Dodaj do ulubionych

Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy

19.10.05, 07:21
Marszałek ma w pogotowiu ludzi z PSL-u,przecież w tej parti są najzdolniejsi
ludzie.W samej rodzinie Podkańskich znajdzie kilku dyrektorów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jolka Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 09:50
      "Nie mamy do niego zaufania" - ludzie, to brzmi jak za Stalina - dajcie
      człowieka a znajdzie się paragraf!!

      Co na to Kodeks Pracy?

      • Gość: hmm... Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 09:56
        to wlasnie kodeksowe... utrata zaufania to jest taki kodeksowy kruczek prawny,
        ktory pozwala zwolnic kazdego w kazdej sytuacji, bez koniecznosc uzasadniania
      • Gość: .. Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:43
        ...
    • Gość: Obserwator112 Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 09:56
      Pan Wojtas klamie. Zapewne bedzie musial tlumaczyc sie z tego w sadzie.
      Poniatowski wylecial z powodow tylko i wylacznie politycznych. Pare miesiecy
      temu nie zgodzil sie na dobrowolne powolanie Bonieckiego. Byl to warunek
      utrzymania koalicji w wojewodztwie (pisaly o tym gazety). Niepokorny
      Poniatowski, ktory wygral konkurs musi odejsc. Zostaje Boniecki- czlowiek, ktory
      zawsze przyjezdzal w teczkach, a prokuraturwa wciaz sprawdza skale jego
      przekretow z czasow dyrektorowania w TM. Mialem wrazenie, ze z Lublina jest
      blizej na Ukraine niz na Bialorus...
      Obserwato112
      • Gość: chart Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.resetnet.pl 19.10.05, 10:44
        Jakby na to wszystko nie patrzeć - to Zarząd Województwa jest właścicielem
        Teatru Muzycznego w imieniu samorządu. Ma więc pełne prawo dobierać sobie
        takich współpracowników, na jakich ma ochotę - każdy z nas tak samo postąpiłby
        we własnej firmie. Brak zaufania - rozumiany dosłownie - jest równie logicznym
        powodem zwolnienia, jak inne zarzuty merytoryczne. To po pierwsze. Po drugie -
        przed sądem pracy Zarząd odpowiadałby, gdyby dopuścił się jakichś błędów
        proceduralnych przy odwołaniu Poniatowskiego - tymczasem nie ma o tym mowy. Po
        trzecie - jeśli coś w tej całej historii jest fikcją - to właśnie quasi-
        konkurs, organizowany jeszcze wg zasad starej ustawy o działalności
        kulturalnej. To tylko sposób na "twórcze wykorzystanie" prawa - takie konkursy
        zawsze wygrywają ci, co mają wygrać - tak było i w przypadku Poniatowskiego i
        nie inaczej będzie zapewne w kolejnym konkursie - czy wygra Hadrian, czy
        Kraczkowski, czy Boniecki - to i tak zostanie ustalone sporo wcześniej.
        • Gość: gg Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 12:38
          W roli charta wystąpił chyba sam Jacuś Boniecki.
        • Gość: Obserwator112 Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 12:43
          Ale jest jeszcze cos takiego jak mobbing. Czy jest nim szantaz- "albo powola
          pan Bonieckiego na stanowisko artystycznego, albo pana zniszczymy, poniewaz
          runie nasza koalicja" w wykonaniu zarzadu wojewodztwa- zapewne odpowie sad. I
          dobrze. Nie chodzi o personalia, a o sposob sprawowania wladzy.
          Polecam rowniez list otwarty ZASP'u w tej sprawie. Mozna tam znalezc kilka
          ciekawych uwag dotyczacych lamania przez zarzad procedur, ktore to zarzad sam
          ustanowil.
          Wydaje mi sie, ze ewentualny wyrok w tej sprawie moze miec spore znaczenie dla
          ustalenia, gdzie faktycznie konczy sie wladza, a zaczyna samowola samorzadowcow.
          Wyjdzie to na pewno na zdrowie nam wszystkim.

          Obserwator.
          • Gość: widz Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 15:59
            Jeśli miał miejsce lobbing lub szantaż – należało zawiadomić prokuraturę. Dla
            Sądu Pracy oczywiste będzie bowiem, że marszałek, który jest przełożonym
            dyrektora mógł wydać mu dowolne polecenie (w granicach prawa), w tym i
            polecenie wskazania danego kandydata na stanowisko dyrektora artystycznego.
            Poniatowski nie wyleciał za niewykonanie tego polecenia, ale dlatego, że
            wiedząc o woli powierzenia kierownictwa artystycznego Teatru Bonieckiemu nie
            wykonał swoich obowiązków i nadużył zaufania przełożonych. Wiedział co robi, a
            w każdym razie powinien był wiedzieć.
            • Gość: Obserwator Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 17:21
              Widzu, jest jedno male "ale".
              To zarzad powinien powolac artystycznego na wniosek generalnego. Jednak
              marszalek ominal procedure (zapisana w statucie TM) i wsadzil do TM Bonieckiego
              wbrew wnioskowi Poniatowskiego o powolanie Pszonki.
              Pisal o tym ZASP oceniajac, ze urzad marszalkowski zlamal przepisy, ktore sam
              wczesniej stworzyl.
              Biorac pod uwage tlo calej sytuacji (czyli ratowanie koalicji) noz w kieszeni
              sie otwiera.
              Radni sami przyznaja (mozna bylo o tym sporo poczytac w lubelskiej prasie), ze
              wywalenie Poniatowskiego nie ma zadnych merytorycznych podstaw.
              I chyba wszyscy- zarowno ci, ktorzy sa "za" jak i "przeciw" zgodza sie, ze taka
              polityka kadrowa to czysta, zywa komuna. To wlasnie wtedy dyrektor takiej
              placowki musial "nalezec". Poniatowski nigdy nie nalezal.
              Poczekajmy na sad.

              Obserwator.
              • Gość: chart Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.resetnet.pl 20.10.05, 00:30
                Coś za bardzo martwisz się o ratowanie (bądź nie) koalicji. To tobie chodzi o
                politykę, a nie o Teatr. Co do prawa - pamiętajmy, że sąd zatwierdził ugodę
                samorządu z Bonieckim, tym samym uznając, że to jego odwołanie było bezprawne.
                To Boniecki poszedł na kompromis, zgadzając się na jedynie częściowe
                przywrócenie. Nie można było na artystycznego powołać Pszonkę - skoro
                stanowisko to legalnie zajmował Boniecki, wniosek Poniatowskiego nie był tu do
                niczego - jak się okazało - potrzebny. Skoro zaś za Poniatowskim opowiadają się
                jak mówisz "radni" - czyli jednoosobowo Mirosław Złomaniec z SLD, to zdaje się
                pan dyrektor nie jest taki niezależny politycznie - tylko związany z jedną
                opcją, która właśnie zeszła ze sceny. Mówiąc okrutnie - postawił na marnego
                konia...
                • Gość: ll Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 08:18
                  O politykę chodziło wyłącznie ekipie Wojtasa, czego dowodem wydarzenia, których
                  jesteśmy świadkami. Przypomnijcie sobie jego pierwszą po objęciu rządów
                  konferencję prasową!!
                  Poczekajmy na sąd.
                • Gość: Obserwator Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: 217.153.131.* 20.10.05, 12:18
                  Przykro mi to stwierzic, ale nie znasz sprawy doglebnie. Zarzad mial okreslony
                  czas na akcpetacje lub nie Pszonki. Ustalony przepisami okres minal- zarzad
                  wbrew wlasnym procedurom milczal. W tym czasie najpierw szantazowal, a pozniej
                  prosil Poniatowskiego o zmiane swojego kandydata na Bonieckiego w imie ratowania
                  koalicji rzadzacej wojewodztwem. Poniatowski tego nie zrobil (zgodnie z
                  przepisami nie mial takiego obowiazku). Obowiazek rozpatrzenia kandydatury
                  Pszonki mial za to zarzad- ale tego nie zrobil!!! Cala ugoda itd. miala miejsce
                  ponad miesiac po uplywie wszelkich terminow na decyzje zarzadu dotyczaca Pszonki.

                  Co do owej ugoty- SAD NIE STWIERDZIL, ZE ODWOLANIE BONIECKIEGO BYLO
                  BEZPRAWNE!!! Uznal jedynie, ze Boniecki wycofuje pozew w zamian za przywrocenie
                  na stanowisko. Dzieki temu merytorycznych zarzutow wobec Bonieckiego sklad
                  sedziowski wogole nie rozpoznawal. TO BARDZO WAZNE!

                  Nie napisalem ani slowa o opowiadajacych sie za Poniatowskim radnych. Pisalem o
                  radnych opowiadajacych dziennikarzom jak wygladala akcja z odwolaniem
                  Poniatowskiego. To zupelnie cos innego. Polecam lekture archiwalnych wydan
                  Kuriera Lubelskiego.

                  Mysle, ze w tej sprawie rowniez wypowie sie sad. Prawnicy ROZNYCH STRON juz od
                  kilku miesiecy mieli swiadomosc balansowania zarzadu na granicy praworzadnosci.
                  To jedno.
                  Druga kwestia- czy instytucja typu teatr powinna wogole zalezec od politykow,
                  ktorzy- zwlaszcza kiedy powachaja wladzy- nie maja oporow przed ingerowaniem w
                  strukture takich instytucji. Ale to juz problem dla ustawodawcy. Niestety jak do
                  tej pory- wyjatkowo marnego.

                  Obserwator
                  • Gość: chart Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.resetnet.pl 20.10.05, 13:00
                    Przykro mi, ale nie masz racji - Zarządu nie obligowały żadne terminy do
                    zajmowania się wnioskiem Poniatowskiego. Tryb kpa obowiązuje wobec decyzji
                    administracyjnych, a nie spraw kadrowych. Zarząd mógł wniosek przyjąć,
                    odrzucić, a mógł też nie nadać sprawie żadnego biegu - i tak też rozbił. Co do
                    ugody - gdyby doszło do naruszenia prawa pracy sąd ugodny nie mógłby
                    zatwierdzić. Żaden radny nie wypowiadał się na tema "akcji z odwołaniem
                    Poniatowskiego" - bo żadnej akcji nie było. "Niezależność od polityków" to
                    utopia. Jeśli Teatr podlega asministracji - wszystko jednej miejskiej,
                    wojewódzkiej czy państwowej - to podlega politykom, bo to oni tworzą
                    administrację. KOmu miałby podlegać alternatywnie: prywatnemu właścicielowi?
                    Rządziłby jak chciał i skończyłoby się gadanie o niezależności w ogóle. Jakiejś
                    wyimaginowanej "radzie czy fundacji kultury"? Też polityka, tylko pośrednio.
                    Kościołowi, uczelniom, a może samorządom pracowniczym? To są niepoważne
                    rozważania... To nie podległość politykom jest problemem, tylko ich dobór.
                    • Gość: alfa Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 14:34
                      W tej sprawie są trzy wątki.
                      1.Odwołanie Bonieckiego.
                      2.Powołanie Poniatowskiego i jego odwołanie.
                      3.Powrót Bonieckiego.
                      Ad.1: odwołano za nieprzestrzeganie prawa, krętactwa i matactwa. Sprawa
                      zakończyła się wynikami kontroli i jest skierowana do prokuratury. Bada też ją
                      NIK. Proceduralnie bez zarzutu i podparta poważnymi zarzutami, które
                      prawdopodobnie skończą się oskarżeniem ze strony prokuratury.Być może dołączy
                      do tych zarzutów radna Kowal.
                      Ad.2: Poniatowski został powołany w ramach postępowania konkursowego. Zgodnie
                      ze wszystkimi przepisami. Był w tym gronie najlepszy. Ministerstwo popierało
                      Hadriana, SLD - Majaka a Poniatowski ich zdystansował. Reszta kandydatów nie
                      spełniła kryteriów formalnych. Od chwili powołania dyrektora TM nie ma w
                      Statucie TM - dyrektora artystycznego, jest z-ca ds. artystycznych.
                      Odwołano Poniatowskiego za NIC! Takie widzimisię Kowalowej, Rękasa i im
                      podobnych, czyli Wojtasa i s-ki. To pozostawiam bez komentarza, bo co tu
                      komentować. Trzeba czekać na sprawiedliwość. Może Prawo i Sprawiedliwość.Oby!
                      Ad.3:Boniecki nie powinien wrócić do TM ze względu na to co tam robił. Ale
                      zostawmy to z boku.Jaką ugodę zawarł zarząd województwa z Bonieckim? Powrót na
                      stanowisko dyrektora artystycznego TM? Nie ma takiego stanowiska. Ugiął się pod
                      żądaniami finansowymi Bonieckiego? Jakimi? Boniecki niczego nie mógł żądać. To
                      on narażał na straty TM. Odegrano przed sądem "szopkę". To zarząd powinien
                      dochodzić roszczeń finansowych za bezprawnie wydatkowane kwoty na rzecz
                      Bonieckiego. A już "przywrócenie" Bonieckiego na dyrektora artystycznego TM to
                      żywe kpiny z sytuacji prawnej. Tylko tu nie o prawo chodzi lecz o chęć
                      rządzenia. Zrobiono to wszystko w kiepskim stylu i "gra" jeszcze nie skończona.
                      To dopiero próby do finału jeszcze daleka droga. Za coś takiego trzeba
                      będzie "beknąć"!
                      • Gość: chart Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.resetnet.pl 20.10.05, 20:35
                        Ad.1 Dopóki sąd nie uzna winy Bonieckiego - jest on niewinny. "Badanie sprawy"
                        nie jest argumentem. tak to można donieść na każdego. "Prawdopodobnie" i tak
                        tam inne to są pobożne życzenia, zresztą co ma do tego Kowal, że lubi operę?
                        Ad.2 Konkurs powołujący Poniatowskiego był ustawiony, co zresztą oczywiste -
                        czy dyrektora powłuje jeden cwaniak - czy jeden cwaniak i pięciu idiotów -
                        wychodzi na to samo. Opowiadanie kto kogo popierał nie ma sensu -
                        Poniatowskiego popierało SLD,ze Złomańcem na czele. Wtedy rządzili - więc
                        wygrał - teraz przegrywają, więc poleciał.
                        Ad.3 Prawo i Sprawiedliwość też ma słuch - a na komuchów i Samoobronę jest
                        wyczulone, więc Poiatowski nie ma szans.
                        Ad. 4 Stanowisko dyrektora artystycznego istnieje od zawsze - za swych rządów
                        Boniecki był dyrektorem podwójnym: naczelnym i artystycznym. Przy ugodzie
                        zgodził się na przywrócenie mu powołowy swych praw. Na straty Teatr narażali
                        Kamińska i Poniatowski, bo to oni odpowiadali za gospodarkę finansową Teatru.
                        Poza wszystkim - na razie za głupotę niektórych odpowiedział Poniatowski, który
                        stracił stanowisko i jedna z artystek, która porwała się na swoje życie, w
                        związku z rozpętaną histerią. Drodzy Państwo, czas uspokoić nerwy, zanim do
                        końca zamęczycie - nie Teatr, ale swoich zwolenników z pewnością...
                        • Gość: alfa Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 21:47
                          Do charta. Wiem co mówię a nie mówię co wiem. Tym się różnimy! Pozdrawiam. I
                          wierzę w sprawiedliwość, a wiara rzecz wielka.
                    • Gość: Obserwator Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 23:36
                      Odnosze wrazenie, ze urwales sie z jakiejs choinki. Zrob sobie solidna
                      prasowke. To pomaga przywrocic pamiec. Wystarczy kilka ostatnich miesiecy!
                      Udanego update'u!

                      Obserwator.
                    • Gość: Kryśka L. Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.05, 14:30
                      Sąd Pracy nawet akt nie musi czytać, skoro strony się umawiają, że kończą spór.
                      Tak się właśnie stało. Warto zajrzeć do tego pozwu Bonieckiego i mamy nadzieję,
                      że wkrótce wyjdzie szydło z worka jako część sprawy P. Poniatowskiego przeciwko
                      zarządowi - ugoda bowiem godziła w interes prawny p. Poniatowskiego o czym
                      świetnie wiedzieli prawnicy marszałka i dlatego tak długo straszono i
                      szantażowano dyrektora , żeby to on, włsnymi rękami zrobił za zarząd brudną
                      robotę.
                      A on czemuś nie chciał.
                      Ciekawe, czemu?
                      Nie znaleźliśmy ani jednej negatywnej wypowiedzi p. Poniatowskiego o Bonieckim,
                      choć sam Boniecki publicznie zwalał winę za niedociągnięcia finansowo-
                      organizacyjne na swojego zastępcę.
                      A mimo to p. Poniatowski nie chciał swoimi rękami powołać Bonieckiego na
                      dyrektora artystycznego.
                      Jaki głupi!!
                      Byłby sobie dyrektorem, prawda?

                      Tylko pan dyrektor należy do rzadkiej rasy ludzi uczciwych - Boniecki został
                      odwołany po POZYTYWNEJ opinii ZASP i SOLIDARNOŚCI oraz (czego się nie chce
                      pamiętać )- ministra kultury, który zawsze daje pozytywne opinie (niech tam
                      sobie samorządowcy robią porządki na swoim podwórku).

                      Po odejściu zimowym Bonieckiego nasz teatr odetchnął głebokim oddechem a kilku
                      świetnie zorganizowanych i mających wsparcie Dziennika Wschodniego i Gazety
                      Wyborczej kolegów rozpoczęło histerię - nagonkę na p. dyrektora, gdy
                      zdecydował się kandydować w konkursie (sprawa m. in. Hołysza).

                      To było 14 (czternaście) osób.
                      Dopięli swego. Gratulacje.

                      Ale pan dyrektor Poniatowski jest większym od nich wygranym - może spojrzeć
                      każdemu pracownikowi w oczy i każdy z nas poda mu rękę - pan dyrektor
                      Poniatowski nas NIE SPRZEDAŁ.

                      cesarzu, cesarzu...
                      • Gość: chart Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.05, 16:04
                        No - niestety - byłby. Poniatowski (i Kamińska)na Bonieckiego donosili, byle
                        się wyłgać od odpowiedzialności. Boniecki tamtych obydowje uważał za
                        współpracowników i przyjaciół. Debil. Dziś wspaniali etatowi artyści Teatru
                        dosali szansę (i polecenie) wyuczenia się czołowych ról operowych i
                        operetkowych z podstawowego właściwie repretuaru. Skoro są tak zdolni - z
                        pewnością dadzą sobie radę. Hołysz chyba nie umie spiewać (ani myśleć), ale nie
                        umie też tego zatrudniony na etacie wokalnego solisty Turowicz. Zagrożony jest
                        pierwszy w Teatrze przypadek "ptasiej chrypy" P.S. Wrona, a także "staaaaaaaać
                        tam za tooo skałoooo" Cisowski. No i co? Poniaowski nie chce dziś nikomu
                        patrzeć w oczy. On chciałby zwyczajnie pracować, tak jak ci, co dziś go bronią.
                        wywaliście go z roboty, cwaniacy - nie wstyd wam?
                        • Gość: belfer Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.umcs.lublin.pl 08.11.05, 16:43
                          czy ten tekst pisał chart
                        • Gość: belfer Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.umcs.lublin.pl 08.11.05, 16:58
                          jestem pewien to nie język charta
                      • Gość: obserwator 2 Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 09:33
                        Masz trochę racji, ale nie pokazałaś prawdziwego powodu powrotu Bonieckiego, o
                        czym kiedyś wspomiał bodajże Dziennik Wschodni.
                        Boniecki sam z siebie nie miałby żadnego przebicia. Ale Boniecki za swej
                        dyrektury nie na darmo spędzał czas w towarzystwie grupy trzymającej władzę w
                        województwie - Rękasem, wtedy przewodniczącym sejmiku i Kowalową, wtedy czł.
                        zarządu odpowiedzialną za kulturę. Boniecki zatrudnił żonę Rękasa w teatrze, -
                        bez komentarza.
                        No i stało się tak, że Rękasa odwołano, Kowalową odwołano a Bonieckiemu
                        przysłano kontrolę do teatru, która stwierdziła na wstępie, że pan dyrektor
                        podpisał listę obecnośći na trzy dni naprzód i pojechał poza Lublin zarabiać
                        pieniądze.
                        Wyniki kilkutygodniowej kontroli były tak poważne, że wszczęto procedurę
                        odwołania i równolegle skierowano sprawę do prokuratury, gdzie od lutego trwa
                        postępowanie wyjaśniające.
                        I to byłby koniec kariery Bonieckiego w Lublinie, gdyby nie wierni przyjaciele
                        - przegrani politycznie zwietrzyli nową szansę - brakowało Lidze Polskich
                        Rodzin, Samoobronie i PSL-wi Podkańskiego głosów do odwołania Makarewicza.
                        Kowalowa z Rękasem zgłosili się na ochotnika pod warunkiem - poprzemy, jeśli
                        wróci Boniecki. No i TO był powód, że histeria w teatrze miała poparcie i
                        wsparcie lubelskich gazet. To była owa słynna "umowa koalicyjna".
                        I jeszcze jedno piszesz o POZYTYWNEJ opinii "S", Zasp-u i ministra Kultury,
                        którą dostał Boniecki przed odwołaniem. Niech nikogo to nie zmyli. Pozytywna
                        opinia w tym przypadku to nic innego jak ZGODA na owdołanie ze stanowiska.
                        Boniecki otrzymał zgodę na odwołanie od własnej organizacji związkowej (stąd
                        tak zabiegał o powołanie drugiego związku zawodowego w teatrze rękami Hołysza),
                        od ZASPU i od MK.
                        To tak dla uściślenia i przypomnienia, bo pamięć ludzka krótka jest i wybiórcza.
                        • Gość: chart Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.resetnet.pl 25.10.05, 11:00
                          Oczywiście doceniam rangę i znaczenie Teautru Muzycznego. Mam jednak wrażenie,
                          że jego pracownicy sądzą, że świat się kręci wokół ich sceny. Naprawdę
                          myslicie, że pytanie "kto za" - "kto przeciw Bonieckiemu" - obala i tworzy
                          Zarządy, determinując całą politykę samorządu?! To tak jak ten wróbelek, co
                          cały czas stoi z jedną nóżką podniesioną do góry, żeby niebo nie spadło i nie
                          zmiażdżyło świata... A tak z innej beczki - jak tam wrażenia po rozpoczęciu
                          procedury powołania Hadriana? Ruszyły już "pielgrzymki do Częstochowy"?
    • Gość: barbaramuzyczna Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 18:19
      Poniatowski wróci, Boniecki i Kamińska niedlugo bekną. Sprawiedliwości stanie
      się zadość
      • Gość: chart Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.resetnet.pl 20.10.05, 20:39
        Nawet tzw. zwolennicy Poniatowskiego nie chcą jego powrotu. Teraz szukają dojść
        do Hadriana i do Kraczkowskiego. Przyjdą do niego jako "jego frakcja", odsądzą
        od wiary Poniatowskiego, poproszą o obronę przed Bonieckim. Wszystko z
        nadzieją, że w teatrze można nie umieć śpiewać, grać, tańczyć - byle
        intrygować, kombinować, kręcić. Poniatowski nie wróci - przyjdą nowi, po nich
        następni - ale łobuzeria będzie wieczna...
        • Gość: Teo Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.lublin.mm.pl 20.10.05, 22:06
          Dziwne, ze jak wyrzucano z pracy wielu naprawde wartosciowych ludzi (choc z
          legitymacją PZPR kiedys) nikt sie tu nie odezwał...Ot, polityka małych graczy...
    • Gość: ll Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 12:52
      Będzie nowy super dyrektor - grzeczny i spolegliwy, będzie jadł z ręki
      Wojtasowi, z Bońkiem przepije, a że jest sprzedajny, cóż, każdy ma takiego
      szefa, na jakiego zasługuje...
      • Gość: Wiedząca z Lublina Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 16:20
        Myślałam,że coś wiem.A w Lublinie wszyscy wszystko wiedzą i umieją,tylko
        jakieś "kołki" stoją im na zawadzie ,żeby z kimś przepić,stać sie spolegliwym
        wobec innych "kołków" i zostac dyrektorem.Dyrektorem obojętnie jakiej
        innstytucji bo na "kulturze " jak i na zdrowiu znają się wszyscy.Ludzie,a
        słyszeliście orkiestrę TM bez Bonieckiego.Toż to strach jak ci "świetni" muzycy
        nie potrafili równo wejść!A jaki repertuar przez pół prawie roku był grany!Nie
        znam żadnego z Panów Dyrektorów,ale lubię słuchać muzyki i cieszę się,że w m o
        i m miescie ktoś chce wprowadzić opery z dobrymi głosami/PP Janczakowie i
        pięknie brzmiącą orkiestrą.A jeżeli komuś to się nie podoba to nie musi tam
        pracować.A jeżeli chce pracowac to nie dyskutować.W sztuce nie ma demokracji!!!
        • Gość: melomanka Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.it-net.pl 26.10.05, 00:59
          Miałam przyjemność być na przedstawieniu "Księżniczki czardasza", które
          prowadził Tomasz Chmiel - orkiestra grała bardzo dobrze.
          • Gość: ll-5 Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 10:36
            Ależ jak możesz chwalić Chmiela!!
            Coś ci na ucho siadło?
            Fe!!
            Ino Boniecki jest maestro!!

            Jego orkiestra gra najlepiej bo jest politycznie poprawna.
            • Gość: swing Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 15:31
              Co tak cichutko? Aferał Boniecki wraca. Zarząd województwa ma za nic
              obowiązujące prawo. Hadrian po przegranym konkursie jest powoływany na
              naczelnego bez konkursu. I nikogo to nie rusza ? BRAWO!
              • Gość: widz Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 12:39
                Na forum GW pod artykułem "Skandal w Inspektoracie Nadzoru Budowlanego"
                znalazłam wpis dotyczący p. Poniatowskiego, zwolnionego z pracy przez marszałka
                za PODOBNE "przewinienie" - niezgodę na łamanie prawa. Ktoś tam dopisał, że
                Wojtasowi się upiecze, bo p. Poniatowski nie odda sprawy do sądu.

                Otóż z dobrze poinformowanego źródła wiem, że w dniu wczorajszym p. Zenon
                Poniatowski złożył w Sądzie Pracy pozew przeciw zarządowi województwa.

                • Gość: zorro Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 14:42
                  Skoro tak, to warto jeszcze przypomnieć, kto pociągał sznureczki przywrócenia
                  Bonieckiego do teatru w podzięce za zatrudnienie żony - to dzisiejszy bohater
                  artykułu - oskarżony radny Konrad Rękas, którego głos był nieodzowny dla
                  utrzymania koalicji PSL - Liga plus Samoobrona.
                  Gratulacje, panie Wojtas super koalicjant.
                  • Gość: chart Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.resetnet.pl 28.10.05, 19:15
                    Musi kochać żonę...
                    • Gość: Taa... Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.it-net.pl 29.10.05, 03:23
                      Taa...
                      Bardzo "piękna" żona!
                      Taa...
                      • Gość: kogotoobchodzi Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 08:16
                        Jak było do przewidzenia, śladu nie zostało po Poniatowskim w teatrze, jego
                        zwolennicy położyli kreskę na próbach walki o przywrócenie go na stanowisko.
                        Wszystko wraca do normalności, nie jest tragicznie, nowy szef z pewnością
                        będzie grać na zgodę w zespole.
                        • Gość: Heniek Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 16:48
                          "Trzeba przywrócić honor, skromność, uczciwość i jawność postępowania" -
                          powiedział pewien mądry człowiek. Rządy pana Bonieckiego i jego świty nia mają
                          nic wspólnego z normalnością. Nic.
                          • Gość: pytek Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.aster.pl 04.11.05, 22:05
                            A cóz takiego nienormalnego dzieje się teraz w TM ?
                        • Gość: xyz Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: 217.96.7.* 05.11.05, 14:12
                          Zwolennicy Poniatowskiego nie walczą o przywrócenie Go na stanowisko, gdyż ta
                          walka nie ma sensu. Przecież wiadomo, że o powrocie Bonieckiego zadecydowały nie
                          kompetencje (tych nie posiada, co udowodnił w wielu instytucjach, z których
                          wyleciał), ale układy towarzysko-wódczane.
                          • Gość: ja Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 17:28
                            Czy to znaczy, że się poddali. że wygrać ma mafia?
                            • Gość: lubelak Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.resetnet.pl 07.11.05, 21:25
                              Tak, a na czele mafii stoi liderka Samoobrony Rembielińska-Słoniecka - goła w
                              samym krawacie. Co za absurdalna wymiana "poglądów". Poniatowski jest martwy
                              jak niewolnictwo. Zacznijcie myśleć o pracy pod nowym kierownictwem.
                              • Gość: belfer Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.umcs.lublin.pl 08.11.05, 16:15
                                tak sobie czytam i dochodzę do wniosku , że to chyba piszą sami pracownicy TM.
                                Są wspaniale poinformowani, wiedzą kto kradł , a kto był cacy, kto myśli a kto
                                śpiewa. Jak są dowody na przekręty to do proroka i koniec zabawy. A najlepiej
                                to brać się do pracy.
                                • Gość: wporzo Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: 217.96.7.* 09.11.05, 13:12
                                  "Tak sobie czytam i dochodzę do wniosku", że kreaturki kryjące się pod
                                  pseudonimami "lubelak" i "belfer" są pracownikami TM. Śmierdzi od was Bonieckim
                                  na kilometr!
                                  • Gość: kulisa Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 14:46
                                    Czas przewietrzyć te fetorki.

                                    Ludzie, przestańcie wreszcie się bać - władca wycina swoich sprzymierzeńców a
                                    plotki, że namierza adresy IP są jedynie wytworem waszego strachu. On boi się
                                    bardziej od wszystkich swoich poddanych razem wziętych, dlatego tak szaleje.

                                    Czas przewietrzyć te fetorki.
                                  • Gość: belfer Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.umcs.lublin.pl 15.11.05, 16:17
                                    JA SZANOWNY KOLEGO NIE ALE TY ZAPEWNE JESTES PRACOWNIKIEM TM.
                                    • Gość: obserw. Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 13:13
                                      To naprawdę wszystko jedno, kto i gdzie pracuje. Ważne jest, czy przechodzimy
                                      obojętnie wobec bezczelnośći władzy, czy też wyrażamy swój sprzeciw.

                                      A sprzeciw budzi nie tylko wyrzucenie z teatru dyrektora Poniatowskiego,
                                      sprzeciw i obrzydzenie budzi przywrócenie na stanowisko Bonieckiego, szemrana
                                      "ugoda" przed sądem.
                                      Dla niewtajemniczonych krótki komentarz - nie miejcie złudzeń, że Boniecki
                                      WYGRAŁ swoją sprawę - on nawet nie DOCHODZIŁ swoich roszczeń - a roszczenia te
                                      to jedynie odszkodowanie w maksymalnej wysokośći trzymiesięcznych poborów a
                                      nie przywrócenie do pracy!!
                                      Bezczelna władza nie dopuściła do żadnej merytorycznej dyskusji przed sądem i
                                      zawarła ugodę zanim sąd wyznaczył termin pierwszej rozprawy.

                                      Dlatego dziś tak Boniecki niespokojnie reaguje na wszelkie sygnały o swoich
                                      poprzednich wybrykach w innych miastach o wyrzuceniu z innych miast. Tam po
                                      prostu nie miał ekipy przyjaciół równie zdeprawowanej jak w Lublinie. Tylko
                                      Lublin słynie z Rękasa, Kowalowej (szantażujących marszałka województwa
                                      zerwaniem umowy koalicyjnej) i oddanych im pismaków typu K. Pasieczna czy
                                      W.Andrusiewicz.
                                      On wie, że jest zakładnikiem swoich mocodawców i usiłuje pokazać swój wizerunek
                                      jako ofiary spisku. A tymczasem mamy dobrą pamięć, dobre oczy oraz Kolegów po
                                      całym kraju, którzy z satysfakcją udostępniają informacje o dyrektorze,
                                      któremu bez obrzydzenia trudno podać rękę.
                                      Nie zamknie pan wszystkich ust a prawda i tak się ujawni. Wcześniej czy
                                      później.
                                      Więc proszę nie straszyć. To pan niech się boi.
                                      • Gość: chart Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.resetnet.pl 18.11.05, 23:00
                                        Bla, bla, bla - ale nuuuuudy! Po co sztucznie podtrzymujecie ten wątek, skoro
                                        nie dziej się nic nowego? Będą jakieś fakty, na dniach przyjdzie Hadrian,
                                        będzie premiera "Wesołej Wdówski" - to sobie znowu pogadamy, ale jaki jest sens
                                        młócić w kółko to samo?!
                                        • Gość: widz HUBERT ŚWIECA ZWOLNIONY!! IP: *.devs.futuro.pl 21.11.05, 19:35
                                          Boniecki zwolnił kolejną osobę... w bezczelny sposób.
                                          • Gość: Niezapominajka Re: HUBERT ŚWIECA ZWOLNIONY!! IP: 62.233.195.* 22.11.05, 16:35
                                            A kim jest Hubert Świeca?Czyżby dzieckiem TYCH muzyków,co Hubciowi
                                            wszystko /łącznie ze studiami/ załatwiają?O ile pamiętam ze szkoły -grał
                                            miernie,na UMCS /dzięki TATUSIOWI/ - też w niczym nie błyszczał,a w Łodzi
                                            wszyscy słyszeli jak śpiewał pod dżwiękiem ,więc co robił w TM?A może to ktoś
                                            inny???
                                            • Gość: ... Re: Hubert Świeca Zwolniony! IP: 62.233.189.* 20.10.06, 10:02
                                              nie to ten sam....
                                          • Gość: chart Re: HUBERT ŚWIECA ZWOLNIONY!! IP: *.resetnet.pl 22.11.05, 22:55
                                            O ile się nie mylę, to nie Boniecki jest dyrektorem tylko Kamińska...
                                            • Gość: berek Re: HUBERT ŚWIECA ZWOLNIONY!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 07:11
                                              no to idzie na konto Kaminskiej, a Boniecki to pewnie jest przeciw..;)))
                                              • Gość: lala Re: HUBERT ŚWIECA ZWOLNIONY!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 10:15
                                                Chorobliwa Kamińska - błagała Poniatowskiego, żeby pozwolił wycofać jej podanie
                                                o rozwiązanie umowy na dwa lata przed emeryturą (gdy zwęszyła powrót
                                                Bonieckiego) jest tylko i wyłącznie figurantką - panikuje, że będzie
                                                odpowiadać przed prokuratorem (no bo tym razem już nie ma na kogo zwalać
                                                odpowiedzialnośći) no i nie wróciły czasy "rozlewni" kojącej zszarpane nerwy...
    • Gość: zzzz Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 23.11.05, 11:56
      www.kurier.lublin.pl/modules.php?
      op=modload&name=News&file=article&sid=20944
      ciekawe gdzie jest prawo w tym wszystkim?!!!
      • Gość: bemol Oj, będzie się działo!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 09:35
        Wiem coś i na razie nie powiem!!
        Zaczekajcie dwa dni, tylko dwa malutkie dni i zobaczycie premierę w naszym
        teatrzyku.
        • Gość: ?? Re: Oj, będzie się działo!!! IP: *.resetnet.pl 29.11.05, 11:43
          Znaczy niby co? Po prostu od pierwszego przychodzi Hadrian, Zarząd województwa
          już to zapowiedział i potwierdził.
          • Gość: Zniecierpliwiony Re: Oj, będzie się działo!!! IP: *.resetnet.pl 30.11.05, 19:45
            W tym województwie nic nie dzieje się zgodnie z zapowiedziami. Ponoć przyjście
            Hadriana opóźni się o co najmniej dwa tygodnie. Prawda, że prowizorki są
            najtrwalsze.
            • Gość: stryjek=kijek Re: Oj, będzie się działo!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 09:28
              No no , czyżby znowu nie dopełnili jakiegoś formalnego wymogu, albo Hadrian nie
              ma ochoty na konsumpcję pasztetu z nadzieniem z bonieccyzny i trzeba mu dodać
              jakąś pigułę motywującą i podnoszącą strawność?
              • Gość: Kryśka L. Re: Oj, będzie się działo!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 13:28
                Hadriana jeszcze nie ma, bo jak donoszą wróble z dachu, nie chce się spotkać w
                teatrze już pierwszego dnia urzędowania z ekipą prokuratorską prowadzącą
                śledztwo w sprawie przekrętów Bonieckiego.
                • Gość: grr Re: Oj, będzie się działo!!! IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 01.12.05, 14:19
                  oj to chyba dlugo go nie bedzie.............
                  • Gość: #@# Re: Oj, będzie się działo!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 14:39
                    Boniecki i prokurator to jakiś duet ?
    • Gość: brr Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 04.12.05, 21:46
      miasta.gazeta.pl/lublin/1,35637,3048453.html - jakie to wzruszajace-
      widac ze pisane na zamowienie.
      • Gość: kwakwa Re: Wojtas-Bonio dwa bratanki?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 17:47
        Patrzę i przecieram oczy ze zdumienia - prawda li to ,czy wdowia kaczka
        dziennikarska??

        • Gość: ll Re: Wojtas-Bonio dwa bratanki?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 12:54
          Wyglada,że jednak prawda - z łaski pańskiej maestro musi się rewanżować by
          podnieśc prestiż władcy w oczach ludu. A premiera milusia, cukierkowa, kiepska
          dykcja artystów, ale melodie ok. Podobało mi się nawet.
    • Gość: brrr Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 11.12.05, 22:24
      miasta.gazeta.pl/lublin/1,35637,3060008.html a kiedy Hadrian zostal
      powolany na stanowisko bo w BIP urzedu marszalkowskiego nie ma jego nominacji??
      kolejny przekręt?
      podobno p. hadrian nie koniecznie lubi bonieckiego....
      dziennikarze znowu wlaza w tylna czesc ciala.... az przykro sie to czyta.
      • Gość: + - Re: Niech nam żyje dyrektor Hadrian!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 14:29
        Panu dyrektorowi Hadrianowi na pierwwszy i wszystkie kolejne dni urzędowania na
        stanowisku dyrektora Teatru Muzycznego w Lublinie przesyłam następujące motto
        autorstwa Jana Sztaudyngera: (ku zapamiętaniu przez niego, bo my wszyscy to już
        wiemy)

        NIEKTÓRE CHARAKTERY SĄ NIEZŁOMNE
        ALE
        ROOOOOZCIĄGLIWE.
        • Gość: Łukasz Re: Niech nam żyje dyrektor Hadrian!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 15:22
          Za łagodnie napisane!!

          Ten facet nie zrozumie, skoro miał czelność i odwagę zgodzić się na wzięcie
          udziału w machlojach zarządu województwa.

          To jest zwykły karierowicz bez poczucia godności i honoru!!
          • Gość: grrr Re: Niech nam żyje dyrektor Hadrian!! IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 12.12.05, 19:04
            a kiedy on został powołany, bo nie ma uchwal z 3 grudnia, sa z 5 ale tam nie ma
            nominacji?
            hadrian.... ciekawe jak sie ma jego stowarzyszenie sztuki sakralnej dzialajace
            swego czasu przy katedrze lubelskiej?
            • Gość: kiko Re: Niech nam żyje dyrektor Hadrian!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 11:14
              To co było do tej pory w TM to dopiero uwertura - teraz to się zacznie
              prawdziwa komedia - Boniecki z Hadrianem pobłogosławieni przez Wojtasa.

              Zapłacą podatnicy.
              • Gość: grr Re: Niech nam żyje dyrektor Hadrian!! IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 13.12.05, 13:21
                www.kurier.lublin.pl/modules.php?
                op=modload&name=News&file=article&sid=21492
                takiego maestra nie znac to wstyd!!!
                • Gość: kiko Re: Niech nam żyje dyrektor Hadrian!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 09:13
                  Bardzo dobre forum pod artykułem "Kuriera" z 13 grudnia. Polecam link jw.!!!
                • Gość: nowy Re: Niech nam żyje dyrektor Hadrian!! IP: *.resetnet.pl 15.12.05, 23:45
                  Podobno odchodzą Kamińska, Stolbowska i Hołysz - Hadrian ma swoich na ich
                  miejsce?
                  • Gość: pin Re: Niech nam żyje dyrektor Hadrian!! IP: *.it-net.pl 16.12.05, 00:04
                    Nikt po nich płakać nie będzie.
                    • Gość: grr Re: Niech nam żyje dyrektor Hadrian!! IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 16.12.05, 09:28
                      miasta.gazeta.pl/lublin/1,35637,3070360.html - to bedzie sie dzialo, oj
                      bedzie
    • Gość: Bartosz Re: Współczuję obu dyrektorom... IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 20.12.05, 08:22
      Serdecznie współczuję panu Hadrianowi - będzie miał ciężki orzech do
      zgryzienia, ponieważ jak widać - w dalszym ciągu kilku kompletnie
      nieutalentowanych pseudośpiewaków prowadzi anonimową kampanię opluwania i
      chamstwa. Obrzydliwe. Pozostaje mieć nadzieję, że nowy dyrektor oczyści
      wreszcie Teatr z mierzwy.
      • Gość: szark Re: Współczuję obu dyrektorom... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 09:27
        Słusznie, bartoszu ale musiałby zacząć od siebie.
        • Gość: grr Re: Współczuję obu dyrektorom... IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 20.12.05, 10:56
          Boniecki z Hadrianem wspólnie znalezli wspolny jezyk- KASA!!!! ciekawe co
          powiedza artysci po tourne do Holandii- pan Boniecki ma w kontrakcie 14000
          euro, a oni ile dostaną? ochlapy z urzedu marszalkowskiego? dietę kilka euro?
          moze temu warto by sie przyjzec!
          • Gość: OBS. Re: Współczuję obu dyrektorom... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 12:25
            KASA ma to do siebie, że nie łączy ludzi a wręcz przeciwnie, więc poczekamy
            spokojnie i zobaczymy spektakl pod tytułem "Z jakiej paki on ma więcej?"

            Hadrianek dostał angaż bezterminowy, więc chodzi na paseczku Wojtasa, a żeby
            był najedzony i wyleczył z mety ew.wyrzuty sumienia, na wstępie dostał większe
            pobory niż krnąbrny Poniatowski (mamy kasę na odprawy, na pobory "kominowe",
            jesteśmy wszak bogaci, prawda? )

            Za to Boniek dostał wyjazd do Holandii na zasadach maestro plus motłoch i to
            się skończy awanturą.

            Wszystkiego MĄDREGO w NOWYM ROKU!!!

            Obserwator
            • Gość: red Re: Współczuję obu dyrektorom... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 18:36
              Czy ktoś zna recepte na to co należy uczynić aby ludzie byli sympatyczni i
              wrażliwi. Co zrobić aby nie było w nich tyle zawiści. Co zrobić aby z tekstów
              tu pisanych nie kapał jad . Pozdrawiam i życzę wszystkim zdrowych i wesołych
              świąt
    • Gość: Gość Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 22:18
      Miliony ludzi w polsce są bez pracy i nikt nie robi z tego powodu krzyku. Nie
      rozumiem po co to całe halo?
      • Gość: gosc Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 07:35
        MIliony ludzi pracuja uczciwie, sa tacy ktorzy uczciwość maja za nic. O to cale
        halo.
      • Gość: Kryśka L. Re: To jest haniebne!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 12:06
        To "halo" jest skutkiem niezgody wielu ludzi na draństwo, które doszło do
        władzy, na spisek miejscowej GTW. I będziemy się tu wypowiadać choć to burzy
        wizerunek "zgody narodowej " w Teatrze.
        Nie ma zgody na draństwo!!
        • Gość: warszawka Re: To jest haniebne!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 17:48
          Szanowna Pani Krysiu co to znaczy wielu. Wielu to znaczy ilu ( ile). Zyczę
          duzo zdrowia.
          • Gość: Wiesiek Re: warszawce IP: *.it-net.pl 21.12.05, 20:47
            Oj wielu, wielu warszawko! Tylko oczywiście nie z warszawki, bo nia zarabiają
            tak, jak kolesie(owe) "maestra" z warszawki. Zyczę chociaż trochę rozumu.
            • Gość: ### Re: warszawce IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.12.05, 23:01
              Może Ci z warszawki są po prostu lepsi i trzeba ich lepiej opłacać ?
              • Gość: X Re: warszawce IP: 217.96.7.* 22.12.05, 17:29
                "Trzeba ich lepiej opłacać", bo to są kolesie "maestra". Wielu z nich od lat nie
                może się nigdzie zaczepić na stałe, jedyne ich wyjście to trwać przy Bonieckim w
                roli dworaków (vide: przypadek śpiewaka Tomasza J.)
                • Gość: warszawka Re: warszawce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 19:01
                  A i tu boli. Tomeczek jak na złość coś znaczy jest znany i rozpoznawany .
                  Janczak jest po prostu lepszy i to boli . My to znamy to jest tak zwana
                  polska przypadłośc zazdrośc, zawiść. Zyczę zdrówka.
                • Gość: ad rem Re: warszawce IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.12.05, 21:24
                  Z tego co się orientuję to Janczak nie jest kolesiem z warszawki.
              • Gość: orkiestron NA NOWY ROK wszystkiego lepszego!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 14:53
                Panu dyrektorowi Poniatowskiemu życzę w imieniu swoim i Kolegów, by zwycięsko
                przeszedł przez batalię w Sądzie i rozgromił prostackie chamstwo władców
                województwa.
                K.M., W.I.
            • Gość: wiesiek Re: warszawce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 18:51
              Jesli mędrcy zawodza to nie znaczy,że głupcy zbawią świat. pozdrawiam i życzę
              zdrówka
              • elazosia Re: warszawce 23.12.05, 14:49
                ...kto ty jesteś??? Polak mały-złośliwy,zazdrosny ,zawzięty i wredny!!!!!!!!!!
    • Gość: Mikołaj Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 13:22
      Wszystkim forumowiczom z Teatru Muzycznego: Panu Jarkowi Cisowskiemu, Panu
      Pawłowi Wronie, Panu Jurkowi Turowiczowi, Panu Marianowi Josiczowi ich kolegom
      i koleżankom, którzy mają mało odwagi i nie podpisują się na forum. Ale także
      Panu Tomaszowi Janczakowi, Panu Grzegorzowi Szostakowi, Pani Elżbiecie
      Kaczmarzyk-Janczak, Pani Dorocie Laskowieckiej i Panu Jackowi Bonieckiemu dużo
      cierpliwości, zdrowia, miłości i wyrozumiałości na święta i nowy rok. Panu
      dyrektorowi Leszkowi Hadrianowi życzę, żeby nie dał się wciągnąć w rozgrywki
      teatralne kilku niezbyt udanych śpiewaków. Niech robia to co potrafią. Jeśli
      nie umieją śpiewać, niech nie śpiewają. Jesli nie umieją grać, niech nie grają.
      Jesli nie umieją żyć z ludźmi w zgodzie... niech się nauczą
      • Gość: Gwiazdeczka Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.05, 17:32
        Mikołaju, Mikołaju ani w Tobie miłości ani uczciwości i dlatego nikt Cie nie
        lubi. Chociaż w taki dzień to nawet maestro potrafi przemowic ...glosem.
        Wesołych Świąt.
        • Gość: red Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 06:45
          Gwiazdki najjaśniejszej choinki najpiękniejszej prezentów wymarzonych Świąt
          mile spędzonych Sylwestra szalonego i roku udanego.ŻYCZĘ FORUMOWICZOM
      • Gość: Grzegorz Szostak Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.chello.pl 04.01.06, 01:11
        Dziekuję bardzo drogi Mikołaju!
        Życzenia, choć późno przeze mnie przeczytane przyjmuję i ślę wzajemności!
        Wszystkim, którzy mają odwagę pracować i nie wdawać się w konflikty życzę
        wytrwałości w postanowieniach, tym zaś, którzy są wytrwali w swych
        postanowieniach niszczenia zalążków prawdziwej sztuki życzę odwagi w
        samokrytyce...
        Grzegorz Szostak

        P.S. Po raz pierwszy wszedłem na to forum i włos mi się zjeżył... tyle
        zacietrzewienia, ale cóż wydaje mi się, że stosowna jest tu stara łacińska
        sentencja:
        "Invidia, gloriae umbra est" ... I to niech służy za cały komentarz!
        GATS
        • Gość: 88 Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.it-net.pl 06.01.06, 13:21
          "Po raz pierwszy wszedłem na to forum" - oj kłamczuszek , kłamczuszek...
          • Gość: Grzegorz Szostak Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 01:23
            Widzę, ze inni lepiej wiedzą, co robię... gratuluję tej wiedzy! Gratuluję
            również odwagi i podpisania się własnym nazwiskiem. Ja swego się nie wstydzę a
            czy to samo może powiedzieć o sobie człek, który zarzuca mi kłamstwo? Miłego
            dnia drogi(a) 88!
            P.S. Gdybym jeszcze nie zauważał innych moich działań, przypomnij mi o nich
            proszę.
            • Gość: picuś Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 14:32
              Kładź się wcześniej spać Kolego Szostak, twoje wazeliniarstwo i tak nie
              zostanie przez Bońka nagrodzone.
              • Gość: gla Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 16:37
                Gość portalu: picuś napisał(a):
                > Kładź się wcześniej spać Kolego Szostak, twoje wazeliniarstwo i tak nie
                > zostanie przez Bońka nagrodzone.
                ------------
                ....głupek...szkoda tuszu
                nie karmi Troli
    • Gość: kaśka Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 16:42
      Nie do wiary - znowu Bońka wyrzucili i to w NOWY ROK?
      • Gość: KKK Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 17:44
        Jeszcze nie ale - drżyj panie Hadrian - szykuje się nowa koalicja w sejmiku.
        • Gość: ja Re: Hadrianie, śpij spokojnie!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 10:47
          Co ty, to zmyła, żeby Rękas dostał przewodnictwo komisji budżetowo ekonomicznej
          w sejmiku!! Nie wierz w żadne przewroty!!
          • Gość: chart Re: Hadrianie, śpij spokojnie!! IP: *.resetnet.pl 04.01.06, 04:27
            Jak politycy odwoływali Bonieckiego i powoływali Poniatowskiego - to było
            dobrze. Gdyby politycy odwołali dziś Hadriana - byłoby jeszcze lepiej. Ale jak
            ci sami politycy pozbyli się Poniatowskiego - to był krzyk o niszczeniu
            niezależności Teatru. To się nazywa hipokryzja i moralność Kalego. A poza po
            raz kolejny powatarzam - śmieszny jest ten wasz teatro-centryzm. Świat nie
            kręci się wokół Muzycznego, a przyczyny czy skutki jakichkolwiek zmian w
            sejmiku są daleko głębsze, niż wiekopomny problem kto ma zasiadać na
            dyrektorskim stołku w gmachu przy Skłodowskiej...
            • Gość: licznik Re: Hadrianie, śpij spokojnie!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 12:05
              Poniatowskiego nie powoływali!!

              Poniatowski WYGRAŁ konkurs!!

              Hadrian PRZEGRAŁ konkurs.

              Hadriana powołali!!
              • Gość: enter Re: szkoda tego Teatru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 13:07
                Szkoda, że rządzi nami buractwo.

                Szkoda, że barbarzyństwo uderza w najdelikatniejszą strukturę - kulturę.

                Szkoda, że Lublin jest taką zapyziałą prowincją.

                Prowincja - noc...
                Gdyby tylko tak móc kojarzyć nasze miasto - szkoda, że nie mozna.
              • Gość: chart Re: Hadrianie, śpij spokojnie!! IP: *.resetnet.pl 10.01.06, 08:20
                Konkurs jest taką samą nomenklaturową formą powołania, jak wszystkie inne. Jak
                chcecie zrobimy taki, w którym wygra Kaczor Donald. Zwycięstwa Poniatowskiego
                chciał wicemarszałek Złomaniec i tak się stało. Nie udawajcie, że chodziło o
                cokolwiek innego...
        • Gość: jajogłowy Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 10:36
          Oj, szykuje się, szykuje, już trwa wielkie odliczanie..
    • Gość: + Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 16:35
      ...
    • Gość: muzyk1 Re: Dyrektor Teatru Muzycznego bez pracy IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 16.01.06, 12:57
      koziolek.pl/index2.php?op=news&id=45203&rid=1&did=2&dr=1 ze pani
      pasieczna ma jeszcze czelnosc pisania o Dyrektorze Poniatowskim.
      • joannabarska Bez pracy są nie tylko dyrektorzy! 16.01.06, 13:38
        Nie czytam wypowiedzi w tym wątku, bo nikt nie jest zalogowany, więc wątek nie
        nalezy do powaznych. Nie mniej nasuwa sie pytanie, a nie znam osoby,o ktorej
        mowa, czy dyrektor czegolwiek nie moze stracic pracy? Jasne, ze moze, ale o
        niedyrektora bez pracy nikt się nie upomni. A poza tym DYREKTOR to żaden zawód!
        • Gość: niezalogowany Re: Bez pracy są nie tylko dyrektorzy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 14:04
          Pani, idź se do swego Urbana i nie zabieraj głosu o człowieku, którego na oczy
          nie widziałaś.
          • joannabarska Re: Bez pracy są nie tylko dyrektorzy! 16.01.06, 14:29
            Niezalogowany, nie zabieraj głosu , a ja chyba piszę tak jasno, ze tylko tuman
            nie zrozumie. Z dyrektorow Teatru Muzycznego znałam tylko śp. Andrzeja
            Chmielarczyka. Miał swoje drobne grzeszki, ale ile lat ciągnął tę placowkę
            kulturalną i nie dał jej zatonąć! A był czas tzw. komuny - przypominam.
            • Gość: ba-ba Re: Bez pracy są nie tylko dyrektorzy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 16:21
              Ale, szanowna czepialska, to nie jest forum o śp. Andrzeju Chmielarczyku a o
              jego najpierw zastępcy a potem następcy p. Poniatowskim. Skoro go nie znasz,(co
              dziwne, bo osoba od 30 lat pracuje w Teatrze Muzycznym a od 11 lat jest
              dyrektorem!!) to nie zabieraj głosu. Niezalogowany ma niestety rację.
              • Gość: zebra Re: Bez pracy są nie tylko dyrektorzy! IP: *.lublin.mm.pl 16.01.06, 16:51
                ty ba - ba p.Barskiej tez nie znasz, a glos zabierasz.
                • Gość: ba-ba Re: Bez pracy są nie tylko dyrektorzy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 17:02
                  Ano nie znam i nie zabieram głosu na jej temat tylko na temat jej wypowiedzi.
                  • joannabarska Re: Bez pracy są nie tylko dyrektorzy! 16.01.06, 17:35
                    Jak ja nie lubię nudziarzy...
                    • Gość: bemol Re: Bez pracy są nie tylko dyrektorzy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 20:41
                      Popieram Panią. Pozdrawiam Bemol
                      • Gość: ja Re: Niektórzy dyrektorzy cierpią. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 14:31
                        L. Hadrian miał wypadek samochodowy i leży w szpitalu.
                        • Gość: klient Re: Niektórzy dyrektorzy cierpią. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 11:26
                          Doprawdy?

                          To kto steruje tą nawą - jeden podbija Europę, która z zachwytu oniemiała a
                          drugi klei połamane kości.

                          Ciężkie czasy dla artystów, no i jeszcze do kompletu ci mecenasi, ci
                          pryncypałowie, ci patroni rodem z obory..

                          Wyrazy współczucia.
                          • Gość: Latający Holender Re: Jak tam Boni w Holandyi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 14:48
                            Zimne piwo.
                            • Gość: beno Re: Jak tam Boni w Holandyi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 18:17
                              Ale jaja zgubił Boni(cztaj nie zna )Nr PUK swojego telefonu. Dzwonił do
                              wszystkich poczynając od sekretarki aby mu podali PUK.
                              • Gość: fletka Re: Jak tam Boni w Holandyi? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.06, 00:28
                                PUK-PUK !!! O cholera ! Do mnie nie dzwonił ! Ale tak uściślijmy co zgubił.
                                Jaja ? Bo tak wynika z postu.
                                • Gość: orkiestron Re: Jak tam Boni w Holandyi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 16:07
                                  Ja się martwię, bo prasa milczy, nadworna Pasieczna milczy i plotki milczą o
                                  sukcesach maestra i jego kamanda w Holandii.

                                  Co ktoś wie, niech się podzieli choć na forum, skoro gazety nie chcą sławić
                                  imenia mastra.
                                  • Gość: Kaczka Re: Jak tam Boni w Holandyi? IP: *.it-net.pl 14.02.06, 10:21
                                    Bogusław Kaczyński w Programie II TVP powiedział:
                                    "Czas skończyć z dyrektorami-dyrygentami, którzy jakże często myślą o tym, ile
                                    razy w miesiącu zadyrygują, ile przyniosą do domu pieniędzy i którą miernotę
                                    zagraniczną zaproszą, aby w ramach dżentelmeńskiej wymiany samemu w teatrze
                                    owej miernoty zadyrygować. Bez tej kombinacji większość naszych dyrektorów-
                                    dyrygentów nigdy nie wyjechałaby (...). Teatr stał się więc halą przetargową,
                                    miejscem załatwiania prywatnych interesów i dla niektórych - kopalnią złota.
                                    Dość tego!"
                                    • Gość: Janko Muzykant Re: Jak tam Boni w Holandyi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 12:59
                                      Fajnie, ale Wojtasa idolem jest nieogolony Łukaszewicz a nie Kaczyński, choć
                                      nazwisko predysponuje do zastanowienia się , czy nie warto choćby posłuchać
                                      dobrej rady...
                                      • Gość: warszawka Re: Jak tam Boni w Holandyi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 14:13
                                        Do stolicy dotarły smutne informacje dotyczące Teatru Muzycznego w Lublinie.
                                        Jakieś fatum chyba zawisło nad tą instytucją. 22 lutego 2005 Marszałek ( chyba)
                                        Złomańczuk wywala Bonieckiego . Obowiazki przejmuje Poniatowski. Poniatowski
                                        wygrywa konkurs na dyrektora a dyrektorem zostaje dyrektor z Częstochowy
                                        Hadrian i wraca Boniecki. Kto się w tym połapie. Hadrian ma wypadek
                                        samochodowy , a maja go operować na wyrostek. Główna księgowa nie przyjmuje
                                        wspaniałomyślnej propozycji Hadriana aby została z--cą gł księgowego a główny
                                        księgowy ze szczęścia nim zdążył przyjść do pracy znalazł się w szpitalu.
                                        Wychodzi na to ,że dyrektorem jest Boniecki a z-cą dyrektora
                                        Stalbowski.Poniatowski wnosi sprawę do sądu o odszkodowanie za zwolnienie z
                                        pracy ( ponoć chce od Teatru 150 000,00 zł ) Teatr donosi do prokuratury, o to
                                        że ponoć Poniatowski kilka lat temu dał do naprawy u nas w stolicy jakiś sprzęt
                                        wart ponoć 200 000,00 zł a takiego sprzętu nie było w Teatrze. A ci co mieli
                                        naprawić chcą kasy z odsetkami około 300 000,00 zł i sprawa jest w sądzie.
                                        Przypomina mi się film " czy leci z nami pilot". Czy ktoś coś z tego rozumie .
                                        • Gość: elemelek Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 12:52
                                          Nie słuchaj plotek, warszawko. Jest jeszcze śmieszniej, ale o tym ino wróble na
                                          dachu ćwierkają a ponieważ są zagrożone ptasią grypą, więc nadają kodem.
                                          • Gość: warszawka Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 07:53
                                            A jak jest . Czy to wszystko tylko plotki . U was J.Bon. trzęsie ponoć wszyscy
                                            się go boją a u nas w stolicy jest cichutki i bardzo układny. Nawet ostatnio
                                            Pan Ignacy Gogolewski dość ciepło sie o nim wypowiadał.A czy prawdą jest ,że
                                            Pan Naczelny z Częstochowy miał wypadek, czy to zwykła lipa.
                                            • Gość: TV Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 08:43
                                              Wdniu wczorajszym telewizja Lublin pokazała film o pobycie Teatru Muzycznego w
                                              Holandii. Dla tych co źle pisali o wyjeździe , że to chłam itp. Pragnę donieść
                                              ,że były w filmie przedstawione rozmowy z widzami ...... sukces. Gratulacje
                                              Panie Dyrektorze Boniecki Tak trzymać. A swoje drogą Cyrulik i w Lublinie
                                              rewelacja . Gratulacje od mieszkańców Lublina, Zamościa , Tomaszowa Lub.
                                              Krasnegostawu , Poznania Bydgosczy jak widać jest nas spora gromadka.życzymy
                                              dalszych takich produkcji.
                                              • Gość: ddd Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 10.03.06, 09:41
                                                wydaje mi sie ze to byla kooprodukcja a nie firmowy spektakl teatru- moze sie
                                                myle ale jakos tu w lublinie nie widac murzyna na scenie? aciekawe jak p.
                                                boniecki sie wytlumaczy dlaczego w programie holenderskim podal nieprawdziwe
                                                informacje- np ze jest dyrektorem naczelnym teatru od 2002 - jakos nie
                                                wspomniał o przerwie ze przez pewnien czas nie piastowal tego stołka a teraz
                                                jest tylko artystycznym? czyzby nie mół sie rozstac z władzą?
                                                a co do filmu szkoda ze nie pokazali co robili artysci po spektaklach- oj
                                                szkoda.......
                                                • Gość: Obserwator/ka/ Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 10:40
                                                  Szanowni Panstwo,a kogo to ochodzi,ze miał jakąś przerwę?Czy to jest istotne?
                                                  Przeciez wazne jest to co pokazali,ważne że jest to teatr z Lublina.A jezeli
                                                  kooprodukcja ,to co to za ujma.Przeciez w Lublinie jeszcze nie mamy takich
                                                  solistów.Mam nadzieję,ze gdy będzie robic się takie produkcje to dobrzy solisci
                                                  zainteresuja sie tym miastem i teatrem.A nasza zdolna młodzież,kształcąca sie w
                                                  Akademiach Muzycznych będzie miała po co wracać do Lublina.
                                                  A co robili artyści po przedstawieniach? A co to nas ma obchodzić co kto robi w
                                                  prywatnym czasie wolnym.Bo takim jest czas każdego po wyjściu z pracy.Jeżeli
                                                  tak trudno zrozumieć,ze po rzedstawieniu jest to czas prywatny artysty.... no
                                                  cóż czyli magielek i lubelskie piekiełko.A poza tym wszyscy zdrowi?
                                                  • Gość: ja Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 11:45
                                                    No pewnie, niektórym nie przeszkadzają kłamstewka w programie.
                                                    To sie nazywa relatywizm po lubelsku.

                                                    Pozdrawiam prowadomównego autora programu do Cyrulika. Ćwierkają wróbelki, że
                                                    to red. K. Pasieczna?
                                                  • Gość: tt Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 13:52
                                                    Prawda nie jest ważna. Dlatego można mówić i co gorsza wypisywać w prasie, że
                                                    Jacek Boniecki jest świetnym dyrygentem. A przecież to zwykły hochsztapler,
                                                    waltornista-nieudacznik, muzyczny Dyzma o buraczanych manierach.
                                                  • Gość: jaja Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 16:24
                                                    A mój dziadek mawiał gupiemu jak nawet na palcach będziesz pokazywał że dwa
                                                    palce i dwa palce to razem cztery to i tak tuman tego nie zrozumie. Proszę
                                                    pokazać mi chociaz jedna osobę z Teatru ktora występuje ( jest zapraszana ) na
                                                    scenach innych teatrów w naszym cudnym kraju. Jedyną osoba jest niestety
                                                    Boniecki i zapewne by się cieszył gdyby doba miał 72 godz a tydzien ze
                                                    trzydzieści dni.Tyle ma propozycji , że moze przebierać i wybierać. Kto jeszcze
                                                    , ano Janczak , Szostak . Znany jest też z występów w filmie Jurek Turowicz i to
                                                    wszystko. Jakoś Cisowskich i ptaków nigdzie nie proszą. Nie dziwię się ,że jak w
                                                    warszawie pytaja mnie skad jesteś i z duma odpowiadam z Lublina to słyszę a z
                                                    Kołtunowa. Pozdrawiam a Ciebie niech zazdrość nie zjada szlifuj głos będzie
                                                    przesłuchanie w Nasutowie może się załapiesz.
                                                  • Gość: natka Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 16:25
                                                    stąd też jego wysokie układy w PSL-u - lgnie swój do swego tam też z chłopa
                                                    premiera zrobili
                                                  • Gość: warszawka Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 06:02
                                                    Witos też chłopem był. A ty może ze szlachty zaściankowej się wywodzisz. No i
                                                    wychodzi na to, żer dziadek JAJA miał rację, że jak głupiemu będziesz
                                                    tłumaczył,że dwa palce i dwa to cztery to tuman tego nie pojmie. Nikt nie
                                                    zmusza nikogo do tego aby kochał bonieckiego ale trzeba mu oddać szacunek za to
                                                    co robi jołopo.
                                                  • Gość: WARSZAWKA Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 09:18
                                                    DO NATKI. BYŁEN NA PREMIERZE 3 MARCA W WARSZAWIE. DYRYGOWAŁ Jacek BONIECKI.
                                                    Występowała cała plejada znanych aktorów . To co pokazała orkiestra i Boniecki
                                                    to cos niesamowitego. No i Tam nie było nikogo z PSL , kto by go wybrał do
                                                    dyrygowania, zdecydowały umiejetności - A Boniecki to jest ( czy to się komuś
                                                    podoba czy nie ) PO PROSTU MARKA, ZNANA I ROZPOZNAWANA . Pozdrawiam Mniej
                                                    jadu, więcej zdrowego rozsądku.
                                                  • Gość: Słoneczko Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 12:27
                                                    Tylko jakoś tej marki nie widze, Boniecki dyryguje dziwnie tylko w tych
                                                    instytucjach gdzie wpływy ma PSL np. TM w Lublinie czy też TM Operetka w -wie.
                                                    Jakoś w innych instytucjach go nie widać.
                                                    Tam pewnie nie ta ,,marka".
                                                  • Gość: warszawka Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 08:23
                                                    Do słoneczka. A Kraków a Poznań, a Wrocław nie wspomnę o tym,żw Włochy też
                                                    zaliczył i to nie jako turysta. Nie doszukuj się Czegoś czego nie ma bo
                                                    niedługo dojdzie do tego ,że prezydent USA jest z PSL.Dobrych po prostu
                                                    zapraszaja. Dają bowiem oni gwarancję powodzenia przedsięwzięcia ktore się
                                                    robi. Ale jak widać Tuman to tuman I nawet pokzywanie na palcach ,że dwa i dwa
                                                    to cztery to i tak wie swoje. Pozdrawiam .
                                                  • Gość: K.L. Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 10:17
                                                    Dramat tego pana nie polega na tym, że jest zdolny. Dramat polega na tym, że
                                                    związał się grupą osób, która go wspiera za wszelką cenę i WBREW dobremu
                                                    obyczajowi. Gdyby nie był powodem wyrzucenia z teatru dyrektora Poniatowskiego,
                                                    który współtworzył przez 30 lat tę instytucję, który był jej stabilizatorem w
                                                    różnych trudnych okresach - gdy nie było siedziby, gdy chorował dyr.
                                                    Chmielarczyk, gdy trzeba było negocjować z władzą budowę nowej sceny na
                                                    Skłodowskiej a potem doglądać każdego zakamarka tej budowy, gdyby nie to,
                                                    Boniecki byłby akceptowany przez środowisko. To, co dzieje się w Teatrze i
                                                    wokół niego (czego dowodzą m. in. wpisy na forach)to jest jedyny możliwy opór
                                                    przeciw chamstwu popieranemu i wspieranemu przez władzę. A tą władzą jest nie
                                                    kto inny jak właśnie PSL.
                                                    To tak gwoli wyjaśnienia Wrszawce, która zjadła wszelkie rozumy ale z daleka
                                                    nie ma wglądu w naszą sytuację.
                                                  • Gość: warszawka Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 18:05
                                                    Odpowiedź KL. A kto przyczynił się do nagonki na Pana Bonieckiego . A no nie
                                                    kto inny jak Pan Poniatowski. Możliwe ,że z Warszwy czyli z oodali inaczej to
                                                    widać ale jestesmy wysoko to i lepiej dostrzegamy pewne sprawy. A o zasługach
                                                    Pana Poniatowskiego prosze nie pisać bo są OOOOOOOO. Pozdrawiam.
                                                  • Gość: chart Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.resetnet.pl 14.03.06, 18:10
                                                    Pomijając tragiczną polszczyznę postu - to chamski atak na Boniecki zaczął się
                                                    zanim Poniatowski złożył na niego donos do Urzędu Marzszałkowskiego. Trwał, gdy
                                                    za cenę tego donosu Poniatowski ukrył swe korupcyjne sprawki w Teatrze i
                                                    załatwił sobie od SLD posadę dyrektora. Wylew pomyj chronionych przez
                                                    komunistów na forach Wyborczej i Kuriera był wtedy nieposkromiony. Nie rżnijcie
                                                    teraz prześladowanej opozycji. Problme polega na tym, że z Bonieckim walczą
                                                    śpiewacy, którzy nie umieją śpiewać i muzycy, którzy nie potrafią grać. Aha, i
                                                    odrobina złodziei z administracji. To przydługie forum jest tyleż absurdalne co
                                                    idiotyczne. Głosuje publiczność nogami. Chcecie dyskutować o Teatrze - załóżmy
                                                    nowy wątek.
                                                  • Gość: brr Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 14.03.06, 20:13
                                                    o ile wiem P.Poniatowski nigdy nie złożył donosu do urzedu na Bonieckiego, to
                                                    Hołysz wymyślał jakieś bzdury na Poniatowskiego i składał donosy do
                                                    prokuratury. Boniecki wpadł po kontroli urzedu marszałkowskiego w Teatrze i to
                                                    on odpowiadał za to a nie dyr. administracyjny.P.Poniatowski uczciwie wygrał
                                                    konkurs, nigdy nie był w żadnej opcji- przez 30 lat w teatrze to by kolorów
                                                    nazbierał- był po za władzą i tak pozostał. Wiec nie piszcie bzdur o
                                                    p.Poniatowskim jak go nie znacie.
                                                  • Gość: chart Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.resetnet.pl 14.03.06, 22:20
                                                    Poniatowski i Kamińska złożyli donosy na Bonieckiego na ręce Złomańca, żeby
                                                    wytłumaczyć się z nieprawidłowości w księgowości i zamówieniach za które
                                                    odpowiadali. Za tę cenę mieli pozostać na stołkach po odwołaniu Bonieckiego.
                                                    Inspicjent Poniatowski rzeczywiście piął się po szczebelkach kariery - najpierw
                                                    holowała go matka partia, potem SLD, wreszcie lokalny chór miernot. A skończył
                                                    tam gdzie powinien - na śmietniku,
                                                  • Gość: warszawka Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 07:00
                                                    Odpowiedź do brr. O ile mi wiadomo doniesienia na P.Poniatowskiego to nie są
                                                    bzdury.I ten wątek bada prokuratura. Juz jest glosno o sprzęcie za ponad 100
                                                    000 , który za sprawą P. Poniatowskiego znikł z Teatru. A sprawa jest w
                                                    sądzie ,To nie bzdury to fakt.
                                                  • Gość: brr Re: ćwir ćwir ćwir IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 15.03.06, 08:15
                                                    o ile wiem sprawa P.Poniatowskiego została umorzona w prokuraturze a miało to
                                                    miejsce jeszcze w maju po tym jak wygrał konkurs, -zarząd wtedy czekał na
                                                    wyjaśnienia z prokuratury zanim go powołają- i tak sie stało. P.Poniatowski
                                                    został powołany po oświadczeniu prokuratury, że sprawa zostaje umorzona.
                                                    a co do sprzętu- owszem został oddany do naprawy, a pan Boniecki odmówił
                                                    zapłaty za naprawę zanim sprzęt wróci do teatru- firma nie naprawiła jeszcze
                                                    sprzetu dlatego nie zostało zapłacone- więc droga warszawko najpierw przyjedz
                                                    tutaj i porozmawiaj z ludzmi a nie bzdury wypisujesz
                                                  • Gość: obserwer Re: Coście się znowu tacy nerwowi zrobili? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 09:03
                                                    Czytam, czytam i przecieram oczka - już była cisza o Teatrzyku niemal muzycznym
                                                    a tu znowu nerwy niosą z szamba do szamba. Ludzie, opamiętajcie się!! Nieczyste
                                                    sumienia idźcie leczyć gdzie indziej!
                                                    Nienawiść do b. dyrektora pachnie mi strachem, że wyjdą na wierzch matactwa
                                                    ekipy Bonieckiego. Nienawiść do Bonieckiego pachnie mi bezradnością
                                                    zastraszonych ludzików. Idźcie gdzieś na wódkę i dogadajcie się wreszcie, bo aż
                                                    nie uchodzi publicznie wylewać na siebie pomyje.
                                                  • Gość: alka Re: Coście się znowu tacy nerwowi zrobili? IP: 217.96.7.* 17.03.06, 17:21
                                                    Na wódke z Bonieckim? Z tym chamem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka