Dodaj do ulubionych

Leczenie przez bicie

27.06.06, 23:43
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: folkatka Re: Leczenie przez bicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 01:53

      Polakom gratulujemy ministra
      • wet3 Re: Leczenie przez bicie 28.06.06, 03:15
        Gość portalu: folkatka napisał(a):

        >
        > Polakom gratulujemy ministra

        Gdybym mogl, to wlepilbym Tobie pare bykowcow na tylek bo mozg tam ci opadl i
        czas najwyzszy aby powrocil do glowy!
        • Gość: Folkatka Re: Leczenie przez bicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 11:25
          Gdybym mogl, to wlepilbym Tobie pare bykowcow na tylek bo mozg tam ci opadl i
          > czas najwyzszy aby powrocil do glowy!
          =====================================
          OK, tylko napisz mi czym się Tobie naraziłam, i na jakiej podstawie wnioskujesz
          że mózg mi odpadł!
          • Gość: post-it Re: Leczenie przez bicie? IP: 132.170.51.* 28.06.06, 19:18
            Folkatko... "wet3" chyba nie bardzo wie co pisze
            i na jaki wlasciwie temat pisze (typowe dla
            sporej czesci polskich "internautow")!

            P.S. A "leczenie przez bicie"? Do PiS-uaru
            z takowa recepta!!!
            • lwaw A ja popieram ministra. Precz z polityczną popraw 29.06.06, 14:20
              nością!
              • marcus_crassus ADHD 29.06.06, 14:31
                ci co wkladali nauczycielom kubly na glowe i prali nauczycieli po pysku tez
                mieli adhd

                -"JASIU, NIE WAL PANA OD MATEMATYKI TA DECHA PO GLOWIE BO SIE SPOCISZ" -
                • critic Re: ADHD 29.06.06, 14:42
                  ADHD jest po prostu wygodną wymówką dla dużej części rodziców, którzy w ten
                  sposób mogą łatwo wytłumaczyć swoję porażkę wychowawczą.

                  Absolutnie nie popieram bicia dzieci, jadnak nie sposób nie zgodzić się z
                  wiceministrem w jednej kwestii: tajemnicze ADHD jest często nadużywane w celu
                  "ułatwienia" delikwentowi szkoły (bo z takim dzieckiem trzeba inaczej postępować
                  i na więcej mu pozwalać).
                  • marcus_crassus Blood and Honour 29.06.06, 14:54
                    zastanawia mnie czy oni tez nie maja ADHD? Jesli tak - GW powinna trafic do
                    sadu za szczucie przeciwko biednym i chorym ludziom....Przeciez moze sie okaze
                    ze nastoletni skini to po prostu nadpobudliwa mlodziez....
                    • Gość: ja Re: Blood and Honour IP: *.it-net.pl 29.06.06, 15:29
                      Marcus, może się tak okazać. Poczytaj trochę niżej odp. pana Moroza. Właśnie
                      nie leczone ADHD może doprowadzić do różnych skrajnych zachowań ( nie musi to
                      jednak zawsze być ADHD).
                      • centrolew Re: Blood and Honour 29.06.06, 15:36
                        > Marcus, może się tak okazać. Poczytaj trochę niżej odp. pana Moroza. Właśnie
                        > nie leczone ADHD może doprowadzić do różnych skrajnych zachowań ( nie musi to
                        > jednak zawsze być ADHD).

                        Dokładnie! Prawicowe wychowanie poprzez regularne bicie i maltretowanie może
                        doprowadzić do wyrośnięcia bandyty.

                        To, że niektórzy nadużywają ADHD do usprawiedliwiania złego wychowania dzieka to
                        nie oznacza, że tej choroby nie ma!

                        Jeżeli tak by było, to trzeba by wykrślić chorobę wieńcową ponieważ często
                        "renciści" się na nią powołują.
                        • centrolew Linki dla szukających informacji o ADHD 29.06.06, 15:38
                          Więcej informacji:

                          adhd.org.pl/portal2/index.php
                          www.adhd.info.pl
                          www.awans.net/strony/adhd.html
                          pl.wikipedia.org/wiki/ADHD
                          www.misjanadziei.org.pl/adhd/
                          • sneaker Re: Linki dla szukających informacji o ADHD 29.06.06, 15:58
                            Jeżeli wierzyć tym statystykom, to w każdej klasie powinno znajdować się 1-2
                            dzieci z ADHD. Chodziłem w podstawówce do dwóch całkowicie różnych klas i w
                            żadnej nie było nikogo nadpobudliwego, co najwyżej wulgarni i chamscy.

                            Wydaje mi się mimo wszystko, że trochę to ADHD przereklamowane.
                            • sneaker Modne choroby 29.06.06, 16:02
                              Podobnie jakoś nie pamiętam, żeby w podstawówce było szczególnie dużo osób z
                              dyzgrafią, dysleksją, dyzortografią.
                              Jendna na 30-kilka, w liceum już się tej choroby "nabawiło" jakieś 10-15 osób.

                              Ciekawe... bardzo ciekawe. Niedługo będę święcie przekonany, że mogę się od
                              kogoś zarazić schizofrenią. Na pewno też zaraziłem się homoseksualizmem, tylko
                              nie mam jeszcze objawów.

                              I na koniec odkrycie ostatnich kilku sezonów dyskalkulia!

                              Co ja bym dał, żeby mi to orzekli w liceum, bo zupełnie nie chciało mi się
                              uczyć matematyki, co ciekawe jak już był nóż na gardle, to można się tego
                              wszystkiego było nauczyć.
                              • Gość: rainbow Re: Modne choroby IP: 195.224.160.* 29.06.06, 16:07
                                he he, brzmi znajomo.

                                Moja kolezanka, dzis prawniczka, przed matura zalatwila sobie przedluzenie
                                czasu pisania z polskiego ze wzgledu na slaby wzrok... Jaka prawniczka z niej
                                dzisiaj to sie moge domyslac, nie jestesmy w kontakcie.

                                Z kolei kolezanka ktora wybitnie miala dysgrafie, stwierdzila ze chrzani to, bo
                                napisac sama potrafi i nie bedzie sie podpierac swistkiem od lekarza...
                                • centrolew Re: Modne choroby 29.06.06, 16:29
                                  Znam osoby co dostały renty z ZUS-ie za utrate słuchu... Oczywiscie dobrze
                                  słyszą, co dowodzi, że nie ma głuchych! Głuchota to po prostu modna choroba!
                              • Gość: jood Re: Modne choroby IP: *.fampa.clk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 16:49
                                > Podobnie jakoś nie pamiętam, żeby w podstawówce było szczególnie dużo osób z
                                > dyzgrafią, dysleksją, dyzortografią.

                                Ale ty masz to na pewno, szczególnie "dyzortografię".
                            • Gość: Rainbow Re: Linki dla szukających informacji o ADHD IP: 195.224.160.* 29.06.06, 16:03
                              Jak zaczelam podstawowke (1986 bodajze) to mielismy jednego kolesia ktory byl
                              taki strasznie nadpobudliwy, ze nikt nie wiedzial co z nim zrobic. W tych
                              czasach to takie zachowanie sie wybitnie pietnowalo - dwója z zachowania itp.
                              To ze kolo sie nie mogl skupic na niczym konczylo sie dwójami z innych
                              przedmiotów. Zostawili go na drugi rok w tej samej klasie i tylesmy go
                              widzieli...
                        • Gość: katolik ZO ZA BZDURY!!!! IP: *.nycmny83.covad.net 29.06.06, 16:02
                          widze ze kampania reklamowa adhd dopadla takze polske... trzeba pogratulowac
                          firmom farmaceutycznym dobrego pomyslu. Za dawnych czasow nikt o tej pseudo
                          chorobie nie wiedzial. Dzieci z podobnymi objawami pochodzily przewaznie z
                          rodzin patologicznych, lub tez z domow gdzie rodzice kompletnie nie interesowali
                          sie swoim potomstwem. Najlepszym dowodem tego byla nieobecnosc rodzica na
                          wywiadowce.
                          Pamietam wagary na ktore czesto chodzilem, i przedmioty ktorych nienawidzilem ze
                          wzgledu na nauczyciela, ale wszystkie te rzeczy wybil mi zglowy tzw. bacik.
                          Zawdzieczam mu dzisiaj szacunek do rodzicow i starszych osob, poprawnosc
                          obywatelska, i oczywiscie wolnosc finansowa. Pozdrawiam wszystkich rodzicow co
                          uwazaja, ze tzw. "wychowanie bezstresowe" jest rzecza dobra dla dziecka... ale o
                          czym ja tu bede gadal, przeciez wasze dzieci to urodzone geniusze...
                          • kazek100 Re: ZO ZA BZDURY!!!! 29.06.06, 19:53
                            w dawnych czasach nikt nie wiedzial tez nic o komputerach, komórkach, a w
                            pewnej epoce to nawet o długopisach... Za to wiedziano o wiele więcej niż dziś
                            o religijnych prześladowaniach, masowych mordach etc.
                            Ja bardzo prosze pisowców itp o niezaśmiecanie forum tego rodzaju "ludowymi
                            mądrościami"> Dyskutujmy, ale na poważnie...
                          • ppyc Re: ZO ZA BZDURY!!!! 11.07.06, 12:43
                            Gość portalu: katolik napisał(a):

                            > widze ze kampania reklamowa adhd dopadla takze polske... trzeba pogratulowac
                            > firmom farmaceutycznym dobrego pomyslu. Za dawnych czasow nikt o tej pseudo
                            > chorobie nie wiedzial. Dzieci z podobnymi objawami pochodzily przewaznie z
                            > rodzin patologicznych, lub tez z domow gdzie rodzice kompletnie nie
                            interesowal
                            > i
                            > sie swoim potomstwem. Najlepszym dowodem tego byla nieobecnosc rodzica na
                            > wywiadowce.
                            > Pamietam wagary na ktore czesto chodzilem, i przedmioty ktorych nienawidzilem
                            z
                            > e
                            > wzgledu na nauczyciela, ale wszystkie te rzeczy wybil mi zglowy tzw. bacik.
                            > Zawdzieczam mu dzisiaj szacunek do rodzicow i starszych osob, poprawnosc
                            > obywatelska, i oczywiscie wolnosc finansowa. Pozdrawiam wszystkich rodzicow co
                            > uwazaja, ze tzw. "wychowanie bezstresowe" jest rzecza dobra dla dziecka...
                            ale
                            > o
                            > czym ja tu bede gadal, przeciez wasze dzieci to urodzone geniusze...

                            Czlowieku, ty wiesz, o czym ty mowisz? Moze jednak przestaniesz gadac bzdury...
                            Dzieci sie rodza z ADHD. To jest choroba mozgu, a nie skutek wychowania. Jakie
                            ty w ogole masz wyksztalcenie?
                  • centrolew Ciemnogród! 29.06.06, 15:02
                    Do wszystkich, którzy nie uznają ADHD!

                    Jesteście bandą kretynów i idiotów, do których nic nie dociera - z panem
                    wiceministrem na czele! Nie macie pojęcia o ADHD a wypowiadacie się, jakbyście
                    wszystkie rozumy pozjadali. Jestem lekarzem i miałem do czynienia z dziećmi z
                    ADHD. Wcześniej też wydawało mi się, że to wymysł współczesności, ale dopiero
                    gdy się ma kontakt z takim dzieckiem to można się dowiedzieć, że przemoc
                    fizyczna jest zupełną pomyłką i porażką.

                    Wiceminister jest niekompetentnym bubkiem, który mając stanowisko nie ma nawet
                    10% kompetencji, aby je sprawować. Takie poglądy mogą zdobyć poklask chyba
                    jedynie w takim ciemnogrodzie jakim jest Polska.

                    Trochę informacji:

                    W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że u podłoża ADHD leży specyficzny tryb
                    pracy mózgu, który utrudnia dziecku kontrolowanie własnych zachowań i osłabia
                    zdolność skupienia uwagi.

                    Dla ADHD charakterystyczne jest występowanie trzech grup objawów nadruchliwości,
                    impulsywności, oraz zaburzeń uwagi. Zwykle objawy są wyraźnie widoczne już
                    między 5 a 7 rokiem życia, ale bywa, że rodzice zwracają na nie uwage dopiero,
                    gdy dziecko rozpocznie naukę w szkole.

                    Nadruchliwość to nadmierna, w porównaniu z dziećmi na tym samym poziomie
                    rozwoju, aktywność ruchowa. Dzieci z ADHD mają bardzo dużą potrzebę ruchu, nie
                    potrafią przez dłuższą chwilę pozostać w miejscu.

                    Impulsywność to niemożność powstrzymania się przed działaniem i „odczekania” do
                    momentu, kiedy wykonanie czynności będzie łatwiejsze lub akceptowane przez
                    otoczenie.

                    Zaburzenia uwagi to trudności w skupieniu się i tendencja do rozpraszania się
                    nawet pod wpływem delikatnych bodźców.

                    Mimo, że wymienione objawy tworzą pewien stały wzór zachowań dziecka, jednak
                    mogą one w mniejszym lub większym stopniu przeszkadzać innym i być przez to
                    mniej lub bardziej widoczne. Dzieje się tak w zależności od wymagań i tolerancji
                    otoczenia, w którym przebywa dziecko. Dlatego na podstawie samego nasilenia
                    objawów, trudno jednoznacznie oddzielić dzieci z ADHD od dzieci zdrowych. Toteż
                    przy rozpoznawaniu zespołu ADHD bierze się pod uwagę dodatkowe kryterium - wpływ
                    objawów na funkcjonowanie. Innymi słowy mówiąc, musimy odpowiedzieć na pytanie
                    czy i w jakim stopniu objawy utrudniają dziecku życie i czy stają się źródłem
                    problemów w domu lub szkole.

                    Ze względu na ciągłość występowania omawianych zachowań, nieraz od wczesnego
                    dzieciństwa, rodzicom może być trudno ustalić ich początek. Jest to cecha
                    charakterystyczna dla ADHD - zespół ma przebieg powolny (jeśli w ogóle można
                    użyć tego słowa w odniesieniu do ADHD), bez nagłych zmian zachowania. Jeśli
                    obserwujemy zwiększenie liczby lub intensywności objawów, najczęściej wynika ono
                    ze zmiany warunków zewnętrznych, w których żyje dziecko. Dobrym przykładem
                    sytuacji, w której nasilenie objawów ADHD jest wynikiem nagłych zmian w
                    otoczeniu, jest rozpoczęcie nauki w szkole podstawowej.

                    Więcej:

                    www.adhd.info.pl
                    • Gość: eeehh Re: Ciemnogród! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 15:04
                      Facet, tylko pod pozorem ADHD ukrywa sie też zwyłych gnojków :/ Co potrafią
                      zakatowac kolegę...
                      Wtedy mamusia leci i załatia papiery "na ADHD", żeby synuś nie wylądowal w
                      poprawczaku :/
                      • Gość: ja Re: Ciemnogród! IP: *.it-net.pl 29.06.06, 15:31
                        I to też jest niewykluczone. Tak jak troskliwe mamusie potrafią "załatwić "
                        dysleksję, przed maturą, tak samo próbują "załatwić " ADHD w sytuacji
                        krytycznej. Co nie oznacza, że dzieci z takimi problemami nie.
                        • centrolew Re: Ciemnogród! 29.06.06, 15:33
                          To może choroby wieńcowej nie ma?! Ilu zapobiegliwich rencistów sobie
                          "załatwiło" w ten sposób kasę z ZUSu?
                          • kazek100 Re: Ciemnogród! 29.06.06, 15:48
                            Dokładnie. To jest doprawdy smutne i żenujące, co wypisują tutaj prawicowcy. Ja
                            jestem nauczycielem - oczywiście że są rodzice wyłudzający zaświadczenia o adhd
                            czy dysfunkcjach. Ale to nie zmienia faktu, że są dzieci, które ten problem
                            mają naprawdę. Są ludzie wyłudzający L-4, ale czy wielcy prawicowcy - nigdy nie
                            chorowaliście na grypę?

                            i te wasze obrzydliwe porównania dzieci z adhd do bandziorów nakładającyh
                            nauczycielowi kosz na głowę. dzieci z adhd są nadbopudliwe ruchowo, trudno im
                            sie skupić, ale tego akurat nie robią. takie rzeczy szybciej zrobią członkowie
                            młodziezy wszechpolskiej, a także sądząc po agresywności waszych postów -
                            niestety niektórzy z was.

                            I ten żenujący poziom dyskusji. "precz z polityczną poprawnością". Rozumiem, że
                            prawicowiec woli "niepoprawność"? I nie widzi, że własnie wtedy jest klimat na
                            wkładanie śmietnika na głowę. Ja tak naprawdę wcale nie myslę, że ten minister
                            ma takie poglądy. On po prostu gada to, co chce usłyszeć ta najgłupsza część
                            elektoratu. I już wiemy, kto głosuje na pis.
                            • Gość: que? Re: Ciemnogród! IP: *.aster.pl 29.06.06, 15:56
                              żenujące to jest wlepianie wszystkim przymiotnika "prawicowy". nikt z piszących
                              wyżej nie twierdził, że jest prawicowcem . nikt tez ni etwierdził, że nia ma
                              czegoś takiego jak adhd.
                              • fakara Re: Ciemnogród! 29.06.06, 16:48
                                A owszem, kilka osób twierdziło, że ADHD nie istnieje i jest choroba wymyśloną
                                przez rodziców, którzy nie umieją się właściwie opiekować swymi dziećmi (a więc,
                                jak rozumiem, ich nie biją). Prawdą jest też to, że ci, którzy tak twierdzą,
                                prezentują znacznie niższy poziom dyskusji.
                                • Gość: ja Re: Ciemnogród! IP: *.it-net.pl 29.06.06, 16:52
                                  No tak, wirusow też nie widać. A może anginę też zaczniemy leczyć klapsem ? Ci,
                                  ktorzy krzyczą, że nie ma ADHD,urodzili się zapewne w czasach, kiedy o zawałach
                                  serca też nikt nie słyszal.
                              • kazek100 Re: Ciemnogród! 29.06.06, 19:59
                                que?
                                - no fakt, nikt się tak nie okreslił, ale jakoś tak się składa, że sa to posty
                                broniące żenującej wypowiedzi polityka pisu. Jakoś tak się też składa, że jest
                                standardem na forum, że jako ktoś ma własnie prawicowe poglądy, to krzyczy,
                                że "poprawnośc" jest zła, za to bicie dobre etc.

                                Chciałbym jednak przeprosić osoby o prawicowych przekonaniach, które uraziłem.
                                Naprawdę chciałbym, aby w naszym kraju zaistniała mądra prawica - nie taka jak
                                mamy - otępiała ideologicznie, krzykliwa, nienawistna. Chciałbym takiej
                                prawicy, jak w Holandii, Anglii czy Hiszpanii - z którą można się mocno nie
                                zgadzać (jak ja), ale którą można szanować. Niestety polityka, który mówi
                                o "przylaniu" dziecka, to ja szanować nie potrafię.
                          • adamo64 [...] 29.06.06, 16:34
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • Gość: makak Re: Ciemnogród! Niestety... IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 29.06.06, 17:24
                              A jak nazwac twoja (adamo64) chorobe?
                              Chorobliwa chec do anonimowego
                              opluwania innych na publicznym
                              forum???

                              p.S. Mam nadzieje, ze jak juz wszyscy
                              lekarze trafia do wiezienia (wedle
                              twojej porady) nie bedziesz musial
                              ich odwiedzac...
                      • centrolew Re: Ciemnogród! 29.06.06, 15:32
                        > Facet, tylko pod pozorem ADHD ukrywa sie też zwyłych gnojków :/ Co potrafią
                        > zakatowac kolegę...

                        Bzdura, ADHD to choroba wynikająca z nieprawidłowościach w funkcjonowaniu mózgu.
                        Właśnie bicie może doprowadzić do wychowania bandyty. Do dziecka z ADHD trzeba
                        podchodzić ze spokojem, konsekwencją i sprawidliwie karać. A nie tylko bić... to
                        nie rozwiąże problemu.
                      • Gość: maciek Re: Ciemnogród! IP: 84.37.64.* 29.06.06, 15:46
                        ale ty glupi jestes!!
                    • block_buster [...] 29.06.06, 15:22
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: Brian Griffin do blokbastera IP: *.bulldogdsl.com 29.06.06, 15:52
                        twoja argumentacja jest niesamowita, na szczescie tlumaczy Cie fakt ze masz 15
                        lat i mase czasu zeby zmadrzec
                      • kazek100 Re: Jesteś lekarzem? 29.06.06, 15:52
                        No tak, Twój post to wzór kultury. jak to zazwyczaj w postach pisowców. Kulturą
                        az ocieka. Przez duże K.
                      • Gość: jood Re: Jesteś lekarzem? IP: *.fampa.clk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 16:55
                        Co, block_buster, przerwa między masturbacją a goleniem glacy do wtóru słów
                        ojca dyrektora, to można parę bzdurek na forum wrzucić?
                      • Gość: makak Re: Czy "gej" to teraz w Polsce typowe wyzwisko??? IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 29.06.06, 17:33
                        "block_buster" to kolejny przyklad typowego
                        forumowego opluwacza... Jakies kompleksy
                        na jaw wychodza?
                    • Gość: katolik Re: Ciemnogród! IP: *.nycmny83.covad.net 29.06.06, 16:13
                      temat jest przesadzony, ale to nie zanaczy ze nie instnieje. W dalszym ciagu
                      uwazam, ze jest to typowe zagranie koncernow farm. Robia to oni w kazdym kraju,
                      a wy lekarze jestescie tego glownymi promotorami.
                      • Gość: Andrzej J. Moroz Re: Ciemnogród! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 22:35
                        Myślę, Katolik, że zbyt uogólniasz. A moze jednak uwierzysz, że ja zajmując się
                        problemami dzieci z ADHD nigdy nie otrzymałem na tę sprawę ani grosza! Zero. I
                        zapewniam Cię, że koncerny farmaceutyczne mają o wiele "przyjemniejsze"
                        choroby, by się promować. Zauważ ilu Forumowiczów uznaje ADHD za kolebkę
                        bandytyzmu!!! Ty, jako prezes jakiegoś koncernu inwestowałbyś tak naprawdę w
                        temat tak bardzo "opluwany"? Nie przypuszczasz chyba, że firma farmaceutyczna
                        produkuje jeden lek na jedną chorobę i nic więcej?! Powiem tyle: istnieje
                        wielkie niebezpieczeństwo, że jedna z firm farmaceutycznych wycofa się z leku
                        na ADHD (nie będzie starała się o jego akceptację i refundację), bo ma już dość
                        polskich realiów. A ja powiem tyle tylko, że jest to jeden z dwóch najlepszych
                        na świecie specyfików. Niestety cena dobrego leku to minimum 300 zł albo około
                        700 złotych co miesiąc. I do tego na import docelowy, czyli nie dość, że matka
                        za lek zapłaci, to musi prosić Ministerstwo Zdrowia o zgodę na jego
                        sprowadzenie z zagranicy. Czy to jest normalne?! Skoro alkoholik i narkoman ma
                        prawo do nieograniczonej ilości pobytów w szpitalu (pobyt około 6 tygodni za
                        każdym razem!), to dlaczego dziecko nie ma prawa do refundacji leku, który
                        ułatwia życie jemu, jego rodzinie i całemu środowisku, w którym mieszka?
                      • ppyc Re: Ciemnogród! 11.07.06, 12:54
                        Gość portalu: katolik napisał(a):

                        > temat jest przesadzony, ale to nie zanaczy ze nie instnieje. W dalszym ciagu
                        > uwazam, ze jest to typowe zagranie koncernow farm. Robia to oni w kazdym
                        kraju,
                        > a wy lekarze jestescie tego glownymi promotorami.

                        To znaczy, ze nauczyciele tez? Gruba kase za to sciagamy, kolego. Wiesz, ze
                        jestes czarna owca w gronie katolikow? Dlaczego w Polsce katolik znaczy:
                        ciemny, glupi, moherowy, lasy na forse, antysemita i hipokryta?
                    • Gość: PM Re: Ciemnogród! IP: 143.169.46.* 29.06.06, 16:42
                      Czyli trzeba dac dziecku psychotropy.
                      Zdziwilbys sie, jak dobrze dziala klaps. Obawiam sie, ze twoje obawy co do
                      mozliwych nerwic sa bezpodstawne, bo dziecko podobno sie nie kontroluje i
                      dziala bezmyslnie. Gdzies jest spora wyrwa w twoim toku myslenia. Niestety
                      dziecko z ADHD trzeba trzymac krotko i czasem dac klapsa, ale bez emocji. Taki
                      klaps dziala. Wiem to z autopsji i potwiedzaja to moi ex-profesorowie od
                      psychoruchowego rozwoju dziecka.
                      Owszem, klaps nie moze byc zbyt silny. Zdecydowanie lepiej jest tez "wymeczyc"
                      dziecko jakas zabawa ruchowa. Ale na zajmowanie sie dziecmi nikt teraz nie ma
                      czasu i nie ma miejsca, zeby dzieci sie mogly wyszalec. Dlatego z normalnych
                      dzieci robi sie uposledzonych i wariatow, wymyslajac genetycznie uwarunkowane
                      schorzenia. KRETYNI!!!
                      • fakara Re: Ciemnogród! 29.06.06, 16:54
                        A w jaki sposób rozgraniczysz 'silnego' klapsa od 'słabego'? Czy po 'słabym'
                        klapsie może zostać siniak? Czy klaps może być tylko w pupę? Może zniesiemy ze
                        szkół zakaz stosowania przemocy? I czy wobec dzieci z ADHD? I będziemy mierzyć
                        siłę uderzenia w newtonach? Jak za mocno, to już przemoc, a jak słabiej, to
                        tylko 'klaps'?
                        • Gość: ja Re: Ciemnogród! IP: *.it-net.pl 29.06.06, 16:56
                          Tak, znieść zakaz przemocy w szkolach, wprowadzić regularne bicie w
                          poniedzialki rano i w piątki po południu, żeby nie zapomniały dzieci do
                          poniedziałku, jak szkoła o nie dba. A w roli egzekutorów zatrudnić bliską
                          władzy młodziesz wiadomo jaką. Na pewno skutecznie wylecza ADHD.
                          • adhd.annachelm Re: Ciemnogród! 30.08.06, 12:37
                            no taaak.Są i tacy co najchętniej by kijem leczyli...bo tak sami zostali
                            wychowani i innych wzorców nie znają. A w gruncie rzeczy są tak słabi, że tylko
                            jak biją to czują się kimś.
                      • Gość: tato20 piszesz PM głupoty wynikające z niewiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 19:10
                        Najchętniej powierzyłbym ci moje dziecko na tydzien. Mnie byłoby lżej a ty może
                        byś coś zrozumiał. Tylko dziecka mi szkoda wiec nie mogę tego zrobic.
                        Zdziwiłbyś sie jak klaps kiepsko działa na dzieci z adhd. Twoje doświadczenia z
                        klapsem pochodzą z kontktów ze zwykłymi dziemi któe możesz zastraszy i złamac.
                        Dziecko z adhd takie nie jest.
                        Sugerujesz że masz wykształcenie zwiazane z wychowaniem dzieci. Nie wiem kiedy
                        to było ale musiało to by cholernie dawno i chyba na jakiejś kościelnej
                        uczelni. Bicie bez emocji - fajny pomysł na wychowanie psychola na swój obraz i
                        podobieństwo. Czekam aż uraczysz forumowiczów opinią o szkodliwości samogwałtu
                        i rakotwórczości prezerwatyw.
                      • Gość: Andrzej J. Moroz Re: Ciemnogród! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 22:48
                        Twoi ex-profesorowie są po prostu głupi! dawno udowodniono, że "klaps", czyli
                        uderzenie ręką dziecko powoduje ogromne "wyrwy" w uczuciach tego dziecka.
                        Zauważ, że tą samą ręką dając klapsa, podajesz temu dziecku chleb i je
                        przytulasz!!! Moi profesorowie bardzo na to zwracali uwagę, szczególnie ci od
                        psychologii rozwojowej. I ja bardziej wierzę im, niż Twoim ex. całe szczęscie,
                        że nie podajesz ich nazwisk, bo wstyd byłby ogromny.
                        I przykład praktyczny: Czy Ty, jako dorosły człowiek dasz się obwąchać psu,
                        który chwilę wcześniej Ciebie ugryzł? Ta sama morda, te same zęby.... Dziecko
                        rękę rodzica odbiera jako "przedłużenie" dobra - zaspokojenie głodu,
                        pragnienia, potrzeby czułości i potwierdzenie miłości. Właśnie dlatego tak
                        bulwersują mnie wypowiedzi Pana Ministra Piechy! On jednak, jak się zdaje,
                        patrzy na bicie bardziej z pozycji urzędnika ministerstwa, niż z pozycji ojca
                        czy lekarza. I ja Go atakuję jak urzędnika, który opowiada bdety, szkodliwe
                        bzdety, a nie jako ojca, czy lekarza. On jednak powinien być ostrożniejszy w
                        swoich ocenach i bardziej sprawiedliwy i uczciwy w wypowiadanych oskarżeniach!
                        Za to mu płacę swoimi podatkami.
                    • Gość: emix [...] IP: 82.139.29.* 29.06.06, 17:04
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • fakara Re: Ciemnogród! 29.06.06, 17:51
                        A w jaki sposób zamierzasz odróżnić przemoc od karcenia?
                  • Gość: psycholog Re: ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 15:04
                    Bak dostrzegania ADHD jest po prostu wygodną wymówką dla lenistwa niektórych
                    rodiców oraz pretekstem do wyładowania własnych frustracji życiowych (jest pani
                    nikim, panie kowalski....)
                    • centrolew Re: ADHD 29.06.06, 15:51
                      > Bak dostrzegania ADHD jest po prostu wygodną wymówką dla lenistwa niektórych
                      > rodiców oraz pretekstem do wyładowania własnych frustracji życiowych (jest pani
                      > nikim, panie kowalski....)

                      Dokładnie...

                      A dlaczego tak mnie to wkur..ło? Bo za głupie peplanie ministra zapłacą niewinne
                      dzieci. On powinien się na tym znać, rodzice niekoniecznie. Powtarzanie tego
                      typu nieprawdziwych informacji, że bicie jest sposobem na wyleczenie z ADHD woła
                      o pomstę do nieba! Przecież jak to usłyszą w Polsce to niektórzy znajdą w tym
                      usprawiedliwienie dla katowania dzieci z faktycznym ADHD!!!

                      Brrr... jak ja nienawidzę głupoty, za którą płacą swym cierpieniem niewinne dzieci!
                  • Gość: LMB Mity wokół ADHD IP: *.icpnet.pl 29.06.06, 15:27
                    > ADHD jest po prostu wygodną wymówką dla dużej części rodziców, którzy w ten
                    > sposób mogą łatwo wytłumaczyć swoję porażkę wychowawczą.

                    Być moze po części tak. Jak jednak wytłumaczysz fakt, że ADHD jest łączone z
                    nadpobudliwością, a ta z alergiami, tj. sporo dzieci mających alergie ma ADHD?
                    Mój syn potrafi np. spakać przez kilka minut, albo co 5 minut zapytać, czy moze
                    wyjść na dwór. Nie ma tutaj żadnej porażki wychowawczej, bo z racji pracy, jaką
                    wykonujemy, dzieci są cały czas w domu z nami.

                    Wokół ADHD narasta tyle wątpliwości, co wokół dysleksji i podobnych. Rodzice na
                    pewno będą to wykorzystywać, żeby usprawiedliwiać swoje dzieci - ze stratą dla
                    tych naprawdę "chorych".
                    • Gość: Joanna Re: Mity wokół ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 20:44
                      Pracuję z dziećmi, które dostały etykietkę ADHD lub nadpobudliwość
                      psychoruchowa - prowadzę terapię współczesnymi metodami, mało jeszcze
                      popularnymi w Polsce. Moje obserwacje i zbiór doświadczeń jest następujący:
                      1.zdecydowana większość rodziców ma w tej chwili problemy ze zdrowym podejściem
                      do swoich dzieci. 2. Dzieci, które naprawdę mają trudności typu ADHD wynikające
                      z nieprawidłowowści w rozwoju układu nerwowego, nieprawidłowości w sposobie
                      odżywiania i kilku innych przyczyn i źródeł różnią się bardzo wyraźnie w
                      zachowaniu od dzieci nieumiejętnie i nieświadomie wychowywanych. 3. Objawy ADHD
                      są możliwe do wyeliminowania lub złagodzenia dzięki terapii - dagnoza ADHD nie
                      powinna z niczego zwalniać ani niczego usprawiedliwiać.
                      Ubolewam nad niewiedzą wielu lekarzy i psychologów oraz brakiem ich chęci
                      dowiedzenia się, Z CZEGO wynikają te objawy i DLACZEGO konkretne dziecko
                      zachowuje się tak a nie inaczej.
                  • Gość: barti Re: ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 15:35
                    OMG co wy piszecie rany julek to nie jest tak ze niegrzeczne dziecko ma adhd
                    dziecko po badaniach przez specjalistow moze byc uznane za dziecko z adhd.
                    Najlatwiej jest powiedziec ze nie ma czegos takiego jak dyslekcja i dysgrafia a
                    najlepszy sposob to wtluczenie pasem zasad ortografii.
                    Nie popierasz bicia dzieci i to Ci się chwali,ale nie opowiadaj bzdur o
                    ulatwiani szkoly. A adhd nie jest tajemnicze :).Naklada jedynie obowiazek na
                    opiekunow i rodzicow nieznosnych dzieci na wizyte u lekarza ktory stwierdzi
                    mozna przylac bo to lobuz, albo prosze nie bic dzieciaka bo poglebia panstwo
                    jego stopien izolacji i wyrosnie wam bandyta, albo swir.
                  • Gość: maciek Re: ADHD IP: 84.37.64.* 29.06.06, 15:43
                    masz dziecko chore na ADHD? No wiec skoro nie masz to nie zabieraj glosu w
                    dyskusji bo nie wiesz o czym mowisz!
                  • Gość: nosicielka ADHD Re: ADHD IP: *.globalconnect.pl 29.06.06, 21:20
                    Noooo...
                    A jak wytłumaczysz fakt mojej rzekomej nieudolności wychowawczej w przypadku,
                    gdy mam 2 dzieci: jedno z ADHD a drugie zdecydowanie normalne, rzec warto,
                    nadSPOKOJNE. I to klasyczny przykład większości rodzin!
                    Jestem pedagogiem. Wyspecjalizowałam się w ADHD. Miałam nadzieję, że uda mi się
                    chociaż z nauczycielami mojego dziecka prowadzic logicznie brzmiace konwersacje.
                    I Ty wiesz co? Haa, na wiecej takiem pozwalac? O mój Bożeeee.. Średniowiecze.. a
                    dzieci bocian przynosi...
                • Gość: maciek Re: ADHD IP: *.acn.waw.pl 29.06.06, 15:02
                  Ty jesteś chory. Wiesz o tym?
                • Gość: Ewa Re: ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 16:32
                  "W 60 proc. przypadków objawy mijają w okresie dorastania, ale ogromny wpływ na
                  to ma sposób wychowywania. " - Ci co wkładali nauczycielom kubły na głowę zdaje
                  się przeszli już okres dojrzewania. I nie myl ADHD ze zwykłym huligaństwem.
                • Gość: makak Re:Kto naklada "kubly na glowe"? Co do tego ma ZNP IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 29.06.06, 17:17
                  Coraz mniej "marcusie" rozumiesz, coraz mniej...
                  Jakies narastajace problemy z glowa?
              • Gość: hella Re: A ja popieram ministra. Precz z polityczną p IP: *.klub / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 19:05
                Tak?
                A jakie choroby są twoim zdaniem dozwolone?
                Tylko grypa?
      • Gość: zaorac scierwo [...] IP: *.hsd1.wa.comcast.net 28.06.06, 04:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: ja-tez-adhd Re: idotyczny artykul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 08:07
          człowieczku, znasz temat? wiesz, co to adhd? jak nie to nie zabieraj miejsca
          swoimi głupimi tekstami. Ja poczytałam parę książek, w tym Wolańczyka i wiem,
          że tobie już żadne adhd nie grozi!!!! Nie zmieści ci się w mózgownicy!

          Tekst dzisiaj czytalii w Radiu Lublin. Może wreszcie zacznie się coś dobrego
          dziać w temacie adhd. Jak narazie najwięcej do powiedzenia mieli ci, co nic o
          adhd nie wiedzieli. Panowie Redaktorzy DZIĘKI ZA TEN ARTYKUŁ !!!!!!
          • lwaw Re: idotyczny artykul 29.06.06, 14:24
            Gość portalu: ja-tez-adhd napisał(a):

            > człowieczku, znasz temat? wiesz, co to adhd? jak nie to nie zabieraj miejsca
            > swoimi głupimi tekstami. Ja poczytałam parę książek, w tym Wolańczyka i wiem,
            > że tobie już żadne adhd nie grozi!!!! Nie zmieści ci się w mózgownicy!
            >
            > Tekst dzisiaj czytalii w Radiu Lublin. Może wreszcie zacznie się coś dobrego
            > dziać w temacie adhd. Jak narazie najwięcej do powiedzenia mieli ci, co nic o
            > adhd nie wiedzieli. Panowie Redaktorzy DZIĘKI ZA TEN ARTYKUŁ !!!!!!

            Psychologia wciska społeczeństwom choroby, bo po prostu mają wtedy większy ruch
            w biznesie. Nikt nie chce przecież być bezrobotnym.
            • Gość: uu nie wiesz o czym piszesz IP: 157.25.31.* 29.06.06, 14:34
              mam dziecko z adhd. nie życzę ci tego. chociaz może jakbyś zobaczył co to
              znaczy to ucghroniłoby cię to od pisania głupot na forach.
        • Gość: post-it Re: idotyczny artykul? czy idiotyczny "post"? IP: 132.170.51.* 28.06.06, 22:55
          A - poza tym - nalezy zaorac glupote!
      • Gość: jamnix Re: Leczenie przez bicie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 16:20
        W normalnym kraju już dawno taki minister byłby na bruku, ale Polska to dziwny kraj, więc dalej w te bagno. Dobrze, że w lipcu wyjeżdżam.
      • Gość: blef Re: Leczenie przez bicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 16:49
        gość ma rację, wystarczy przylać dziecku i się uspokoi. Tylko trzeba to zrobić
        stanowczo, żeby się bało, a nie jak mamusia w tekście 'próbowałam klapsów'. To
        jest jeszcze gorsze bo dziecko uczy się, że rodzic mu nic złego nie zrobi i
        zachowuje się jeszcze gorzej...
        • Gość: ja Re: Leczenie przez bicie IP: *.it-net.pl 29.06.06, 16:54
          No właśnie... A mausia powinna tak przylać, żeby zlamać rękę czy nóżkę,
          prawda ? Pooglądaj telewizję, często pokazują takie mamusie. Fajne, prawda ?
        • sikorka68 Re: Leczenie przez bicie 29.06.06, 16:55
          "rodzic mu nic złego nie zrobi i
          > zachowuje się jeszcze gorzej..."

          Od kiedy rodzic ma robić coś złego swoim dzieciom?
        • Gość: makak Re:Leczenie przez bicie: nowa polska specjalnosc? IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 29.06.06, 17:40
          A moze oprocz prawienia "pseudowychowawczych" andron
          powiesz nam "blef" ile masz dzieci i w jakim wieku?
        • fakara Re: Leczenie przez bicie 29.06.06, 17:49
          Nie wiem, czy wiesz, ale przemoc w szkołach (ciagle cytowany przykład uczniów
          wkładających nauczycielowi kubeł na głowę) jest wyniesiona z domu. Potwierdzają
          to statystyki. Bite dziecko nigdy nie nauczy się, że nie wolno bić - wręcz
          przeciwnie: przemoc będzie dla niego sposobem na rozwiazanie problemów. Nikt mi
          nie wmówi, że młodociani bandyci byli wychowywyani bezstesowo. I to niezależnie
          od przeróżnych zaburzeń czy chrób, jak ADHD. Przemoc stosowana w domu zawsze
          odbije się na zewnątrz.
          • a.moroz Re: Leczenie przez bicie 29.06.06, 22:28
            fakara napisała:

            > Nie wiem, czy wiesz, ale przemoc w szkołach (ciagle cytowany przykład uczniów
            > wkładających nauczycielowi kubeł na głowę) jest wyniesiona z domu.
            Potwierdzają
            > to statystyki. Bite dziecko nigdy nie nauczy się, że nie wolno bić - wręcz
            > przeciwnie: przemoc będzie dla niego sposobem na rozwiazanie problemów. Nikt
            mi
            > nie wmówi, że młodociani bandyci byli wychowywyani bezstesowo. I to
            niezależnie
            > od przeróżnych zaburzeń czy chrób, jak ADHD. Przemoc stosowana w domu zawsze
            > odbije się na zewnątrz.


            Fakara, a ja nie wiem, czy Ty wiesz, że nauczyciel, który pozwolił sobie
            nałożyć kosz na głowę, popełnił tuzin błędów wychowawczych i do tego nie
            potrafił z tego wyjść "obronną ręką". Gdzieś, w którymś momencie klasa zaczęła
            się nakręcać i pan pedagog po prostu tego nie widział albo nie chciał widzieć.
            A potem było już z góry. Takich pedagogów całych należy wyrzucić do kosza!
            Nauczyciel ma być autorytetem! Nie sztucznym i wymuszonym, ale autentycznym.
            Jakoś nie wszyscy nauczyciele mają takie problemy!!! Są nauczyciele kochani
            przez uczniów. Ostatnio w Lublinie uczniowie obronili nauczycielkę przed
            dyrekcją i ich ukochana sorka otrzymała przedłużenie umowy o pracę, jak jej to
            obiecano i chciano nie dotrzymać. Czy to też rozwydrzona młodzież? Czy to taka
            sama nauczycielka jak ta ofiara "z kosza"?! Mądry nauczyciel, dobry nauczyciel,
            dobry pedagog ZAPEWNIAM CIĘ nie ma problemów z uczniami!!! To źli nauczyciele
            mają problemy z uczniami, uwierz.....
            • fakara Re: Leczenie przez bicie 30.06.06, 12:55
              Ja nie twierdzę, żę nauczyciel, który pozwala sobie na takie rzeczy jest dobrym
              pedagogiem. Nie chodzi mi w tej chwili o nauczycieli tylko o uczniów i o to co
              spowodowało ich agresję. Wątpie, żeby ci uczniowie, którzy bronili sorki
              Wójtowicz innemu nauczycielowi wsadzili kosz na głowę, bo by go nie lubili i nie
              byłby dla nich autorytetem. Chcę powiedzieć, że powodem agresji w szkole nie
              jest bezstresowe wychowanie tylko wręcz przeciwnie, przemoc stosowana w domu.
    • Gość: ja Re: Leczenie przez bicie IP: *.it-net.pl 28.06.06, 08:19
      ADHD jest dużym problemem i dla dziecka dotkniętego chorobą, i wszystkich z
      jego otoczenia. Dr Moroz wie,co mówi, a poseł Piecha nie za bardzo. Bez leku
      leczenie się nie uda, ale poza tym ważne jesy, jak środowisko reaguje na takie
      dziecko i na ile jest w stanie mu pomóc.Błędem jest, że takie dzieci trafiają
      do typowych, bardzo liczebnych klas. W takich klasach są one rozpraszane przez
      inne dzieci, co nie bardzo sprzyja ustalaniu zasad i ich przestrzeganiu.Trudno
      6 czy 10 latkom i ich rodzicom tłumaczyć, ze to , co dla 9nnych jest zakazane,
      ale dziecka z ADHD jest do przyjęcia. W dużym mieście takie dzieci powinny
      trafiać do klas integracyjnych, z nauczycielem wspomagającym. Pojedynczy
      nauczyciel, mający pod opieką 25-30 uczniow, nie poradzi sobie w wystarczjącym
      stopniu, mimo wiedzy na ten temat. Bo teoria jedno- a praktyka drugie.
      • andrzej.sawa Re: Leczenie przez bicie 28.06.06, 09:12
        Ludzie,co się dzieje?Poglądy od ściany do ściany.
        Przeginanie pały to w te to wewte.
        Wychowanie to rodzaj tresury i nie ma co od tego uciekać.Ale trzeba zachować
        rozsądek.
        • Gość: ja Re: Leczenie przez bicie IP: *.it-net.pl 28.06.06, 09:50
          Andrzeju, ale o co ci chodzi? Ja znam dzieci z ADHD i wiem, jak się z nimi
          pracuje, wiem też na temat wystarczająco dużo, zeby optować za farmakologią +
          terapią+ klasa integracyjna (umieszczenie dziecka w warunkach, gdzie i jemu, i
          innym bedzie po drodze)
          • andrzej.sawa Re: Leczenie przez bicie 28.06.06, 10:00
            Ja napisałem tylko to co napisałem.Oczywiście nie przeczę,że chemia bywa
            konieczna,ale inteligentne tresowanie /tzn.wychowanie/ pozwala korygować drobne
            problemy.
            Co do chemi,to trafiła do mnie uwaga mojego znajomego lekarza,że należy unikać
            maksymalnie wchodzenia w chemię,bo może nie być powrotu i trzeba tylko zmieniać
            dawki lub specyfiki.Podkreślam,to uwaga lekarza.
            • Gość: ja Re: Leczenie przez bicie IP: *.it-net.pl 28.06.06, 10:51
              W przypadku ADHD nie mówimy o drobnych problemach. Bardzo często takie dzieci
              są agresywne, zagrażają bezpieczeństwu innych. Sama terapia nie pomoże, leki są
              niezbedne. Mam porównanie w zachowaniu dziecka leczonego i nie. Problemem są
              rodzice - wizyta u psychiatry często jest nie do przyjęcia (co sąsiedzi
              powiedzą). Znam problem i uwazam, że klasy mniej liczne, z nauczycielem
              wspomagającym, są jedynymi, w ktorych wychowywanie takeigo dziecka może
              przynieść efekty. Bardzo cenię dr Moroza, ale dla niego problem bardziej
              teoretyczny. Rozmowa z dzieckiem w poradni czy prowadzenie terapii to nie to
              samo, co praca w wymieszanym zespole, w ktorym są dzieci grzeczne i mądre,
              dzieci z trudnych środowisk i dzieci z innymi zaburzeniami + dziecko z ADHD.
              W każdej szkole powinna być na poziomie jedna klasa integracyjna. rozwiązałoby
              to część problemów wychowawczych, bo takich dzieci przybywa. A bicie - no cóż,
              ja nie bijalam dzieci własnych, a cudzych też nie zamierzam. To nie jest metoda.
              • andrzej.sawa Re: Leczenie przez bicie 28.06.06, 12:29
                Ale nie mamy jednego stopnia nasilenia choroby,jest to chyba pełne
                spektrum.Obawiam się,że z ADHD jest trochę podobnie jak z dysleksją,której
                zdiagnozowanie bywa traktowane tylko jako usprawiedliwienie.Ale nie łap mnie na
                precyzji.Chodzi mi o to,żeby elastycznie reagować,a nie wszystkie przypadki
                wrzucać do jednego worka.I tylko o to mi chodziło.
    • Gość: zdrowy Re: Leczenie przez bicie IP: 80.54.24.* 28.06.06, 08:54
      Po........ło ciebie do granic niemozliwości człowieku co ty bredzisz?
      • Gość: folkatka Re: Leczenie przez bicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 11:53

        Bicie nie jest zadną metodą rozwiązywania problemów wychowawczych. Choremu
        dziecku trzeba pomóc, a przemoc może sprawić że jego problemy psychiczne się
        pogłębią. Ktoś kto mysli jak pan minister zapewne ma blade pojęcie o pedagogice
        i psychologii, pierwszy lepszy student w.w. kierunków mógłby go oświecić.
        Spotkałam wiele osób które w dzieciństwie padły ofiarą bicia, wiem, do jakich to
        może prowadzic tragedii. Sama byłam osobą nadpobudliwą, mającą ogromne problemy
        z koncentracją, i usiedzeniem 45 minut spokojnie na lekcji. Zdarzało mi sie
        wyjść z ławki w czasie nudnej lekcji. Byc może miałam jakąs postac ADHD, kto to
        wie? Nikt mnie nigdy nie badał. Za to wiekszość nauczycielek przekreslała mnie z
        góry, i przekonywała mnie przy całej klasie, że jestem głupia, do niczego sie
        nie nadaję etc. Dochodziło do tego np. złośliwe zaniżanie mi ocen, obarczanie
        mnie konsekwencjami za coś, czego nie zrobiłam. Dlatego szkołę podstawową
        wspominam jako koszmar. Do dziś staram sie koło niej nie przechodzić. Takie
        głosy jak pana ministra budzą we mnie przerażenie, bo mnie nigdy nikt nie
        uderzył, nie wliczając klapsów. Ja miałam wystarczająco duzo takich pań
        nauczycielek, myslących tak samo jak on - i mądrzejszych rodziców.
        KOchany Przedmówco, który tak chętnie skroiłbys mi tyłek batem: zanim coś
        napiszesz, pomyśl. Czy naprawdę znajdujesz upodobanie w sprawianiu innym
        przykrości, czy moze Twój post był wynikiem braku przemyslenia? Chciałabym
        wierzyć, ze to drugie.
        • Gość: JanD Re: Leczenie przez bicie IP: *.pl / *.enterpol.pl 28.06.06, 12:09
          Jak jest chory to trzeba takiego delikwenta leczyć a nie dawać do klasy ze
          zdrowymi,normalnymi dziećmi.Jakie odczucia mają normalne dzieci gdy na lekcji
          muszą cicho siedzieć w ławkach a taki rozwydrzeniec łazi pod ławkami.Zastanówcie
          się co te normalne dzieci czują?Jak to jest choroba to trzeba zamknąć w
          wariatkowie albo właśnie pasem wybić z "głowy" tą inność.
          • Gość: jojo Re: Leczenie przez bicie IP: *.aster.pl 28.06.06, 13:16
            Dziecko z ADHD musi obowiązują te same normy!
            Natomiast nauczyciel musi wiedzieć dlaczego łamie zasady i co wtedy robić.
            Jak konsekwentnie postępować, aby doprowadzić do braku uzyskiwania bilogicznej
            satysfakcji w wyniku działań ucznia i nauczyciela i wzajemnego oddzialywania.
            Wiedza jest zerowa, więc albo ktoś ma intujcję co robić, albo z siebbie robi
            idiotę. Są też tacy nauczyciale, ktorzy z premedytacją dążą do usunięcia dziecka
            utrudniającego mu pracę, stąd tworzenie mitu zagrożenia, poszukiwanie zachowań
            niebezpiecznych - nigdy takiego dziecka nie zrozumieją, bo nie chcą zrozumieć.
            Inne dzieci? Jeżeli nauczyciel nie wytworzy atmosfery wariatkowa w klasie i
            jakiejś absurdalnej fobi wobec dziecka, które sprawia mu klopot to innym
            dzieciom to wcale nie przeszkadza.

            Najpierw rodzice musza zrozumieć ADHD, potem nauczyciele, psycholodzy ,
            psychiatrzy i cala reszta zaufać,ze wiedzą oo czym mowia.
          • Gość: piok Re: Leczenie przez bicie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 14:46
            Janie D - jesteś takim kretynem jak że po prostu brak mi słów. Może Ciebie
            razem z Piechą, Giertychem, Lepperem, Kaczkami do wariatkowa zamknąć?
          • Gość: piok Re: Leczenie przez bicie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 14:47
            a jeszcze zapomniałem - a może po prostu dobrze Ci wpier... w gołą dupę?
          • fakara Re: Leczenie przez bicie 29.06.06, 17:56
            No tak, każdą inność trzeba wybijąc z głowy kijem. To powszechnie znana prawda.
    • Gość: gość Re: Leczenie przez bicie IP: *.aster.pl 28.06.06, 13:03
      Jednak chyba nie mialeś ADHD skoro pasek pomógł, problem polega na nadużywaniu
      tego określenia, na co powoluje sie minister.
      ADHD, bity, karany, obiecuje poprawe, ale niestety na drugi trzeci dzień i dalej
      to samo - dlatego twierdzą, że ktoś jest niewydolny wychowawczo.
      Tymczasem, behawioralnie można zadzialać bez lekow, totalne opanowanie,
      spojrzenie w oczy, zero emocji, emocje pozytywne tylko w przypadku uprzedniego
      niezamierzonego skrzywdzenia dziecka.
      Skuteczniejsze sa jednak leki, ale nie dla niegrzecznych, agresywnych czy
      łobuzów tylko dla tych z ADHD. Dysfunkcja opisana w 1902 roku, gdy nie bylo
      jeszcze większości firm farmacutycznych, więć nie wątpmy w istnienie tej
      dysfunkcji.
    • teresa66b Re: Leczenie przez bicie 28.06.06, 15:24
      Zgadzam się, że biciem niczego nie osiagniemy,a wręcz przeciwnie - możemy bardzo
      dużo stracić - Teresa Bogucka
      • andrzej.sawa Re: Leczenie przez bicie 28.06.06, 15:49
        Może nie jestem poprawny politycznie,ale przypomnę pewien tytuł,ale w znaczeniu
        nawiązującym do tego tematu - bez dogmatu.No bo co to jest bicie?Niestety
        dogmatycy są pewni,że wogóle,nigdy i nic.A klaps?Dogmatycy twierdzą - to
        bicie.Tresura to wiele rozmaitych działań.Także w celu korekty pewnych zachowań
        psychicznych.
        • Gość: takisobie Re: Leczenie przez bicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 15:57
          Najtrudniej jest leczyć tych,którzy nie chcą niczego zrozumieć i twierdzą ,że nie są chorzy.Vide min.Piecha.
          • andrzej.sawa Re: Leczenie przez bicie 28.06.06, 16:05
            Po co o ministrze?Temat jest poważniejszy niż minister,który teraz jest,a za
            chwilę może go nie być.
            • Gość: nie - Bogucka Re: Leczenie przez bicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 16:19
              jeżeli przyjmiemy ministra jako metaforę wszelkich rządzących na wszystkich szczeblach,to może temat jednak nie tak błahy. Dotyka określonych mechanizmów myślenia władzy,przekładających się na problemy naszych codziennych zmagań się z tym co złe w naszym życiu.
              • andrzej.sawa Re: Leczenie przez bicie 28.06.06, 16:23
                Ja jednak jestem demokratą i władza to tylko wynajęci przez nas urzędnicy.
                • Gość: takisobie Re: Leczenie przez bicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 16:27
                  Też tak uważam,tylko twierdzę ,że aktualny systym rekrutacji został wymyślony i opracowany przez nich samych a nie przez pracodawców
                  • wet3 Re: takisobie 29.06.06, 14:49
                    Gość portalu: takisobie napisał(a):

                    > Też tak uważam,tylko twierdzę ,że aktualny systym rekrutacji został wymyślony
                    i
                    > opracowany przez nich samych a nie przez pracodawców

                    Wedlug Ciebie, najlepiej dziecko faszerowac lekami. Oczywiscie, trzeba system
                    nerowy zniszczyc juz za mlodu! W USA nawet niektorzy daja swojemu pieskowi
                    prozak, aby piesek mial dobry humorek. Oczywiscie, ze popieram terapie, ale bez
                    kluskowania pigulami. Okazyjne lanie wcale nie zaszkodzi. Trzeba jedna dobrze
                    znac dziecko, bo niektorych dzieci bic nie wolno.
                • leniak Re: Leczenie przez bicie 29.06.06, 21:56
                  dobrze by było żeby faktycznie byli wynajęci ale boję się że oni są od nas
                  niezależni trochę tak jakbyśmy wynajmując zrzekli się uprawnień do decydowania
                  o sobie na ich rzecz, a nawet myślenia... sądząc po niektórych postach...
            • Gość: post-it Re: Leczenie przez bicie? IP: 132.170.51.* 28.06.06, 19:23
              Piecha, Giertych, itp.... tu nie chodzi o jednego,
              czy drugiego ignoranta - tu chodzi o to, ze
              obecna wladza przyciaga coraz wiecej
              i wiecej tego typu pacanow i ignorantow,
              a to nie jest wcale dobre dla Polski!
      • andrzej.sawa Re: Leczenie przez bicie 28.06.06, 16:06
        Zaraz - to Ta Teresa Bogucka,czy imitacja?
        • Gość: witaminka B Re: Leczenie przez bicie IP: *.ismedia.pl / *.ismedia.pl 28.06.06, 19:22
          Boże, widzisz i nie grzmisz.Aleśmy sobie rządzących wybrali!
    • Gość: DP Re: Leczenie przez bicie IP: *.szwajcarska.pl 28.06.06, 20:29
      Piecha ma rację. Jeszcze kilka klapsów nikomu nie zaszkodziło. Mój syn w wieku
      3 lat położył się na podłodze i zaczął kopać nogami. Dostał raz parę klapsów i
      z histerii się od razu wyleczył. Więcej nie zrobił tak ani razu.
      • Gość: ja Re: Leczenie przez bicie IP: *.it-net.pl 28.06.06, 20:56
        DP, dołącz do rządu. Przygotujcie bojówki do wymierzania klapsów w szkołach.
      • Gość: Andrzej J. Moroz Re: Leczenie przez bicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 11:33
        Dostał parę klapsów i.... Bo nie miał z pewnością ADHD ! Gdyby je miał,
        Ty "zaliczyłabyś" jego przeprosiny, a za chwilę byłoby tak samo. Zdaje się, że
        tak naprawdę niektórzy z Państwa - ci sugerujący rozwiązania siłowe - nie
        wiecie nic na temat ADHD. Przepraszam, ale tak to wygląda. ADHD jest
        zaburzeniem, nie ma w nim znaku STOP! przed działaniem, ale jest hasło i
        natychmiast wykonanie. Bez analizy, czy warto, czy się opłaci, czy coś mi za to
        grozi itp. Klaps, bicie, szarpanie dzieckiem prowadzi przy takich agresywnych
        zachowaniach rodzica (nauczyciela) do reakcji dziecka zaburzonego, czyli
        do ...agresji! Te dzieci nie są agresywne dlatego, że mają ADHD. One są
        agresywne, bo na swojej drodze zamiast myślących ludzi spotkały ludzi, którzy w
        przemocy widzą rozwiązanie problemu. Za agresję u dzieci z ADHD należy bić ich
        wychowawców, rodziców i ministrów, którzy do bicia nawołują! ADHD może
        prowadzić do agresji, ale samo nie jest agresją. zalecam książki z tej
        dziedziny. Pozdrawiam - Andrzej J. Moroz

        P.s. Nie jestem lekarzem, mimo, że pracuję w lubelskim Szpitalu
        Neuropsychiatrycznym. Ukończyłem psychopedagogikę (WSHE Łódź) i resocjalizację
        (UMCS Lublin).
      • Gość: Ala Re: Leczenie przez bicie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 08:39
        Masz rację. Ja również w dzieciństwie położyłam się na podłodze i waliłam
        nogami, co prawda nie dostałam lania, tylko ostrą reprymendę, ale i tak
        poskutkowało. O! I na mojego ojca w dzieciństwie też to poskutkowało... i na
        mojego młodszego syna to poskutkowało, tylko na mojego starszego syna nie
        poskutkowało... bo nie uczy się przez doświadczenie... a to jedna z cech osób
        które mają ADHD...
        Moi rodzice mieli również poglądy,że ADHD jest wymysłem, zarazą z Zachodu, że
        ja nie umiem stawiać granic mojemu dziecku (starszemu synowi) i nawet doszło
        między nami do układu, że oni wezmą syna (miał wtedy ok. 3 lat) i sobie z nim
        poradzą. Jaki był efekt? Po dwóch tygodniach moi rodzice, którzy byli dumni,
        jak to mnie świetnie wychowywali, jak to oni pięknie umieją stawiać granice
        itd, wrócili ze spuszczonymi głowami, stwierdzili, że ja byłam święte dziecko i
        że nie udało im się w przypadku mojego syna. Nieco dłużej musiałam czekać na
        wątpliwą satysfakcję ze strony pewnej Pani Psycholog, która twierdziła, że nie
        jestem konsekwentna i nie umiem stawiać granic, dlatego mam kłopoty z moim
        synem (zaznaczam, że syn nikomu krzywdy do tej pory nie zrobił i wielu nie
        wierzy, że ma ADHD, ale to tylko dzięki naszej wytężonej pracy nad nim i nad
        samymi sobą). Tak się głupio złożyło, że Pani Psycholog urodziła dziecko, które
        również jest chore na ADHD. Na zrozumienie z jej strony czekałam 5 lat. I tak
        krótko. I na prawdę gorzka to satysfakcja...
    • Gość: kemar Re: Leczenie przez bicie IP: 62.233.189.* 28.06.06, 22:07
      Jakże smutno czytać wypowiedzi wielu światłych, wysoko wykształconych,
      niezestresowanych i przedziwnie pewnych swoich racji młodzieńców.
      Tymczasem pobieżna obserwacja natury udowadnia, że wszystko oparte jest w niej
      na przemocy jako najdoskonalszym mechaniźmie regulacyjnym.
      Liczne doświadczenia człowieka wskazują na wysoką skuteczność tego mechanizmu.
      Uporczywie udowadnia się, że jednak jest inaczej.
      Boję się o te doktoraty i profesury.
      • andrzej.sawa Re: Leczenie przez bicie 28.06.06, 22:22
        Nie wszystko to przemoc,ale to jest tresura,tylko poprawnie polityczni stworzyli
        wychowanie bezstresowe.Ale po latach pierwszy ideolog bezstresowego
        wychowania,chyba niejaki Spock, wycofał się z tej bzdury.
        • Gość: Andrzej J. Moroz Re: Leczenie przez bicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 11:39
          Zdaje się, że nie rozumiesz, co to znaczy nie-bicie a co znaczy wychowanie
          bezstresowe. Poczytaj na ten temat. Ja nie jestem zwolennikiem wychowania
          bezstresowego, ja nie uważam, że nie należy karać. Ja jednak uważam, że nie
          wolno bić i należy umiejętnie stosować system kar i NAGRÓD ! Czy mówią Ci coś
          określenia wzmacnianie pozytywne i wzmacnianie negatywne? To dobrze. Pod
          warunkiem, że zwykłe lanie nie znaczy u Ciebie "wzmacnianie negatywne". Pan
          Minister Piecha jednak zdaje się właśnie w ten sposób to rozumie.... Niestety.
          Jeśli dorosłemu w kontakcie z małym dzieckiem pozostaje argument pięści, pasa,
          klapsa, bicia.... to znaczy, że ten dorosły w życiu nie zrozumiał narazie
          niczego. :(
          • andrzej.sawa Re: Leczenie przez bicie 29.06.06, 13:30
            Jesteś specjalistą i precyzyjnie odnosisz się do sytuacji.Natomiast ja opisuję
            temat w sposób taki jak przeciętny człowiek.Chyba oczywistą sprawą jest,że
            karanie a bicie to jednak co innego.Może nie jestem precyzyjny,ale jednak coś
            chyba rozumiem.
      • Gość: folkatka Re: Leczenie przez bicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 01:43
        ymczasem pobieżna obserwacja natury udowadnia, że wszystko oparte jest w niej
        > na przemocy jako najdoskonalszym mechaniźmie regulacyjnym.
        > Liczne doświadczenia człowieka wskazują na wysoką skuteczność tego mechanizmu.
        ---------------------------
        Ludzki świat powinnien się trochę różnić od swiata zwierząt, nieprawdaż? Z
        całym szacunkiem dla przyrody, ale myslę, że powinny rządzic nami troche inne
        standarty.
        Przemoc - nIewątpliwie, sprawdziła się wielokrotnie jako mechanizm
        regulacyjny, a na pamiątkę najdoskonalszej regulacji w dziejach mamy pod
        Lublinem Majdanek, troche dalej - Oświęcim. Tylko jakos nikt tego nie potrafi
        docenic, a chłopaki tak się przecież starali, ciężko zasuwali po to, by ta
        regulacja była taka nowoczesna - krematoria dymiły dzien i noc. Pol Pot w
        Kambodży też się starał wszystko wyregulować, i ci, co pacyfikowali robotników w
        Poznaniu i Radomiu również - że sie tak rocznicowo odezwę.
        Ciekawe, czy tak samo uwazałbys, gdybyś Ty sam, albo ktoś Ci bliski, padł
        ofiarą jakiejs przemocy - będę hardkorowa - gdyby ktoś spalił Ci dom, zgwałcił
        Twoją kobietę, a Tobie samemu wbito by w twarz tulipana gdzieś w ciemnej ulicy -
        czy tak samo gloryfikowałbyś przemoc.
        Następnym razem pomyśl zanim cos napiszesz, to naprawdę nie boli.
        • andrzej.sawa Re: Leczenie przez bicie 29.06.06, 09:03
          Widzisz,problem tkwi w tym co rozumiemy przez przemoc - Ty piszesz o zbrodni,ja
          o tresurze czyli wychowaniu.Jest problem ukierunkowania.Niestety mamy teraz kult
          róbta co chceta.Środki wychowawcze powinny być adekwatne do wieku i stopnia
          rozwoju.Jeżeli mózg nie jest jeszcze odpowiednio ukształtowany,to gadanie nic
          nie da,należy w inny sposób wytworzyć prosty odruch.
          • folkatka Re: Leczenie przez bicie 29.06.06, 11:37

            Napisałam tak, bo przypomniały mi sie te wszystkie brednie głoszone przez wielu
            dwudziestowiecznych "intelektualistów" - o zbawiennej roli wojny, rewolucji, o
            koniecznosci pozbycia sie ze społeczeństwa pewnych niechcianych jego "elementów"
            etc.
            ===============================================
            Ty piszesz o zbrodni,ja
            > o tresurze czyli wychowaniu.Jest problem ukierunkowania
            =============================
            Przemoc rodzi przemoc. Pisałam wyżej: znam wielu ludzi, którzy byli wychowywani
            poprzez bicie. I te osoby (nie napiszę że wszystkie) miały potem, w dorosłym
            już zyciu, wiele kłopotów ze sobą, ze swoją psychiką, z relacjami
            międzyludzkimi, wreszcie - z budowaniem trwałych związków. Najbardziej jaskrawym
            przykładem jest tu mój przyjaciel z podstawówki, który popełnił samobójstwo w
            wieku 22 lat. Szczegółów nie podam, ale jedno co napisze - był od małego
            rozstawiany po kątach przez tatusia. Jestem przekonana, ze gdyby nie to, to jego
            życie potoczyłoby sie inaczej.
            MOzna ukarać w sposób inteligentny, bez odwoływania sie do najniższych
            instynktów - póki nie jest za późno. Na zajeciach z pedagogiki uczono mnie, że
            najlepsza kara to taka, która jest prostą konsekwencją popełnionego
            czynu.Dlatego tych wszystkich, którzy niszczą swieżo pomalowane elewacje
            bazgrołami, zagnałabym raczej na rusztowania.

    • Gość: Happy Gay [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 00:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • frant3 Re: A co, lubisz sado-maso, "pedrylu"? 29.06.06, 14:28
        A ja nie lubię szpinaku, a ministra nie bedę się czepiał, że mówi co mu ślina na język przyniesie. Przecież chorego dziecka to by minister nie uderzył, tylko takie rozwydrzone.

        --
        Frant - humor, satyra, krytyka
      • darr.darek [...] 29.06.06, 15:21
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: makak Re: A co? IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 29.06.06, 17:51
          Mieszasz feminizm (dla przypomnienia - ruchy
          feministyczne istnialy i rozwijaly sie dawniej
          glownie na rozwinietym gospodarczo Zachodzie,
          w krajach tzw. "komunistycznych" praktycznie
          NIE istnialy...) z komunizmem, itd.
          Groch z kapusta, wszystko ci sie w tej biednej
          glowce "darr.darku" dokladnie wymieszalo!

          P.S. A post napisany przez "Happy Gay" to
          prawdopodobnie nic innego nizli zwykla,
          prostacka prowokacja.
    • Gość: adhdowiec Re: Leczenie przez bicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 10:10
      i dlatego piszesz bóle przez "u"
    • Gość: Andrzej J. Moroz Re: Leczenie przez bicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 12:12
      ADHD jest zaburzeniem znanym i sklasyfikowanym. Należy rozróżnić zwykły
      bandytyzm i ignorancję od ADHD. Trzeba wiedzieć, że ADHD nie jest agresją, choć
      do agresji moze prowadzić! Kiedy? Wtedy, kiedy nieodpowiedzialny dorosły
      czlowiek bije dziecko z ADHD !!! To agresja rodzi agresję. Jeśli ADHD znaczy po
      prostu brak zastanowienia, działanie impulsywne - to znaczy, że tam nie ma złej
      woli!!!!! To jest impuls. Jeśli na ten impuls, bywa bardzo niedogodny dla
      otoczenia, zadziałamy agresją: biciem, popychaniem, szturchaniem.... Wtedy
      nastąpi reakcja -uwaga!!!! znowu nieprzemyślana - i agresja tym razem dziecka z
      ADHD. W ostateczności otoczenie zobaczy dziecko szarpiące się z matką, ojcem,
      nauczycielem, dziecko mówiące brzydkie słowa, a nawet usiłujące uderzyć
      dorosłego. Ale te reakcje dziecka są dowodem BŁĘDÓW POPEŁNIONYCH PRZEZ
      DOROSŁEGO !!!!!

      Co więc zrobić, gdy przypuszczamy, ze dziecko może mieć ADHD.
      1. Pójść do poradni psychologiczno-pedagogicznej i opowiedzieć o swoich
      spostrzeżeniach
      2. poprosić o diagnozę w związku z zachowaniem dziecka
      3. pójść do lekarza pediatry lub internisty, który zleci wykonanie badań
      słuchu, wzroku i wykluczy inne powody, że dziecko się ogląda na lekcjach,
      wierci itp. Być może dziecko nie dosłyszy lub ma problem ze wzrokiem!!!!
      4. jeśli dziecku nic nie dolega, a zachowanie budzi nasze wątpliwości trzeba
      pójść do lekarza psychiatry. Należy to zrobić tym bardziej, jeśli psycholog i
      pedagog w poradni stwierdzili nadpobudliwość u dziecka.
      5. psychiatra przyjmuje bez względu na miejsce zamieszkania (kwestia wstydu, że
      mnie zobaczą u psychiatry!!!), więc niepoważne jest używanie argumentu wstydu.
      Wstyd to kraść! Psychiatra zdecyduje też, czy to jest ADHD czy nie i zastosuje
      lub też nie odpowiednie leki.

      I TUTAJ POJAWIA SIĘ PROBLEM. DOBRE LEKI NA ADHD KOSZTUJĄ MIESIĘCZNIE OD 300 DO
      700 ZŁOTYCH !

      Jeśli poradnia ped-psych. stwierrdziła nadpobudliwość w opisie swojej diagnozy
      wskaże szkole zasady pracy z takim dzieckiem!!!!!!! Nauczyciel nie zostaje więc
      sam z problemem! Jeśli nauczyciel chce być uczciwy, powinien poczytać coś na
      temat ADHD, wówczas łatwiej mu bedzie zrozumieć wiele zachować swojego ucznia.
      I jemu i uczniowi będzie znakomicie łatwiej.

      Ale idźmy dalej:
      6. w ślad za diagnozami lekarską i poradni powinna pójść terapia (w Lublinie
      nikt takiej nie prowadzi, bo nie ma na to pieniędzy!!!) - terapia dziecka ale i
      7. grupa wsparcia dla rodziców dzieci z ADHD. W Lublinie taką grupę prowadzi
      poradnia przy ul. Magnoliowej (grupa od dawna jest zamknięta i nie przyjmuje
      nowych osób) oraz grupa wsparcia "RAZEM", którą prowadzę przy Stowarzyszeniu
      Przyjaciół Dzieci i Młodzieży "Bo Warto" (grupa otwarta - zapraszamy:
      adhd.lublin@wp.pl lub telefon: 0667-969-789)
      8. teraz należałoby zastosować - JEŚLI KONIECZNE - terapię farmakologiczną,
      czyli leki
      9. jeśli dziecko ma duże problemy szkolne wypadałoby zastosować nauczanie
      ZINDYWIDUALIZOWANE nie "indywidualne" gdzie dziecko uczestniczy w życiu szkoły!
      10. należy też bardzo ruszyć dokształcanie nauczycieli. Jest między nimi grupa
      ludzi wspaniałych. Są też jednak lenie, którym nie chce się niczego. Niestety u
      nas nauczyciele w wielu (NIE ZAWSZE !!!!!!!!) przypadkach narzekają lub są
      przekonani o swojej wiedzy i popełniają kardynalne błędy wychowawcze, psując
      dobre imię tym solidnym nauczycielom i niszcząc życie uczniom. Dla przykładu. W
      Lublinie przy okazji organizacji IV Dnia Solidarności Społecznej WSHE z Łodzi
      zorganizowała bezpłatne warsztaty dla nauczycieli o ADHD. Przyszła grupa
      wspaniałych, otwartych ludzi. Ale była też grupka,takich, którzy zajęli
      miejsce, zadeklarowali obecność i... nie przyszli! Nie powiedieli też nawet
      przepraszam, nie mogłem, nie chciałem, zapomniałam! A do tego wielu, których
      zapraszałem na te warsztaty UCZCIWIE, I TO CENIĘ powiedzieli: mnie to nie
      interesuje. Inni twierdzili, że nie mają problemów albo, że "to gó..arstwo, a
      nie ADHD i należy lać i patrzeć, czy żyje". Cóż, myślę, że to wychowankowie
      Pana Ministra.

      Dla zainteresowanych podpowiadam największy portal adhdowski w Polsce:
      www.adhd.org.pl Tam znajdziecie Państwo dużo informacji i porad. Dziękuję też
      za dyskusję. Także tym, którzy w biciu lub tresurze (co za słowo: tresura.
      Jakbym słyszał Stalina lub Hitlera!) upatrują przyszłość edukacji i wychowania.
      Dziękuję Wam wszystkim, bo uczymy się wszyscy. Także na niepoważnych
      wypowiedziach innych. Andrzej J. Moroz
      • wet3 Re: Leczenie przez bicie 29.06.06, 14:34
        Gdy chodzilem do podstawowki, to posadzili obok mnie takiego nadpobudliwego.
        Wkurzyl mnie jak trzeba bo cala lekcje wiecil sie, czego nie moglem zniesc.
        Powiedzialem mu, ze jak nie bedzie siedzial cicho to dostanie ode mnie wciry.
        Myslal, ze zartuje, ale sie pomylil. Wciry dalem mu dwa razy i od tego czasu
        problem nadpobudliwosci zniknal!
      • Gość: marian Re: Leczenie przez bicie IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.06, 15:11
        <I TUTAJ POJAWIA SIĘ PROBLEM. DOBRE LEKI NA ADHD KOSZTUJĄ MIESIĘCZNIE OD 300 DO
        700 ZŁOTYCH !
        >
        I tu pojawia się problem...Jakiś czas temu był dobry artykuł na ten temat. Firmy
        farmaceutyczne są tak szybkie, że pierwsze wymyślają lekarstwo a następnie
        dopasowują jakąś nową chorobę. Trzeba znaleźć tylko (za drobną
        opłatą-oczywiście)lekarzy, psychologów.. Aby poparli jakimiś publikacjami lub
        speudo-badaniami te wspaniałe choroby. Ostatni hit chorobowy to "zespół
        nadpobudliwych nóg"

        Lekarzu lecz się sam !!!(najlepiej za 1000zł miesięcznie)
        • wet3 do mariana 29.06.06, 15:22
          Gość portalu: marian napisał(a):

          > <I TUTAJ POJAWIA SIĘ PROBLEM. DOBRE LEKI NA ADHD KOSZTUJĄ MIESIĘCZNIE OD 30
          > 0 DO
          > 700 ZŁOTYCH !
          > >
          > I tu pojawia się problem...Jakiś czas temu był dobry artykuł na ten temat.
          Firm
          > y
          > farmaceutyczne są tak szybkie, że pierwsze wymyślają lekarstwo a następnie
          > dopasowują jakąś nową chorobę. Trzeba znaleźć tylko (za drobną
          > opłatą-oczywiście)lekarzy, psychologów.. Aby poparli jakimiś publikacjami lub
          > speudo-badaniami te wspaniałe choroby. Ostatni hit chorobowy to "zespół
          > nadpobudliwych nóg"
          >
          > Lekarzu lecz się sam !!!(najlepiej za 1000zł miesięcznie)

          Utrafiles w sedno sprawy. To wszystko robione jest dla kabzy. Choroba, moze w
          jakims minimalnym stopniu istnieje, a prawdopodobnie jest to jakies przejsciowe
          zaburzenie i to u bardzo malutkiej ilosci dzieci, a firmy farmaceutyczne
          zarabiaja kokosy!
          • Gość: makak Re: do "wet3" i innych temu podobnych... IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 29.06.06, 18:00
            ADHD bylo rozpoznane i opisane juz dosyc DAWNO temu.
            W czasach kiedy firmy farmaceutyczne nie byly
            jeszcze tak wielkie i tak bogate, ani tak
            wplywowe jak obecnie.
            Nie jest wiec z cala pewnoscia choroba
            "wymyslona" na zapotrzebowanie wielkich
            koncernow farmaceutycznych...

            Poza tym - moze sie to w waszych malych i ciasnych
            glowkach nie miesci ale wiekszosc lekarzy i psychologow
            (przynajmniej w cywilizowanych krajach zachodnich)
            to nie sa "prostytutki", ktore mozna wynajac (jak
            to np. pisze medrzec "wet3") "za drobna
            oplata-oczywiscie"!
            • Gość: makak Re: do "wet3" i innych temu podobnych... IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 29.06.06, 18:02
              A koszt lekow to juz nieco inna sprawa
              i to dotyczy nie tylko ADHD...
        • Gość: ja Re: Leczenie przez bicie IP: *.it-net.pl 29.06.06, 15:37
          Muwisz jak ktoś, kto naczytał się sensacji w gazetach. Napisałam już, ale
          powtórzę - miałam do czynenia z dzieckiem z ADHD leczonym farmakologicznie i
          ninnym, nie leczonym. Praca z pierwszym była możliwa, z drugim - koszmar.W
          drugim przypadku rodzice stosowali zalecanie pana, co to chce oszczedzać na
          lekach. Moze w domu był i grzeczniejszy...
          • Gość: ja Re: mÓÓÓwisz IP: *.it-net.pl 29.06.06, 15:40
            oczywiście móówisz
          • Gość: marian Re: Leczenie przez bicie IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.06, 16:03
            Otępianie dziecka lekami, bo jest nadpobudliwe. Zastanówcie się rodzice, co wy
            robicie. Czy to jest choroba czy błędy wychowawcze? Jak to odróżnić?
            • Gość: ja Re: Leczenie przez bicie IP: *.it-net.pl 29.06.06, 16:06
              Działanie leków jest konieczne, aby mozna było zacząć porządną terapię.Te leki,
              ktore są podawane przy ADHD, nie otępiają, a uspokajają.
            • Gość: Hella Re: Leczenie przez bicie IP: *.klub / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 17:11
              Leki na ADHD nie otępiają.
              To nie są leki uspokajające tylko wprost przeciwnie- najpopularniejszy -
              metylfenidat jest pochodna amfetaminy.
              U zdrowego wywołałby pobudzenie.
              U ludzi ADHD działa stabilizująco.
              ADHD to zaburzenie polegające na nieskoordynowanym wydzielaniu neuroprzekaźników
              takich jak np. serotonina , dopamina, noradrenalina.
              leki wyrównują ich poziom.
          • wet3 Re: ja 29.06.06, 16:36
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > Muwisz jak ktoś, kto naczytał się sensacji w gazetach. Napisałam już, ale
            > powtórzę - miałam do czynenia z dzieckiem z ADHD leczonym farmakologicznie i
            > ninnym, nie leczonym. Praca z pierwszym była możliwa, z drugim - koszmar.W
            > drugim przypadku rodzice stosowali zalecanie pana, co to chce oszczedzać na
            > lekach. Moze w domu był i grzeczniejszy...

            Pewnie, ze dziecko nafaszerowane lekami bedzie spokojme, bo jego system nerwowy
            zostal otumaniony. To tak samo jakby uderzyc je mlotkiem po glowie. Powtarzam,
            jestem za terapia ale jestem przeciw lekom, bo czynia szkode systemowi
            nerwowemu. Chyba nawet klaps (zaznaczam, ze bicia nie popieram!) jest o wiele
            lepszy, bo nie niszczy systemu nerwowego.
            • Gość: ja Re: ja IP: *.it-net.pl 29.06.06, 16:50
              Nie jestem lekarzem , nie mogę więc oceniać, w jakim stopniu psychotropy
              niszczą system nerwowy. wiem jednak z doświadczenia, że są sytuacje, w ktorych
              bez psychotropów nie da się dobrze, skutecznie poprowadzić terapii.Czasem
              trzeba wybrać mniejsze zło. W przypadku bardzo silnego ADHD (choroba
              charakteryuje się wieloma objawami- nasilenie jest wtedy, gdy występuje kilka
              równocześnie) cierpi dziecko i wszyscy z jego otoczenia. Leki podane dziecku
              dają ulgę wszyskim wokół. A tym samym chronią system nerwowy całego
              otoczenia.Zauważ, że 7-10 latek to nie może być wyalienowany osobnik. On żyje w
              rodzinie, w szkole, na podwórku. Mądrze dobrane leki i dobrze , systematycznie
              prowadzona terapia jest ważna dla chorego dziecka , bo szybciej pozwoli
              opanować chorobę.
    • Gość: Basia Re: Leczenie przez bicie IP: 80.54.90.* 29.06.06, 12:55
      Pan minister powinien podać się do dymisji,taki człowiek nie powinien zasiadać
      w Rządzie.
      • Gość: Jasiek Re: Leczenie przez bicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 14:20
        Gość portalu: Basia napisał(a):

        > Pan minister powinien podać się do dymisji,taki człowiek nie powinien
        zasiadać
        > w Rządzie.

        Basiu !
        To rząd PiS, LPR i Samoobrony. To najgorsze g...no.
        • Gość: Lanie pałą Re: Leczenie przez bicie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 14:26
          Piecha, bity za młodu, chce przenieść wzorce pały i marchewki. Szkoda słów dla
          zakompleksiałego człowieczka. Sam wygląda, jak osobnik z niedorozwojem zwojów
          mózgowych, to i zazdrość go bierze, że ktoś może być normalny
    • Gość: bijekcjaNwR Re: Leczenie przez bicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 14:27
      Słyszałem, że ADHD rozszyfrowywuje się jako "Zespół Nabytego Braku Klapsa".
      Ktoś może potwierdzić? :-)
    • Gość: jard1972 Re: Leczenie przez bicie IP: 157.25.9.* 29.06.06, 14:30
      Bóle, ciemnoto !
    • Gość: matematyk Jak skutecznie i tanio nauczać matematyki? IP: *.cs.bgu.ac.il 29.06.06, 14:34
      Jak wiemy, podczas nauki matematyki (*) okazuję się, że jedna-dwie osoby na
      dwadzieścia przyswają materiał szybko, 15 przyswaja przeciętnie, ale dużo
      wolniej od tych najlepszych, 3-4 osoby nigdy nie opanują omawianych zagadnień.

      Dla nauczycieli proponuję następującą "metodę wychowawczą Piechny":

      - nauczył się wzoru o tydzień później niż najlepsza/y w klasie --> debil -->
      pasem w tyłek,

      - nie nauczył się wzoru w przeciągu całego semestru --> kompletny debil --> pałą
      przez łeb. (**)

      (*) pewnie do innych przedmiotów trzeba by trochę zmodyfikować propocję.
      (**) wykonanie kar cielesnych można zostawić krewkim rodzicom.
      • Gość: też_matematyk Re: Jak skutecznie i tanio nauczać matematyki? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 29.06.06, 15:14
        A jak się nie nauczy powtarzając klase - to go do Korwina-Mikkego wysłać. Jak
        Korwin nie podziała - zamknać w getcie...

        Na marginesie - nie potrzeba głupich siać bo się sami rodza (vide: minister)
    • Gość: Janusz Re: Kary cielesne są wskazane dla dzieci IP: *.z064220066.okc-ok.dsl.cnc.net 29.06.06, 14:36
      Dopiero teraz "psychologowie" wycofują się z tego idiotyzmu "wychowania bez
      stressów" . To jest pseudonaukowe błażeństwo w wyniku której już drugie
      pokolenie na tak zwanym białym zachodzie jest półgłupie i nie umie się zachować
      w normalnym życiu.
    • Gość: bam_boosz Re: Leczenie przez bicie IP: *.chemia.pk.edu.pl 29.06.06, 14:36
      "...Moroz mówi wprost: - Gdyby moi rodzice, którzy nigdy o ADHD nie słyszeli,
      bili mnie - jak radzi pan minister - to ja po prostu byłbym dzisiaj bandytą!..."
      Pan Moroz nie bierze pod uwage innej mozliwosci: mógłby teraz po prostu być
      wiceministrem zdrowia :-)))
    • t-800 Re: Leczenie przez bicie 29.06.06, 14:37
      Kiedyś była też schizofrenia bezobjawowa.
      • Gość: uu ach osioł z ciebie IP: 157.25.31.* 29.06.06, 14:40
        poczytaj sobie forum rodziców mających dzieci z adhd bo nie wiesz o czym
        piszesz. Autyzmu i zespołu downa pewnie też nie ma?
        • Gość: eeehh Re: ach osioł z ciebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 15:14
          Ale nie orzekajmy też, że każdy rozwydrzony mały sku..syn to od razu ma ADHD!
      • Gość: makak Re: Leczenie przez bicie... IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 29.06.06, 18:09
        ... czyli kolejny "baranek" umyslowy i "autorytet"
        medyczny zarazem (t-800) na forum?
    • zhk Czy zdrowsze jest masło, czy margaryna? 29.06.06, 14:38
    • Gość: mista_onanista Re: Leczenie przez bicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 14:41
      a Ciebie wysłać z powrotem do podstawówki na lekcję ortografii
    • assessor Re: Leczenie przez bicie 29.06.06, 14:42
      Coraz gorzej z tym rządem. Dotąd nie przypuszczałem, że kretynizm jest
      zaraźliwy. I to mają być ci deklarowani jeszcze przed wyborami fachowcy?
    • megas1 Re: Leczenie przez bicie 29.06.06, 14:43
      U mnie w podstawówce było dwóch lekarzy leczących ADHD - pani Zając i Pani
      Surówka. Po ich terapii żadne ADHD ani dyslekcja nie miały prawa bytu. Lekarstwo
      - linijka na tyłek albo w łape. Stanie w kącie teraz jest upokarzające i
      powoduje niską samoocene dziecka w przyszłosci :). A to działało na 100%. Aha, i
      żeby było jasne - co innego bicie z piąchy a co innego klaps albo tzw. kara
      cielesna ku skarceniu. Przewrażliwieni nie rozróżniają tego, a warto. Kary
      cielesne istniały zawsze i ludziom to nie przeszkadzało w rozwoju. Jak ci ludzie
      się uchowali? Pare lat temu przyszła moda na ADHD i nagrywanie filmów na komórki
      i macie o co prosiliście. Biedne są te dzieci teraz - wszystko im wolno, muszą
      wszystko dostać, a nauczycielu inna dorosła osobo morda w kubeł bo 7-latek ma
      prawo napieprzać i psuć życie innym dookoła.
      • Gość: witaminkaB do megasa IP: *.ismedia.pl / *.ismedia.pl 29.06.06, 14:51
        Człowiecze, Bóg cie weź w swoją pieczę!Nie wiesz o czym mowa! I dysleksja a nie
        dyslekcja.W tej szkole miałeś dys-lekcje i dys-nauczycielki.Gratuluję!
        • megas1 Re: do megasa 29.06.06, 14:58
          Dzięki tym dys-lekcjom i dys-nauczycielom pozostali nauczyciele nie musieli
          chodzić po klasie z koszami na głowach, a inne dzieciaki mogły w spokoju zjeść
          drugie śniadanie i zająć się nauką.
    • broler Re: Leczenie przez bicie 29.06.06, 14:50
      A moze by tak panu ministrowi sposcic porzadny wp.......l,zeby nie mowil takich
      glupot.Zreszta na dzien dzisiejszy nie tylko on powinien dostac po mordzie,caly
      ten pseudo rzad zasluzyl na lanie i na koniec kopa w tylek.Religia + patriotyzm
      + bicie = FASZYZM po polsku,no bo co z tych bitych dzieci moze wyrosnac ,tylko
      i wylacznie kadra przyszlych wszechpolakow.
      Co za p..........y kraj
    • Gość: marian lenistwo rodziców!!! IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.06, 14:51
      Adhd to przede wszystkim jest wtedy, jeżeli dziecko SOBIE robi krzywdę. Ale
      teraz pańcie psycholog(niedouczone?) wraz z rodzicami, każde nadpobudliwe
      dziecko wrzucają do jednego wora adhd.A skąd bierze się teraz ta plaga dzieci
      chorych na adhd? Spytajcie kochanych rodziców wychowujących swe dzieci metodą
      bezstresową.
      Była moda dys(w tym miejscu wpisz dowolną nazwę-tyle tego się narobiło)dlaczego?
      Proste usprawiedliwianie nieuctwa swych pociech. Teraz trzeba usprawiedliwić
      kompletny brak wychowania swych pociech(bezstresowe wychowanie-bardziej brak
      czasu dla nich, ale jak zwał tak zwał)czyli adhd...
      • Gość: maciek [...] IP: *.acn.waw.pl 29.06.06, 15:04
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: wredna_jedza Re: lenistwo rodziców!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 15:12
          Mały gnojek o mało co nie zakatował kolegi...
          Mamusia od razu poleciała "załatwiać" papiery, że ma ADHD... :/
          • Gość: adhder Re: lenistwo rodziców!!! IP: *.usr.onet.pl 29.06.06, 15:54
            Miej pretensje do tych, którzy wystawiają takie papiery "na lewo".
        • Gość: marian [...] IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.06, 15:16
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: :) no nie wiem..ale IP: 81.19.200.* 29.06.06, 14:52
      wiem jedno, ze jak widze wspoczesne dzieci, ktore zachowuja sie jak rozwydrzone
      malpy..nie szanuja nic i nikogo..to jakos mi metoda posla przychodzi do
      glowy...
      • Gość: maciek [...] IP: *.acn.waw.pl 29.06.06, 15:01
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: eeehh Re: no nie wiem..ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 15:11
          Ale jako ADHD kwalifikuje się też rozwydrzone gnojki, żeby potem uniknąć
          odpowiedzialności że sie ma w domu małego bandziora :/
          Co zakatuje kolegę...
        • Gość: marian Re: no nie wiem..ale IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.06, 15:42
          Uważasz, że otaczają Cię debile? Hmm to interesujące...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka