Dodaj do ulubionych

Nałęczowska bez lip

12.05.06, 22:11
zostawcie parę drzew dla ekipy pruszona jako wieszaki
Obserwuj wątek
    • Gość: barbarabara Re: Nałęczowska bez lip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 03:12
      Lipy przy ul. Nałęczowskiej są piękne i imponujące, ale nie można udawać, że
      nie przeszkadzają w ruchu drogowym, bo w praktyce blokują całkowicie możliwość
      zwiększenia przepustowości ulicy oraz poprawy bezpieczeństwa. Dlatego trzeba
      postawić sprawę jasno: albo zostanie zbudowany całkowicie nowy odcinek drogi,
      omijający feralne miejsce, albo w końcu trzeba będzie wyciąć drzewa.
      • robertw18 Rozjechać I Wytruć Zwykłych Ludzi. 22.05.06, 13:55
        "W tym roku na pewno nie będziemy poszerzać tam ulicy, ale mamy takie plany na
        przyszłość. Dlatego wycinka kolejnych drzew będzie konieczna"
        To jest kluczowe. Jeszcze jakieś tam wzmianki, że będą wycinać stopniowo (żeby
        nie było od razu widać ohydy tego, co robią)...
        Po co lepić ludziom oczy jakimiś innymi sprawami...
        Dlaczego ta zaraza nie może się dostosować do spokojnych ludzi wśród drzew,
        tylko wymyśla, że im widok drzewa zasłaniają. Jaki widok? Gdzie? Do góry? Na
        wprost? 30 drzew na raz? Nie mogą jeździć wolniej? Lub zwalniać? Nie uczyli
        tego?
        Jeden oddział "techno" uzyska ocenę od urzędu "techno" i cieszą się, jak się
        wzajemnie popierają.
        Pozdr.
        • Gość: szkodnik Re: Rozjechać I Wytruć Zwykłych Ludzi. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 14:02
          ... wymyślili, że drzewo może być w odległości 3,5 m od drogi - ale przecież
          dotyczy ten przepis nowych dróg - a nie np. nowej nawierzchni... obrzydliwość i
          manipulacja, ot co!
    • Gość: max Która ulica Lublina jest najdluzsza? IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.06, 07:50
      Kunickiego? Czy moze jednak Tysiaclecia?
      • qqbek Re: Która ulica Lublina jest najdluzsza? 14.05.06, 20:25
        Gość portalu: max napisał(a):

        > Kunickiego? Czy moze jednak Tysiaclecia?

        Ja odpowiem, być może zaskakująco dla czytelników Forum, że chyba jednak
        Bohaterów Monte Casino... mieszkańcy Sławinka i lepiej zorientowani w topografii
        miasta wiedzą o co chodzi :)
    • Gość: ZZZ Re: Nałęczowska bez lip IP: *.Zensol / *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.06, 07:57
      Czy nie pora pomyśleć o budowie alternatywnej trasy do Nałęczowa?
      Np. przez Motycz.
      Ruch na tej trasie raczej będzie wzrastał.
      • aron2004 Re: Nałęczowska bez lip 13.05.06, 08:05
        a po co budować trasę przez Motycz? Przecież ona jest-Wystarczy dziury załatać.
        • Gość: zz Re: Nałęczowska bez lip IP: *.top.net.pl 15.05.06, 19:11
          Przydałaby się druga trasa w kierunku Nałęczowa. Stara droga może być dla
          rowerzystów i autobusów, druga dla normalnych samochodów.

          "Wybudowanie nowej drogi żadnemu krajowi jeszcze szkody nie przyniosło"
          Paweł Jasienica
          • Gość: szkodnik Re: Nałęczowska bez lip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 21:22
            yes, yes, yes!
    • Gość: d29 Re: Nałęczowska bez lip IP: *.chello.pl 13.05.06, 09:17
      I ul.LIpowa tez niedlugo bedzie bez lip:((
    • Gość: lublin mon amour Architekci zieleni co wy na to? IP: *.polsl.pl / *.polsl.pl 13.05.06, 09:55
      Od dziecka pamiętam to miejsce jako jedno z najbardziej charakterystycznych i
      malowniczych na mapie lublina. Wycięcie drzew zupełnie pozbawi to miejsce
      swojego charakteru, wystarczy tylko spojrzec na droge Lublin-Warszawa ok 15km
      od lublina, gdzie tez zastosowano ten zabieg. Efekt taki ze jedzie sie jak po
      miedzy, słońce grzeje, wiatr wieje zaspy malowniczo wędrują przez drogę zimą.
      Postuluję rozważenie rozwoju alternatywnych tras do Nałęczowa np: Wojciechowską
      (tam też nie ma w ogóle drzew-pewnie bezpiecznie że ho ho) a potem wojciechów,
      czy na Warszawę i rekonstrukcję odcinka łączącego al. warszawską z nałęczowem.
      W końcu trasa nie musi być najkrótsza, jeśli będzie szybsza. Pozatym ta
      nałęczowska i tak nigdy nie będzie autostradą! Przecież zawsze będzie istniał
      tam ruch lokalny, który spowalnia tranzyt. Zamiast tego starą malowniczą ulicę
      z jej pięknymi drzewami możnaby wpisać do jakiegoś rejestru dóbr chronionych,
      nie wiem coś na kształt obszaru chronionego krajobrazu, wszak lubelskie pod
      względem ilości zieleni jest na szarym końcu polski(dane UM 2002).
      Proponuję mała zabawę w architekta krajobrazu: zastanówcie się państwo któredy
      najładniej wjezdza sie do lublina, które elementy przy drogach dojazdowych
      umilają drogę powrotną do domu, jak sprawić by droga do Lublina była mniej
      nużąca, ładniejsza, charakterystyczna. Otóz moim zdaniem wszystkie te przymioty
      ma lub bardzo łatwo może posiąśc ul Nałęczowska, dzięki unikalnym pięknym
      starym lipom. NIe zdziwię się natomiast że te argumenty nijak nie przemawiają
      do urzędników, bo architektura zieleni zdaje się nie istnieć w lublinie. Aha
      wypowiedzcie się mieszkańcy nałęczowskiej, jak sobie wyobrażacie przyszłość
      ulicy, dobrą praktyką urzędników zachodnich jest udział lokalnych społeczności
      w projektowaniu przestrzeni wspólnej. Piszcie co sądzicie, mam nadzieje że nie
      jestem sam. jacek
      • Gość: mini Re: Architekci zieleni co wy na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 10:48
        tak, tak, tak... nareszcie głos rozsądku; teraz tylko należy tych drzew
        pilnować, bo praktyką jest np. podpalanie drzew, by potem mieć argument o
        konieczności ich wycięcia (dla zapewnienia bezpieczeństwa oczywiście) - tak było
        kilka lat temu na ul. Wesołej koło stadionu - nawet Straż Pożarna nie chciała
        przyjechać, a drzewo oczywiście wycięto (ciągnięto nitkę gazociągu - a
        wystarczyło półtora metra dalej, gdzie nic nie przeszkadzało)
        • Gość: Lothlorien Re: Architekci zieleni co wy na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 12:27
          Prponuje rowniez oczyscic z drzew, oczywiscie ze wzgledow bezpieczenstwa,
          odcinek tej samej trasy w Tomaszowicach. Galezie leca na droge, drzewa w
          skrajni, no nie wiem dlaczego jeszcze to stoi. Byc moze mieszkancy
          Naleczowskiej, jak rowniez ogoleni kierowcy beda piac z zachwytu nad wypalona
          sloncem pustynia. Mnie jednak czegos zal. Szkoda, ze jak ostatnio czesto
          rozsadek przegrywa z demagogia. Nawet drzewa temu spolecenstwu przeszkadzaja...
      • Gość: dim Re: Architekci zieleni co wy na to? IP: 212.182.126.* 13.05.06, 22:41
        Halo... budzimy sie... XXI wiek mamy. Prosze nie odwolywac sie do czasow, gdy
        ulicami jezdzila mala liczba samochodow. Mysle, ze trzeba tez skonczyc w miare
        mozliwosci ze stawianiem znakow zakazu jako rozwiazania problemu
        komunikacyjnego. Lublin to nie palac, do ktorego ma wiesc droga szpalerem lip.
        Nie uciekniemy przed wciaz zwiekszajaca sie liczba pojazdow. Podobnie, jak jest
        moda na budowanie tras rowerowych, tak tez dobrze byloby przystosowac na ile sie
        da samochodowe szlaki komunikacyjne. A nie da sie ukryc, ta droga wiedzie do
        Naleczowa, Kazimierza i in., i z powrotem, oczywiscie. Wiekszy bylby pozytek ze
        zwartego obszaru roslinnosci niz z tej "malowniczej" konstrukcji drzewnej,
        polowanej na bialo-czerwono-bialo...
        • Gość: bleee Re: Architekci zieleni co wy na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 18:26
          należy na Nałęczowskiej postawić znak ograniczający prędkość jazdy - wtedy mniej
          profanów (a przynajmniej wolniej) dojedzie do Kazimierza i Nałęczowa, którym też
          grozi zadeptanie - zwłaszcza, że jak ci profani już tam dojadą, to może też
          zechcą powycinać stare drzewa... bleee...
    • leniak Re: Nałęczowska bez lip 13.05.06, 12:44
      lipy sie wytnie zrobi się ognisko dla UM i pociotków na nawierzchnie
      zabraknie... ciekawi mnie kto ma wtym interes poza oczywiście - podpitymi
      kierowcami którym te lipy wychodzą na jednię? bedzie przetarg warto obserwować
      kto wystartuje i wygra. Coś mi się wydaje że komuś brak środków na kampanię ale
      może się mylę?
    • Gość: xxx Re: Nałęczowska bez lip IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.06, 13:42
      Czy ma ktoś jakieś radosne i krzepiące informacje z Lublina? Swoją drogą
      Zieloni protestują tam gdzie mogą wydrzeć kasę. Lipa...:((
    • Gość: lublinianin Re: Nałęczowska bez lip IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.06, 15:12
      przypominam ze zyjemy w miescie a nie na wsi a nasze miasto potrzebuje rozwoju
      w tym dróg .drzewwa mozna posadzic w innym miejscu stworzyc pas zieleni(płuca
      lublina).chcemy sie rzowijac musza byc droga lotnisko inwestycje.inaczej za
      kilkadziesiat lat zostana tu sami starzy ludzie i nieudacznicy
      • leniak Re: Nałęczowska bez lip 13.05.06, 15:20
        czyli sugerujesz że jeśli się lip nie wytnie to nic się w Lublinie nie zmieni?
      • Gość: Marcin Skrzypek Re: Nałęczowska bez lip IP: *.it-net.pl 13.05.06, 16:12
        Czy o postepie musimy myslec w tak uproszczonych kategoriach?
        Jak z epoki rewolucji przemyslowej albo komunizmu. Rozwijajac sie probujmy nie
        niszczyc tego, co jeszcze nam sie moze przydac.
    • Gość: lublinianin Re: Nałęczowska bez lip IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.06, 15:37
      nie jestem za pustynia ale trzeba sobie zrobic liste rzeczy które są ważne albo
      chcemy zostac skansenem albo chcemy zaczac sie rozwijac i tak gdzie trzeba
      postawic wyzej cel- rozwoj niz to ze sa drzewa .oczywiscie z umiarem
      • leniak Re: Nałęczowska bez lip 13.05.06, 15:42
        a tu i owszem lista jest potrzebna nawet bardzo bo inaczej każda sprawa z
        osobna jest nieco groteskowa a na tle innych może wcale nie
      • Gość: bleee Re: Nałęczowska bez lip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 18:23
        ... proponuję - zamiast alei lipowej na Nałęczowskiej - pozbyć się staruszków i
        nieudaczników - będzie więcej miejsca dla takich jak ty - "udanych inaczej"... bleee
    • Gość: Marcin Skrzypek samochodowa spirala IP: *.it-net.pl 13.05.06, 16:03
      Pisze jako organizator Lubelskiego Forum Kultury Przestrzeni.

      Pytanie nie zadane w tekscie, to czy te konkretne lipy byly przyczyna jakiegos
      wypadku? Na ile realne jest stwarzane przez nie zagroznienie, a na kierowcy
      potrafia sobie z nim poradzic zwalniajac, zwieksztajac czujnosc itp.?

      Wycinanie lip ze wzgledu na zmniejszanie widocznosci kieowcow moze nie miec
      sensu. Kiedys widzialem film pokazujacy, jak lepsze oznaczenie zakretu wplynelo
      na wypadkowosc. Otoz wypadkowosc sie zwiekszyla, bo kierowcy czuli sie pewniej i
      sadzili, ze nie musza az tak zwalniac zwalniac. Podejrzewam, ze tu sytuacja moze
      byc podobna - lepsza widocznosc zwiekszy szybkosc pojazdow i osiagniemy ten sam
      stopien ryzyka, ktore kierowcy po prostu chca podejmowac. Tylko szybkosc sie
      zwiekszy, wiec w razie problemu, zniszczenia beda wieksze.

      Moze wystarczylby znak ostrzegawczy, zeby zmniejszyc zakres ryzyka, ktore
      kierowca chce podejmowac? A moze znak ograniczenia predkosci?

      Ale problem jest wg mnie szerszy i wynika z naszego zbyt poblazliwego stosunku
      do samochodow i krotkowzrocznosci w sprawach przyrody czy w ogole roznych innych
      elementow przestrzeni, ktore uprzyjemniaja nam zycie.

      Mysle, ze dzieci tych co podjeli decyzje o wycince lip beda mieli o wiele lepsze
      drogi i beda potrafili po nich bezpieczniej jezdzic, ale lip juz nie bedzie. Dla
      nich osiagnieciem nie bedzie kawalek szosy o lepszej widocznosci tylko kawalek
      zieleni. Beda myslec, ze z chcecia oddaliby troche swojego komfortu szybszej
      jazdy na lipowa aleje, ale bedzie za pozno. Cos co stanowilo o wyjatkowosci tego
      miejsca, o wyjatkowosci drogi na Naleczow zniknie. Tak bedzie z tym miejscem i
      wieloma innymi, w ktorych staramy sie oswoic ruch samochodowy polityka ustepstw
      i ulatwien. A prawda jest taka, ze samochodom wszedzie jest za ciasno,
      niezaleznie ile dostana widocznosci i przestrzeni.
      • leniak Re: samochodowa spirala 13.05.06, 16:30
        Piękna wypowiedź.
        Koniec końców nie lipy są winne temu że kierowcy nie przestrzegąją przepisów do
        czego się niestety przyzwyczaić łatwo, za łatwo.
        Jednak mam takie przeczucie że wycinka nie jest spowodowana myśleniem typu
        przeszkoda - usunąć lecz typu okazja - zarobić - w końcu to jest okazja i
        wszystko jedno jaki typ przetargu drzewa mają swoją wartośc wymierną w
        pieniądzu, na zlecenie ze strony miasta trudno się nie pokusić ktoś zarobi na
        tym wandaliźmie tak czy siak. Na działania władz powinno sie patrzeć z dwu
        stron jednej merytorycznej i drugiej finansowej, są ku temu narzędzia takie jak
        np. BIP czy ustawa o dostępie do informacji publicznej i warto ich użyć za
        każdym razem gdy mamy wątpliwości - możliwe że się rozwieją ale pytając możemy
        też powstrzymać niektóre żle uzasadnione działania. Fakt że akurat Lubelski
        magistrat nie lubi zbyt obszernie odpowiadać na wnioski o dostęp do informacji
        publicznej.
        • Gość: mini Re: samochodowa spirala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 18:30
          przy stadionie na Rusałce nie ma trasy szybkiego ruchu - wcale nie ma żadnej
          trasy, a tylko ścieżka - ostatnio znowu wycięto olbrzymi, zdrowy klon - ktoś
          przygotowuje sobie plac pod inwestycje; z paranowego obsadzenia stadionu
          niewiele już zostało, zwłaszcza, że okoliczni nuworysze budują sobie "pożal się
          Boże pałacyki" z kominkami, a drewno można pozyskać za darmo... nikogo to nie
          obchodzi...
      • Gość: leszeke Z jaką prędkością po obszarze zabudowanym ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.06, 18:22
        W jednej z wypowiedzi padł argument, ze wycięcie drzew zwiększy przepustowość
        drogi ?
        W jaki sposób ? wydaje mi się, że to teren zabudowany ...
        A za chwile ktoś się 'opamięta' i zacznie budować wysepki czy inne sztuczne
        przeszkody ... tylko po co ...
    • Gość: ZygZag Dobrze, że drzewa zostały IP: *.gprspla.plusgsm.pl 13.05.06, 21:30
      W firmie od ziółek i tak by pracowało 60-ciu znajomków i to po linii
      politycznej dobranych.
      • berta331 Re: Dobrze, że drzewa zostały 13.05.06, 23:19
        Te drzewa do wycięcia to problem zastępczy. Nałęczowska potrzebuje oświetlenia,
        chodników i ścieżki dla rowerów. Wszystko to można zrobić bez masowego wycinania
        drzew. Przede wsystkim jednak należy ją natychmiast dobrze oznakować pasami nie
        tylko na osi jezdni, ale i na krawędziach. Dobre, odblaskowe onakowanie nie
        tylko w mieście, ale na całej długości drogi aż do Kazimierza poprawiłoby
        bepieczeństwo na tej drodze w dużo większym stopniu niż wycinanie drzew.
        • Gość: mazak Re: Dobrze, że drzewa zostały IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.06, 00:29
          w pełni popieram. Przecież to teren zabudowany i miasto a spróbujcie przejść w
          okolicach ABC na drugą stronę i ujść z życiem przed pędzącymi samochodami. I
          może kilka latarni ograniczyło by nagminne satosowanie przez kierowców świateł
          drogowych. A obok Dakro postawiłbym na stałe radiowóz Policji.
    • Gość: Qpadozrobienia Nałęczowska do "przeceny"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 14:00
      Szanowni Państwo,
      ulica Nałęczowska, z lipami czy bez, nie rozwiązuje problemu komunikacji
      Lublina z Powiślem i jego nieformalną stolicą - Kazimierzem n/Wisłą.
      Konkluzja: lipom przy ul. Nałęczowskiej należy dać spokój - odpowiednio
      oznakować i pielęgnować, sprowadzając ulicę, przy której stoją, do roli dojazdu
      lokalnego.
      JAK NAJPILNIEJ NALEŻY NATOMIAST ZORGANIZAOWAĆ (lub zbudować) ALETRNATYWNĄ TRASĘ
      DO NAŁĘCZOWA I KAZIMIERZA.
      Możliwości jest wiele, zarówo na północ jak i na południe od ul. Nałęczowskiej,
      wystarczy podjąć tylko tzw. męską decyzję. Tak, jak kiedyś podjęto ją w
      stosunku do odcinka Krakowskiego Przedmieścia od Pl. Łokietka do ul.
      Kapucyńskiej, wieloletnie "przymiarki" i niekończące się deliberacje nad tym,
      jak zdemoluje to układ komunikacyjny środmieśia i spowoduje jego paraliż.
      Okazało się, że nic nie uległo sparaliżowaniu i zdemolowaniu, a mamy za to w
      mieście choć kawałeczek niebrzydkiego deptaka.
      • Gość: kornik Biznes na drewnie.. IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.05.06, 02:24
        ..a może na wycince.Reszta to PIC.he,he,he.
    • nabucco4 Re: Nałęczowska bez lip 15.05.06, 09:09
      ciekawe kto i za ile łyknie to drewno.
      • Gość: Qpadozrobienia Re: Nałęczowska bez lip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 12:53
        Nie przesadzajmy w tym szukaniu spisków na każdym kroku. Drewno z tych drzew
        jest zapewne niewiele warte, gdyż zapewne wygląda podobnie do drewna z
        egzemplarzy już wyciętych. A jak wyglądało tamto drewno, można było zobaczyć na
        własne oczy - w połowie próchno, w części przebarwienia i zniszczenia przez
        szkodniki. Ot, materiał na parę ogródkowych świątków ...
        • Gość: szkodnik Re: Nałęczowska bez lip IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 13:00
          ze szkodników to najgorsze są trutnie
          • leniak Re: Nałęczowska bez lip 15.05.06, 14:06
            powiedz to pszczołom
            • Gość: szkodnik Re: Nałęczowska bez lip IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 14:48
              bzzz...
              • leniak Re: Nałęczowska bez lip 15.05.06, 14:54
                a lipowy miodek jest dobry
                a robia go pszczółki które się biorą
                z działalności trutni
                bo w przyrodzie nawet truteń ma zadanie jakieś
                a po wyzadanieniu się coś go zje i tak to jest...
                bzz bzzz
    • Gość: lublin mon amour CZY jest tu jakis prawnik? IP: *.polsl.pl / *.polsl.pl 16.05.06, 16:16
      Jakie mechanizmy możemy jeszcze wykorzystać w obronie tych drzew? Petycje,
      protesty, nie wiem co tam jeszcze, widzę po postach że jest parę osób które
      myślą bardziej perspektywicznie niż decydenci. Zawsze można jeszcze przywiązac
      się do drzew w ostateczności nie?
      Aha dzieki panie Marcinie za fajne posty, może to materiał do następnego numeru
      Scriptores? jacek
      • Gość: szkodnik Re: CZY jest tu jakis prawnik? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 11:40
        jako mieszkańcy Lublina możemy wystąpić o uznanie nas za "stronę w sprawie" -
        cała procedura powinna ruszyć od początku, z uwzględnieniem (badź nie) naszego
        interesu prawnego (jako mieszkańców) - z całą, zarezerwowaną dla strony,
        administracyjną drogą odwoławczą
        • Gość: szkodnik Re: CZY jest tu jakis prawnik? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 11:41
          m.in. art. 28 kpa
          • Gość: Gość Re: CZY jest tu jakis prawnik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 11:54
            Proponuje trase do Kazimierza, ale nie przez Nałęczów.
            • Gość: szkodnik Re: CZY jest tu jakis prawnik? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 13:24
              to dobry pomysł...
              • Gość: szkodnik Re: CZY jest tu jakis prawnik? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 12:12
                a miasto oświadczyło przez swych przedstawicieli, że musi się z wycinką
                pospieszyć, bo może zapaść niekorzystny wyrok - to norma w działaniach miasta -
                tylko po co w tej sytuacji utrzymywać sądy?
                ... na gruzach Berlina siedzi staruszek, czyta książkę i porykuje ze śmiechu...,
                jakiś przechodzień zatrzymuje się i oburzony mówi: co pan - wkoło ruiny, tylu
                zabitych, a pan się śmieje?! co pan takiego czyta? staruszek odpowiada: czytam
                Mein Kampf, a Hitler napisał: dajcie mi władzę, a ja was urządzę...
                • leniak Re: CZY jest tu jakis prawnik? 22.05.06, 12:45
                  dobre! tez się bawiłem nieźle czytając Lenina jakiś czas temu...
                  a kto teraz pisze?
                  • Gość: szkodnik Re: CZY jest tu jakis prawnik? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 13:26
                    podobno - ale to jeszcze tajemnica - znowu będą wydawać materiały ze zjazdów i
                    plenów... wystarczy posłuchać przedstawicieli "wstydliwej koalicji", którzy
                    mówią np. "ustaliliśmy na rządzie...", "na radzie ministrów zapadło...", "na
                    prezydium..."
                    ... do okienka z bardzo zajętym przekładaniem kartek dziewczęciem na poczcie
                    podchodzi profesor KUL, próbując bezskutecznie zwrócić na siebie uwagę...; w
                    końcu zniecierpliwiona pracownica krzyczy: panie, nie widzi pan,że siedzę na
                    okienku...!?"; profesor odpowiada szeptem: proszę pani, pani nie siedzi na
                    okienku, tylko na d...
                    ... a miało być, że "to se ne vrati..."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka