Dodaj do ulubionych

Policjant strzelał, by zabić

11.08.06, 13:54
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • janostrzyca Kolejny ekspert-idiota 11.08.06, 14:23
      Ekspert mówi: "Policjant powinien strzelać tak, by wyrządzić ofierze jak
      najmniejszą krzywdę. Tymczasem funkcjonariusz oddał kilka strzałów w stronę
      pędzącego motocyklisty. Przecież już samo przebicie opony policyjną kulą mogło
      zakończyć się tragicznie."
      Niech ekspert poda bezpieczny sposób na zatrzymanie pędzącego motocyklisty,
      który nie chce się zatrzymać. To nie blokada, kolczatka, strzały są śmiertelnie
      niebezpieczne dla motocyklisty ale zabójcza predkość w połączeniu z głupotą.
      Już sam pościg za błaznem na szlifierce stwarza ogromne zagrożenie, i to nie
      tylko dla ściganego. Niedawno idiota na motorze przydzwonił w autobus wiejąc
      policji. Panie ekspercie poradzę Panu za darmo, że jedynym pewnym sposobem na
      wyjście cało z policyjnej obławy na bandytów jest zatrzymanie się i wykonywanie
      poleceń funkcjonariusza. Natomiast z Pana wywodu wynika (choc nie wprost), że
      policjant nie powinień nawet pieszo gonić bandziora, bo się jeszcze biedak
      przwróci i podrze gacie.
      • nabucco4 Re: Kolejny ekspert-idiota 11.08.06, 14:38
        za pieniądze ksiądz się modli i ekspert podli.
    • Gość: MB Re: Policjant strzelał, by zabić IP: *.stk.vectranet.pl 11.08.06, 15:10
      gdzie oni znajdują tych ekspertów? policja ma 16 lat, a on od dawna juz nie
      pracuje więc przez 23 lata to chyba w milicji robił (albo raczej przy niej). Od
      tego czasu przepisy sie troszke zmieniły, nawet laik czytajac przepisy (prawo
      uzycia broni) widzi ze uzycie było zasadne najpierw z pkt1 a nastepnie gdy
      uciekał z pkt6 (i mozna wtedy strzelac nawet w plecy). Jednoczesnie przepisy
      zakładaja ze taka osoba moze zginąć (dopuszczaja taka ewentualność) co w starych
      przepisach nie było dopuszczalne
      • 4gwiazdki Re: Policjant strzelał, by zabić 11.08.06, 17:22
        Jakiś niedouczony ten ekspert.Albo on z LPRu albo z samoobrony.Z PiSu to chyba nie,bo tam większe ciemniaki.Otóż pewne jest,ze stała się tragedia.Niezaprzeczalne jest,że motocyklista sam się prosił śmierci igrając z policją.
        Jak mniemam,to ekspert prawdopodobnie uważa.że policjant powinien za piratem wydać okrzyk:
        Uciekający motocyklisto,uprzejmie proszę się zatrzymać.Jeśli pan motycyklista się nie zatrzyma,to użyję broni.Bedę strzelal najpierw w górę a później do pana motocyklisty.Zaznaczam,że będę tak strzelał,aby pana motocyklistę nie zranić.
        Uważam,ze ten motocyklista to zwykły pirat drogowy i chuligan.Jeśli się potwierdzi,że chciał rozjechać policmajstra,to policjant obrze zrobił,że użył broni.Myślę,że celował w piętę motocyklisty,ale ten przez przypadek się nachylił i przez to został trafiony w plecy.
        • Gość: qwerty dygresja IP: *.vlan60.dengo.lubman.net.pl 13.08.06, 15:41
          w sumie sie zgadzam. Tylko po co te uwagi to PiSu? Co jak co, ale Helsińska
          Fundacja to za Pisem średnio przepada i przy kazdej okazji im dowala - na
          poziomie podobnym do tego "eksperta". Zacznij zwracać uwagę na fakty
      • Gość: laik Re: mniej się męczy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 10:48
        ponieważ taka osoba może zginąć, to od razu lepiej strzelać w plecy, zamiast w
        opony - bardzo logiczne - od strzału w plecy goniony mniej się męczy, niż od
        upadku po strzale w oponę -bravo! bravo! bravissimo!!!
    • Gość: Arni Re: Policjant strzelał, by zabić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 15:53
      Policja ma prawo użyć broni zgodnie z Utawą o Policji:
      5) w celu odparcia zamachu na mienie, stwarzającego jednocześnie bezpośrednie
      zagrożenie dla życia, zdrowia lub wolności człowieka
      oraz
      "w bezpośrednim pościgu za osobą, wobec której użycie broni było dopuszczalne w
      przypadkach określonych w pkt 1-3 i 5, albo za osobą, wobec której istnieje
      uzasadnione podejrzenie popełnienia (...) rozboju, kradzieży rozbójniczej"

      Policjant kóry uzył broni miał prawo uważać wnioskując z zachowania ofiary że
      ma do czynienia z taką sytuacją.
      I to by było na tyle w tym temacie.
      Niezłych ekspertów zatrudnia ta fundacja.
      • gabriel Re: Policjant strzelał, by zabić 11.08.06, 17:55
        Przypuszczam że ten ekspert, to ani minuty na ulicy nie przepracował.
        Jaki ekspert takie ekspertyzy. Poza tym nawet nie zna ustawy, bo mowa jest o
        "mozliwie najmniejszej szkodzie" a możliwość małej szkody jak wiadomo spada wraz
        ze wzrostem odległości oddalającego się sprawcy.
        • Gość: more details Re: Policjant strzelał, by zabić - Tak to wyglada! IP: *.natpool1.outside.ucf.edu 11.08.06, 21:30
          Czyzby sami panowie policmajstrowie na tym
          forum pisali (i oczywiscie swoich ludzi
          wybielali)?

          p.S. Nie sadze, by w podobnej sytuacji
          (piesi i rowerzysci w poblizu) JAKIKOLWIEK
          policjant w USA zdecydowal sie na oddanie
          dziesieciu strzalow! Polski "kowbojsko-kozacki
          styl" jest widocznie zupelnie odmienny...
          • Gość: Daria z New York Re: Policjant strzelał, by zabić - Tak to wyglada IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.08.06, 08:38
            Mylisz sie w podobnej sytuacji policja amerykanska strzelalaby napewno i byc
            moze tez by zabila. Sa sto razy bardziej bezwzgledni niz polska policja inaczej
            zreszta nie zapanowaliby nad sytuacja np w New York. Poza tym napewno by nie
            stal sam jeden biedak byloby ich 40! Nasz policjant mial prawo nawet sie bac o
            swoje zycie byl sam /nie do pomyslenia/ i mniemal, ze jedzie na niego bandzior.
            Ofiara miala smierdzacy obowiazek sie zatrzymac nie uczynila tego ryzyk fizyk...
            Chcecie miec skuteczna policje i bezpieczenstwo przestancie wieszac na nich
            psy. Popierajcie ich i wspierajcie beda mieli wieksza ochote was chronic.
      • julka00 Re: Policjant strzelał, by zabić 11.08.06, 20:35
        Z tym:
        > 5) w celu odparcia zamachu na mienie, stwarzającego jednocześnie bezpośrednie
        > zagrożenie dla życia, zdrowia lub wolności człowieka
        to chyba bez sensu, kiedy strzela się w plecy odjeżdżającemu.

        Mam rozumieć, że z twojego punktu widzenia, wobec motocyklisty
        istniało "uzasadnione podejrzenie popełnienia (...) rozboju, kradzieży
        rozbójniczej"?

        > Policjant kóry uzył broni miał prawo uważać wnioskując z zachowania ofiary że
        > ma do czynienia z taką sytuacją.
        No i to właśnie jest kwestia dyskusyjna.
        • gabriel Re: Policjant strzelał, by zabić 11.08.06, 23:15
          > No i to właśnie jest kwestia dyskusyjna.

          Heheh podyskutuj sama ze sobą.
          Policja dostaje informacje o napadzie i o tym że sprawcy poruszają sie na motorze.
          Nie ma info na jakim. Stawiają blokadę. Po chwili nadjeżdza motocyklista nie
          zatrzymuje się, ma pogiete blachy i zaczyna uciekać przed pościgiem, i nie
          zatrzymuje się po raz drugi na wezwania. Co jeszcze miał zrobić żeby uzasadnić
          podejrzenia. Zacząć strzelać?
          • julka00 Re: Policjant strzelał, by zabić 12.08.06, 06:41
            Gdyby to było takie oczywiste, nie potrzebne byłyby żadne ekspertyzy. Chcę ci
            tylko uświadomić, że to, że ty tak uważasz, o niczym jeszcze nie przesądza :)
            • tango45 Re: Policjant strzelał, by zabić 12.08.06, 08:43
              julka00 napisała:

              > Gdyby to było takie oczywiste, nie potrzebne byłyby żadne ekspertyzy. Chcę ci
              > tylko uświadomić, że to, że ty tak uważasz, o niczym jeszcze nie przesądza :)


              Jak beda cie gwalcic /co jest nie wykluczone/ do kogo bedziesz krzyczala o
              pomoc? pooooolicja!!!!!
              • julka00 Re: Policjant strzelał, by zabić 12.08.06, 15:19
                Trochę ci się od tematu odbiegło...
          • Gość: logik Re: czyja wyobraźnia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 10:53
            tępota i brak wyobraźni - za brak właściwej informacji o marce motocykla
            przestępcy też odpowiada zabity - logika rodem z arsenału milicji obywatelskiej
            - jeszcze większe brawa! (z powodu skuteczności - czyżby regulamin nakazywał
            policjantom w takich sytuacjach tępotę i brak wyobraźni właśnie?)
            • Gość: Daria z New York Re: czyja wyobraźnia? IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.08.06, 12:03
              Tyle twego co se popyskujesz na policje w internecie i za ich plecami.
              Normalnie przy policji trzymasz morde w kubel.
              • Gość: laik&logik Re: czyja wyobraźnia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 20:18
                nie trzymam nic w kuble i nie boję się policji - a zwłaszcza - nie pyskuję - i
                zwłaszcza za plecami; no i nie boję się takich jak ty prawowiernych inaczej:
                życzę i tobie przygody na motorze - gdziekolwiek jesteś i jakkolwiek się
                nazywasz i kimkolwiek jesteś i z jakiegokolwiek powodu mnie obrażasz - zdrowia
                życzę (psychicznego zwłaszcza!)
        • Gość: Daria z New York Re: Policjant strzelał, by zabić IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.08.06, 08:40
          do julka00

          To jest sprawa bezdyskusyjna jolopie. Nie zatrzymal sie, znaczy ze jest to
          przestepca.
          • Gość: JJ Re: Policjant strzelał, by zabić IP: *.chello.pl 12.08.06, 13:37
            Nie zatrzymanie się nie jest przestępstwem, hamburgerze.
          • julka00 Odrobinę kultury Dario! 12.08.06, 15:23
      • Gość: marcin Re: Policjant strzelał, by zabić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.06, 07:33
        Władek!!!nie denerwuj się;-)
    • zielony_mroowek To jak mają łapać złodziei? 11.08.06, 23:52
      Policjant który strzelał wykonywał tylko swoje obowiązki. Nie jest jasnowidzem
      i nie wiedział kto jedzie na motorze. Jeśli ktoś coś tu zawinił to właśnie ten
      chłopak na motorze. Powinien się zatrzymać. To on a nie policjant popełnił
      wykroczenie. Nie twierdzę że kara jaka go spotkała była adekwatna do jego
      czynu,ale to on jest odpowiedzialny za to co się stało.
      • Gość: gość Re: To jak mają łapać złodziei? IP: 80.48.33.* 12.08.06, 08:12
        ..tak czytam te informacje prasowe a właściwie sa to spekuklacje...szczegóły
        zna Policja i Prokuratura no i pewnie rodzina zmarłego(jeśli nie zna to z
        pewnoscią ma wszelkie prawa żeby szczegółowo poznać prawde)...media zrobiły ze
        zwykłego chłopaka wspólczesnego męczennika ...stała się tragedia...nie da się
        ukryć- że ten policjant drugi raz wątpię zeby strzelił będzie bał sie presji
        społecznej, procedury i okrzyknięcia go zabójca....czy o to chodzi?...wiadomo
        że w czasie takiego zdarzenia na podjęcie decyzji jest kilka sekund...człowiek
        powinien działać odruchowo...owszem ale stres też roboi swoje a policjancii też
        czasem czują strach choć może tego nie okazują bo społeczeństwo wymaga od nich
        aby byli nie ludzmi ale robotami...a co strzelania wiadomo broń krótka ma
        krótką linie celowania i najmniejsze drgnienie dłoni powoduje odchył starzału...
        • Gość: Marceli Re: To jak mają łapać złodziei? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.06, 10:14
          już któryś raz proszę!przestańcie rozpisywać się nad tym baranem co zginął!
          jednego głupka mniej!
      • Gość: laik&logik Re: To jak mają łapać złodziei? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 10:55
        najlepiej na lasso - jako rodeo, to rodeo...
      • Gość: laik&logik Re: To jak mają łapać złodziei? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 20:20
        chciałbyś, żeby tak było - "zamawiaczu deszczu"
    • Gość: k . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 09:17
      no i po co drukujecie wywiady z jakimiś emerytami nie mającymi pojęcia o zyciu??
      jak mówi "nie zna akt" ale wypowiada się z pełnym przekonaniem co do
      nieuzasadnionego strzelania. Beznadzieja, że taka gazeta a takie bzdury ddrukuje.
      • Gość: laik&logik Re: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 10:58
        najlepiej wydrukować wywiad rzekę z garnizonem policji - będzie podziwu godna,
        dawno nie spotykana jednomyślność, którą można krótko streścić - wszyscy nie
        policjanci to przestępcy, których trzeba zastrzelić...
        • Gość: Daria z New York Re: . IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.08.06, 12:05
          W swojej glupocie nie mozesz pojac, ze poprostu trzeba przestrzegac przepisow i
          prawa.
          • Gość: laik&logik Re: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 20:21
            i że dotyczy to także - a nawet zwłaszcza - stróżów prawa
    • Gość: ja po co jest policja ? IP: *.it-net.pl 12.08.06, 13:40
      Ja uważam, ze skoro już policję mamy, a nie milicję (która, wiadomo, była zla),
      to należy respektować jej nakazy. Na naszych drogach jest coraz
      niebezpieczniej, mam więc nadzieję, że ta ofiara poyłki da do myslenia innym
      użytkownikom dróg. Chociaż, sądząc po niektórych wypowiedziach, głupota jest
      mocno zakorzeniona.
      • Gość: laik&logik Re: żeby strzelać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 20:22
        o tak - głupota niektórych jest nie tylko bezbrzeżna, ale i niebezpieczna dla
        zwykłych ludzi
    • majkajon Winę ponoszą wszyscy 13.08.06, 02:51
      - policjant, który strzelał
      - koledzy tego policjanta, którzy opowiadają bujdy na resorach o rzekomym pościgu
      - przełożeni tych policjantów, którzy nie zadbali o przekazanie ISTOTNYCH
      informacji o poszukiwanych przestępcach
      - procedury policyjne, które dopuszczają ustawianie BLOKAD składających się z
      TRZECH funkcjonariuszy
      - organizacja pracy policji, która zezwala na to, by źle wyszkolony policjant
      miał prawo posługiwać się przestarzałą bronią w ewidentnie niejednoznacznej sytuacji

      Tak działająca policja jest zagrożeniem dla zwykłego obywatela, który
      przypadkiem znalazł się na drodze publicznej lub w jej bezpośrednim sąsiedztwie
      (rowerzystka, potrącona przez konającego motocyklistę).

      Ta sprawa JEST nie do obronienia i argument, że dla policjanta na ulicy strach
      ma wielkie oczy niczego nie zmienia. Każdy człowiek ma prawo się bać w
      określonych sytuacjach, ale pewne zawody wymagają panowania nad emocjami. Jeżeli
      komuś strach zakłóca procesy decyzyjne, to nie nadaje się do wykonywania tego
      zawodu. Dla zwykłego obywatela nie ma większego znaczenia, czy delikwent nie
      nadaje się z powodów osobowościowych, czy z powodu niedostatków wyszkolenia, czy
      z powodów wadliwej organizacji.
      • Gość: Lemiesz Re: Winę ponoszą wszyscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 13:45
        Pomijając inne twoje mądrości to co do broni to cos ci sie popieprzyło. Akurat
        w tym przypadku użyto Glauberyta. Sprawdź dziecino w inetrnecie co to jest.
        • majkajon Re: Winę ponoszą wszyscy 13.08.06, 14:06
          Pistolet maszynowy PM-84 Glauberyt

          To znaczy w produkcji seryjnej od 1984 roku. Użytkowany przez Wojsko Polskie,
          Policję i armię iracką. Szczytowe osiągnięcie polskiej myśli technicznej z lat
          70. ubiegłego wieku (prototyp).
      • gabriel Re: Winę ponoszą wszyscy 13.08.06, 14:28
        majkajon napisała:

        > - policjant, który strzelał

        Działał zgodnie z prawem moim zdaniem, sądze że prokuratura to potwierdzi, a w
        razie czego i sąd
        > - koledzy tego policjanta, którzy opowiadają bujdy na resorach o rzekomym pościgu

        Zarzucanie komuś kłamstwa bez żadnych dowodów, jest szczytem chamstwa.
        > - przełożeni tych policjantów, którzy nie zadbali o przekazanie ISTOTNYCH
        > informacji o poszukiwanych przestępcach

        Tu sie moge zgodzić
        > - procedury policyjne, które dopuszczają ustawianie BLOKAD składających się z
        > TRZECH funkcjonariuszy

        Heheh jasne, Ty się lepiej znasz na procedurach, a nawet gdyby było ich
        dwudziestu to coby to zmieniło? Pewnie też by uciekał tak jak uciekał.
        Policjantów jest tylu ilu jest i wiele więcej ich nie będzie.
        > - organizacja pracy policji, która zezwala na to, by źle wyszkolony policjant
        > miał prawo posługiwać się przestarzałą bronią w ewidentnie niejednoznacznej
        sytuacji

        Sytuacja była jednoznaczna uciekał facet na motorze, nie zatrzymując się do
        blokady Na motorze uciekali tez sprawcy napadu, nie zatrzymuje się dwa razy i
        ucieka przed pościgiem, jesli nie umiesz łączyć tak prostych faktów to idź
        badanie zrób jakieś w kwestii sprawności logicznej myślenia.
        A skąd wiesz że źle wyszkolony? Byłaś na jego egzaminach? Masz jakieś
        uprawnienia w tej kwestii do oceniania?
        Moim zdaniem całkiem dobrze skoro trafił w uciekającego na motocyklu. A przy
        okazji nie wiesz z jakiego modelu Glauberyta strzelał ten policjant, więc nie
        pisz że z najstareszego bo jest ich kilka. I co to w ogóle ma do rzeczy. Trafi
        trafił
        > Tak działająca policja jest zagrożeniem dla zwykłego obywatela, który
        > przypadkiem znalazł się na drodze publicznej lub w jej bezpośrednim
        sąsiedztwie (rowerzystka, potrącona przez konającego motocyklistę).

        Zagrożeniem przede wszystkim co widać na załączonym przypadku, jest człowiek nie
        myślący, sam dla siebie i dla innych, bo ta tragedia nie zaczeła się na
        blokadzie w Chodlu, ani na hurtowni w Kraśniku, ale na podwórku domu rodzinnego,
        kiedy denat wsiadł na motocykl którego NIE MIAŁ PRAWA PROWADZIĆ i wyjechał nim
        NA PUBLICZNĄ DROGĘ.
        >
        > Ta sprawa JEST nie do obronienia i argument, że dla policjanta na ulicy strach
        > ma wielkie oczy niczego nie zmienia. Każdy człowiek ma prawo się bać w
        > określonych sytuacjach, ale pewne zawody wymagają panowania nad emocjami.
        Jeżeli komuś strach zakłóca procesy decyzyjne, to nie nadaje się do wykonywania
        tego zawodu. Dla zwykłego obywatela nie ma większego znaczenia, czy delikwent
        nie nadaje się z powodów osobowościowych, czy z powodu niedostatków wyszkolenia,
        czy z powodów wadliwej organizacji.

        TY się już nie ośmieszaj. Boii się każdy, ale tylko odważna osoba w strachu i
        emocjach nim spowodowanych jest w staniie działać. A nie boją się tylko głupiki.
        A tak przy okazji motocyklista to chyba sraczki ze strachu dostał i nie
        zatrzymał się kiedy go do tego wzywano. Takim ludziom nie powinno się wydawać
        żadnego prawa jazdy.
        • majkajon Re: Winę ponoszą wszyscy 13.08.06, 16:12
          gabriel napisał:

          > majkajon napisała:
          >
          > > - policjant, który strzelał
          >
          > Działał zgodnie z prawem moim zdaniem, sądze że prokuratura to potwierdzi, a w
          > razie czego i sąd

          Znasz dotychczasowe ustalenia śledztwa? Słyszałeś, by potwierdził to jakikolwiek
          prawnik, niezwiązany z policją? Jesteś mądrzejszy od profesorów prawa, którzy
          powiedzieli publicznie, że strzelanie w plecy było nadużyciem?

          > Policjantów jest tylu ilu jest i wiele więcej ich nie będzie.

          Można było ściągnąć więcej mundurowych i radiowozów do denata? Można było. Do
          złapania żywego nie można było. Następnym razem niech na takiej trzyosobowej
          blokadzie powieszą transparent: UWAGA BLOKADA, żeby osoby postronne nie zostały
          przypadkienm postrzelone za niesprawny kierunkowskaz.

          > jesli nie umiesz łączyć tak prostych faktów to idź
          > badanie zrób jakieś w kwestii sprawności logicznej myślenia.

          Gratuluję kultury dyskusji. Zabrakło merytorycznych argumentów czy emocje
          zaczynają puszczać?

          > A skąd wiesz że źle wyszkolony?

          Byłeś kiedykolwiek na policyjnej strzelnicy?

          > Moim zdaniem całkiem dobrze skoro trafił w uciekającego na motocyklu.

          W plecy. Znasz ustawę o policji? Motocyklista, odwrócony tyłem do policjanta nie
          stanowi dla niego żadnego zagrożenia. Na blokadzie mieli zatrzymywać WSZYSTKICH
          podejrzanie się zachowujących motocyklistów. Gdyby to był Nowy Jork, byłoby to
          równoznaczne ze strzelaniem do każdego czarnego, dlatego tylko, że ucieka (na
          piechotę).

          > Zagrożeniem przede wszystkim co widać na załączonym przypadku, jest człowiek ni
          > e
          > myślący, sam dla siebie i dla innych

          Zgadzam się. Sławomir O. nie pomyślał, a powinien był.

          > TY się już nie ośmieszaj. Boii się każdy, ale tylko odważna osoba w strachu i
          > emocjach nim spowodowanych jest w staniie działać. A nie boją się tylko głupiki

          Chyba czegoś nie zrozumiałeś. Przeczytaj jeszcze raz fragment, na który
          odpowiadasz. Spanikowany i uzbrojony policjant jest groźniejszy od bandyty.


          Do Twojej wiadomości, Gabrielu. Nie mam na imię Majka, ani nawet Maria, ani
          Mariola. Nie masz nawet żadnej gwarancji, że jestem kobietą, choć takie podaję
          info o użytkowniku. "majkajon" mówiła pewna trzyletnia dziewczynka na "makaron",
          a nie chciało mi się niczego bardziej sensownego wymyślać, ponieważ nie
          zamierzam z tego nicku długo korzystać, choć sprawdzam pocztę pod adresem na
          gazeta.pl. W internecie każdy może być kimkolwiek zechce. Twoje agresywne
          zaczepki mnie bawią, ale nie wyprowadzają z równowagi. Nie zamierzam Ci się
          przedstawiać, choć prawdopodobnie biję Cię na głowę wiekiem, stażem i pozycją
          zawodową.

          Podziwiam Twoją żarliwość, choć przyznaję, że trzeba być bardzo młodym, by tak
          bezkrytycznie wierzyć jednej stronie. Albo mieć interes w podtrzymywaniu jednej
          tylko wersji. Solidarność zawodowa pozwala Ci krytykować jedynie przełożonych
          tych policjantów, ale już nie stosowane w policji procedury? A co jeżeli ci w
          radiowozie postanowili się zabawić kosztem Sławomira O., który w Chodlu był
          nowy, a skończyło się tragicznie? (Wyjaśniam: to jest hipoteza, a nie fakt, a
          zadaniem śledczych jest stawianie hipotez.)

          PM-98 to policyjna wersja PM-84P. Jakoś nikt poza Irakijczykami nie chciał tej
          świetnej broni w Łuczniku zakupić przez ostatnich 20 lat.
          • gabriel Re: Winę ponoszą wszyscy 13.08.06, 18:47
            majkajon napisała:
            > Znasz dotychczasowe ustalenia śledztwa? Słyszałeś, by potwierdził
            tojakikolwiek prawnik, niezwiązany z policją? Jesteś mądrzejszy od profesorów
            prawa, którzy powiedzieli publicznie, że strzelanie w plecy było nadużyciem?

            Owszem znam dwa. Pierwsze blokada była ustawiona prawidłowo, drugie, policjant
            był trzeźwy. Z tych dwóch wniosuje że kolejne kroki również były zgodne z prawem.
            W poprzednim poście napisałem, że jest to moje zdanie. Jeśli nie umiesz się do
            tego odnosić, to nie pisz w ogóle.

            Można było ściągnąć więcej mundurowych i radiowozów do denata? Można było. Do
            > złapania żywego nie można było. Następnym razem niech na takiej trzyosobowej
            > blokadzie powieszą transparent: UWAGA BLOKADA, żeby osoby postronne nie
            zostały przypadkienm postrzelone za niesprawny kierunkowskaz.

            Tobie chyba nerwy puszczają. Widziałaś kiedyś żeby strzelano do uciekającego?
            Lub do takiego który nie zatrzymał się na policyjnej blokadzie, czy posterunku
            RD? Ja nie widziałem ani nie słyszałem, o tym. Omawiany przypadek zaś pod tą
            kategorię nie podpada.
            Co do liczby policjantów, pewnie jakby byli w miejscowej komendzie
            antyterroryści, to też powinni stanąć i machać lizakiem tak? Przyjmij do
            wiadomości że policjanci wykonują różne zadania, i napad i pościg, nie jest
            jedynym z nich.
            >Gratuluję kultury dyskusji. Zabrakło merytorycznych argumentów czy emocje
            > zaczynają puszczać?

            Nie zaczynają, po prostu dostrzegam że masz problemy z logicznym myśleniem, więc
            zalecam zrobienie czegoś z tym, bo może się jeszcze pogorszyć.

            >Byłeś kiedykolwiek na policyjnej strzelnicy?

            Owszem byłem wiem też że policjanci przechodzą szkolenia ze strzelania
            sytuacyjnego, jeśli wiesz co to takiego. I powyższy przypadek udowadnia że
            trafiać i strzelać umieją.
            >
            > > Moim zdaniem całkiem dobrze skoro trafił w uciekającego na motocyklu.
            >
            > W plecy. Znasz ustawę o policji? Motocyklista, odwrócony tyłem do policjanta
            nie stanowi dla niego żadnego zagrożenia. Na blokadzie mieli zatrzymywać
            WSZYSTKICH podejrzanie się zachowujących motocyklistów. Gdyby to był Nowy Jork,
            byłoby to równoznaczne ze strzelaniem do każdego czarnego, dlatego tylko, że
            ucieka (na piechotę).

            Owszem znam ustawę o Policji i przypadki użycia bronii, ale Ty chyba nie, więc
            zalecam doczytanie, Art. 17 pkt 6

            Hehehe napisz jeszcze że to Policjant jest winny tego że denat wyjechał na
            motocyklu którego nie mógł prowadzic na publiczną drogę.

            > Chyba czegoś nie zrozumiałeś. Przeczytaj jeszcze raz fragment, na który
            > odpowiadasz. Spanikowany i uzbrojony policjant jest groźniejszy od bandyty.

            Wszystko zrozumiałem. Policjant nie był spanikowany, w sytuacji zagrożenia,
            działał poprawnie, dał sygnał do zatrzymania sie i do ostatniego możliwego
            momentu nie używał bronii.

            >
            >
            > Do Twojej wiadomości, Gabrielu. Nie mam na imię Majka, ani nawet Maria, ani
            > Mariola. Nie masz nawet żadnej gwarancji, że jestem kobietą, choć takie podaję
            > info o użytkowniku. "majkajon" mówiła pewna trzyletnia dziewczynka na "makaron"
            > ,
            > a nie chciało mi się niczego bardziej sensownego wymyślać, ponieważ nie
            > zamierzam z tego nicku długo korzystać, choć sprawdzam pocztę pod adresem na
            > gazeta.pl. W internecie każdy może być kimkolwiek zechce. Twoje agresywne
            > zaczepki mnie bawią, ale nie wyprowadzają z równowagi. Nie zamierzam Ci się
            > przedstawiać, choć prawdopodobnie biję Cię na głowę wiekiem, stażem i pozycją
            > zawodową.

            O w końcu się przyznałaś, w tym kontekście czyni to z Ciebie tym bardziej
            wiarygodnego, czy wiarygodną rozmówcę/rozmówczynię.
            Ja nikogo nie zaczepiam w szczególności Ciebie, bo nie widzę w tym żadnego celu,
            jestem tutaj natomiast by na forum tępic głupie i niepoparte żadnym logicznymi
            faktami opinie, nie tylko w tym temacie.
            >
            > Podziwiam Twoją żarliwość, choć przyznaję, że trzeba być bardzo młodym, by tak
            > bezkrytycznie wierzyć jednej stronie. Albo mieć interes w podtrzymywaniu
            jednej tylko wersji. Solidarność zawodowa pozwala Ci krytykować jedynie
            przełożonych tych policjantów, ale już nie stosowane w policji procedury? A co
            jeżeli ci w radiowozie postanowili się zabawić kosztem Sławomira O., który w
            Chodlu był nowy, a skończyło się tragicznie? (Wyjaśniam: to jest hipoteza, a nie
            fakt, a zadaniem śledczych jest stawianie hipotez.)


            Hehe Sławomir O nowy w Chodlu dobre sobie. Tak przy okazji, jakież to jeszcze
            "zabawne" teorie wysuniesz?

            > PM-98 to policyjna wersja PM-84P. Jakoś nikt poza Irakijczykami nie chciał tej
            > świetnej broni w Łuczniku zakupić przez ostatnich 20 lat.

            Francuski Famas, to też świetna broń, ale żadna armia na świecie nie chce jej -
            oprócz francuskiej.
            To twierdzenie niczego nie dowodzi. Nawet jakby go trafił kamieniem z procy to
            tez bym mu pogratulował.

            Na koniec, nie cytuj podwójnie, na większości bardziej czytelnych forów, jest to
            karane ostrzeżeniami, a na forum gazetowym jest to po prostu nieczytelne.
            • majkajon Re: Winę ponoszą wszyscy 13.08.06, 21:13
              gabriel napisał:

              > majkajon napisała:
              > > Znasz dotychczasowe ustalenia śledztwa?
              > Owszem znam dwa. Pierwsze blokada była ustawiona prawidłowo, drugie, policjant
              > był trzeźwy. Z tych dwóch wniosuje że kolejne kroki również były zgodne z
              > prawem.

              To niestety z tego nie wynika. Logika tego zdania jest taka: jeżeli w
              poniedziałek i wtorek padał deszcz, to z tego wynika, że w środę też padało.

              Poza tym, zgodność z procedurami nie oznacza, że same procedury nie wymagają zmian.

              Zdziwiłoby mnie też, gdyby policjant nie był trzeźwy.

              > Widziałaś kiedyś żeby strzelano do uciekającego?

              Pod Poznaniem (Swarzędz). Jeden zabity, drugi do końca życia na wózku. Obaj
              niewinni. Strzały oddane do uciekających. Akcja policji była tak sprawna, że z
              miejsca zdarzenia wiali również świadkowie, przekonani, że mają do czynienia z
              porachunkami mafijnymi.

              Jak inaczej można dostać kulkę w plecy? Egzekucja?

              > Co do liczby policjantów, pewnie jakby byli w miejscowej komendzie
              > antyterroryści, to też powinni stanąć i machać lizakiem tak?

              Jeżeli szukali niebezpiecznego, uzbrojonego przestępcy, to byłoby to jak
              najbardziej wskazane.

              > Owszem byłem wiem też że policjanci przechodzą szkolenia ze strzelania
              > sytuacyjnego

              Aha, a poza szkoleniem strzeleckim jeszcze czegoś ich się uczy?

              > Owszem znam ustawę o Policji i przypadki użycia bronii, ale Ty chyba nie, więc
              > zalecam doczytanie, Art. 17 pkt 6

              Sprecyzuj, o którą część podanego przepisu ci chodzi (art. 17 ust. 1 pkt. 6):
              uzasadnione podejrzenie, czy przypadki określone w pkt 1-3 i 5?

              Art. 17 ust. 3: "Użycie broni palnej powinno następować w sposób wyrządzający
              możliwie najmniejszą szkodę osobie, przeciwko której użyto broni, i nie może
              zmierzać do pozbawienia jej życia, a także narażać na niebezpieczeństwo utraty
              życia lub zdrowia innych osób."

              > Hehehe napisz jeszcze że to Policjant jest winny tego że denat wyjechał na
              > motocyklu którego nie mógł prowadzic na publiczną drogę.

              Konający lub martwy motocyklista wjechał w stojącą na chodniku kobietę, która
              trafiła do szpitala z urazem czaszki. Poczucie humoru zdecydowanie nie na
              miejscu. Użycie broni palnej niezgodne z cyt. art. 17 ust. 3 ustawy. Mam też
              wątpliwości, co do wystąpienia "uzasadnionego podejrzenia" (art. 17 ust. 1 pkt. 6).

              > > Chyba czegoś nie zrozumiałeś. Przeczytaj jeszcze raz fragment, na który
              > > odpowiadasz. Spanikowany i uzbrojony policjant jest groźniejszy od bandyty.
              >
              > Wszystko zrozumiałem. Policjant nie był spanikowany, w sytuacji zagrożenia,
              > działał poprawnie, dał sygnał do zatrzymania sie i do ostatniego możliwego
              > momentu nie używał bronii.

              Oddał co najmniej jeden strzał za dużo. Nie znam kierunku wlotu kul, które
              utkwiły w udzie i w motocyklu. Natomiast to, czy sytaucja zagrożenia
              rzeczywiście miała miejsce, czy jest tylko wymysłem policjanta, jest właśnie
              przedmiotem toczącego się śledztwa. Również prawidłowość reakcji i jej
              adekwatność do rzeczywiście zaistniałej sytuacji.

              > jestem tutaj natomiast by na forum tępic głupie i niepoparte żadnym logicznymi
              > faktami opinie, nie tylko w tym temacie.

              Gratuluję misji. Fakty są tylko faktami, nie mogą być ani logiczne, ani
              nielogiczne. Można co najwyżej zakwestionować ich prawdziwość. Postaraj skupić
              się na argumentach, a nie na personalnych atakach na rozmówcę, o którym nic nie
              wiesz.

              > Hehe Sławomir O nowy w Chodlu dobre sobie.

              Mieszkał w Chodlu od grudnia 2005, o ile dobrze pamiętam. A przedtem gdzie?
              Sugerujesz, że wiedział, do kogo strzela? Bo jeżeli tak, to zamach na życie lub
              zdrowie policjanta jest jedyną możliwą linią obrony. Niepodporządkowanie się
              wezwaniu do zatrzymania się nie ma w takiej sytuacji najmniejszego znaczenia.


              Mam nadzieję, że cytaty są tym razem wystarczająco czytelne.

              • gabriel Re: Winę ponoszą wszyscy 14.08.06, 00:52
                > majkajon napisała:

                To niestety z tego nie wynika. Logika tego zdania jest taka: jeżeli w
                poniedziałek i wtorek padał deszcz, to z tego wynika, że w środę też padało.

                Prognoza pogody w tym kraju rzadko kiedy sie sprawdza.
                >
                > Poza tym, zgodność z procedurami nie oznacza, że same procedury nie wymagają
                zmian.

                Tego też winny jest policjant który strzelał?


                >
                > > Widziałaś kiedyś żeby strzelano do uciekającego?
                >
                > Pod Poznaniem (Swarzędz). Jeden zabity, drugi do końca życia na wózku. Obaj
                > niewinni. Strzały oddane do uciekających. Akcja policji była tak sprawna, że z
                > miejsca zdarzenia wiali również świadkowie, przekonani, że mają do czynienia z
                > porachunkami mafijnymi.
                >
                > Jak inaczej można dostać kulkę w plecy? Egzekucja?

                A przytocz tamten przypadek dokładnie. Bo ja go pamiętam, nieumundurowani
                funkcjonariusze zatrzymali na terenie zabudowanym samochód z młodymi mężczyznami
                w środku. Ci spanikowali i zaczeli uciekać, taranując jedno auto. Policja
                zaczeła strzelać. Ale sąd uznał że nie mieli takiego prawa.
                Tyle też że nie strzelano do uciekających którzy popełnili wykrocznie drogowe.
                Bo w takich przypadkach policja nie strzela


                > Jeżeli szukali niebezpiecznego, uzbrojonego przestępcy, to byłoby to jak
                > najbardziej wskazane.
                Bez komentarza.

                >
                > Aha, a poza szkoleniem strzeleckim jeszcze czegoś ich się uczy?

                Czepiasz się czegoś konkretnie, czy tak w każdym temacie? Bo przed momentem
                wyszkolenia strzeleckiego. Czego się ich uczy to idź się dowiedz na szkoleniu.
                Przez jedenaście miesięcy całkiem sporo. Na tyle dużo że szkolenie zredukowano
                do 6 uznając że za długo siedzą w koszarach.

                >
                > Sprecyzuj, o którą część podanego przepisu ci chodzi (art. 17 ust. 1 pkt. 6):
                > uzasadnione podejrzenie, czy przypadki określone w pkt 1-3 i 5?
                >
                > Art. 17 ust. 3: "Użycie broni palnej powinno następować w sposób wyrządzający
                > możliwie najmniejszą szkodę osobie, przeciwko której użyto broni, i nie może
                > zmierzać do pozbawienia jej życia, a także narażać na niebezpieczeństwo utraty
                > życia lub zdrowia innych osób."

                Przepraszam ale w poprzednim poście czytałem coś o stazu doświadczeniu zawodowym
                i wieku. Najwyraźniej nie przekłada się to na znajomość prawa, a UoP, w
                szczególności.
                Lub też zakładasz, że przepuszczę bokiem takie bezczelne wkręcenie w dyskusję
                tekstu ustawy który już dawno nie istnieje. Radzę poszukać nowej wersji ustawy o
                Policji. Na przykład na stronie komendy głównej.

                Poza tym w nowym tekście, który w części jest taki sam, jest słowo"mozliwie"
                możliwości zmieniają się w zależności od wielu czynników. Głównie maleją. Jak w
                dyskutowanym przypadku.

                > Konający lub martwy motocyklista wjechał w stojącą na chodniku kobietę, która
                > trafiła do szpitala z urazem czaszki. Poczucie humoru zdecydowanie nie na
                > miejscu. Użycie broni palnej niezgodne z cyt. art. 17 ust. 3 ustawy. Mam też
                > wątpliwości, co do wystąpienia "uzasadnionego podejrzenia" (art. 17 ust. 1 pkt.
                > 6).

                Patrz wyżej co do cytowanego ustępu trzeciego , co do uzasadnionego podejrzenia,
                to już pisałem ale powtórzę, facet który nie zatrzymuje się na blokadzie ucieka
                przed pościgiem a później nie zatrzymuję sie po raz drugi na wezwanie
                funkcjonariusza - a poszukiwany jest motocyklista- daje takim zachowaniem
                wyjątkowo uzasadnione podejrzenia że ma coś na sumieniu, a w tym wypadku napad
                na hurtownię. Czego jeszcze trzeba? Żeby zaczął strzelać i połozył trupem z
                dwóch policjantów?
                >

                >
                > Oddał co najmniej jeden strzał za dużo. Nie znam kierunku wlotu kul, które
                > utkwiły w udzie i w motocyklu. Natomiast to, czy sytaucja zagrożenia
                > rzeczywiście miała miejsce, czy jest tylko wymysłem policjanta, jest właśnie
                > przedmiotem toczącego się śledztwa. Również prawidłowość reakcji i jej
                > adekwatność do rzeczywiście zaistniałej sytuacji.
                >
                > > jestem tutaj natomiast by na forum tępic głupie i niepoparte żadnym logic
                > znymifaktami opinie, nie tylko w tym temacie.
                >
                > Gratuluję misji. Fakty są tylko faktami, nie mogą być ani logiczne, ani
                > nielogiczne.
                O to dobre, chcesz powiedzieć że ludzie nie postępują nielogicznie, tworząc
                swoim postępowaniem jakieś fakty?


                Mieszkał w Chodlu od grudnia 2005, o ile dobrze pamiętam. A przedtem gdzie?
                > Sugerujesz, że wiedział, do kogo strzela? Bo jeżeli tak, to zamach na życie
                lub zdrowie policjanta jest jedyną możliwą linią obrony. Niepodporządkowanie się
                > wezwaniu do zatrzymania się nie ma w takiej sytuacji najmniejszego znaczenia.

                A co mnie to interesuje gdzie mieszkał wcześniej 6 miesięcy w tak niewielkim
                miasteczku jakim jest Chodel to cała wieczność.
                A chłopak który zginął nie pochodził z Chodla, tylko miał tam dziewczynę, do
                której tego dnia jechał miedzyinnymi.
                A nawet gdyby policjant go znał, to nie jest jestgo zadaniem kierowanie się jego
                znajomościami, bo najbliższy znajomy może nam wykręcić numer jakiego się nie
                spodziewamy.

                > Mam nadzieję, że cytaty są tym razem wystarczająco czytelne.

                Tak tym razem są wystarczająco czytelne
                • majkajon Re: Winę ponoszą wszyscy 14.08.06, 02:37
                  gabriel napisał:

                  > > majkajon napisała:
                  >
                  > > To niestety z tego nie wynika. Logika tego zdania jest taka: jeżeli w
                  > > poniedziałek i wtorek padał deszcz, to z tego wynika, że w środę też padało.
                  >
                  > Prognoza pogody w tym kraju rzadko kiedy sie sprawdza.

                  Wywód logiczny w tym przypadku dotyczy zdarzeń przeszłych, więc prognoza pogody
                  nie ma nic do rzeczy.

                  > > Poza tym, zgodność z procedurami nie oznacza, że same procedury nie wymagają
                  > > zmian.
                  >
                  > Tego też winny jest policjant który strzelał?

                  Skąd ten wniosek? Spójrz na tytuł postu, jeżeli nie pamiętasz, czego dotyczy
                  dyskusja.

                  > > > Widziałaś kiedyś żeby strzelano do uciekającego?
                  > >
                  > > Pod Poznaniem (Swarzędz). Jeden zabity, drugi do końca życia na wózku. Obaj
                  > > niewinni. Strzały oddane do uciekających. Akcja policji była tak sprawna,
                  > > że z miejsca zdarzenia wiali również świadkowie, przekonani, że mają do
                  > > czynienia z porachunkami mafijnymi.
                  > >
                  > > Jak inaczej można dostać kulkę w plecy? Egzekucja?
                  >
                  > A przytocz tamten przypadek dokładnie. Bo ja go pamiętam, nieumundurowani
                  > funkcjonariusze zatrzymali na terenie zabudowanym samochód z młodymi
                  > mężczyznami w środku. Ci spanikowali i zaczeli uciekać, taranując jedno auto.
                  > Policja zaczeła strzelać. Ale sąd uznał że nie mieli takiego prawa.

                  Opierając się na relacjach świadków, sąd uznał, że próba zatrzymania nie odbyła
                  się zgodnie z obowiązującymi procedurami.

                  > > Art. 17 ust. 3

                  Mój błąd. Tym niemniej liberalizacja przepisów nie pozwala na strzelanie tylko
                  dlatego, że komuś się coś wydaje.

                  > > Sprecyzuj, o którą część podanego przepisu ci chodzi (art. 17 ust. 1 pkt.6):
                  > > uzasadnione podejrzenie, czy przypadki określone w pkt 1-3 i 5?


                  > A co mnie to interesuje gdzie mieszkał wcześniej 6 miesięcy w tak niewielkim
                  > miasteczku jakim jest Chodel to cała wieczność.
                  > A chłopak który zginął nie pochodził z Chodla, tylko miał tam dziewczynę, do
                  > której tego dnia jechał miedzyinnymi.
                  > A nawet gdyby policjant go znał, to nie jest jestgo zadaniem kierowanie się
                  > jego
                  > znajomościami, bo najbliższy znajomy może nam wykręcić numer jakiego się nie
                  > spodziewamy.

                  Jeżeli policjant znał i rozpoznał motocyklistę, to mógł mieć co najwyżej
                  uzasadnione podejrzenie, że nie przestrzega on przepisów ruchu drogowego, co w
                  miejscowości wielkości Chodla było zapewne publiczną tajemnicą.

                  Art. 16 ust. 2 Ustawy o Policji: "Policjanci mogą stosować jedynie środki
                  przymusu bezpośredniego odpowiadające potrzebom wynikającym z istniejącej sytuacji"

                  W istniejącej sytuacji wystarczyło pojechać do domu motocyklisty w Granicach i
                  tam na niego poczekać. Wiadomo, że póki jedzie, to strzelać nie będzie, bo nie
                  da się prowadzić motoru jedną ręką.

                  ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW
                  z dnia 19 lipca 2005 r.
                  w sprawie szczegółowych warunków i sposobu postępowania przy
                  użyciu broni palnej przez policjantów itd.

                  § 2. 1. Przy podejmowaniu decyzji o użyciu broni palnej policjanci są obowiązani
                  postępować ze szczególną rozwagą, traktując broń palną jako środek szczególny i
                  ostateczny.

                  Tej szczególnej rozwagi w tej sytuacji zabrakło.

                  > Poza tym w nowym tekście, który w części jest taki sam, jest słowo"mozliwie"

                  Słowo "możliwie" było tam przed nowelizacją.

                  > co do uzasadnionego podejrzenia,
                  > to już pisałem ale powtórzę, facet który nie zatrzymuje się na blokadzie ucieka
                  > przed pościgiem a później nie zatrzymuję sie po raz drugi na wezwanie
                  > funkcjonariusza - a poszukiwany jest motocyklista- daje takim zachowaniem
                  > wyjątkowo uzasadnione podejrzenia że ma coś na sumieniu, a w tym wypadku napad
                  > na hurtownię.

                  Skoro facet był znany w Chodlu i jego motor też, to uzasadnione było
                  podejrzenie, że ma coś na sumieniu, ale nie napad na hurtownię. Z podgiętą
                  tablicą i bez prawa kat. A jeździł od roku na różnych motorach, więc tu też
                  dzielni stróże prawa nie powinni być zaskoczeni. Przez rok nie zdołali go
                  zatrzymać - trzeba było do tego blokady?

                  Ponieważ napad na hurtownię miał miejsce ok. 1,5 godz. wcześniej ok. 20 km od
                  miejsca zdarzenia, uzasadnione było również przypuszczenie, że motocyklista,
                  który nie zatrzymał się na blokadzie, nie jest poszukiwanym bandytą.

                  Ponieważ bandyci poruszali się pojazdem zupełnie innego typu, nie było żadnego
                  uzasadnienia, by strzelać do kierującego sportową yamahą.

                  W Chodlu policja dała ciała, a najbardziej sierżant, któremu się wydawało, że
                  motocyklista chce go staranować i w samoobronie postanowił strzelać w plecy. On
                  wyleci ze służby. Ci, którzy nie wiedzą, do czego służy łączność, dostaną
                  najwyżej nagany.

                  Prawdziwych bandytów ujęto bez jednego wystrzału, co dowodzi, że można takie
                  sprawy załatwiać profesjonalnie. Chodelska strzelanina i wszystko, co do niej
                  doprowadziło, to przykład partactwa i całkowitej amatorszczyzny.

                  > > Gratuluję misji. Fakty są tylko faktami, nie mogą być ani logiczne, ani
                  > > nielogiczne.

                  > O to dobre, chcesz powiedzieć że ludzie nie postępują nielogicznie, tworząc
                  > swoim postępowaniem jakieś fakty?

                  Logiczne lub nie mogą być argumenty. Fakt jest faktem, bez względu na to, czym
                  ktoś się kieruje. Na podstawie faktów można co najwyżej wyciągać logiczne lub
                  nielogiczne wnioski.
    • Gość: Rambo Jak ekspert z ekspertem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 13:48
      Ekspert dziennikarskiej solidności redaktor Brzuszkiewicz przeprowadził wywiad
      z ekspertem od strzelania. Rezulatat jak wyzej.
      • Gość: ja Re: Jak ekspert z ekspertem IP: *.it-net.pl 13.08.06, 16:14
        Ekspertem nie jestem. Ale jako szary, spokojny człowiek chcialabym się czuć
        bezpiecznie. A bezpiecznie będize na pewno, jeżeli polecenie policji wykonamy.
        Wyobraźcie sobie, że ten konkretny motocyklista nie zatrzymał się i udalo mu
        się uciec. Jak myślicie, spotkałby się w swoim środowisku z napiętnowaniem, czy
        został pozytywnym bohaterem do naśladowania?
        • Gość: laik&logik Re: Jak ekspert z ekspertem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 10:52
          zabijać wszystkich bohaterów - pozytywnych i negatywnych - strzałem w plecy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka