Dodaj do ulubionych

Proces pirata drogowego

02.09.05, 20:45
Czy Tomasz C. (właścicel auta, które podobno prowadził oskarżony) to syn
szanowanego obywatela Zbigniewa Cz. w którego to firmie R. z Garbowa
produkującj segregatory odkryto 60 kg narkotyków ?
Ciekawe, jeden nie przemycał, drugi nie prowadził, nikomu się nic nie
udowodni, a obywatel USA pojedzie wkrótce do domu...
Obserwuj wątek
    • Gość: majster Re: Proces pirata drogowego IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 03.09.05, 00:43
      O ku...wa-bo nie moge inaczej.No przecież gościu zabił chłopaka 18-sto letniego
      i dlaczego jeszce nie siedzi??? No tak, teraz wszystkie smarki co lubią się
      pościgac tatusiowymi autami, poczytaja sobie i jazda bo kary nie ma i w
      razie "W" to kaską załatwi!!Coś czuję że niedługo na MPK się przesiąde bo
      strach na ulicę własnym samochodem będzie wyjechać.Idę sobie dzis ok. 22,00
      przez przejście na Racławickich--tak jak się z Teatru Muzycznego wychodzi na
      wprost A.Medycznej no i co-jak bym nie uciekł, to by mnie jakis fajfus
      przejechał-bo akurat MPK na przejściu wyprzedzał.Ludzie oczy naokoło głowy, nie
      dajcie się zabijać.O tragedię tak łatwo, a niektórzy pacjęci nic nie myślą-bo
      nie muszą-mama z tatem da-a jak nie to załatwi.Tragedia.
      • Gość: da Re: Proces pirata drogowego IP: 217.17.32.* 03.09.05, 07:53
        W USA dawno by siedział w kicu tam 2% społeczeństwa siedzi w więzieniu i
        oczekiwał na duży wyrok . Polska kraj paradoksów
      • Gość: leszeke Re: Proces pirata drogowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.05, 19:28
        "- Bartek źle się czuł na polskich drogach [oskarżony przez wiele lat mieszkał
        w Stanach Zjednoczonych, tam zrobił kurs na prawo jazdy - red.]. Jeździł jednak
        bardzo spokojnie i przestrzegał przepisów drogowych " - świadek miał chyba na
        myśli, że jeździł spokojnie w USA - bo tam w bardzo niewielu miejscach można
        jechać ponad 90/h - nie mówiąc o takiej jeździe w mieście. Tam nikt by się z
        nim nie pieścił ...
        Tu to naprawdę kpiny ...
    • Gość: gość Re: Proces pirata drogowego IP: *.lublin.mm.pl 03.09.05, 12:17
      to nie pirat to bandyta.
    • Gość: gosć Re: Proces pirata drogowego IP: *.lublin.mm.pl 03.09.05, 12:20
      Uwaga na następnego pirata spod znaku LLL 8459
    • Gość: Gil Re: Proces pirata drogowego IP: *.dyn.optonline.net 04.09.05, 13:46
      Jaki poziom dziennikarza taki poziom dyskusji. Co ma obywatelstwo do wypadku?
      Dlaczego pisze on o jakims piracie, skoro trwa rozprawa sadowa i wyrok nie
      zostal jeszcze wydany? Pseudodziennikarz, porafi sklecic kilka zdan i mysli ze
      jest juz tak madry, ze moze zastapic sad i ferowac wyniki. A Wy dyskutancji,
      wyrazacie opinie nie majac nawet pojecia o okolicznosciach tego wypadku,
      jestescie manipulowani. Wyrazacie tylko opinie swojej flustacji i swojej
      glupoty. Mam nadzieje ze macie po 7 lat i jedyna rzecza ktora potraficie jest
      opluwanie wszystkich i wszystkiego.
      • Gość: PeterKa Re: Proces pirata drogowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 23:10
        W jednym na pewno sie nie mylisz - jestes jeszcze gilem i byc moze kiedys
        dojrzejesz do powaznej dyskusji. Dlaczego dziennikarz nie ma pisac o toczacej
        sie sprawie i jakims gnojku, ktory skasowal czlowieka samochodem tatusia? Nie
        widze w informacji owego "pseudodziennikarza" zadnego mentorskiego tonu czy
        niepotrzebnych uwag. Po drugie, odradzam ci silenie sie na intelektualizm - pal
        szesc twoje "ferowanie wynikow", ale za "flustracje" mama powinna ci kabel od
        netu nozem przeciac... Won do ksiazek, potem bedziesz ciskal na forum dennymi
        opiniami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka