alex2222 09.10.05, 14:54 oglądaliście?mocno przesłodzony. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: aron Re: program o Lublinie w TV4 IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 09.10.05, 16:40 a było w tym programie że głównym hamulcem rozwoju jest kler, brak nocnych autobusów, brak Reserved i obecność prywatnych dziennych autobusów? jak nie, to przesłodzony Odpowiedz Link Zgłoś
alex2222 Re: program o Lublinie w TV4 09.10.05, 17:31 było o komunikacji-cytuję z pamięci:"w Lublinie rozkład jazdy komunikacji nie będzie wam potrzebny,autobusy i trolejbusy jeżdżą praktycznie co minutę" dobre co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: program o Lublinie w TV4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 20:28 Widzisz, to się nazywa promocja:-) O innych miestach usłyszysz same superlatywy, a jak pojedziesz, to możesz się przekonać że nie ma przejść dla pieszych a z tramwajem nie wygrasz! Chodniki nierówne, az robią sie odciski na stopach, elewacje brudne, bo fotografowano tylko kilka odnowionych miejsc. Albo w chłodny wiosenny wieczór zaczynasz czuć w śródmieściu dym węglowy - dla mnie straczy żeby obrzydzić. Tak robią wszyscy - i albo niech wszyscy pokazują prawdę, albo niech nikt się nie dziwi, ze Lublin też moze być pokazany w "przesłodzony" sposób. Dlaczego ma być zawsze pokazywany jako odrapana dziura chociaz pod wzgledem wyglądu ulic i stanu zachowania zabytków wcale nie odbiega od wielu innych polskich dużych miast? No i główne pytanie: dlaczego lublinianie zawsze muszą swojemu miastu robić antyreklamę narzekając na co sie tylko da? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
alex2222 Re: program o Lublinie w TV4 09.10.05, 21:31 powoli,nie zarzucaj mi robienia antyreklamy Lublinowi.wypowiadam się na forum lubelskim gdzie czytelnicy wiedzą jak jest naprawdę.z przyjemnością obejrzałem program,bo miło jest widzieć jak "chwalą nas",ale nie mogłem powstrzymać się od uśmiechu słysząc o jeżdżących co minutę autobusach:-) w każdym razie zdecydowanie uważam,że do Lublina warto przyjechać,bo miasto ma swój klimat i jest w nim co zobaczyć ,ale wmawianie ludziom,że to perła wschodu może skończyć się przykrym rozczarowaniem. najlepiej przyjechać i zobaczyć samemu.zapraszamy. Odpowiedz Link Zgłoś
anooonim Re: program o Lublinie w TV4 10.10.05, 21:19 Jak ten program sie nazywal? Moze wiecie kiedy bedzie powtorka? A moze jest do sciagniecia z jakiejs strony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: program o Lublinie w TV4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 21:53 Pytanie było ogólne - nie do Ciebie:-) O komunikacji szkoda pisać - jeśli ktoś woli bić rekordy i robić największy bilet świata, zamiast po prostu przewozic ludzi za odpowiednią cenę, odpowiednim taborem i po dobrze zaprojektowanych trasach i o dobrze ustalonych godzinach, to o czym tu w ogóle mówić? Co do "pereł" - różne "perły" widziałem i Lublin spokojnie wytrzymuje z nimi porównanie. Brakuje nam takiej promocji - w Wielkopolskce wszystko mają największe, najstarsze, najcenniejsze w Polsce - tylko ze zapominają dodać przed "Polsce" przedrostka "Wielko-" - a najczęściej tak jest, ze to, co oni określają jako najwięcksze itd. jest takie,ale w Wielkopolsce:-) - a reklama swoje robi... Dobry przykład to odkrycie kilka lat temu pozostałości palatium wczesnopiastowskiego w Poznaniu - po którym to fakcie poznańscy naukowcy zgodnie zakrzyknęli, ze to dowód na to, ze to Poznań był pierwszą stolica Polski. Oczywiscie fachowcy wiedzą, ze takie budowle były - bo są znane ich pozostałości - jeszcze np. w Przemyślu, na Ostrowie Lednickim, w Gieczu i na Wawelu, wiedzą też, że pojęcie stolicy dla X-XI wieku nie ma sensu, bo "stolica" była tam gdzie był władca, a władca wędrował i miał stolic wiele (tzw. "sedes regni principale" wymienione przez Galla Anonima, m.in. Sandomierz, Wrocław, Plock itd.) i tak było w całej Europie - ale informacja poszła w eter a kto ze zwykłych zjadaczy chleba skojarzy ze to spore nadużycie? Na Śląsku kościół św. Józefa w Krzeszowie nazywają "śląską kaplicą sykstyńską" (ze wzgl. na freski Willmanna) a mały kościółek w Małujowicach koło Brzegu określają jako "gotycką śląską kaplice sykstyńską" - dla porównania - kiedyś pewna moja koleżanka z roku (z prawa) zagadnęła mnie że podobno jest na zamku w Lublinie jakaś kapliczka i czy warto się tam wybrać(!) - a koleżanka pochodzi z bliskich okolic Lublina... A co by szkodziło reklamować lubelski kosciół sw. Trójcy jako "kaplicę sykstyńską Wschodu"? Moim zdaniem określenie "perła wschodu" wcale nie jest przesadą - również w takim stanie Lublina jak dziś, choć mógłby być o wiele lepszy przy mądrej polityce samorządu i innym podejściu ludzi - a wtedy moglibyśmy zakasować pod niemal wszystie polskie miasta (poza Krakowem i Gdańskiem). Problem w tym że lublinianie naprawdę nie doceniają Lublina - bo prawie nic o nim nie wiedzą. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś