Dodaj do ulubionych

ŚPIEW PTAKÓW ZA OKNEM....?

IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 07:23
JAKIE U WAS PTAKI ŚPEWAJĄ ZA OKNEM?
CZY JUŻ WIJĄ SOBIE GNIAZDKA? WŁAŚNIE ZBUDZIŁY MNIE DZISIAJ SZPAKI, przed chwilą zauważyłam takie trzy. guguńczaki.
Obserwuj wątek
    • hm` Re: ŚPIEW PTAKÓW ZA OKNEM....? 19.03.03, 22:19
      Hm, tzw wycinka galezi, czy czegos tam, by dzrewa nie chorowaly czy jakos
      tak...zniszczyla kilka gniazd pod moim oknem, i juz ptaki nie spiewaja.
      pozdr. hm`

      P.S.
      Wylacz capsa, blagam. ;]]]
      • pepperoni78 Re: ŚPIEW PTAKÓW ZA OKNEM....? 20.03.03, 07:58
        Od paru dni słyszę śpiew skowronka idąc do pracy. O śpiewie innego ptactwa nie
        wspominając.
        • Gość: akacja Re: ŚPIEW PTAKÓW ZA OKNEM....? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 15:34
          wczoraj na sławinku widziałam (między domkami)leciało coś na kształt kaczki albo łabędzi , strasznie się zdziwiłam, w takim miejscu?
          cieszę się że w końcu coś śpiewa.
          znacie jakieś powiedzenia ptasie?
          ostatnio babcia do mnie przyjechała i patrząc przez okno powiedziała "oo wrony się pasą , będzie deszcz"
          • jetbang Re: ŚPIEW PTAKÓW ZA OKNEM....? 20.03.03, 21:27
            Wracamy do korzeni hihihihi tzn. ewolucja sie cofa

            Przyroda sie odradza: bobry w bystrzycy <wow> teraz ten sławinek, żeby tylko
            jakies dinozaury nie zaatakowały


            Pozdrawiam!!! :)
        • Gość: ryża małpa Re: ŚPIEW PTAKÓW ZA OKNEM....? IP: *.lublin.mm.pl 20.03.03, 22:46
          pepperoni78 napisał:

          > Od paru dni słyszę śpiew skowronka idąc do pracy. O śpiewie innego ptactwa
          nie
          > wspominając.

          To ten skowronek którego miałeś po mordzie lać na okolicznośc przyjścia
          wiosny???

          Ja tam rano śpię i czekam kwietnia albo raczej maja w tym roku. W te miesiące
          nie dosypiam - budze sie w nocy i słucham słowików co siedza w pobliskich
          krzakach i wabia całą noc....ja wiem że to pretensjonalne i młodopolskie ale co
          zrobić....to jest rozkosz- okienko otwarte, letni wietrzyk mnie po buzi smyra,
          noc ciemna no ite "kląskania"....ach....

          AAAA!!! A na wiosne u mnie na wiosce słychac z baaardzo daleka żurawie...cos
          niesamowitego....
          • Gość: akacja Re: ŚPIEW PTAKÓW ZA OKNEM....? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 23:09
            tak, tak słowiki. Kiedyś jak mieszkałam w bloku to śpiewały po całym osiedlu, aż dziwne że w takim miejscu?
            Teraz na wsi, to właśnie w dachu szpaki robią sobie gniazdka, ale są one za małe i jest potem walka który przeżyje i się wypychają, horror. Chyba trzeba wejść na dach i pozatykać te dziury, szkoda guguni
            • dociek Re: ŚPIEW PTAKÓW ZA OKNEM....? 21.03.03, 01:16
              A co trzeba zrobić, jeżeli mój ptak nie śpiewa?!
              • ziedrzec Re: ŚPIEW PTAKÓW ZA OKNEM....? 21.03.03, 08:54
                dociek napisał:

                > A co trzeba zrobić, jeżeli mój ptak nie śpiewa?!


                Cóż za dowcipny młody człowiek...
          • ziedrzec Re: ŚPIEW PTAKÓW ZA OKNEM....? 21.03.03, 09:38
            Gość portalu: ryża małpa napisał(a):

            > To ten skowronek którego miałeś po mordzie lać na okolicznośc przyjścia
            > wiosny???
            >
            > Ja tam rano śpię i czekam kwietnia albo raczej maja w tym roku. W te
            miesiące
            >
            > nie dosypiam - budze sie w nocy i słucham słowików co siedza w pobliskich
            > krzakach i wabia całą noc....ja wiem że to pretensjonalne i młodopolskie ale
            co
            >
            > zrobić....to jest rozkosz- okienko otwarte, letni wietrzyk mnie po buzi
            smyra,
            > noc ciemna no ite "kląskania"....ach....
            >
            > AAAA!!! A na wiosne u mnie na wiosce słychac z baaardzo daleka
            żurawie...cos
            > niesamowitego....

            Kląskania słowika są jednymi z najrozkoszniejszych dźwięków w przyrodzie.
            Kiedyś, przez kilka chwil udało mi się ... porozmawiać ze słowikiem!

            Klangor żurawi zajmuje drugie miejsce w moim rankingu najpiękniejszych dźwięków
            w przyrodzie. Dwa lata temu wiosną płynąłem pontonem po biebrzańskich
            rozlewiskach, wieczorem wszedłem na drzewnianną wieżę widokową w Osowcu, by
            podziwiać barwny nieboskłon i pożegnać się z minionym dniem.
            .. z bardzo, bardzo daleka zaczął dobiegać klangor żurawi... i tak niósł się..
            hen... daleko... po rozlewiskach...
            A potem wszystko ucichło i zza lasu wytoczył się lepki, pomarańczowy bochen
            Księżyca.

            Na trzecim miejscu w moim rankingu jest dźwięk sitaru w rekach Ravi'ego
            Shankara.
            • pepperoni78 Re: ŚPIEW PTAKÓW ZA OKNEM....? 21.03.03, 10:32
              Noce takie są upalne
              i słowiki spać - nie dają
              ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka