Dodaj do ulubionych

Z ciekawości, nędzy, potrzeby, czy pożądliwości?

23.01.03, 08:34
Wg Kuriera Lubelskiego:
UCZENNICE LUBELSKICH SZKÓŁ DORABIAJĄ W AGENCJACH TOWARZYSKICH!
Z badań przeprowadzonych z inicjatywy Kuriera w kilku szkołach przez Zakład
Psychologii Społecznej UMCS wynika, że nawet 15-latki uprawiają miłość za
pieniądze. „Zrobią to z każdym, byleby zapłacił” – napisała o swoich
koleżankach jedna z uczennic. Nauczyciele nie znają lub nie chcą widzieć
tego problemu. Dyrektorzy bezradnie rozładają ręce.... Co dziesiąta z
ankietowanych przyznaje, że ma w swoim otoczeniu koleżanki i znajome
świadczące usługi seksualne. Uprawiają one seks z różnymi mężczyznami,
również nieznajomymi, w motelach, hotelach, prywatnych mieszkaniach, również
na dyskotece. Jedna z dziewcząt napisała, że wie o stosunkach swoich
koleżanek z ochroniarzami na dyskotece, inna, że robią to z każdym, byleby
miał pieniądze. Na seks dla korzyści materialnych, zdaniem ankietowanych,
decydują się nawet 15-16-latki. 11 proc. dziewcząt przyznaje, że proponowano
im usługi seksualne, nawet, gdy miały 14-15 lat. Zachęcali je do tego nie
tylko koledzy, ale również znacznie starsi, obcy mężczyźni. Zwykle namawiano
je w czasie wakacji, na dyskotece, na ulicy. Większość badanych odnosi się
niechętnie do propozycji zarabiania przez seks, jednak znaczna grupa
dziewcząt dopuszcza taką możliwość w przypadku, gdy znajdzie się w bardzo
trudnej sytuacji materialnej. O prostytucji wśród uczniów nikt nie chce
mówić. Nauczyciele traktują to jako dziennikarskie wymysły, a policja
przekonuje, że nie zetknęła się z podobnymi przypadkami.
Zdaniem Michała Misztala, dyrektora Pogotowia Opiekuńczego w Lublinie,
problem ten narasta, coraz zręczniej jest jednak ukrywany.

Dziwne, że w jednym z najbardziej "świętych" miast Polski, gdzie władze
miasta i kler katolicki recytują w chórze jednym głosem, gdzie katoliccy
rodzice tych dziewcząt biegają posłusznie co niedziela, albo i częściej pod
księże ambony. Ambony, z których mówi się o deprawacji i rozpuście
seksualnej, o pornografii i obrazie moralności. Gdzie ci właśnie barankowie,
posłuszni słudzy boży z wielkim hałasem i religijnym zaparciem wybierają
spośród samych siebie takie właśnie władze, jakie urzędują. W mieście, gdzie
zaczyna brakować gruntów pod budowę nowych kościołów i stawia się je na
placach zabaw. W mieście, gdzie pod bożym wezwaniem i przy państwowych
dotacjach kler może przekazywać swoje "zasady czystości" kilku tysiącom
młodych ludzi, właśnie w tym świętojebliwym, ciemnogrodzkim Lublinie,
małoletnie wierzące dziewczątka kurwią się za cuchnacy szmal.
Obserwuj wątek
    • lodbrok Re: Z ciekawości, nędzy, potrzeby, czy pożądliwoś 23.01.03, 08:41
      Dociek nie mogę, już po prostu nie mogę... I nie chodzi mi tutaj o twoje
      poglądy bo w końcu każdy ma prawo do własnych. Ale czy ty zawsze musisz mówić o
      tym samym!!!??? Nie możesz wysłać jakiegoś posta np. o pogodzie czy dupie
      Maryni, albo wszystko jedno oczym byle nie o klerze, Pruszkowskim i
      ciemnogrodzie?!! Mimo wszystko pozdrawiam...
      • empi Re: do lodbroka 23.01.03, 08:56
        czuję to samo, dociek to taka komuchowata odmiana
        aktywisty radia z ryjem. Zieje z niego nienawiść. Ceniłem
        sobie kiedyś to forum za tolerancję, z różnych rzeczy
        śmialiśmy się tu, szanując swoje przeróżne poglądy.
        Trzeba poprosić Urbana, niech stworzy jakieś forum i
        przygarnie oszołomów.
        Tow. Dociek, rzygać mi się chce w Waszym towarzystwie!!!
        Czuwaj!
        • lucy_z Re: do lodbroka i Empi 23.01.03, 09:25
          Empi, dołączam do Ciebie!!!
          • pepperoni78 Re: do lodbroka i Empi 23.01.03, 13:43
            A ja nie dołączam. Każdy ma prawo do swoich poglądów i do ich wyrażania. W
            końcu o to między innymi walczyliśmy przez ponad 40 lat.
            Poza tym skoro Dociek zawsze mówi mniej więcej to samo, można nie czytać jego
            wypowiedzi i nie stresować się.
            Pozdrawiam.
            • empi Re: pepperoniego 23.01.03, 14:45
              pepperoni, jest także dobre wychowanie polegające na tym minn. aby nikogo w
              towarzystwie w którym się przebywa nie obrażać. Pepperoni, chodzisz na piwo?.
              Gdzie?. Czy tam gdzie ludzie piją piwo i każdy zachwala smak swojego,
              przekonuje Cię do swojego ulubionego?. Czy też tam gdzie mają Cię za idiotę i
              to Ci mówią wulgarni tylko dlatego, że lubisz np. Perłę?. W wielu sprawach
              przyznałbym Dociekowi rację. Niestety jad z jakim wyraża swoje poglądy sprawia
              wrażenie, że nie uszanowałby moich poglądów gdyby różniły się z jego. Przybyłem
              na to forum na samym początku, było nas stałych bywalców niewielu. Kształtował
              się pewien klimat. Przedewszyskim tolerancji dla cudzych poglądów i wzajemnego
              szacunku. Tamtych forumowiczów ubyło, przykro by się stało gdyby to forum stało
              się kloaką.
              Czuwaj!
              • Gość: Paul Czuwaj, empi!;-) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 15:19
                empi napisał:

                > pepperoni, jest także dobre wychowanie polegające na tym minn. aby nikogo w
                > towarzystwie w którym się przebywa nie obrażać. Pepperoni, chodzisz na piwo?.
                > Gdzie?. Czy tam gdzie ludzie piją piwo i każdy zachwala smak swojego,
                > przekonuje Cię do swojego ulubionego?. Czy też tam gdzie mają Cię za idiotę i
                > to Ci mówią wulgarni tylko dlatego, że lubisz np. Perłę?. W wielu sprawach
                > przyznałbym Dociekowi rację. Niestety jad z jakim wyraża swoje poglądy
                sprawia
                > wrażenie, że nie uszanowałby moich poglądów gdyby różniły się z jego.
                Przybyłem
                >
                > na to forum na samym początku, było nas stałych bywalców niewielu.
                Kształtował
                > się pewien klimat. Przedewszyskim tolerancji dla cudzych poglądów i
                wzajemnego
                > szacunku. Tamtych forumowiczów ubyło, przykro by się stało gdyby to forum
                stało
                >
                > się kloaką.
                > Czuwaj!
                Dam Ci rade. Zaloz sobie SWOJE forum i razem z Wybranymi dzialajcie w
                namaszczonej enklawie. Jesli wszystko to co piszesz jest w Twej swiadomosci
                prawda, to chorujesz na klasyczny przypadek post komunistycznej wysypki z
                gatunku "rowni i rowniejsi". Zajales sobie z przyjacolmi kolejke i taki
                dociek, czy kto inny zabieraja Ci wymazony "papier toaletowy" dla wybrancow?
                Przykro mi, uszanowanie,
                Paul

              • Gość: Paul Ach i jeszcze jedno, drogi empi... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 15:24
                ....nie osmieszaj sie piszac o jakims "towarzystwie" i "dobrym wychowaniu" z
                nim zwiazanym. To bylo najbardziej zalosne w Twoim poscie. Uszanowanie,
                Paul
                • Gość: Jacek Obserwator IP: *.prodigy.net.mx 23.01.03, 15:35
                  No ucieszylem sie, ze nareszcie ktos madry a zwlaszcza senior forum empi
                  powiedzial pare slow o docku i nawet po pierwszym komentarzu docka myslalem, ze
                  dotarlo do niego o co chodzi, ale jakiez moje zdziwienie po przeczytaniu tego
                  postu nademna! Szkoda, bo chcialbym kiedys z dockiem podyskutowac
                  merytorycznie, a nie tak jak do tej pory.
                  pozdr.
              • dociek Do empi 23.01.03, 15:26
                Ok, przyjmuję krytykę i spróbuję nałożyć sobie autocenzurę, czy o to Ci chodzi.
                Zauważyłem, co prawda kilka tematów typu: "ale nuda na lubelskim forum", ale
                jeżeli to ma świadczyć o jego "klasie", cóż. A propos kloaki... to jak ma się
                do niej dyskusja o "klocu"? ;-) Poza tym, chciałbym zauważyć, że doprowadzają
                mnie "do nerw" oszołomy, durnie i nawiedzeni, a nie ludzie o odmiennych
                poglądach, którzy prezentują rzetelną i sensowną argumentację. Niestety,
                trafiłem tu na parę postaci, które bardziej zaliczyłbym do tej pierwszej
                grupki, co oczywiście nie oznacza, że brakuje tu tych drugich... (może nawet i
                przeważają, choć się nie ujawniają za często) Jeżeli na każdym rogu wchodzisz
                do kolejnego pubu, gdzie podają Ci za każdym prawie razem ochrzczone skisłe
                piwsko o smaku szcz*** (!ocenzurowano!), to nie sądzę, że będziesz je zachwalał
                innym piwoszom... słodkimi słówkami! A ja tak bardzo bym chciał, żeby nasze
                miasto, żeby nasz region, nasi obywatele, nasze władze - nie zostawali aż tak z
                tyłu za, w miarę, cywilizowanym światem! Bo mi q*** (!ocenzurowano!) wstyd!
            • Gość: **** Re: do lodbroka i Empi IP: *.ltk.com.pl 23.01.03, 15:54
              Ja również uważam,że wypowiedzi dociek są aktualne i na miejscu.On tak to
              wszystko widzi i ma do tego prawo.Są dyskutanci,którzy mają takie same
              poglądy.A temat kleru i naszych kochanych władz miejskich jest zawsze na
              czasie.Oni to właśnie dają powód do tego,aby sobie na nich strzępić
              języki.Niepotrzebnie tylko wstawia na końcu jakieś chińskie cytaty.
              • Gość: Jasiu co wolno Doćkowi???? IP: 212.182.102.* 23.01.03, 16:29
                Nie w tym rzecz, że Dociek ma swoje zdanie jakiekolwiek by ono nie było. Niech
                ma. Chodzi o to, że krytykować wszystko jak leci jest najłatwiej i najprościej –
                tylko co z tego???
                Wiemy jak jest i każdy widzi, że do ideału nam daleko i właściwie każdemu coś
                się nie podoba, ale czy to znaczy, że wszyscy mamy stanąć i pluć dookoła
                podniecając się w miarę wylewanej żółci???
                Nic łatwiejszego jak mówić "to jest źle, to jest źle i to nie tak". Sztuka w
                tym, żeby zaproponować rozwiązanie, krytykować konstruktywnie: żeby nie było
                tego - trzeba zrobić to i to albo tak i tak.
                A czy zauważyliście żeby Dociek kiedykolwiek zaproponował jak naprawić tyle zła
                które widzi dookoła albo chociaż tylko jedno – maleńkie??? nie, to go przerasta
                bo tu nie wystarczy pluć ale trzeba mieć głowę, żeby nią ruszyć.
                Zresztą robi to w sposób bardzo prymitywny i chamski - to, że wierzy tylko w
                ideały Lenina nie oznacza, że może obrażać ludzi wierzących w kogoś zupełnie
                innego. Nie na tym polega demokracja. Jakim prawem zwykły kołek może bezkarnie
                obrażać czyjeś uczucia czy wartości??? Dlaczego ma to mu ujść płazem???
                dlatego, że głupi???
                Uważam, że i tak ma sporo szczęścia, ponieważ może mówić to co chce - za jego
                hołubionych czasów musiał trzymać mordę na kłódkę i nie miał prawa pisnąć
                (ciekawe co wtedy robił jak mu się nie podobało??) bo bezpieka tylko czekała na
                takich co odważą się protestować, ale wtedy Dociek był cichutki.
                Nie dziwię się, że krytykują obecną rzeczywistość młodzi ludzie jak np.
                Pepperoni, którzy realiów komuny nie pamiętają i nie mogą porównać dzisiejszych
                błędów z totalną paranoją tamtych czasów, ale taki Dociek dobrze wie, że gdyby
                np. spaliła się szopka w latach 80-tych (bo wcześniej jej postawienie byłoby
                niemożliwe jako źle widziane przez towarzyszy z Moskwy) to o samej szopce może
                by i się dowiedział ale o tym, że spłonęły zwierzęta nie miałby pojęcia -
                cenzura by tego nie puściła (a może mu było z tym dobrze kiedy był manipulowany
                i sterowany o Bożym świecie nie wiedząc??) a już o tym co robią władze miasta
                nie miał żadnych szans się dowiedzieć nie tylko przez blokadę informacji ale
                głównie z powodu centralizacji władzy kiedy nawet decyzję o tym gdzie staną
                lubelskie przystanki MPK podejmowano w Warszawie awładze miasta nie mały nic do
                powiedzenia.
                Dziwi mnie jedno, skoro mu tak źle i wszystko przeszkadza powinien wyjechać i
                to nie do np. Berlina czy Chicago bo tam też nie jest idealnie i znowu nie
                mógłby spać po nocach, i nawet nie do Moskwy bo też pewnie zaplułby się jak tu
                po pachy ale jest przecież taki Phenian czy Hawana gdzie nie ma ani księży ani
                prawicowego prezydenta – żyć nie umierać, prawie tak jak kiedyś w Polsce tylko
                jeszcze bardziej czerwono. Może mu pomożemy i złożymy się bilet? Tylko z
                drugiej strony nie wiem czy wypada im robić takie świństwo w końcu to też
                ludzie.
                • pepperoni78 Re: co wolno Doćkowi???? 23.01.03, 19:37
                  Ale zauważcie, że dociek porusza często problemy, które inni raczej
                  przemilczeliby. To bardzo dobrze, że jest ktoś, kto zwraca uwagę na pewne
                  rzeczy. Może rzeczywiście niejednokrotnie poniesie go trochę, ale prawdę mówiąc
                  nie dziwię się temu. Zresztą, założę zaraz nowy wątek.
    • hm` Re: Z ciekawości, nędzy, potrzeby, czy pożądliwoś 23.01.03, 09:35
      Hm, Dociek, przylacze sie do tego co powiedzieli inni. Twoj post, to czyste
      dorabianie ideologii do pierdole....
      pozdr. hm`
      • jetbang Re: Z ciekawości, nędzy, potrzeby, czy pożądliwoś 23.01.03, 12:40
        Dociek należy do tego grona ludzi którzy z miłą chęcią by eksterminowali
        członków kółek różańcowych. Cóż każdemu wolno myślec i mówić co chce -
        demokracja!!!


        Pozdrawiam!!! :)
    • dociek Re: Z ciekawości, nędzy, potrzeby, czy pożądliwoś 23.01.03, 10:39
      Ta solidna porcja krytyki jaka przy tym temacie spadła mi na łeb, za którą mimo
      wszystko dziękuję, nie do końca i nie tylko, świadczy o mojej, prawie
      samobójczej - dlatego monotematycznie zaciekłej, lecz niestety bezsilnej walce
      z ciemnotą i obłudą. Jestem przekonany, że poruszyłem temat zasadniczy bardzo
      drażliwy i często wstydliwy. Wstydliwy, nie z powodu uprawiania tego
      najstarszego zawodu przez małolaty (choć rzecz to względna - w krajach strefy
      zwrotnikowej 12-latki zostaja matkami i żonami), ala z powodu, że warunki
      społeczno-gospodarcze w jakich obecnie się znaleźliśmy generują takie właśnie
      zachowania. Chyba coś nie jest tak...
      • Gość: Paul Dociek, co ma dupa do wiatraka....;-) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 15:40
        dociek napisał:

        > Ta solidna porcja krytyki jaka przy tym temacie spadła mi na łeb, za którą
        mimo
        >
        > wszystko dziękuję, nie do końca i nie tylko, świadczy o mojej, prawie
        > samobójczej - dlatego monotematycznie zaciekłej, lecz niestety bezsilnej
        walce
        > z ciemnotą i obłudą. Jestem przekonany, że poruszyłem temat zasadniczy bardzo
        > drażliwy i często wstydliwy. Wstydliwy, nie z powodu uprawiania tego
        > najstarszego zawodu przez małolaty (choć rzecz to względna - w krajach strefy
        > zwrotnikowej 12-latki zostaja matkami i żonami), ala z powodu, że warunki
        > społeczno-gospodarcze w jakich obecnie się znaleźliśmy generują takie właśnie
        > zachowania. Chyba coś nie jest tak...
        Tak powinienes zaczac swoj nawet bardzo mocny i "chamski" text. Z logicznego
        punktu widzenia, przynajmniej tak mi sie wydaje. Choc by po to zeby jakis
        grzeczny, kulturalny i "bogobojny" empi sie do ciebie nie przyp...;-}. Ale nie
        jestesmy tu zeby sie pouczac. Post na ktory odpowiadam doskonale chyba oddaje
        to co w Lublinie i calej Polsce sie dzieje. To bieda, nic innego. Tradycja i
        uwarunkowania spoleczne z bieda rzadko maja cos wspolnego majac na uwadze to co
        np. dzieje sie w Mexyku - tanim burdelu dla Amerykanow pod palmami. Mexykanie
        to bardzo wierzacy i katolicki narod, ale to co sie dzieje wokol kurortow
        dla "turystow" to cos z pogranicza tajlandzkiej subkultury sexualnej.
        Jedenastolatek moze sprzedac ci swoja czternastoletnia siostre za kilkadzisiat
        $ na noc (to bardzo malo), a w niedziele slozyc do mszy. To bieda, nie
        kultura, czy oszukiwanie siebie i innych. Mexykanie to bardzo pracowity i mily
        narod. To oni zbieraja truskawki i ziemniaki w US, sprzataja kible i serwuja
        frytki w barach szybkiej obslugi. Samo zycie. Uszanowanie,
        Paul
      • Gość: paveua Re: Z ciekawości, nędzy, potrzeby, czy pożądliwoś IP: *.zapora / 126.17.26.* 23.01.03, 15:59
        Hej!

        Nie wiem, czy w lewicowych umysłach może zrodzić się taka idea, ale również
        takim towarem jakim są małolaty (i ich wdzięki :P) rządzą tak stare zasady jak
        popyt i podaż.
        Inaczej mówiąc - skoro jest popyt na małolaty, to i one same się znajdą. Mnie
        jakoś nigdy żadna na ulicy nie zaczepiała, ale podejrzewam, że gdybym dał
        ogłoszenie to kto wie :)
        A że to przykro, że niekatolicko - sorry Winnetou - tu nowy król panuje z nową
        królową...
        Nie ma sensu szukać winnych - kiedyś można by było ich co najwyżej spalić na
        stosie albo wysłać na syberię. Teraz chodziło by raczej o prewencję czyli
        zlikwidowanie tego popytu. Albo pozbawienie procederu znamion przestępstwa (tak
        jak legalizacja marihuany w Holandii).
        Gadanie że to wina Pruszkowskiego albo że Balcerowicz musi odejść można
        potraktować jako zwykły przerywnik, w stylu "kur.." wśród środowisk mniej
        obeznanych z politykom. Czyli no comment.

        pozdr
        pozdr
    • empi Re: Z ciekawości, nędzy, potrzeby, czy pożądliwoś 23.01.03, 10:48
      tow. Dociek tu nikomu chyba nie chodzi o poruszane przez
      Was problemy, lecz o ideologiczną zajadłą interpretację
      równą jak wspomniałem wzceśniej aktywistkom radia z ryjem.
      Czuwaj!
      • skala1 Re: komentarz 23.01.03, 16:02
        z jakiegos powodu wcale sie nie dziwie,ze malolatki decyduja sie na sexx za
        kase, starzy bez pracy,albo zarabiaja tyle,ze na czynsz ledwo wystarcza,a one
        chca jakos wygladac,cos miec, to najprostrzy sposob aby zarobic,
        dla mnie to obrzydliwe,bieda odbiera czlowieczenstwo,
        a zdrugiej strony kazdy robi co chce
        pozdrowionka
    • Gość: Grendel Re: Z ciekawości, nędzy, potrzeby, czy pożądliwoś IP: *.swit.futuro.pl / *.swit.futuro.pl 23.01.03, 20:55
      Doćku a kto jest winny temu że sie narodził kiedyś taki człowiek jak Ty? Pewnie
      Pruszkowski, kościół, kler.
      • dociek Biez wodki nie razbieriosz! 23.01.03, 21:11
        Gość portalu: Grendel napisał(a):

        > Doćku a kto jest winny temu że sie narodził kiedyś taki człowiek jak Ty?
        Pewnie
        >
        > Pruszkowski, kościół, kler.

        To zależy o którą fazę rozrodu Ci kolego chodzi... i o który początek. A może,
        o które poczęcie? Czy może niepokala***(!ocenzurowano!)? Czy mam zacząć od
        kato***(!ocenzurowano!) bujdy o Adasiu i ***(!ocenzurowano!), czy od Wielkiego
        Wybuchu, czy może od spermato- i oogenezy, a potem ***(!ocenzurowano!)?
        Jednoznacznie mogę stwierdzić, że w tym moim osobistym procesie ("narodzenia")
        nie uczestniczył, żaden z tych trzech ***(!ocenzurowano!) wyżej
        wymienionych. "Za cienkie" one są "bolki" do tego!!! ;-)
        Natomiast podjąłeś bardzo rozwojowy i intrygujący wątek Grendel: probelm winy,
        bądź niewinności w aspekcie procesu narodzin. Czy można w tym przypadku
        rozpatrywać sprawę winy? I komu ją należy przypisać? I pod jakim kątem
        oceniamy winę: wg kryteriów filozoficznych, prawnych, społecznych, czy może
        wyznanio***(!ocenzurowano!)?
        • lodbrok Re: Do Doćka 23.01.03, 23:33
          Chyba swoją reakcją na twój wątek zapoczątkowałem zmasowany atak na Ciebie, a
          raczej na twoje poglądy a nie o to mi chodziło. Rzeczą jasną jest, że każdy
          ma prawo do własnych i niech ich broni ile sił. Mnie po prostu zastanawia
          częstotliwość i skala twoich wypowiedzi a nie ich treść. Że nie dajesz sobie
          ani chwili wytchnienia... i tylko tyle. Wierz mi, że czasami też ogarnia mnie
          wściekłość albo pusty śmiech (w zależności od nastroju),gdy widzę co się
          dzieje. Zaliczam się do tych, który by wszystkich Jankowskich, Paetzów czy
          Rydzyków osądził tak jak na to zasługują. Ale to samo zrobiłbym z Jaruzelskimi,
          Millerami czy Ciastoniami. Bo wszyscy są gówno warci i robili(i często robią
          nadal, i będą zawsze robić) przez lata ludziom wodę z mózgów,albo i gorsze
          rzeczy.
          Niestety, pomarzyć można o czym tak samo dobrze wiesz jak ja. Nie mam w tym
          temacie żadnych złudzeń. Wolę więc pogadać o stawianiu klocka, zwierzętach
          domowych, zwyczajnych ludzkich problemach i wpłacić dychę na leczenie
          poparzonej Oli. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka