Dodaj do ulubionych

Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?!

20.05.06, 22:16
Obserwuj wątek
    • aron2004 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 08:31
      a czy w ogóle dawanie mieszkań ludziom za darmo przez miasto ma sens? Na wsi
      nikt nie daje mieszkań, trzeba sobie samemu dom wybudować.
      • Gość: robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 09:23
        jak coś dostaną za darmo to tego i tak nie poszanują, a tak na marginesie to
        wielu byłych wieśniaków co im się nie chciało domu wybudować i wykształcić
        zajmuje takie osiedla w miastach
        • Gość: aron Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 09:40
          żeby dostać mieszkanie w mieście trzeba być zameldowanym, tak że mieszkaniec
          wsi nie dostanie mieszkania w mieście.
          • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 10:57
            ja mówie o tym co było
      • Gość: ZZZ Skazani na życie IP: *.Zensol / *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 08:16
        Swego czasu taką pomoc prowadziły lubelskie spółdzielnie mieszkaniowe, które
        część nowych mieszkań przeznaczały do dyspozycji urzędu miejskiego.
        Niestety zakończyło się to niepowodzeniem.
        Trudni lokatorzy nie płacili czynszu. Dewastowali nie tylko swoje mieszkania ale
        i całe otoczenie. Awantury, ordynarne zachowanie, pijaństwo było codziennym
        utrapieniem ich sąsiadów.
        Na szczęście za niepłacenie czynszu w większości przypadków zostali gdzieś tam
        przekwaterowani.
        Nie popieram tworzenia dzielnic biedy ale naprawdę nie chcę aby wrócili na moje
        osiedle.
        Może w ramach resocjalizacji tych ludzi, budynki komunalne lokować w
        "najlepszych" dzielnicach Lublina np. w poblizu domku prezydenta na Sławinku?
        • Gość: wf Re: Skazani na życie IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.06, 18:30
          > przekwaterowani.
          Mam nadzieję że do stodoły ze studnią i sławojką, bo na nic innego takie bydło
          nie zasługuje

          > Nie popieram tworzenia dzielnic biedy ale naprawdę nie chcę aby wrócili na
          moje osiedle.
          No to albo jedno albo drugie...
          A czy to normalne, że wśród porządnych ludzi mieszka bydło? Dość komunizmu -
          porządni ludzie niech mieszkają wśród porządnych ludzi, a bydło razem z bydłem.
          Dlaczego jako podatnik mam nie tylko dopłacać do bydła, ale też z nim żyć -
          bydło ma straszyć moje dzieci, demolować klatkę schodową, okradać piwnice itp.?

          Tworzyć getta dla bydła!!
          • Gość: maxi Re: Skazani na życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 20:19
            podaj definicję bydła - czy nie są to krowy i byki? jeśli z takim podejściem
            będziesz wychowywał własne dzieci, z pewnością staną się tym, co ty nazywasz
            bydłem - czyli istotami pozbawionymi uczuć, a ciebie wsadzą do stodoły ze
            sławojką, bo zaczniesz przeszkadzać - może wtedy jakiś pijaczek poda ci pomocną
            dłoń?
            • Gość: wf Re: Skazani na życie IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.06, 20:46
              > podaj definicję bydła
              to o czym rozmawiamy?

              > będziesz wychowywał własne dzieci,
              > staną się tym, co ty nazywasz bydłem
              Ciekawe podejście. Nie pozwalam synowi "kumplować" się z dzieciakami, które już
              teraz mają problemy w szkole, rodzice w wyksz. podstawowym (tatusie popijają),
              po części bez pracy. Nie widzę powodu by syn miał pójść w ich ślady.

              Uczucia i współczucie dla innych to jedno. A pozwalanie na patologie to drugie.
              Sprawa powinna być prosta: bydło dostaje mieszkanie. Jeśli je demoluje, to
              jedzie do stodoły z biletem w jedną stronę. W końcu w kolejce na takie
              mieszkanie czekają inni, też biedni, ale może porządniejsi?

              Ale u Polsce ciągle się trzeba litować na tymi, którzy OD SIEBIE nic nie chcą
              dać. Płacę na nich podatki, a oni najwyżej mi szybę w samochodzie wybiją albo
              felgi ukradną. Szkoda gadać.
              • Gość: ja Re: Skazani na życie IP: *.it / *.it-net.pl 23.05.06, 21:07
                Rację masz częściowo.Na takie grygowe trafiają nie tylko pijaczkowie z
                wyrokami. Tam trafiają także ludzie, którym zabrakło na czynsz z różnych
                powodów. To mogla być ciężka choroba w rodzinie, ktora pożarła wszystkie
                oszczędnośąci. To mogła być utrata pracy, niekoniecznie spowodowana lenistwem,
                ale np redukcją etatów. To mogla być śmierć głównego żywiciela rodziny. Dzieci
                z takich rodzin nie będą nam niszczyć wypielęgnowanych trawnikow, a kto wie,
                może nauczą twoje dzieci pokory wobec życia, ktore jest nieprzewidywalne.
                • robertrobert2 Re: Skazani na życie 23.05.06, 21:13
                  Pięknie napisanę. Pokora najlepszą nauczycielką
                • Gość: aron Re: Skazani na życie IP: *.pl / *.enterpol.pl 23.05.06, 21:19
                  Gość portalu: ja napisał(a):

                  > Rację masz częściowo.Na takie grygowe trafiają nie tylko pijaczkowie z
                  > wyrokami. Tam trafiają także ludzie, którym zabrakło na czynsz z różnych
                  > powodów.

                  i dlatego trzeba tym ludziom dać ziemię z ARR, niech gospodarują. Porządna
                  rodzina, choć biedna, z ochotą do pracy sobie poradzi.
                  • Gość: ja Re: Skazani na życie IP: *.it / *.it-net.pl 23.05.06, 21:28
                    Bardzo możliwe, chyba że stan zdrowia na to nie pozwoli. Myślę, że każda
                    propozycja zmiany sytuacji byłaby dla wielu z tych ludzi przyjęta z
                    wdzięcznością.
                    • robertrobert2 Re: Skazani na życie 23.05.06, 21:38
                      a co z tymi co to im wystarcza na jabola z mopsu i aby dziecko zrobić bo
                      becikowe będzie i cała kamienica pobaluje kiedy się skończy rozdawnictwo
                      państwowe pozbawione jakiejkolwiek kontroli?!
              • Gość: maxi Re: Skazani na życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 09:12
                wygląda na to, że własne dzieci traktujesz nienajlepiej, skoro stosujesz zakazy
                "kumplowania" wg własnych kryteriów, prędzej czy później twoje dzieci potrafią
                te zakazy ominąć (raczej prędzej niż później) - przyzwyczajaj się do tej
                myśli... współczuję twoim dzieciom, że zamiast rozmawiać, rozumieć i ufać
                dostają od ciebie zakazy; niedawno pokazywano w telewizji chłopaka, który po 17
                latach zakazów (mógł przebywać w swoim pokoju i z nikim się nie kumplować) zabił
                ojca...
                a z jakiej rodziny ty pochodzisz? czy aby twoi rodzice nie są za mało
                wykształceni - bo jeśli tak, to mogą zdemoralizować twoje dzieci - ja mimo
                wszystko ci współczuję...
      • Gość: gminaWiejska Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.devs.futuro.pl 01.06.06, 23:40
        Jestes pewny? Gminy wiejskie nie posiadaja mieszkan ktore daja np. powodzianom,
        biednym itd. ?
    • dociek Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 10:19
      Tworzenie urzędowych slamsów jest działaniem powodującym głębsze rozwarstwianie
      się społeczeństwa, pogłębianie i rozszerzanie przestępczości. Rodziny słabe
      ekonomicznie i mało zaradne wrzuca się tam "w łapy" środowisk przestępczych,
      dostarczając tym sposobem nowych "kadr".
      • Gość: aron Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 10:27
        na wsi, gdzie gmina nie daje mieszkań przestępczość jest mniejsza niż w
        miastach.
        • Gość: hmm... Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.06, 10:39
          jak zwykle aron z namaszczeniem plecie bzdury...

          Kiedy wieczor juz zapada,
          Ciotka do snu sie uklada:
          'Aron! Zostaw ten rozporek
          I chodz odmowic paciorek.
          Niech Aron przy lozku kleknie
          I powtarza glosno, pieknie:
          'Boziu, uslysz glos chlopczyny,
          odpusc jego niecne czyny!!!!!
          Erotyzmem ni moderna
          Niech sie Aron juz nie spodli!!!'
          Teraz Aron sie pomodli
          Za Prusaka, za Rydzyka
          Potem grzecznie sie wysiusia
          I spokojnie, cicho zasnie.'
          Brzydki chlopak mruknal: 'Wlasnie!!!'
          • Gość: aron Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 10:52
            twierdzisz, że na wsi jest większa przestępczośc?
            • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 10:58
              w przeliczeniu na ilośc mieszkańców
              • Gość: H Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 12:18
                Poważnie? A to ciekawe. Najwyższa przestepczosć w przeliczeniu na mieszkańców
                jest w dużych miastach, niestety. Ale tu akurat nie o tym mowa. A tak w ogóle
                mniejsza przestępczosć na wsi wynika z zupełnie innych spraw niż dawanie czy
                niedawanie mieszkań - to nie ma żadnego związku. Na wsi są silniejsze wiezy
                społeczne, silniejsza kontrola nad młodzieża, mozna powiedzieć, ze jest "wiecej
                wychowania" - i dzieje się to w sposób naturalny, a nie siłowy, jak chcieliby to
                widzieć niektórzy dzisiaj, a dzięki temu jest znacznie bardziej skuteczne.
                Wracając do dzielnic biedy: absolutnie nie ma sensu! To działanie doraźne, ktoe
                w przyłosci będzie się mściło. Do dziś mamy nierozwiazany problem w mieście
                właśnie z takimi dzielnicami biedy, jak stare miasto, czy okolice Lubartowskiej,
                które dziś sie "rewitalizuje" przez wyrzucenie ludzi gdzie indziej i utworzenie
                nowych dzielnic biedy, tylko że tam, gdzie mało kto te dzielnice zobaczy, bo na
                uboczu, a nie w centrum. Ale oczywiscie bedzie można sie popisać, ze
                "oczyszczono" stare miasto i mozna je odnawiać. Tylko ze z punktu widzenia
                zrobienia czegoś dla tych ludzi, nie tędy droga. Całe te środowiska to
                gigantycnzy problem - ludzie trwale niezaradni życiowo, w jakimś sensie
                "upośledzeni społecznie", ale z drugiej strony to są ludzie barzo otwarci i
                życzliwi - niejednokrotnie miałem okazję rozmawiac z takimi ludźmi i oni mają w
                sobie ogromny potencjał, oni potrzebują akceptacji - problem tkwi przede
                wszystkim w tym, zeby wyważyć, jak dać im poczucie akceptacji, nie
                "rozpuszczając" ich przy okazji świadczeniami socjalnymi i zarazem nie obrażając
                (bo tacy ludzie są bardzo wrażliwi, łatwo ich urazić) a przede wszystkim jak to
                rozegrac, by nie tworzyć gett - bo getta tylko nasilają patologię, nic nie
                rozwiązują - przeciwnie - za kilka lat z tych gett wypełznie najgorsze.
                • Gość: aron Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 12:28
                  ale samym absurdem jest to że miasto w ogóle daje komuś mieszkania. Na wsi tego
                  nie ma, chcesz mieć dom to musisz sam sobie zbudować. A w mieście jak się wyda
                  kasę na wódę to jeszcze miasto daje mieszkanie. Absurd.

                  • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 12:55
                    państwo powinno być państwem a nie krową dojną dla niektórych leniwych co się im
                    nie opłaca lub po prostu nie chce, system socjalny państwa obkrada nas
                    wszystkich dając wybranym więcej i coraz więcej na jabola na ,,n" te dzieckow
                    ielu ojców które wkrótce zajdzie w ciążę i błędne koło trwać będzie
                    • Gość: H Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 13:04
                      No właśnie o to chodzi - by pomoc spoleczna nie kształtowała trwale niezaradnych
                      życiowo, ale by pomagała ludziom odnaleźć sie w normalnym zyciu. Tworzenie
                      dzielnic biedy jest kolejnym krokiem w utrwalaniu patologii.
        • bu2m Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 13:02
          Gość portalu: aron napisał(a):

          > na wsi, gdzie gmina nie daje mieszkań przestępczość jest mniejsza niż w
          > miastach.

          Jak ty takie bzdurne związki potrafisz wymyślasz?
          Co ma przestępczość do dawania lub nie mieszkań?
          Człowieku! Opanuj się, bo jesteś śmieszny.
          Studiowałeś socjologię prymitywizmu czy co?
          • aron2004 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 16:07
            bu2m napisał:

            > Jak ty takie bzdurne związki potrafisz wymyślasz?

            Przecież to oczywiste. Na wsi nie ma mieszkań socjalnych = mniejsza
            przestępczość.

            > Co ma przestępczość do dawania lub nie mieszkań?

            Ma. Bo na wsi człowiek musi kasę wydawać na budowę domu. A w mieście - władza
            mieszkanie da to można kasę przepijać. A alkohol powoduje wzrost przestępczości
            "Każdy pijak to złodziej".

            > Człowieku! Opanuj się, bo jesteś śmieszny.
            > Studiowałeś socjologię prymitywizmu czy co?

            To ty jesteś śmieszny, jeżeli nie widzisz związku.
            • Gość: H Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 16:13
              aron2004 napisał:

              > Ma. Bo na wsi człowiek musi kasę wydawać na budowę domu. A w mieście - władza
              > mieszkanie da to można kasę przepijać. A alkohol powoduje wzrost przestępczości
              >
              > "Każdy pijak to złodziej".
              A na wsi to nie piją? Oj, aronku, chyba znacznie więcej niż w mieście...
              • aron2004 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 16:34
                Gość portalu: H napisał(a):


                > A na wsi to nie piją? Oj, aronku, chyba znacznie więcej niż w mieście...

                ale wiedzą kiedy przestać i mogą mimo picia wybudować sobie domy. Co przekracza
                możliwości niektórych miastowych.
                • bu2m Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 16:45
                  aron2004 napisał:

                  > Gość portalu: H napisał(a):
                  >
                  >
                  > > A na wsi to nie piją? Oj, aronku, chyba znacznie więcej niż w mieście...
                  >
                  > ale wiedzą kiedy przestać i mogą mimo picia wybudować sobie domy. Co przekracza
                  >
                  > możliwości niektórych miastowych.

                  Z tobą naprawdę jest niedobrze :((
                  • aron2004 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 16:46
                    fakty są takie, że na wsi każdy musi sobie sam dom postawić, a w mieście
                    mieszkania "dają". Może zaprzeczysz?
                    • bu2m Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 16:57
                      Gadasz bzdury.
                      1. Nikt sobie domu na wsi postawiń NIE MUSI. Od człowieka zależy w jakich warunkach chce mieszkać. Jeśli nie jest w stanie tego zrobić, pomaga mu państwo (wójt gminy). Tak jak w przypadku np. pożarów organizowana jest pomoc ktróa ma zapewnić przynajmniej minimalne warunki do życia. TO samo jest w mieście, bo prawo nie dzieli na miasto/wieś.
                      2. W mieście nikt nie dostaje mieszkania ot tak sobie. Zapytaj się Pruszona ile czeka na dostanie mieszkania.
                      Po 3. 4. 5. 6. 7. itd. WIEŚ TO NIE MIASTO, MIASTO TO NIE WIEŚ -WIĘC NIE PRZENOŚ SWOICH ZWYCZAJÓW I CHŁOPSKIEGO ROZUMOWANIA DO MIEJSKICH WARUNKÓW.
                      • Gość: aron Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 18:37
                        bu2m napisał:

                        > Gadasz bzdury.
                        > 1. Nikt sobie domu na wsi postawiń NIE MUSI. Od człowieka zależy w jakich
                        warun kach chce mieszkać. Jeśli nie jest w stanie tego zrobić, pomaga mu
                        państwo (wój t gminy).

                        W jaki sposób?
                        Może daje mu pustaki na budowę domu? Albo kwateruje go w Urzędzie Gminy?

                        > Tak jak w przypadku np. pożarów organizowana jest pomoc ktróa ma zape
                        > wnić przynajmniej minimalne warunki do życia.

                        Co innego pożar, co innego jak ktoś przepija i przepala pieniądze.

                        > TO samo jest w mieście, bo prawo
                        > nie dzieli na miasto/wieś.

                        Ale na wsi nie ma jakoś mieszkań komunalnych.

                        > 2. W mieście nikt nie dostaje mieszkania ot tak sobie. Zapytaj się Pruszona
                        ile czeka na dostanie mieszkania.

                        Na wsi można czekać choćby 100 lat i tak się nie dostanie mieszkania, trzeba
                        sobie samemu dom zbudować.

                        > Po 3. 4. 5. 6. 7. itd. WIEŚ TO NIE MIASTO, MIASTO TO NIE WIEŚ -WIĘC NIE
                        PRZENOŚ
                        > SWOICH ZWYCZAJÓW I CHŁOPSKIEGO ROZUMOWANIA DO MIEJSKICH WARUNKÓW.

                        No pewnie. Na wsi trzeba samemu dom postawić, w mieście można chlać i palić, a
                        miasto da mieszkanie. Sprawiedliwość społeczna.
                        • bu2m Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 18:49
                          Polska solidarna - PiS :)
                • Gość: bleee Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 18:42
                  "miastowe" to muszą same zapłacić za budowę domu - nie mają dopłat unijnych,
                  rent strukturalnych, przymusowo robionej za pieniądze z funduszy socjalnych
                  "agroturystyki" i wiecznego użalania państwa "jaki ten rolnik jest biedny, bo
                  musi pracować" - miastowe muszą sobie sami nazbierać na emeryturę - i nie mają
                  gwarancji otrzymania 1500 zł, tylko pogróżki, że dostaną mniej niż nazbierali,
                  miastowe muszą zapłacić pełne ubezpieczenie - i nie ma dla nich specjalnych
                  sanatoriów, miastowe muszą liczyć na siebie kształcąc dzieci, bo stypendia są
                  dla ubogiej wsi - więc nie ubliżaj miastowym, zwłaszcza że wielu z tych
                  miastowych ze wsi jest... (ostatnio coraz więcej) - zachowaj przyzwoitości trochę!
                  • Gość: aron Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 18:46
                    Gość portalu: bleee napisał(a):

                    > "miastowe" to muszą same zapłacić za budowę domu - nie mają dopłat unijnych,
                    > rent strukturalnych,

                    no faktycznie. Od 100 lat wieś ma te dopłaty unijne i renty strukturalne.
                    Milion domów za to powstało.

                    >przymusowo robionej za pieniądze z funduszy socjalnych
                    > "agroturystyki"

                    tak tak na pewno przymusowo. W każdym domu agroturystyka.

                    >i wiecznego użalania państwa "jaki ten rolnik jest biedny, bo
                    > musi pracować" - miastowe muszą sobie sami nazbierać na emeryturę - i nie mają
                    > gwarancji otrzymania 1500 zł, tylko pogróżki, że dostaną mniej niż nazbierali

                    a szczególne te miastowe co łażą po dworcu, piją i żebrzą od wieśniaków to
                    sobie zbierają na emeryturę.


                    > miastowe muszą zapłacić pełne ubezpieczenie

                    ktoś zabrania miastowemu kupić hektary? Pewnie Pruszon.

                    >- i nie ma dla nich specjalnych
                    > sanatoriów, miastowe muszą liczyć na siebie kształcąc dzieci, bo stypendia są
                    > dla ubogiej wsi

                    Miastowe mają na miejscu uczelnie ( i to wielu za daleko) a wieśniaki muszą
                    dojechać.

                    > - więc nie ubliżaj miastowym, zwłaszcza że wielu z tych
                    > miastowych ze wsi jest... (ostatnio coraz więcej) - zachowaj przyzwoitości
                    trochę!

                    Ja nie ubliżam wszystkim miastowym, tylko tym co piją, palą i nie mają na
                    mieszkanie.
                    • Gość: bleee Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 19:27
                      mylisz podział na miastowych i wsiowych z podziałem na biednych i bogatych -
                      przecież ciebie denerwują tak naprawdę ci, co żebrzą i piją - można zapędzić ich
                      do jakiegoś getta - a może jednak próbować jakoś pomóc, bo pogarda zabija
                      bardziej, niż brak chleba? a w dodatku - każdy może się wśród nich znależć!
                  • Gość: H Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 19:28
                    Widać, ze nie masz bladego pojecia o wsi. Powielanie stereotypów to nie
                    argumenty. Nie baw się w arona.
                    • Gość: bleee Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 20:04
                      pojęcia z założenia są blade; obserwuję w pracy ekspansję "dzieci wsi"; piszę
                      "ekspansję", bo zachowują się jak wandale: pierwsze: dostać zapomogę, drugie:
                      wyciąć konkurencję, trzecie: nie szkodzi że nic się nie umie - i tak nie muszą
                      się uczyć, bo z założenia są już pokrzywdzeni, po czwarte: nie ma żadnych
                      autorytetów (zawodowych i moralnych, czyli wszystkie chwyty dozwolone) - bo oni
                      mogą i muszą wszędzie pełnić ważną rolę; itd... - ja nie mam kompleksów, bo moi
                      rodzice ciężko pracowali, ja ciężko pracuję i moje dzieci też - chociaż
                      "wszystkie my miastowe" (wyjaśnienie: pojęcie ciężkiej pracy nie jest przypisane
                      tylko do kopania dołów) - to taka moralność "wstydliwej koalicji", niestety...
                      • Gość: H Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 20:10
                        Mieszkam na wsi i uwierz mi - nie wszędzie jest takie "popegeerowkskie" myślenie.
    • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 13:10
      Tylko czy znajdzie się ktoś władny w tym systemie rządowym który przepchnie
      ustawęo kontroli wydatków z opieki społecznej bo najłatwiej wydaje się cudze
      pieniążki a jak do tego nie ma kontroli to strumieniami się leje jak alkohol za
      nasze podatników pieniądze
      • Gość: mały Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 14:56
        Tworzenie dzielnic biedy to objaw patologicznej mentalności ludzi władzy
        odpowiedzialnych za budownictwo socjalne. Można zaryzykowac twierdzenie że
        osoby te nie lubią ludzi i żle im życzą gotując taki los całym rodzinom jak to
        ktoś wyżej trafnie nazwał:"niezaradnym życiowo". Każdy ma prawo do odrobiny
        szczęścia, dla osób pozbawionych dachu nad głową najbiedniejsze mieszkanie jest
        wymarzonym rajem. Obowiązkiem kazdej społeczności jest pomoc socjalna dla ludzi
        ubogich i potrzebujących, nie każdy przecież nawet w najbogatszych
        społeczeństwach jest właścicielem mieszkania czy domu a wiekszość ludzi na
        świecie mieszka w lokalach wynajmowanych. Nie ma takiego prawa żeby zamiast
        zapewnienia skromnych, podstawowych warunków bytowania zmuszać biednych ludzi
        do życia na marginesie społeczeństwa wyznaczając getta dla biednych, tylko
        dlatego że inni rzekomo nie chcą obok siebie bezdomnych. To ludzie ludziom
        gotują taki los i takie życie, to od decyzji konkretnego człowieka zależy czy
        biedacy,samotne matki z dziećmi,bezrobotni z rodzinami,renciści, ludzie często
        z tej biedy schorowani i niepełnosprawni będą zmuszeni dzielić ten raj z
        przestępcami, menelami, pijakami i wyrzutkami społecznymi czy z normalnymi
        mieszkańcami Lublina. Taka polityka socjalna to patologia sama w sobie!
        To taki sam pomysł jak likwidacja izby wytrzeźwień po to zeby pijanych w trupa
        degeneratów policja rozwoziła po szpitalach.
        • aron2004 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 16:04
          obowiązkiem władzy nie jest budownictwo socjalne. Władza na wsi nie buduje
          żadnych bloków dla biednych ludzi.

          A może żeby przeciwdziałać efektowi getta to niech miasto wykupi np. parę domów
          na Węglinie i osiedli tam biedne rodziny?
          • bu2m Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 16:50
            Jednak powinieneś więcej nauki od Pruszona brać, bo jeszcze masz podstawowe braki w wiedzy.
            • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 16:57
              a może gatta samowystarczalne?
              • niktwazny126 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 17:13
                Tworzenie takiej np. Grygowej to pójście po najmniejszej linii oporu. Jest
                miejsce, są baraki, upchnąć wszystkich potrzebujących- rodziny wielodzietne, w
                ktorych rodzice stracili pracę i nie mają na czynsz w sp. mieszkaniowej oraz
                margines społeczny, ludzi z wyrokami, ktorym jest wszysyko jedno, gdzie
                wegetują.Wybudowanie bloku komunalnego na "porządnym" osiedlu powoduje od razu
                szereg protestów, ale nikt nie pomyslał, że możnaby w spółdzielczym bloku
                przyznać jedno mieszkanie socjalne. Rozbiłoby to skupiska biedy i patologii, i
                na pewno nie spowodowałoby protesyów, bo jedna taka rodzina to jednak nie 20-30
                trudnych rodzin.
                • bu2m Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 17:18
                  Może z jednej strony masz rację. Ale czy zgodziłbyś się na, żeby w twojej klatce w twoim bloku mieszkała taka patologia, która sprowadza męty z osiedla, dewastuje klatkę, wszczyna burdy i zaczepki. I nawet policja nie jest już w stanie pomóc. Do tego ty musisz płacić za takich ludzi, bo mają inne "wydatki". Pełno jest w Lublinie takich normalnych blokó i osiedli w których żyją nienormalni ludzie.
                  • niktwazny126 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 17:23
                    Przyznasz jednak , że o ile jedną patologiczną rodzinę w klatce możemy tępić i
                    socjalizować, o tyle cały budynek takich rodzin w sąsiedztwie jest trudny do
                    urzymania. Poza tym bardziej myślę o umieszczeniu w "normalnum "bloku rodzin
                    biednych, a nie z wyrokami.Ci z wyrokami mogą jak dla mnie na Grygowej, nawet
                    możnaby ja ogrodzi wtedy drutem kolczastym. Po prostu żal mi dzieciaków, które
                    cierpią, bo rodzicom zabrakło wyobraźni, że kiedyś gromadkę dzieciaków trzeba
                    jakoś utrzymać, a o pracę trudno.W gettach dzieci biedne bardzo szybko
                    nabierają zwyczajów marginesu. I to się rozprzetrzenia, niestety.
    • Gość: Anka Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.chello.pl 21.05.06, 18:08
      Tak się tylko wtrące - jak zwykle, zresztą:)

      <państwo powinno być państwem a nie krową dojną dla niektórych leniwych co się
      im nie opłaca lub po prostu nie chce, system socjalny państwa obkrada nas
      wszystkich dając wybranym więcej i coraz więcej na jabola na ,,n" te dzieckow
      ielu ojców które wkrótce zajdzie w ciążę i błędne koło trwać będzie> - to chyba
      robertrobert.
      Moje zdanie - wolę, żeby państwo było dojną krową dla biednego społeczeństwa
      niż dla krętów, złodzieji, mafii, przekupnych urzędników, czyli nieprzyzwoicie
      bogatych krętaczy, którzy wykorzystują swoje złodziejskie talenty i okradają
      państwo.

      Na wsi mniejsza patologia? Możlwie, ale chyba nie z powodów, któr podał H (nie
      umiem wklejać tak jak wy czyjejś wypowiedzi). Po prostu - praca. Umysłowa czy
      fizyczna, ale praca. Jej brak prowadzi do patologii (nie mówię, że tylko to,
      ale moim zdaniem w przeważajacej mierze).

      Getta w miescie? Trudna sprawa. Jeśli dla biedoty, to i dla pozostałych warstw
      społecznych? Oddzielnie dla lekarzy, dla prawników, notabli miejskich,
      oddzielnie dla burdeli? Tak jest na Zachodzie. Nie jest miło mieszkać w bloku z
      menelami i ćpunami, ale przy Grygowej mieszkają rodziny, które nie sa
      pochłonięte patologią, ale są nią skażone lub narażone. Tych szkoda.
      • Gość: aron Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 18:34
        Anka

        > Na wsi mniejsza patologia? Możlwie, ale chyba nie z powodów, któr podał H
        (nie
        > umiem wklejać tak jak wy czyjejś wypowiedzi). Po prostu - praca. Umysłowa czy
        > fizyczna, ale praca. Jej brak prowadzi do patologii (nie mówię, że tylko to,
        > ale moim zdaniem w przeważajacej mierze).

        Otóż to. Możnaby miejskim bezrobotnym rozdać kawałki ziemi np. z ARR i niech
        sadzą ziemniaki zamiast chlać i ćpać.
        • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 19:20
          Możnaby miejskim bezrobotnym rozdać kawałki ziemi np. z ARR i niech sadzą
          ziemniaki zamiast chlać i ćpać - jakby socjalnej pomocy nie było byłoby to
          rozwiązanie a tak państwo na jabola da a jak nie da to się wyżebrze...
          • Gość: H Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 19:35
            Oni na tej ziemi nic nie uprawią. Na tym właśnie polega patologia.
            Co do wypowiedzi Anki - z pewnoscią kwestia tego, ze na wsi jest praca, ma
            wpływ, ale nie tak wielki, jak sądzisz. Największy wpływ ma wychowanie. Jeśli
            mozemy mówić o wpływie pracy - to raczej w tym sensie, ze dziecko na wsi jest
            przyzwyczajane do pracy - bo widzi pracę dorosłych na własne oczy i jest to dla
            niego coś w pełni normalnego, a nie jakaś abstrakcja, jak dla dziecka w mieście.
            A to, że praca na wsi pryznosi widoczne efekty (zboże rośnie, kartofle rosną
            itd.) na pewno pomaga dziecku szybciej zrozumieć pewne sprawy.
            • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 20:42
              Ale można by było spróbować. jak by się troszeczkę napracowali to może by
              bardziej docenili.
              A gdyby system kontroli wydawania publicznych pieniędzy był normalny to
              patrologia nie dostawała by kasy ani innych ,,darów" które można spieniężyć lub
              na przelew zamienić
            • Gość: Anka Hubercie IP: *.chello.pl 21.05.06, 21:38
              chodziło mi o "pracę" w sensie tym,że jak się pracuje, to różne durne myśli do
              głowy nie przychodzą a i na głupie wybryki nie ma czasu, chęci ani siły.
              Jest tak, jak piszesz - na wsi dzieci widza pracujących rodziców (bez
              uogólnień, bo wyjątki sa wszedzie), te z Grygowej widza rodziców chlejących,
              bez pracy, narzekających, wymagających, znoszących puszki z MOPRu.
              A swoją drogą, to aż się ciśnie na usta odwieczny problem: Czy byt kształtuje
              świadomość, czy świadomośc byt...
              • robertrobert2 Re: Hubercie 21.05.06, 21:54
                ale w większości przypadków dzieciaki nie nauczone nie tylko pracy ale i
                podstawowych zagadnień z estetyki czy nawet kultury osobistej będą w przyszłości
                jeszcze większym problemem i ciężarem. Bo wartość życia by się zachlać na śmierć
                już poznają a tyrzeba im inne perspektywy pokazać
            • aron2004 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 22.05.06, 16:01
              Gość portalu: H napisał(a):

              > Oni na tej ziemi nic nie uprawią.

              Dlaczego nie uprawią? Sadzenie ziemniaków to nie jest jakaś wielka filozofia.
              Ja, cham spod Parczewa sadzę co rok a im miałoby się to nie udać?? Przecież to
              ludzie z miasta!!!
              • Gość: !!!! Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 17:46
                twoje kompleksy co do własnego pochodzenia nie są argumentem (ani za, ani
                przeciw) - wyluzuj się!
    • Gość: ja Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.it-net.pl 21.05.06, 21:55
      Mieszkańcy lubelskich "gett" na pewno nie wypowiedzą się na forum. Grygowa to
      tylko kilka oddalonych od miasta baraków. Jak najdalej, żeby nie było widać, że
      jest nędza, i żeby nie psuło to samopoczucia nam, żyjącym w normalnych
      warunkach.Tam dzieci nie mają dostępu do internetu, a rozrywką jest , gdy uda
      się wzniecić pożar.Na Grygowej wyrasta nam nowe pokolenie leni, pijakow,
      złodziejaszków. Te nieliczne rodziny, ktore trafiły tu tylko z powodu biedy,
      przesiąkają zwyczajami dominującej grupy, co to nie sieją, nie orzą... .Dzieci
      mieszkające w takich skupiskach nie będą lepsze , bo innego zycia nie poznają.
      • dociek Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 21.05.06, 22:55
        Problem także w tym, że mieszkańcy poszczególnych bloków, czy osiedli nie chcą
        takich "komunalnych" sąsiadów. Bo choć bywają wśród nich normalne, jedynie
        niezaradne społecznie, ubogie rodziny, to jednak trudno z zewnątrz i w
        początkowych kontaktach odróżnić właśnie takich ludzi od rodzin patologicznych,
        zdolnych do łamania prawa i wszelkich norm sąsiedzkiego, dobrego współżycia.
        Np. matki wyczuwają zagrożenie wychowawcze tzw. "podwórkowe" swoich dzieci
        (narkotyki, alkohol, włamania i napady). Mieszkańcy "niepatologiczni" boją się
        o bezpieczeństwo swych rodzin, o posiadane we własnych mieszkaniach i piwnicach
        mienie, o samochody, itd.
        • Gość: robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 08:23
          sa mechanizmy prawne są paragrafy za dewastację, picie w miejscach poublicznych,
          wulgaryzmy etc tylko czemu nikt ich nie egzekwuje
          • Gość: maxi Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 08:44
            bo paragrafy są NIESKUTECZNE - bo tu jest potrzebna praca od podstaw, a nasze
            społeczeństwo z pośpiechu do dobrobytu (materialnego tylko) odrzuciło pracę
            pozytywistyczną, zamiast ją przekształcić i przystosować do współczesnych
            wymogów, a stało się tak m.in. dzięki określonemu systemowi nauczania, w którym
            Judym zawsze jest idiotą i frajerem - a wartość mierzy się tylko wielkością
            bryki; zdarzają się wprawdzie współcześni Judymowie którzy z rzeczywistością nie
            przegrywają, ale ich postawa nie jest popularyzowana; dominuje pogarda i niechęć
            do odrzuconych, co na tym forum objawia się uciechą z wykwaterowania pijaczków i
            naiwnością wiary w paragrafy...
            • Gość: robroy Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 08:54
              jak by nie było żyjemy w państwie prawa
              • Gość: maxi Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 09:25
                taaak... ono się wyraża słowami "spieprzaj dziadu"...
                • Gość: robroy Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 09:51
                  chodzi mi oto że policja nic nie robi sądy wydają smieszbe wyroki a złoczyńcy i
                  huligani czują się bezkarnie bo paradoksem jest np 20 letni recydywista
                  • Gość: maxi Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 11:46
                    bo zawiedli: rodzice, szkoła, opieka, kurator...
                    • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 22.05.06, 11:55
                      nie tyle zawiedli co mają przyzwolenie społeczne w końcu mamy czasy prawa i
                      sprawiedliwości
        • Gość: ja Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.it / *.it-net.pl 22.05.06, 12:59
          Jasne, Doćku, ja też nie mam ochoty mieszkać w sąsiedztwie pijaka czy
          złodzieja, ale jak go już mam w klatce, to czasem dam dziecku buty, z których
          moje już wyrosło, a czasem nakarmię zupką czy dam jabłko. Ważne, że z tym
          dzieckiem pogadam i ono wie, że nie wszyscy widzą świat przez opary
          alkoholu.Możemy się odgradzać płotami od rodzin patologicznych, ale łatwiej nam
          będzie zapanować nad jedną rodziną, niż stadem wyrostków, którzy terroryzują
          dzieci i dorosłych.Aby ludzie chcieli się zmieniać na lepsze, musza mieć wzory
          w normalnym sąsiedztwie.
    • leniak Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 22.05.06, 12:37
      tak sobie czytam i myślę, z jednej strony faktycznie getto, z drugiej wybór
      jest taki albo to getto, albo tak jak ubiegłej zimy jakaś dziewczyna w ciązy
      zamarznie gdzieś za cukrownią w komórce. Na pewno nie powinno być tak że na
      dożywocie się dostaje takie miejsce. Jakie wyjście z tego? gdybym wiedział
      byłbym mądry ale nie jestem... może tak jak niktważny pisał że mieszkania
      w "normalnych" blokach dzielnicach i na tym sławinku też.
      Zasiłki i dary to nie jest sposób a czasem wręcz odwrotnie ale czy to z mopsów
      czy caritasu są potrzebne różnie wszak bywa.
      Biedę i wszystko co się z nią wiąże nie jest łatwo opanować mozna budować mury
      i się odgradzać monitoringiem i ochroną jak to się robi od wieków można
      próbować jak szwedzi bawić się socjalem i kontrolą, ważne by się zastanawiać i
      nie robić rzeczy wyraźnie głupich..
      coś czuję w kościach że te 16 lat "III RP" długo nam się będzie czkawką odbijać
      pod tym kątem, można i trzeba kożystać z funduszy UE nie tak by rozdawać ale by
      uczyć (nauka też jest formą pracy) i dawać szansę na wyjście z dołka
      nie wszyscy wyjadą do Irlandii, i choć nie ma gotowych recept moim
      zdaniem "nocny stróż" tu nie wystarczy...
      H pisał o wsi i Aaron - wieś jest mała społecznością gdzie czasem jest łatwiej
      a czasem trudniej, mało to ludzi żyje głównie z rent rodziców albo nawet
      dziadków, mało mieszka po nawet ponad 100 letnich domach, mało ma prócz
      telewizora, aparat z chłodnicą jako główny sprzęt domowy?
      Czy na wsi czy w mieście społeczeństwo się rozwarstwia na bardzo skrajne
      warstwy ekonomiczne, i mam wrażenie że ono "chce" się tak właśnie dzielić, może
      żeby się jakoś wyróznić bo często bywa że ludzie z "dołów" są w wielu poza
      ekonomicznych aspektach wyżej niż ludzie z "gór".
      Czasem spotykam zbieraczy puszek - oni pracują i są aktywni i wcale nie wszyscy
      piją na umór, kto wie może w innej sytuacji byli by właścicielami firm
      skarżącymi się na wysokie koszty pracy.
      • Gość: maxi Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 12:52
        opowiadano mi o dzieciaku z domu dziecka (z przyczyn "społecznych"), który
        zaczął popełniać wykroczenia, żeby nie wracać do rodzinnego domu (taki pobyt mu
        groził) - gdzie jest po 15 latach?
        • Gość: ja Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.it / *.it-net.pl 22.05.06, 13:01
          Domy dziecka to inny trudny temat.Alternatywą są rodzinne domy dziecka, ale
          brakuje chętnych do prowadzenia.
        • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 22.05.06, 13:02
          wzorce już mają Tomasz Prus dziesięć lat temu z pończochą na twarzy chciał
          okraść pocztę w Bieszczadach. Dziś jest wysokim urzędnikiem: doradza szefowi
          Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego plus inni po wyrokach na stanowiskach premierów
          • Gość: ja Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.it / *.it-net.pl 22.05.06, 13:06
            Ja też znam osoby z "dobrych domów" , ktore znalazły się w gazetach w kronice
            kryminalnej.Nie da się wychować calego świata, żli ludzie zawsze będą. Ale
            warto poczynić kroki, aby ich było mniej.Nikt jeszcze nie wpadł na pomysł, jak
            to zrobić, ale próbujmy.
            • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 22.05.06, 15:27
              tylko ci co władzę mają i pieniądze biorą za to zamykają oczy i nie widzą
              proiblemy a jak jakaś fundacja czy wolontariat chce się tym zając to kłody pod nogi
              • Gość: mały Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 18:06
                Tworzenie dzielnic biedy to pierwszy krok do klasycznego apartheidu!
                W dzielnicach biedy, wydzielone sklepy żeby nie mieszać tubylców z bogatszymi
                bywalcami okolicznych podmiejskich marketów, szkoły tylko dla dzieci biedaków,
                autobusy z oddzielnymi przedziałami dla tych co jadą na końcowy, kartki na
                żywność, buty i odzież itd. Mamy XXI wiek jesteśmy w Europie , mamy tabuny
                wykształconych socjologów, psychologów, nauczycieli w tym bezrobotnych lub nie
                pracujących w zawodzie, mamy wyspecjalizowane instytucje opieki społecznej a
                budujemy klasyczne getto za miastem dodając nowe nieszczęścia do tych z którymi
                nie umieliśmy bo nie chcieliśmy sobie poradzić! To głupie i chore jakieś!
                To rozumowanie na poziomie społeczeństwa epoki plemiennej. Tylko patrzeć jak
                Grygowa przekształci się w oddzielny patologiczny organizm rządzący się
                własnymi prawami i zagrażający reszcie miasta odwetem za poniżające i haniebne
                wykluczenie.
                • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 22.05.06, 18:08
                  czyli drugi pruszków lub wręcz sycylia?!
                  • Gość: mały Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 18:17
                    Chore pomysły nie uzdrowią chorej sytuacji ! Patologia urbanistyczna generuje
                    wprost różne patologie społeczne, to oczywisty fakt. Nie wiem jak powinno się
                    rozwiązać ten problem ale wystarczy ZAPYTAĆ TYCH KTÓRZY WIEDZĄ! Nasi ratuszowi
                    urzędnicy jednak wyznają zasadę że najlepiej to wiedzą oni sami! I mamy to co
                    mamy nie tylko w dziedzinie tak zwanego budownictwa socjalnego ale w wielu
                    innych dziedzinach w których potrzebna jest wiedza wyspecjalizowanych środowisk
                    fachowych.
                    • Gość: maxi Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 18:32
                      u nas załatwia się pomoc rodzinom ubogim w ten sposób, w jaki udzielono ostanio
                      pomocy kobiecie z psychicznie chorym synem (pokazywała telewizja) - mogli jej
                      pomóc biorąc syna do domu opieki - koszt 2-3 tys. na miesiąc - gdyby dano jej
                      połowę, nie musiałaby przed tą opieką uciekać i nikt by jej za poświęcenie dla
                      syna nie upokarzał, a i tak już ciężko chory i doświadczony syn tej kobiety nie
                      przeżywałby dodatkowej traumy z powodu przypinania pasami do łóżka szpitalnego -
                      paranoja!!
                • aron2004 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 22.05.06, 20:20
                  dlaczego w ogóle miasto daje komukolwiek mieszkanie? Moi dziadkowie na wsi sami
                  musieli sobie postawić domy i nikt im nic nie dawał.
                  • Gość: trollbusters Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 20:32
                    Ja też bym tobie nic nie dał, widać wdałeś się w swoich dziadków!
                  • Gość: maciej Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 20:33
                    tym kimkolwiek mozesz być kiedyś sam. Podejrzewam, że jestes jeszcze młodym
                    człowiekiem. Kiedys być może załozysz rodzinę. Zaczniesz sie dorabiać. Będzie
                    ci się powodziło coraz lepiej. Żonie rownież. Samocghód, dom, działka nad
                    jeziorem, wczasy za granicą. Awanse, przyjaciele. Będiesz korzystac z życia.
                    Jakiś kredyt, potem drugi. Spoko go spłacasz.Bierzesz następny. Na hipotekę.
                    a tu nagle jak z jasnego nieba spada na ciebie wiadomość, że żona ma kochanka.
                    Odchodzi. A do spłacenia masz 345 tys. zł. Zaczynasz pić, dom ci zabierają,
                    tracisz pracę, przyjaciół, chorujesz itd. itp.to tak w skrócie.
                    Ot głupie państwo, po co takiemu pomaga... przeciez on jest biedakiem z
                    wyboru....
                  • Gość: maxi Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 21:08
                    my w mieście po to m.in. płacimy podatki, by miasto budowało mieszkania socjalne
                    - taka jest rola miasta i państwa w świecie cywilizowanym - nie ma w tym nic
                    złego, podobnie jak w budowie noclegowni; może w gminach wiejskich też
                    należałoby w większym stopniu niż dotychczas pomagać tym, którzy tego
                    potrzebują? byłoby to "miłosierdzie gminy inaczej", nie uważasz? każdego może
                    spotkać nieszczęście - tylko ludzie bez wyobraźni myślą, że ich samych nigdy nie
                    spotka nic złego -:)
                    • Gość: trollbusters Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 21:18
                      Gość portalu: maxi napisał(a):
                      - tylko ludzie bez wyobraźni myślą, że ich samych nigdy nie spotka nic złego -:)

                      ...i trolle forumowe pod wodzą arona w wielu postaciach!!!!
                      • Gość: ja Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.it / *.it-net.pl 22.05.06, 21:30
                        Młodzi, piękni i bogaci myślą, że zawsze będą młodymi, pięknymi i bogatymi.W
                        gettach lądują ludzie nie tylko źli, ale też niezaradni życiowo i uczciwi. I
                        tych drugich mi żal.Lokal socjalnu powinien być nie tylko zapewnieniem dachu
                        nad głową, ale też szansą na odbicie się od dna.Na Grygowej takich szans nie ma.
                        • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 22.05.06, 22:24
                          mozna by wprowadzić lokale rotacyjne w róznych miejscach miasta
                    • aron2004 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 23.05.06, 18:53
                      Gość portalu: maxi napisał(a):

                      > my w mieście po to m.in. płacimy podatki, by miasto budowało mieszkania
                      socjaln
                      > e
                      > - taka jest rola miasta i państwa w świecie cywilizowanym - nie ma w tym nic
                      > złego,

                      jest w tym dużo złego. Bardziej pilną potrzebą są remonty dróg. Skoro cham ze
                      wsi pod Parczewem potrafi sobie sam dom postawić, a mieszczanin lubelski nie
                      może?
                      Dać mieszczanom z zasobów ARR po parę hektarów i niech sadzą ziemniaki. To
                      naprawdę żadna filozofia. Chamy potrafią, a mieszczanie nie?
                    • Gość: aron Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.pl / *.enterpol.pl 23.05.06, 20:14
                      >może w gminach wiejskich też
                      >należałoby w większym stopniu niż dotychczas pomagać tym, którzy tego
                      >potrzebują? byłoby to "miłosierdzie gminy inaczej", nie uważasz?

                      nie powinno się
                      dlatego że na wsi każdy ma ziemię i niech na niej pracuje. Dlaczego niby Józio
                      który ma 10 hektarów i zasuwa od rana do nocy ma płacić na np. Kazia który też
                      ma 10 hektarów ale woli pić pod sklepem zamiast pracować?

                      Na wsi jest inna mentalność. Tam osoba, która ma ziemię i jej nie uprawia
                      spotyka się może nie z potępieniem, ale z dezaprobatą.

                      I dlatego na wsi jest mniejsza przestępczość, mniej rozbitych rodzin, mniej
                      złodziejstwa itp. Jak jestem u siebie na wsi to mój samochód stoi cały dzień i
                      całą noc otwarty na podwórku i nikt go palcem nie tknie.
                      • Gość: maxi Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 20:24
                        i dlatego na wsi jest tak wiele starszych osób w okrutny sposób traktowanych
                        przez rodzinę za to, że już nie produkują, podobnie dzieje się z osobami
                        ułomnymi, które są niepotrzebnym ciężarem - dla nich warto budować domy opieki,
                        bo i ty kiedyś możesz takiej opieki potrzebować - zwłaszcza jeśli nie
                        wykształcisz w sobie uczuć wyższych, a przyznam, że sądząc po twoich
                        wypowiedziach - masz małe szanse na taką uczuciową skuteczną edukację - więc
                        raczej zacznij zbierać na dom opieki w swojej miejscowości - może zarezerwują
                        tam i dla ciebie miejsce... - życzę powodzenia w działaniach
                        • Gość: aron Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.pl / *.enterpol.pl 23.05.06, 20:29
                          Gość portalu: maxi napisał(a):

                          > i dlatego na wsi jest tak wiele starszych osób w okrutny sposób traktowanych
                          > przez rodzinę za to, że już nie produkują

                          to ciekawe. A w mieście to rozumiem że ludzie typu z Grygowej to skaczą wokół
                          swoich starych rodziców?

                          > podobnie dzieje się z osobami
                          > ułomnymi, które są niepotrzebnym ciężarem - dla nich warto budować domy opieki

                          co innego osoby ułomne nie z własnej winy albo stare, co innego ci co im się
                          nie chce pracować a są zdrowi.

                          > bo i ty kiedyś możesz takiej opieki potrzebować - zwłaszcza jeśli nie
                          > wykształcisz w sobie uczuć wyższych, a przyznam, że sądząc po twoich
                          > wypowiedziach - masz małe szanse na taką uczuciową skuteczną edukację - więc
                          > raczej zacznij zbierać na dom opieki w swojej miejscowości - może zarezerwują
                          > tam i dla ciebie miejsce... - życzę powodzenia w działaniach

                          Nie przyrównuj osób chorych i starych do tych co im się nie chce pracować. To
                          dwie różne sprawy.
                • leniak Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 22.05.06, 23:12
                  ależ one również powstają same te getta wybież się spacerem za cukrownie do
                  lasu świdnickiego gdzie obozują bezdomni jest wiele takich miejsc mimo XXI w i
                  niemal zawsze tak było mały, apartheid piszesz ale nie nie apatheid naprawdę...
                  ale masz rację diagnozą grygowej trzeba więc się starać.
                  • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 23.05.06, 08:13
                    tak się zastanawiam czy istnienie świetlic środowiskowych ma sens bo poza tym że
                    dziecko dostanie kanapkę, odrobi lekcje, pooczuje się potrzebne etc. musi potem
                    wracać często do patologii domowego ogniska
                    • Gość: chochlik Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.lublin.mm.pl 23.05.06, 09:23
                      Wtedy ma sens, gdy ambitnym biednym gmina zaproponuje pomoc w postaci terenu,
                      materiałów i narzędzi i fachowej pomocy organizacyjnej i nadzorczej, oraz
                      płatnego zatrudnienia w budowie własnego osiedla. z konieczna infrastrukturą
                      dajaca stanowiska pracy. Oczywiście w takim osiedlu nie będzie miejsca dla
                      beznadziejnego marginesu. Takich osobników kwalifikujących się do specjalnego
                      nadzoru wypadałoby izolować w samowystarczalnych gospodarstwach. Brakuje Marka
                      Kotańskiego dla rozwiązania tak trudnego problemu społecznego.
                      • leniak Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 23.05.06, 14:10
                        no tak brakuje a ten pomysł z budową jest bardzo dobry.
                        • Gość: ja Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.it / *.it-net.pl 23.05.06, 14:16
                          Świetlice są potrzebne.Dziecko tam przez kilka godzin czuje się dzieckiem, a
                          nie przeszkadzajacą gębą do jedzenia.To prawda, wraca do pijanego tatusia, ale
                          wie, że następnego dnia też do świetlicy wróci. Odrobienie lekcji to dużo. W
                          domu najczęściej nikt nie wie, że taka czynnośc istnieje.Kanapka też ma dla
                          takich dzieci duże znaczenie.Ale samymi świetlicami patologii się nie
                          zlikwiduje.
                          • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 23.05.06, 14:31
                            a może coś w rodzaju świetlic dla rodziców?
                            • Gość: maxi Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 14:38
                              takie pomysły są już tu i ówdzie realizowane - często z powodzeniem, często też
                              przez księży, ale to są przypadki jednostkowe, a potrzeby - jak Himalaje; na
                              pewno potrzebna jest pomoc i akceptacja środowiska; na razie tę akceptację
                              zastępuje interwencja policji i eliminacja niechcianych w takie miejsca, jak
                              Grygowej...
                            • Gość: ja Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.it / *.it-net.pl 23.05.06, 14:40
                              Jak zamachasz takiemu flaszeczką albo zanęcisz dodatkiem do zasiłku , to
                              przyjdą, inaczej nie ma szans.Nie mówię oczywiście o tych , którzy trafiają do
                              slumsów tylko z biedy. "Patologia" nie da się nabrać na zadne świetlice.
    • Gość: Anka Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.chello.pl 23.05.06, 20:00
      Czytałam,że mają być tworzone dzielnice seksu. Czy w naszym mieście też?
      Jesli tak, to proponuję umiejscowić je przy Grygowej. teren stanie się bardziej
      urozmaicony, atrakcyjny. Może liczyć na dodatkową ochronę. Zasoby ludzkie w
      postaci mieszkańców Grygowej mogą być wykorzystane w postaci alfonsów i burdel -
      mam. Agencje towarzyskie przysponsorują remont hoteli (hm...szumna nazwa)
      komunalnych, bo wstyd im będzie za brzydkie otoczenie.
      Dzieci się zdemoralizują? Na pewno nie bardziej niż dotychczas, a przynajmniej
      będa wiedziały, że za "takie coś" można zarobić.
      • chochlik5 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 24.05.06, 08:55
        Mój pomysł rozwiazujący kompleksowo bolesne problemy społeczne zainteresował
        tylko jedną osobę. A szkoda. Byłaby sznsa stworzenia godnych warunków na
        prawidłowy, spokojny rozwój młodego pokolenia. Byłyby świetlice, place zabaw i
        bezpieczny powrót do domu, pod warunkiem izolowania chronicznie pijanych
        tatusiów w obozie pracy i przymusowego leczenia. To napewno byłoby lepsze niż
        umieszczanie krzywdzonych dzieci w domach dziecka.
        • romangiertych4 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 24.05.06, 09:00
          a myślisz że mamuśki nie chleję często te dzieciaki mają tylu ojców że im się
          wszystko miesza a wystarczy zeby mopsy dawały pomoc tak jak unia dotacje trzeba
          by napisać wniosek intelektem popracować
        • chochlik5 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 24.05.06, 09:01
          Uzupełniam - problem biedy i ludzkich, zwłaszcza dziecięcych dramatów to nie
          jest temat do kpin tylko do budowania pozytywnej opinii społecznej i do
          skutecznego działania. Ja niestety swój czas aktywności mam za sobą. Mogę tylko
          dzielić się swymi przemyśleniami
          • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 24.05.06, 09:07
            kiedyś chodziłem do szkoły sześć dni w tygodniu pamiętam, że było tyle kółek
            zainteresowań że każdy mógł coś dla siebie wybrać dzisiaj 5 dni nauki zero
            dodatkowych zajęć dziecko po lekcjach jest intruzem w szkole a tu możliwości są
            nieograniczone programy profilaktyczne, pokazywanie że można inaczej, lepiej
            mądrzej,
            • niktwazny126 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 24.05.06, 12:26
              Szkoła nie załatwi dodatkowymi zajęciami problemu biedy i alkoholizmu w domu.
              Owszem, zapewni azyl na określone godziny, ale niewiele ponadto.Aby każde
              dziecko mogło coś wybrać, oferta szkół musiałaby być atrakcyjna. Co może być
              atrakcyjnego w szkole, ktora nie dysponuje piłkami i innym sprzętem sportowym ,
              która nie ma funduszy na zakup materiałów papierniczych na zajęcia plastyczne,
              w ktorej nauczyciel informatyki odpowiada za pracownię i po lekcjach nikogo do
              niej nie wpuści? Kto zajmie się dziećmi ? Nauczyciele? Niektórzy nawet chętnie.
              Znam takich, którzy organizowali kółka pozalekcyjne za darmo. Chętnych było
              wielu, do czasu rozpocżęcia zajęć. Później okazało się, że skoro nie płacą, to
              mogą przychodzić , kiedy mają ochotę, a nie systematycznie. Inna sprawa - czy
              dzieci, ktore potrzebują takich dodatkowych zajęć, wypchnięte na margines
              miasta, dojadą po południu na kółko, skoro nie ma busa, a dojazd kosztuje?
              Programy profilaktyczne nie zmienią dorosłych. Przynajmniej szkoła nie ma na
              nich wpływu. Można odebrać dziecko rodzicom, i tak się często dzieje. I co ?
              Rodzice zrzucą się na nowe becikowe, a dzieciak w domu dziecka i tak tęskni za
              mamusią, choćby byla najgorsza na swiecie.
              • Gość: maxi Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 18:19
                to nieprawda, że nic nie można zrobić - kiedyś istnieli pasjonaci, także wśród
                nauczycieli, teraz wszystko uległo spieniężeniu, etos został wykpiony, a dobry
                rodzic to taki, który przynosi do domu dużą kasę; na zmianę postaw wszyscy
                musimy zapracować: pojedynczy ludzie i państwo jako takie, ale nie mogą to być
                nakazy, a odbudowa morale społeczeństwa poprzez dawanie przykładu i propagowanie
                postaw pozytywnych - nie bez wpływu na ten proces jest mądry dobór lektur
                szkolnych, bo nie jest prawdą, że np. Prus to nudziarz w dobie komputerów,
                prawdą jest natomiast, że nie może polonista (pokazywali w telewizji) użalać się
                nad czternastolatkiem, że tenże nie zdoła przeczytac całej książki, a nauczyciel
                nie może mu za to postawić złego stopnia! tak jak nie jest dopuszczalne, by
                student piątego roku polonistyki przechwalał się, że nie czytał Sienkiewicza!!!
                Jakich mamy nauczycieli, takich mamy rodziców - jakich mamy rodziców takie mamy
                dzieci - wiedzieli to nasi przodkowie zakładając Szkołe Rycerską, wiedział to
                Staszic, wiedzieli ludzie prowadzący tajne nauczanie w czasie okupacji -
                świetlice i koła zainteresowań to jeden z wielu sposobów zajęcia się młodzieżą i
                dziećmi
                • Gość: ja Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.it / *.it-net.pl 24.05.06, 21:21
                  Czasy Judymów i Siłaczek mamy już za sobą. Nauczyciele też mają rodziny,a
                  zmieniające się osoby na stanowiskach ministrów swoimi pomysłami (np. awans
                  zawodowy czy utworzenie gimnazjów) skutecznie zabijają chęć działań
                  społecznych. Szkoła ma przede wszyskim uczyć, na wychowanie nie bardzo jest
                  czas, bo programy obszerne, a czasu jakby coraz mniej. Ale wątek nie o tym.
                  • Gość: maxi Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 18:53
                    nie wszystko można zwalić na rodzinę i ministra - zdarzali się świetni
                    nauczyciele w PRL-u, zdarzają się i teraz - ale to niestety nie jest norma;
                    ostatnio np. okazało się, że w oparciu o te same przepisy można wyrzucić ze
                    szkoły ucznia-bandytę, a jeszcze niedawno nie było można; twierdzenie "ja", że
                    minęły czasy Judymów i Siłaczek nie jest dowodem na to, że ich nie ma - są, a
                    Owsiak czy Kotański są tego najlepszym przykładem - przy czym są to tylko ci
                    najbardziej znani - im podobnych jest wielu, z naszego lubelskiego podwórka
                    można wymienić księdza Mazura od Brata Alberta, red. Dados i wielu, których z
                    nazwiska nie znamy; co do szkoły - jej rolą jest przede wszystkim nauka, ale nie
                    mnożna tej nauki oddzielić od wychowania, bo obie te dziedziny się przeplatają;
                    szkoła ma za zadanie nie tylko naukę matematyki, ale też kształtowanie postaw,
                    m.in. poprzez mądry program nauczania, a postawa nauczyciela w tym procesie jest
                    nie do przecenienia i nie jest to odkrycie ostatnich czasów; ważne jest
                    niezmiernie, by przełamywać złe schematy i nie głosić teorii, że szkoła nie ma
                    czasu na wychowanie - wręcz przeciwnie, dobrze zrealizowany program nauczania
                    jest bardzo ważnym elementem wychowania;
                    • Gość: ja do Maxi IP: *.it / *.it-net.pl 25.05.06, 22:01
                      Oczywiście, że zdarzali i zdarzają się świetni nauczyciele.I niewątpliwie
                      wychowują dzieci i młodzież w miarę możliwości. Ale nauczyciel, nawet
                      najlepszy, nie zlikwiduje biedy, pijaństwa i przestępczości. Nauczyciel
                      realizuje program wychowawczy z uczniami, a nie ich rodzicami.Nauczyciel,
                      mający własną rodzinę, nie poświęci wiele czasu na zajęcia dodatkowe, bo sam
                      tonie w papierach i czas dla wlasnych dzieci ma mocno ograniczony.Ale są tacy,
                      ktorzy w ograniczonym zakresie probują pomagać.
                      Podałeś znane nazwiska. Ja też podziwiam tych ludzi. Zwróć jednak uwagę, że
                      Katański był samotny, mógł swój czas poswięcić ludziom, bo nie musiał biegać z
                      własnymi dziećmi do lekarza czy przedszkola.Ksiądz Mazur- jak wyżej. Ewa Dados -
                      robi świetną robotę, ale wykorzystuje możliwości , jakie daje telewizja.Dobra
                      praca społeczna pochłania więcej czasu niż normalny etat. Aby walczyć z
                      patologią i pomagać ludziom na zakrętach mamy rozbudowaną opiekę społeczną. Co
                      robią ci ludzie poza dzieleniem zasiłków ? Pewnie też starają się jakoś
                      problemy rozwiązywać, ale , jak widać, nie jest to łatwe.
                • niktwazny126 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 26.05.06, 17:51
                  Świetlice i koła zainteresowań interesują ( sorki) nielicznych uczniów. Dzieci
                  z bogatych albo dbających o edukację domów mają taki natłok dodatkowych zajęć,
                  że na te szkolne już nie mają czasu. A blokersi mają niewielkie
                  zainteresowania, natomiast wiedzą, ze na terenie szkoły będą pod kontrolą,
                  gdzie nie da się zapalić ani wypić piwka.Świetlica środowiskowa- owszem,
                  mogłaby przyciągnąć młodych ludzi, ale tylko wtedy, gdy byłaby prowadzona przez
                  młodych, energicznych ludzi. Tak się składa, że w naszym mieście wielu takich
                  ludzi rikrocznie kończy studia i chcialoby pracować, ale to nie opłaca się
                  miastu . Fajniej jest ( a przynajmniej tanio) , jak świetlice tworzą
                  wolontariusze.Ale taki wolontariusz też chcialby ( chyba) gdzieś pracować i
                  zarabiać.
                  • Gość: maxi Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 10:30
                    to bzdura i oczywista nieprawda, że blokersi to idioci - przyroda w stanie
                    niezakłóconym nie zna takich patologii na taką skalę, a człowiek jest częścią
                    przyrody (na ogół ożywionej), a więc nie są to idioci, którzy nie mają żadnych
                    zainteresowań - oni poprostu na ogół nie mają szans na posiadanie zainteresowań
                    i przez to z góry są skazani na bycie blokersami; przykład kilku grup
                    młodzieżowych, które z blokersów stały się idolami muzycznymi dowodzi, że
                    niektórym - choć bardzo nielicznym się udaje; w sytuacji, gdy blokowiska jako
                    jedyną rozrywkę oferują - w najlepszym przypadku - połamane ławeczki i trzepak,
                    wyrzucają dzieci i młodzież bo potrzebniejszy jest parking, wypożyczalnia kaset
                    itp., wciskające się w każdą wolną przestrzeń między blokami, te dzieciaki
                    znajdują sobie rozrywkę najłatwiejszą - bo nawet oni (czy raczej zwłaszcza oni)
                    jak nikt inny potrzebują przynależności do jakiejś społeczności - ich integruje
                    niechęć okazywana im przez tych "potrzebnych i porządnych", a finał na ogół
                    zawsze taki sam - zachowują się jak młode wilczki rozszarpujące upolowaną
                    zwierzynę... - pomyślmy o tym, zanim staniemy się zwierzyną - potrzeba wyobraźni
                    i współczucia, które nie oznacza litości, a WYOBRAŹNIĘ!
    • Gość: robson Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 21:43
      czy np takie uregulowanie trzy przestępstwa z danego paragrafu i odsiadka
      dożywotnie, raz można się pomylić, drugi a potem już patologia bez możliwości
      resocjalizacji
    • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 26.05.06, 08:12
      Krzysztof K. od kilkunastu lat prowadzi melinę i dom publiczny w mieszkaniu
      komunalnym przy ul. Niecałej 18. Nie płaci za lokum ani media. Gromadzi się u
      niego półświatek śródmieścia: żebracy spod kościoła, bezdomni i leciwe
      prostytutki. Urzędnicy ratusza o tym wiedzą, ale prawie nic nie zrobili w tej
      sprawie. /kurier lubelski/ więc i w centrum miasta znajdują się getta w
      normalnie cywilizowanym kraju nawet średniej klasy nie stać na mieszkania w centrum
      • Gość: maxi Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 10:11
        ja też mam takie sąsiedztwo + wyjące wieczorem bandy wyrostków - nie boję się,
        bo tak mieszkam całe życie; wiem natomiast, że niektórym z nich z czasem udaje
        się żyć normalnie, znam takich wcale niemało - inni to w ciągu kilku ostatnich
        lat młodociana recydywa; ale żeby te bandy nie wyły wieczorami, muszą mieć
        alternatywę, gdziekolwiek pan prezydent każe im mieszkać, by nie obrażać
        estetycznych odczuć "porządnych obywateli"; półświatek istniał zawsze - już w
        czasach plemiennych, Chrobrego i tych opisanych w "Historii żółtej ciżemki"
        (jeśli chodzi o teren Polski) - to nie jest specjalność naszych czasów; odrębnym
        zagadnieniem jest skala zjawiska i rola instytucji rządowych i pozarządowych jak
        to się ładnie nazywa, akceptacja bądź jej brak oraz etos społeczeństwa szeroko
        rozumiany, który zakłada szereg działań pozytywnych, a nie wyklucza tych
        upodlonych przez los, bowiem tylko nieliczni z opisanych przez ciebie stanowią
        patologię będącą wynikiem choroby - większości ktoś kiedyś nie pomógł, odtrącił
        - z pozoru tylko trzeba wielkiego wysiłku, by i w tych ludziach dostrzec
        człowieka... najłatwiej jest odrącić
      • Gość: 8o Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 19:06
        a tos se znalazł autorytet (kurier)...
        • Gość: robroy Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 20:22
          niewiele się rózni og lubelskiego dodatku gw ale jest więcej do poczytania
          • Gość: chochlik Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.lublin.mm.pl 26.05.06, 21:38
            Prawidłowe wychowanie młodzieży potrzebuje wzorców. Wzorcami nie będą ludzie od
            których oczekuje sie postaw altruistycznych jednocześnie nieprzyzwoiccie ich
            wykorzystując. To dotyczy lekarzy, nauczycieli , wychowawców, twórców kultury.
            To daje się zauważyć w dysproporci wynagrodzen za ich odpowiedzialną pracę w
            porównaniu z wynagrodzeniami polityków, posłów, radnych i urzędników, których
            praca, często pozorna, choc niekiedy czasochłonna jest nieproduktywna i
            nieskuteczna i nieodpowiedzialna. Wychowawców i nauczycieli tak samo jak i
            lekarzy treba wynagradzać, odpowiednio do autentycznej wartości ich pracy.
            Pdpowiednio, poważnie traktowane te zawody dawniej i mam nadzieje w przyszłości
            dadzą oczekiwane społecznie efekty. Państwu potrzebna jest prawdziwa, życzliwa
            mądrość, mądre prawo i autentyczna sprawiedliwość.
            • aron2004 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 27.05.06, 10:12
              chochlik

              >Wychowawców i nauczycieli tak samo jak i
              > lekarzy treba wynagradzać, odpowiednio do autentycznej wartości ich pracy.


              a nie wydaje ci się że lekarze w Polsce są duuuuuuużo bogatsi od nauczycieli?
            • leniak Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 27.05.06, 18:51
              bardzo celne!
              biorąc pod uwagę ile chcemy zarabiać sami za dobrze wykonaną pracę a ile chcemy
              płacić np. nauczycielom...
          • Gość: 8o Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 06:16
            ogłoszeń chyba....
      • aron2004 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 27.05.06, 10:15
        robert rober2

        >w centrrum miasta znajdują się getta w
        > normalnie cywilizowanym kraju nawet średniej klasy nie stać na mieszkania w
        cen trum

        ale w Lublinie mieszkania w centrum też są drogie, np. na Chopina. Taniej
        kupisz w niektórych dzielniach Warszawy, nie wspominając o Krakowie czy
        Wrocławiu.
        • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 27.05.06, 10:17
          nawet te komunalne?
          • aron2004 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 27.05.06, 11:32
            robertrobert2 napisał:

            > nawet te komunalne?

            mieszkania komunalne sie dostaje, a nie kupuje, tak że one są bezcenne.
            Podejrzewam, że jakbyś poszedł do UM i stwierdził, że chcesz kupić mieszkanie
            komunalne np. po 5000 zł za metr to by ci nie sprzedali.
            • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 27.05.06, 11:37
              chyba , żeby ktoś by się nazywał U...
    • Gość: mamamonika Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.chello.pl 27.05.06, 08:57
      Dla mnie nieporozumieniem jest mieszanie ludzi biednych i patologii. Tu
      powinien się jednak ktoś w łeb puknąć - ładuje się rencistów, samotne matki i
      zbirów do jednej dziury, dzieciaki się szkolą i jest fajnie...
      Dla meneli i przestępców jednak jakieś marne socjale daleko od wszystkiego
      powinny być. Bo jak tu w ramach "rozmydlania populacji" dokwaterować komuś
      takiego "sąsiada"? Jeden taki + koledzy potrafi zatruć życie kilkudziesięciu
      rodzinom.
      Dzieci w takich miejscach nie powinny mieszkać. Dorośli - kilka typów by się
      znalazło
      • Gość: qbanos Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 11:20
        tylko w takich dzielnicach widać wzmożone działania partii neonazistowskich,
        sekt i innego rodzaju świństw
        • Gość: mamamonika Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.chello.pl 27.05.06, 12:04
          Tam gdzie grunt podatny wszelkie badziewie urośnie :(
          Pytanie - co z takimi robić? Ja jestem jednak za izolacją typowego menelstwa,
          niech się to dusi we własnym sosie. Broń Boże nie dzielnice biedy - biedę od
          draństwa trzeba odróżniać. Chociaż wiadomo - część patologii z biedy wyrasta
          • Gość: bleee Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 12:09
            zacznij budować wysoki płot - z drutu kolczastego - potem podłączymy prąd; a od
            menelstwa mamy wymiar sprawiedliwości - niech działa!
            • Gość: mamamonika Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.chello.pl 27.05.06, 16:58
              Czy on działa - ja mam wątpliwosci... Działa urząd skarbowy i brygady
              zakładające blokady, do meneli nikt się jakoś nie spieszy...
              Nie życzę ci takiego sąsiada, ale jak ci sie kiedyś trafi, zobaczysz, jak łatwo
              jest coś z nim zrobić. Wszyscy rozkładają ręce, bo to też obywatel i sie mu
              należy.
              P.s. w kwestii ogrodzeń mamy inne gusty, ale na upartego do mojego prąd da się
              podłączyć. Specjalnie dla ciebie mogę spróbować
              • Gość: bleee Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 17:16
                spróbuj - tylko na bosaka
              • Gość: ja Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.it-net.pl 27.05.06, 21:37
                Ze złymi ludźmi mamy szanse spotkać się wszędzie. Tworzenie dla nich zamkniętch
                osiedli niewiele zmieni. Nie możemy wychowywać ( albo hodowac, jak niektórzy)
                naszych dzieci za szczelnymi ogrodzeniami, bo jak kiedyś wyjdą na ulicę i
                spotkają się z rzeczywistością, wstrząs może być wielki.Możesz dowozić dziecko
                do szkoły i kontrolować jego towarzystwo, ale do czasu. Jeżeli sąsiad jest
                uciążliwy, można to zgłosić do odpowiednich organów. Jeżeli jest przestępcą-
                tym bardziej. Ale jeżeli jest tylko biedny - to ty też możesz taka być.
                • Gość: mamamonika Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.chello.pl 28.05.06, 13:08
                  Przecież napisałam: biednych w żadnym wypadku bym od nikogo nie izolowała -
                  wręcz przeciwnie.
                  Wróćmy do hipotetycznego uciążliwego sąsiada-menela, który ma wszystkich i w
                  szystko w .... i wiadomo, że będzie pił, rozrabiał, zanieczyszczał, dewastował,
                  straszył i jak mu coś odbije może podpalić pół okolicy. Zgłaszam do "organów",
                  a oni (he, he) robią wszystko, żeby go wykwaterować... właśnie - gdzie? Do
                  mieszkania komunalnego, biedniejszym a uczciwym ludziom "ku radosci"? Dla
                  takich by wypadało jakieś "miejsce zsyłki" opracować. Jesli masz lepszy pomysł -
                  chętnie posłucham (podejrzewam, że nie tylko ja).
                  Nie chcę, żeby moje dzieci były wychowywane pod kloszem i chcę, żeby wiedziały,
                  że w życiu bywa różnie i każdego to może spotkać
                  • Gość: maxi Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 19:12
                    dla przestępców są więzienia... dla biednych powinna być pomoc socjalna...
                    zdaniem naszych władz miejskich i chyba też państwowych, dla nich (tych
                    biednych!) zrobimy to, co im najpotrzebniejsze: zbududujemy dwa lotniska (na
                    które ich nie wpuszczą), fontannę (spod której ich wygonią), obwodnice (po
                    których biedni nie będą jeździć), i parkingi podziemne wraz z nowym skrzydłem
                    ratusza (jw.) - pan prezydent pracował już w MOPSie i wszystko przećwiczył -
                    wie, co jest potrzebne mieszkańcom... - dać bogatym, to oni pomogą biednym,
                    czyli zbudują płoty na osiedlach nowobogackich, żeby ci biedni nie widzieli i
                    nie zazdrościli, bo jeszcze by im głupie myśli zaczęły chodzić po głowie (nowa
                    wersja "Dziewczynki z zapałkami", czy "Opowieści wigilijnej"?) - miłych snów
                    panie prezydencie...
                    • Gość: aron Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.pl / *.enterpol.pl 28.05.06, 21:10
                      Gość portalu: maxi napisał(a):

                      > dla przestępców są więzienia... dla biednych powinna być pomoc socjalna...

                      w postaci ziemi pod uprawę.

                      > zdaniem naszych władz miejskich i chyba też państwowych, dla nich (tych
                      > biednych!) zrobimy to, co im najpotrzebniejsze: zbududujemy dwa lotniska (na
                      > które ich nie wpuszczą), fontannę (spod której ich wygonią), obwodnice (po
                      > których biedni nie będą jeździć), i parkingi podziemne wraz z nowym skrzydłem
                      > ratusza (jw.)

                      a kto będzie to wszystko budował? Kto będzie pracował przy budowie lotniska,
                      obwodnic, fontanny, parkingów? Biedni czy bogaci?
                      • Gość: maxi Re: nie ma sensu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 21:23
                        to wszystko będą budować bogaci - ci, co mają wszystkie kontrakty w Lublinie
                        niejako "zadekretowane" - a więc ci, którzy już pracują - naiwnością jest
                        sądzić, że będzie to budowa na kształt przedwojennego COP, w ramach którego
                        nastąpiło rzeczywiste zatrudnienie bezrobotnych - bo to jest siedemdziesiąt lat
                        później, a państwo zapomniało o ubogich; ustawodawstwo nasze pozwoli zatrudnić
                        Ukraińców, Białorusinów i Azjatów, bo są mniej płacowo wymagający - nie sugeruj,
                        że twórcy i ewentualni wykonawcy tych pięknych projektów są pełni etosu i
                        miłości bliźniego...
                        • Gość: aron Re: nie ma sensu... IP: *.pl / *.enterpol.pl 28.05.06, 21:27
                          Gość portalu: maxi napisał(a):

                          > to wszystko będą budować bogaci

                          rozumiem, że ci co machają łopatą na budowie pewnie podjadą pod miejsce pracy
                          Mercedesem?
                          • Gość: ja Re: nie ma sensu... IP: *.it-net.pl 28.05.06, 21:30
                            Zgadzam się z Maxi. Pracę (jak coś z tych pomysłów będzie realizowane) dostaną
                            firmy, mające stalych pracowników. Bezrobotny fachowiec z piątką dzieci z
                            Grygowej jest bez szans.
                            • Gość: aron Re: nie ma sensu... IP: *.pl / *.enterpol.pl 28.05.06, 21:35
                              Gość portalu: ja napisał(a):

                              > Zgadzam się z Maxi. Pracę (jak coś z tych pomysłów będzie realizowane)
                              dostaną
                              > firmy, mające stalych pracowników.

                              praca w takiej firmie nie jest dana raz na zawsze. Pracownik może się spić i
                              wtedy...

                              > Bezrobotny fachowiec z piątką dzieci z
                              > Grygowej jest bez szans.

                              dostanie właśnie szansę.
                              • Gość: ja Re: nie ma sensu... IP: *.it-net.pl 28.05.06, 21:41
                                obyś miał rację...
                  • Gość: aron Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.pl / *.enterpol.pl 28.05.06, 21:17
                    Gość portalu: mamamonika napisał(a):

                    > Przecież napisałam: biednych w żadnym wypadku bym od nikogo nie izolowała -
                    > wręcz przeciwnie.
                    > Wróćmy do hipotetycznego uciążliwego sąsiada-menela, który ma wszystkich i w
                    > szystko w .... i wiadomo, że będzie pił, rozrabiał, zanieczyszczał,
                    dewastował, straszył i jak mu coś odbije może podpalić pół okolicy. Zgłaszam
                    do "organów", a oni (he, he) robią wszystko, żeby go wykwaterować... właśnie -
                    gdzie?

                    na głęboką prowincję dać mu pole 5 km od najbliższej wioski niech sadzi
                    ziemniaki a z pieniędzy uzyskanych z tego biznesu niech sam zbuduje sobie dom.
                    • Gość: ja Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.it-net.pl 28.05.06, 21:20
                      Aron, jak będziesz tak te hektary rozdawał, to zabraknie, potrzebujących jest
                      wielu. No i nie każdy, wbrew pozorom, nadaje się do pracy na roli.
                      • Gość: aron Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.pl / *.enterpol.pl 28.05.06, 21:28
                        Gość portalu: ja napisał(a):

                        > Aron, jak będziesz tak te hektary rozdawał, to zabraknie, potrzebujących jest
                        > wielu.

                        jest bardzo dużo nieużytków, np. na terenach popegeerowskich. Wystarczy.

                        > No i nie każdy, wbrew pozorom, nadaje się do pracy na roli.

                        skoro ja się nauczyłem sadzić ziemniaki, to tym bardziej miastowi z Lublina
                        mogą się nauczyć. To naprawdę nie jest wielka filozofia.
                        • Gość: ja Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.it-net.pl 28.05.06, 21:32
                          Słabo się znam na rolnictwie, ale wydaje mi się, że uprawa ziemi to nie tylko
                          sadzenie.Już mówiłam - pomysł wart rozpatrzenia ( dla niektórych).
                          • Gość: aron Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.pl / *.enterpol.pl 28.05.06, 21:34
                            Gość portalu: ja napisał(a):

                            > Słabo się znam na rolnictwie, ale wydaje mi się, że uprawa ziemi to nie tylko
                            > sadzenie.

                            inne czynności też nie są strasznie skomplikowane.


                            >Już mówiłam - pomysł wart rozpatrzenia ( dla niektórych).

                            dla wszystkich
                            • Gość: ja Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.it-net.pl 28.05.06, 21:43
                              Nie dla wszystkich. Samotna matka z czwórką dzieci, w tym z dwójką
                              niepełnosprawnych ( znam takie) na pewno sobie nie poradzi. Ludziom ciężko
                              chorym, którzy wlaśnie ze względu na chorobę tracą wszystko, tez nie uda się
                              rozpocząć życia na roli.
                              • Gość: aron Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.pl / *.enterpol.pl 28.05.06, 21:54
                                Gość portalu: ja napisał(a):

                                > Nie dla wszystkich. Samotna matka z czwórką dzieci, w tym z dwójką
                                > niepełnosprawnych ( znam takie) na pewno sobie nie poradzi.

                                jeżeli te pełnosprawne dzieci są dość duże to mogłyby spróbować. Na wsi
                                ziemniaki sadzą już dzieci poniżej 15 roku życia.

                                > Ludziom ciężko
                                > chorym, którzy wlaśnie ze względu na chorobę tracą wszystko, tez nie uda się
                                > rozpocząć życia na roli.

                                ale ludziom zdrowym uda się, o ile będą mieli chęci do pracy.
                                • Gość: ja Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.it-net.pl 28.05.06, 22:00
                                  Zdrowym i silnym się uda. Ale tym , o których napisalam - nie. Uprawa
                                  ziemniakow to nie tylko sadzenie, myślę o orce, pieleniu, zbiorze.Bardziej mnie
                                  obchodzi los takiej właśnie matki z małoletnimi dziećmi. W sytuacji, gdy
                                  potrzebna jest rehabilitacja, częsta opieka lekarska, przyzwoite warunki
                                  bytowe. Tacy ludzie często lądują w gettach - albo w domu samotnej matki , ale
                                  to, niestety, prawie na jedno wychodzi.
                                  • leniak Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 29.05.06, 01:54
                                    wiecie co pomysły agrarne nie są panaceum, wiecie dlaczego? sądzę że wiecie.
                                    jak nie to napiszę tylko tak: rynek zbytu, Irlandia w czasach gdy było dobrze
                                    (odnośnie ziemniaków) i chwilę po, itd. Trzeba wielu kierunków działań i wielu
                                    możliwości bo świat idzie do przodu...
                                    problem jest poważny bo z Polski ludzie wykształceni uciekają a zostają ci
                                    którzy mają szanse małe by wejść na ich miejsce - a nie jest dobrze importować
                                    grupy najlepiej wykształcone (lekarzy, naukowców, nauczycieli), miejscową
                                    ludność pozostawiająć w biedzie i ciemnocie (no wiem że przejaskrawiam), chyba
                                    się zgodzimy co do tego co?
                                    • Gość: aron Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.pl / *.enterpol.pl 29.05.06, 17:42
                                      leniak napisał:

                                      > miejscową
                                      > ludność pozostawiająć w biedzie i ciemnocie (no wiem że przejaskrawiam),
                                      chyba
                                      > się zgodzimy co do tego co?

                                      w ciągu ostatnich 15 lat liczba osób z wyższym wykształceniem wzrosła 2 -
                                      krotnie.
                                      • leniak Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 29.05.06, 23:47
                                        aron owszem również tych pracujących w barach na zachodzie
                                        ale popatrz proszę na irlandię jako na przykład albo na finlandię jak nie
                                        lubisz irlandzkiego piwa
                                        odnośnie zaś ziemniaków to ja ich nie chcę deprecjonować bo i sadzić sadziłem i
                                        stonkę zbierałem i wykopywałem i jem nawet tylko mówię że nie wszystko tak
                                        załatwisz
                                        • aron2004 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 30.05.06, 16:21
                                          leniak napisał:

                                          > aron owszem również tych pracujących w barach na zachodzie

                                          Będą tam pracować do końca życia? Nie sądzę.

                                          > ale popatrz proszę na irlandię jako na przykład albo na finlandię jak nie
                                          > lubisz irlandzkiego piwa

                                          Irlandia rozwijała się szybko 20 lat, tyle że w tamtych czasach nie było
                                          jeszcze idiotycznych przepisów unijnych utrudniających życie firmom.
                                          • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 30.05.06, 18:55
                                            ponoć z ziemniaków niezła gorzała wychodzi więc jak ci mmiastowi nauczą się
                                            uprawiać kartofle a potem z tych kartofli .. to znów się koło zamknie
                                            • Gość: aron Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.pl / *.enterpol.pl 30.05.06, 20:03
                                              robertrobert2 napisał:

                                              > ponoć z ziemniaków niezła gorzała wychodzi więc jak ci mmiastowi nauczą się
                                              > uprawiać kartofle a potem z tych kartofli .. to znów się koło zamknie

                                              nie opłaca się
                                              • Gość: ja Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.it-net.pl 30.05.06, 20:35
                                                Zboczyliście z tematu.
                                                Więc ma sens tworzenie gett czy nie ? Czy należy przenieść getta na wieś, do
                                                byłych pegeerów?
                                                • robertrobert2 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 30.05.06, 20:39
                                                  zawsze to by było na uboczu i ziemi kawałek, kurka jajeczko, warzywa moża jakaś
                                                  koza- mleko etc..
                                                  • Gość: ja Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.it-net.pl 30.05.06, 20:42
                                                    Wobec tego, Aron na prezydenta ? Oczyści miasto z biednych i złoczyńców,
                                                    pozostanie "czysta rasa" ?
                                                  • Gość: Robert Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 21:05
                                                    jak w większości cywilizowanych krajów slamsy pod miastem a w centrum śliczne
                                                    pieknie
                                                  • Gość: ja Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.it-net.pl 30.05.06, 21:10
                                                    Jednym słowem - humanitarnie ... Jakoś się na to nie chcę godzić.
                                  • Gość: aron Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.pl / *.enterpol.pl 29.05.06, 17:42
                                    Gość portalu: ja napisał(a):

                                    > Zdrowym i silnym się uda. Ale tym , o których napisalam - nie.

                                    Na wsi też są rodziny wielodzietne, często bez ojca. Sadzą i kopią ziemniaki aż
                                    miło.

                                    > Uprawa
                                    > ziemniakow to nie tylko sadzenie, myślę o orce, pieleniu, zbiorze.

                                    To nie jest jakaś wielka filozofia. Skoro ja się nauczyłem, to i miastowi mogą.

                                    >Bardziej mnie
                                    > obchodzi los takiej właśnie matki z małoletnimi dziećmi. W sytuacji, gdy
                                    > potrzebna jest rehabilitacja, częsta opieka lekarska, przyzwoite warunki
                                    > bytowe.

                                    Rehabilitacja i opieka lekarska jest w gestii NFZ. Co do przyzwoitych warunków
                                    bytowych to na wsi są też biedne rodziny i nikt im nie daje mieszkań - sami
                                    muszą sobie zbudować.

    • alfa46 Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! 28.05.06, 13:42
      o 70 mld zł czyli ponad 23 mld dolarów wzrósł dług publiczny w rządzie
      marcinkiewicza "Tanie Państwo" dla jego wybrańców
    • Gość: robert Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 09:59
      Wkrótce wszyscy wykształceni i zdrowi opuszczą ten kraj i problem dzielnic biedy
      zniknie wszędzie bądzie biednie
    • Gość: LUtek Narozniak Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.06.06, 20:45
      oczcywiscie, ze ma - inaczej by bogaci nie mogli zyc w spokoju , a tak niech
      plebs siedzi cicho pogryzajac czerstwy chlebek ze smietnika , popijajac kranowa-
      jesli jeszcze nie odlaczyli, a bogaci hasaja na bankieciki.
      • Gość: ja Re: Czy tworzenie dzielnic biedy ma sens?! IP: *.it-net.pl 03.06.06, 20:54
        Aha, więc tylko wtedy możemy pielęgnować w sobie chrześcijańskie miłosiedzie?
        Grygową zainteresował aię MOPR. Są ambitne plany, jak zmienić getto w normalne,
        bezpieczne, cywilizowane osiedle. Oby wystarczyło zapału- u pieniędzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka