Dodaj do ulubionych

Nie świątyniom w publicznym miejscu!

06.07.06, 20:05
Kościoły, synagogi, meczety i wszelkie szopki nie powinny znajdować się w
miejscu publicznym.
Obserwuj wątek
    • leniak Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 06.07.06, 20:10
      i Ty też nie powinieneś przebywać w miejscach publicznych - co Ty piszesz
      bucniebuc? to są miejsca publiczne pomyśl a zrozumiesz...
    • edico Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 07.07.06, 00:01
      Najpierw trzeba powiedzieć NIE dla PiS. W przeciwnym razie zakościółkują nam
      cały kraj pod przewodnictwem jedynie słusznej...
      • andrzej.sawa Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 07.07.06, 00:05
        Najpierw,i słusznie wsadzą ciebie do wariatkowa,z bucem razem.
        • andrzej.sawa Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 07.07.06, 01:05
          brunera też!
          • nabucco4 Już tam na nich czekasz? :-) 07.07.06, 14:36
          • edico Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 19.07.06, 03:08
            andrzej.sawa napisał:

            > brunera też!

            światyni Brunera też!!!

            PS. Jest coś tak zwanego gramatyką. Liczysz na amnestię Giertycha? ;))
        • edico Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 07.07.06, 17:52
          No proszę, co prawdziwny katolik, to dentysta lub bardziej "inszy"
          specjalizowany znachor :)
          • andrzej.sawa Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 07.07.06, 19:32
            A ty kim jesteś?
            • edico Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 19.07.06, 02:58
              Jeżeli t5o Ci w czym kolwiek pomoże, to jestem UFO z planety marzeń o numerze 99 ;))
        • edico Re: Typowo katolicko - lekarskie zacięcie 19.07.06, 03:05
          Ziół i metod tylko brak ;))
      • bruner4 Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 07.07.06, 00:16
        Trzeba powiedzieć to nie w czasie wyborów, mamy przecież demokracje.
        • Gość: Folkatka Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 01:45
          Rozumiem, Drogi Bucu, że chciałbyś, żeby nie było nie tylko katedry w Lublinie,
          ale też Partenonu w Atenach (a może od razu całego Akropolu - przeciez to
          wzgórze świątynne, w najbardziej reprezentacyjnym miejscu), rzymskiego Forum
          Romanum (same świątynie, A FUJ!!), Katedry Notre - Dame w Paryżu... Katedry na
          Wawelu też Twoim zdaniem być nie powinno, nie mówiąc już o puławskiej Świątyni
          Sybilli :)
          Jakie to ludzie kiedys głupie byli, że tyle tego pobudowali. Ani to ładne, ani
          potrzebne.
          • Gość: leszeke Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.06, 08:03
            Gość portalu: Folkatka napisał(a):

            > Rozumiem, Drogi Bucu, że chciałbyś, żeby nie było nie tylko katedry w
            Lublinie,
            > ale też Partenonu w Atenach (a może od razu całego Akropolu - przeciez to
            > wzgórze świątynne, w najbardziej reprezentacyjnym miejscu), rzymskiego Forum
            > Romanum (same świątynie, A FUJ!!), Katedry Notre - Dame w Paryżu... Katedry na
            > Wawelu też Twoim zdaniem być nie powinno, nie mówiąc już o puławskiej Świątyni
            > Sybilli :)
            > Jakie to ludzie kiedys głupie byli, że tyle tego pobudowali. Ani to ładne, ani
            > potrzebne.

            ZAsadniczo się z toba zgadzam, poza tym, że Forum Romanum to nie same
            światynie - i z pewnoscią nie FUJ ;-)

          • edico Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 07.07.06, 10:47
            Jedź sobie do Grecji i popatrz na te Acropolis nie tylko w Atenach i porównaj je
            z warunkami życia jeszcze dzisiaj ludności. W ramach odskoczni możesz wybrać się
            znacznie bliżej, np. do Krzysztoporu - o ile wiesz, gdzie to jest. Szkoda, że
            jeszcze nie trąbisz o egipskich piramidach, skąd pewien system społeczny z
            powodzeniem został przyjęty w Libii.

            Najniższe ukłony dla takiej przechowalni wstecznictwa.
            • Gość: chochlik Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! IP: *.lublin.mm.pl 07.07.06, 10:56
              O ile mi wiadomo, swiątynie niezależnie od wyznania są miejscami publicznymi.
              • leniak Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 07.07.06, 12:01
                Chochlik wie, nie mniej jednak pewni forumowicze nie posiadają wiedzy natomiast
                mają nadmiar poglądów... ciekawe czy wiedzą na jaki temat maja te poglądy?
                Pozdr.
              • Gość: ankwit Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 17.07.06, 13:52
                jak najbardziej pro publico bono,a tylko wchodzenie tam lub omijanie tych
                miejsc z daleka to prywatna ( ! ) sprawa i głowa to niepubliczne miejsce, w
                którym do woli można się nad podobnymi "mądrymi" buntami zastanawiać
            • Gość: bleee Re: głupocie - nie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.06, 13:16
              w Krzysztoporze (Ujeździe) to są niezłe ruinki, tyle że nie kościoła, a pychy
              ludzkiej - swoją drogą możnaby toto odbudować, byłoby dla jakiegoś zasłużonego
              lidera...
              • edico głupocie - nie! Licheń to przecież nie pycha :o)) 07.07.06, 17:42
                GRZECHY GŁÓWNE A BŁOGOSŁAWIEŃSTWA
                cz. I Pycha i ubóstwo w Duchu...

                A siedem grzechów głównych i to nie tych z malarstwa (np. Hieronim Bosch, Pieter
                Bruegel, Marc Chagall itp.) a z katechizmu kościoła katolickiego???

                A Bazylika św. Marka w Wenecji w calości przywieziona i złożona ku chwale Boga
                jako trofeum z wyprawy krzyżowej na starszych braci chrześcijan, niż ci w Rzymie
                się pojawili???

                Ale pozostawmy te dywagacje o grzechach głównych, średnich i pośrednich dla
                tych, którzy je ważą na mamonę na mamonę kościelną wbrew temu, co zrobił sam
                Chrystus i czego zakazywał.

                Co do zamku wybudowanego w Ujazdowie przez Ossolińskiego - przyznaję Ci w pełni
                rację. Tylko nie restauracja dla jakiegoś lidera a najzwyklejszej materialnej
                historii znacznie dla mnie istotniejszej, niż miliony władowane w restaurację
                Malborka. Mam nadzieję, że i na to przyjdzie czas pod warunkiem, że w oświacie
                powróci się do uprawiania umysłów coraz bardziej wypieranych przez ugór.
                • Gość: bleee Re: koni żal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 18:57
                  sprawa odbudowy jest dyskutowana już pół wieku bez mała - ale kto wie? może
                  dawniej nie było zapotrzebowania, zwłaszcza że koszt odbudowy niemały; myślę że
                  może kiedyś... zwłaszcza ze względu na konie... bleee...
                  • edico Re: koni żal... 19.07.06, 02:56
                    To go nie bij ;((
                    Każda szkapa ma granice wytrzymalości!!!
              • Gość: bleee Re: głupocie - nie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 18:51
                oczywiście Krzyżtopór, a nie Krzysztopór - co znaczy sugestia... bleee...
                • edico Re: głupota triumfuje;)) 19.07.06, 03:04
                  Gratuluję zaściankowej weszpolskiej (parafialnej) znajomości historii. Takim
                  wszystko kojarzy się z krzyżem bez względu na jego kształty ;))
            • rilian krzysztopór heheheheeheh 07.07.06, 18:29
              krzyżtopór! i jak tu znieść taką nazwę?...
              • edico Re: krzysztopór heheheheeheh 07.07.06, 20:46
                Nazwa pochodzi od imienia Krzysztof ale z "krzyżem" brzmi bardziej
                ideologicznie, choiciaż brzmienia właściwie nie zmienia :)
                • Gość: bleee Re: łachłachłach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 20:50
                  nie skarbuńciu - nie od imienia Krzysztof... zajrzyj do encyklopedii...bleee...
                  • edico Re: łachłachłach... 07.07.06, 21:18
                    Myli Ci się skarbuńciu prawdopodobnie z herbem, którego symbolem był włażnie
                    topór a zamek budował Krzysztof. Nazwa Krzyżtopór pochodzi - niestety - z
                    późniejszego okresu. Jeżeli masz inne źródła, podaj je w sposób bardziej
                    konkretny i sprecyzowany.
                    • Gość: bleee Re: czapki z głów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 21:22
                      Krzyżtopór - zamek w Ujeździe - tak to się teraz nazywa, a wątek jest o
                      świątyniach w publicznych miejscach - i tylko dlatego że ktoś podał
                      "Krzysztopór" jako przykład w tym właśnie wątku (chyba świątyni?) - jest tu o
                      nim mowa; nie zacietrzewiaj się tak - jesteś mądrzejszy, wiesz o tym dobrze... bleee
                      • edico Re: czapki z głów... 07.07.06, 21:37
                        To obecny Krzyżtopór a dawny Krztsztopór ma się stać kolejną świątynią???

                        Cóż innego pozostaje więc, jak zdjąć czapki z głów przed taką ekspansją :))
                        • andrzej.sawa Re: czapki z głów... 07.07.06, 21:40
                          A ty masz głowę,jak lewacka małpa.
                          • edico Re: czapki z głów... 07.07.06, 21:41
                            Jeszcze jeden z archiwum wstecznistwa?
                            • Gość: bleee Re: oświeć nieoświeconych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 21:54
                              co to jest archiwum wstecznictwa? ... bleee...
                              • edico Re: oświeć nieoświeconych 07.07.06, 21:58
                                Za naukę się płaci. A że robiło to państwo a niektórzy chodzili do szkoły tylko
                                w środy, należy poszukać sobie jakiejś fundacji albo samemu wziąć się za książki.
                                • Gość: bleee Re: no, powiedz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 22:02
                                  tylko niektórzy kończyli WUML i różne akademie w Moskwie - ty wyglądasz na
                                  takiego inteligenta po WUML - innych Pan Bóg oszczędził - no i teraz nie wiedzą,
                                  co zacz "archiwum wstecznictwa" - podziel się wiedzą... bleee...
                                  • edico Re: Ależ bardzo proszę 07.07.06, 22:12
                                    Lekturę zacznik od papieża Jana VIII. Zresztą obydwóch tych ósemkowych możesz
                                    wziąć na warsztat.
                                    • Gość: bleee Re: dzięki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 22:21
                                      dzięki - poczytam... a do szkoły chodziło się w inne dni tygodnia - środy były
                                      wolne - nie pamiętasz? ... bleee...
                                    • Gość: FruFru Re: Ależ bardzo proszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 10:45
                                      A można prosić o konkretne namiary na dokumenty?
                                      • edico Re: Ależ bardzo proszę 08.07.06, 11:24
                                        M.in. - Kazimierz Dopierała: Księga papieży, Pallotinum 1996. W necie też jest
                                        sporo informacji na ten temat. Po prostu wystarczy troche pogoglować pod hasłem
                                        "papież Jan VIII".

                                        Pozdrawiam
                                        • Gość: bleee Re: współczuję... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 15:23
                                          no tak - to oczywiste, że powołujesz się na papkę, sam nic nie potrafisz
                                          wymyślić? widać, że nie czytałeś owych przemyśleń Jana VIII - prawdopodobnie
                                          jesteś podatny na różne sugestie sugestywnych autorów - dlatego raz cytujesz
                                          przemyślenia papieża, innym razem klasyków marksizmu - może zbyt bezkrytycznie
                                          chłoniesz wiedzę, przez co wszystkim zarzucasz bądź to nieuctwo, bądź wręcz
                                          głupotę - a zawsze dyletantyzm; współczuję... bleee...
                                          • edico Re: Masz rację. Trzeba współczuć owieczkom, 08.07.06, 18:38
                                            które mają takich przewodników stada.
                                            A teraz wysil ten swój ugór i odpowiedz na pytanie, który z pzpieży był korsarzem?

                                            Niestety, nie jest to żart ;o)
                                            • Gość: bleee Re: bardziej baranom... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 21:48
                                              ty raz odpowiedz pierwszy: który papież nie był korsarzem? - tylko nie mów, że
                                              wszyscy oprócz tego jednego... - zwłaszcza że nie zawsze papież musiał być
                                              duchownym... posłuchajmy i poczytajmy, co masz do powiedzenia... owca bez
                                              przewodnika to może być baran - nieprawdaż?... byli już tacy, którzy mówili coś
                                              o religii i opium dla mas - to chyba twoi przewodnicy, a ty za bardzo przejąłeś
                                              się ich naukami - jesteś bardzo łatwowierny, choć można rzec - niewierny... bleee...
                                              • edico Re: Dla baranów typu bleee 09.07.06, 01:16
                                                "Wolno jest kłamać ludziom, nawet w sprawach religii, oby tylko oszustwo
                                                przyniosło owoce."
                                                (św. Hieronim)
                                                • bruner4 Re: Dla baranów typu bleee 09.07.06, 02:35
                                                  Mnie sie to jego blee zawsze z wymiotami kojarzy...
                                • andrzej.sawa Re: oświeć nieoświeconych 07.07.06, 22:18
                                  Wiecie towarzyszu,nie pieprzcie.
                                  • edico Re: oświeć nieoświeconych 07.07.06, 22:32
                                    Pomyliłeś ugory
                          • edico Re: czapki z głów... 19.07.06, 03:10
                            Z podwiązania ogona może wyjść ujeżdżana praweiczka.
                • rilian Re: krzysztopór heheheheeheh 07.07.06, 20:52
                  a i owszem, masz trochę racji. początkowo nazwa faktycznie brzmiała Krzysztofory...
                  • edico Re: krzysztopór heheheheeheh 07.07.06, 21:21
                    Dzięki. Swoje włóczęgowstwo turystyczne staram się łączyć ze zjawiskami
                    historycznymi i etymologicznymi, choć nie przeczę, że pamięć czasami może zawieść.

                    Pozdrawiam
        • Gość: Kadafi Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! IP: *.dashnet.lublin.pl 07.07.06, 13:23
          bruner4 napisał:

          > Trzeba powiedzieć to nie w czasie wyborów, mamy przecież demokracje.



          nowa demokracja i tzw tolerancja polega na tym, że atakowanie Kościoła i ludzi
          wierzących (chociażby przez środowiska homoseksualne, choć nie o tym tu mówimy i
          takich jak autor tematu) jest jak najbardziej dozwolone i absolutnie nie jest
          brakiem tolerancji, natomiast każde słowo Kościoła czy ludzi wierzących jest
          oznaką nietolerancji, homofobii i wielu innych.
          • bruner4 Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 07.07.06, 13:29
            Nowa demokracja w naszym obecnym wydaniu to także słuzalczość polityków wobec
            kleru, mieszanie się tego ostatniego do polityki, forsowanie korzystnych dla
            niego ustaw oraz rozdawnictwo państwowych pieniędzy, gruntów, budynków dla KK.
            • andrzej.sawa Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 07.07.06, 19:35
              Bruner,ty o demokracji?Nie chrzań!
              • edico Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 19.07.06, 03:17
                Jak zachęciłeś, to i ryba bierze. Piwo kup sobie sam.
          • fakara Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 07.07.06, 13:37
            Dokładnie, gdyby połowę tego, co się mówi w Polsce o Kościele katolickim
            powiedzieć o jakiejkolwiek innej religii gdziekolwiek indziej na świecie, zaraz
            wybuchłby skandal, że to nietolerancja i chamstwo. Kościół w Polsce może obrażać
            kto chce i kiedy chce, i czuje się rozgrzeszony, bo przecież Rydzyk to świnia. A
            to nie Kościól wtrąca się do polityki, tylko Rydzyk, którego nalęzy od reszty
            polskiego Kościoła (choćby od lubelskiego arcybiskupa) oddzielić grubą kreską.
            Ach, nie chce mi się już na to języka strzępić...
            • nabucco4 Oj!szanowna pani ma wybiórczą (nomen omen) pamięć! 07.07.06, 14:48
              A Jankowski, a Życiński, a Goc, a Głódź, a proboszczowie przed wyborami a......
              (mam wymieniać dalej)sami apolityczni. A może przykłady że kk to świeta krowa
              ponad prawem? Jak chcesz to napisz - wymienię.
              • edico Re: A powrót Paetza na łamy moralności kościelnej? 07.07.06, 17:50
            • andrzej.sawa Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 07.07.06, 22:25
              Fakt,lewackie gó.. pisze rozmaite bzdury.Może trzeba stosować do tych bydlaków
              normy islamskie - bomba albo kałach.
              • edico Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 08.07.06, 00:52
                żadne novum. Fanatycy katolicyzmu mają to zaindoktrynowane we krwi.
          • Gość: Bucniebuc O! Filosemita i homofob w jednym. Co za melanż. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 14:49
            Na żartach się nie zna.
          • edico Re: Zupełnie jak w Libii :)) 07.07.06, 17:47
            Gość portalu: Kadafi napisał(a):

            > nowa demokracja i tzw tolerancja polega na tym, że atakowanie Kościoła i ludzi
            > wierzących (chociażby przez środowiska homoseksualne, choć nie o tym tu mówimy
            > i
            > takich jak autor tematu) jest jak najbardziej dozwolone i absolutnie nie jest
            > brakiem tolerancji, natomiast każde słowo Kościoła czy ludzi wierzących jest
            > oznaką nietolerancji, homofobii i wielu innych.

            Kto tu kogo atakuje? Kto wozi po raz enty Nieznalską po sądach odżegnując ję nie
            tylko od czci ale i prawa do życia. Któżto nie tak dawno w Białymstoku chciał po
            sądach włóczyć uznany w świecie zespół teatralny za wystawioną sztuke przed
            5-ciu laty, której sam na oczy nie widział?

            Czy czasem bajeczka o slomce w oku czkawką się nie odbija?
            • rilian Re: Zupełnie jak w Libii :)) 07.07.06, 18:31
              co do nieznalskiej... mistrz starowiejski ongiś skomentował jej wyczyny
              pseudoartystyczne w sensie następującym: do sądu?... lepiej przez kolano
              przełożyć i na tyłek przylać...
              • Gość: bleee Re: Zupełnie jak w Polsce:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 18:47
                no właśnie - nie tyle czyn karalny, co mało estetyczny... bleee...
                • edico Re: Zupełnie jak w Polsce:)) 19.07.06, 02:54
                  Jeżeli zaczniesz odróżniać czyn karalny od moralności i estetyki, będzie to na
                  prawdę bardzo duży krok do przodu ;((
              • andrzej.sawa Re: Zupełnie jak w Libii :)) 07.07.06, 19:35
                Myślisz,że dupa poczuje,że w dupę ją leją?
                • rilian Re: Zupełnie jak w Libii :)) 07.07.06, 20:29
                  ajajaj.. toż to analiza zupełnie jak u prof. Anality, Anty-Filidora! chylę
                  czoła!...
                • edico Re: Zupełnie jak w Libii :)) 19.07.06, 03:13
                  Filozofia "dupy" wymaga bardziej praktycznego podejścia. Na zaścianku w odwodzie
                  masz ks. prałata Michała Moskwę.
    • leniak Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 07.07.06, 22:39
      A tak ogólnie to sądzę że to wszystko wina arona!
      niepotrzebnie wywoływał KPP z lasu...
      • folkatka Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 07.07.06, 23:25
        Moi Szanowni Przedmówcy - odpowiem Wam po kolei.
        Edico: Jedź sobie do Grecji i popatrz na te Acropolis nie tylko w Atenach i
        porównaj je z warunkami życia jeszcze dzisiaj ludności.
        ==========================================
        Wiesz? Zawsze byli i będą jacyś ubodzy ludzie. Gdyby wszyscy rozumowali tak jak
        Ty, nie byłoby na świecie żadnych zabytków - bo one w 90 pewnie procentach
        powstały na zlecenie bogaczy, na których domostw progach leżeli różni
        Łazarze...To na ich zlecenie i za ich pieniadze architekt budował pałac czy
        kościół, malarz malował obraz, ogrodnik harował w ogrodzie przycinając
        żywopłoty.A ja teraz siedzę przed komputerem, w sytuacji, kiedy miliony ludzi
        zyje za mniej niz jednego dolara dziennie. I co - powiesz że powinnam teraz
        wywalić sprzęt przez okno i sama przestac jeść? Był taki ustrój, który chciał
        dla wszystkich po równo. Oczywiście - dla wszystkich, z wyjątkiem swych
        dygnitarzy, ci bowiem zawsze byli równiejsi. I wyprowadzali wojsko na ludzi
        domagających sie swoich praw. NIe oznacza to, ze jestem zwolennikiem jakiegoś
        skrajnego liberalizmu gosodarczego w stylu UPR. Nie.
        =======================
        W ramach odskoczni możesz wybrać się
        znacznie bliżej, np. do Krzysztoporu - o ile wiesz, gdzie to jest
        ======================
        W tym miejscu poczułam sie dotknieta - poniewaz nie lubie, jak ktoś ze mnie kpi
        w żywe oczy. Ja staram sie szanować swoich adwersarzy. O Krzyżtoporze uczy sie
        dzieci w podstawówce. Równie dobrze mogłeś napisać: "wybierz się do Krakowa - o
        ile wiesz gdzie to jest."
        ====================
        Szkoda, że jeszcze nie trąbisz o egipskich piramidach
        =============================
        To nie są świątynie, więc nie trąbię.
        =======================================
        skąd pewien system społeczny z
        powodzeniem został przyjęty w Libii.
        ===================
        System społeczny z piramid:)) To znaczy Muamar Kadafi jest synem boga Re?
        Prosze o wyjasnienia!
        -----------------------------------
        Najniższe ukłony dla takiej przechowalni wstecznictwa.
        ===========================
        Aleś przywalił :DDD
        Akurat argumentem o wstecznictwie posługiwali się ci, którzy - własnie w imię
        walki z nim - wysłali do łagrów tysiace ludzi. Zniszczyli tysiace zabytków -
        kosciołów również, Pałaców i zamków też. Cóż, moze ja faktycznie jestem
        strasznie zacofana - bo jestem też przeciwna małżeństwom osób tej samej płci.
        Nic, tylko wysłac mnie na Syberię.
        ==============
        W ramach odskoczni możesz wybrać się
        znacznie bliżej, np. do Krzysztoporu - o ile wiesz, gdzie to jest. Szkoda, że
        jeszcze nie trąbisz o egipskich piramidach, skąd pewien system społeczny z
        powodzeniem został przyjęty w Libii.

        Najniższe ukłony dla takiej przechowalni wstecznictwa.
        • folkatka Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 07.07.06, 23:48

          Ciag dalszy - nie cjciałąm wysyłac jednego ogromniastego postu.
          Edico:
          Co do zamku wybudowanego w Ujazdowie przez Ossolińskiego
          =========================
          Nie w Ujazdowie, lecz w Ujeździe.
          =======================
          niż miliony władowane w restaurację
          Malborka.
          ==================================
          Wszystko jest potrzebne, i Krzyżtopór, i Malbork. Ten drugi, o mały włos, a
          podzieliłby los zamku królewieckiego.Tak to jest, kiedy ideologia jest w stanie
          zaćmić rozsadek (nie pije w tym momencie do Ciebie).
          ================================
          Bleee
          sprawa odbudowy jest dyskutowana już pół wieku bez mała
          ==============================
          Ściślej - od lat 70.
          ============================
          może dawniej nie było zapotrzebowania,
          =======================================
          Inne były tego przyczyny. Przede wszystkim zbyt rygorystyczne trzymanie sie
          doktryny nieinterwencjnistycznej, co sprawiło, że nie odbudowano po wojnie wielu
          zabytków, które nadawały sie do odbudowy. Czyni sie to dopiero teraz -
          przykładem mmoże byc kolegiata NMP w Chojnie.Doszło do tego forsowanie
          angielskiej szkoły konserwacji ruin, która została zaadaptowana na polskie
          potrzeby przez prof. Andrzeja Gruszeckiego.
          ============
          zwłaszcza że koszt odbudowy niemały; myślę że
          może kiedyś... zwłaszcza ze względu na konie... bleee...
          ===================
          Byłam nie tak dawno na zamku Krzyżtopór, i miałam okazje przyjrzeć mu sie po
          raz kolejny - otóż jestem przekonana, że powinien zostac on odbudowany, ponieważ
          ze wszystkich znanych mi ruin jest on najlepiej zachowany, łącznie z elementami
          kamieniarki, detali etc. W zasadzie wystarczy przykryć go dachem, co sie zreszta
          robi, z tym ze te daszki są paskudne (bleee:)), i - jak powiedzieli mi kiedys
          panowie z sandomierskiej delegatury Woj. Urzedu Ochrony Zabytków - ich trwałość
          jest obliczona na jakies 20 lat.
          W konfrontacji z tymi licznymi przypadkami "odbudowy" zamków, bez jakichkolwiek
          danych ikonograficznych - myslę, ze podstawy do odbudowy Krzyżtoporu sa poważne.
          Akurat w tym przypadku mamy do czynienia z zabytkiem zachowanym bardzo dobrze,
          Przetrwał czytelny układ komunikacyjny, a to, co niezachowało się do naszych
          czasów, np. szczegóły wystroju – jest z kolei udokumentowane na podstawie
          ikonografii, przede wszystkim zdjęć. Przeciwko odbudowie ruin wysuwano przede
          wszystkim argument w postaci ich malowniczości i romantyczności. Są to pojęcia
          na tyle nieprecyzyjne i wieloznaczne, że w żadnym wypadku nie mogą być stosowane
          w poważnych dyskusjach. Mogą one mieć, bowiem, zarówno sens pozytywny, jak i
          negatywny,oznaczać myślenie naukowe, jak i demagogiczne, mogą być traktowane
          jako argument zarówno nieinterwencjonizmu, jak i krańcowo mu przeciwstawny.
          „Romantyczność” stwarza pole do manipulowania przy określaniu wartości
          estetycznych, naukowych i funkcjonalno – użytkowych, nawet finansowych,
          wynikających z każdego rozważanego rozwiązania. Mityczność i elastyczność
          „romantyczności” sprawiają, że jest ona, pod względem naukowym, zupełnie
          bezużyteczna i jako taka zasługuje, by ją zamknąć w przysłowiowym *lamusie*.
          Pozdrawiam
          • edico Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 08.07.06, 00:01
            Co do Krzyżtoporu, solidaryzuję się z Twoim punktem widzenia. Co prawda byłem
            tam ostatnio trzy lata temu, byłem zbudowany tym, że już się coś tam robi.
            Wprawdzie przerażał mnie prymitywizm charakteryzujący bardziej społecznikowstwo,
            niż konstruktywne podejście do poroblemu, ale i to jest bardzo korzystne
            osiągnięcie przed dalszym niszczeniem tego godnego uwagi zabytku. Nie wiem, czy
            świętokrzyskie będzie stać na sfinansowanie tych prac. Malbork czy Frombork
            finansowany był nie tylko z funduszy Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków przez
            ponad 30 lat. W wypadku Krzyżtoporu jest to kompleks - w moim odczuciu - co
            najmniej porównywalny i na pewno nie mniej ciekawy zarówno z historycznego jak i
            architektonicznego punktu widzenia.

            Pozdrawiam
            (mimo odmiennych poglądów w niektórych kwestiach)
            :)
          • Gość: bleee Re: pycha i głupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 10:30
            "Inne były tego przyczyny. Przede wszystkim zbyt rygorystyczne trzymanie sie
            doktryny nieinterwencjnistycznej, co sprawiło, że nie odbudowano po wojnie wielu
            zabytków, które nadawały sie do odbudowy." - z tego, co mi wiadomo, główną
            przyczyną nie przystąpienia do odbudowy zamku w Ujeździe były gigantyczne
            koszty, także jak na owe czasy (czynów spoecznych itp.) - natomiast ruina
            działała na wyobraźnię władz PRL (o odbudowie decydowały wówczas "najwyższce
            czynniki państwowe") - stopniem zachowania, rozmachem twórców zamku, dobrze
            zachowaną dokumentacją i opisami - no i przede wszystkim - możliwością
            pokazania, jakim zgniłkiem i pyszałkiem był właściciel, który taki zamek sobie
            chciał wybudować...bleee...
        • edico Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 07.07.06, 23:48
          I to uzasadnia robienie sobie kpin z ludzi, z ich życia, społeczeństwa czy państwa?
          Sięgnij jeszcze raz do Biblii i zastanów się nad serwowanymi publice hasełkami a
          stosowaną praktyką.

          Jeżeli przewodnikiem Ci jest Rodrigo de Borja (Borgia), pozostaje mi Ci życzyć
          tylko niezapomnianych wrażeń.
          • leniak Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 07.07.06, 23:58
            aron i patrz coś narobił a powiedz że nie ostrzegałem...
            • edico Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 08.07.06, 00:02
              No cóż? Pan Bóg kule nosi :))

              Pozdrawiam
              • leniak Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 08.07.06, 00:08
                dobra edico zatem skoro polecasz taka lekturę jak Biblia to zapewne sam(a)
                czytałeś i wiesz co jest tam napisane? proszę o odpowiedź.
                • edico Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 08.07.06, 00:24
                  Hmmm...
                  Czytałem, czytałem, czytałem. Przemyślenia i fakty raczej nie nadają się do
                  publicznej dyskusji ze względów oczywistych. Zachęcam do czytania zarówno pod
                  względem faktograficznym jak i metodologicznym. Wiele do myślenia powinien dać
                  fakt, że Biblia (pomijając jej kolejne i różniące się między sobą wydania),
                  została zdjęta z Kościelnego Wykazu Ksiąg Zakazanych dopiero w roku 1964. Jako
                  ciekawostkę mogę podać, że w tym Wykazie trudno jest szukać Mein Kampf. Czy nie
                  dziwić może to, że prawo państwowe zabrania a prawo kościelne dopuszcza?

                  Są to sprawy, na które nie da się odpowiedzieć wprost a interopretacje mnie nie
                  interesowały i nie interesują.

                  Serdecznie polecam samodzielną lekturę biorąc pod uwagę, że moje przemyślenia
                  mogą być bardzo dalekie od nierealnej doskonałości. Wałęsy też nikt nie potrafił
                  zinterpretować komentując jego wypowiedzi, co miał właściwiw na myśli mówiąc to
                  czy tamto.

                  Pozdrawiam
                  • andrzej.sawa Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 08.07.06, 00:33
                    Naprawdę jesteś buc,no ale psychiatria ma wiele tajemnic.
                    • edico Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 08.07.06, 00:49
                      Szczególnie wśród tych, którzy zajmują się psychiatrią ;((
                  • andrzej.sawa Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 08.07.06, 00:53
                    Naprawdę jesteś cymbałem!!!!!!!!!!
                    • edico Re: Piosenka o głupcach 08.07.06, 01:08
                      Dla ścisłości "O czterech głupcach"

                      Jeden chciał mieć wiele pieniędzy
                      Wiele pieniędzy i już nic więcej
                      Drugi czynił owe podboje
                      By mieć złoto na nowe stroje
                      Ci pierwsi pili na swoich dworach
                      Obaj byli w zgodnych humorach
                      Trzeci i czwarty zagryźli zęby
                      I rzekli: - Nie przejdziecie tędy

                      Posłuchaj, posłuchaj tej dawnej opowieści
                      O czterech głupcach, których los nigdy nie pieścił
                      Posłuchaj, posłuchaj o końca ich przyczynie
                      Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie

                      W górze jeszcze na niebie słońce stało
                      Gdy już ich ciała obgadali
                      Siła nienawiści jednego do drugiego
                      Powaliła i starego, i młodego
                      Nie trwoń tylko rzymskiej chwały
                      Przechodza wojownicy nowej wiary
                      Jak to się stało, kto pyta nie błądzi
                      Zwycięzców nikt nie sądzi

                      Posłuchaj, posłuchaj tej dawnej opowieści
                      O czterech głupcach, których los nigdy nie pieścił
                      Posłuchaj, posłuchaj o końca ich przyczynie
                      Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie

                      Jeden chciał mieć wiele pieniędzy
                      Wiele pieniędzy i już nic więcej
                      Drugi czynił owe podboje
                      By mieć złoto na nowe stroje
                      Trzeci i czwarty zagryźli zęby
                      I rzekli: - Nie przejdziecie tędy
                      Jak to się stało, kto pyta nie błądzi
                      Zwycięzców nikt nie sądzi

                      Posłuchaj, posłuchaj tej dawnej opowieści
                      O czterech głupcach, których los nigdy nie pieścił
                      Posłuchaj, posłuchaj o końca ich przyczynie
                      Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie

                      Melodię też mogę ci podrzucić, niestety, nie jestem pewien, czy zrozumiesz
                      jeszcze coś innego poza "Kiedy ranne wstają zorze". Zresztą, jak dla mnie,
                      możesz sobie i kraokwiako do tego naginać, o ile się da ;))
                      • leniak Re: Piosenka o głupcach 08.07.06, 17:30
                        lubisz teksty artystyczne?
                        znam taki oto:

                        Z cyklu: Bajeczki Babci Pimpusiowej

                        Raz słowik śliczne pienia wywodził na żerdzi,
                        A obok usiadł śmierdziel, wypiął się i śmierdzi.
                        Przestań - błaga go słowik - bo mnie tu szlag trafi.
                        Trudno - odrzekł śmierdziel - każdy robi co potrafi.

                        Andrzej Waligórski autorem jest...
                        • edico Re: Piosenka o głupcach 09.07.06, 03:29
                          Nieźle, zupełnia jak dwudziesta piąta stacja w Berdyczowie opowiadająca, jak
                          Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą Weronikę :)
                  • leniak Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 08.07.06, 17:26
                    "czytałem" piszesz no skoro tak twierdzisz... a nawet różne wydania...
                    jak rozumiem nie czytałeś Bibli przed 1964 rokiem cóż to zaskakujące, ale ja
                    podobnie głównie z powodu takiego że mnie na świecie nie było...
                    i piszesz jeszcze że przemyślenia się nie nadają do publicznej dyskusji...
                    czyżbyś Main Kampf również czytał? hmm...
                    jednak w tej sytuacji i biorąc pod uwagę głeboką treść twoich wypowiedzi muszę
                    sie zgodzić całkowicie z Andrzejem Sawą.
                    moim zdaniem bowiem twoje wypowiedzi są czymś w rodzaju poglądu opartego na
                    stereotypie zasłyszanym przypadkiem albo nawet wyobrażonym, ogólność która
                    zapewne w zamyśle miała robić wrażenie głebi i mądrości robi na mnie wrażenie
                    zwykłej niewiedzy i braku uzasadnienia dla głoszonych haseł, retoryka jest moim
                    zdaniem zbyt płytka i uboga, brak mi również krzty złośliwości która
                    powodowałaby iż dyskurs miałby wdzięk i powab, jedyne co mi się podoba to
                    użycie słowa "interpolacje" ale skoro cię akurat one nie interesują wnioskuję
                    że wolisz zwykłe lanie wody cóz...
                    • edico Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 19.07.06, 03:34
                      leniak napisał:

                      > "czytałem" piszesz no skoro tak twierdzisz... a nawet różne wydania...
                      > jak rozumiem nie czytałeś Bibli przed 1964 rokiem cóż to zaskakujące, ale ja
                      > podobnie głównie z powodu takiego że mnie na świecie nie było...
                      > i piszesz jeszcze że przemyślenia się nie nadają do publicznej dyskusji...
                      > czyżbyś Main Kampf również czytał? hmm...
                      Chciałem, niestety ze względów prawnych udostępniono mi tylko niewielką część.
                      Nie będę tego komentował w systemie prawa IV RP.

                      > jednak w tej sytuacji i biorąc pod uwagę głeboką treść twoich wypowiedzi muszę
                      > sie zgodzić całkowicie z Andrzejem Sawą.
                      Masz prawo. Czy potrafisz to jednak poprzeć argumentacją wychodzącą poza kanony?

                      > moim zdaniem bowiem twoje wypowiedzi są czymś w rodzaju poglądu opartego na
                      > stereotypie zasłyszanym przypadkiem albo nawet wyobrażonym, ogólność która
                      > zapewne w zamyśle miała robić wrażenie głebi i mądrości robi na mnie wrażenie
                      > zwykłej niewiedzy i braku uzasadnienia dla głoszonych haseł,
                      Jeżeli potrafisz to logicznie uzasadnić, być może przyznam Ci rację :)))

                      > retoryka jest moim zdaniem zbyt płytka i uboga,
                      Nie głoszę kościelnych kazań a prawdy same się obronią bez pregistatorskiego
                      wzbogacania atrakcyjności odbioru. Dochodzenie do prawdy nie musi być usłane
                      płatkami róż i najczęściej tak nie jest.

                      > brak mi również krzty złośliwości
                      A po co? Czy sadzisz, że racji można dochodzić tylko na zasadzie wypraw krzyżowych?

                      > która
                      > powodowałaby iż dyskurs miałby wdzięk i powab,
                      Powinieneś w tej sytuacji skrzyzować teatr z operetką.

                      > jedyne co mi się podoba to użycie słowa "interpolacje" ale skoro cię akurat
                      > one nie interesują wnioskuję że wolisz zwykłe lanie wody cóz...
                      NJo cóż. Muszę przyznać Ci rację. Umiejętności wnioskowania nie wynosi się ani z
                      kościoła, ani z gimnazjum - choć ku mojemu zaskoczeniu - potrafisz poprawnie
                      formulować zdania, co w stosunku do amnestionowanych przez Giertycha jest rzeczą
                      niebywałą. W necie są próbki ich prac. Jesteś o ten krok wyżej. Ale czy to
                      wystarczy na maturę w pełni tego slowa znaczeniu, odpowiedz sobie sam.
                  • Gość: bleee Re: o czym dyskutujesz - nieboże? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 21:54
                    jakie to względy nie pozwalają dyskutować o przemyśleniach i faktach... a jeśli
                    nie o przemyśleniach i o faktach to o czym ty dyskutujesz? ... bleee...
                    • edico Re: o czym dyskutujesz - nieboże? 19.07.06, 00:19
                      O tym, że dla niektórych religia może być groźna dla umysłu, co w tym wątku
                      starasz się usilnie udowodnić.
          • folkatka Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 08.07.06, 00:14

            EDICO, JA NAPRAWDE NIE ROZUMIEM, O CO CI CZłOWIEKU CHODZI! Wskaż mi proszę choć
            jedno miejsce, w którym kpie z kogokolwiek, z czyjegokolwiek życia,
            społeczenstwa et caetera! To Ty ze mnie zakpiłeś - sugerując, ze nie wiem gdzie
            leży Ujazd. Po za tym - ja publicznie nie serwuje zadnych hasełek! Pokaż mi -
            gdzie je masz? Chodzi Ci o to, ze bronię swiątyń? Jestem fanką zabytków - zdaję
            sobie sprawe że te wszystkie złotem kapiące koscioły nie maja wiele wspólnego z
            ewangelicznym ubóstwem, ale równoczesnie bronie ich - bo stanowią wazny element
            kulturowego dziedzictwa ludzkości, a wswoim pierwszym poscie starałam sie
            wykazac, jak bardzo ubogi byłby świat bez nich! I ty na tej podstawie wysnuwasz
            jakieś wnioski co do mojego zycia...? Insynuujesz mi R. Borgię za
            przewodnika...?? Wiesz, jest kilka osób na tym swiecie, które cenie i szanuję,
            ale na pewno ten pan do nich nie nalezy.
            • folkatka Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 08.07.06, 00:17

              Edico, teraz dopiero przeczytałam Twoją odpowiedź na moje posty odnośnie
              Krzyżtoporu. Sorki za te emocje. Dalej troche nie rozumiem, ale sorki.
              • edico Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 08.07.06, 01:12
                "Ne ma problema". Nawet z wrogiem można sobie z przyjemnością wymienić poglądy,
                o ile trafia do niego coś innego, oprócz miecza :)

                Pozdrawiam
            • edico Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 08.07.06, 00:48
              Chylę głowę, jeżeli uraziłem. Ja w tego typu hipokryzji też nie gustuję. Jestem
              za ochroną zabytków w sensie materialnym i kulturowym ale nie
              wybiórczo-fanatycznym tworzącym jakieś kolejne eldorado dla "wybrańców". Nie bez
              kozery wspomniałem o Fromborku, którego renowacja odbywała się nie tylko za
              pieniądze z podatków przekazywane do dyspozycji Konserwatora Zabytków, ale także
              nakładem sił i pracy społecznej. Jakież bylo moje zdziwienie, kiedy po wielu
              latach nieobecności w tym miasteczku zawiozłem rodzinę dla zwiedzenia tego
              zabytku w każdym wejściu czy bramie ujżałem pingwina pełniącego rolę cerbera
              każącego opłacać przejście każdego progu. Nie jest to jedyna przyczyna, która
              mnie do tego typu zachowań i sposobu bycia wystarczająco zniechęciła.

              We Włoszech czy Grecji zwiedzałem nieco cenniejsze obiekty bez konieczności
              kupowania sobie prawa rzucenia okiem na dzieła stworzone ręką ludzką a nie żadną
              inną bez względu na to, jakie uczucia czy wrażenia ktoś w tych miejscach może
              umiejscawiać.

              Mój punkt widzenia wprawdzie może budzić zastrzeżenia, ale gusta mogą być różne
              i nie bardzo poddają się jakiejś liniowej jednolitej weryfikacji. W tym też
              tkwią jakieś wartoiści, bo gdyby nie to, to bazylika św. Piotra i Pawła miała by
              także inny wystrój niekoniecznie zgodny z tym, co bylo nakazane :)

              Pozdrawiam
              • rilian Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 08.07.06, 12:10
                hmmm... bazylika piotra i pawła?... a gdzie?
              • folkatka Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 08.07.06, 16:18
                Jakież bylo moje zdziwienie, kiedy po wielu
                > latach nieobecności w tym miasteczku zawiozłem rodzinę dla zwiedzenia tego
                > zabytku w każdym wejściu czy bramie ujżałem pingwina pełniącego rolę cerbera
                > każącego opłacać przejście każdego progu.
                =======================
                Jeżeli te pieniądze są przeznaczone na sprawy związane z utrzymaniem budynku -
                to czemu nie, mogę dać. Mierzi mnie co innego - podejrzewa że w tym momencie
                przyklaśnie mi np. Dociek, ale cóż...:) Otóż nie rozumiem, dlaczego w tym kraju
                buduje sie tyle nowych świątyń, podczas gdy stare dosłownie umierają na naszych
                oczach. Dlaczego ładuje się ciężkie miliony w koromysła typu Licheń czy
                Świątynia Opatrzności, podczas gdy autentyczne perły naszej kultury - 500 letnie
                drewniane kościółki Podkarpacia - w wiekszości są niezabezpieczone przed pozarem
                i lada moment moga spłonąć??Dlaczego w tylu kosciołach stan ich wyposażenia woła
                o pomstę do nieba? Drewniane rzeźby nadgryzione przez robactwo, obwisłe obrazy etc.
                Wracając do płacenia za wstepy - w polskich kosciołąch to chyba nie jest
                nagminne, przynajmniej ja się zbyt czesto nie spotykam z czyms takim. Natomiast
                o wiele smutniejsze jest to, że dzis mnóstwo zamków i pałaców trafia w prywatne
                rece biznesmenów, którzy robią tam co chcą, bez poszanowania jakichkolwiek zasad
                konserwatorskich, a turysci mogą tylko pomarzyć o zwiedzaniu. Powie ktos -
                kupili - ich prawo, ale dlaczego np. w Anglii prywatne rezydencje są chętnie
                udostepniane do zwiedzania - kwestia innej kultury, szacunku dla zabytków i
                swiadomości ze są one wspólna wartością dla wszystkich?
                • edico Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 08.07.06, 18:33
                  Nie tylko w Anglii. Byłam w takich prywatnych zamkach udostepnionych do
                  zwiedzania przez właścicieli w Danii.
                • dociek Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 09.07.06, 11:24
                  folkatka napisała:
                  ...
                  >Mierzi mnie co innego - podejrzewa że w tym momencie
                  > przyklaśnie mi np. Dociek, ale cóż...:) Otóż nie rozumiem, dlaczego w tym
                  kraju
                  > buduje sie tyle nowych świątyń, podczas gdy stare dosłownie umierają na
                  naszych
                  > oczach. Dlaczego ładuje się ciężkie miliony w koromysła typu Licheń czy
                  > Świątynia Opatrzności, podczas gdy autentyczne perły naszej kultury - 500
                  letni
                  > e
                  > drewniane kościółki Podkarpacia - w wiekszości są niezabezpieczone przed
                  pozare
                  > m
                  > i lada moment moga spłonąć??Dlaczego w tylu kosciołach stan ich wyposażenia
                  woł
                  > a
                  > o pomstę do nieba? Drewniane rzeźby nadgryzione przez robactwo, obwisłe
                  obrazy
                  > etc.
                  > Wracając do płacenia za wstepy - w polskich kosciołąch to chyba nie jest
                  > nagminne, przynajmniej ja się zbyt czesto nie spotykam z czyms takim.
                  Natomiast
                  > o wiele smutniejsze jest to, że dzis mnóstwo zamków i pałaców trafia w
                  prywatne
                  > rece biznesmenów, którzy robią tam co chcą, bez poszanowania jakichkolwiek
                  zasa
                  > d
                  > konserwatorskich, a turysci mogą tylko pomarzyć o zwiedzaniu. Powie ktos -
                  > kupili - ich prawo, ale dlaczego np. w Anglii prywatne rezydencje są chętnie
                  > udostepniane do zwiedzania - kwestia innej kultury, szacunku dla zabytków i
                  > swiadomości ze są one wspólna wartością dla wszystkich?
                  >


                  Oczywiście, że przyklasnę Ci bardzo donośnie. Nie dziwi mnie wcale natomiast
                  niesamowita presja kościoła na budowanie kolejnych katolickich potworków
                  architektury betonowo-sakralnej. Chodzi wszak o nowe miejsca pracy dla narybku
                  tego cwaniackiego zawodu, który produkują w sporych ilościach seminaria
                  duchowne, a dokształacają za nasze, państwowe pieniądze wydziały i uczelnie
                  teologiczne. A to, że w tym samym momencie niszczeją zabytki kultury sakralnej,
                  w tym liczne skromne, wiejskie kościółki, jest tym bardziej zrozumiałe. Bo czy
                  chciałabyś podjąć się wykonywania na starcie swojej
                  czarnoksiędzowskiej, "wielce ważnej dla Polski i narodu" funkcji, w czymś tak
                  mizernym, walacym się i "niegodnym wielkości boskiej"?
                  A odnośnie udostępniania pałacyków i dworków przez ich obecnych posiadaczy,
                  tzw. "biznesmentów" wystarczy treść powiedzenia: "Nie będzie z buraka
                  dziedzica" i tyle. Ktoś tu ma w sygnaturce cytat hr.Ponimirskiego z "Nikodema
                  Dyzmy", również i on bardzo pasuje do nowych "panów dziedziców"
    • przytomny2 Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! 17.07.06, 08:28
      Cos bredzisz kicius. Zwiazki wyznaniowe sa z prawnego punktu widzenia
      instytucjami wyzszej uzytecznosci publicznej, czy to sie takim jak ty podoba,
      czy nie. Nie przeszkadza to ich formalnemu rozdzialowi od struktur panstwowych.
      Koscioly sa jak najbardziej do uzytku publicznego i powinny zajmowac miejsca
      dostepne publicznie.
      Gdyby mialy byc instalowane wylacznie na prywatnych posesjach nastapilby
      konflikt pomiedzy prawami wlascicieli do dysponowania wlasnym terenem a
      gwarantowana konstytucyjnie wolnoscia sumienia i wyznania. Na tej samej zasadzie
      moznaby zabronic funkcjonwania w miejscach publicznych n/p teatrow
      kontrowersyjnych tworcow czy siedzib partii, ktore sie takim jak ty akurat nie
      podbaja. Zanim zacniesz belkotac i miedlic postoswiecenieowe bzdury n/t
      absolutnego wymogu zeswiecczenia wszytkiego co sie da (w tym przestrzeni
      publicznej) to moze pojdz po rozum do glowy jesli cie jeszcze na to stac.
      • Gość: ankwit Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 17.07.06, 15:19
        jak najbardziej pro publico bono,a tylko wchodzenie tam lub omijanie tych
        miejsc z daleka to prywatna ( ! ) sprawa, a i głowa to niepubliczne miejsce, w
        którym do woli można się nad podobnymi "mądrymi" buntami zastanawiać


        • Gość: jeszcze młody Re: Nie świątyniom w publicznym miejscu! IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 17.07.06, 15:52
          świątynie w publicznym miejscu? czego nie. ale tylko na równych warunkach z
          innymi obiektami uzytecznści publicznej. niestety w moher state są znowu równi
          i równiejsi - nawet świnie wróciły. z tego też powodu likwiduje się np.
          dzielnicowe domy kultury żeby stawiać katolickie beton-koromysła. bo wazniejsze
          miejsce dla jednego czarnego złodzieja niż dla kilkuset dzieci, które spędzały
          czas w domu kultury. bez znaczenia jest również fakt, że kilkaset metrów dalej
          istnieje już jedno katolicko - betonowe koromysło.
          kosciołów ci u nas dotatek. poza tym zawsze w sytuacji gdy słysze o planach
          postawienia nowej "świątyni" przypominają mi się słowa: "bo kościół przede
          wszystkim w sobie"
          ale, kk to zawsze był przerost formy nad trescią, od wieków nie mający już nic
          wspólnego z nauką Chrystusa
          • Gość: bleee Re: domy kultury? czemu nie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 20:45
            jedni budują kościoły - inni mogą budować domy kultury - kto ci broni wznosić
            domy kultury? nie ma zakazu ani na kościoły, ani na domy kultury - jedno
            drugiemu nie przeszkadza - bierz się do roboty... bleee...
            • joannabarska Re: domy kultury? czemu nie! 17.07.06, 21:18
              Dlaczego wy piszecie takie głupoty? Zakazac? Mozna zakazac sikania w publicznym
              miejscu.
    • geralt9 Nie kretynom na publicznych forach 18.07.06, 13:01
      bucniebuc napisał:

      > Kościoły, synagogi, meczety i wszelkie szopki nie powinny znajdować się w
      > miejscu publicznym.

      Nie kretynom na publicznych forach!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka