” w Toronto z 4-6 maja 2001 r. rozmowę z naocznym świadkiem tamtych wydarzeń Edwardem Tubinem (miał wówczas 13 lat). Tubin opisywał: Nie było różnicy, kogo złapali to wszystkich bili. Nawet kobietę jedną, uciekała tam w las ku cmentarzu, to nie strzelali, ale kamieniem zabili, kamieniem w głowę. Jak mamę zabili, to może z osiem kul po piersiach puścili (...). Wojtkiewicza żona była w ciąży i chłopak był, nie miał nawet dwa latka. Zabili ją, a chłopak został żywy. Przynieśli słomę, na nią rzucili, zapalili. Temu chłopaczkowi nogi poopalało - paluszki jemu odpadły. Przeżył pod tą matką. Jak zapalili to tylko nogi mu się spaliły. Było strasznie, było strasznie, nie przepuścili nikomu. Dlaczego dokonano tego mordu na Polakach z Komuchów? Bo chciano „odpowiednio” odstraszająco ukarać mieszkańców wioski, która chciała się bronić przed ciągłymi rabunkami. Polscy chłopi zorganizowali jednostkę samoobrony, aby chronić wieś przed ciągłym rekwirowaniem żywności. Bo wieś już nie miała dosłownie środków do życia. Wileńska „Nasza Gazeta” z 29 marca 2001 r. przytacza relację naocznego świadka Liliany Narkowicz opisującą, że partyzanci dokonywali wciąż grabieżczych napadów, niczym bandyci. Nasi mężczyźni zbuntowali się. Nie mieliśmy, czym karmić własnych dzieci. U niektórych bieda aż piszczała. Innym przykładem rzezi dokonanej na Polakach przez żydowskich partyzantów sowieckich był los miasteczka Naliboki w powiecie Stołpce, województwo nowogrodzkie. 8 maja 1943 r. o świcie 128 polskich mieszkańców tego miasteczka zostało wymordowanych przez partyzantów dowodzonych przez dwóch żydowskich dowódców Tuwię Bielskiego i Szolema Zorina. Wacław Nowicki, uratowany świadek tych wydarzeń tak opisywał w książce „Żywe echa” (Warszawa 1993) rzeź na Polakach, gdy o świcie przybyli partyzanci-mordercy: Godzina 5 rano, 8 maja 1943 r. Długa seria z kaemu rozpruła poniżej okien frontową ścianę naszego domu, stojącą pod nią kanapą - przeleciała przez pokój i ugrzęzła w przeciwległej ścianie zaledwie [13] kilka centymetrów nad naszymi głowami (...). Mama dopadła okna. -”Wieś plonie!” - krzyczy (...). o godzinie 7.00 ściany i jęki ucichły. Zewsząd wiało grozą śmierci i zniszczenia. Ocaleni od pogromu mogli teraz zobaczyć tragedię swego miasteczka i dokonanego w nim ludobójstwa. W niespełna 2 godziny zginęło 128 niewinnych ludzi. Większość z nich, jak stwierdzili potem naoczni świadkowie, z rąk siepaczy Bielskiego i „Pobiedy”. Mordercy obojga płci wpadali do mieszkań i seriami z automatów unicestwiali we śnie całe rodziny, a obrabowane w pośpiechu (nawet z zegarków) domostwa palili i pijani od krwi z okrzykiem „hura” szli dalej mordować. Wielu zbudzonych nagłą strzelaniną i jękiem sąsiadów wylatywało na podwórko. Tych rozstrzeliwano z dziećmi pod ścianami chat. Jedni i drudzy wraz z domostwem obracali się w popiół. Daleko słychać było ryk bydła i rżenie zagrabionych koni. Podczas dantejskiego pogrzebu trudno było zidentyfikować pozostałe czasem tylko kończyny dzieci, rodziców, dziadków z rodów Karniewiczów, Łojków, Chmarów i wielu innych. Warto tu dodać, że żydowski dowódca partyzancki Tuwia Bielski był wymieniony jednoznacznie jako sprawca rzezi w Nalibokach między innymi w publikowanym w „Magazynie Gazety Wyborczej” z 15 listopada 1996 r. tekście Jacka Hugo Badera „A rewolucja to miała być przyjemność”. Bader pisał tam m.in. cytując relacje partyzanckie z tamtych lat: Zaczęły się masowe rabunki wsi. l to nie było raz czy dwa, ale jedni wychodzili, drudzy wchodzili. Miejscowi zaczęli więc walczyć o chleb, organizowali polsko-białoruską samoobronę. My ją wspieraliśmy. Sowieci likwidowali. Wykańczali wioski. Derewno, Rubieszewicze, Starynki, Michałowo. W Nalibokach wyrżnęli 127 ludzi z samoobrony. Wszyscy mówili, że Naliboki zrobił Bielski. Wcześniej J. Hugo Bader pisał, że Tuwia Bielski był partyzantem żydowskim. Inny rozmówca Badera - Boradyn tak mówił o żydowskich partyzantach z oddziałów Tuwii Bielskiego i Szolema Zorina: Grupy rabusiów i tyle, którzy brali, od kogo popadnie. Jedzenie, dziecięce ubrania, pościel, łyżki, widelce, kosztowności... Obraz uzupełnia w tekście Badera relacja b. żydowskiego partyzanta, dziś emeryta - Jakowa Rumowicza. Wspominał on: U nas prawie połowa to Żydzi byli, Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: O lub OO 22.08.05, 09:42 janbezziemi, problem w tym, że tacy osobnicy w dyskusji o etyce, moralności nasze obowiązki z nich wynikające uzależniają od wyników licytacji kto komu więcej wymordował, wyliczając dosłownie co do sztuki. To co później się wydarza wobec takich faktów nie powinno wpływać na nasze obowiązki moralne dziś i zawsze. Ginęli nie zbrodniarze, nasi prześladowcy lecz ludzie, Żydzi, współobywatele. My też ginęliśmy w podobny sposób, może nie w tym wymiarze ale podobnie. Byliśmy następni, jako naród w kolejce do eksterminacji. Jeszcze trochę a ten osobnik powie dobrze im tak, zasłużyli sobie. Przecież zrobili nam tyle krzywdy czas pomyśleć nad problemem. Nienawiść rodzi nienawiść , zbrodnia zbrodnię. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ratatatam Re: O lub OO 22.08.05, 09:45 czlowieku zastanow sie co ty piszesz?? skad wiesz co "ten osobnik" za chwile wam powie - jesli cos powie ? mysl troche zanim zaczniesz klepac w klawiature - ja rozumiem, ze mozna sie z takimi pogladami nie zgadzac, ale nie rozumien bezmyslnego zacietrzewienia , dyskusja polega na wymianie argumentow a nie ciosow ( chocby slownych) jesli uwazasz, ze nie ma racji to mu to udowodnij uzywajac argumentow a nie inwektyw Odpowiedz Link Zgłoś
ratatatam domaganie sie sprawiedliwosci obsesja? 22.08.05, 09:28 mowienie prawdy i domaganie sie sprawiedliwosci obsesja?? widac dla niektorych tak - zwlaszcza gdy prawda jest bolesna a strach przed sprawiedliwoscia wielki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nomi Re: Szansa dla jesziwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 21:39 A ja nie lubię kwaśnego mleka. Buźka. Odpowiedz Link Zgłoś