Dodaj do ulubionych

Jak tu żyć ...

12.10.06, 21:10
Jestem zadłużony w sp-ni mieszkaniowej (straciłem pracę).
Dług to 1700 zł, ale odsetki - parę tysięcy. Sp-nia nie zgadza się
żebym spłacił sam dług i zamienił mieszkanie na mniejsze.
Mam związane ręce, rodzina się rozpada.
Gdzie szukać pomocy, poradźcie ...
Obserwuj wątek
    • dorota.be Re: Jak tu żyć ... 12.10.06, 21:41
      Niedawno powstało "cos" co pomaga ludziom w sytuacjach kryzysowych.O ile
      pamietam udzielaja sie tam specjalisci roznych "maści".
      Adres i telefon mam w pracy.Postaram sie jutro zamiescic.
      A nóz widelec cos Ci wymysla ?
      • dorota.be Re: Jak tu żyć ... 13.10.06, 13:15
        Centrum interwencji Kryzysowej
        Szewska 1
        POn-piatek 8.00-18.00
        tel.081 534 81 41

        Nie wiem jak i w jakich kryzysach pomagaja,ale sprobowac mozna.
        Zycze powodzenia.
    • Gość: Anka Re: Jak tu żyć ... IP: *.chello.pl 12.10.06, 22:04
      a wyjazd na saksy? Może to by pomogło. Tylko się nie załamujcie i nie róbcie
      czegoś, czego będziecie żałować. Nie będę filozofować, bo to w niczym nie
      pomoże. Z miejsc, które moga ew. pomóc znam tylko MOPR. A może do ratusza?
      Przed wyborami mogliby się wykazać. Na stronie UM sa adresy mailowe do radnych.
      Spróbuj do nich powysyłać maile, może zechca sie popisać? Wykorzystaj ich do
      czegoś dobrego i pożytecznego.
      No i współczuję, aczkolwiek nie lubię tak pisac i nie móc pomóc.
    • dociek Re: Jak tu żyć ... 12.10.06, 22:59
      To są uroki nowej III/IV RP. Tak właśnie m.in. wygląda "polski kapitalizm"
      wywalczony przez "lud pracujący" PRL. Dawniej, to pewnie byś wybrał się do
      Komitetu Miejskiego po pomoc, a obecnie, nie masz po co iść nawet do swego
      proboszcza, który wspomoże Cię jedynie modlitwą - jak dasz mu na tacę.
      • Gość: mały Może ktoś pomoże ci znależć pracę ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 00:23
        Straciłeś pracę, jaką, co robiłeś czym sie zajmujesz ,może ktoś na forum wie o
        jakiejś pracy. Świat wygląda podle kiedy masz takiego doła ale to nie znaczy że
        wszyscy ludzie są podli, może ktoś będzie mógł ci pomóc. Daj mu sznsę! :-))))))
      • aron2004 Re: Jak tu żyć ... 13.10.06, 06:47
        DOćku jak masz takie dobre serce to daj gościowi te parę tysięcy. Pokaż jak
        lewica dba o biednych.
        • aron2004 Re: Jak tu żyć ... 13.10.06, 06:48
          a tak przy okazji to wczoraj w TV leciał program o jakiejś wsi pod Opolem
          Lubleskim gdzie ksiądz razem z mieszkańcami wsi wybudowali jednemu człowiekowi
          dom. Może to propaganda, a może faktycznie tak było.
        • dociek Re: Jak tu żyć ... 13.10.06, 07:11
          Cóż widzę Aron? Stałeś się dobroczyńcą? Z cudzej kieszeni. A może zatrudnisz
          biedaka we własnej firmie busowej? Ja niestety, nie mogę go wesprzeć finansowo,
          bo jestem w podobnej sytuacji - w te wakacje pozbawiono mnie pracy.
          • Gość: aron Re: Jak tu żyć ... IP: *.lublin.enterpol.pl 13.10.06, 18:41
            a napisz DOćku na priva jakie masz wykształcenie to popytam u znajomych może
            mają jakąś pracę dla ciebie
      • aron2004 Re: Jak tu żyć ... 13.10.06, 06:49
        a tak przy okazji DOćku to gdyby nie ten wredny kapitalizm to nie trzeba by
        było płacić za mieszkanie?
        • Gość: liczykrupa Re: Jak tu żyć ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.06, 08:26
          Jak zwykle przesadzasz.
          U nas w kraju tak się przyjęło,że jednym jest lepiej innym gorzej.Jeśli ktoś jest w bardzo trudnej sytuacji,to przeważnie pomogą......biedni,chociaż zdarza się,że ci bogatsi również.
          Ale czy to uczciwe,że PiSdeusze przed wyborami obiecywali stanowiska pracy,zarobki,poprawę warunków bytowych ludzności.I słowa dotrzymali.Zatrudniają jedynie swoich,tworząc dla nich coraz to nowe etaty z wysokimi pensjami itp.
          I pomyśleć,że tacy podpiwerająsię hasłami prawa i sprawiedliwości.
          A co do miejsc pracy-jest ich w lublinie sporo.Sęk w tym,że ludzie nie takich etatów chcą.Za "takie" nikt się do pracy nie garnie.
          Ja jestem w tej sytuacji,że uposażenie mam,żona pracuje na 2-ch etatach a ja dodatkowo podejmuję pracę dorywczą,której jest ogrom (w tym samum miejscu).
          To prawda,od pierwszego do pierwszego jakoś się "żyje",ale długi w banku pozostają.Za to systematycznie opłacam czynsz i inne świadczenia.A wystarczy chociaż raz nie zapłacić czynszu i już bardzo długo taki osobnik się nie pozbiera,zaległość narasta.......
          No cóż,żyjemy w Kaczystanie i Katolandzie.Moralnością jest Rydzyk,Lepper i Giertych.A KAczory stanowią prawo.I niech mówią sobie różne rzeczy-za znienawidzonej "komuiny" nie było takiej nędzy i nie było taklich przekrętów ja obecnie ma to miejsce.
          PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ-oparta na wartościach chrześcijańskich
          • Gość: mały Może spróbuj odpracować dług w spóldzielni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 09:36
            Może mógłbyś się dogadać ze spółdzielnią i odpracować swój dług wykonując
            jakieś prace porządkowe? Opisywano takie przypadki w kraju gdzie spółdzielnie
            zatrudniały sezonowo dłużników i obie strony rozwiązywały swój problem.
            Nie można się dzisaj poddawać a tym bardziej wstydzić tego że wpadło się w
            tarapaty finansowe.
          • Gość: aron Re: Jak tu żyć ... IP: *.lublin.enterpol.pl 13.10.06, 18:37
            PiSdeusze zabrali ludziom pracę, a za rządów SLD to było 0% bezrobocie...

            Ech jak czytam takie durnoty to naprawdę już wolę hrabiego jak piszze o gejach
          • Gość: aron Re: Jak tu żyć ... IP: *.lublin.enterpol.pl 13.10.06, 18:38
            możesz też sie zastanowić nad kupnem domu na wsi. Zdarzają się oferty po
            kilkanaście tys. zł za w miarę porządny dom, a czynszu nie trzeba płacić tak że
            to jest plus.
    • gryziec Re: Jak tu żyć ... 13.10.06, 11:14
      Dzięki Wam za ludzkie podejście! Zapomniałem napisać, ze jestem po 50-ce, a
      moje zadłużenie to efekt połapki kredytowej Sp-ni Czuby z lat 90-tych. Czynsz
      płacę regularnie, ale koszmarnie wielkie odsetki od tego pobalcerowiczowego
      kredytu, spać mi nie dają.
      • Gość: aron Re: Jak tu żyć ... IP: *.lublin.enterpol.pl 13.10.06, 18:31
        jeżeli masz prawo jazdy na autobusy to możesz popytać u busiarzy. Na wielu
        busach wiszą ogłoszenia że szukają kierowców do pracy. Telefony do busiarzy
        masz na stronie www.angelfire.com/jazz/mlawa/busy/lublin.htm
        • rilian Re: Jak tu żyć ... 13.10.06, 19:33
          oh, czekamy na twój - niekoniecznie telefon - ale jakikolwiek namiar!
    • Gość: Anka Re: Jak tu żyć ... IP: *.chello.pl 13.10.06, 21:21
      Jestem pod wrażeniem:) Aż mi sie płaksiwie zrobiło jak Was poczytałam. Tacy sa
      Polacy - w biedzie i potrzebie potrafią się zjednoczyć. To bardzo miłe...
    • Gość: cytelnik Re: Jak tu żyć ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 07:10
      Kurier z 16.10.2006
      WIADOMOŚCI: Pomagają potrzebującym


      LUBLIN

      Międzyfundacyjne Pogotowie Społeczne ruszyło w Lublinie. Placówka rozpoczęła działalność z początkiem października, siedziba mieści się przy ul. Górnej 9.

      Na pomoc mogą liczyć pojedyncze osoby, a nawet rodziny, które są w trudnej sytuacji materialnej. Placówka oferuje schronienie w momencie utraty mieszkania, wyżywienie i pomoc w znalezieniu pracy. Pogotowie prowadzi również porady prawne i medyczne, w tym specjalistyczne. Kieruje także potrzebujących do schronisk i noclegowni na terenie województwa i kraju – zapewnia Marian Szydłowski, organizator domów integracji społecznej, z którego inicjatywy powstało pogotowie.
      Minęły niecałe 2 tygodnie, a o pomoc poprosiło już kilkadziesiąt osób. W Lublinie Międzyfundacyjne Pogotowie Społeczne zamierza nawiązać współpracę m.in. z MOPR i Bractwem im. św. Brata Alberta przy ul. Zielonej. WO
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka