Dodaj do ulubionych

LUBLIN POD RZESZOWEM?

22.09.05, 12:15
Na głównej stronie sieciowej GW można dziś znaleźć odsyłacz do wiadomości o
wielkich planach Ryanair (?) w Rzeszowie. Bardzo chwali się miasto i lotnisko
z długim pasem (co na to zwolennicy lotniska w Świdniku?). Poza tym napisano:
"Tradycje lotnicze Podkarpacia sięgają okresu przedwojennego, kiedy
powstawały inwestycje Centralnego Okręgu Przemysłowego: WSK Rzeszów (zaczyna
właśnie produkcję silników do F-16, ma wysoko zaawansowane centra
specjalizacji do obsługi lotniczych projektów), PZL Mielec, Świdnik
(produkcja helikopterów)."
Jakoś władcy Lublina nie umieją zadbać o to by lubelska przeszłość i
uniwersytety skłaniały naczelne władze Polski do dbałości o rozwój
Lubelszczyzny. A za tamtymi idą ludzie z zagranicy. Tak więc położony na
skrajnym "zapleczu" Rzeszów okazuje się nagle potężnym ośrodkiem, do którego
okolice lubelskie można by dołączyć.
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: VS Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 22.09.05, 12:24
      Ciesze sie ,że taka inwestycja może powstać na Podkarpaciu.Ale dlaczego piszesz
      to w takim tonie??Nie rozumiem jaki kompleks Toba kieruje?
      • robertw18 Re: Co komu siedzi w głowie? 22.09.05, 12:48
        Dlaczego Rozmówca zakłada, że drugą stroną "kieruje kompleks". Trudno chyba
        zaprzeczyć, że położenie Rzeszowa jest bardziej odśrodkowe niż Lublina, że
        nazwa "Lublin" bardziej się zapisała w przeszłości Polski niż "Rzeszów" i że
        Lublin był miastem o dwóch uniwersytetach, gdy Rzeszów miał filię jednego z
        nich.
        Toteż można chyba wyrazić pogląd, że władze lubelskie nie umiały jakoś zadbać o
        rozwój swojego miasta, w przeciwieństwie do Rzeszowa
        (nie pisaliśmy o dość "wrogim" przejęciu wspomnianej filii przez Rzeszów, co
        potwierdzałoby, że nie ma co mówić o żadnym "kompleksie" ze strony piszącego te
        słowa)
        Wspomnijmy też dla lepszego samopoczucia Rozmówcy, że Rzeszów ma też liczne
        zalety m. in. leży blisko gór, ale wypada powtórzyć raz jeszcze, że szło o
        nieudolność lubelskich władz. Tak dużą, że GW kojarzy już Świdnik z Rzeszowem.
        Czy teraz Rozmówca już rozumie, o co szło?
        Pozdr.
        • Gość: VS Re: Co komu siedzi w głowie? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 22.09.05, 13:07
          Co do nieudolności władz Lublina to nie zaprzeczam i zgadzam sie w 100%.
          Chodzi jednak o ten kawałek posta:" Tak więc położony na
          skrajnym "zapleczu" Rzeszów okazuje się nagle potężnym ośrodkiem, do którego
          okolice lubelskie można by dołączyć." a także tytuł posta "Lublin pod
          Rzeszowem?"uważam,że to bardzo prowokacyjne i gdybys chciał napisać post
          informacyjny bez podtekstów i drażnienia znacznej społeczności tego forum,to
          napewno zformułowałbyś go inaczej.
          • robertw18 Re: Co komu siedzi w głowie? 22.09.05, 13:16
            Proszę uprzejmie przeczytać sobie jeszcze raz przytoczony wyimek ze szczególnym
            uwzględnieniem sprawy Świdnika. Tego piszący niniejsze słowa sam nie wymyślił.
            Pozdr.
            • Gość: VS Re: Co komu siedzi w głowie? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 22.09.05, 13:33
              To,że jakiś dziennikarzyna źle sformułował fragment swojego artukułu(wyszło na
              to,że Swidnik leży na Podkarpaciu,a chodziło mu zapewne o to,że zakłady lotnicze
              powstały przed II wojna swiatowa w ramach Centralnego Okregu Przemyslowego-co
              świadczy o poziomie dziennikarza))nie jest chyba powodem do pisania na forum
              Lublin takiego posta.Zresztą co ma Świdnik do Lublina,zeby tytuować post "LUBLIN
              pod RZESZOWEM"? równie dobrrze mógłbym po takiej kaczce dziennikarskiej wejśc na
              forum Rzeszów i napisać "Rzeszów pod Przemyślem,Stalową Wolą etc.)i ciekawe jak
              byłbym potraktowany przez użytkowników (prowokator z Lublina,Przemyśla etc.??)
              Więc nie wmawiaj mi,że miałeś czyste intencje pisząć coś takiego,bo mnie takie
              tłumaczenie nie przekonuje.
              • robertw18 Re: Co komu siedzi w głowie? 22.09.05, 14:39
                Co kogo przekonuje, o to mniejsza. Ale nie wmawiajmy swojemu rozmówcy na
                wstępie "kompleksów".
                Pozdr.
              • Gość: H Re: Co komu siedzi w głowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 15:46
                Drobne uściślenie - w Lublinie Plage i Laśkiewicz produkowali samoloty w
                czasach, kiedy jeszcze nikt o COPie nie myślał. To tak gwoli rozszerzania
                horyzontów - w przeciwieństwie do Galicji w Lubelskiem rozwinięty przemysł byl
                już na długo przed COPem - i nie mam tu zamiaru nikogo obrażac - po prostu takie
                są fakty. W Galicji wtedy co najwyżej wydobywano naf\tę, a poza tym przemysłu
                nie było, podczas gdy gubernia Lubelska produkowała rekordowe ilosci cukru i
                spirytusu w cesarstwkie rosyjskim, a w fabryce wag Hessa na Lubartowskiej była
                największa w całym cesarstwie odlewnia żeliwa.
                Pozdrawiam!
                • Gość: VS Re: Co komu siedzi w głowie? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 22.09.05, 15:52
                  H dzięki za uściślenie tematu:-)Skąd masz takie info,jakiś podręcznik?Możesz
                  podać autora,bo bardzo interesują mnie takie tematy(gospodarka w XVIII/XIX/XX
                  wieku zwłaszcza na ziemiach lubelskich).
                  • Gość: Gość Re: Co komu siedzi w głowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 15:55
                    Czepiacie się szczegółów, a tu szykuje się największa rewolucja na ścianie
                    wschodniej. Za 2-3 lata pojęcie Polski B straci sens.
                    • Gość: VS Re: Co komu siedzi w głowie? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 22.09.05, 16:00
                      To pojęcie dla mnie nie ma i nie miało sensu w ogóle.Zostało stworzone po
                      II(?)wojnie światowej,bo poprostu Polacy uwielbiają podziały.Podział się
                      przyjął,a Ci którzy nie podróżuja po Polsce i nie widza jak jest w innych
                      regionach poprostu go kultywują ot co...
                      • Gość: smutny Re: Co komu siedzi w głowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 16:08
                        A co powiedzieć o mieszkańcu miasta Lublin który oblatuje fora sapiąc że
                        Rzeszów to wieś bo nie jest w pierwszej 20 polskich miast pod względem
                        wielkości? Co powiedzieć o pozostałych 866 miastach, też są wsią? I dlaczego w
                        rankingach poziomu życia ciągle małe miasta Sopot, Olsztyn, Rzeszów, Opole są w
                        czołówce a Lublin widziałem tylko w jednym, o zarządzaniu miastem?
                      • Gość: H Re: Co komu siedzi w głowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 16:22
                        Problem w tym, ze to wszystko jest rozrzucone po różnych publikacjach - jakiejs
                        syntezy na ten temat nie ma. Sporo informacji mozna znaleźć w poszczególnych
                        tomach cyklu "Dzieje Lubelszczyzny", o gospodarce regionu sporo m.in. w tomie I
                        z 1975 roku, obejmującym historię Lubelszczyzny do II wojny. Niestety zestarzaly
                        sie już tezy tam umieszczone dotyczące m.in. sredniowiecza, ale jeśli chodzi o
                        XIX wiek, to nie tak bardzo. O konstrukcjach lotniczych opracowywanych w
                        Lublinie dużo można znalexć zw ukazujacyhc sie w ostatnich latach książkach o
                        polskim lotnictwie - m.in. Andrzeja Glassa. Najwiecej można znaleźć w różnego
                        rodzaju regionalnych wydawnictwach, a generalnie niestety - większosc trzeba
                        samemu pozyskiwać ze źródeł - w archiwach, w starej prasie itp. Ciekawym źródłem
                        sa dawne katalogi fabryczne - na dodatek ślicznie je wtedy (przed I wojna) wydawano.
                        A co do życia gospodarczego w Lubelskiem: niedawno dowiedzialem isę z jednej ze
                        stron interentowych, ze w Opolu pod koniec XVIII wieku było niecały tysiąc
                        mieszkańców, podczas gdy - co wiem ze źródeł - w Opolu Lubelskim było wtedy
                        prawie 2 tysiace. A mówi sie powszechnie, ze miasta w Poslce byly w tym czasie
                        mniejsze i słabsze niz na zachód od Polski... Panuje teza, ze miasteczka na
                        Lubelszczyźnie były prawie calkiem rolnicze - wg ksiąg miasta Opola, które
                        znajdują sie w Archiwum Państwowym w Lublinie, w 1843 roku było w mieście na
                        3075 osób m.in.: 59 szewców, 32 krawców, 6 tkaczy, wyrabiających swiece i mydło
                        - 8, stolarzy 4, kowali i ślusarzy - 4, 3 garbarzy, 2 rymarzy, 1 powroźnik, 20
                        sukienników, 1 młynarz, 10 piekarzy i 6 rzeźników - czyli razem ponad 150
                        rzemieślników różnych rodzajów a rolników było wtedy w mieście 28 - rolnicze
                        miasteczko, jak cholera... To wszystko jest jeszcze wyjątkowo niedobadane.
                        Jakbys znalazł jakąś ciekawą pozycję na ten temat - to sam chętnie poczytam -
                        rzuć jakieś info!
                        Oczywiscie najlepiej opracowany jest COP - ale to co przed COPem to juz dla
                        wielu prawie nie istnieje...
                        Co do Polski A i B - to bzdurne kategorie - im więcej jeżdżę po Polsce tym
                        bardziej widzę, że wschodnia Polska wcale nie odbiega poziomem życia od
                        zachodniej, a w wielu sytuacjach przewyższa zachodnią.
                        Pozdrawiam!
                • halevi Re: Co komu siedzi w głowie? 22.09.05, 16:02
                  Co do Plage&Laśkiewicz to warto dodać, że zanim to przedsiębiorstwo stało sie
                  wytwórnią lotniczą to produkowała m.in. kotły parowe, także do rosyjskich
                  okrętów.

                  A przemysł lotniczy na Lubelszczyźnie przed wojną był dość silny. Oprócz P&L (w
                  latach 30 upaństwowiona i przkształcona na LWS), w Białej Podlaskiej
                  funkcjonowała PWS - Podlaska Wytwórnia Samolotów.
                  • Gość: H Re: Co komu siedzi w głowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 16:29
                    W Białej Podlaskiej po wojnie budowano szybowce - robią to jeszcze?
                    Kotły wytwarzał Plage na Miedzianej - stąd nazwa ulicy - miał dobry zbyt bo
                    zaopatrywał wszystkie gorzelnie i cukrownie dookola Lublina. Dopiero później
                    Laśkiewicz przeniósł zaklady na Wrońską.
                    Pozdr.
    • irish76 Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? 22.09.05, 14:44
      no i luz
      Lublin bedzie kuznia talentow a robota bedzie w Rzeszowie
      odleglosc miedzymiastami nie jest strasznie wielka wiec nikomu krzywda sie nie
      stanie
      a co do wladz Lublina to masz racje
      trwonia czas... inni ida do przodu a Lublin ma juz 10 lat w plecy
    • szczery80 Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? 22.09.05, 16:01
      Lublin jest omijany, ale to już nie wina samych mieszkańców, ale
      przedewszystkim... samorządowców ! U nas jak zwykle nie ma kasy na rozwój tego
      co trzeba (no, chyba że na rozwój kieszeni naszych radnych). Nic dziwnego, że
      odbierają nas za takie region. Jak się Pruszkowskiemu nie chce robić, to sorry.
      My za niego nic nie zrobimy !
      • Gość: VS Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 22.09.05, 16:05
        Musisz zdawać sobie sprawę,że nie wszystko zależy od prezydenta miasta(nie to
        żebym bronił Pruszkowskiego),ale także od radnych miejskich,sejmiku województwa
        i parlamentarzystów lubelszczyzny.Jeżeli wszystkie te podmioty,albo większość z
        nich nie bedą współpracować to niestety bedzię tak jak będzie.
        • szczery80 Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? 22.09.05, 16:22
          To prawda... Akurat wczoraj napisałem notkę o kłutniach między politykami, a
          nie zajmowaniem się tym co trzeba. To również dotyczy i naszych regionalnych...
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=29372985
          Mam nadzieję, że tytuł jest wymowny !
    • Gość: smutny Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 16:06
      O cholera. Zaraz tu przyjdzie ten wiejski kompleks z it-net.pl i zacznie
      obrażać Rzeszów bo miasto ma inwestycję na 1500 miejsc pracy za kilkaset
      milionów euro...
      • Gość: VS Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 22.09.05, 16:09
        Z góry za niego przepraszamy!:-)
        • Gość: wieśniak z it-net Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.it-net.pl 22.09.05, 16:13
          Proszę bardzo!
          • Gość: Rzeszowianin Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 16:25
            Tylko prośba - nie powoduj więcej konfliktów Lublin-Rzeszów, wszyscy mają już
            tego dość. To że jakiś poznaniak napisze dobrze o Rzeszowie jeszcze nie znaczy
            że trzeba go wyzywać bo jest 23 (od stycznia 20) pod względem liczby ludności.
            Gdyby to było kryterium to dziś drugim co do poziomu życia miastem byłaby Łódź.
            Rzeszów robi naprawdę dużo i coraz więcej mu się udaje, powinniśmy się cieszyć
            swoimi sukcesami i awansem wschodu - w naszym interesie jest zmiana bolesnego
            stereotypu. Mniej zawiści, więcej współpracy! Z Białymstokiem i Olsztynem też.
            • Gość: Mariola Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.it-net.pl 22.09.05, 16:28
              No dobra, dziś mam "dzień dobroci dla zwierząt" ale co do konfliktów - to chyba
              cały ten wątek powstał właśnie po to, by je wywołać.
              • skydiver_rzeszow Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? 22.09.05, 16:30
                Tak prezu, dzień dobroci dla zwierząt może być dla ciebie. A może nie, autorze
                wątku "Rzeszów podlubelskie miasteczko"?
                • skydiver_rzeszow Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? 22.09.05, 16:31
                  Wątek po to nie powstał, to chyba jasne jak słońce. A czy ty nie potrafisz
                  wreszcie dać spokoju po 4 miesiącach Rzeszowowi i jego mieszkańcom? Nadal
                  musisz pod 50 nickami go obrażać? Po co chciałeś się pogodzić kilka dni temu?
                  • Gość: dziecko we mgle Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.it-net.pl 22.09.05, 16:33
                    Chyba jednak pomyliłeś adresy, koleś...
                    • skydiver_rzeszow Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? 22.09.05, 16:35
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=29094511&a=29140103
                      Nie pomyliłem adresów. Pan piszący jako Mariola w czerwcu wyzywał Rzeszów i
                      Przemyśl od wiosek. A od moderatora wiem że IP miał identyczne z autorem wątku
                      o podlubelskim miasteczku.
                      • Gość: Satan of Swing Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 16:39
                        Troche dystansu, Skydiver... Nie chce mi się wklejać masy linków, ale sam dobrze
                        wiesz, że jest ich aż za dużo, Gdzie przy byle okazji obrażasz Lublin (i
                        Białystok) - ostatnio pokazywali Twoje wpisy na forum Olsztyna. Bo przestanę cię
                        lubić jak tak dalej pójdzie!
                      • Gość: Mariola Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.it-net.pl 22.09.05, 16:41
                        Możliwe, ale ja w czerwcu nie pisałem jako mariola, w ogóle zrobiłem to coś ze
                        2-3 razy (łącznie z tym), jak ktoś mnie wkurzył albo jak chciałem się podroczyć.
                        • Gość: Rzeszowianin Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 16:44
                          Gdyby moja mama pochodziła z Lublina lub jakiegokolwiek innego miasta to na
                          pewno bym go nigdy nie obraził. Myślę że Rzeszów nie zrobił Ci nic złego. Ja
                          życzę Lublinowi rozwoju i interesuję się tym miastem, ale nie powinieneś wdawać
                          się w konflikt dlatego że jedna osoba coś tam napisała (nawet nie z Rzeszowa).
                          Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. I dla całego wschodu kraju to przysłowie
                          powinno byc jak motto. Czy nie stać nas na to by być szlachetniejszymi niż
                          ludzie z Gorzowa i ZG albo Bydgoszczy i Torunia którzy wciąż rzucają obelgi?
                          Pozdrawiam wszystkich. A tytuł wątku jest faktycznie pretensjonalny...
    • Gość: Rzeszowianin Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 16:36
      Uspokójcie się, po co wam te kłótnie? Może oboje powiecie o co w ogóle wam
      chodzi i do czegoś wspólnie dojdziecie?
    • Gość: Rokko Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 17:32
      Po pierwsze to nie ma co jeszcze gratulować bo nie jest jeszcze przesądzone czy
      ta inwestycja powstanie w Jasionce czy Rydze choć faktycznie szanse Jasionki są
      chyba większe. Po drugie tak sobie myślę jak wiele zalezy od inicjatywy władz.
      Parlamentarzyści z Podkarpacia wszystkich opcji razem walczyli o kasę na
      rozbudowę Jasionki z budżetu centralnego (około 60 mln) z myślą o rozwijaniu
      ruchu lotniczego a tu taka niespodzianka. Myśle że takie wysiłki w dłuższym
      okresie procentują. Może to jest jakaś jaskółka zwiastująca większe inwestycje
      zagraniczne na ścianie wschodniej bo do tej pory wszystkie omijały ten region.
      Lublin ma znacznie silniejszy ośrodek akademicki niż Rzeszów więc te zasoby też
      powinny zostać wykorzystane.
      • skydiver_rzeszow Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? 22.09.05, 19:23
        Lublin nie ma nawet lotniska, największe bez lotniska miasto w EU.
      • skydiver_rzeszow Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? 22.09.05, 19:23
        BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH

        Ale wyzywać innych to umiecie, nie powiem.
        • Gość: Satan of Swing Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:28
          Do ciebie naszym daleko - w każdym miejscu, w każdym czasie - skydiver musi
          plunąć na Lublin...
          • airlover Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? 22.09.05, 21:30
            Panowie bo wasze posty są kasowane, już nie pamiętacie co pisaliście. Kiedy
            wreszcie zawrzemy rozejm albo pokój? Czy to już nie jest męczące i smutne?
            Pozdrawiam.
            • Gość: Satan of Swing Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:46
              1. Jakoś nie zauważyłe, żeby moje posty kasowano.
              2. Nie jest normalne, kiedy ktoś, kto, przy każdej okazji rzuca teksty w rodzaju
              "gorzej to już tylko w Lublinie", albo "za Lublinem to już tylko Ukraina" itp. a
              potem ma pretensje, ze ktoś go obraża, ze on nie przestanie, dopóki jakiś jego
              urojony troll, ktorego zawzięcie szuka na wszystkich forach w Polsce, nie
              przestanie go obrażać itd. Niech skydiver da dobry przykład i zachowuje się
              kulturalnie! Niestety ja mam wrażenie, że to niemożliwe - dosr....anie innym
              miastom jest chyba tym, co sprawia, ze poprawia mu sie samopoczucie - bo innego
              wyjaśnienia nie widzę. W wątku na forum w Poznaniu dowiedzieć się można, że
              rzuca się ostatnio również na Szczecin...
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=29140214
              Moze zaczniemy robić zakłady: jakie miasto skydiver obrazi w przyszłym tygodniu?
              (Poza Lublinem i Białymstokiem, oczywiscie...)
    • Gość: Bill Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.devs.futuro.pl 22.09.05, 21:52
      Dwa albo trzy lata temu znalazl sie czlowiek (firma) ktory chcial w Lublinie
      wybudowac krematorium. Pomysl oczywscie stanal na niczym, gdyz choc pomysl
      ciekawy to przed wyborami nie przyspozylby wyborcow owczesnym (i terazniejszym)
      wladzom(ze niby Majdanek i krematorium w Lublinie to sie zle kojarzy - chyba w
      Izraelu i naszym kochanym duchownym). Czas najwyzszy by wazni zaczeli byc
      ludzie a nie polityka i uklady partyjne. Czas bysmy wybierali konkretnych
      ludzi, a nie partie i ugrupowania polityczne. Jesli tak sie nie stanie to
      jeszcze dlugo nie bedziemy sie cieszyc lotniskiem i obwodnica (ktora Rzeszow ma
      od dawna).
      Pozdrawiam
      • Gość: my Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.it-net.pl 23.09.05, 14:49
        > Jesli tak sie nie stanie to
        > jeszcze dlugo nie bedziemy sie cieszyc lotniskiem i obwodnica (ktora Rzeszow
        ma
        >
        > od dawna).

        ...Bo wybudowała je jeszcze Komuna (tak jak lotnisko)...
        • Gość: my Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.it-net.pl 23.09.05, 15:00
          ...Oczywiście, w ramach realizacji przedwojennych projektów COP, uzupełnionych
          gierkowską wizją "drugiej Polski". Szkoda tylko że EDA w Poniatowej, FŁT w
          Kraśniku oraz parę innych nie wytrzymało "próby czasu". Tym ludziom to naprawdę
          nie da się dogodzić, co 50 lat zmieniają wymagania i jeszcze mają pretensje
          że "wadza" nie nadąża... A "wadza" - to co? Przecież to też są ludzie,
          każdy "orze jak może"!
      • Gość: lulek Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: 62.233.190.* 29.09.05, 15:37
        a gdzie ten Rzeszów ma obwodnicę? chyba nie myślisz o tym czyms pod Tesco.
        Najbliższ jest w Tarnowie, 100 razy fajniejszym niż Rzeszów !
    • airlover Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? 23.09.05, 16:08
      Prawda jest taka że to wy zachowujecie się jak skończone buraki. Jeden z was
      lata po forach i pod 50 nickami robi z siebie pośmiewisko chwaląc Lublin. Przy
      byle okazji czepiacie się Rzeszowa, nawet w wątkach nie mających nic wspólnego
      z nim (wątek o Plazie). Na waszym miejscu nie śmiałbym się z nikogo, w całej
      Polsce dobrze wszyscy wiedzą że biedniejszego regionu niż lubelski nie ma... A
      jak ktoś sądzi inaczej to niech poczyta o badaniach EUROSTAT.
      • Gość: VS Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 23.09.05, 16:17
        Jak wyjdziesz z psem na spacer to statystycznie macie po 3 nogi:-)zresztą
        róznica w statystycznej biedzie miedzy lubelskim,podkarpackim,podlaskim i
        warmińsko-mazurskim to zazwyczaj 0,5-1,5% więc w granicach błedu statystycznego.
        • airlover Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? 23.09.05, 16:21
          Warmińsko-Mazurskie ma 37% PKB średniej unijnej, Lubelskie 31%, to dość duża
          różnica. Mniejsza dzieli je od lubuskiego które ma 40.5% i podobna od
          Wielkopolski (44%). Inna sprawa z bezrobociem. Ale nie wiem czy czytaliście
          opinie ekspertów. Warmia, Podlasie będą miały swoją Via Baltica, Podkarpacie A4
          i zmodernizowaną sieć kolejową Zgorzelec-Medyka a Lubelskie? Nic dziwnego skoro
          zamiast współpracy i szacunku obrzucacie błotem jak leci. Mam nadzieję że
          Rzeszów znajdzie się w silnym Małopolskim po ewentualnej zmiane granic.
          • Gość: VS Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 23.09.05, 16:37
            A my będziemy mieli S-19 do Rzeszowa i Białegostoku,S-17 do Warszawy,S-12i A2
            do Białej Podlaski(granicy)-te drogi + te wszystkie które wymieniłes(Via
            baltica,A4..)zostały zapisane w rządowych programach rozwoju sieci drogowej w
            Polsce i mają być zrealizowane do 2013 roku więc nie biadol:
            www.gddkia.gov.pl/article/drogi_publiczne/drogi_krajowe/article.php/id_item_tree/e567e5058d8b96def207ca07f1469bd5/id_art/6f6f828bcfacc6fa1a844ef78a8f460a
            • Gość: Satan of Swing Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 18:26
              A czy przez przypadek Via Baltica to nie jest krajowa 19, która idzie przez
              Janów, Lublin, Lubartów i jeszcze parę miast woj. lubelskiego?
              Pozdr.
          • Gość: Satan of Swing Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 18:23
            Znowu sie pyskówka robi - ale jeszcze jeden drobiazg - te rewelacyjnie bogate
            regiony, jak warmińskomazurskie i podkarapckie, wg ostatnio publikowanych m.in.
            w Wyborczej badań mialy największy w Polsce procent niedożywionych dzieci - o 8-
            13% wiecej niż lubelskie, rzekomo najbiedniejsze. Nie będziemy któryś raz
            powtarzać o szarej strefie (ilu na Lubelszczyźnie Ukrainców pracuje
            nielegalnie, ilu ja sam znam Polaków nielegalnie lub nie do końca legalnie
            robiących całkiem spore interesy - nielegalnie to znaczy w tym przypadku bez
            wiedzy Urzędu Skarbowego - a ilu ludzi w Lublinie podpisuje umowy ze
            studentami, ktorym wynajmują mieszkania - nie znam takiego przypadku - ile to
            jest nieopodatkowanego i nieujawnionego w statystyce dochodu?), niedoszacowaniu
            rolnictwa (moi sąsiedzi już od miesiąca niemal wywożą z pól pełne przyczepy
            kalafiorów, brokułów, papryki, pomidorów i malin jesiennych, a po 100-200
            świnej to niemal w każdym gospodarstwie stoi), ale watro pamiętać, ze takie
            rzeczy istnieją i jak się po Polsce pojeździ, to widać, ze nie warto wierzyc
            statystyce - i jak sam pewnie wiesz, Podkarpacie też jest tego przykładem.
            Pozdr.
            • Gość: Gość Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 18:27
              Uważaj z tymi sąsiadami bo jeszcze cię ktoś znajdzie i wpadną :) Ale w innych
              regionach też jest sporo nierejestrowanego dochodu, trudno ocenić gdzie więcej.
              A w rolniczym regionie problemu głodu czy niedożywienia z reguły nie ma. Np w
              rzekomo bogatym zach-pom głoduje 39% dzieci (więcej tylko war-maz 40%). I nie
              zapominajmy o bezrobociu - na wschodzie jest najniższe. Pozdrawiam.
              • Gość: Satan of Swing Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 18:30
                Ale oni te warzywa sprzedają legalnie! Reszta opisywanych to nie sąsiedzi:-)
                Pozdr.
                • Gość: Satan of Swing Re: LUBLIN POD RZESZOWEM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 18:35
                  Zresztą - krótko mówiąc, chodziło mi o to, że sam statystyczny poziom dochodów
                  nie świadczy jeszcze o poziomie życia - bo przecież - jak sam zauważyłeś -
                  mniej głodnych, chociaz mniej zarabiają - ale o ile mniej od ludzi w innych
                  częściach kraju wydają ludzie na Lubelszczyźnie na żywnosć? Żyjemy w zdrowym,
                  czytym otoczeniu - a to przecież też się liczy i też ma wpływ na poziom życia.
                  Mozna by jeszcze inne przyklady dodawać - wbrew statystykom.
                  Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka