ekspert.ad.vocem
22.09.06, 21:14
Dzisiaj mialam okazje obserwowac jak jezdza tak lansowani przez hienia vel
arona busiarze. Autobus VW (czy jak woli pisac hienio - bus) Big Staru na
trasie od Łopiennika do Lublina gnal jak szalony. 110 km/godz nie schodzilo
mu z licznika, a momentami bylo to nawet i 140 km/godz. Niewazne byly
ograniczenia predkosci, niewazne byly jadace w kolumnie samochody, ba nawet
niewazna byla podwojna linia ciagla przed skrzyzowaniem do Gielczwi tuz przed
wjazdem do Piask. Cudem tylko nie doszlo do masakry, gdy busiarz na podwojnej
ciaglej linii postanowil wyprzedzic stojaca kolumne samochodow, bo pierwszy w
niej samochod chcial skrecic do Gielczwi i czekal na wolna droge. Na cale
szczescie kierowca, ktory sygnalizowal skret w lewo mial refleks i tylko
dzieki temu nie doszlo do masakry... Wlosy mi stanely deba, a co powiedzieli
panowie, z ktorymi jechalam - wole nie cytowac. Juz na obwodnicy Piask i
dalej na calej trasie do Lublina busiarz cial rowno 120 km/godz, nie
zwalniajac nawet na chwile... Wyczyny tego busiarza mamy udokumentowane na
filmie...