jerinimo1
24.04.06, 23:24
Sam padłem ofiarą Dariusza S.Zamiast pieniędzy dałem 12 jaj i żywą
gęś.Śmiechu było przy tym dużo,ponieważ gęś wyrwała się doktorowi z rąk i
zaczęła uciekać po korytarzu szpitalnym.Doktor kazał mi ją złapać(pomagały mi
pielęgniarki)i zanieść ją do bagażnika swojej Alfy Romeo.