ulv
25.09.02, 19:40
Cześć
Mam dylemat : od jakiegoś czasu mam ochotę zniknąć. Ot tak z głupia frant,
wyjść z domu i nie wrocić, wyjść z pracy i nie wrócić.
Właściwie to nie tyle zniknąć, co nie wrócić własnie. Pojawić
się gdzie indziej i już nie musieć wracać. Dylemat zaś polega na tym, że
nie wiem jak to zrobić. Macie jakieś pomysły dot "techniki nie-powrotu" ?
Ulv